Na pewno kojarzycie szufladki filtrowe TSa
http://astromarket.p...-gwint-m48.html
Nabyłem, skręciłem, sprawdziłem, zakłąłem.
Coś nie tak? Nie, wszystko ok. Sztywno, tanio wygodnie. Lekkie i banalne w obsłudze. To czemu marudze? Bo projektant tego całkiem sprytnego toola jednak wyłączył mózg pod koniec pracy.
Obudowa ma wejście i wyjście na Gwint M48. Świetnie. Tylko że żeński gwint po jednej ze stron ma dokładnie taką długość jak grubość ścianki więc wszystkie (tak wszystkie a mam tego złomu po szufladach sporo) moje akcesoria z gwintem M48 po dokręceniu do zmieniarki wchodzą za głęboko i blokują szufladę.... Czyli, od nowa czeka mnie szukanie arkuszy czegoś, co nada się na cepelię podkładek no i sama cepelia wyciania odpowiedniej grubości i średnicy ringów. Wrrr.... Ok. Tak bywa. To w sumie norma. Większość akcesoriów zalicza taką wpadkę. przywykłem. Jednak jest jeszcze jedna sprawa.
To szufladka na filtry tak? Tak. I działa bez pudła, dopuki nie wkręcisz w nią egzotyka typu Star Analyser
Nie działa też ze śmieciowym setem RGB Meade, ale tu akurat mam to głęboko.
Tu już podkładeczka nie rozwiąże problemu. Będzie zeszlifowyanie. Ciekawe czy rozwale filtr.
Podsumowując. Zajefajna zmieniarka filtrów do nie wszystkich filtrów.
Pozdrawiam.
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc




Do góry










