Skocz do zawartości

Witaj na forum skupiającym największą społeczność astronomiczną w Polsce - Astropolis.pl
Zachęcamy do rejstracji, dzięki której uzyskasz dostęp do wszystkich funkcji Astropolis.pl. Po tym, jak założysz swoje konto i zalogujesz się do systemu będziesz mógł zakładać wątki, odpowiadać we wszystkich tematach, oceniać posty innych użytkowników, a także korzystać z rozbudowanego systemu komunikacji między użytkownikami. Jeśli masz już swoje konto, zaloguj się tutaj - w przeciwnym wypadku zarejestruj konto - za darmo - teraz!
Zdjęcie

Ty decydujesz.

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#16
Piotrek L.

Piotrek L.

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1703 postów
Morth weź Ty zacznij czytać co się między innymi do Ciebie pisze, bo wyraźnie napisałem o róznicach w powierzchni lasów na Ziemi w przeszłości a teraz, ale widze że dla Ciebie to nie ma żadnej różnicy 1 000 000 ha, a 1 000 ha lasów :szczerbaty:
1000 lat temu było 1000x mniej ludzi na Ziemi i 1000x więcej lasów. Teraz mamy na odwrót, ale oczywiście według Ciebie trzeba (co powtórze po raz drugi) pozwolić żeby natura w naturalny sposób, mogła doprowadzić do naturalnej katastrofy np jedynej puszczy w promieniu 500km, no bo przecież od tysięcy lat lasy rosły same z siebie, więc po co jej pomagać, przecież to żadna różnica, że mamy teraz 1000x mniejszą powierzchnie lasów, no przecież to żadna strata jak z przyczyn naturalnych (lub poprzez zaniedbanie) stracimy 100ha lasów... :D
Ekologia ekstremalna ponad wszystko, choćby miało się to skończyć katastrofą ekologiczną! :rofl:

Priorytetem w Puszczy Białowieskiej jest zachowanie bioróżnorodności, a ona ściśle koreluje z dużą ilością martwego drewna, na którym życie bujnie się rozwija i nie mówie tutaj tylko o bezkręgowcach.Pod osłoną wykrotu wilki rysie, a nawet puchacze odchowują swoje potomstwo.
Zarzucając mi ignorancje sam podajesz przykład, że dajcież spokój.


A czy ja gdzieś napisałem, że ścięte drzewa należy bezsprzecznie wywozić z lasu???
Ja napisałem wyraźnie tylko o pilnowaniu żeby chore lub słabe drzewa były scinane w sposób kontrolowany i od razu podałem przykład drzewa, które zostało scięte i pozostawione w lesie, ale jak widać czytasz tylko między wierszami i tylko to co Ci pasuje i jeszcze próbujesz mi zarzucić ignorancje!!!
Oczywiście dla Ciebie jest lepiej niech chore lub słabe drzewa walą się na te dobre i mocne, przecież to żadna różnica, w końcu 1000 lat temu mieliśmy 1000x więcej lasów, ale ciężko zrozumieć że teraz jest inaczej, co nie?? :blink:
Na własne oczy widze jak dobrze potrafi funkcjonować las z dziką zwierzyną, w którym człowiek dba o pożądek i jakoś zwierzęta nie wyginęły i czują się w nim dobrze i nie mówimy o kurach domowych :D
Zamiast ryzykować utrate puszczy, trzeba pomyśleć jak zrobić żeby ta puszcza przetrwała jak najdłużej, ale nie można liczyć że natura sama o siebie zadba, bo mamy już na to za mało lasów!
Uważasz że masz racje, to rób jak uważasz, ale każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, ale jestem przerażony tym jak w Polsce rozwija się mania szukania wszędzie spisków, planów zagłady itp.

Pozdrawiam i życze wszystkiego dobrego!
0



#17
Morth

Morth

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPip
  • 210 postów

1000 lat temu było 1000x mniej ludzi na Ziemi i 1000x więcej lasów. Teraz mamy na odwrót, ale oczywiście według Ciebie trzeba (co powtórze po raz drugi) pozwolić żeby natura w naturalny sposób, mogła doprowadzić do naturalnej katastrofy np jedynej puszczy w promieniu 500km,


skąd ten wniosek, na razie to poczynania człowieka dewastują przyrodę.

no bo przecież od tysięcy lat lasy rosły same z siebie, więc po co jej pomagać, przecież to żadna różnica, że mamy teraz 1000x mniejszą powierzchnie lasów, no przecież to żadna strata jak z przyczyn naturalnych (lub poprzez zaniedbanie) stracimy 100ha lasów... :D


Jakie przyczyny naturalne? Jakie zaniedbania? Konkrety Panie, konkrety.

A czy ja gdzieś napisałem, że ścięte drzewa należy bezsprzecznie wywozić z lasu???
Ja napisałem wyraźnie tylko o pilnowaniu żeby chore lub słabe drzewa były scinane w sposób kontrolowany i od razu podałem przykład drzewa, które zostało scięte i pozostawione w lesie, ale jak widać czytasz tylko między wierszami i tylko to co Ci pasuje i jeszcze próbujesz mi zarzucić ignorancje!!!


wszak przecież w miejscu gdzie spadnie to drzewo mogą urosnąć następne, a czy będzie to 10 lat poźniej to chyba różnicy nie ma. Otworzy się także nowa nisza dla innych roslin. Na tym polega naturalnośc lasu, która nie jest dla niego szkodliwa. Problemem w PB jest wywożenie domniemanych słabych i chorych drzew i przeznaczanie ich do celów przemysłowych. Uczepiłeś się Pan tego jednego przykładu, który się ma nijak do problemów w PB. W jaki sposób mam to wytłumaczyć?

Oczywiście dla Ciebie jest lepiej niech chore lub słabe drzewa walą się na te dobre i mocne, przecież to żadna różnica, w końcu 1000 lat temu mieliśmy 1000x więcej lasów, ale ciężko zrozumieć że teraz jest inaczej, co nie?? :blink:


podałeś jeden przykład, który nie został na dodatek dobrze opisany i na tym jednym przypadku argumentujesz wszelkie działania.Bezsensu.

Na własne oczy widze jak dobrze potrafi funkcjonować las z dziką zwierzyną, w którym człowiek dba o pożądek i jakoś zwierzęta nie wyginęły i czują się w nim dobrze i nie mówimy o kurach domowych :D


Zarzucasz mi nierzetelnośc a sam nie precyzujesz o jakie lasy Ci chodzi.

Zamiast ryzykować utrate puszczy, trzeba pomyśleć jak zrobić żeby ta puszcza przetrwała jak najdłużej, ale nie można liczyć że natura sama o siebie zadba

Vide odp nr 1

, bo mamy już na to za mało lasów!


30% kraju to lasy. Kolejna nie ścisłośc.

Uważasz że masz racje, to rób jak uważasz, ale każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, ale jestem przerażony tym jak w Polsce rozwija się mania szukania wszędzie spisków, planów zagłady itp.


a tu to już całkowicie nie wiem o co chodzi, jaki spisek? jaki plan zagłady?
0
Michał

#18
szuu

szuu

    :-)

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2001 postów
mnie tam puszcza specjalnie nie podnieca, ale fajnie jest pomyśleć sobie że mamy taki kawałek kraju gdzie rosną sobie drzewa takie jak tysiące lat temu pokrywały całą europę. dzikie, niezbadane i nietknięte ludzką stopą.

ale jak zaczniemy pomagac drzewom i przeszkadzać kornikom, lub odwrotnie, to będzie po prostu zoo czy tam inne gospodarstwo w którym sterujemy życiem roślin i zwierząt we własnym interesie. równie dobrze możnaby to wszystko wyciąć i zostawić 10km kwadratowych bo wielkość nie będzie już miała wpływu na stabilność ekosystemu (wszystkim odpowiednio pokierujemy i każdy gatunek będzie policzony i usuwany lub wprowadzany tak żeby zachować sztuczną równowagę). do kitu taka "puszcza"!

zwolennikom "pomagania" dedykuję historię jak to ekolodzy chcąc ratować, zlikwidowali brytyjską populację modraszka (to taki motyl)
0
Miejsca do oglądania ciemnego nieba w Google Maps - przyłącz sie do tworzenia Mapy!
 

„wszystkie ekologi są wieczne, wielki ban jest tylko etapem na drodze od nieskonczonej przeszlosci” ^ _ ^


#19
Piotrek L.

Piotrek L.

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1703 postów

Jeśli mamy nadmiar to sosny ;> Te monokultury gospodarskie trudno nazwać tak na prawdę lasami. ;


30% kraju to lasy. Kolejna nie ścisłośc.


Bardzo nieścisłe informacje, które na dodatek same sobie przeczą, więc może ustal sobie wreszcie co jest lasami a co nie i ile ich na prawde jest, bo podajesz wartość procentową, a gdzie indziej nie chcesz uznać części tych statystycznych lasów za las... :szczerbaty:

Jak już zaczniesz pisać konkrety, które nie będą się wzajemnie wykluczały to pogadamy, bo widze że lubisz się czepiać wszystkiego co się da, z naciskiem na nie czytanie wszystkiego o ci się pisze :D

P.S.

Szuu fajnie mieć puszcze, to fakt, ale robienie czegoś na siłe przynosi zazwyczaj odwrotne efekty i dotyczy to też np całkowitej nieingerencji.
Trzeba umieć znaleźć "złoty środek"!
0

#20
wtw

wtw

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 810 postów
  • Skąd:Otwock

Jakie przyczyny naturalne? Jakie zaniedbania? Konkrety Panie, konkrety.


Chociażby huraganowe wiatry, w 2002r w Puszczy Piskiej huragan zniszczył około 33 tyś ha lasu w tym około 17 tyś ha las został zniszczone doszczętnie.

Co do wycinania próchniejących drzew to może nie jest najlepszy pomysł, ale już w przypadku drzew zakażonych szybko rozwijającymi się chorobami czy szkodnikami, które nie są naturalne dla danego ekosystemu to chyba działania polegające na usuwaniu takich egzemplarzy są raczej wskazane.


0

"Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby" Stanisław Jerzy Lec

SW ED 80/600, SW FF/FR x0,85, SW 150/1000, SW 70/500, EQ6, Atik 314L+, Canon 300D mod, Astrolumina Alccd5

Kilka moich fotek
Balkonur


#21
Morth

Morth

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPip
  • 210 postów

Bardzo nieścisłe informacje, które na dodatek same sobie przeczą, więc może ustal sobie wreszcie co jest lasami a co nie i ile ich na prawde jest, bo podajesz wartość procentową, a gdzie indziej nie chcesz uznać części tych statystycznych lasów za las... :szczerbaty:


to byłą ironia, tak. Czepianie się takich pierdół źle świadczy o dyskutancie.


Jak już zaczniesz pisać konkrety, które nie będą się wzajemnie wykluczały to pogadamy, bo widze że lubisz się czepiać wszystkiego co się da, z naciskiem na nie czytanie wszystkiego o ci się pisze :D


Odpisałem na wszystkie twoje "argumenty", a ty nadal uważasz, że niczego nie czytam, a może jest vice versa?


Szuu fajnie mieć puszcze, to fakt, ale robienie czegoś na siłe przynosi zazwyczaj odwrotne efekty i dotyczy to też np całkowitej nieingerencji.
Trzeba umieć znaleźć "złoty środek"!


Na siłe to leśnicy chcą leczyć zdrowy las.


Chociażby huraganowe wiatry, w 2002r w Puszczy Piskiej huragan zniszczył około 33 tyś ha lasu w tym około 17 tyś ha las został zniszczone doszczętnie.


taka ciekawostka, pewien obszar zniszczonej PP został wyjęty spod ingerencji ludzkiej. Warto zobaczyć jak przebiega naturalna odbudowa lasu.

Co do wycinania próchniejących drzew to może nie jest najlepszy pomysł, ale już w przypadku drzew zakażonych szybko rozwijającymi się chorobami czy szkodnikami, które nie są naturalne dla danego ekosystemu to chyba działania polegające na usuwaniu takich egzemplarzy są raczej wskazane.


czy pisząc nienaturalne masz na myśli kornika?
0
Michał

#22
wtw

wtw

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 810 postów
  • Skąd:Otwock

czy pisząc nienaturalne masz na myśli kornika?


Jeżeli populacja kornika z jakichś przyczyn - np w skutek wyginięcia naturalnego wroga  - zacznie się nadmiernie rozwijać, to tak, mam na myśli też kornika. Bardziej jednak chodziło mi o szkodniki czy choroby, które przywędrowały do nas z mniej lub bardziej odległych krańców naszego globu.


0

"Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby" Stanisław Jerzy Lec

SW ED 80/600, SW FF/FR x0,85, SW 150/1000, SW 70/500, EQ6, Atik 314L+, Canon 300D mod, Astrolumina Alccd5

Kilka moich fotek
Balkonur


#23
bamus

bamus

    Szerokopolowiec

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1861 postów
  • Skąd:Westcliff On Sea
Piotrek nie masz całkowicie racji. Las w którym człowiek ingeruje nie jest lasem zdrowym. Co z tego, ze masz tysiące hektarów 40-50 letniej Sosny w danym obszarze? Ładnie to wygląda, zadbany las i w ogóle, ale brak starych drzew w takim drzewostanie sprawia, że tylko mała ilość gatunków zwierząt i roślin może w takim lasie egzystować. brak jest miejsc lęgowych dla ptaków, nie ma pożywienia w postaci larw chrząszczy, które żyją sobie w spróchniałym drewnie. Wszystko ładnie i pięknie dopóki, jakiś gatunek żyjątka (które żywi się drewnem, liśćmi) nadmiernie się nie rozmnoży z właśnie takiego powodu, że nie ma w tym "zdrowym" lesie naturalnych wrogów. wtedy pod siekierę idzie dużo większa ilość drzew, by uratować "zdrową" część lasu.
taka monokultura leśna, to nie jest dobre. Stare "chore" drzewa też są pożyteczne. Puszcza bez ingerencji człowieka znakomicie sobie radzi.

A tak przy okazji, to jak byłem w puszczy Białowieskiej, to nawet sam przewodnik nam prawił jakie to marnotrawstwo zostawiać upadłe drzewa w puszczy. Chyba był nurtu leśników, którzy chcą tylko eksploatować las, a nie chronić naturalną przyrodę.

Użytkownik bamus edytował ten post 18 sierpień 2010 - 13:43

0

pozdrawiam, Adam


Kingdom Under The Stars

 


APT


#24
Morth

Morth

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPip
  • 210 postów

Jeżeli populacja kornika z jakichś przyczyn - np w skutek wyginięcia naturalnego wroga  - zacznie się nadmiernie rozwijać, to tak, mam na myśli też kornika. Bardziej jednak chodziło mi o szkodniki czy choroby, które przywędrowały do nas z mniej lub bardziej odległych krańców naszego globu.


Tu nie mogę się wypowiedzieć rzetelnie, bowiem brakuje mi kompetencji, ale nie wysuwał bym jednak takich wniosków.
Przykładem jest Kasztanowiec zwyczajny, który jest atakowany przez Szrotówka kasztanowcowiaczka (Cameraria ohridella).
Doraźnie działa dają skutki, ale na dłuższą mete wydają się bezcelowe. Na dodatek szkodnik ten prawdopodobnie nie jest jedynym czynnikiem, który odpowiada za osłabianie tego drzewa.
Kasztanowiec zwyczajny nie jest rodzimym gatunkiem flory. Ten Szrotówek także.
0
Michał

#25
szuu

szuu

    :-)

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2001 postów
to co tworzą ludzie: miasta, pola uprawne, ulice - wymaga ciągłego naprawiania i odbudowywania.
chyba dlatego mamy tendencję żeby wszędzie widzieć obiekty wymagające konserwacji.

ale puszcza, czy też ogólnie natura, to właśnie stan do którego wszystko dąży gdy przestaniemy sie wtrącać. więc "po co wozić drewno do lasu"? :)
0
Miejsca do oglądania ciemnego nieba w Google Maps - przyłącz sie do tworzenia Mapy!
 

„wszystkie ekologi są wieczne, wielki ban jest tylko etapem na drodze od nieskonczonej przeszlosci” ^ _ ^


#26
Morth

Morth

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPip
  • 210 postów

to co tworzą ludzie: miasta, pola uprawne, ulice - wymaga ciągłego naprawiania i odbudowywania.
chyba dlatego mamy tendencję żeby wszędzie widzieć obiekty wymagające konserwacji.

ale puszcza, czy też ogólnie natura, to właśnie stan do którego wszystko dąży gdy przestaniemy sie wtrącać. więc "po co wozić drewno do lasu"? :)


i to jest trzeźwe, jednocześnie nieantropocentryczne podejście, którego tak w dzisiejszych czasach brakuje.
0
Michał

#27
Robson78

Robson78

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPip
  • 200 postów
  • Skąd:Szczecin
Witajcie.
Zdarzyło mi się parę razy przeglądać polskie lasy na zdjęcich satelitarnych czy to w zumi czy na G.Earth-cie. Doszedłem do wniosku, że pradziwych lasów to już u nas nie ma. Nie zdawałem sobie wcześniej sprawy z tego , jak trudno znaleść nie skażony ludzką działalnością drzewostan, nie mówiąc o innych dzikich obszarach. W naszych borach i innych puszczach rzuca się najbardziej w oczy "wyręb gniazdowy" (czy jakoś tak) oraz siatka dróg semi-przeciwpożarowych.

Dlatego ludziska precz od ingerowania w Puszczę Białowieską! Nie ma tłumaczenia. Niech zeżrą ją korniki, niech spróchnieje, zgnije wszystko, ale z puszczy ani gałązki. Dlaczego tak ostro. Bo spodziewam się jacy ludzie najprawdopodobniej mogliby wykonywać te zabiegi, przecież nie pan dr x ani pani doc. dr hab. tylko ludzie z branży a im to już wszystko jedno. Glejt będzie, kto ich upilnuje ( w lesie ;) )... a przede wszystkim natura to natura jej człowiek nie poprawił i nie poprawi.

Polecam. Spójrzcie na nią "z kosmosu" a później w Bory Tucholskie itd.,itd..

Pozdrawiam


P.S. "Nie, no słuchajcie. Musimy coś z tym zrobić. Przecież polecimy za to, że 0,5 hA umyka nam co miesiąc. Co powiemy, że nie wolno ingerować, że wydaliśmy na projekt i te wszystkie ekspertyzy... Nie, no ludzie, tfu(!) media tego nie kupią. Mówię wam. Trzeba ciąć. No dalej! Dzwoncie do tego profesora... On ma dobre gadane. Na pewno coś wymyśli." :szczerbaty:
0

#28
Kuba J.

Kuba J.

    Nigdy nie mów nigdy

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1779 postów
  • Skąd:Wrocław
Powiem krótko:

Według mnie nie byłoby takich paradoksów i kłopotów z ekologią, gdyby nie... ekolodzy. Często oni nie mają pojęcia o tym, co mówią, tylko gadają z góry narzuconą (tak mi się wydaje) formułkę. Potem ludzie, którzy nie zagłębią się w ten temat i nie sprawdzą wiarygodności podanych informacji, rozpowiadają je innym, i tak w kółko. No i do tego dochodzi jeszcze przypinanie się łańcuchami do wszystkiego. Taki "ekoterroryzm".

Dobrze by było, gdyby ekolodzy i władza nareszcie znaleźli wspólny język. Wtedy obędzie się bez zbiorowego kabaretu.

Pozdrawiam! ;)
0
Powrót do czynnej astronomii? Może w wakacje...

Nowe fotograficzne miejsce w sieci - kadrowani.blogspot.com

#29
ZbyT

ZbyT

    planeciarz

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2971 postów
  • Skąd:Wrocław
niestety takie naiwne podejście do ekologii jakie się tu prezentuje tylko szkodzi środowisku
naiwność, głupota i nieodpowiedzialność "ekologów" zniechęciły mnie do ich popierania już 30 lat temu gdy protestowali przeciwko energetyce jądrowej przemilczając dewastujące i zatruwające środowisko elektrownie węglowe
później było już tylko gorzej
ale tak już niestety jest w każdym przypadku gdy ideologia zastępuje racjonalne myślenie

pozdrawiam
0

fenomen Internetu polega na tym, że dał możliwość wypowiedzi tym, którzy nie mają nic do powiedzenia


#30
Morth

Morth

    Astro-Forum.org

  • Społeczność Astropolis
  • PipPip
  • 210 postów

Powiem krótko:

Według mnie nie byłoby takich paradoksów i kłopotów z ekologią, gdyby nie... ekolodzy. Często oni nie mają pojęcia o tym, co mówią, tylko gadają z góry narzuconą (tak mi się wydaje) formułkę.
Potem ludzie, którzy nie zagłębią się w ten temat i nie sprawdzą wiarygodności podanych informacji, rozpowiadają je innym, i tak w kółko.


To jest także wina mediów, które kompletnie nie zagłębiając się w temat pokazują ekologów... aktywistów na rzecz ochrony środowiska, jako wariatów dla których ważniejsze są żabki i ptaszki od ludzi.
Nie znając gatunków, zależnosci i wyjątkowości danych ekosystemów nie można docenić ich wartości, dlatego większość ludzi na przykład taką Rospude uważa za nieużyteczne bagna i trawsko.

P.S są leśnicy, którzy nie znają głosu kosa. I jak takim ludziom w opieke dawać lasy...


Dobrze by było, gdyby ekolodzy i władza nareszcie znaleźli wspólny język. Wtedy obędzie się bez zbiorowego kabaretu.


Tak nie będzie dopóki ten świat będzie całkowicie oparty na pieniądzach. Osoby odwołujące się do piękna zwierząt i roślin, do tego że niszcząc je niszczymy samych siebie, są postrzegane jako nieracjonalni romantycy, co utrudnia wszelkie działania na rzecz ochrony środowiska. Wystarczy zobaczyć jak się ekologów traktuje w urzędach. Dlatego dzisiaj ekolodzy walczą bronią przeciwnika, czyli prawem.


niestety takie naiwne podejście do ekologii jakie się tu prezentuje tylko szkodzi środowisku


Dlaczego naiwne?
0
Michał




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników