Skocz do zawartości
  • wpisów
    20
  • komentarzy
    332
  • wyświetleń
    54933

Jakie teleskopy z TS'a zamówiliście - badanie

Adam_Jesion

3693 wyświetleń

Przed chwilą został zamówiony dziesiąty teleskop w Akcji Grupowych Zakupów TS'a. Pierwotna pula wynosiła 10 sztuk, co jak na 1 tydzień wydawało się racjonalną ilości - w końcu to bardzo drogi sprzęt.

Ewidentnie przewidziałem zbyt małą pulę tych teleskopów i w tej chwili staram się ją zwiększyć. Jeszcze dzisiaj wieczorem dam znać, czy się udało. Wygląda na to, że 20% bonus mocno zmienia obliczę rynku, co tylko potwierdza, że sprzęt astronomiczny jest za drogi. Tym bardziej więc się cieszę, że mogę temu naszemu małemu rynkowi pomóc w ten sposób - rezygnując ze swojej marży.

Ponieważ bardzo wierzę w transparentność i dostęp do informacji postanowiłem podzielić się z wami informacjami, jakie dokładnie teleskopy zostały zamówione. Myślę, że jest to unikatowa wiedza i warto się z nią zapoznać. Jest to swego rodzaju badanie - realne, bo przeprowadzone na prawdziwych portfelach, a nie suchych oczekiwaniach. Poniżej wykres:

akcja_ts.png

Jak widzicie, nie sprzedają się najtańsze teleskopy. Taka sama sytuacja była w przypadku kamer ASI - gdzie hitem była ASI1600 (przy podobnym udziale średniej półki). Na screenie zdradzam też odpowiedzi na pytanie, czy chcemy mieć na Astropolis stały dostęp do cen dealerskich. Odpowiedzieliście, że nie. Inaczej mówiąc, szkoda jest nam zapłacić niecałe 50 zł miesięcznie, żeby mieć dostęp do wszystkich marek w cenach średnio od 15 do 40% taniej. Tym pytaniem testowałem, czy nie dałoby się z tego zrobić formy na rozwój forum, czyli płatne konta, swego rodzaju klub, który utrzymuje projekt, a za to dostaje wiele benefitów, w tym bardzo wymierny - czyli kupowanie sprzętu tak, jakby całe Astropolis było dealerem i kupowało sobie sprzęt bez marży na zasadach stałych.

Nic z tego nie będzie, więc szkoda się nad tematem rozwijać. Muszę się zastanowić, czy to kwestia kwoty, czy generalnie sam model jest dla was dziwny.

Podsumowując - dzięki za kolejną fajną akcję, a teraz trzeba zacząć pracować nad kolejnym etapem akcji (biurokracja i logistyka).

  • Lubię 2


25 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Czy będzie to rzut na taśmę, gdy mój dobry czeski kolega, jeszcze dziś i z moją pomocą zamówi dziewięćdziesiątkę ? Haczyk/przynęta w jego stronę - moje to "dzieło " :) !

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Czy będzie to rzut na taśmę, gdy mój dobry czeski kolega, jeszcze dziś i z moją pomocą zamówi dziewięćdziesiątkę ? Haczyk/przynęta w jego stronę - moje to "dzieło " :) !

 

Nie wiem, czy rozumiem pytanie? :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Moja notka w kontekście, że mała pula 10 szt wyczerpana, dodatkowe zamawianie itp

Chodzi o poz. 46

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Moje podejście do abonamentu jest takie, że sprzęt kupuje się raz na X lat (X > 3 ?), więc trochę bez sensu płacić za coś, czego na 99% się nie wykorzysta.

 

Pozdrawiam,

milosz

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Moje podejście do abonamentu jest takie, że sprzęt kupuje się raz na X lat (X > 3 ?), więc trochę bez sensu płacić za coś, czego na 99% się nie wykorzysta.

 

Pozdrawiam,

milosz

 

A jeżeli benefit przekracza znacznie koszt - nawet przy 1 zakupie rocznie? 500 zł możesz zyskać przy zakupie czegoś za 1500 zł, przy paru tysiącach zysk będzie już bardzo duży. Do tego zakładam, że benefitów związanych z takim płatnym dostępem do części Astropolis byłoby znacznie więcej.

 

No bo jak inaczej można to zrobić?

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jasne, ja rozumiem idee. U mnie X jest bliższy 6 - 7, więc raczej to akcja nie dla mnie. Poza tym nie mam pojęcia, co będzie za 2 lata. Może nastąpi jakieś wydarzenie, które całą ideę pogrzebie (po mojej stronie) i wtedy kasiory odzyskać się nie da? Napisałem z własnego punktu widzenia i nie chcę nikogo do niego przekonywać :)

 

Pozdrawiam,

milosz

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jasne, ja rozumiem idee. U mnie X jest bliższy 6 - 7, więc raczej to akcja nie dla mnie. Poza tym nie mam pojęcia, co będzie za 2 lata. Może nastąpi jakieś wydarzenie, które całą ideę pogrzebie (po mojej stronie) i wtedy kasiory odzyskać się nie da? Napisałem z własnego punktu widzenia i nie chcę nikogo do niego przekonywać :)

 

Pozdrawiam,

milosz

 

Ale myślisz, że to jest kwestia złej koncepcji, czy wartości "abonamentu"?

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

W mojej opinii, taka koncepcja może się sprawdzić w przypadku wina (jak ktoś lubi wypić kieliszek do obiadu), ale dla sprzętu który kupuje się raz na kilka lat, raczej nie. Obstawiam, że masz rację z 'odzyskaniem inwestycji' po kilku latach. Niemniej jest tu kilka ukrytych założeń, które mogą się zmienić: dalej będziemy bawić się w astro, nie zmieni się drastycznie nasz dochód, kursy walut nie zmienią sie bardzo, ceny sprzętu nie spadną itd. Łatwiej mi jest kupić 12 butelek wina raz na 3 miesiące (uwzględniając abonament) niż teleskop raz na 3 - 4 lata. Jednak 3 lata, to dość długi okres z punktu widzenia hobby.

 

Pozdrawiam,

milosz

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Witam.

Może oferty "abonamentowej" nie nazywajmy złej, a raczej mało interesującej.

Proponuję przyjrzeć się ubezpieczeniom na życie. W skrócie. Pierszwy okres składkowy bez możliwości wykupu i zwrotu. Następnie przez okres składkowy możliwość zakończenia umowy i możliwość wykupu składek. Po zakończeniu umowy - nie wiem, jeszcze tam nie dotarłem. Jak wygląda możliwość wykupu w przypadku wypłaty części świadczeń? Nie wiem. Nie byłem w takiej sytuacji.

Teraz, kwestia, co jeżeli zrobię zakup? Jak policzyć wpłacone już składki "abonamentowe"? Wiem, wiem. Dodatkowa robota, zabawa w zestawienia, przeliczenia, wyliczenia, konto na składki, skarbówka. Nie jestem ubezpieczycielem czy księgowym. Nie mam odpowiedzi by koledzy byli "syci", a Adam "cały".

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Witam. Może oferty "abonamentowej" nie nazywajmy złej, a raczej mało interesującej. Proponuję przyjrzeć się ubezpieczeniom na życie. W skrócie. Pierszwy okres składkowy bez możliwości wykupu i zwrotu. Następnie przez okres składkowy możliwość zakończenia umowy i możliwość wykupu składek. Po zakończeniu umowy - nie wiem, jeszcze tam nie dotarłem. Jak wygląda możliwość wykupu w przypadku wypłaty części świadczeń? Nie wiem. Nie byłem w takiej sytuacji. Teraz, kwestia, co jeżeli zrobię zakup? Jak policzyć wpłacone już składki "abonamentowe"? Wiem, wiem. Dodatkowa robota, zabawa w zestawienia, przeliczenia, wyliczenia, konto na składki, skarbówka. Nie jestem ubezpieczycielem czy księgowym. Nie mam odpowiedzi by koledzy byli "syci", a Adam "cały".

 

Ale to totalnie nietrafiona analogia. Ale nie ma co drążyć, bo nie wierzę, żeby taka forma miała mieć tu poparcie. Zostają incydentalne zakupy grupowe, ale pewnie też nie będę tego robił w nieskończoność (wszystko kiedyś traci sens).

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Moje podejście jest takie - kupuję używany sprzęt : ))

 

Ale wiesz, że on jest często droższy, niż nowy w cennikach hurtowych? :P

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

 

Ale wiesz, że on jest często droższy, niż nowy w cennikach hurtowych? :P

 

To jeszcze musiałaby być odpowiednia firma, gdyż większy zakup robię średnio raz na rok. A marka może akurat nie być na liście :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Witam.

Adamie tu nie chodzi o analogię. Tu chodzi o zastosowanie takiej receptury, która pozwoli płacić bez przeświadzczenia, że "może" skorzystam. To "może" niestety dużo zmienia, tak jak "prawie".

 

Pozdrawiam.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

No ale jak nie wiesz, czy potrzebujesz kupić teleskop/kamerę to po co Ci w ogóle taka usługa?

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Witam.

I dokładnei tak jest z ubezpieczeniami. Czy wykupując AC na auto zakładasz, że ulegnie wypadkowi, albo zostanie skradzione? Raczej nie. Czy wykupując polisę na życie, oprócz wiadomej rzeczy spotkania się z kostuchą, to zakładamy, że dodatkowe pakiety szpitalne, lecznicze i tepede będziemy chcieli wykorzystać? Raczej nie. Ale płacimy. Płacimy, ale wiemy, że część tych wpłat do nas wróci. Być może Adamie nie chcesz bawić się w taką formę, ale w innej formie jak widzisz oferta jest mało atrakcyjna. Wszelkie przejawy możliwości tańszego zakupu mnie jak i innych zapewne cieszą, kibicuję takim akcjom, ale popyt robi podaż. Aby był popyt musi być ciekawa oferta. Jak z teleskopami i kamerami. Tydzień nie minął i towaru brak na półkach. Chcę tylko zwrócić uwagę na rozwiązania które funkcjonują. Może i jakoś i bylejakoś, ale jednak funkcjonują. Czy ja skorzystam z takiej oferty to nie ma znaczenia. Jeżeli moje wypociny pomogą innym którzy być może chcą skorzystać to już i tak dużo. Spotkamy się może kiedyś, wypijemy jakieś pifko i będzie git.

 

Pozdrawiam.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Czy wykupując AC na auto zakładasz, że ulegnie wypadkowi, albo zostanie skradzione? Raczej nie.

 

 

To może od razu AC na teleskopy ;)

 

PS. Taki żarcik. Piwko z radością wypiję z Tobą :)

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Mi osobiście brakowało jakiegoś umówienia tej sprawy "abonamentu", wytłumaczenia o co chodzi. Zerknąłem z ciekawości na formularz (nic nie miałem kupować) i taka niespodzianka w postaci tego pytania. Zastanowiło mnie to i jakoś sobie to mniej więcej wyobraziłem, ale czułem brak informacji. Nie wiem, może gdzieś było omówione, a przegapiłem?

Żeby coś powiedzieć, trzeba by choć mniej więcej określić zasady - pierwsze, co budzi wątpliwość to, czy mogę dokonać zakupu zaraz po wykupieniu abonamentu i np pierwszej wpłacie? Ktoś inny być może płaci od 3 lat, a nic nie kupił. Tak samo, czy mogę się wypisać zaraz po takim zakupie? Jest tu bardzo dużo niejasności i to o fundamentalnym znaczeniu, które uniemożliwiają np oszacowanie, czy ta oferta byłaby dla mnie atrakcyjna.

 

Druga sprawa, to kwestia tej stawki. Skąd akurat taka kwota? Rozumiem, że pieniądze idą na "wspólne konto" i razem opłacamy tych sprzedawców, żeby dawali nam niższe ceny. Stąd zapewne, oni chcą jakiejś konkretnej kwoty. A stąd wniosek, że w zależności od ilości chętnych ta kwota mogłaby być zupełnie dowolna, mam rację? Tj, jak znajdzie się 10 osób, to płacą po 5000 zł, a jak będzie 1000, to po 50/rok? Co jak po jakimś czasie z początkowej liczby osób 1000 zrobi się 10? Stawki wzrosną?

 

Żeby była jasność - w mojej wypowiedzi nie ma ani grama żadnych zarzutów itp, to wyłącznie pozytywnie ukierunkowane przemyślenia, wątpliwości, jakie mam.

Osobiście raczej nie wziąłbym w tym udziału przy takiej kwocie. Wydaje mi się, że obecnie nie wyszłoby mi to na plus. Największą "fazę zakupową" mam za sobą, teraz tylko uzupełniam "szczegóły". Nie sądzę, żebym co rok kupował montaż, teleskop, kamerę, czy coś innego tego typu. Raczej takie duże wydatki zdarzają się stosunkowo rzadko, a przez większość lat naszego hobby dozbrajamy się w pierdółki, jak złączki itp.

 

Teoretycznie, jeśli miałbym taki abonament od początku mojego hobby, to co roku średnio oszczędzałbym jakieś 750 zł... Ale teraz już tak dobrze by nie było.

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

I tak całkiem ogólne pytanie - to tak działa? To znaczy, czy jak bym chciał otworzyć sklep, to musiałbym płacić roczną opłatę w celu dostępu do cen dealerskich? I w zasadzie - komu bym to płacił? Każdemu z producentów, kogo produkty bym kupował?

W sumie to takie śmieszne zagranie - jak różnego rodzaju opłaty przy kredycie :) Nie byłoby prościej dawać mniejsze zniżki na produkty, niż taką dodatkową opłatę? Bo w efekcie daje to efekt mniejszych zniżek, przy czym powstaje pewien stopień niepewności - jeśli nasze obroty będą za małe, to zaczniemy tracić.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Nic za tym nie stoi konkretnego. Ot weryfikacja "reakcji". Jeżeli pojawi się kiedykolwiek jakiś plan w tym temacie, to wtedy nie omieszkam przedstawić projektu.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Ja rozumiem. Ale obawiam się, że bez konkretów (choć troszkę) niewiele ludzie są w stanie powiedzieć. Zbyt duża doza niepewności. A jak ktoś nie może oszacować, czy mu się to opłaci, to da odpowiedź "nie" i tyle, mimo że w rzeczywistości może by i wziął w tym udział :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Według mnie najprostsze rozwiązania są najlepsze. Przy okazji akcji sprzedażowej, jakaś "marża" na potrzeby forum doliczana do ceny sprzętu w taki sposób, że cena nadal jest atrakcyjna, płacą ci którzy i tak na tym korzystają, a forum ma jakieś fundusze na rozwój :)

  • Lubię 3

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×