vmisiu, o 02 styczeń 2012 - 17:56 , powiedział:
Poptrzcie na swoje posty. To nie my (ani ja, ani krzychb) tu udawadniamy, że krótkie refraktory się do niczego nie nadają, ani nie sugerujemy, że MAK równie dobrze poradzi sobie na szerokich polach. Określenie aberrofobia IMHO jest tu bardzo trafne, i z pewnością nie odnosi się do nas

Sformułowanie o AstroDżihadzie też bardziej do Was pasuje.
IMHO??? Zapomniałeś jak się pisze po polsku??
Kiedy napisałem, że makiem 127mm też zobaczy się dużo DS-ów, zacząłes mnie atakować tekstami o małym polu, potem o braku wyjścia na 2" itd...
Cytuj
Myślę, że zarówno dla mnie jak i krzycha jest jasne, że długie ogniskowe generalnie lepiej sprzawdzają się na planetach (czyli wiadomych 2 w porywach do 3 oczywiście, bo przy reszcie to rybka). Dobrze by było, abyście to WY potrafili przyjąć do wiadomości, że słowo "generalnie" nie oznacza "zawsze" i "w każdych warunkach". I że są ludzie na tym świecie, którzy z uwagi na miejsce obserwacyjne, wygodę czy też brak nadmiaru kasy, korzystają z krótkich refraktorów, a mając wcześniej porównanie z MAKami, są bardzo zadowoleni z krótkich achromatów.
Pozdrawiam,
V
A Księżyc to wessała czarna dziura a niebie widzimy jego sztuczną imitacje???
Poza tym tutaj nie chodzi o długość ogniskowej, tylko o konstrukcje optyczną i konkretne ograniczenia wynikające z wad tych konstrukcji!
Szkoda że Ty nie przyjąłeś do wiadomości, że z uwagi na nasze doświadczenie, miejsce do obserwacji (często balkon w mieście), chęć wygodnych obserwacji i brak kasy, wybraliśmy maki, bo achromaty nie dawały nam satysfakcji ani na planetach
i Księżycu, a ich przewaga na DS-ach nie była aż tak duża, żeby je zatrzymać, zwłaszcza przy obserwacjach w mieście, gdzie duże LP nie pomaga, zwłaszcza że przy dobrym ciemnym niebie maki potrafią pokazać pazurki.
A w kwestii tego co piałeś:
vmisiu, o 28 grudzień 2011 - 01:58 , powiedział:
MAK 127 nie jest dobrym sprzętem do oglądania mgławic, gromad i pozostałych DSów. Chodzi o wspomianą długą ogniskową czyli małe pole widzenia na sferze. W takim teleskopie cholernie ciężko będzie je znaleźć, pomijając już fakt, że niektóre DSy najzwyczajniej w świecie mogę nie mieścić się w tak małym polu widzenia. Co też nie sprzyja identyfikacji. Do DSów wszyscy radzą teleskopy krótkoogniskowe, np.: SW 102/500 lub SW 120/600. W krótkich ogniskowych - ponoć - brzydko wyglądają planety, choć ja akurat jestem odmiennego zdania. Nawet jeśli przyjąć, że to ci pozostali mają rację, to czy warto kupować sprzęt za kupę kasy dla 2 (w porywach do 3) planet ?
Nie zauważyłem aż takich trudności, ale ja używałem szukacza! Poza tym nie bez powodu, zaproponowałem kupno maka na montażu Go-To, zwłaszcza na niewielki balkon i to też z własnego doświadczenia.
I Twoje własne podsumowanie:
vmisiu, o 25 listopad 2011 - 19:00 , powiedział:
Krótkie refraktory F/5 raczej nie cieszą się specjalną estymą na astroforach. Najciekawsze jest to, że niepochlebne opinie o tych instrumentach kolportowane są przez osoby, które ich nie posiadają. Sferyczna i chromatyczna oczywiście występują, ale na granicy możliwości sprzętu w 102-ce. “Kolorek” jest prawie niewidoczny dla osób 40+, młodsi z reguły widzą go troszkę więcej. W 120-ce chromatyzm jest bardziej widoczny niestety, ale nadal nie na tyle, aby myśleć o kupowaniu filtrów. I czy warto w ogóle wydawać sporą kasę tylko po to by Jowisz nie miało fioletowej otoczki ? Na innych jasnych ciałach chromatyzm w 120-ce jest do przyjęcia, czyli albo jest żaden, albo naprawdę niewielki. IMHO zdecydowanie większym problemem jest seeing, który znacznie bardziej wpływa na obraz - wszystkich typów teleskopów bez wyjątku.
Kolejną bajką często powtarzaną przez posiadaczy sprzętu innego niż refraktor, to konieczność użycia bardzo drogich okularów. Oczywiście, można korzystać także i z takich. Tylko po co, skoro obraz generowany przez znacznie tańsze będzie niewiele gorszy a różnice dotyczą głównie krańców pola widzenia ?
Krótkie achromaty są tanie i świetnie nadają się do obserwacji wizualnych. Nie tylko DSów, ale także planet. Obrazy tych ostatnich oczywiście nie będą tak bezaberracyjne jak z długoogniskowych MAKów czy nawet SCT, ale wbrew pozorom, gorsze nie będą. Będą … inne. Obraz generowany przez MAKi i SCTy przypomina zwykłe, dwuwymiarowe zdjęcie, w dodatku o słabym, “wypranym” kolorze. Refraktor pokaże nam przepiękny, nasycony kolorami widok planety, w dodatku będziemy widzieć, że obserwujemy kulę. W większości wypadków obraz tak samo ostry, bo to seeing będzie głównym problemem przy ustawieniu ostrości.
Opinie są w większości wygłaszane przez osoby, które albo achromata posiadały, albo miały okazje porównac je z innymi systemami optycznymi, ale Ty uczepiłeś się (z oślim uporem), że te złe opinie
"kolportowane są przez osoby, które ich nie posiadają". I gdzie ten Twój obiektywizm???
W kwestii okularów, to już setki razy ludzie doceniali droższe okulary i często okazywało się, że kiepski obraz był efektem kiepskiej optyki okularów, a różnice nie dotyczą "głównie krańców pola widzenia", no chyba że za "kraniec" uważasz już połowe?
Co ciekawsze, te same okulary (tanie) o niebo lepiej się spisują w makach niż jasnych achromatach.
Co do kolorów planet i efektu kuli, to nie odczułem tego tak jak Ty to opisujesz. Mam porównanie z Apo, czyli dużo wyższa półka niż achromaty.
Refraktor apo bije na głowe maka, ale mak bije na głowe achromata, ale właśnie taka opinia z naszej strony rozpoczęła Twoją "krucjate na rzecz achromatów" i nie byłoby w tym nic złego, gdybyś nie zaczął proponować w dziale "Mój pierwszy teleskop" achromata zamiast maka, mimo że zainteresowany pisał tylko o makach!
Gdyby pytający dostał odpowiedź na swoje pytania, a nie Twoje dywagacje to temat dawno byłby zamknięty!
krzychb, o 02 styczeń 2012 - 18:47 , powiedział:
Vmisiu. Oni go nie zaszczuli. On ich zwyczajnie w świecie olał. Nietolerancyjna "banda" ,która nie przebierając w słowa krytykuje wszystkich, którzy twierdzą,że udało im się soczewką achro dostrzec coś prócz aberracji szczeka sobie dalej a Wariag na swoim podwórku zapewne co wieczór wystawia swój achromat i wyłapuje sobie masę detali podczas obserwacji. Wiem,że niedawno zamknął serię F5 uzupełniając ją o 120/600.
Chyba co niektórzy tu na forum mają trochę kaca. Tzn, Pokupowali sobie 80-100mm krążki szkła pod brandami WO,TV za o zgrozo kilka tysiećy zł i nie mogą przeboleć jak to ktoś ze zwykłym achromatem za kilka stówek zgłasza dostrzeżenie tych samych detali..... Widziały gały co brały a teraz z żalami do Naglera i innych "Wielkich" z tej branży.
Cieszę się,że nie posiadam takiego kompleksu. Dziś mam maka. Sam rozważam nabycie jakiegoś Edka z drugiej ręki albo nowego achro ale niezaleznie od posiadanego sprzętu nie zniżę się tak blisko podłogi by tak sikać na kogoś kto obserwując sprzętem innym niż nakazuje utarty kanon.
Sam sikasz na tych, którzy dostzregli coś, czego Ty nie widzisz, ale jedyne co potrafisz, to krzyczeć głośno że ktoś sika na ciebie! Ciekawe czy byś był taki mądry, gdybyś wtopił kase w sprzęt, który ci doradzono a potem by się okazało, że ten "inny" był lepszy!
Jakoś nie zauważyłem, żeby ktokolwiek i kiedykolwiek płakał, że niepotrzebnie kupił apo, bo w achro widać to samo
Z mojej strony temat calkowicie zakończony. Jak ktoś chce podyskutować, to na PW albo czacie. O ile zaczniesz brać pod uwage także doświadczenie innych ludzi, a nie tylko swoje własne!
Pozdrawiam
Piotrek