DarkMailman, o 23 sierpień 2010 - 22:36 , powiedział:
Wspominając o rowerze miałem na myśli, że wpakuję tubę, przeciwwagi i resztę drobnych rzeczy do jakiegoś plecaka podróżnego, statyw wezmę do łapy i jakoś tam na przód będę próbował przeć. Nie chodziło mi o jakieś przytwierdzanie do rowera czy też mocowanie na bagażniku.
No to jesteś magik albo cyrkowiec. Sorry, ale to nierealne. Jeszcze raz powtarzam: sprawdź wage i rozmiary elementów, które chcesz transportować!
Złożony statyw od EQ3-2
bez głowicy to 80cm długości, a przekroje "trochę" większe niż dużych statywach foto. Waga paru kg conajmniej. Głowica z prętem przeciwagi ma 50cm długości i waży więcej od statywu [bez ciężarków!] Cały montaż waży ze 13kg.
Teraz teleskop: najmniejsza tuba jaką zaserwowałeś to Newton 130/650. To jest rura średnicy 15cm, długości minimum 65cm, wagi jakieś 3.5-4.5kg
Niestety, ale realnie to możesz tak
lornetkę wozić w plecaku i statyw foto
przymocowany do ramy/bagażnika lub w tym samym plecaku Odpowiedni nawet do lornetki aluminiowy składany statyw bedzie ważył 2-3kg, więc w ręku go wieźć nie będziesz, mając jeszcze na grzbiecie plecak ze sprzętem.
Z teleskopów to tak jak Ci pisałem: coś naprawde małego + AZ3 przytroczony do ramy [statyw jak w EQ3-2, tylko głowica mała i zero ciężarków]. Refraktor 80/400 wejdzie do plecaka. Wiem, bo nosiłem taki w plecaku nawet po górach. Ale on nie ma sensu, lepsza duża lornetka. Refraktor 102/500 mógłbyś przewieźć w styropianowym pudle na bagażniku. To są w zasadzie wszystkie dostępne opcje, jesli myślisz o rowerze [bez przyczepki].
Alternatywą jest normalny duży teleskop i obserwacje spod domu. A lornetka na wypady rowerowe niezależnie.
Pozdrawiam
-J.
Użytkownik Jarek edytował ten post 24 sierpień 2010 - 22:52