Już od pewnego czasu jestem uważnym "przeglądaczem" forum. Mam na imię Bartosz, 19 lat na karku, a astronomią w stopniu teoretycznym interesuję się od kiedy tylko pamiętam (przynajmniej od piątego roku życia
Od czerwca jestem jednak użytkownikiem poważniejszego narzędzia do obserwacji, jakim jest lornetka Celestron SkyMaster 15x70. Myślę, że po dwóch miesiącach znam ją już wystarczająco dobrze, aby podzielić się wrażeniami z posiadanego sprzętu.
(Zdjęć jest dość sporo, więc zamieściłem je na swoim koncie FTP. Po kliknięciu w miniaturkę pokaże się wersja w wymiarach 800x600.)
Ogólny widok na lornetkę:

Sprzęt nie jest mały. Długość wynosi 28.5 cm, a szerokość 21 cm (wymiary bardzo zbliżone do kartki A4
Tutaj porównanie z moim starym BPC. Na drugim zdjęciu da się również zauważyć lepsze wyczernienie obiektywów.

Obiektywy są zabezpieczone tradycyjnymi zaślepkami, które spełniają swoje zadanie poprawnie i nie można mieć do nich żadnych zarzutów. Mniej do gustu przypadła mi osłona na okulary - jest zdecydowanie za luźna i wystarczy przechylić lornetkę w górę, żeby ów kawałek gumy samodzielnie się osunął.

W zestawie znajduje się również mocowanie do statywu.

Rzeczą oczywistą jest, że obserwacje sprzętem o takim powiększeniu są znacznie bardziej komfortowe, jeśli prowadzi się je z użyciem statywu. Ja niestety posiadam jedynie fotograficzną "osikę" firmy HAMA za 60 złotych, więc mogę jedynie pomarzyć o zwykłym posadzeniu lornetki i cieszeniem się widokami bez jakichkolwiek drgań.
Moim sposobem na zmniejszenie wstrząsów jest każdorazowe zawijanie gumek na okularach, kiedy stawiam lornetkę na statywie. Oczy mogą znajdować się blisko okularów i zarazem nie dotykać konstrukcji. Przy odrobinie ostrożności można się wówczas cieszyć stabilnym obrazem.

Jeszcze kilka zdań o dołączanej torbie. Estetycznie prezentuje się ona bardzo ładnie (powiedziałbym wręcz, że jest śliczna), a sama lornetka idealnie się w niej mieści. Praktyczność tego opakowania jest jednak ograniczone przez dwie zasadnicze wady.
Po pierwsze, materiał, z którego wykonana jest torba, jest dosyć cienki i trudno mi określić, czy stanowi jakiekolwiek dodatkowe zabezpieczenie sprzętu.

Drugą, a zarazem koronną wadą torby, jest długość paska. Wydłużyłbym go o co najmniej dwadzieścia centymetrów, żeby noszenie sprzętu na ramieniu było komfortowe. Pała dla Celestrona za ten błąd!

Wszystkie te mankamenty dotyczą jednak głównie dodatków do samej lornetki. Generalnie wszystko, o czym nie wspomniałem, oceniam pozytywnie.
Podsumowując, lornetka dostarczy wielu wrażeń pod nocnym niebem i polecam ją każdemu niedoświadczonemu miłośnikowi astronomii obserwacyjnej, który pragnie zobaczyć możliwie dużo za rozsądną cenę.
Użytkownik bar edytował ten post 24 sierpień 2008 - 15:36
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc


Do góry

























