philips, o 01 luty 2012 - 23:51 , powiedział:
Mam taki dziwny problem z komputerem w obserwatorium - przy mrozach rzędu -15 zasilacz w kompie stacjonarnym uznaje chyba, że temperatura jest nietypowa i włącza obroty na maksa.... robi się z kompa niezły odrzutowiec i potwornie wyje na całą okolicę.
Sytuacja jest o tyle nietypowa, że przy takich mrozach raczej wolałbym aby temperatura w kompie ( zasilaczu jak i na procesorze) była raczej wyższa czyli by wentylatory w ogóle nie chodziły - i tak jest wystarczająco niska by nie przegrzały się podzespoły....
1. Czy znacie jakieś metody regulacji obrotów wentylatora zasilacza? software, hardware ?
2. Czy maksymalne obroty wentylatora mogą zniszczyć wentylator ( i zasilacz ) ?
3. Znacie zasilacze mogące pracować w niskich/wysokich temperaturach w "normalnej" cenie ?
4. Znacie kompy mogące pracować na mrozie ? jakieś bezobsługowe, bez wentylatorów ? "docelowe" ?
Temat wydaje mi się inspirujący, chce poznać wasze zdanie

1) Są regulatory obrotów wentylatora, ale by podłączyć go trzeba rozbierać zasilacz i na kablach połączeniowych wstawić owy regulator (utrata gwarancji)
2) nie zniszczy wentylatora, lecz stanowczo skróci żywotność (ZAKŁADAM że o jakieś 60%)
3)nie ma takich w rozsądnej cenie, bywały z pasywnym chłodzeniem ale drogie
4)na mrozie

overcloking
przykład -uwaga FAJNE, także można chłodzić. Tylko i wyłącznie radiatory, duże i wydajne.
EDIT: Bywają że są całe komponenty zanużane w oleju transformatorowym z wolnym obiegiem, by uniknąć wilgoci i wysokich temperatur.
U siebie miałem wodne chłodzenie procesora, części do odsprzedania posiadam - jakby coś.
Użytkownik mago83 edytował ten post 02 luty 2012 - 00:10
CG5GT, SW150/750+MPCC, TS 60/228+TouCam840, EOS1100D, BaaderUHC-S2", BaaderHyperion 21mm, Lidletka