dużo ludzi na świecie nie jest swiadomych istnienia takowej planetki (o ile istnieje
zapewne doskonale im mówi liczba 2012
Obecne obliczenia potwierdzają zaburzenia orbita Urana i Neptuna. Dr. Thomas C. Van Flandern, astronom z United States
Naval Obserwatory twierdzi, że mogą być powodowane przez pojedynczą
nie odkrytą planetę. Obliczył on, że dziesiąta planeta powinna być dwa do pięć razy większa od Ziemi i mieć
bardzo eliptyczną orbitę za orbitą Plutona. Ciekawa teoria, daje wiele do myślenia.
Jak podał "New York Times" z 19 czerwca 1982 roku coś daleko poza znanym nam system słonecznym
wydaje się pociągać Urana i Neptuna. Jakaś siła grawitacji powoduje perturbacje w orbitach tych planet.
Jej źródłem może być długo poszukiwana planeta X. Ostatnimi czasy przeszukiwanie nieba zaprowadziło
do odkrycia w 1930 roku Plutona, dziewiątej planety

Planeta Nibiru, zwana też planetą X zmierza ku naszemu układowi słonecznemu. O planecie już wiadomo od
1978 roku kiedy poraz pierwszy ją odkryto. Do dnia dzisiejszego nielicznie o niej wiedzą. Dlaczego?
Sprawa jest prosta, szukuje nam się w najlepszym wypadku mały kataklizm na ziemi ( trzęsienia ziemi,
super tsunami, ogromne anomalia pogodowe itd ) w najgorszym... no coż niestety musimy założyć
najgorsze. Sama orbita Nibiru przebiega co prawda troszke od ziemi i teoretycznie nie ma szans żeby
uderzyła w ziemie (obliczenia matematyczne), ale wraz z Nibiru mamy 7 innych problemów. Pisze 7
ponieważ na dzień dzisiejszy nie mamy pewności ile ma planeta X księżyców. Obserwuje się 7 obiektów
poruszających się koło niej. Trzy z nich stosunkowo blisko samego Nibiru i 4 bardziej oddalone. Mam wielką
nadzieje, że te cztery oddalone nie są z nią związane ponieważ mogłyby zrobić spustoszenie w układzie
słonecznym. W naszym układzie słonecznym znajduje się tak zwany "pas asteroid". Naukowcy wysunęli
teorie, że mógł on powstać podczas którejś z wizyt 12 planety układu słonecznego (Nibiru) a dokładnie po
kolizji z jednym z jej księżyców. Nibiru odwiedza nas co 3600 lat, dlatego można znaleść już zapiski w
starożytnych zapiskach i rysunkach po ostatniej wizycie.
Nibiru najbliżej ziemi znajdzie się w roku 2012. Z góry można założyć że jej najbliższe położenie względem
ziemi nastanie wraz z datą 12 grudnia 2012. Co ta data nam mówi? Chyba każdy z nas wie.
Planeta X jest już widoczna gołym okiem! Niestety nie jest to wszystkim dane. W chwili obecnej mieszkańcą
południowej półkuli ( stąd też specjalne instalacje i teleskopy na biegunie południowym zbudowane przez
organizacje rządowe) W kolejnych latach będzie widoczna na wysokośći połnocnej Brazylii, następnie w 2010
na wysokości geograficznej Florydy (USA), potem Wysokość Madrytu i 2011 do 2012 na wysokości Polski. W
tym momencie będzie już olbrzymem na niebie.

Ludzie antycznego świata kojarzyli okresowe zbliżanie się 10 planety za oznakę wielkich wstrząsów, wielkich
zmian, nowej ery. Mezopotamskie teksty mówią, że okresowe pojawianie się planety w wyniku zbliżania się
jej orbity do Słońca, potrafili oni przewidzieć z dużą dokładnością. W Starym Testamencie wzmianki o takim
zbliżeniu się 10 planety to okres deszczu, trzęsień ziemi i innych kataklizmów. W biblijnych ustępach
znajdziemy, podobnie jak w ich Mezopotamskich odpowiednikach, wzmianki o znajdującej się w sąsiedztwie
Ziemi olbrzymiej planecie, oddziaływującą ogromną siłą grawitacji. Wtedy słowa proroka Izajasza mówiące o
przybyszu z dalekiego Nieba, przybywającym by zniszczyć Ziemię mogą stać się bardziej zrozumiałe.
Bardzo duzo słyszy sie o różnego typu ruchach (oczywiście słyszą to osoby który dopuszaczają taką
możliwość
mi sie wydaje że we wszystkim jest troszke prawdy,
wiekszość osób z "zerową" wiedzą o astronomii czy kosmologii powalają temat jako fikcyjny
a co Wy o tym sadzicie ??
wg mnie skierować hubble'a i wszystko sie wyjaśni
wypowiadać sie, dalej
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc


Do góry





















