Strona 1 z 1
Obserwacje korony
#1
Napisano 28 styczeń 2012 - 10:55
Czy da się w jakiś tani sposób obserwować koronę Słoneczną? Podkreśliłem słowo tani ponieważ PST przekracza znacznie zasięg standardowych portfeli, a maksimum mamy raz na 10 lat więc fajnie by było móc popatrzeć, póki jest na co.
Pogodnych nocy!
Lubisz ten post
0
0
#3
Napisano 28 styczeń 2012 - 11:43
Najtaniej jest wejść w kontakt z kimś z Białkowa - z obserwatorium słonecznego Uniwersytetu Wrocławskiego - ładnie poprosić o możliwość wzięcia udziału w obserwacji za pomocą tamtejszego instrumentu. Taniej się nie da... no chyba, że za pomocą SOHO albo SDO.
Paweł Maksym
Paweł Maksym
Zapraszam do działu Zakryciowego
Cały osprzęt zakryciowy do akcji gotowy...
Cały osprzęt zakryciowy do akcji gotowy...
Lubisz ten post
0
0
#5
Napisano 30 styczeń 2012 - 01:53
Tyle, że o ile wiem, naziemne koronografy, nawet te w górskich obserwatoriach, umożliwiają dostrzeżenie jedynie wewnętrznej korony. Filtry H-alfa do obserwacji Słońca też jej nie ujawnią, pozwolą za to jak i tamte zobaczyć protuberancje. Jeśli chodzi o te ostatnie, to można je dostrzec również koronografem H-alfa zrobionym na bazie tanich mgławicowych filtrów H-alfa i małego refraktora, nawet 60mm. Gdzieś wisi w necie schemat, ale to zadanie raczej dla doświadczonego ATM-owca, konieczne prowadzenie na montażu paralaktycznym.
Jedynym zatem pewnym sposobem na zobaczenie naocznie korony słonecznej dla nas pełzających po ziemskim globie pozostaje wyjazd na całkowite zaćmienie Słońca. Najbliższe w listopadzie br. w Australii, za rok w Afryce (Gabon). Kolejne dopiero w marcu 1915, za to relatywnie blisko-W-y Owcze, ino pogodę trzeba wygrać w TotoLotka. 2016 Indonezja, tylko pora (marzec?) z racji pogody paskudna. Pewniakiem wydaje się sierpień 2017 w USA. Potem jakieś Ameryki Południowe jedna za drugą. Bilet lotniczy kosztuje tyle, co dobry teleskop (róznej klasy, zależnie od miejscówki). Tylko ta niepewność za każdym razem, czy szlag nie trafi wszystkiego przez chmury... A mimo to warto.
Póki autor wątku nie zacznie podróżować po świecie, pozostają mu do oglądania galerie zdjęć z zaćmień. Te robione przy stosunkowo krótkich czasach dają pojęcie, jak to wygląda wizualnie w lornetce, teleskopie czy gołym okiem. Poszukaj Dementorin galerii ze stron prowadzonych przez Freda Espenaka, czy w ogóle stron z hasłem zaćmienie Słońca, solar eclipse itp.
Pozdrawiam
-J.
Jedynym zatem pewnym sposobem na zobaczenie naocznie korony słonecznej dla nas pełzających po ziemskim globie pozostaje wyjazd na całkowite zaćmienie Słońca. Najbliższe w listopadzie br. w Australii, za rok w Afryce (Gabon). Kolejne dopiero w marcu 1915, za to relatywnie blisko-W-y Owcze, ino pogodę trzeba wygrać w TotoLotka. 2016 Indonezja, tylko pora (marzec?) z racji pogody paskudna. Pewniakiem wydaje się sierpień 2017 w USA. Potem jakieś Ameryki Południowe jedna za drugą. Bilet lotniczy kosztuje tyle, co dobry teleskop (róznej klasy, zależnie od miejscówki). Tylko ta niepewność za każdym razem, czy szlag nie trafi wszystkiego przez chmury... A mimo to warto.
Póki autor wątku nie zacznie podróżować po świecie, pozostają mu do oglądania galerie zdjęć z zaćmień. Te robione przy stosunkowo krótkich czasach dają pojęcie, jak to wygląda wizualnie w lornetce, teleskopie czy gołym okiem. Poszukaj Dementorin galerii ze stron prowadzonych przez Freda Espenaka, czy w ogóle stron z hasłem zaćmienie Słońca, solar eclipse itp.
Pozdrawiam
-J.
Lublin
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", R80/400 [traveller], Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, B 15x70 Sky Master [Celestron]
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", R80/400 [traveller], Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, B 15x70 Sky Master [Celestron]
Lubisz ten post
0
0
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1
Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc


Do góry










