Skocz do zawartości

slvmtzBlog

  • wpisy
    2
  • komentarze
    3
  • wyświetleń
    2679

O blogu

Co w niebie błyszczy?

Wpisy na tym blogu

slvmtz

Małymi krokami zbliżają się do nas święta Bożego Narodzenia, których astronomiczną ikoną od wielu lat jest pierwsza gwiazdka. W anno domini 2015 jej rolę pełniła usytuowana w gwiazdozbiorze Woźnicy gwiazda Kapella, która jako pierwsza wyłoniła się z błękitu rozświetlonego nieba. W tym roku wszystko wskazuje na to, że będzie nieco inaczej, a rolę pierwszej gwiazdki wyjątkowo zagra planeta, - zapraszam do oglądania!

Wiem, że wiecie, ale gdyby byli tacy, którzy wiedzy odpowiedniej na ten temat nie posiadali to właśnie dla nich udostępniam ten materiał.






slvmtz

Wskutek nieustannego ruchu Ziemi nie tylko wokół własnej osi, ale również wokół Słońca jako jej mieszkańcy możemy obserwować pewne zmiany na nieboskłonie. Jak to jest, że co jakiś czas nieboskłon dokonuje aktualizacji podmieniając nam niebo letnie na zimowe i zimowe na letnie? Co wtedy możemy zaobserwować?

Aktualizacja wcześniej wspomnianych nieboskłonów dokonuje się w sposób nieustanny i niezwykle monotonny, dlatego trudno nam te zmiany od razu zauważyć. Cały proces przemiany jest ciągły i zależny od perspektywy, z której oglądamy nocne niebo. Ziemia wskutek ruchu wokół Słońca zmienia nieco ułożenie względem niego sprawiając tym samym, że gwiazdozbiory, które wschodzą latem w ciągu dnia; zimą wschodzą podczas nocy.

Za nami, jeden z najpiękniejszych okresów w roku, który obfitował w ciepłe i pogodne noce, a jego nazwa to, jak nie trudno się domyślić - lato. Lato w pojęciu astronomicznym wiąże się z widokami nieba letniego, które pozwala nam na obserwacje m. in. gwiazdozbioru Lutni, Łabędzia, czy też Orła. Jeszcze przez kilka dobrych tygodni owe obiekty będą dostrzegalne, aczkolwiek wskutek wspomnianych przemian coraz mocniej odsuwają się na bok ustępując miejsca niebu zimowemu.

xSeO3F1.png

Zima to ogółem powiedziawszy “okres przyjazny miłośnikom astronomii”, ponieważ odsłania nam o wiele więcej niż lato. Wszystko oczywiście dzięki dłuższym nocom i bardziej odczuwalnemu chłodowi. Wielu ludzi mogłoby teraz pomyśleć o tym, jak dziwnymi istotami są Ci pasjonaci nocnego nieba. W gruncie rzeczy dłuższe noce oznaczają dłuższe obserwacje, a niższa temperatura uspokaja nieco powietrze w atmosferze ziemskiej poprawiając jakość obserwacji przy użyciu sprzętów optycznych. Gdy do tego dodamy jeszcze “aktualizację” nieba na niebo zimowe zdaniem wielu będące ciekawszym - obserwacje mogłyby trwać bez przerwy.

Mamy za sobą wrzesień, czyli okres przejściowy, w którym coraz częściej o normalnych godzinach zauważyć można było pierwsze okazy nieba zimowego. Z nocy na noc ów okazy stawały się coraz bardziej widoczne po to by w październiku być niemal na wyciągnięcie ręki. Pierwsze obiekty charakterystyczne dla nieba zimowego zaobserwować można już po godzinie 20:00 nad wschodnim horyzontem. Jednym z takich właśnie obiektów jest gromada otwarta gwiazd w Gwiazdozbiorze Byka o nazwie Plejady, która po 20:00 powinna być na wysokości umożliwiającej bezproblemowe obserwacje.

 

pleiades_fs_big.jpg

 

Wyglądem ów gromada przypomina nieco asteryzm Małego Wozu, z którym z resztą przez amatorów astronomii nie raz bywa mylona. Choć ułożenie gwiazd w obu obiektach jest bardzo podobne to, jednak leżą one w znacznej odległości kątowej od siebie i różnią się wielkością. Gromada Plejady często bywa nazywana kosmicznym żłobkiem, a to dlatego że w jej skład wchodzą stosunkowo młode gwiazdy. W ludzkim pojęciu 200 milionów lat to niewyobrażalnie dużo, ale biorąc pod uwagę wiek wszechświata w pojęciu astronomicznym jest to naprawdę niewiele. Nawet nasze Słońce w porównaniu do wieku Plejad okazuje się być staruszkiem.

W skład gromady wchodzi łącznie około kilkuset gwiazd, choć tylko kilkanaście z nich zaobserwować możemy gołym okiem. Najbardziej charakterystycznymi punktami wydają się być jednak gwiazdy Tajgeta, Maja, Elektra, Alkione, Merope i Atlas. To właśnie one tworzą zarys podobieństwa do “małego wozu” na nocnym niebie. Uśredniona odległość, która nas od nich dzieli wynosi około 444 lat świetlnych, co oznacza, że spoglądając na nie pogodną nocą widzimy tak naprawdę ich obraz z przeszłości, a konkretnie z 1572 roku. O tym, jak Plejady wyglądają dzisiaj prawdopodobnie dowiedzą się miłośnicy astronomii w 2460 roku.
Źródła:

Trójkąt Letni - Zrzut ekranu z programu Stellarium,
Plejady - http://apod.nasa.gov/apod/image/0711/pleiades_fs_big.jpg- APOD
Wiadomości - Wiedza własna + Wikipedia

×