, opublikowano
znakomita animacja, pełna poczucia humoru, a jakże kształcąca.
Zoomem przez Wszechświat ;)
Kto głosował na tę wiadomość
- Adam_Jesion,
- Darek_B,
- Stalker,
- BODI,
- Hans,
- sumas,
- Rodan,
- E.Eri,
- JaLe,
- Tomi,
- lobotomiak,
- Pepin Krootki,
- Rhobaak,
- lech,
- wimmer,
- Michał Sz.,
- wolforzech,
- szuu,
- ADFOTO,
- Krzysiek Gaudy,
- panasmaras,
- Swarog,
- mlody188,
- Aldebaran,
- astromisiu,
- ekolog,
- LechMankiewicz,
- Kusch,
- tacita,
- hyperion303,
Czy można to jakoś ściągnąć i zachować na dysku?
http://learn.genetics.utah.edu/content/...
Podobny pomysł, koncentruje się na biologii.
TO jest raczej elementarz Kosmologii niż mój pogląd - "wybucha" cały wszechświat, a nie tylko punkcik z którego wywodzi się nasz - obserwowalny - fragment.
Czyli, że obok "naszego" ziarenka piasku, które (po wielkim wybuchu) urosło do całego przez nas obserwowanego wszechświata już wtedy było sobie drugie ziarenko i trzecie i tak dalej - wszystkie one były rzecz jasna "gigantycznie gęste" ale już wtedy wypełniały przestrzeń w nieskonczoność {czyli ten wszechświat w którym żyjemy (obserwowalny i dalej) zawsze był nieskończony i - aktualnie[od 14 Mld. lat] - nie tyle "wybucha" co "rozciąga się" lub "rozrzedza"}.
Nawet tak tłumaczyłem córce przed klasówką z elementami kosmologii.
A tu nagle taki dziennikarski strzał: rozmiar wszystkiego: "estimated" dziewięćset Ym? MNIE BY TO STRASZNIE ZMARTWIŁO DLATEGO --> :(