Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 24.02.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 64 punktów
    W końcu dobraliśmy się ze sobą ja i pogoda... pierwsza tegoroczna... świeżynka wczorajsza... czasu niewiele, bo i chmury na więcej nie pozwoliły... ale coś tam wylazło... 20x120s Samyang 135mm/2 @ 2.8 + Nikon D610 @ iso1600 + HEQ5 Miejsce: Przełęcz Tąpadła i wersja dla czytelników pozdr i
  2. 59 punktów
    Witam Wszystkich Forumowiczów, Chciałbym oficjalnie ogłosić start mojego nowego projektu SerwisAstro.pl Zapraszam Wszystkich do zapoznania się z (chyba) dość szeroką ofertą wsparcia technicznego dla polskiego (i nie tylko) Astroświata. Proponuję szeroko pojęty serwis wszelkich AstroZabawek, przeróbki i modyfikacje teleskopów oraz montaży astronomicznych, wykonywanie typowych oraz nietypowych elementów toczonych, frezowanych lub w obu technikach łączonych. Reasumując, jestem w stanie zaproponować pomoc w: dorabianiu złączek, redukcji, adapterów, uchwytów, przelotek. etc. w wersji wyczernianej (lub nie ) wg projektu seryjnego lub indywidualnego (wystarczy szkic "na kolanie") rozwiązywaniu przeróżnych problemów sprzętowych (od projektu po gotowe rozwiązanie), modyfikacji, regulacji i tuningowaniu montaży (również docieranie przekładni), kolimacji teleskopów, w tym wymiany seryjnych elementów składowych na modyfikowane np. dla potrzeb astrofotografii, doradztwie w kwestii doboru sprzętu pod konkretne zastosowanie, kompletacji sprzętu, ustawienia go, uruchomienia i serwisowania (tutaj niestety nie będę handlował seryjnym sprzętem), konfiguracji wszelkiego rodzaju sterowników i oprogramowania do akwizycji oraz obróbki (Ascom, MaxIm, FocusMax, TheSky, CCDCommander, PS), organizacji i konfiguracji sprzętu oraz obserwatorium w wersji zdalnej w Polsce oraz za granicą. Chętnie odpowiem na wszystkie konstruktywne pytania. Wyceny tylko mailem, po przesłaniu opisu, rysunku lub zdjęcia. Terminy realizacji od 2 dni roboczych, w zależności od stopnia skomplikowania oraz aktualnego obłożenia. Inżynierskie podejście mechaniczno-elektryczne gwarantowane. Myślę, że 30 lat AstroDoświadczenia zostanie należycie i profesjonalnie wykorzystane. pozdrawiam Tomasz Piwek SerwisAstro.pl GSM 600088511
  3. 55 punktów
    Mgławica Stożek zwana również Futrem z Lisa przypomina mi bardziej smoka. Położona jest w konstelacji Jednorożca. Wewnątrz niej znajduje się Gramada Choinka. Jest to gromada owarta odległa od Ziemi o około 2700 lat świetlnych. Pierwsze zdjęcie to Choinka w bicolorze (Ha-32x900s, OIII-10x1000s) z gwiazdami w RGB. Zdjęcie nr2 - Stożek w Ha. Zdjęcie nr3 - gromada otwarta w LRGB. Kolor w LRGB, są to 60 - sekundowe klatki zrobione w tak krótkim czasie, aby pokazać przede wszystkim piękno gwiazd. L-15x60s, RGB-12x60s bin2. Lokalizacja: Lubiaszów Stary.
  4. 50 punktów
    Witajcie po latach...chyba 1.5 roku. Cóż, nie wchodząc w szczegóły, kostucha się na mnie zamachnęła ale tym razem zdążyłem się uchylić. :) Przez jakiś czas Astroforum odwiedzała moja żona i po prostu czytała na głos co i jak. Ale od jakiegoś czasu sam zaglądam i widzę znów ogromny postęp... Ja póki co dysponuję tym samym sprzętem, dzisiaj już całkiem archaicznym. Jednak po podciągnięciu kabli do sypialni, gdzie spędziłem ładny kawał czasu - spokojnie działałem z łóżka. Piotr ( Grzędziel) mnie najbardziej zmobilizował do napisania tego postu, bo też naświetliłem tę planetarkę, chociaż krócej bo tylko 12x10 min newtonem 12"f/5 i kamerką Atik 314l+ z filtrm Ha 7nm. Ech, cieszę się, że znowu jestem z Wami!
  5. 48 punktów
    Dziś przyszła pora na kolejny eksperyment łapany z Przełęczy Tąpadła w 2 i pół godzinnej dziurze w chmurach. Przełęcz akurat tego dnia nadawała się wyśmienicie do tego celu, bo wiało nieźle (2019-03-07), a otoczenie drzew dawało szansę na focenie w miarę akceptowalnych warunkach jak na ten zestaw. Ogólnie udało się zebrać 65kl po 120s Nikonem D610 @ iso1600 + Samyang 135 f/2 @ f/2.8. Całość nieguidowana jechała na HEQ5. SQM chwilami wskazywał 21.3M. Obróbka - drapane do samego dna matrycy Obszar dobrze znany - okolice M81, M82 i tysięcy innych galaktyk oraz wersja z opisem (krzyżyki i kółka bez opisu wskazują na galaktyki opisane w katalogu PGC)
  6. 47 punktów
    100 klatek po 4 minuty, Canon 6d, TS 71/347. Dla mnie to bardzo trudny materiał, ale tę wersję zdecydowałem pokazać.
  7. 43 punktów
    Trudny obiekt do astrofotografii. Pomimo tego , że jest to najjaśniejsza mgławica refleksyjna na niebie, to wymagane jest dobre wiejskie niebo pozbawione cirrusa. Nawet niewielkie zamglenie spowoduje ,że otrzymamy zaszumione zdjęcie. Ze względu na niezbyt dobre warunki musiałem zwiekszyć znacząco ilośc klatek. W sumie jest to 38x600s luminacji i 13x200s w bin2 RGB. Teleskop ASA 10cali f3,6, montaż ASA DDM60, kamera FLI 11002. Lokalizacja: Lubiaszów Stary.
  8. 42 punktów
    Jones Emberson 1 to mgławica planetarna w gwiazdozbiorze Rysia o niedużej jasności powierzchniowej. Całkowita jasność to ok 14 mag, tak więc jest to obiekt dość słaby i wymaga długiego naświetlania. Podczas fotografowania naszła mnie taka refleksja: chyba trzeba być nieźle astrowalniętym, no bo żeby wykonać tak niepozorne, monochromatyczne zdjęcie naprawdę trzeba się natrudzić. Paliłem ten obiekt przez 3 noce a, że ciągle przechodziły chmury musiałem czekać i wywalać wiele nieudanych klatek. Zajęło mi to dobrze ponad 10 godzin. Na dodatek wiele klatek które uznałem za dobre tak naprawdę zbyt dobre nie były, gdyż Księżyc i mgiełka skutecznie obniżały kontrast. W efekcie nie uzyskałem efektu na jaki oczekiwałem. Myślałem, że z 51 dziesięciominutowych klatek uda się wyciągnąć dużo więcej. A to dopiero połowa pracy gdyż JE1 fajnie się prezentuje w bikolorze. Zastanawiam się, czy warto poświęcać kolejne 3 noce na tlen. Setup: CFF 140f/4.9, AZ-EQ6, Atik 383, Ha: 51x300 sek.
  9. 41 punktów
    Swoje działania w astronomii amatorskiej rozdzielam poprzez realizację różnych projektów. Jednym z nich była próba odkrycia nowej planety pozasłonecznej, co udało się dokonać w ubiegłym roku dla K2-232 b. Mniej więcej w tym samym momencie dostałem propozycję, aby dołączyć do międzynarodowego projektu KFUN, czyli KELT Follow-Up Network. Polega on na obserwacji kandydatek na nowe egzoplanety wykrywane przez obserwatoria KELT-N oraz KELT-S, umiejscowione kolejno w USA oraz RPA. Właśnie opublikowaliśmy pracę naukową (prowadzoną przez studenta Daniela Johnsa z pomocą prof. Philippa A. Redda), w której wspólnie odnaleźliśmy nową egzoplanetę KELT-23 b. Chciałbym więc opisać jak do tego doszło i jakie były okoliczności współodkrycia. Poszukiwanie egzoplanet z KELT nie jest prostym zajęciem, a szczególnie, kiedy „teleskop” skanujący niebo ma zaledwie kilka centymetrów średnicy obiektywu. Nie jest to też sprzęt umieszczony na orbicie, więc sporo ograniczeń wprowadza atmosfera ziemska. W związku z tym, potencjalne cele będą zawsze ledwo zauważalne na krzywych jasności, które należy potwierdzać dodatkowymi obserwacjami. Do KFUN należy około 60 członków z całego świata, z czego zaledwie garstka to amatorzy. Wyniki takich obserwacji mogą być różne – albo nic nie zaobserwujemy, wykryjemy zadmieniowy układ binarny, albo... faktycznie nową egzoplanetę. Poszukiwanie egzoplanet z KELT. Przez ostatnie kilka lat, KELT przyczyniło się do odkrycia kilkunastu nowych planet pozasłonecznych, które należą do tzw. gorących Jowiszy. Nic dziwnego, skoro tak mały sprzęt jest w stanie rejestrować te „najłatwiejsze” tranzyty egzoplanet. Jednak to niewielki odsetek tego, co zostało na niebie. Okazuje się, że ponad 95% odnalezionych „spadków” przez KELT (o ile w rzeczywistości są) wcale nie są wywołane przez planety pozasłoneczne, więc efektywność jest relatywnie niska. W swoim dorobku mam około 10 takich obserwacji w KELT, z czego tylko jedna gwiazda okazała się być obiecująca. Dzisiaj jest znana jako KELT-23. Przez ostatnie kilka lat, KELT-N monitorował obszar nieba należący m.in. do konstelacji Małej Niedźwiedzicy. Wykryto potencjalny periodyczny sygnał o okresie wynoszącym blisko 2.26 doby. Na podstawie spadku jasności (0.012 mag) i wielkości gwiazdy można było wywnioskować, że to coś może mied rozmiar planety. Cel był aktywny przez pierwszą połowę 2018 roku i przez ten czas pojawiło się jedenaście obserwacji. Każdy z nas uzyskał podobny rezultat. Swoją cegiełkę dołożyłem poprzez rejestrację kolejnego przewidywanego (pełnego!) tranzytu w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2018 roku, poprzez wykonanie pierwszej obserwacji w filtrze V. Osiągnęliśmy pełen komplet obserwacji wszystkimi filtrami BVRI (Johnson) oraz g’r’i’z’ (SLOAN), które wykazały tę samą głębokośd (0.020 mag). Różnica 0.012 a 0.020 mag to całkiem sporo! Przyczyną tego jest tak zwana kontaminacja sąsiednich gwiazd. Jeśli nasza gwiazda zlewa się z sąsiednią, to pomiary fotometryczne musimy już wykonywać sumarycznie dla dwóch obiektów. Co więcej, nie mówi to jeszcze która z gwiazd odpowiedzialna jest za wywołanie spadku blasku. KELT-N oraz KELT-S nie służą od wyznaczania parametrów (poza okresem), lecz od tego są wyniki uzyskane przez KFUN. Apertura fotometryczna KELT obejmuje nawet 1.5 minuty kątowej (!), przez co niekiedy trzeba sprawdzić nawet kilkadziesiąt gwiazd! Dzięki lepszej rozdzielczości i precyzji, jesteśmy w stanie określić który z obiektów zawiera tranzytujące (lub zadmieniowe) ciało niebieskie, a także jaka jest dokładna głębokośd i momenty wystąpienia zjawiska. Ten sam problem dotyczy także sondę TESS. Pomimo wspaniałej precyzji pomiarowej, skala obrazu uniemożliwia dokładną identyfikację źródła sygnału, a wiele tranzytów pojawia się z odchyłkiem nawet do kilkudziesięciu minut w stosunku do efemeryd. Przygotowanie się do obserwacji kandydatki. Plan na rejestrację pojawił się spontanicznie, dzień wcześniej przed tranzytem. Zbliżała się sesja i byłem w stanie obserwować tylko w weekendy. Trudno jest też wybierać odpowiednie cele w okresie późnowiosennym i wczesnoletnim, kiedy trwają białe noce. W efemerydach zauważyłem niemal idealnie czasowo ustawiony cel, tzn. moment minimum wypadał dokładnie w momencie dołowania Słońca. Byłbym w stanie zarejestrować cały „tranzyt” podczas 5-godzinnej nocy. Spośród dostępnych przeze mnie filtrów BVRI, zauważyłem brak udanych obserwacji m.in. w filtrze V, z którego uzyskuję najdokładniejsze pomiary. Jest jednak haczyk – wypadało to w nocy z czwartku na piątek, a kolejnego dnia miałem zajęcia akademickie. Kolejny problem taki, że wypada to za budynkami, po stronie północnej – nie zarejestruję tego z ogródka, a będę musiał rozstawić się trochę dalej. Postanowiłem wziąć się w garść i skorzystać z zapowiadanej bezchmurnej nocy. W czwartek po zajęciach, wsiadam w autobus i wracam z Białegostoku do Suwałk. Wieczorem, rozstawiam swój sprzęt za ogrodem, tuż przy ścieżce obok wiecznie wyłączonej lampy (niestety, do lipca 2018). Ponieważ mam sporo do nauki, biorę ze sobą leżak i notatki na zbliżający się egzamin z farmakologii. Na początku obserwacji pojawia się ten sam problem, co zawsze – kolimacja obiektywu, czyli kopnięte gwiazdy w całym kadrze. Poznałem swój obiektyw na tyle dokładnie, że wiedziałem jak uniknąd tego problemu. Jednak, zawsze prowadziłem obserwacje po stronie wschodniej i południowej, a nie zachodniej. To właśnie wykonanie czegoś w stylu „meridian flip” (obrót o 180 stopni) naprawiło ten problem, najprawdopodobniej dzięki zmianieułożenia jednej z poluzowanych soczewek wewnątrz obiektywu. Nie spóźniłem się z rozpoczęciem sesji, zacząłem zbierać dane jeszcze godzinę przed tranzytem. Byłem świadomy, że cel ma duże szanse bycia gwiazdą z tranzytującą egzoplanetą, w związku z czym wykonałem parę pamiątkowych fotek. I tak przez całą noc siedziałem między blokami na leżaku z notatkami, wykonując parę fotek z fleszem po drugiej w nocy. Ludzie pewnie gapili się z okien co ja wyprawiam Oczywiście niektórzy też przechodzili obok, pytając się mnie co tam obserwuję. Koło pierwszej przyszła także policja. Na szczęście nie do mnie, lecz do jednego mieszkania kilkadziesiąt metrów stąd, w którym trwała huczna impreza. Oczywiście zamieniłem z nimi kilka zdań i nie robili żadnego problemu. Obserwacja potrwała do momentu, kiedy zrobiło się już zbyt jasno – poziom histogramu tła wzrósł z 2% do 10%. To czas na klatki kalibracyjne. Po 3:30 spakowałem wszystko, ogarniam się i przed 5:00 wychodzę na dworzec autobusowy, aby zdążyć na zajęcia o 8:00 (na szczęście nic istotnego, na które musiałbym sporo się przygotowywać). Dwie godziny spania, dopiero po południu mogłem kontynuować. Ale sądziłem, że dla takiej obserwacji było warto. Tego samego dnia, wieczorem, wrzucam dane do analizy. Miałem nadzieję, że uda się uzyskać w miarę wyraźny wykres. A najlepiej, aby coś w ogóle było widać. A wyszło... całkiem nieźle, jak na tylko trzy gwiazdy referencyjne! Pełny tranzyt z widocznym wejściem i wyjściem, w dodatku wykonany przez filtr fotometryczny przy w miarę dobrej precyzji. Przesłałem obserwację do koordynatora KFUN, aby niedługo potem uzyskać potwierdzenie przyjęcia do bazy. Co dalej mogę robić? Tylko czekać. Po dwóch miesiącach sprawdzam kiedy mógłbym ewentualnie ponowić próbę obserwacji tego samego obiektu. Sprawdzam efemerydy i czytam dodatkową notkę „KELT-23 b: Confirmed”! Uradowany szukam więcej informacji na temat tego obiektu. Na tamtą chwilę nic nie było wiadomo, poza tym, że wstępna masa z obserwacji radialnych to 1 MJ. Wiedziałem, że trzeba będzie poczekać wiele tygodni. W końcu, pierwszego lutego 2019 roku dostaję wiadomość o tytule „KELT-23 b discovery paper”, abyśmy przejrzeli i ewentualnie znaleźli coś do korekty. I tak, znajduję tam swoją robotę! Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to dość wysoka pozycja wśród współautorów (w pierwszej połowie). Przy K2-232 b byłem chyba przy któryś od końca. Scrolluję do dołu i zauważam krzywe blasku. A wśród nich widzę swoje obserwatorium „SOTES”! Była to jedna z jedenastu krzywych, które wzięto pod uwagę przy wyliczaniu dalszych parametrów. W przypadku K2-232 b, sonda Kepler miała o wiele lepszą dokładnośd pomiarową, stąd moja obserwacja stanowiła tam praktycznie tylko potwierdzenie istnienia tranzytującego obiektu. Nie bez powodu uważam KELT-23 b za większy sukces, który będzie trudny do powtórzenia razem z TESS. No chyba, że będzie to jakaś egzoplaneta skalista. To dlatego, że TESS ma nieco pewniejsze kandydatki, a KELT to loteria. Cieszy mnie również, że uzyskana dokładność pomiarowa nie odstaje zbytnio od pozostałych. W końcu obserwację prowadziłem budżetowym sprzętem. Teleobiektyw o średnicy 10cm na montażu EQ5 oraz chłodzona kamera ASI178MM okazuje się byd zaledwie ułamkiem wartości tego, czym dosponowali inni obserwatorzy. Poza mną, najmniejsza średnica wykorzystanego teleskopu wynosi... 14 cali! W tabelce przedstawiającej listę obserwatorów można zobaczyć kto i kiedy wykonał daną obserwację. Dumnie wisi na niej „Suwalki, Poland” pomiędzy krajami USA oraz Belgii. Krzywa jasności była wykorzystana także w poszukiwaniu potencjalnych ochyłek wystąpienia tranzytu. Żadnych większych przesunięć momentów minimum nie zauważono, jednak wciąż zachęcam do przeprowadzania obserwacji kolejnych tranzytów. Kiedyś na pewno pojawią się dodatkowe prace naukowe, dlatego skorzystam z każdej okazji, kiedy tylko mogę przeprowadzić rejestrację kolejnego spadku KELT-23. Powiedz coś o tej egzoplanecie! KELT-23 b krąży wokół gwiazdy bliźniaczo podobnej, co Słońce (G2V). Różni się od niego tym, że jest nieco starsza – wyliczenia wskazują na około 6-7 miliardów lat od powstania. Planeta ta ma masę prawie taką samą jak Jowisz (0.94 MJ), lecz jest nieco większa – 1.32 RJ. To typowy gorący jowisz, w atmosferze którego panuje piekielna temperatura 1250°C. Ważne jest też, gdzie leży egzoplaneta – w konstelacji Małej Niedźwiedzicy, zaledwie kilkanaście stopni kątowej od Polarnej. W związku z krótkim okresem orbitalnym (2.26 doby), w ciągu roku dostępnych jest nawet kilkadziesiąt tranzytów widocznych z terenu Polski! Dzięki dużemu spadku jasności (0.020 mag) oraz dużej jasności gwiazdy (10.5 mag), można pokusić się o bardzo dokładną fotometrię tranzytu. To nie K2-232 b, gdzie trzeba trochę wysilić się i mamy zaledwie kilka okazji na rok. KELT-23 b będzie obserwowana bardzo często, a szczególnie przez TESS oraz JWST. Bardzo często odpowiedzią na pytanie „Jaki tranzyt najłatwiej złapad dzisiaj w nocy” będzie właśnie „KELT-23 b”. Moim zdaniem to jest fascynujące – znaleźd nie coś trudnego, lecz oczywistego (pominiętego przez inne obserwatoria), będącego w zasięgu nawet początkujących amatorów. Czym jest SOTES? Razem z dołączeniem do KELT, pojawiła się także potrzeba nazwania swojego „obserwatorium” (taaa, w którym i tak wynoszę sprzęt z domu). Chciałem, aby było łatwe do wymówienia, więc wymyśliłem „SOTES” – Stacja Obserwacji Tranzytów Egzoplanet w Suwałkach. Tak naprawdę to nie tylko tranzyty są celem, ale także gwiazdy zmienne i niekiedy zjawiska przejściowe (np. zakrycie planetoidalne, opozycja Marsa). Początkowo grafika (którego autorem jest Kajetan Ciesielski) miała na celu przedstawianie symulacji do streamów z obserwacji, to logo z tranzytującą egzoplanetą wyszło w miarę ciekawie. Podsumowanie Współodkrycie KELT-23 b uważam za większy sukces niż w przypadku K2-232 b. Choć wiadomo, to nie pierwsza, lecz druga egzoplaneta. Za każdym kolejnym razem emocje są coraz mniejsze, chod w przypadku planet pozasłonecznych wydaje mi się nie tracić radości. Każdy kolejny zarejestrowany tranzyt (a jest już blisko czterdzieści) cieszy tak samo mocno, bowiem nigdy nie masz pewności, czy uporałeś się ze sprzętem. To dopiero analiza danych, trwająca nie krócej niż godzinę, przedstawi ostateczną ocenę czy w ogóle wyszło. Mogło być też tak, że straciłem całą noc, bo krzywa jest płaska albo dowiadujesz się, że kamera rozłączyła się w połowie sesji. Współodkrycie egzoplanety nie jest w pełni zależne od szczęścia. Miałem całą masę okazji, które były niwelowane przez zachmurzone niebo. Jednak to doświadczenie uzyskane metodą prób i błędów, na podstawie kilkudziesięciu nocy fotometrycznych umożliwiło mi poznanie sprzętu na tyle dobrze, aby pomiary były wystarczająco dokładne. A przy okazji może pojawić się nieznana wcześniej gwiazda zmienna! Praca naukowa zostanie opublikowana w czasopiśmie naukowym The Astronomical Journal. Zanim tam się pojawi, PDF naszej pracy można pobrać ze strony arXiv: https://arxiv.org/abs/1903.00031 Chciałbym podziękowad Siegfriedowi Vanaverbeke, który zaprosił mnie do projektu KELT. A także pogratulować mu, gdyż także jest współodkrywcą KELT-23 b (AstroLAB IRIS)! Podziękowania także dla @wimmer za stworzenie grafiki poniżej
  10. 39 punktów
    Materiał nabrał mocy urzędowej - przeleżał prawie rok. Proszę nie regulować monitorów rozdzielczość niestety mała - ilość materiału pozwoliła na tylko tyle. 47x600s L, 3x9x600 RGB, FSQ106 f3,6, STF-8300
  11. 39 punktów
    Hej, Mój pierwszy obiekt głębokiego nieba w 2019 r. Fragment gwiazdozbioru Jednorożca.Opisywać nie będę bo obiekty każdemu dobrze znane. Canon 6D mod plus Sigma 105mm f1.4 ART @f2.5 ISO2000 55 x 60s
  12. 38 punktów
    W morzu czerwonych emisyjnych mgławic wodorowych pięknie kontrastują nieduże niebieskie mgławice refleksyjne. Są to NGC 6914, VdB 131 i 132. Materiał do tego zdjęcia zbierałem w sierpniu i kilkukrotnie podchodziłem do obróbki. Wreszcie trzeba powiedzieć dość i wybrać wersję ostateczną. Ciekaw jestem Waszych uwag. Setup: CFF 140 f/4.9, AZ-EQ6, Atik One 9, LRGB: 31-8-10-12x420 bin1, Wola Władysławowska, Mazowsze
  13. 38 punktów
    Powoli czyszczę zapasy materiałów z węgierskiego, wakacyjnego koszyczka. tym razem Cassiopea na szeroko praktycznie od Perseusza do Cefeusza. Kadr wycięty z mozaiki, na którą złożyło się 10 paneli po 15x2min Samyangiem 135/2@2.8 i Nikonem D610 @ iso1600. W kadrze złapał się przy okazji także sierpniowy gość - 21P/Giacobini-Zinner. Mozaika zrobiona z pomocą AstroPixel, panele przez PixInsight reszta PS i LR.
  14. 37 punktów
    Hej, Zdjęcie dość nietypowe, ale myślę wpasowuje się w ramy astrofoto. Wczoraj schodziłem z El Teide 3718 nmpm do schroniska Altavista 3260 nmpm. Kiedy dotarłem do schroniska akurat natrafiłem na wspaniały zachód Słońca. Sama góra natomiast rzucała ogromny cień na wschodnią część Teneryfy sięgając praktycznie do wysokości Gran Canaria. Wszystko to w połączeniu ze wschodzącym Księżycem, obserwatorium na Teneryfie oraz marsjańskim krajobrazem wokół El Teide wywierało kolosalne wrażenie. Pozdrawiam Paweł
  15. 36 punktów
    Dosyć długo czaiłem się do tego obiektu aż w końcu udało się trafić w miarę przyzwoite warunki. Sesja palona na raty 1-2 marca 2019. Wykorzystywałem kilkugodzinne dziury w chmurach i jakoś udało się uzbierać pełny materiał LRGB. Warunki były zmienne, ale zdarzały się też krótkie okresy z seeingiem jak żyleta więc stacka można było pociągnąc dekonwolucją i ostrzeniem dość mocno Przydałoby się dwa razy tyle materiału do komfortowej obróbki ale i tak nie było źle. Co do samego obiektu - jest to galaktyka spiralna znajdująca się w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Dość jasna (10mag) ale nie za duża bo tylko 8' x 3' Na zdjęciu ładnie uwidoczniły się obłoki wodorowe i niebieskie skupiska młodych gwiazd. Struktury pyłowe też wyglądają dość ciekawie ze względu na swoją chaotyczny kształt. Tak po prawdzie to galaktyka ta bardziej przypomina nieregularną niż spiralną W tle zdjęcia widoczne dużo galaktycznej drobnicy. Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + Baader LRGB Kompozycja LRGB L - 1000 x 11 s (gain 84%), nieguidowane RGB - 300 x 13 s (gain 86%) na kanał Offset - 50 300 darków na kanał skala setupu - 0,41''/pix Kilka wersji 1) crop na galaktykę - 0,41''/pix 2) to samo co w pkt.1 tylko b/w 3) full frame - downsize 80% 4) jak wyżej ale b/w
  16. 36 punktów
    Pewnie większość z Was skorzystała z tej jednej nocki, która się wydarzyła 2 dni temu. To nic że Księżyc, to nic że sesja miejska. była frajda i dobre warunki. FSQ/Asi1600p - 6h Ha 29x10min, UG
  17. 35 punktów
    Mgławica Czarodziej ( Wizard) czyli obiekt NGC7380 w wąskich pasmach filtrami HSO i palecie Hubbla. FSQ/Asi1600 warunki miejskie - 11h wiki: https://pl.wikipedia.org/wiki/NGC_7380 Pewnie za chwilę zobaczę, że należy inaczej obrobić
  18. 35 punktów
    Po długiej przerwie wracam do hobby i tyle rzeczy muszę uczyć się od nowa Rozetka z balkonu. Ha 19x600s FSQ85/Atik460Ex
  19. 33 punktów
    Znalazłem w zasobach materiał którego jeszcze nie przerabiałem ba nawet nie wiedziałem, że coś takiego się uchowało. A skąd "Ostatni Mohikanin" ? To chyba ostatnia praca z nieistniejącego już zestawu C8N+ST2000. Jest to więc pożegnanie i ostatni akord dość znaczącego okresu w moim hobby. Trochę łezka w oku się kręci bo spędziłem z nim długie godziny i był to mój zestaw galaktyczny. C8N/ST2000/NJP LRGB - 5h All good things come to an end....
  20. 31 punktów
    Ciąg dalszy moich zmagań z NB - mgławica emisyjna NGC 2359 w Wielkim Psie , czyli Hełm Thora. Pierwszy raz w życiu go fotografowałem. Obiekt położony już dosyć nisko nad dachami otaczających mnie domów, co niestety odbija sie na seeingu ( wszyscy grzeją ) . Fotografując ciągle mi się wydawało, że mam źle ustawioną ostrość , ale po sprawdzeniu wszystko było jak należy. W dobrych pozamiejskich warunkach spokojnie można by polepszyć odwzorowanie detalu mgławicy. Materiału mało , ale na więcej nie pozwoliła pogoda. I tak zbierałem kilka dni w dziurach pomiędzy chmurami. Ha 16 x 600 sek, OIII 11 x 600 sek , ASI 1600 , UG, TS100Q Uwagi mile widziane
  21. 31 punktów
    Każdego roku, gdy kończy się zima ten zimowy klasyk, klejnot w koronie każdego astrografa chyli się ku zachodowi... Jak zwykle za mało materiału, ale mając 2h nie można oczekiwać więcej. Kompozycja wykonana za pomocą #NIKONd810A oraz #FSQ106, 75x1min.
  22. 31 punktów
    Cześć wiem, że to nie jest pora na ten obiekt, ale szukałem czegoś, co mógłbym zrobić po tym, jak skończy mi się widoczność na Monkey head, a co nadaje się do NB i ASI 1600. No i znalazłem nisko nad horyzontem ten instrument. Zebrałem 140 subów, ale ze względu na chmury oraz przede wszystkim złe prowadzenie wyrzuciłem ponad połowę. miało być SHO, ale pozostałe kolory chyba się nie nadadzą - doszło zachmurzenie plus jeszcze większy odrzut z prowadzenia. I tak gwiazdy są mizerne, i tak widać przecinki.. To zebrane przedwczoraj. Czyli znowu, trochę przypadkiem, ale .. RASA C11 + ASi 1600 CEM 120 EC Ha 64x120s resize 50%
  23. 30 punktów
    Przedstawiać nie trzeba, bo to jedna z najbardziej rozpoznawalnych galaktyk. 60x120s L, 20x120s RGB. Esprit 100/550, ASI1600mmc, Warunki mocno zmienne, szczególnie seeing, ale jak na wahania FWHM między 2,2 a 4, to i tak detal wyszedł całkiem niezły. Strzyżów.
  24. 30 punktów
    Witam Galaktyka Bodego [ta większa] (znana również jako Messier 81, M81 lub NGC 3031) – galaktyka spiralna, położona w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Galaktyka ta należy do Grupy galaktyk M81. Dzięki swojej bliskości względem Ziemi, dużemu rozmiarowi oraz aktywnemu jądru (w którym znajduje się supermasywna czarna dziura o masie 70 milionów mas Słońca). [WIKI] Klasyk, M81 i M82. Wykonane TLAPO804 + Canon 1200D, trochę ponad 3h materiału.
  25. 29 punktów
    Pragnę zaprezentować Wam film, który udało mi się stworzyć na bazie materiału zgromadzonego podczas mojego wyjazdu na Wyspy Kanaryjskie, zorganizowanego przez @Aurora w grudniu 2018 Wiele ujęć wymagało silnych nerwów, gdy to zostawiałem aparat nad urwiskiem podczas silnego wiatru, albo musieliśmy się kryć w krzakach przed przejeżdżającym samochodem do obserwatorium Na filmie można zauważyć sporo meteorów (jeden z lekkim śladem), których latało sporo z powodu zbliżającego się maksimum Geminidów. Nie zabrakło też komety p45 Wirtanen, do której obserwacji w Polsce mieliśmy mniej szczęścia.
  26. 28 punktów
    Gwiazdozbiór w którym jest umiejscowiona tytułowa galaktyka na niebie nie jest niestety od nas widoczny. Obiekt to rzadki gość na naszych forach z tego tytułu. Materiał zebrałem pod niebem RPA. NGC 6744 (skatalogowna również jako PGC 62836) to galaktyka spiralna w gwiazdozbiorze Pawia w odległości około 30 milionów lat świetlnych od Ziemi. Została odkryta 30 czerwca 1826 roku przez Jamesa Dunlopa. NGC 6744 jest jednym z najjaśniejszych obiektów pozagalaktycznych w tej konstelacji. Jej średnica kątowa wynosi 9', a jasność 10,6m. Galaktyka jest prawie dwukrotnie większa od Drogi Mlecznej, ale prawdopodobnie jej wygląd bardzo dobrze obrazuje, jak wyglądałaby nasza Galaktyka, gdybyśmy mogli na nią spojrzeć z zewnątrz. Sky90II@4.5/Asi1600 LRGB 2.5h
  27. 28 punktów
    No i mam kolejną pastelę , taki kolejny plakacik na ścianę jak ktoś woli. Cały obszar właściwie świeci stąd nie ma ciemnych miejsc w kadrze. Wynik jest tylko implikowany jakością i ilością zebranego materiału. Ja zbierałem z miasta. Kolejny krok w nauce eksponowania narrowbandu. W sumie fajnie ze po tylu latach zabawy w to hobby czuje się jak uczniak bez kompleksów FSQ/Asi1600 SHO wesja 1 - bardziej odszumiona SHO wersja 2 Bi-kolor H SHO - łącznie 18h
  28. 27 punktów
  29. 27 punktów
    IC 410 to mgławica emisyjna znajdująca się w gwiazdozbiorze Woźnicy którą odkrył Max Wolf 25 września 1892 roku. Jest ona powiązana również z gromadą otwartą NGC 1893. Wewnątrz mgławicy znajdują się dwa niezwykłe obłoki które swym kształtem przypominają kijanki tak też zostały nazwane. Są one zbudowane z gęstszego i chłodniejszego gazu niż sama mgławica i mogą być miejscem powstawania nowych gwiazd. W przestrzeni ciągną się przez 10 lat świetlnych formowane przez wiatr gwiazdowy i promieniowanie gromady otwartej NGC 1893. Odległość jaka nas dzieli od IC 410 to 12 tysięcy lat świetlnych. Obszar jaki zajmuje w przestrzeni to ponad 100 lat świetlnych. Materiał zbierany TSAPO 130 F7 i kamera QHY 163 M. Ilość czasu to 17 godz.50 min. Tak przy okazji sprawdziłem sobie ile wykonałem fotek w 2018 roku i okazało się że fotografowałem 29 obiektów nocnego nieba zbierając materiał przez 270 godz. i 41 min.
  30. 26 punktów
    Wczoraj oraz dzisiaj próbowałem nagrywać Jowisza - jednak niskie położenie oraz miejski seeing nie pomagają. Próba z wczoraj - z księżycami Europa oraz Io: SCT9.25E, GSO 2x2'', ZWO ADC, ASI290M.
  31. 26 punktów
    VdB 152 to mgławica refleksyjna w Cefeuszu. Piękny, ale trudny, bo ciemny obiekt. Materiał zbierałem w Woli Władysławowskiej na Mazowszu jesienią zeszłego roku. Niestety lekka mgiełka nie rozpieszczała. Mimo, że naświetliłem 27 dziesięciominutowych klatek potrzeba jeszcze trochę. Tak więc praca niedokończona. Może w tym roku uda się jeszcze dopalić nieco luminancji i dokończyć kolor (mam R i G, brakuje B). Wiem, jak pięknie ten obiekt wygląda w kolorze i taki mi się marzy. Z braku nowego materiału wyciągnąłem z czeluści twardego dysku i obrobiłem to co mam. Setup: APO 102 f/5.1, HEQ-5, Atik 383, L: 27x600 sek.
  32. 25 punktów
    Cześć PIX to jednak fajne narzędzie i ułatwia pracę Żałuję tych niebieskich ramion, teraz nie jestem w stanie się do tego zbliżyć, nawet trochę oszukując w PSie, ale kalibracja fotomertryczna nie chce inaczej. Bez ściemy - jest o niebo lepiej, zwłaszcza tło i w końcu widać IFN w tle. Gwiazdy pomimo zmniejszania nie do ogarnięcia na moim poziomie, jasne świeca kolorem tylko po obwodzie. Jeszcze raz parametry: L IDAS D2 - 740 x 20sek Astronomik Deep Sky R,G,B - 70 x 60s RASA C11 + ASI 178MMC CEM 120 EC bez guidingu, z ditheringiem resize ok 75% oryginału, crop po stackowaniu (niemały) Obróbka PIXInsight 1.8 + PS
  33. 25 punktów
    W branży M 51 jest pozamiatane po zdjęciu Bogdana Jarzyny , ale postanowiłem sprawdzić co uda mi się zrobić w LRGB nie ruszając tyłka sprzed telewizora. Efekt poniżej. Zdjęcie robione oczywiście w czasie nowiu. FS 128, ATIK ONE 6.0 na ASA DDM 60. Luminancja : 70x300 sekund, RGB 24x300 na kolor. Warszawa Wesoła, luty 2019.
  34. 23 punktów
    To jeden z tych obiektów do których do tej pory nie udało mi się wrócić dedykowanym CCD po pierwszych krokach w astrofotografii. Gdzieś dawno robiłem canonem i w sumie miałem obwieścić, że w końcu mi się udało tylko..., że Asi to cmos Nie mniej jednak to wreszcie pełnometrażowa praca LRGB. Obiekt znany więc dane encyklopedyczne pozwoliłem sobie pominąć w opisie. FSQ/Asi1600 LRGB - 3h
  35. 23 punktów
    Witam . Materiał czekał sobie trochę w zakamarkach dysku twardego na odrobinę twórczego zapału. W końcu się doczekał . Kontynuacja moich zmagań początkującego z obróbką wąskopasmowego materiału. Uzbierałem HA 48 x 300 sek oraz OIII 25 x 300 sek . Wiem wiem, mało materiału , ale pamiętam, że to była końcówka jesiennego pasma dobrej pogody. Starałem się postępować delikatnie , aby zanadto nie rozmydlić detalu oraz nie "przeprocesorować" . Usiłowałem zachować jak najwięcej przejść tonalnych pomiędzy dwoma składowymi. Zdecydowałem się zostawić także wpadający w pomarańcz odcień czerwieni, coś a la obrazki mgławic wodorowych z SkyMap.org czy Simbad'a. TS100Q, ASI 1600, Gain 100 , kwadratowy wycinek środka kadru Poniżej wersja bardziej tradycyjna kolorystycznie: Która lepsza waszym zdaniem? W ogóle krytyczne uwagi mile widziane .
  36. 23 punktów
    Jest ! Full house!!!! Wczoraj ( 2.03.2019) udało mi się wreszcie upolować Merkurego. Tak więc dziś mój zbiór planet wygląda tak:
  37. 22 punktów
    Mgławica niedaleko sławnego rejonu Rho Ophuchi. Od kilku lat już bardziej znana - ba z Polski tez już są zachęcające próby. Canon200mm/Asi1600 Ja natomiast, przy tej okazji, nawiązać chciałem do tego jak można sobie zmarnować trochę czasu pod dobrym niebem i dopiero po czasie się o tym dowiedzieć Ostrość ustawiałem, jak najbardziej. Sesje chyba też pilnowałem ale pewnie przez zmęczenie nie sprawdzałem kadru pod tym kątem jako całości. Okazało się, że setup nie do końca był zgrany plus musiałem wymyślić elementy zastępcze na to czego nie zabrałem ze sobą. Skutek był taki, że tor optyczny został przekrzywiony a to na pixel 3.8um aż za nadto. Ten ATM nie sprawdził się niestety tak do końca Muszę do tego podejść jakoś z humorem teraz aby się nie zdołować
  38. 22 punktów
    Kolejny raz po dłuższej przerwie coś tam udało się stworzyć. Tym razem padło na mgławicę emisyjną IC410 w Woźnicy Sprzęt: NEQ-6 SYN SCAN, TS TRIPLET APO 90/600, TS 80/330, ALccd 5T, ATIK383L+ Ha 33x1200s, OIII 21x1200s bin2, SII 12x1200s bin2
  39. 22 punktów
    Gromada otwarta odkryta przez Charlesa Messiera oznaczona w jego katalogu jako M 46 znajduje się w gwiazdozbiorze Rufy. Odległość jaka nas dzieli od gromady to 5400 lat świetlnych. Zawiera około 500 gwiazd z czego 150 mieści się w przedziale od 10 do 13 wielkości gwiazdowej. Najjaśniejsze należą do typu widmowego A0 i są około 100 razy jaśniejsze od Słońca. Wiek gromady szacowany jest na około 300 milionów lat a jej średnica mierzy 30 lat świetlnych. Na niebie widoczna jako obiekt o jasności 6 magnitudo i rozmiarach kątowych 27 minut. W obrębie gromady znajduje się mgławica planetarna NGC 2438 odkryta przez Williama Herschela 19 marca 1786 roku. Mgławica ta znajduje się w odległości 2900 lat świetlnych od Ziemi i nie jest powiązana z żadną z gwiazd gromady otwartej. Jej halo rozciąga się w przestrzeni ponad 4,5 roku świetlnego. Na prawo od NGC 2438 znajduje się jeszcze jedna mgławica planetarna oznaczona jako PK 231+4.1. Materiał zbierany pod niebem podmiejskim refraktorem TSAPO 130 F7. Łączny czas to 5 godzin 10 minut LRGB.
  40. 22 punktów
    Dlaczego 2019? Ano bo już podchodziłem kiedyś do tego obiektu. Tylko 3 godziny jest dostępny dla mnie w Warszawie, a to bardzo mało na NB. Na razie prezentacja HaLRGB, OIII które niewątpliwie dodaje uroku fotce tego obiektu jest w drodze. FS 128, ATIK ONE 6.0 na ASA DDM 60. Ha: 27x1200 sekund z Warszawy, LRGB 6x600 na kanał z Broku. Trochę szumi w prawym dolnym rogu no ale to dlatego, że wodór na tej mgławicy dość słaby i mocno to ciągnąłem. Ten szum zniknie po dodaniu dominującego OIII.
  41. 21 punktów
    Pod koniec lutego coś się udało sfocić po 2 miesiącach postu Wiało jak cholera więc w grę wchodziły tylko "sekundówki" - dlatego padło na jasnego Eskimosa. Seeing nie dopisał więc spektakularnego progresu w stosunku do zeszłorocznej próby nie ma. Trzeba będzie zrobić jeszcze jedno podejście. Link do zeszłorocznej wersji: Kompozycja LRGB. Newton 250/1250 + ASI 178MM-C. Skala 0,41 arcsec/pixel Ekspozycja: L - 1000 x 1s (gain 82%) RGB - 700 x 1,5s na kanał (gain 84%) Dwa ujęcia - crop na mgławicę i pełna klatka
  42. 21 punktów
    Dzisiejsza dziura w chmurach . Na szybko wycelowane celem sprawdzenia prowadzenia montażu po wyważeniu. Generalnie prowadzi dobrze 3 klatki po 20 min ASI 1600 , UG , resize do 70% + niewielki crop . I proszę nie śmiać sie z Alnitaka
  43. 20 punktów
    To jest zdjęcie, do którego materiał zbierałem ( bardzo krótko!) nad ranem na przełomie października i listopada 2018r. W sumie to tylko 9 x10min. Postanowiłem je pokazać właśnie ze względu na te ciemne efektowne obszary i globule, przypominające egzotyczne stwory. To ostatnie zdjęcie z " okresu boleści" - teleskop jest już mocno rozkolimowany, więc gwiazdki są takie...., że lepiej go nie powiększać a kilka ( z górnego lewego rogu przygasiłem, więc to tylko obrazek bez jakiejś wartości dodanej...). Newton 12" f/5 Atik 314l+ Ha 7nm.
  44. 20 punktów
    Cześć dozbierałem materiał na ten obiekt - w końcu, bo zaczynałem i kasowałem trzy razy. nabyłem droga kupna Pixinsight i jest to pierwsze zdjęcie zrobione tym programem (choć musiałem się posiłkować PSem). Pixa mam od piątku, więc na razie to raczej nie była jakaś szczególnie wysublimowana obróbka. Jestem średnio zadowolony, albo nawet mało. Mam wrażenie, że dodanie luminancji zaszkodziło zdjęciu - detalom w środku obiektu, choć mgławica zyskała jasność. Kolory kalibracji fotometrycznej w PIX ale jakoś te gwiazdy za bardzo niebieskie nie są - sam nie wiem czy to dobrze działa. kolor zewnętrznej obwódki na oko, musiałem to bardzo mocno wyciągać. Łącznie prawie 10 godzin materiału na F2.2 Rasa C11 + ASi 178MMC L 200x60s (IDAS LPS D2) R,G,B - ok 130 na kanał x 60s Astronomik Deep Sky montaże CEM 120 EC bez prowadzenia, dither z SGP druga wersja pierwsza wersja
  45. 19 punktów
    Pogoda nie rozpieszcza, więc materiału mało. Canon 650d, Newton 200/1000, 50 x 6 minut. Zdjęcie sporo skadrowane.
  46. 19 punktów
    Efekt paru godzin względnie dobrej pogody wczorajszej nocy : galaktyka M106 i okoliczne obiekty . Na razie sama luminancja : 90 sek x 140 , ASI 1600, TS100Q.
  47. 18 punktów
    W ostatnią sobotę posiedziałem przy teleskopie trochę dłużej czekając na wschód Drogi Mlecznej. Zrobiłem kolejną fotkę kilku galaktyk w Pannie, część jeszcze czeka na obróbkę. Fotka przedstawia głównie: M49 - galaktyka eliptyczna, Seyferta typu II - 60mln ly NGC4535 - galaktyka aktywna, spiralna z poprzeczną - 54mln ly NGC4526 - galaktyka soczewkowata - 55mln ly 60x1min - 1h Nikon D610, HEQ5mod, SW150/750, MPCCmkIII DSS, Pixinsight, Lr.
  48. 18 punktów
    Witam M97 jest jedną z bardziej złożonych mgławic planetarnych. Ma masę około 0,15 masy Słońca, masa jej gwiazdy centralnej to ok. 0,7 masy Słońca. Jasność tej gwiazdy wynosi 16m. Jasność wizualna mgławicy to 9,9m, a jej fotograficzna jasność wynosi 12m. System powstał około 6000 lat temu. Do jej zaobserwowania wystarcza teleskop o średnicy 10-12 cm, dobre warunki obserwacyjne (brak Księżyca i świateł miejskich) oraz nie za duże powiększenie. Teleskop o średnicy większej niż 15 cm pozwoli zauważyć w mgławicy dwie ciemne plamki wyglądające jak oczy sowy. To właśnie im mgławica zawdzięcza swoją nazwę. M108. Dysk galaktyki jest gęsty, można w nim zaobserwować kilka obszarów H II i młodych gromad gwiazd wyróżniających się na chaotycznym tle. Przyjmuje się, że M108 znajduje się w odległości około 45 milionów lat świetlnych od Ziemi i oddala się z prędkością 772 km/s. Messier 108 należy do grupy galaktyk M109. Do tej pory w M108 zaobserwowano jedną supernową – SN 1969B. Należała do typu II, osiągnęła jasność 13,9m (23 stycznia 1969). [WIKI] TLAPO804, Niemod. Canon 1200D trochę ponad 3 h materiału.
  49. 17 punktów
    Zaczęło się, plecy bolą jak cholera..
  50. 17 punktów
    Cześć prezentuję pierwsze moje zdjęcie składane z kanałów RGB. Gehenna przez którą przeszedłem otępiła mnie na tyle, że nie jestem w stanie nic więcej zrobić. Choć jestem zadowolony, to miałem kolosalne problemy z niebieskim tłem, skutkiem czego musiałem bardzo mocno ciąć kanał niebieski w cieniach. Nie obciąłem histogramu, ale nie jest on chyba jakoś za dobrze zbalansowany po kanałach. Gwiazdy mają kolor i jest to mój powód do dumy, aczkolwiek znowu te niebieskie są raczej białe i nie udało mi się tego poprawić. Generalnie zebrany materiał pokazuje o wiele więcej, widać wyraźnie fragmenty IFN, ale nie mogę ich tu pokazać, bo ukazuje się koszmarny gradient, niebiesko zielony. Chylę czoła przed każdym, kto sprawnie składa kolor, NB przy tym wydaje się prosty. M81, galaktyka Bodego L 720x20s IDAS D2 RGB ok. 65x60s na kanał Astronomik Deep Sky LRGB ok 7 godzin RASA + ASI 178MMC, skala 0,71 Crop i resize 40% CEm 120 EC (bez prowadzenia lub z niewielkim prowadzeniem).
  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?

    Zapisz się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.