Obserwacje z miasta - czy są jakieś szanse na DS?
#1
Napisano 14 listopad 2010 - 01:28
w związku z dobrą pogodą jaka jest tej nocy wyciągnąłem na balkon (południowa część krakowa) mój sprzęt (newton 130 + newton 150) po uprzednim 2h chłodzeniu na balkonie i wpatrywaniu się w pd-zach (tyle mam do obserwacji resztę zasłania blok) dostrzegłem jowisza oraz koło 23-24 andromedę na którą czekałem.
wnioski z obserwacji...(niestety smutne)
Andromeda w większym ze sprzętów wyglądała tak jak ją widzę w mojej wiosce gołymi oczyma...delikatna mgiełka którą w okularze ledwo co było widać (ok 20 km od tarnowa , o niebo lepiej ją widziałem w 76mm newtonie - moj pierwszy telep który zapalił we mnie astronomie )
Pytanie brzmi:
Czy możliwe są jakiekolwiek obserwacje DSów z miasta pokroku krakowa?
może ktoś jest z południowego krakowa i się wypowie na ten temat
pozdr
SoniC
0
#2
Napisano 14 listopad 2010 - 09:35
Użytkownik skymacho2 edytował ten post 14 listopad 2010 - 09:37
0
#3
Napisano 14 listopad 2010 - 10:05
Inna sprawa, że masz dwa małe teleskopy i nie spodziewaj się po niech nie wiadomo jakich cudów.
Użytkownik exec edytował ten post 14 listopad 2010 - 10:06
0
#4
Napisano 14 listopad 2010 - 14:06
Użytkownik skymacho2 edytował ten post 14 listopad 2010 - 15:36
0
#6
Napisano 15 listopad 2010 - 17:32
0
#7
Napisano 15 listopad 2010 - 17:52
0
#8
Napisano 16 listopad 2010 - 15:51
0
#9
Napisano 16 listopad 2010 - 17:19
0
#10
Napisano 17 listopad 2010 - 20:44
http://forum.astropo...ylazla-z-ziemi/
0
#11
Napisano 17 listopad 2010 - 22:16
Newton ATM 9" f/4,5 w budowie ...30%
Obserwacje miejskie | Obiekty dla małych apertur | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl
0
#12
Napisano 13 grudzień 2010 - 19:42
Przy ciemnym wiejskim niebie dużo łatwiej znaleźć jakieś obiekty, wiadomo, są one jaśniejsze, bardziej wyraźne, co innego gdy obserwujemy z miasta przy niebie zaświetlonym. Tak czy inaczej w obu przypadkach warto mieć ze sobą atlas nieba. Wtedy wszystko staje się prostsze i znacznie łatwiej jest znaleźć co kol wiek. Mi z miasta udało się odnaleźć mgławice planetarną M57 w gwiazdozbiorze Lutni. Mój własny rekord którego do dziś nie pobiłem, tak więc działaj.
Użytkownik Astromiłośnik edytował ten post 13 grudzień 2010 - 19:47
0
#13
Napisano 14 grudzień 2010 - 00:12
skymacho2, o 14 listopad 2010 - 14:06 , powiedział:
Jeśli istnieją rodzime opracowania, dlaczego nie wskazywać ich?
Double Star Atlas
http://www.astronoce...enzje.php?id=55
Pocket Sky Atlas
http://www.astronoce...enzje.php?id=34
Jeśli chcesz z nami poobserwować: link
Jeśli chcesz z nami pogadać: link
0
#14
Napisano 14 grudzień 2010 - 11:18
Leviathan, o 14 listopad 2010 - 01:28 , powiedział:
w związku z dobrą pogodą jaka jest tej nocy wyciągnąłem na balkon (południowa część krakowa) mój sprzęt (newton 130 + newton 150) po uprzednim 2h chłodzeniu na balkonie i wpatrywaniu się w pd-zach (tyle mam do obserwacji resztę zasłania blok) dostrzegłem jowisza oraz koło 23-24 andromedę na którą czekałem.
wnioski z obserwacji...(niestety smutne)
Andromeda w większym ze sprzętów wyglądała tak jak ją widzę w mojej wiosce gołymi oczyma...delikatna mgiełka którą w okularze ledwo co było widać (ok 20 km od tarnowa , o niebo lepiej ją widziałem w 76mm newtonie - moj pierwszy telep który zapalił we mnie astronomie )
Pytanie brzmi:
Czy możliwe są jakiekolwiek obserwacje DSów z miasta pokroku krakowa?
może ktoś jest z południowego krakowa i się wypowie na ten temat
pozdr
SoniC
Wg mnie,żeby się dowiedziec,o możliwości obserwacji z konkretnego miejsca,nie wystarczy podac np Kraków-widocznośc w kierunku południowo-zachodnim-bloki mieszkalne.Czasami zmiana miejsca obserwacji o 100m,lub samo wyjście przed blok,może wykazac dużą poprawe widoczności(LP i seeing).Czy nie jest lepiej,podac zasięg gwiazdowy gołym okiem,od horyzontu,do zenitu,przy sredniej przejrzystości powietrza i przy dobrej,z tego konkretnego miejsca(np balkon).Przy większych powiększeniach i większej aperturze teleskopu,dojdzie jeszcze ograniczenie wynikające z kiepskiego seeingu(np balkon i bliskosc innych bloków).Wtedy dopiero możesz oczekiwac odpowiedzi,na to co można zaobserwowac z tego miejsca i tym teleskopem.
0
#15
Napisano 14 grudzień 2010 - 11:37
Cytuj
Jasne, że lepiej podać zasięg gwiazdowy i średnie wartości seeingowe z danego miejsca, ale z doświadczenia wiem, że to w większości przypadków przekracza możliwości początkujących, lub akurat są chmury i na sprawdzenie zasięgu trzeba by czekać kilka tygodni… Często podanie miejsca zamieszkania np.: Wrocław, dzielnica taka a taka, balkon w kierunku takim a takim wystarcza, żeby z dosyć dużą dokładnością określić możliwości obserwacyjne z danego miejsca.
0
#17
Napisano 14 grudzień 2010 - 13:20
Dodatkowo filtry pomogą przy mgławicach, a ciągle zostaje problem galaktyk i gromad. Z gromadami nie ma jeszcze takiego wielkiego problemu, ale na galaktyki pomoże właściwie tylko ciemne niebo. Jak nie ma przynajmniej 6mag to ja w ogóle nie biorę się za obserwacje galaktyk. Szkoda nerwów.
Zresztą, nawet wąskie filtry nie zastąpią ciemnego nieba…
0
#18
Napisano 14 grudzień 2010 - 22:51
0
#19
Napisano 11 styczeń 2012 - 05:12
Kupa śmiechu. W moim miejscu zamieszkania w najlepszych warunkach widać czasem z wielkim trudem 4 mag. w zenicie a tak normalnie to
góra 2 mag. To w kwestii zanieczyszczenia atmosfery. Zaświetlenie z kolei mam takie, że na ulicy czy balkonie spokojnie można czytać gazetę
a w domu muszę mieć porządne zasłony bo oświetlenie uliczne przeszkadza w spaniu. Z kolei konwekcja wielkomieska jest taka, że 90 x
stanowi największe sensowne powiększenie. Obrazu dopełniają drgania gruntu od ruchu samochodowego i tramwajów przez co przy 150 x
obraz skacze co i rusz. A że lubię czarny humor to dodam jeszcze, że u mnie M42 (sztandarowy w końcu obiekt) przez Newtona 130/900
była ledwie widoczna. W każdym razie dużo gorzej niż przez zabawkową lorneteczkę pod wiejskim niebem. No więc z takiego miasta to
może kolega dostrzez M42 i M31. I tyle.
0
#20
Napisano 11 styczeń 2012 - 11:50
altanka, o 11 styczeń 2012 - 05:12 , powiedział:
Kupa śmiechu. W moim miejscu zamieszkania w najlepszych warunkach widać czasem z wielkim trudem 4 mag. w zenicie a tak normalnie to
góra 2 mag. To w kwestii zanieczyszczenia atmosfery.
A cóż to za miasto (chyba nie w Polsce?). Ja z okolic centrum Krakowa widywałem w zenicie gwiazdy o jasności 5.5 mag (takie warunki oczywiście zdarzały się rzadko - kilka, kilkanaście razy do roku), choć zwykle w pogodną noc zasięg jest raczej bliższy 4.0-4.5 mag. Kilka kilometrów od centrum (gdzie obecnie mieszkam) zasięg jest o jakieś 0.5 mag lepszy. Oczywiście taki zasięg można osiągnąć pod warunkiem osłonięcia się od źródeł światła i co najmniej kilkuminutowej adaptacji wzroku do "ciemności".
Inna sprawa, że jak dla mnie obserwacje z miasta w zasadzie mijają się z celem. Co prawda można nawet ze stosunkowo dużego miasta dostrzec trochę obiektów mgławicowych (nawet w lornetce 10x50 widziałem m.in. M31, M42, M5, M15, M13, M92, M71, M27), ale nijak nie mają się one do tego, co można zobaczyć na ciemnym niebie. Z dala od miasta M31 wygląda w lornetce 10x50 nieporównywalnie lepiej niż w 20 cm teleskopie w mieście...
Pozdrawiam
Piotrek Guzik
+2
#21
Napisano 11 styczeń 2012 - 16:03
0
#23
Napisano 11 styczeń 2012 - 17:53
Na drugim miejscu gromady kuliste. Przy większym powiększeniu, część z nich powinno się dać choć częściowo rozbić.
Jeśli chodzi o mgławice emisyjne i planetarne to zdecydowanie przydałby się filtr UHC (Lumicon lub Orion), być może nawet OIII. Wszystkie będą bez problemu współpracować z Twoimi newtonami.
Galaktyki prezentują się najmniej ciekawie, choć znaleźć ich można całkiem sporo na niebie.
Pamiętaj że poza filtrami typu UHC, najlepszym filtrem na zaświetlone niebo jest zwiększanie powiększenia (oczywiście w granicach rozsądku). Z moich 'miejskich' obserwacji wynika, że źrenica wyjściowa na poziomie 1,5-2,5mm jest zazwyczaj optymalna.
Unikaj rozległych mgławic i galaktyk (Ameryka Płn., Rozeta, M33, M101). Obiekty takie mimo że fajnie wyglądają pod ciemnym niebem, w mieście są praktycznie niedostrzegalne i potrafią zniechęcić do dalszych poszukiwań.
Moim największym 'miejskim' sukcesem jest obserwacja Veila za pomocą SW 80/400 z filtrem OIII. Mgławica dość blada ale z widocznym charakterystycznym kształtem i poszarpanym brzegiem (zasięg w zenicie około 4,5 mag).
0
#24
Napisano 11 styczeń 2012 - 18:20
http://forum.astropo...ylazla-z-ziemi/
0
#25
Napisano 11 styczeń 2012 - 19:36
Obserwacje z miasta to jeszcze nic straconego, to najwyżej połowa straty
Moje osobiste zdanie i doznanie jest takie, że gdy stoję pod domem z teleskopem, to mogę się spokojnie skupić na obserwacjach, bo wiele mi nie zaszkodzi ewentualna zmiana pogody, raz dwa i sprzęt jest w domu, nie denerwuję się, że straciłem dużo czasu na pakowanie i przejazd, no i docenia się każdą gwiazdkę, bo niewiele ich w polu widzenia
0
#26
Napisano 11 styczeń 2012 - 19:55
grzezzz, o 11 styczeń 2012 - 19:36 , powiedział:
Obserwacje z miasta to jeszcze nic straconego, to najwyżej połowa straty
Moje osobiste zdanie i doznanie jest takie, że gdy stoję pod domem z teleskopem, to mogę się spokojnie skupić na obserwacjach, bo wiele mi nie zaszkodzi ewentualna zmiana pogody, raz dwa i sprzęt jest w domu, nie denerwuję się, że straciłem dużo czasu na pakowanie i przejazd, no i docenia się każdą gwiazdkę, bo niewiele ich w polu widzenia
Osberwowanie z miasta ma swoje dobre strony (złe znamy wszyscy). Komarów latem mało, zimą łatwo się ogrzać w mieszkaniu. Sprzętu nie trzeba taszczyć i wozić daleko. Człowiek się czuje bezpieczniej. Można wykorzystać niespodziewaną poprawę pogody czy nawet tylko lukę w chmurach. Spojrzenie na niebo, sprzęt w garść - na balkon, podwórko, skwer. Byle tylko schronić się trochę przed latarniami, rozwiesić coś na barierce, schować się za mur czy żywopłot. Dobrze jest mieć obszerny kaptur na głowie, by osłaniał wzrok przed bocznym światłem. Można naciągnąć czarny podkoszulek na szyję i używać go jak kaptura, ściągając na głowę podczas patrzenia w lornetkę czy okular. I nie gapić się po latarniach czy oświetlonych obiektach, by nie psuć i tak słabej adaptacji wzroku. Czego szukać? Tak jak koledzy powiedzieli - jasnych gromad otwartych, asteryzmów, jaśniejszych gromad kulistych. Jakim sprzętem? Według mnie, nic nie przebije lornetki, zawsze gotowej do użycia, lekkiej i niewrażliwej na zły seeing.
Użytkownik Janko edytował ten post 11 styczeń 2012 - 20:12
0
#27
Napisano 12 styczeń 2012 - 02:41
Piotrek Guzik, o 11 styczeń 2012 - 11:50 , powiedział:
1.A cóż to za miasto (chyba nie w Polsce?).
2. ... Oczywiście taki zasięg można osiągnąć pod warunkiem osłonięcia się od źródeł światła i co najmniej kilkuminutowej adaptacji wzroku do "ciemności".
3.Inna sprawa, że jak dla mnie obserwacje z miasta w zasadzie mijają się z celem.
4.... Z dala od miasta M31 wygląda w lornetce 10x50 nieporównywalnie lepiej niż w 20 cm teleskopie w mieście...
(cytat edytowany).
Pozdrawiam
Piotrek Guzik
1. Centrum aglomeracji Śląskiej.
2. 5m od okien mam sodówę, mieszkam poniżej niej, ale wszędzie dookoła są inne. Można skoczyć do środka Parku Kultury w Chorzowie;
wtedy będzie rzeczywiście lepiej ale to chyba co najmniej w pięciu z bejsbolami.
3. Czyli potwierdzasz.
4. Czyli potwierdzasz.
Ponadto: miejsce mojego zamieszkania nie jest przecież takie znowu wyjątkowe. W całej tzw. "konurbacji Śląsko-Zagłębiowskiej"
mieszka coś ponad 3 mln. ludzi. Czyli jest to największe "miasto"(z punktu widzenia warunków do astro) w Polsce i czy to W-wa czy
choćby Kraków to dużo mniejsze miasta - z lepszymi już warunkami. Ale licząc łącznie tych wszystkich, którzy mieszkają w tych
około kilkunastu największych organizmach miejskich to wychodzi jak byk, że stanowcza większość Polaków ma do astro warunki
złe albo i fatalne. Czyli stało się tak fatalnie, że to jest dzisiaj normą a prawdziwe, piękne niebo rzadkim luksusem. Ja w każdym razie
po względnie niezłe niebo muszę się "odsunąć" CO NAJMNIEJ 40 km. Szlag człowieka trafia. Notabene byłem raz u znajomego astromaniaka
w Krakowie i jest już dużo lepiej niż u mnie. Przynajmniej o 1 mag. jak nie trochę więcej. Z konwekcją zaś to wręcz ze 2 razy lepiej. No ale
to przecież też daleko od satysfakcji.
Wniosek: dla zdecydowanej większości ludzi w miastach DS-ów nie ma.
Pozdrowienia.
0
#28
Napisano 12 styczeń 2012 - 11:07
altanka, o 12 styczeń 2012 - 02:41 , powiedział:
To rzeczywiście wiele wyjaśnia... Jakiś czas temu bywałem w Chorzowie na Olimpiadzie Astronomicznej i nawet w Parku Kultury z tego co pamiętam było widać mniej niż z Krakowa
Ja aktualnie mieszkam w takim miejscu, że aby mieć przyzwoite warunki (niestety tylko od zenitu w kierunku przeciwnym do Krakowa) muszę odjechać jakieś 15-20 km. Aby mieć warunki bardzo dobre (choć znów z pominięciem kierunku Krakowa) muszę odjechać ponad 30 km.
Co do obserwacji obiektów mgławicowych (oprócz DS-ów mam na myśli jeszcze komety) z miasta, to zawsze pisałem, że to nie ma większego sensu (choć część z nich da się jednak od czasu do czasu dostrzec).
altanka, o 12 styczeń 2012 - 02:41 , powiedział:
Zgadza się. Podobnie ma się sprawa z kontaktem z przyrodą. W miastach (nawet na specjalnie wydzielonych zielonych terenach) mamy tylko namiastkę tego, co możemy spotkać z dala od nich. Tak się niefortunnie złożyło, że zarówno ciemne niebo jak i kontakt z przyrodą to dwie bardzo bliskie memu sercu sprawy, a na ten moment mieszkam w miejscu, gdzie dostęp do nich jest znacząco utrudniony. Rozwiązanie tego problemu jak dla mnie jest tylko jedno (zmienić miejsce zamieszkania) i jako urodzony optymista jestem przekonany, że prędzej czy później uda mi się do niego dotrzeć
Pozdrawiam
Piotrek
+1
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc

Do góry


















