Mam pytanie do osób, które dobrze znają się na rzeczy.
Otóż znalazłem na Allegro aukcję, na której można kupić Nikona SB-600. Problem w tym, że ma on fabryczną wadę w postaci mrugającego wyświetlacza LCD (Tak to wygląda).
Zastanawia mnie fakt, dlaczego osoba, która wystawiła lampę na aukcji, chce ją sprzedać. Z tego powodu, że nie nadaje się do użytku i chce wcisnąć komuś bezużytecznego bubla? Co dziwne, chyba Nikon wymienia fabryczne uszkodzony sprzęt na nowy, więc coś mi tu źle pachnie.
Prosiłbym Was o radę, czy warto pchać się w ten biznes, czy lepiej odpuścić i poczekać na ciekawsze aukcje (swoją drogą, dosłownie sprzed nosa uciekła mi genialna okazja na kupno sześćsetki w stanie sklepowym z dodatkami, za 600zł)?
Pozdrawiam!
PS
Z tego, co mi wiadomo, to naprawa takiego defektu oznacza wyjęcie bebechów, przeprogramowanie i wstawienie z powrotem w body lampy. Nie wiem, ile to kosztuje i czy w ogóle się opłaca...
Użytkownik Kuba J. edytował ten post 27 grudzień 2011 - 19:54
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc





Do góry









