Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. Nie! Nie pomyliło mi się! Byłem wtedy zaskoczony twoją wypowiedzią. Zatem albo chciałeś być uprzejmy wobec niego albo to było małe powiększenie. Nie zmienia to faktu wynikajacego z fizyki (mechaniki kwantowej) że dyfrakcja (czyli zaburzenie fali światła) w lunecie 120mm jest mniejsza czyli "za karę" że mamy brzydkie większe "przesunięcia" barw zyskujemy lepsze detale (jak ktoś potrafi/chce ignorować efekty aberracji). I z elementarnej optyki wynika, że mamy jaśneijszy obraz przy takim samym powiększeniu - co bywa zaletą. Wątek jednak rozstrzygnięty bo autor nie ogranicza się do DS-ów (pyta o planety) więc taki sobie montaż AZ3 pod spory tubus podkopuje go dodatkowo. Robert Bodzoń dysponował podobnym budżetem i wybrał 100/1000 na EQ32 a był fachowcem solidnym! Siema
  3. Sprzedam teleskop MEADE SCT 8" LX90 ze statywem i sporą ilością akcesoriów. Cała optyka jak i stan techniczny oraz wizualny zarówno zwierciadła głównego teleskopu, płyty korekcyjnej jak i akcesoriów jest jak nowy, bez rys czy jakichkolwiek uszkodzeń. Sprzęt był używany kilkukrotnie. W skład oferowanego zestawu wchodzi: 1. Tuba Schmidta-Cassegraina 8" z montażem LX90, systemem GoTo, pilotem AutoStar oraz GPS 2. Dedykowany do tego teleskopu, rozsuwany statyw Meade 3. Szukacz Meade 8x50mm, 4. Kompas 1,25" 4. Uchwyt okularowy Meade 1,25" nakręcany na gwint SCT 5. Nasadka kątowa 90st. Meade 1,25" 4. Moduł WiFi - super sprawa! Dzięki niemu możemy bezprzewodowo sterować teleskopem za pomocą dowolnego smartfona/tabletu oraz pozycjonować teleskop na dowolny obiekt w ogromnej i aktualizowanej bazie danych w jednej z aplikacji na Androida, np. SkySafari. 3. Nasadka bino Celestron + barlowy 3x i 1.85x 4. Parka okularów TS Flat Field 12mm 1,25" 5. Parka okularów asferycznych 23mm 1,25" 6. Okular UW 80st 16mm 1,25" 7. Okular Meade Super Plossl 26mm Series 4000 1,25" 8. Barlow Celestron Omni 2x 1,25" 9. Barlow Svbony 5x 1,25" 10. Reduktor ogniskowej 0,5x 1,25" 11. Filtr księżycowo-planetarny GSO szary 25% 1,25" 12. Filtr planetarno- księżycowy zielony 1,25" 13. Zasilacz sieciowy input 230V output 12V 14. Przetwornica USB 5V > 5.5/2.5mm 12V - super sprawa, dzięki niej możemy podłączyć teleskop do zwykłego powerbanka zamiast ciągnąć kabel np z auta lub kupować baterie. (Stosowałem Green Cella 30000mAh za 150zł i spisywał się fantastycznie). 15. Oryginalne opakowanie i karton. Cena: 7200zł P.S. Zainteresowanym polecam torbę do przenoszenia tego teleskopu.Sprawdza się doskonale jako plecak lub torba do noszenia, nadaje się także do innych zastosowań i jest niedroga. https://www.decathlon.pl/torba-trekking-extend-80-120-l-id_8383301.html
  4. coś ci się Ekologu pomyliło Grzesia 120/600 na EQ3-2 nie zrobił na mnie dobrego wrażenia podczas obserwacji Jowisza. Przy 150x i większych nie było widać nawet głównych pasów znacznie bardziej podobał mi się Jowisz w achro 80/400 ... oczywiście przy małych powiększeniach (dokładnie nie pamiętam ale około 60x) za to w 120/600 podobała mi się M31 z sąsiadkami przy małym powiększeniu. Podobnie M42 z resztą Grześ jeździł z tą tubką ponad rok na Tąpadła więc przez kilkanaście (może ponad 20) nocek była okazja na przetestowanie tego telepa. W różnych warunkach, na różnych obiektach i w różnych konfiguracjach. Przy małych powiększeniach było dobrze. Przy dużych było tragicznie pozdrawiam
  5. W grę wchodzi za dużo takich czysto osobniczych cech żeby wskazać jeden, najlepszy typ teleskopu. - miejsce obserwacji: okno-balkon / ogród / miejscówka za miastem - akceptacja dużego gabarytu i wagi - tolerancja dla wad optycznych I najważniejsze - jaki sposób obserwacji nas najbardziej zaciekawi: - podziwianie jasnych klasyków - "zaliczanie" drobnicy Na wielu astro spotkaniach miałem do czynienia z klasyczną Syntą 8". Główna zaleta - cena. Patrząc przez nią to właśnie przez pryzmat ceny, również ją polecałem.... do momentu, gdy pomagałem komuś w transporcie tego teleskopu. Duże, ciężkie, nieforemne bydle.... A przy większych trussowych Newtonach (począwszy od mojego Taurusa 270, przez 330 do 400) wypada już dość blado. Tam gdzie dominuje nad achromatem 120mm f/5 (kuliste, galaktyki) - sam dostaje potężnego łupnia od większych braci. A teraz najlepsze. Pomagając pewnej parce w transporcie i w pierwszych obserwacjach Syntą 8, zabrałem również swojego mini-travelerka czyli SW 80/400 na statywie foto. Pojawiły się ironiczne uśmieszki itp. Ok - oglądamy Syntą 8 - Saturn (są pierścienie - jest radość), M13 (ledwo rozbita - ale marzenie spełnione), Podwójna w Perseuszu (nawet fajna). No to pytam - a chcecie obejrzeć te dwie gromadki w tym małym teleskopiku? Hmm... pokaż! Pokazuje i tylko słysze.... o k@#$%aaa! Dalej - Plejady - o ja pi@#%^le..... itd.... Widzę po ich reakcji, że obraz z 80/400 bardziej im się podoba (punktowość, kontrast ale zapewne również przez wgląd na jego rozmiar i cenę). I na końcu stwierdzenie - to taki refraktorek też musimy kupić! Zrobiłem to trochę z premedytacją - uczestniczyłem w wielu otwartych pokazach dla ludzi i reakcja jest zazwyczaj dość podobna - postronne osoby spodziewają się po wielkim teleskopie fajerwerków, a nie maja dużych oczekiwań po "maluchu". Tymczasem to w tym "maluchu" jest zazwyczaj pokazywana klasyka DS - Plejady, Złóbek, Podwójna itp - obiekty rozległe i wymagające przestrzeni wokół, czego nie zapewni im Newton i inne konstrukcje o długiej ogniskowej. Efekt "wow" jest zawsze przy Księżycu, Saturnie, Jowiszu (tu już mniej) i gromadach otwartych. Za to dość stonowane reakcje są przy "kulkach" (rozbitych) i wszelakich mgiełkach, które na podmiejskim niebie prezentują się dość "smętnie". Oczywiście nikt nie zwraca uwagi na jakieś brzegowe wady optyczne itp. Więc sam nie daj sie zastraszyć, że bez paczki okularów za wielokrotność ceny teleskopu, nie będzie udanych obserwacji. Tak że jak widzisz nic nie jest oczywiste w 100%, a większe nie zawsze znaczy lepsze.... Najważniejsze to czerpać przyjemność z prowadzonych obserwacji. Sprzęt to tylko medium pośredniczące, które z upływem czasu i rosnącej świadomości obserwacyjnej wymienisz na lepszy dla siebie.
  6. jak mówi stare powiedzenie: kto nie pije ten kapuje lepiej niech ptok się ubzdryngoli ... tak na wszelki wypadek pozdrawiam
  7. Hej Chodzi o walnięte gwiazdki, sam nie wiem póki co czy jest to problem ściśniętych soczewek, wychłodzenia, czy ugięć. No ale problem jest. pk
  8. Sporo lat temu (chyba 7) byłem ze ZbyT'em i kilkoma jeszcze osobami na przełęczy Tąpadła. Jedna osoba miała 120/600 ale na EQ3 https://fotozakupy.pl/product-pol-10245-Sky-Watcher-BK-1206-EQ3-2.html ZbyT popatrzył na planetę (najpewniej Jowisz) i powiedział, że wygląda zaskakująco dobrze jak na to czego się spodziewał (sic!). Załóżmy, że ktoś założył tam okular 4mm. Uzyskał powiększenie 150 x. Nie jesteśmy w Himalajach tfu pustynnych Andach, więc seeing często ogranicza nas do takiego właśnie poweru. W owym dniu mimo aberracji i innych wad temu achromatowi udało się zrobić efekt WOW u ZbyT'a. Pamiętam, że zastanawiałem się na ile grał tu rolę montaż - niewątpliwie z deczko lepszy niż AZ3? Wniosek chyba jest taki że wady sporawe (do planet) ale 120mm to jakaś zaleta wobec 100mm i nieco nadrabia jasnością i teoretyczną rozdzielczością. Sprawa może mieć charakter subiektywny (co czyje oko bardziej nie lubi). Niemniej tak ogólnie, do wszystkiego ja bym raczej brał 100/1000 (też dlatego, że sporo tańszy niż 120/600 na EQ32) i tylko dokupił bardzo długi okular (np 42mm). Jest jasne jak słonce, że 100/1000 kupujemy wyłącznie na EQ32 (tak teleskop wybrał kiedyś nasz zacny moderator i zarazem nauczyciel Robert Bodzoń dla swojej szkoły). https://fotozakupy.pl/product-pol-988-Sky-Watcher-BK-1021-EQ3-2.html Siema
  9. Dalej go mam i dalej nim focę.
  10. Today
  11. zrobiłem kiedyś prezentację na ten temat ale niestety nie mogę jej znaleźć, a szkoda bo było tam sporo informacji na temat Cassegrainów i pokrewnych konstrukcji. Włącznie ze szczegółami budowy i wadami optycznymi oraz konstrukcyjnymi z grubsza sama konstrukcja nie jest taka zła, mimo wad optycznych. Po prostu są inne podobne ale wyraźnie lepsze na bazie Cassegraina powstało wiele zmodyfikowanych konstrukcji oraz pewnych "przypadków szczególnych" jak choćby RC, którego własności optyczne są bardzo mocno zależne od dokładnie dobranych krzywizn i odległości między zwierciadłami. Jeśli lustra i tuba są wykonane z odpowiednich materiałów RC dają znakomite obrazy pozbawione wad optycznych. Posiadają ogromną obstrukcję na poziomie 50% co praktycznie wyklucza je do zastosowań wizualnych nieco mniej znane to Klevtsow i Dall-Kirkham. Ten pierwszy to katadioprtyk z niepełnoaperturowym korektorem. Najbardziej znany przedstawiciel to TAŁ 200K i jego większy brat 250K. D-K nie ma korektora ale nieco inaczej dobrane krzywizny zwierciadeł. Najsłynniejszym teleskopem tego typu jest oczywiście Mewlon 210. Pamiętam moje rozczarowanie tym teleskopem. Spodziewałem się rewelacyjnych obrazów ale się zawiodłem. Jakość wykonania znakomita ale obrazy nie takie jak oczekiwałem jednak najbardziej znane są SCT I MAK czyli Cassegrain z płytą korekcyjną Schmidta oraz Maksutow. Obie konstrukcje są zamknięte co powoduje dłuższe chłodzenie. Nie przeszkadza to w małych teleskopach ale w dużych (orientacyjnie powyżej 12") przy szybkich zmianach temperatury mają kłopoty z nadążaniem nad jej dryfem. Potrzebne są wtedy dodatkowe wentylatory z filtrami co powoduje dodatkowe komplikacje i nie do końca rozwiązuje problem. Maki i SCT oprócz SW (SCT pod brandem Celestron) produkują też inni. Od lat popularnością cieszą się SCT od MEADE czy Maki Intesa. Co ciekawe wszystkie powierzchnie Maków są sferyczne. Nietrudno się domyślić, że powinna się pojawić aberracja sferyczna ale jej usunięciem zajmuje się korektor w kształcie menisku (soczewka wklęsła o zbliżonych promieniach krzywizny z obu stron) Vixen produkował (nie wiem czy nadal produkuje) Maksutowy z niepełnoaperturowym korektorem oznaczane jako VMC. Zamiast dużego menisku miały mały menisk umieszczony przed LW. Niestety były produkowane tylko małe wersje tych teleskopów 110 i 200 mm SCT mają niewielkie aberracje, a główną ich wadą jest koma. Nowsze konstrukcje zwane ACF mają już tę wadę wyeliminowaną. Posiadają też szczątkowa aberrację chromatyczną. SCT od MEADE miały korygowane wady za pomocą nierównomiernie nałożonej warstwy aluminium (przynajmniej te starsze). W efekcie gdy zaszła konieczność ponownego naniesienia warstwy odbijającej trzeba było wysyłać teleskop do producenta. Naparowane gdzie indziej lustra dawały wyraźnie gorsze obrazy MAKI podobnie jak SCT mają szczątkową aberrację chromatyczną ale pozostałe wady są bardzo dobrze korygowane. Duży i ciężki oraz drogi w wykonaniu menisk powoduje, że budowane są tylko małe i średniej wielkości MAK-i klasyczne Cassegrainy i D-K obarczone są sporą komą (szczególnie ten drugi). Aby zminimalizować tę wadę zazwyczaj mają one małą światłosiłę ale nawet wtedy potrafi być dokuczliwa. Ponieważ są to konstrukcje otwarte posiadają też pająka, który nieco pogarsza kontrast drobnych szczegółów przy obserwacjach planetarnych. Zwykle też mają sporą obstrukcję na poziome 30-33% co również negatywnie wpływa na dawane obrazy. Cassegrainy są też zazwyczaj dłuższe niż podobnej wielkości SCT i MAK-i wbrew pozorom sukces SCT i MAK-i zawdzięczają zamkniętej budowie. Chociaż dłużej się chłodzą to są znacznie łatwiejsze do utrzymania w czystości. Zabrudzony korektor łatwo wyczyścić i nie potrzeba do tego wyciągać luster co wiąże się z ryzykiem ich uszkodzenia oraz potrzebą ponownej kolimacji. Korektory są łatwe w czyszczeniu i nie tak delikatne jak warstwy odbijające zwierciadeł. Czyste lustra też przyczyniają się do lepszych obrazów. Z powodu braku pająka oraz małej obstrukcji dają wyraźnie lepsze obrazy planetarne MAK-i mają gruby, ciężki i trudny do wykonania menisk. Dlatego są to teleskopy małe. Największy produkowany masowo MAK ma aperturę 225 mm (lub 250 ale nie jestem pewien). Choć najlepiej znane są Maki od SW, które mają małą światłosiłę to nic nie stoi na przeszkodzie by produkować znacznie jaśniejsze teleskopy. Obiektywy fotograficzne Maksutowa miały światłosiłę f/5,6 (Rubinar) klasyczne Cassegrainy odeszły w niepamięć. Pod koniec ubiegłego wieku produkował je Uniwersał. Starsze konstrukcje są nadal używane w profesjonalnych obserwatoriach. W Polsce mamy kilka Cassegrainów f/15 60 cm, które nadal służą nauce.Są to teleskopy fotograficzne wyposażone w kamery o ogromnych pikselach ( w Białkowie piksel ma 24um) Z powodu prostej konstrukcji były czasem budowane przez amatorów. Najtrudniejszym do zrobienia elementem było hiperboliczne lustro wtórne. Małe Cassegrainy ani pod względem jakości obrazu ani pod względami użytkowymi (długość, otwarta budowa) nie dorównują SCT i MAK-om. Dlatego jedyny sens ich posiadania jest gdy potrzebujemy dużego teleskopu. Cassegrain ma prostszą budowę niż katadioptryki dzięki czemu może być tańszy. Im większy teleskop tym mniej znaczące stają się wielkość obstrukcji (w granicach rozsądku) oraz pająk, a otwarta budowa ułatwia chłodzenie. Widoczność detali na planetach bardziej zależy wtedy od seeingu niż psujących obraz na poziomie zdolności rozdzielczej elementów w torze optycznym. Przy aperturze 10-12" różnice w obrazach przestają mieć znaczenie i wtedy Cassegrainy zaczynają być konkurencyjne względem katadioptryków z podobną sytuacją mamy do czynienia z katadioptrykami o otwartej budowie czyli VMC od Vixena i Klevtsowami od Tała. Niestety produkowane są tylko wersje o małej aperturze, którym trudno konkurować z podobnymi teleskopami w zamkniętej obudowie pozdrawiam
  12. Kjacek zauważyłem że nie ma idealnego sprzętu. Dlaczego bardziej refraktor?Bo mniejszy,bardziej kompaktowy i mobilny choć to względne jak ktoś powiedział. Mówisz że 120/600 niedobry na pierwszy.Ja tego nie wiem.Muszę się opierać na rozmowach z wami.Są tacy co go "lubią".Każdy broni swojego podwórka.A jak sam widzisz w moim budżecie nie ma dużego pola do manewru. Eeech... Naszła mnie w końcu taka myśl żeby kupić dobrą lornetkę i uzbierać lepszą kasę,powiedzmy do wiosny.Wtedy może byłoby łatwiej wybrać.
  13. Lolak89 napisał "do koñca nie wiadomo do czego ma być ten teleskop". Już odpowiadam: To ma być po prostu pierwszy teleskop dla kolesia,który zaczął zerkać w nocne niebo przez kiepską lornetkę i stwierdził że chce więcej. Dla kolesia,który nie chce na początek 200mm armaty ( przepraszam fanów dużych luster),który dopiero uczy się nocnych obserwacji. Mówicie że najlepiej przekonać sië samemu ale czy zerknięcie na kilka obiektów przez dwa czy trzy z omawianych tubek na jakimś spotkaniu czy nawet zlocie pozwoli wyłowić "Ten!Tylko ten, żaden inny!" Nie sądzę. Wy macie już wyrobioną opinię przez lata obserwacji nastoma sprzętami. Ja chcę wybrać pierwszy swój zadając proste pytania o lepsze i gorsze strony takiego czy innego szkiełka. A tak na marginesie,wiele osób proponuję mi Newtona na Dobsie.Może i jest dobry,ale czy rzeczywiście najlepszy?Gdyby tak było to nie produkowano by refraktorów czy Maków bo nikt by ich nie kupował. Każdy jest dobry.Ja chcę poznać ich mocne i słabe strony radząc się was.Dlatego pytam i pytał będę. A czy to co kupię będzie dla mnie dobre? Sam się przekonam.
  14. W ramach dalszych testów montażu sfociłem sobie M27 Jedna klatka 20 minut, unguided Canon 600/4 @ F5.6 Asi 178MMC gain 0 bez klatek kalibracyjnych odszumione i resize do 75%
  15. Kubaman - przeglądnij ten wątek z maja: Ogólnie wygląda ten teleskop na rebrand meade'a 5000 https://www.astrozakupy.pl/teleskop-meade-127ed-apo-z-mikrofokuserem/782/ Który był tubą zbierającą dobre recenzje, ale w Polsce raczej nieznaną. W Polsce chyba tylko Warpal focił (tylko US) tym teleskopem.
  16. Bardziej od czego? Zauważyłeś, że nie ma idealnego sprzętu? Każdy teleskop jest w czymś lepszy a w czymś innym gorszy lub nie nadaje się zupełnie do pewnych rzeczy. EDek jest lepszy od achromatu, APO jest lepsze od EDka. Ale EDek jest droższy od achromatu, APO jest droższe od EDka. Za mniejsze pieniądze można mieć większą aperturę achromatu niż EDka itd. A udowadnianie, że moje jest bardziej mojsze, niż twoje twojsze nie prowadzi do niczego. Nikt nie ma monopolu na wiedzę i racji absolutnej. Kup SCT8. Lub ED100. Lub Mak 150. Lub Newtona 8". Achromat F5 nie jest dobry jako pierwszy teleskop. To sprzęt do specyficznych zastosowań. Jako drugi, trzeci czemu nie.
  17. A coś nie tak jest z lustrem?, bo wg kupijącego tam jest wszystko w porządku, bardziej blank (czyli strona spodnia) ma rysy, czyli jest po jakiś przejściach - ok. Ale jakie to ma znaczenie w uzytkowaniu?. Czyii wg Was, widoczne rysy na odrośniku refraktora od wewnetrznej strony mają taki sam wpływ na obraz jak te na zewnetrznej stronie?. Zachowujecie się jak ktoś kto przyjeżdza kupić samochód ogląda go, pasuje mu - auto i cena więc kupuje. Po kilku dniach zauważa rysę od wewnetrznej strony bagaznika, albo pod podwoziem. I facet płacze, że to złom, autem się nie da jeździć, OSZUKALI MNIE BANDA ZŁODZIEI. Normalnie witamy w kraju Januszy. Ja takim delikwentom co widzą wszedzie ryski odpowiadam : sprzęt jest używany - ciągle. Jak chcesz Pan bez rysek to do salonu zapraszam.
  18. dzięki wielki za sugestie nie przekonałem się do końca, naprawdę tym właśnie sprzętem Chuck Ayoub dostał dwa APODy NASA. Jest bardzo tani w porównaniu do konkurencji choć używa bardzo dobrego szkła. Ten TS wpadł mi wcześniej w oko, ale się boję, bo nie jest to jakiś top line TSa, wiemy jak ostatnio wyglądają ich produkty nawet SDQ, a do tego tym ESem robi cała masa astro fotografów w USA. Focuser - nie znam się (ok, doczytałem, że zmienił na moonlite motorized)
  19. @Winter @Grzędziel Dzięki, popracuje nad tym. Właściwie to zaczynam się uczyć obróbki od nowa, stąd te może nie do końca przemyślane wrzuty. Tego materiału nie chciałem ciągnąć dłużej, bo już wiedziałem że jest problem z TS'em, gwiazdki są rozwalone, więc było to na zasadzie "zaliczenia" obiektu. Następnym razem na pewno do niego się mocniej przyłożę. pk
  20. Dla wyjaśnienia - priorytet ma tuba razem z wyciągiem. Sam wyciąg będzie dostępny po sprzedaży tuby z jednym z wyciągów.
  21. I Tak tym swoim "dziwacznym" pytaniem wywołałem bardzo ciekawą dyskusję. Może ktoś powie że to zbyt pochopnie stwierdzenie bez porównania tych dwóch koncepcji osobiście ale czytając wasze wpisy bardziej się skłaniam w stronę refraktora.
  22. Hej Wieszak super, ale cały czas mnie zastanawia skąd spajki na jasnych gwiazdach. Pamiętam że temat był kiedyś poruszany, ale nie pamiętam na czym stanęło. pk
  23. Podpisuję się pod tym co napisał Darek. A tak poza tym to szok, że 3x16 minut i mamy taki efekt, choć może szkoda, że nie poświęciłeś na to 3-4 godzin. Była by miazga.
  24. Cześć. Nie lubię grzebać w czyichś pracach, ale według mnie troszkę za dużo seledynu/niebieskiego? po całości. Da się to ściągnąć.
  25. @wampum Średnia to teoria, lustro miało jakieś przejścia o których nie wspominał sprzedający, możliwe że było ponownie napylane, a ryski są od tego że uciekło przy szlifie przed napyleniem. Nikt z Nas nie wie czy to co się działo z lustrem ma czy nie ma wpływu obraz, a kupujący musiał wziąć na siebie to ryzyko. Właśnie przez to musiał rozpoczął ten temat, a sprzedający mógł zakończyć sprawę dużo wcześniej, reagując odpowiednio pewno z dużo mniejszą stratą. Czasy kupiłeś i wypchaj się już dawno się skończyły, o klienta się dba, fakt że niektórzy klienci to wykorzystują w chamski sposób ale akurat moim zdaniem nie miało to miejsca w tym przypadku. Jeśli chodzi o ptoka to może sobie pić jak chce, ptok też człowiek (skoro jest członkiem rodziny)... wypić musi.
  26. ZbyT, świetnie podsumowałeś popis hipokryzji Wampum (a może Wampuma?). Swoją drogą jego długi wpis pokazuje jak można sobie pięknie strzelić w stopę. Co do Lucjana nie mam nic przeciwko zaspokajaniu jego ciągot do mocniejszych trunków, życie jest krótkie, byle tylko wątroba mu wytrzymała (ptaki mają wątrobę?). No i ja wspierałem kupującego, czyli jestem z nim w zmowie. Łał, ciekawie się robi.
  1. Load more activity
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.