Cześć,
wczoraj wieczorem wróciłem z Tincany.
Samolot w tamtą stronę był dwie godziny opóźniony, więc dotarłem około 22.00
Samo obserwatorium ze względów bezpieczeństwa nie jest dokładnie w Tincanie, ale u dobrego znajomego, gdzie teren jest jak sie boleśnie przekonałem tego wieczora dobrze chroniony.
Zmęczony podjechałem pod stojące już zarysy obserwatorium i chcąc nie budzić nikogo podszedłem pod budynek. Hmm. Okazało się, że znajomy przejety powagą "inwestycji" nawet przed jej ukończeniem uzbrajał czujki podczerwieni na tym terenie... Bardzo, bardzo głosny alarm obudził chyba całą okolicę. Po chwili pod obserwatorium stało pięciu zaspanych facetów w tym jeden ze.. strzelbą!!! Skończyło się na śmiechu, ale dało mi to tez dowód na to, że obywatelska postawa w okolicy obserwatorium jest wzorowa! Muszę dobrze wyrobić sobie na przyszłość odruch krzyczenia po włosku "nie strzelać" Non sparate!
No cóż.. Obserwatorium wygląda dziwnie. Celowo zrobiłem je niezbyt wielkie. 260x260 - wymiar wewnętrzny. Jest nieproporcjonalnie wysokie. Stoi na betonowych bloczkach. Na nich legary, OSB. 200cm drzwi, nad którymi legary, system rolek itd. Połać dachu też zaczyna się wysoko. W rezultacie wygląda jak wiatrak, ale bez ramion

Wystarczy tylko zamontować "śmigło". Wiem juz, że bez kary od gminy się nie obędzie. Samowolka budowlana i tyle. Mam nadzieję, że kara bedzie raczej symboliczna. Podobno. Bo muszą coś zrobić. Berlusconi przyjedzie i co wtedy powiedzą? Sumas dziś zauważył, że Obs jest na terenie kraju objętego wg Kadafiego działaniami wojennymi. Mam nadzieję, że Migi-21 Kadafiego nie pomyślą, że to wyrzutnia rakiet. Czarny humor.
Przez prawie cały czas prac padał ciężki deszcz. Warunki naprawdę makabryczne. Czekaliśmy przez dwa dni aby znaleźć 30 minut na wyspawanie kilku elementów. Po prostu pogodowy hardcore. W związku z tym obs. nie jest pomalowane. Dechy nasiąknięte wodą. Zrobię to sam nastepnym razem. Biała farba czeka, To i tak nic w porównaniu do prac, które mnie jeszcze tam czekają,
We wtorek Telecom ma przysłać kurierem modem i uruchomic ADSL u sąsiada, skąd wifi podciągnę internet do siebie.
Na moje życzenie pier w obserwatorium jest bardzo niski. Odległość miedzy jego szczytem a najeżdżającą belką dachu to aż 120 cm. Zrobiłem to celowo aby uniknąć problemów z parkowaniem. Sama praktyczna średnica AG16 to 58cm- gdy się weźmie pod uwagę zapinki do obejm. Gdybym bezpośrednio zamontował montaż na takim niskim pierze to bym co najwyżej sfotografował obiekty w zenicie. Dlatego zostawiłem pręty (paliwowe) na 50 cm ponad ceramicznym rdzeniem. Mam nadzieję, że juz niedługo empirycznie w Krakowie sprawdzę jak będzie parkował cały zestaw i na ile będę mógł je zostawić. Aby nie drgały zamontuję na nich stalowe "plastry" spinające je razem.
Plan był, aby silnik był na zewnątrz. Jednak po wizycie zdecydowałem się aby był w środku obs. Znacznie ograniczy to możliwość obserwacji na północy, ale zabezpieczy silnik przez warunkami pogodowymi. Zawsze będę mógł to zmienić.
Pod koniec deszczowej roboty wszystko wokół tonęło w błocie. Przed samym wylotem szybko kupiłem paczkę trawy, rozgrabiłem cały teren (uff) i posadziłem "la erba".
Wpadłem na lotnisko 20 min przed zamknięciem bramek:)
We czwartek kurier przywiózł z UK lusterko wtórne zamontowane do stalowego "siodła". Rzuciłem na nie okiem i widzę, że sposób klejenia jest znacząco inny niż ostatnio. Więcej silikonu i ładniej rozprowadzony:)
Co prawda mówiłem im, aby zaczekali na dorobienie prawidłowych złączek do kamery i dopiero wtedy wysłali wszystko razem. Powiedzieli mi, że to dobry pomysł, ale jak widać zrobili inaczej. Tu akurat nie mogę mieć do Oriona pretensji. Chciałem im zaoszczędzić kosztów. I tak teraz czekam na złączkę. Chociaż mogę zabrać się za kolimację!
Chcę napisać jeszcze kilka zdań o Zdzisku Łącznym, Szarej Eminencji całego przedsięwzięcia od strony elektronicznej:) Zdzisek od wielu dni zajmuje się przygotowaniem misji pod kątem zabezpieczeń otwierania dachu, łączności itd. Nie miałem pojęcia, że to wszystko będzie tak skomplikowane. Jego mieszkanie zamieniło się w plac boju. Porozkładane listwy podczerwieni, komputery, centralki itd. Tajna Wytwórnia Bezzałogowych Podwodnych Statków Marsjańskich. Bez Zdziska bym się po prostu skichał.... Co kilka dni dostaję od Zdziska listę zakupów ze sklepów z alarmami, AVT, Allegro ,itd

I jeszcze nigdy chyba nie rozmawialiśmy krócej przez telefon niż 30 minut
To chyba tyle.
Pozdrawiam
Michał Żołnowski - Tiamat