adam_k27, o 24 kwiecień 2012 - 08:42 , powiedział:
Tak jak napisałeś jest to gadżecik. Niedrogi i zmieści się do kieszeni. Jak ktoś lubi gadżety to pewnie taki drobiazg sprawi mu dużo radości. Natomiast co do zastosowań praktycznych tegoż cudeńka - apertura (25mm) jest conajmniej śmieszna jak do zastosowań astro. Do podglądania ptaków w słoneczny dzień od biedy pewnie się nada. Tyle że nie będzie widoku trójwymiarowego jak w lornetce. Z wysyłką wyszła ci cena zbliżona do lidletki. Lidletka ma dwukrotnie większa aperturę czyli zbierze czterokrotnie więcej światła pojedynczym obiektywem. Czyli w sumie zbierze ośmiokrotnie więcej światła, bo przecież umożliwia patrzenie obuoczne dzięki dwóm obiektywom. Za 59 złotych widziałem chyba w jakimś supermarkecie zabawkowy teleskop o aperturze 40mm. Ten zabawkowy teleskop też miażdzy twoją lunetke pod względem ilości zbieranego światła i zasięgu gwiazdowego, zbierając prawie trzykrotnie więcej światła. Do tego umożliwia zmianę okularów, czyli zmienne powiększenia i ma w komplecie jakiś mini statyw. Z praktycznego więc punktu widzenia zakup tej lunetki o której piszesz do zastosowań astro mija się z celem.
W zupełności masz rację , że do zastosowań astro mija się z celem . Tylko że ja nigdy nie napisałem o zastosowaniu TEGO GADŻECIKU do celów astro . Dobrze , że nie napisałeś jak negatywny wpływ ma tak niewielka ogniskowa , a o braku możliwości podpięcia pod statyw już nawet nie wspomnę ; a przepraszam - wspomniałem .
Pozdrawiam
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc


Do góry









