Skocz do zawartości

Witaj na forum skupiającym największą społeczność astronomiczną w Polsce - Astropolis.pl
Zachęcamy do rejstracji, dzięki której uzyskasz dostęp do wszystkich funkcji Astropolis.pl. Po tym, jak założysz swoje konto i zalogujesz się do systemu będziesz mógł zakładać wątki, odpowiadać we wszystkich tematach, oceniać posty innych użytkowników, a także korzystać z rozbudowanego systemu komunikacji między użytkownikami. Jeśli masz już swoje konto, zaloguj się tutaj - w przeciwnym wypadku zarejestruj konto - za darmo - teraz!
Zdjęcie

Jak wykonać dokładną śrubę metryczną?

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#16
calla

calla

    Antares

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPip
  • 190 postów

 

Można jeszcze inaczej... :). Gwintujemy pręt w części drobnozwojnym  gwintem, a w pozostałej zwykłym. Wówczas wypadkowo nożyce zwierają się o różnicę skoku na obrót. Wypróbowane w praktyce - wszystko działało super precyzyjnie i bez luzów.

 

A jaka to była maszynka dokładnie i co robiła?


0



#17
Behlur_Olderys

Behlur_Olderys

    Wega

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 880 postów
  • Skąd:Kraków

0.1/300mm to 100um na 300mm.

 

Dla nożyc o długości ramion 300mm wychodzi maksymalna osiągalna dokładność prowadzenia: 360 [stopni] *3600 [ arcsek/stopień] *100 [um] /(2*pi*1000 [um/mm]*300[mm]) =68,78 arcsek.

 

Bardzo słabo. Dla ogniskowej 200mm i piksela 5um wymagane byłoby - moim zdaniem - przynajmniej 20 arcsek, a osobiście wolałbym 5 arcsek dokładności prowadzenia.

Ale biorąc pod uwagę, że dokładniejszych, niż 50um śrub praktycznie nie ma - to chyba można się pożegnać z ultradokładnymi montażami nożycowymi :(

 

 

 

Można jeszcze inaczej... :). Gwintujemy pręt w części drobnozwojnym  gwintem, a w pozostałej zwykłym. 

 

Niestety, błędy się dodają, a w najlepszym wypadku wynikowy błąd będzie pierwiastkiem z ( błąd1 ^ 2 + błąd2 ^ 2 ) :) Dwie śruby o precyzji 100um nie dadzą precyzji 50um, tylko albo 200um albo 141um (optymistycznie)


Użytkownik Behlur_Olderys edytował ten post 13 marzec 2017 - 14:57

0
"Człowieku! gdybyś wiedział, jaka twoja władza! (...)
Gdybyś wiedział, że ledwie jednę myśl rozniecisz,
Już czekają w milczeniu, jak gromu żywioły,
Tak czekają twej myśli - szatan i anioły;
Czy ty w piekło uderzysz, czy w niebo zaświecisz"

#18
calla

calla

    Antares

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPip
  • 190 postów

0.1/300mm to 100um na 300mm.

 

Dla nożyc o długości ramion 300mm wychodzi maksymalna osiągalna dokładność prowadzenia: 360 [stopni] *3600 [ arcsek/stopień] *100 [um] /(2*pi*1000 [um/mm]*300[mm]) =68,78 arcsek.

 

Bardzo słabo. Dla ogniskowej 200mm i piksela 5um wymagane byłoby - moim zdaniem - przynajmniej 20 arcsek, a osobiście wolałbym 5 arcsek dokładności prowadzenia.

Ale biorąc pod uwagę, że dokładniejszych, niż 50um śrub praktycznie nie ma - to chyba można się pożegnać z ultradokładnymi montażami nożycowymi :(

 

 

Niestety, błędy się dodają, a w najlepszym wypadku wynikowy błąd będzie pierwiastkiem z ( błąd1 ^ 2 + błąd2 ^ 2 ) :) Dwie śruby o precyzji 100um nie dadzą precyzji 50um, tylko albo 200um albo 141um (optymistycznie)

 

 

Nie jest tak źle, bo zalożyłeś, że ktoś będzie naświetlał jedną klatkę przez te 3 h prowadzenia, które da 300mm śruba;)

Osiągnięcie czasu rzędy 3-4 min przy 200mm byłoby dużym sukcesem tutaj. Największym problemem jest błąd periodyczny o okresie 1/czas obrotu śruby.
 


0

#19
Behlur_Olderys

Behlur_Olderys

    Wega

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 880 postów
  • Skąd:Kraków

Calla, masz rację, chyba przesadziłem z pesymizmem (ale teraz to już naprawdę nie jestem niczego pewien)

 

W takim razie dokładność pozycjonowania dla - powiedzmy prędkości nożyc 2mm gwintu na minutę prowadzenia przy 5min naświetlanej klatce wynosi 10mm * 52um/300mm = 1,73 um?

 

 

 Największym problemem jest błąd periodyczny o okresie 1/czas obrotu śruby.

 

 

... który wynika z czego? To jest najbardziej nurtujące mnie w takim razie pytanie :)


Użytkownik Behlur_Olderys edytował ten post 13 marzec 2017 - 15:35

0
"Człowieku! gdybyś wiedział, jaka twoja władza! (...)
Gdybyś wiedział, że ledwie jednę myśl rozniecisz,
Już czekają w milczeniu, jak gromu żywioły,
Tak czekają twej myśli - szatan i anioły;
Czy ty w piekło uderzysz, czy w niebo zaświecisz"

#20
Maciek7373

Maciek7373

    Antares

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPip
  • 155 postów
  • Skąd:Głuchołazy

Witam.
I chyba to powoduje taki mały luz. Śruby "rzymskie" czyli z jednej strony gwint prawy, z drugiej lewy to rzecz normalna i do wykonania. Czy z lepszą dokładnością? Przy stosowaniu normalnych gwintowników i narzynek raczej nie. Na tokarce tak, ale może to doprowadzać do zaciśnięcia się gwintu jak będzie za ciasny.

Jest jeden w miarę prosty sposób. Po wykonaniu gwintu w nakrętce lub tulei, w imadło to wsadzić i lekko ścisnąć. Wtedy trochę gwint nabierze ciasnoty.

Pozdrawiam.

Śruby o takiej małej średnicy i takiej długości nie robi się na tokarce. Do tych celów służą walcarki. Wykonując ciasny gwint w nakretce z odpowiedniego materiału nie zacierającego się, praktycznie luzu nie ma. Jednak jeśli ma to pracować często, takie rozwiązanie jest złe. Są specjalne przekładnie śrubowo-kulkowe które służą do takich rzeczy.

Wysłane z mojego SGP621 przy użyciu Tapatalka
+1
Post rekomendują: bartolini,

#21
calla

calla

    Antares

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPip
  • 190 postów

Śruby o takiej małej średnicy i takiej długości nie robi się na tokarce. Do tych celów służą walcarki. Wykonując ciasny gwint w nakretce z odpowiedniego materiału nie zacierającego się, praktycznie luzu nie ma. Jednak jeśli ma to pracować często, takie rozwiązanie jest złe. Są specjalne przekładnie śrubowo-kulkowe które służą do takich rzeczy.

Wysłane z mojego SGP621 przy użyciu Tapatalka

 

To ma być element napędowy do montażu - więc ani dużo, ani szybko pracować nie będzie. Jeden przebieg takiej śruby daje 2-3 h ekspozycji +  przewinięcie troche szybciej (jakies 1obr/s zamiat 1obr/min)
 


0

#22
Lech43

Lech43

    Alderamin

  • Astroamator
  • Pip
  • 16 postów

Myślę że najtańsze i najpewniejsze jest wykonanie takiego detalu na tokarce i to z jednego zamocowania.

Tokarka daje również możliwość wykonania gwintu metrycznego (w śrubie i w nakrętce) o niestandardowym

skoku co może zwiększyć precyzję posuwu. Ponieważ średnica jest stosunkowo mała (M8) to tokarka (i tokarz)

musi być precyzyjna. Na pewno można znaleźć taką tokarkę gorzej może być z dobrym tokarzem.


0

#23
MateuszW

MateuszW

    Syriusz

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4324 postów
  • Skąd:Wieliczka
Zauważcie, że precyzja takiej śruby będzie nie lepsza, niż dokładność zębów przekładni tokarki :)
0

SW CFP 200/800, NEQ6 Pro SynScan, Atik 383L+, PG Chameleon3, MPCC Mk3, IDAS LPS P2, Nagler 26, 9, 3.5mm, Powermate 5x, 2,5x, Nikon D80, Nikon Action VII 12x50 CF

Szukasz darmowej wersji PixInsigt LE? Zgłoś się na PW!

 


#24
ryszardo

ryszardo

    Arktur

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1386 postów

 

A jaka to była maszynka dokładnie i co robiła?

 

Oj, to dawne czasy...To była realizacja ruchu drobnego osi deklinacji montażu paralaktycznego. Napęd RA też był śrubowy, symetryczny z wodzikiem promieniowym, a nie nożycowy. Napęd silnikiem od wycieraczek samochodowych. Sterowanie było całkowicie analogowe. Na osi silnika był enkoder wykonany fotograficznie na sztywnej błonie ( takiej jak RTG). Układ elektroniczny zamieniał częstotliwość na napięcie, które było porównywane z napięciem generowanym przez specjalny ( niejednorodny) klin optyczny ( też wykonany na kliszy), który przesuwał się przed fotodiodą (taką samą jak przed enkoderem)  zgodnie z ruchem wodzika. W ten sposób regulowana była prędkość silnika w zależności od położenia wodzika na śrubie. Prędkość w położeniu "zerowym" była ustawiana potencjometrem na mostku pomiarowym. Enkodery podświetlane były diodami (LED) z zasilacza stabilizowanego z diodą Zenera. Jakoś to działało, niestety nigdy nie wypróbowałem tego urządzenia na niebie, ale warsztatowo było OK. ( To był montaż pod 12" Newtona).


+2
Post rekomendują: Behlur_Olderys, calla,

#25
ryszardo

ryszardo

    Arktur

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1386 postów

Zauważcie, że precyzja takiej śruby będzie nie lepsza, niż dokładność zębów przekładni tokarki :)

 

Pamiętam, że moje śruby robiłem metodą "kombinowaną". Narzynkę mocowałem w specjalnej oprawie do suportu tokarki, dbając o dobre jej ustawienie względem gwintowanego pręta. Włączałem posuw właściwy dla danego skoku gwintu i narzynka nacinała gwint z wymuszonym posuwem. naprawdę dobrze to wychodziło.


0

#26
Fotosnajper 12

Fotosnajper 12

    Antares

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPip
  • 173 postów
Witam.

Pamiętam, że moje śruby robiłem metodą "kombinowaną". Narzynkę mocowałem w specjalnej oprawie do suportu tokarki, dbając o dobre jej ustawienie względem gwintowanego pręta. Włączałem posuw właściwy dla danego skoku gwintu i narzynka nacinała gwint z wymuszonym posuwem. naprawdę dobrze to wychodziło.

Nie miałeś konika? Początek gwintu ustawia konik. Póżniej suport idzie zgodnie ze skokiem gwintu. Narzynka sama ciągnie. Wystarczy by jeden koniec pokrętła zablokować na ruch obrotowy.

Pozdrawiam.
0

#27
ryszardo

ryszardo

    Arktur

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1386 postów

Witam.
Nie miałeś konika? Początek gwintu ustawia konik. Póżniej suport idzie zgodnie ze skokiem gwintu. Narzynka sama ciągnie. Wystarczy by jeden koniec pokrętła zablokować na ruch obrotowy.

Pozdrawiam.

 

Tak, oczywiście - robiłem tak, to skuteczna metoda. Zrobiłem sporo różnych śrub napędowych, najładniejszy (optycznie) gwint wychodził po "sztywnym" mocowaniu narzynki. ( Nie jestem zawodowym tokarzem, wszystko amatorka, trochę czytałem..:))

Pozdrawiam.


0

#28
Fotosnajper 12

Fotosnajper 12

    Antares

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPip
  • 173 postów
Witam.

( Nie jestem zawodowym tokarzem, wszystko amatorka, trochę czytałem..:))

👍
Ja też przeważnie stoję po drugiej stronie, na przeciw tokarza. Tam najczęściej jest szafka elektryczna. 😂

Pozdrawiam.
0

#29
Maciek7373

Maciek7373

    Antares

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPip
  • 155 postów
  • Skąd:Głuchołazy

Myślę że najtańsze i najpewniejsze jest wykonanie takiego detalu na tokarce i to z jednego zamocowania.
Tokarka daje również możliwość wykonania gwintu metrycznego (w śrubie i w nakrętce) o niestandardowym
skoku co może zwiększyć precyzję posuwu. Ponieważ średnica jest stosunkowo mała (M8) to tokarka (i tokarz)
musi być precyzyjna. Na pewno można znaleźć taką tokarkę gorzej może być z dobrym tokarzem.

Tu nie mogę się zgodzić, o ile na tokarce uniwersalnej rzeczywiście potrzeba pewnych umiejętności. To na tokarce cnc nie powinno być żadnych problemów ze zrobieniem takiej śruby, a jednak tak nie jest. Tokarnia cnc po wpisaniu odpowiedniego programu może bez problemu narzynać gwint jaki tylko chcemy. Za każdym razem trafiając w "nitkę gwintu" nie zależnie od obrotów (w pewnym zakresie, tak aby nadążyła)
Może ona poprawić gwint po ponownym włączeniu obrotów. Cały problem w tym że nie ma możliwości wykonania gwintu na pręcie o średnicy 8mm i długości 300mm. Jedyny sposób to za pomocą narzynki, tylko po co? Skoro można kupić gotową szpilkę w każdym większym markecie o długości nawet 1m.

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
+1
Post rekomendują: Wega,

#30
lemarc

lemarc

    Syriusz

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4406 postów
  • Skąd:Lublin

Gwint drobnozwojowy zamiast metrycznego może sprawę załatwić, np. 10 / 0.85 mm. Nakrętka z brązu.


0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników