Patrząc kiedyś przez lornetkę dachową Swarovski 8x56 miałem wrażenie, że powiększa ona wyraźnie bardziej niż deklarowane 8 razy, zwłaszcza w warunkach nocnych. Uznałem, że jest to objaw wysokiej jakości. Jednak gdy potem patrzyłem przez inne lornetki, zaczęło się to powtarzać. Postanowiłem więc sprawdzić i oto co zauważyłem:
Patrząc na zmianę przez 12x50 Porro i 12x56 dachową zawsze miałem wrażenie, że ta druga powiększa bardziej, w dodatku całkiem wyraźnie. Podczas starannego porównania wrażenie znikało, jednak wracało przy kolejnym rzucie okiem.
Lornetka dachowa 10x60 dawała w pierwszej chwili wrażenie co najmniej takiego samego powiększenia jak Porro 12x50.
Lornetka dachowa 12x56 dawała pierwsze wrażenie powiększenia takiego samego jak Porro 15x60.
W małych lornetkach – dachowej 8x25 i Porro 8,5x44 wrażenie nie było aż takie oczywiste, jednak też odczuwalne.
Nie było to raczej wynikiem stosunku wielkości obrazu do pola widzenia – pole widzenia lornetek było bardzo rozmaite.
Czy ktoś z Was też coś podobnego zauważył? A może jest na to jakieś rozsądne wytłumaczenie?
Strona 1 z 1
Powiększenie w lornetkach dachowych i Porro – subiektywne odczucia
#2
Napisano 06 luty 2012 - 20:50
Powalczyłem z tematem i chyba wiem w czym rzecz. Jak się dobrze wpatrzy przez lornetkę w jakiś obiekt to obraz robi się większy niż przy pierwszym spojrzeniu. Przedtem patrzyłem starannie najpierw przez dachowe, które potem zmieniałem na Porro. Dlatego obraz w tych drugich wydawał mi się mniejszy. Gdy ostatnio powtórzyłem próby zmieniając kolejność, to druga lornetka, niezależnie od systemu pryzmatów, dawała na początku mniejszy obraz. 
Edycja:
Temat ciągle mnie intryguje. Próbowałem sobie nie tłumaczyć, że nie, ale jednak dachowe dają mi większy obraz niż Porro o tym samym powiększeniu. Szczególnie wyraźnie widzę to patrząc w dzień na niezbyt odległe budynki, drzewa itp .
Edycja:
Temat ciągle mnie intryguje. Próbowałem sobie nie tłumaczyć, że nie, ale jednak dachowe dają mi większy obraz niż Porro o tym samym powiększeniu. Szczególnie wyraźnie widzę to patrząc w dzień na niezbyt odległe budynki, drzewa itp .
Użytkownik Janko edytował ten post 13 kwiecień 2012 - 12:38
Kiedy śledzę obiegi gwiazd, tudzież powroty ich, już nie dotykam ziemi...
Lubisz ten post
0
0
#3
Napisano 06 luty 2012 - 21:20
W grę może wchodzić wiele czynników.
Ja mam tak, że obraz wydaje mi się większy w lornetce, która daje większy "efekt trójwymiarowości" - czyli porro.
Poza tym weź pod uwagę, że rzeczywiste powiększenie poszczególnych lornetek może odbiegać od deklarowanego - wystarczy rzucić okiem do pomiarów optyczne.pl.
Jeśli weźmiemy dwie lornetki o parametrach 8xXX, z których pierwsza ma rzeczywiste powiększenie (dajmy na to) 7,6x, natomiast druga 8,4x,, to różnica w powiększeniu pomiędzy nimi wynosi już prawie 1x! To musi być zauważalne.
Ponadto czynnikiem czysto subiektywnie wpływającym na postrzegane powiększenie jest pozorne pole widzenia. W lornetkach z dużym AFOV wydaje nam się, że "zanurzamy" się w obraz, toteż widok wydaje się większy.
Pozdrawiam zasłużoną gwardię
Ja mam tak, że obraz wydaje mi się większy w lornetce, która daje większy "efekt trójwymiarowości" - czyli porro.
Poza tym weź pod uwagę, że rzeczywiste powiększenie poszczególnych lornetek może odbiegać od deklarowanego - wystarczy rzucić okiem do pomiarów optyczne.pl.
Jeśli weźmiemy dwie lornetki o parametrach 8xXX, z których pierwsza ma rzeczywiste powiększenie (dajmy na to) 7,6x, natomiast druga 8,4x,, to różnica w powiększeniu pomiędzy nimi wynosi już prawie 1x! To musi być zauważalne.
Ponadto czynnikiem czysto subiektywnie wpływającym na postrzegane powiększenie jest pozorne pole widzenia. W lornetkach z dużym AFOV wydaje nam się, że "zanurzamy" się w obraz, toteż widok wydaje się większy.
Pozdrawiam zasłużoną gwardię

Człowiek jest istotą niedoskonałą i radzi z tym sobie doskonale.
Z pokrzywionego drzewa człowieczeństwa nie da się wyciosać nic prostego.
Lubisz ten post
+1
+1
#4
Napisano 07 luty 2012 - 00:57
Pepin Krootki, o 06 luty 2012 - 21:20 , powiedział:
Jeśli weźmiemy dwie lornetki o parametrach 8xXX, z których pierwsza ma rzeczywiste powiększenie (dajmy na to) 7,6x, natomiast druga 8,4x,, to różnica w powiększeniu pomiędzy nimi wynosi już prawie 1x! To musi być zauważalne.
Chyba lepiej byłoby napisać, że druga lornetka ma o ponad 10% większe powiększenie od pierwszej. Jak dla mnie stwierdzenie, że różnica w powiększeniu wynosi 1x jest trochę dziwne. Zresztą nawet, gdyby się trzymać tej konwencji, zauważymy, że różnica 1x jest też pomiędzy sprzętem powiększającym 100x a 101x - myślę, że to jednak zauważalne nie jest (bo to drugie powiększenie jest o zaledwie 1% większe od pierwszego).
Pozdrawiam
Piotrek Guzik
Lubisz ten post
+1
+1
#5
Napisano 19 luty 2012 - 14:05
Pepin Krootki, o 06 luty 2012 - 21:20 , powiedział:
Ja mam tak, że obraz wydaje mi się większy w lornetce, która daje większy "efekt trójwymiarowości" - czyli porro.
Idąc dalej (może macie podobnie?), na mnie obraz w lornetce sprawia wrażenie 30-40% większego niż przy obserwacji jednoocznej, przy tym samym powiększeniu oczywiście.
Piszę o obserwacjach przyrodniczych: pełnowymiarowe porro (50mm) vs. luneta, monokular (lub toże samo porro używane jednym okiem
7x50, 10x50, maczek, garść plossli i orciaków, stare fotoanalogi + szklarnia...
Lubisz ten post
0
0
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc



Do góry











