C/2011 W3 (Lovejoy) - już ma ok. 1 mag ! ... muśnie Słońce 16.12.2011
#61
Napisano 26 grudzień 2011 - 22:14
Kojarzy mi się z Gwiazdą Betlejemską,czyż nie prawda? jak pięknie wygląda jej warkocz
Ciekawi mnie jaka jest średnicy ta kometa
Lubisz ten post
0
0
#62
Napisano 26 grudzień 2011 - 23:14
Witam,
ciekawi mnie, czy tego typu kometa (z grupy Kreutza) może rozerwać się na kawałki przy tak bliskim przelocie (tak, jak Shoemaker-Levy 9 po przelocie w polu Jowisza)?
Ile mogła tracić na masie przy tym przelocie?
Zauważyłem, że do samego końca obiegu, czyli do wejścia za Słońce, kometa miała ( widac na animacji z SOHO) bardzo intensywny warkocz, natomiast spory czas po wylocie z za tarczy Słońca nie miała warkocza (?). Jaki wpływ na składniki komety mogła mieć tak bezpośrednia ekspozycja na silne promieniowanie Słońca?
Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wyślą sondy, które zbadają dokładnie jakąś kometę przed i po przelocie po tak bliskim kontakcie ze Słońcem.
ciekawi mnie, czy tego typu kometa (z grupy Kreutza) może rozerwać się na kawałki przy tak bliskim przelocie (tak, jak Shoemaker-Levy 9 po przelocie w polu Jowisza)?
Ile mogła tracić na masie przy tym przelocie?
Zauważyłem, że do samego końca obiegu, czyli do wejścia za Słońce, kometa miała ( widac na animacji z SOHO) bardzo intensywny warkocz, natomiast spory czas po wylocie z za tarczy Słońca nie miała warkocza (?). Jaki wpływ na składniki komety mogła mieć tak bezpośrednia ekspozycja na silne promieniowanie Słońca?
Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wyślą sondy, które zbadają dokładnie jakąś kometę przed i po przelocie po tak bliskim kontakcie ze Słońcem.
Lubisz ten post
+1
+1
#63
Napisano 27 grudzień 2011 - 10:38
Większość komet z grupy Kreutza nie przeżywa przejścia przez peryhelium. W zasadzie wszystkie komety obserwowane za pomocą sondy SOHO wyparowują. Ten przypadek jest podajże pierwszym aby kometa Kreutza przeżyła peryhelium.
Tak bliskie przeloty komet koło słońca powodują intensywną utratę materiału. Spowodowane to jest raz bliskością słońca a co za tym idzie wielką temperaturą, a dwa ciśnieniem wiatru słonecznego. Okres najbardziej intensywnej utraty materiału kometarnego dla komet z grupy Kreutza zbiega się z momentem przejścia przez peryhelium i chwilę przed, a starty jeśli chodzi o masę przekraczają zapewne tony/dziesiątki ton. Warkocz po wyjściu zza słońca był mały ze względu na dużą utratę materiału.
Tak bliskie przeloty komet koło słońca powodują intensywną utratę materiału. Spowodowane to jest raz bliskością słońca a co za tym idzie wielką temperaturą, a dwa ciśnieniem wiatru słonecznego. Okres najbardziej intensywnej utraty materiału kometarnego dla komet z grupy Kreutza zbiega się z momentem przejścia przez peryhelium i chwilę przed, a starty jeśli chodzi o masę przekraczają zapewne tony/dziesiątki ton. Warkocz po wyjściu zza słońca był mały ze względu na dużą utratę materiału.
Lubisz ten post
0
0
#64
Napisano 27 grudzień 2011 - 23:49
BanEr, o 27 grudzień 2011 - 10:38 , powiedział:
Ten przypadek jest podajże pierwszym aby kometa Kreutza przeżyła peryhelium.
Nieprawda!!! Kilka z najwspanialszych komet w historii (np. Wielka Marcowa z 1843 roku, Wielka Wrześniowa z 1882 roku i Ikeya-Seki z 1965 roku) było właśnie kometami z rodziny Kreutza, które przeżyły przejście przez peryhelium. Takich komet obserwowano jeszcze kilka.
Pozdrawiam
Piotrek
Lubisz ten post
0
0
#66
Napisano 28 grudzień 2011 - 01:35
BanEr, o 27 grudzień 2011 - 10:38 , powiedział:
Większość komet z grupy Kreutza nie przeżywa przejścia przez peryhelium. W zasadzie wszystkie komety obserwowane za pomocą sondy SOHO wyparowują. Ten przypadek jest podajże pierwszym aby kometa Kreutza przeżyła peryhelium. (...)
Raczej sądzę, że ta kometa była jedną z niewielu, która przetrwała tak bliskie spotkanie ze Słońcem (a nie była "gigantem"). Komety wymienione przez Piotrka były w peryhelium na ogól nieco dalej, od Lovejoy.
Oto znalezione przeze mnie komety, które przeszły bardzo blisko Słońca:
Wielka Marcowa 1843 - 0.00553
Wielka Południowa 1887 - 0.00483
Wielka Wrześniowa 1882 - 0,00775
Ikeya-Seki 1965 - 0.00779
Pereyra 1963 - 0.0051
przypomnę: Lovejoy - 0.00551
Użytkownik Hermes1937 edytował ten post 28 grudzień 2011 - 01:36
Lubisz ten post
+4
+4
#67
Napisano 28 grudzień 2011 - 09:38
dj_peterka, o 28 grudzień 2011 - 00:32 , powiedział:
Dziękuję za te wyjaśnienia. A czy po takim przejściu kometa dostaje większego przyspieszenia, jak np. sonda kosmiczne (Vojager...) i jej orbita wydłuży się przez to? Nie ma zbyt wiele materiałów na takie tematy.
Pozdrawiam dj_p
Pozdrawiam dj_p
Nie. Największa prędkość jest w peryhelium. Słońce nie zmienia orbit komet, tak jak planety (np. Jowisz) bo Słońce jest ciałem głównym i leży w tzw. ognisku orbity komety. Dopiero planety po drodze mogą zaburzać tor lotu ciała.
---
Nasza bohaterka prawdopodobnie rozsypała się w mak i nie uda się wyliczyć jej dokładnej orbity bo nie można wykonać astrometrii.
Nie mniej jednak nadal jest pięknym obiektem na niebie i rozwinęła 25° a niektórzy piszą że 30° warkocz
Użytkownik Limax7 edytował ten post 28 grudzień 2011 - 09:43
Pozdrawiam, Adam Hurcewicz
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Lubisz ten post
0
0
#68
Napisano 28 grudzień 2011 - 12:09
Piotrek Guzik, o 27 grudzień 2011 - 23:49 , powiedział:
Nieprawda!!! Kilka z najwspanialszych komet w historii (np. Wielka Marcowa z 1843 roku, Wielka Wrześniowa z 1882 roku i Ikeya-Seki z 1965 roku) było właśnie kometami z rodziny Kreutza, które przeżyły przejście przez peryhelium. Takich komet obserwowano jeszcze kilka.
Pozdrawiam
Piotrek
Pozdrawiam
Piotrek
Akurat w tym wypadku chodziło mi o komety obserwowane na SOHO.
Lubisz ten post
0
0
#69
Napisano 29 grudzień 2011 - 11:45
Człowiek wykupił w last minute lot z Sinagapuru do Perth by zrobić takie rzeczy ... 



-----
Timelapse
http://www.youtube.c...qMlLjdAlOE&hd=1



-----
Timelapse
http://www.youtube.c...qMlLjdAlOE&hd=1
Użytkownik Limax7 edytował ten post 29 grudzień 2011 - 11:47
Pozdrawiam, Adam Hurcewicz
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Lubisz ten post
+7
+7
#70
Napisano 29 grudzień 2011 - 22:48
Do tej pory zebrałem 381 zdjęć naziemnych po przejściu komety przez peryhelium
Oto one w postaci pokazu zdjęć (nie bójcie się to nie wirus
)
http://komety.astrow...y_381photos.exe
.
Oto one w postaci pokazu zdjęć (nie bójcie się to nie wirus
http://komety.astrow...y_381photos.exe
.
Pozdrawiam, Adam Hurcewicz
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Lubisz ten post
+2
+2
#71
Napisano 29 grudzień 2011 - 23:24
piękna kolekcja. ciekawe czy za naszego życia na naszym niebie taka niespodzianka się pojawi?
pozdrawiam, Adam
EQ5 SynScan GOTO
Megrez 72 Doublet APO
Canon 1000D
QHY5v + Hoya 135mm f2.8
Skywatcher Field Flattener
Opticron Aspheric WA ZWCF GA 8x40
APT
EQ5 SynScan GOTO
Megrez 72 Doublet APO
Canon 1000D
QHY5v + Hoya 135mm f2.8
Skywatcher Field Flattener
Opticron Aspheric WA ZWCF GA 8x40
APT
Lubisz ten post
0
0
#72
Napisano 29 grudzień 2011 - 23:41
Super. Najbliższy lot WAW-PER-WAW to 31.12 i powrót np. 5.01. KLM z dwoma przesiadkami za nieco ponad 6600 PLN
Astronoce.pl | polaris@astronoce.pl
Jeśli chcesz z nami poobserwować: link
Jeśli chcesz z nami pogadać: link
Jeśli chcesz z nami poobserwować: link
Jeśli chcesz z nami pogadać: link
Lubisz ten post
0
0
#73
Napisano 02 styczeń 2012 - 23:02
Cieplutkie zdjęcie komety (3.01.2012 czasu australijskiego)
4 min ogniskowa 24mm f/2 Canon 20Da - ISO 800
http://i638.photobuc...es/43f33fcf.jpg
Autor napisał, że nadal widoczna jest gołym okiem
4 min ogniskowa 24mm f/2 Canon 20Da - ISO 800
http://i638.photobuc...es/43f33fcf.jpg
Autor napisał, że nadal widoczna jest gołym okiem
Pozdrawiam, Adam Hurcewicz
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Lubisz ten post
0
0
#74
Napisano 12 styczeń 2012 - 17:56
Dzisiejsze zdjęcie komety. 34 sekundowa ekspozycja (Canon EOS 7D + Canon EF 50mm f/1.8 II + ISO 1600)
http://www.dpreview....70803/img_7807a
Niewiele z niej pozostało ...
---
Jeszcze te zdjęcie, widzicie ją, hmm ?
http://i638.photobuc...es/aa0c1ce7.jpg
Autor: Rob Kaufman z Australii
http://www.dpreview....70803/img_7807a
Niewiele z niej pozostało ...
---
Jeszcze te zdjęcie, widzicie ją, hmm ?
http://i638.photobuc...es/aa0c1ce7.jpg
Autor: Rob Kaufman z Australii
Użytkownik Limax7 edytował ten post 12 styczeń 2012 - 18:03
Pozdrawiam, Adam Hurcewicz
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Nikon D40x, Uniwersał 150/900, lorneta 20x80
Białystok +53°07'09.68" N, +23°08'15.25" E, Alt=164m
Blog http://limax7.blogspot.com
Lubisz ten post
0
0
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc



Do góry













