Jump to content
  • entries
    20
  • comments
    329
  • views
    56967

Nowy rozdział Astro-Forum.org - rewolucja


Adam_Jesion

5491 views

Po 5 latach wprowadzam kilka znaczących zmian. Z pomocą bloga będę Was informował o nadchodzących ewolucja/rewolucjach, o tym, nad czym aktualnie pracujemy i tym, co jest dopiero w roboczej koncepcji. Zmiany są efektem tego, co dzieje się dookoła AF, na nim samym, a także niezrealizowanych do tej pory marzeń. Przez ostatni rok, może nawet dwa, AF stanęło w technologiczno-marketingowym miejscu. Mam nadzieję, że przez te zmiany uda się wrócić do dynamicznego rozwoju, jak przed laty.

 

Zaczynamy ostro, bo chcę się rozprawić z problemem, który na AF, a w zasadzie na każdym forum internetowym, jest największą bolączką właścicieli i całej kadry moderującej. Mówię tu właśnie o kwestii moderowania. Budzi ona wiele emocji i kontrowersji. Utopiści uważają, że anarchia jest najlepsza, zaś Ci, co zderzyli się z realiami prowadzenia forum, mając do czynienia z bogatym życiem zakulisowym wiedzą, że takie podejście to trumna dla przedsięwzięcia.

 

Jak sięgam pamięcią, to każda rewolucja prowadząca do powstania nowego forum opierała się zawsze na idei wyzwolenia "narodu" z rąk admina szaleńca, banującego niewinnych. Nie jestem lepszy, sam w imię i w obronie pewnego producenta sprzętu astronomicznego dokonałem rozłamu na pewnym forum, a potem sam musiałem go zbanować. Niestety - różnica między tym, co nam się WYDAJE, a tym, co zawiera WIEDZA, jest wielką czarną przestrzenią. Wiem też jedno, że pewne osoby są zwyczajnie niereformowalne. Późniejsze powroty, amnestie, nigdy nic nie wniosły. Problem wraca jak bumerang. Gdybyśmy byli inni, to przecież żadna administracja nie potrzebowałaby wiezienia. Jesteśmy sporą społecznością, trafiają się geniusze, ale i "czarne owce" nami nie pogardzą. Ot bezlitosna statystyka.

 

Koniec moderatorów, początek moderacji społecznej

 

Kilka lat temu, na innym moim portalu wdrożyłem dosyć oryginalny system moderacji społecznej. Na początku każdy był sceptyczny. Nie można pozwolić ludziom decydować o poziomie forum, bo większość społeczności to ludzie "nie do końca odpowiedzialni" - delikatnie ujmując. Uważając, że nie można skreślać pomysłu, który jest niesprawdzony, wdrożyłem system za zasadzie eksperymentu socjologicznego. Dzisiaj, po 2 latach jego funkcjonowania uważa się, że ów portal szczyci się największym poziomem komentarzy w polskim internecie. Co się stało? Dlaczego z pozoru banalny i prosty system sprawdził się w grupie ludzi o średniej wiekowej poniżej 20 lat? Dlaczego skutecznie zniechęcił trolle od aktywności? Szczerze? Nie wiem... Wiem jedno, działa i jest genialny w swojej skuteczności.

 

System opiera się na opcjonalnej możliwości oceny postu - ale nie oceny progresywnej, a prostego "kciuka" uniesionego w górę. Jedym słowem, nie oceniamy postów, a tylko je rekomendujemy, jeżeli uważamy, że osoba i jej post na to zasługują. Odbywa się to z pomocą specjalnego modułu, który znajduje się pod spodem postu. W załączniku do tego wpisu możecie zobaczyć, jak to będzie wyglądać w praktyce.

 

Obiekt graficzny, pojawiający się w lewym górnym rogu postu aktywuje się dopiero w momencie zdobycia określonej liczby rekomendacji. Do tego momentu jest niewidoczny. Ten prosty trick pozwala dobrym materiałom zdobywać jeszcze więcej ocen, a przez to zwiększać swój zasięg (materiały z duża ilością rekomendacji będą dodatkowo promowane). Zwykły post, jeżeli nie posiada żadnych głosów nie będzie tak rozbudowany. Znajdzie się pod nim tylko mała linijka z "kciukami". Rozbudowanie graficzne postów ciekawych da im dodatkową rozpoznawalność - łatwo będzie można je zauważyć w natłoku innych.

 

A teraz druga strona lustra - "kciuk w dół". To najbardziej kontrowersyjna część systemu. O ile pierwsza opisana funkcja opiera się na pozytywnych emocjach, o tyle druga skierowana jest w te przeciwne - negatywne. Od tej pory to Wy sami będziecie usuwać postu i całe wątki, jeżeli post jest jednocześnie starterem wątku. Niewiarygodne? Wcale nie...

 

Wiem, że wydaje się niektórym użytkownikom, że administratorzy nie mają co innego do roboty, tylko siadają wieczorem do komputera i myślą, co by tu jeszcze wywalić, albo kogo zbanować. To oczywiście legenda wytworzona przez naturalnych wrogów, czyli usuniętych trolli. Mnie to nie dziwi, przyzwyczaiłem się, choć mimo wszystko, gdyby mi to było obojętne, to nie wprowadzałbym powyższych zmian. Mówię szczerze - moderowanie postów, usuwanie ludzi, należy do najbardziej niewdzięcznej pracy, z jaką miałem do czynienia przez całe swoje życie. Nigdy wcześniej nie udało mi się wyhodować w życiu wroga, natomiast dzięki AF mam już ich pewnie kilkunastu, a ci nienawiścią zarażają kolejnych. I to jest przykre, to boli...

 

Teraz trolle będą obawiać się nas wszystkich - społeczność AF. Wspólnie będziemy ich punktować żółtymi kartkami, które w rzeczywistości symbolizowane będę przez wspomniany kciuk - widoczny po prawej stronie załączonej ilustracji (kolor czerwony).

 

Kliknięcie w takich przycisk oznacza oddanie głosu za usunięciem postu. Nie będę pisał, jakie posty są niewłaściwe. Granice dobrego smaku, kultury, kryptoreklamy są bardzo różne na różnych forach. Sama społeczność określi, czego nie chce widzieć. Zapewne stworzymy jakiś dokument, w którym będziemy spisywać te zasady, głównie obserwując, co wylatuje z AF. Będzie to regulamin, zasady postępowania dla tych, którzy nie chcą zbierać minusów, a mają wątpliwości co do dopuszczalnej formy ich egzystencji na forum.

 

Ja ze swej strony bardzo jasno określę, czego nie chcę widzieć na forum, w kontekście samej podmiotowości, poniesionych nakładów i całej strony biznesowej - jako platformy komunikacyjnej. Są to rzeczy związane głównie z moją odpowiedzialnością prawną, ale nie będę też tolerował jakiejkolwiek formy reklamy podprogowej, w szczególności tej, która bezpośrednio konkuruje z aktualnymi projektami realizowanymi przez AF, a także te, które są jego przyszłością. W zamian za to AF będzie odpłatnie udostępniać swoją powierzchnię reklamową podmiotom komercyjnym chcącym przekazywać Wam swoje informacje i promocje. Z drugiej strony AF będzie bezpłatnie wspierać wszystkie akcje popularyzatorskie, których organizatorzy zwrócą się z taką prośbą. Warunkiem takiej kooperacji jest całkowita transparentność i niekomercyjność działań oraz wpływ AF na warstwę merytoryczną przedsięwzięcia.

 

System AF wspierać będzie także inicjatywy amatorskie w postaci ciekawych stron domowych (WWW), biuletynów astronomicznych i wszystkich innych przejawów ludzkiej kreatywności. Wkrótce przedstawimy specjalny moduł, w którym będziecie mogli zgłaszać swoje projekty, z którymi chcecie dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców AF.

 

To tyle, czego nie będzie. Teraz wracam do tego, co będzie. Ważnym elementem systemu nadawania minusów jest lista osób, które minus przyznały wraz z jego uzasadnieniem. Lista rozwija się po kliknięciu "Kto odradza". Kolejny obrazek w załączniku przedstawia wygląd modułu "minusów".

 

To bardzo kluczowe zagadnienie, ponieważ praktycznie całkowicie wyeliminowuje "przekręty". Głos jest jawny, udokumentowany. Grupy wzajemnej adoracji są natychmiast widoczne, także wszystkie inne potencjalne patologie systemu. To działa!

 

Przy osobach oddających plusy i minusy widoczne są cyfry. Pewnie zastanawiacie się, co one przedstawiają. To bilans ocen. Jak nietrudno się domyślić, to narzędzie zostanie wykorzystane do nadawania banów.

 

Jeżeli osoba ma problem z utrzymaniem dodatniego bilansu swoich postów, to wniosek jest prosty. Nie jest akceptowana przez społeczność AF. Co może spotkać takiego kandydata na banitę?

 

1. primo - traci swoje posty, bo je usuwacie, za to dostaje minusy.

2. po osiągnięciu konkretnej liczby bilansowej ujemnej, delikwent dostaje systemową blokadę pisania na okres 1 tyg.

3. jeżeli tydzień okaże się zbyt krótkim czasem na poprawę swojej postawy - system przyzna kolejne wyróżnienie - tym razem miesiąc absencji forumowej,

4. jeżeli po miesiącu społeczność AF nie podniesie bilansu powyżej ZERA bezwzględnego - serwer AF podziękuje użytkownikowi w imieniu społeczności - DOŻYWOTNIO - oczywiście wielbionym przez trolle BANEM.

 

Tym prostym mechanizmem wszyscy możemy zapanować nie tylko nad trollami, ale także nad jakością stylistyczną i merytoryczną postów. Nagradzając osoby zaangażowane, które wiele robią dla naszej społeczności, a karcąc czarne owce - w ostateczności się ich pozbywając. Są inne fora, które z otwartymi rękami powitają naszych banitów.

 

Z doświadczenia wiem, że system ten odstrasza wszystkie osoby mające w swoim portfelu talentów trollowanie. Ban od społeczności jest zupełnie czymś innym, niż ban od admina, którego potem można pokazywać jako tyrana, z którym trzeba walczyć, a społeczność? No co można zrobić? Powiedzieć, że społeczność AF to "chamy", nie doceniające mojego geniuszu? Jak to brzmi?

 

To tyle, jeżeli chodzi o rewolucję w moderacji, bo przyznacie chyba, że jest to prawdziwa rewolucja na skalę całego środowiska. Ta zmiana może oznaczać grubą kreskę. Nie mam nic przeciwko temu, żeby dotychczasowi banici pozwolili się jeszcze raz zweryfikować - tym razem Wam wszystkim.

 

Zmiany w plebiscycie

 

Organizacja plebiscytu, w którym tak chętnie bierzecie udział jest niezwykle pracochłonna i skomplikowana. W tej chwili cała procedura przeprowadzana jest ręcznie, głównie za pomocą rąk Sumasowych i Hansowych. Brawo chłopaki, ja wymiękłem po pierwszych edycjach.

 

Rozpoczęliśmy pracę nad całkowicie zintegrowanym z forum systemem galerii i plebiscytu. Pierwsza jego część to wdrożenie możliwości automatycznego zgłaszania prac, poprzez umieszczenie specjalnego przycisku pod załącznikiem. Użytkownik zamieszczając zdjęcie w naszej galerii może wyrazić zgodę na umieszczenie go w tejże galerii, poprzez zaznaczenie specjalnego znacznika, który dostępny będzie przy dodawaniu załączników. Jeżeli nie wyraża takowej zgody, pod jego zdjęciem nie pojawi się magiczny przycisk, którym społeczność oddaje głosy na zdjęcie.

 

Jak można się domyślić, system wymaga dołączenia zdjęcia jako załącznika. Oczywiście nadal będziecie mieć możliwość wstawiania zdjęć w formie linka, ale traktowane to będzie jako brak zgody twórcy na wykorzystanie tego zdjęcia do działań Astro-Forum.org i AstroGalerii. Myślę, że to pozwala wyklarować pewne nieścisłości i wątpliwości co do tego, które zdjęcia możemy używać w tych działaniach, a które nie (pojawiały się na PW protesty, chcę tego uniknąć).

 

Jak wygląda ten przycisk zobaczycie w ilustracjach załączonych we wcześniejszych paragrafach tego tekstu.

 

Zapraszam do dzielenia się swoimi przemyśleniami, obawami, a przede wszystkim radością ;) Zdemotywować do działania jest bardzo łatwo, co innego poklepać po ramieniu i powiedzieć, GOOD JOB. Sam system ocenimy pewnie nie wcześniej niż po 3-6 msc. działania. Pewne jest jedno - koniec z opluwaniem moderatorów i administratorów. Chcieliście decydować o moderacji, proszę bardzo. Oddam w Wasze ręce odpowiednie narzędzia i wierzę, co tam - jestem przekonany, że to zadziała. Przypominam, że już raz to przeprowadziłem na innym serwisie. Wersja systemu wdrażana na AF ma usunięte błędy, które do dzisiaj są w wersji oryginalnej.

 

Programiści mnie chcą zabić za ten pomysł. Wdrożenie tego systemu oznacza bardzo znaczące modyfikacje silnika AF i to w wielu miejscach na różnych płaszczyznach. Trzeba jeszcze przemyśleć wiele kwestii technicznych, np. co się będzie działo, jeżeli połączone zostaną jakieś posty? Punkty mają się sumować, czy resetować? No ale to już nasz problem, jakoś się uporamy.

 

UPDATE: System został wdrożony 1 października 2008 roku o godzinie 0:00.

 

afmoderatorzy.jpg afmoderatorzy2.jpg

12 Comments


Recommended Comments

Rzeczywiście niemała rewolucja Adamie ! Myślę, że pomysł bardzo ciekawy i wart wprowadzenia, a czas pokaże czy u nas też się przyjmie. Osobiście sadzę, że każdy teraz poczuje się trochę bardziej odpowiedzialny za jakość i wizerunek naszego forum.

 

ps: kurcze ale tych zmian na AF ostatnio :)

Link to comment

Plusem plusów jest, to że czasem nie ma sensu pisać kolejnego, setnego postu pt. "ale fajne zdjęcie!" i robić z forum czatu. Plusik wystarczy.

Link to comment

Owszem naturalnie. Oczywista oczywistość. Szczerzę wierzę, że głównym atutem tej zmiany będzie barometr dobrej energii (plusy), a nie negatywnej (minusy). Lepiej będziemy widzieć, co robimy dobrze, a z czym dajemy "ciała". Ludzie nie są wylewni jeżeli chodzi o chwalenie, za to łatwo krytykują. To może sprawiać wrażenie, że wszystko jest beeee. Za to z przyjemnością każdy kliknie w taki "thumbs up", a autor będzie miał radość z tego, że robi coś, co się każdemu podoba, a przynajmniej wielu.

Link to comment

Jak dla mnie to świetny pomysł, Adamie.

Na pewno poziom postów na AF podniesie się (choć i tak jest bardzo wysoki) :)

Czekam z niecierpliwością.

Link to comment

„Przemawiaj łagodnie i trzymaj w ręku grubą pałkę*” - czyli: niech ta rewolucja będzie reformą.

 

Kiedy Adam wspomniał mi o tym pomyśle na zlocie, byłem bardzo sceptyczny, ale po lekturze obszernych wyjaśnień zostałem przekonany. Sądzę jednakowoż, że wprowadzenie pewnych hamulców – przynajmniej w fazie początkowej – było by ze wszech miar zdrowe. Skoro system funkcjonuje już od dwóch lat gdzie indziej, to pewnie wyszedł już poza fazę beta testów i obce mu są choroby wieku dziecięcego. Niemniej w głowie mojej rodzą się wątpliwości z którymi chciałbym się z Wami podzielić.

 

Po pierwsze, uważam, iż wskazane byłoby, gdyby opcja oceniania cudzych postów dostępna była jedynie dla osób z pewnym minimalnym doświadczeniem na forum (np. limit 100-150 postów - walę teraz z głowy, należałoby poddać tą liczbę pod dyskusję). Chodzi o to, że przecież wchodząc do jakiejś społeczności najpierw obserwujemy jakie panują w niej zwyczaje, a dopiero potem zabieramy głos w kluczowych kwestiach. To takie minimum kindersztuby, niestety niektórym delikwentom zupełnie obce. Ponadto założę się, że niejeden kombinator będzie próbował założyć nowe konta tylko po to, aby od razu komuś przywalić. Powiem więcej, nie od dziś wiadomo, że trolle to osobniki pomysłowe i mające najwyraźniej zbyt wiele wolnego czasu. Wczuwając się w takiego gagatka podejrzewam, iż mógłby on „hodować” sobie kilka kont użytkownika tylko w tym celu, aby potem skoordynowanym atakiem komuś przyłożyć i tryumfalnie wykrzyknąć – ha, przechytrzyłem system! Wszakże to podstępne i cierpliwe bestie... Wiadomo, jest możliwość śledzenia IP i tym podobne zabezpieczenia (o których mam mgliste pojęcie), ale przecież ja sam korzystam z trzech różnych komputerów w trzech różnych instytucjach. Na krótką metę pewnie byłoby to wykonalne.

 

Poza tym, co dzieje się ze spójnością dyskusji, jeżeli przy jakimś poście miarka negatywnych opinii się przeleje, a system usunie wypowiedź? Jeżeli znika kluczowy, kontrowersyjny post, to czy nie należałoby usunąć również dalszej części dyskusji, bo stanie się ona nielogiczna? Zniknie przecież wpis, do którego nawiązywali później inni dyskutanci! Załóżmy, że system „wytnie” całą konwersację poniżej usuwanego posta. Co z sytuacją, kiedy w tej dyskusji pojawił się off topic, ale z rodzaju tych bardzo wartościowych? Normalnie moderator przeniósł by go do osobnego wątku.

 

Jeżeli wprowadzi się pewne kryteria, np. limit zarobionych „kciuków w dół”, którego przekroczenie pociągać będzie za sobą przykre konsekwencje; to przecież będą one musiały być dynamicznie (lub chociaż raz na jakiś czas), dostosowywane do np. rozmiarów forum, natężenia ruchu etc. Na forum ze 100 użytkownikami wystarczy, powiedzmy, 10 negatywnych opinii aby podać komuś „czarną polewkę”, ale co jeżeli takie forum za miesiąc będzie miało nie 100, lecz 1000 użytkowników? Ma to szczególne znaczenie w tak dynamicznie rozrastającej się społeczności jak nasza. Więc kto będzie decydował o limitach i kryteriach? Zostaną one poddane pod demokratyczne głosowanie, czy może zmieniać je będzie bezosobowy matematyczny mechanizm? A kto wprowadzi ten algorytm? Znowu pojawia się elita, od tego nie uciekniemy... ktoś ma tytuł prawny do czegoś, ktoś finansuje serwer i engine...

 

Im więcej nad tym myślę, tym bardziej wydaje mi się, że od moderatorów zupełnie uciec się nie da. Nie z tego powodu, że system Adama jest zły – przecież jak sam pisze, od dwóch lat działa niezgorzej. Do sceptycznej refleksji na temat potencjalnych długofalowych skutków skłania mnie raczej prawda o niezmienności ludzkiej natury. Oczekiwania względem nowego systemu zawsze będą entuzjastyczne, ale powiedzcie sami – ile to razy ludziom zdawało się już, że mogą przebudować społeczeństwo, stworzyć zupełnie nowy, sprawiedliwszy system, zaradzić odwiecznym bolączkom rodzaju ludzkiego? I jak kończyły się te eksperymenty?

 

Wystarczy pochylić się nad „żelaznym prawem oligarchii” Michelsa, aby zrozumieć, że wcześniej czy później forum i tak podzieli się na tych, którzy je rzeczywiście na bieżąco moderują i często na nie zaglądają (prawdopodobnie stanowić będą mniejszość), rzeszę użytkowników którzy nie wtykają nosa w nie swoje sprawy (czy to z braku czasu, czy chęci) a także grupkę rebeliantów walczących z systemem...

 

Zaiste, słowo „rewolucja”, którego Adam tak chętnie używa - najwyraźniej z dobrymi intencjami - nie wszystkim się przecież tak pozytywnie kojarzy (choć przyznaję, jest krzykliwe i marketingowo przyciąga wzrok). Mnie osobiście na jego dźwięk ciarki przechodzą po plecach. Bo w życiu społecznym rewolucje, oprócz postępu w wielu dziedzinach, pociągały ze sobą ogromne zniszczenia i morze przelanej krwi. Na ironię losu zakrawa fakt, iż wyłonione w ich trakcie administracje, już na samym początku musiały się zmierzyć z dokładnie tymi samymi problemami, które doprowadziły do upadku ich poprzedników (np. ściąganie podatków w przypadku rewolucji francuskiej, zakończenie wojny z Niemcami w przypadku rewolucji bolszewickiej). Dlatego apeluję – wprowadźmy zmiany, ale nie w atmosferze hurraoptymizmu i z rozsądnymi oczekiwaniami co do efektów.

 

Z tego wszystkiego najbardziej przypadł mi do gustu pomysł nagradzania. Zapewne skłoni nas do zastanowienia zanim walnie się następnego posta, n-tą eksklamację na temat urody zdjęcia czy grubości nowej rury. Każdemu miło jest przecież być zauważonym. A po otrzymaniu takiego wyróżnienia po co psuć sobie statystykę dwoma krótkimi, miałkimi wypowiedziami?

 

Niemniej, skoro system działa już od dwóch lat... co ja tu będę strzępił pióro. Pewnie na gros moich obaw wtajemniczeni w projekt mają już gotową odpowiedź. Postanowiłem sporządzić tą przydługą tyradę albowiem jestem zdania, iż artykułowana krytyka, nawet jeżeli okaże się niesłuszna, będzie zawsze pożyteczna – choćby dlatego, że pozwala zminimalizować ryzyko wystąpienia w organizacji syndromu „fałszywej jednomyślności”.

 

Proponowane rozwiązania nie będą idealne, ale z pewnością „sprawiedliwiej” rozłożą odpowiedzialność za prowadzenie forum na barkach wszystkich odwiedzających, i być może dzięki temu zmniejszą nieco warstwę cudzej śliny rozpryskiwanej na licach co poniektórych rozpoznawalnych postaci.

 

Spełniając dobre i złe uczynki, zarabiając pochwały i nagany, niechaj każdy zacznie więc tworzyć swoją forumową Karmę – a jak śpiewał John Lennon „Instant Karma's gonna get you”.

 

* moderatorską

Link to comment

Mam nadzieję, że pomysł się przyjmie. Moją uwagę (teraz czytam jeszcze raz) przykuł tylko ten skrót myślowy (bo pewnie tak jest) tego fragmentu:

cyt

1. primo - traci swoje posty, bo je usuwacie, za to dostaje minusy.

2. po osiągnięciu konkretnej liczby bilansowej ujemnej, delikwent dostaje systemową blokadę pisania na okres 1 tyg.

3. jeżeli tydzień okaże się zbyt krótkim czasem na poprawę swojej postawy - system przyzna kolejne wyróżnienie - tym razem miesiąc absencji forumowej,

4. jeżeli po miesiącu społeczność AF nie podniesie bilansu powyżej ZERA bezwzględnego - serwer AF podziękuje użytkownikowi w imieniu społeczności - DOŻYWOTNIO - oczywiście wielbionym przez trolle BANEM.

cyt

No bo z tego wprost wynika, że jak ktoś trafi do punktu 2 to skończy automatycznie na 4 :mellow:

Poza tym eksperyment wart sprawdzenia.

Link to comment

prawie wszystko fajnie, tylko dlaczego do zamieszczenia komentarza zachęca (albo raczej zniechęca) napis "Leave A Comment". Przecież to jest forum polskie.

Link to comment
prawie wszystko fajnie, tylko dlaczego do zamieszczenia komentarza zachęca (albo raczej zniechęca) napis "Leave A Comment". Przecież to jest forum polskie.

Forum jest AMERYKAŃSKIE. Nie wszystko jeszcze spolszczyliśmy, poza tym - jaki to wg Ciebie ma związek z tematem?

 

Panowie - autorzy komentarzy, odpowiem Wam, jak trochę się ogarnę z systemem. Mam urwanie głowy, więc pewnie jutro przysiądę i odpiszę z sensem.

Link to comment

Przepraszam, czasem szybciej piszę niż myślę. Bo jak już wysłałem, to uświadomiłem sobie, że ta strona to już nie forum, tylko prywatny blog.

Link to comment

Majer - nie ma sprawy. Kupa roboty, gdyby to było PRO - to na pewno wszystko byłoby dopieszczone przed startem. A tak staramy się wszystko poprawiać "after hours". Też mnie ta angielszczyzna denerwuje, ale na razie są poważniejsze priorytety.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.