Użytkownik ekolog edytował ten post 12 wrzesień 2009 - 18:00
Strona 1 z 1
Gdzie w miescie szanse na jasne DS (Wroclaw) Gdzie w miescie mozna wyprobowac teleskop i jak
#1
Napisano 12 wrzesień 2009 - 17:57
Nie zawsze mozna od razu ruszyć daleko za miasto - zwłaszcza po nabyciu nowego teleskopu. We wrocłwiu w śródmieściu teoretycznie godne uwagi sa parczki ale te małe na przykład ten przy Nowowiejskiej(ze stawem) sa beznadziejne bo ponastawiali latarń! natomiast Szczytnicki troche straszny w nocy(chyba że sie mylę - ktos tam z Was chodzi?). Rozwazalbym dach wysokiego wieżowca(ale zwykle zamkniete i nie wiem czy warto?). Co prawda wyczaiłem jedno boisko szkolne - ciemy kąt przy sali gimnastycznej ale może ktoś ma lepsze pomysły / miejsca ? Ekolog/Zmarzluch/Roman. Pozdro.
z 1szym teleskopem kup LATARKĘ DIODOWĄ CZERWONĄ!
WSZYSTKIE WSZECHŚWIATY SĄ WIECZNE
Doświadczenie z małymi refraktorami synty i newtonikiem FirstScope IYA 76.
WSZYSTKIE WSZECHŚWIATY SĄ WIECZNE
Doświadczenie z małymi refraktorami synty i newtonikiem FirstScope IYA 76.
Lubisz ten post
0
0
#2
Napisano 12 wrzesień 2009 - 18:24
Witaj.
Kiedyś obserwowałem z tzw. Górki Żołnierza położonej na Oporowie. Znajduje się ona przy pętli tramwajowej. To takie wzgórze na którym stoi duży pomnik i tablice upamiętniające poległych żołnierzy polskich. Od strony pętli jest nieco światła oraz od strony Bielan.
Natomiast po drugiej jest rozległy park, który zasłania większość świateł od strony centrum. Byłem tam kilka razy. Ogólnie jest nieźle.
To jeszcze zależy jakie DSy chcemy oglądać. Miasto mimo wszystko nie jest najlepszym miejscem do takich obserwacji
Może pomoże moje małe opracowanie na temat miejskich obserwacji:
http://astro-forum.o...showtopic=28942
pozdrawiam
P.S: Ze względu na charakter lokalny tematu, przeniosę go do forum dla Wrocławia
Kiedyś obserwowałem z tzw. Górki Żołnierza położonej na Oporowie. Znajduje się ona przy pętli tramwajowej. To takie wzgórze na którym stoi duży pomnik i tablice upamiętniające poległych żołnierzy polskich. Od strony pętli jest nieco światła oraz od strony Bielan.
Natomiast po drugiej jest rozległy park, który zasłania większość świateł od strony centrum. Byłem tam kilka razy. Ogólnie jest nieźle.
To jeszcze zależy jakie DSy chcemy oglądać. Miasto mimo wszystko nie jest najlepszym miejscem do takich obserwacji
Może pomoże moje małe opracowanie na temat miejskich obserwacji:
http://astro-forum.o...showtopic=28942
pozdrawiam
P.S: Ze względu na charakter lokalny tematu, przeniosę go do forum dla Wrocławia
SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7.4, SWA58 9, LVW 13, SWAN 20, W70 25, Ultima 35 (rare;), barlow 2x, Baader Moon&SkyGlow, UHC-S i pełno kolorowych :)
Newton ATM 9" f/4,5 w budowie ...30%
Obserwacje miejskie | Obiekty dla małych apertur | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl
Newton ATM 9" f/4,5 w budowie ...30%
Obserwacje miejskie | Obiekty dla małych apertur | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl
Lubisz ten post
+1
+1
#3
Napisano 12 wrzesień 2009 - 19:38
Ja to widzę w następujący sposób - wyłączając ścisłe centrum to gdziekolwiek się ruszysz w promieniu jakichś 3-5 km jest jednakowo beznadziejnie. Więcej zależy od nocy (czy w mieście pali się mało świateł - święta, długie weekendy etc.), niż od miejscówki. Parki niby coś tam pomagają, ale raczej w zakresie utrzymywania akomodacji Twojego wzroku do ciemności, niż poprawy zaświetlonego przez łunę nieba. Oczywiście można się przejechać te 5 km., ale jak się już człowiek zmobilizuje wytaszczy sprzęt, to czemu nie zrobić tych 10-15 km więcej? Samochodem na jedno wychodzi. Niebo jakie zyskamy eksperymentując z obserwacjami z dala od domu ale w obrębie miasta, nijak nie rekompensuje ujmy na wygodzie (daleko od ciepełka, noszenie tobołów, trochę czasu zajmuje przejście w tę i z powrotem, komuś może się spodobać Twój sprzęt i nabierze na niego ochoty). Niebo, które zyskamy wyjeżdżając dalej za miasto wynagradza te wszystkie niewygody z nawiązką.
Naturalnie to moja czysto subiektywna opinia.
Ja osobiście eksperymentowałem nad Odrą, na odcinku pomiędzy mostami Warszawskim i Trzebnickim. Kiedy się zejdzie z wału nisko nad samą wodę, nad teren zalewowy, mniej więcej w jednakowej odległości od obu mostów (obok nich są obok silnie oświetlone skrzyżowania) to człowiek znajduje się jakby "poniżej" miejskich świateł. Parki i tereny zielone, oraz drzewa rosnące na wale powyżej naszych głów dodatkowo odrobinę neutralizują światła. Do najbliższych zabudowań jest dość spora odległość (nikt nie stawia zabudowań nad rzeką, na obszarze zalewowym), więc możemy się cieszyć sporą otwartą przestrzenią na której nic nam nie zasłania widoku na piękną kopułę tam w górze:rolleyes:. Dodatkowym atutem jest fakt, że nad wodę można zjechać samochodem (są zjazdy, z których korzystają wędkarze podczas zawodów.
Na odcinku między mostami Jagiellońskimi a Warszawskim też powinno być nieźle, pod warunkiem, że nie szaleją reflektory na Stadionie Olimpijskim.
Dobra, teraz minusy:
Latem komary potrafią człowieka ogryźć do kości w przeciągu dwudziestu sekund.
Czasem można natknąć się na żulików, a przy weekendzie także komanda "rozweselonej" młodzieży płci męskiej z puszkami
w dłoni. Pewnym środkiem zaradczym jest wyruszenie w większym stadzie.
Naturalnie to moja czysto subiektywna opinia.
Ja osobiście eksperymentowałem nad Odrą, na odcinku pomiędzy mostami Warszawskim i Trzebnickim. Kiedy się zejdzie z wału nisko nad samą wodę, nad teren zalewowy, mniej więcej w jednakowej odległości od obu mostów (obok nich są obok silnie oświetlone skrzyżowania) to człowiek znajduje się jakby "poniżej" miejskich świateł. Parki i tereny zielone, oraz drzewa rosnące na wale powyżej naszych głów dodatkowo odrobinę neutralizują światła. Do najbliższych zabudowań jest dość spora odległość (nikt nie stawia zabudowań nad rzeką, na obszarze zalewowym), więc możemy się cieszyć sporą otwartą przestrzenią na której nic nam nie zasłania widoku na piękną kopułę tam w górze:rolleyes:. Dodatkowym atutem jest fakt, że nad wodę można zjechać samochodem (są zjazdy, z których korzystają wędkarze podczas zawodów.
Na odcinku między mostami Jagiellońskimi a Warszawskim też powinno być nieźle, pod warunkiem, że nie szaleją reflektory na Stadionie Olimpijskim.
Dobra, teraz minusy:
Latem komary potrafią człowieka ogryźć do kości w przeciągu dwudziestu sekund.
Czasem można natknąć się na żulików, a przy weekendzie także komanda "rozweselonej" młodzieży płci męskiej z puszkami

Człowiek jest istotą niedoskonałą i radzi z tym sobie doskonale.
Z pokrzywionego drzewa człowieczeństwa nie da się wyciosać nic prostego.
Lubisz ten post
+1
+1
#4
Napisano 12 wrzesień 2009 - 20:22
Łukasz ma rację... gdy mieszkałem we Wrocku też w tych miejscach próbowałem.. teraz na szczęście mieszkam poza miastem i komfort jest niesamowity
wystarczy wyjść do ogródka i zasięg jest 6,5... droga mleczna sypie się na głowę... przepraszam, wyszedł offtopic
po zlocie w Jodłowie zapraszam do mnie...
BPC 20x60, ... i niedługo coś więcej
Lubisz ten post
0
0
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc



Do góry











