Karol Wójcicki, o 10 wrzesień 2009 - 23:30 , powiedział:
..Z niecierpliwością wyczekuję zatem Waszej pomocy!...
Przewspaniały opis nocnego nieba i komety w "Panu Tadeuszu".
Cytuję niewielkie fragmenty.
(Takie gwiazd historyje, które z książek zbadał
Albo słyszał z podania, Wojski opowiadał):
Już naprzeciw księżyca gwiazda jedna, druga
Błysnęła; już ich tysiąc, już milijon mruga.
Kastor z bratem Polluksem jaśnieli na czele,
Zwani niegdyś u Sławian: Lele i Polele...
... Był to k o m e t a pierwszej wielkości i mocy,
Zjawił się na zachodzie, leciał ku północy;..
Także u Iwaszkiewicza:
Plejady to gwiazdozbiór już październikowy.
Błyszczą jak winne grono wśród innych gwiazd roju...
Zajrzyj też tutaj:
http://www.pulsar.el...astropoezja.php
I jeszcze moje ulubione:
...Zanurza się okręt nowiu
w czarny ocean nieba..
(Hafiz - Saki, płomieniem wina...)
oraz tuwimowskie "Strofy o późnym lecie":
...Wypiję kwartę jesieni,
Do parku pustego wrócę,
Nad zimną, ciemną ziemię
Pod jasny księżyc się rzucę.
Uzupełnienie - kosmologiczna wizja Konrada w Wielkiej Improwizacji:
Pieśni ma, tyś jest gwiazdą za granicą świata!
I wzrok ziemski, do ciebie wysłany za gońca,
Choć szklanne weźmie skrzydła, ciebie nie dolata,
Tylko o twoję mleczną drogę się uderzy;
Domyśla się, że to słońca,
Lecz ich nie zliczy, nie zmierzy...
...Ja mistrz wyciągam dłonie!
Wyciągam aż w niebiosa i kładę me dłonie
Na gwiazdach jak na szklannych harmoniki kręgach.
To nagłym, to wolnym ruchem,
Kręcę gwiazdy moim duchem.
Milijon tonów płynie; w tonów milijonie
Każdy ton ja dobyłem, wiem o każdym tonie...
I jeszcze Gałczyński, bo Słonku też coś się należy (z Kroniki olsztyńskiej):
Kiedy słońce przechodzi
przez swe zachodnie wrota,
widzę twe ciało w wodzie
jak posążek ze złota...
Refren piosenki sprzed lat (nie potrafię odtworzyć, czyjej):
Plamy na Słońcu,
Na Słońcu plamy, Gdy plamy miną,
To się spotkamy... (mniej - więcej tak)
I jeszcze raz KIG - zakończenie "Wielkanocy Jana Sebastiana Bacha":
...taka chwila wielkiego , wielkiego wytchnienia,
właśnie teraz, gdy widzę przez altany szparę
rzecz niezwykłą, zawrotną, szaloną nadmiarem:
WIOSENNE, GWIAŹDZISTE NIEBO.
PS
Kolego Moderatorze, proszę o interwencję, bo to się źle skończy!
Użytkownik Janko edytował ten post 16 wrzesień 2009 - 12:58
Kiedy śledzę obiegi gwiazd, tudzież powroty ich, już nie dotykam ziemi...