Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 21.06.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 52 punktów
    Kolejna planetarka. Tym razem obiekt trochę bardziej ambitny bo nieco bardziej rozległy i ciemniejszy.ego rozmiary kątowe to około 70'' x 90'' a jasność pozorna to około 11mag Znajduje się około 2800 lat świetlnych od Ziemi i jest w końcowym stadium ewolucji. Obiekt świeci bardzo wysoko na niebie - bez problemu można go wyłuskać 8-10 calowym teleskopem. Zdecydowanie pomaga tu filtr OIII. Odnalezienie mgławicy może stanowić małe wyzwanie ponieważ leży w obszarze gdzie jest mało jasnych gwiazd. Dodatkowo jej mały rozmiar i jasność nie ułatwiają zadania. Wracając do zdjęcia - seeing miałem niezły. Szkoda tylko, że na zbieranie materiału miałem tylko około 2,5 godziny (jedna z najkrótszych nocy w roku ) Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + Baader LRGB Kompozycja LRGB L - 100 x 12s + 200 x 8s (gain 82%), nieguidowane RGB - 100 x 12s (gain 88%) na kanał Offset - 50 300 darków na kanał skala setupu - 0,41''/pix pierwsze zdjęcie - upsize 120% + crop drugie zdjęcie - 100% trzecie zdjęcie - pełna klatka lekko scropowana ze względu na artefakty na samym dole wyjaśnienie skąd się wzięła nazwa mgławicy a tu wyjaśnienie skąd się wzięła nazwa mgławicy
  2. 46 punktów
    Stało się. Po iluś tam latach zabawy w astrofoto i niemrawych próbach bicoloru popełniam pierwszy narrowband w pełnej skali. Okazja to zebranie materiału z naświetlania Eta Carinae. Napiszę tak: nie wiem, nie znam się, obrobiony jestem :). Wybrałem SHO i dalej już jakoś poszło. Z perspektywy czasu jaki dałem sobie aby obrazek się uleżał wyszła wersja złotnika a nawet ewentualnie smoczy ogień Smauga Zamierzam ponownie poskładać i zbalansować inaczej. Asi1600MMC/200mm HSO 30,22,28x5min nieguidowane na HEQ5
  3. 33 punktów
    Mozaika 2 paneli zdjęć każdy po 35x3min wykonanych z plaży Elafonissi Beach (Kreta, Grecja) jednego z ostatnich miejsc w Europie nietkniętych (jeszcze) sztucznym światłem ledów. W południowej części Strzelca utrwalona została kometa C/2016 M1(PANSTARRS), (NIKON810A, Sigma Art 50mm f2.5, iso1600).
  4. 30 punktów
    Mimo, że mamy już lato to ja powoli obrabiam swój wcześniej zebrany materiał. Galaktyka spiralna oznaczona w katalogu Messiera jako M 94 a w innym katalogu jako NGC 4736 znajduje się w gwiazdozbiorze Psów Gończych w odległości 16 milionów lat świetlnych. Na niebie widoczna jako obiekt o jasności 8,2 magnitudo i rozmiarach 11,2 x 9,1 minut kątowych. Odkrył ją Pierre Méchain 22 marca 1781 roku. M 94 ma masę około 160 miliardów mas Słońca. Zawiera zarówno pierścień wewnętrzny jak i pierścień zewnętrzny. Pierścienie te wydają się tworzyć w miejscach rezonansowych wewnątrz dysku galaktyki. Pierścień wewnętrzny jest miejscem silnej aktywności formowania się gwiazd i jest czasem określany jako pierścień gwiazdowy. Badanie z 2009 roku przeprowadzone przez międzynarodowy zespół astrofizyczny ujawniło, że zewnętrzny pierścień M94 nie jest zamkniętym pierścieniem gwiazdowym, jak to historycznie przypisano w literaturze, ale złożoną strukturą ramion spiralnych, gdy ogląda się je w podczerwieni i UV. Badanie wykazało, że zewnętrzny dysk tej galaktyki jest aktywny. Zawiera około 23% całkowitej masy gwiazdowej galaktyki i wnosi około 10% nowych gwiazd galaktyki. Materiał zbierany na początku kwietnia refraktorem TSAPO130 i kamerą QHY 163 M. Łączny czas to 9 godz.28 min LRGB. Gain 0 Offset 40
  5. 29 punktów
    W nawiązaniu do wątku: https://astropolis.pl/topic/63553-gwiazda-która-zmieniła-wszechświat/ uświadomiłem sobie, że przecież mogę połączyć dwa stare zdjęcia i zrobić jedno nowe. Kilka lat temu wykonałem ODK16 zdjęcie M31 o dosyć dużej skali przy przyzwoitych warunkach seeingowych. To była krótka ekspozycja, bo zaledwie 7 klatek po 10 min. Mimo to, zdjęcie wyszło całkiem fajnie. Kolor do niego pochodzi z Oriona AG12. Kamera w obu przypadkach ta sama - FLI PL16803. Crop ze środka: Wrzucam też wielki plik 1:1 - bo tu chodzi o skalę, a nie estetykę. Fajnie widać gromady kuliste w M31.
  6. 29 punktów
    Jeszcze wygrzebałem jeden materiał z dysku sprzed 2 miesięcy, czyli nieźle wysezonowany Trzymałem go tak długo bo był dość słaby i nie chciało mi się za niego brać ale z drugiej strony szkoda było wywalić... Dlatego też poskładałem a efekty są poniżej. Efekt głowy nie urywa i sporo tam technicznych mankamentów ale z drugiej strony obiekt myślę można z czystym sumieniem "odhaczyć" W roli głównej znana galaktyka M63 z gwiazdozbioru Psów Gończych czyli "Słonecznik" To dość trudny obiekt - liczyłem, że będzie można go potraktować czasami rzędu 8-10s w luminancji a okazało się, że to sporo za mało. Przy takich czasach fajnie wychodziły okolice jądra ale zewnętrzne fragmenty galaktyki były ledwo zarysem wypranym z detalu. Dlatego robiłem ją na dwa razy i za drugim podejściem na czasach rzędu 20s. W przyszłym roku podejdę do niej jeszcze raz bogatszy o doświadczenia z tej sesji. Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + Baader LRGB Kompozycja LRGB L - 300 x 10s (gain 82%) + 100 x 20s (gain 80%) , nieguidowane RGB - 80 x 20s (gain 82%) na kanał skala setupu - 0,41''/pix 70% oryginału - kolor + B/W
  7. 28 punktów
    Zrobilem najlepiej jak potrafie..... Ufff.... Oczy mi siadaja od tego czerwonego W koncu material RGB z zeszlego roku doczekal sie wodorku. Było to ostatnie zdjecie z QHY8L przed jej sprzedaza. Ha ~18,5h @20min QHY9+TSASPO100q, 2018-05 RGB ~2,5h @5min QHY8L+ED80, 2017-06 NEQ6
  8. 27 punktów
    Tym pozornie infantylnym tytułem chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że w zasadzie nie znalazłem żadnej informacji o gwieździe V1 na forach internetowych. Tyleż razy oglądaliśmy zdjęcia M31, do tego twierdząc, że przecież są bez wartości, bo ileż można o nich rozmawiać. Nikt, a przynajmniej ja nie pamiętam, nie zwrócił uwagi na tę arcyciekawą gwiazdę, która zmieniał sposób postrzegania wszechświata przez ludzkość. Postanowiłem skrobnąć kilka słów w tym fascynującym dla mnie temacie. Wg mnie, ta sprawa ma potencjał na zainteresowanie kogoś w ogóle Gwiazdami Zmiennymi. Mam cichą nadzieję, że ktoś jeszcze podejmie się tego tematu i spróbuje zrobić fotometrię Gwiazdy Hubble'a. Wiem - wartość naukowa nikła, ale za to edukacyjnie - wspaniała. Oryginalnie wpis opublikowałem na moim blogu (link do artykułu), co oznacza, że ma specyficzny język. Pisany był dla ludzi, którzy w ogóle nie wiedzą nic o astronomii i astrofotografii. Merytorycznie jest więc bardzo płytki. Wybaczcie. Poniżej jego przedruk. Miłej lektury. https://singularity.pl/gwiazda-ktora-zmienila-wszechswiat/ ---- Od lat twierdzę, że każde, nawet pozornie nieciekawe zdjęcie kosmosu, nosi w sobie jakąś ukrytą „tajemnicę”. M31 to pewnie najczęściej fotografowany przez amatorów obiekt na nocnym niebie. Tak wyeksploatowany i pocztówkowy, że nikt już w niego nie klika. Tym razem przebiegle nie nazwałem wpisu M31 – lubię, jak ktoś czyta, czy ogląda moje wypociny. Co więc ciekawego można znaleźć na kolejnej fotce M31? Jak zwykła gwiazdka może zmienić bieg historii nauki? Jest sobie taka wielka rewolucja w nauce (i nie tylko), o której większość uczyła się w szkołach, ale rzadko zwraca na nią uwagę, kiedy ogląda zdjęcia galaktyki Andromedy w Internecie. Jak każda rewolucja, ta też zaczęła się od awantury. Konflikt dotyczył nie byle jakiej sprawy, bo wielkości kosmosu. W roku 1920, w pociągu, na 4000 kilometrowej trasie, gdzieś pomiędzy Kalifornią a Waszyngtonem, starło się dwóch wybitnych astronomów: Harlow Shapley i Heber Curtis. Shapley był przekonany, że wszechświat kończy się na naszej galaktyce, czyli jak wtedy sądzono, miał mniej więcej 100 000 lat świetlnych długości. Curtis zaś, który badał rozmytą „mgławicę” (zwaną dzisiaj Wielką Galaktyką w Andromedzie), przekonany był, że nie jest ona częścią naszej galaktyki, lecz stanowi zupełnie odrębny „wszechświat wyspowy” – zawierający miliardy gwiazd. Spór przeniósł się na oficjalną konferencję astronomiczną odbywającą się w Muzeum Historii Naturalnej, na którą zmierzali obaj rozmówcy. Publiczna dyskusja trwała cały dzień i całą noc. Dzisiaj świat pamięta ją jako „Wielką Debatę”. Trzeba pamiętać, że nie każdy był zadowolony ze stałego, wręcz procesowego osłabiania pozycji boskiej Ziemi we wszechświecie. Nie dość, że Kopernik przypięczętował centralną pozycję Słońca w Układzie Słonecznym, to teraz jeszcze Ziemia i Układ Słoneczny miały zostać wywalone z centralnej pozycji we wszechświecie, do tego z całą Drogą Mleczną. Skandal. Curtis atakował bardzo celnymi argumentami. Jak zauważył, Mgławica w Andromedzie rozbłyskuje eksplodującymi gwiazdami, dokładnie tak samo, jak gwiazdy w naszej galaktyce. To, co je drastycznie odróżnia, to ich jasność. Są po prostu dużo słabsze. Wysunął z tego zjawiska logiczny wniosek, że muszą znajdować się dużo dalej. M31 jest więc galaktyką, a nie kolejną mgławicą leżącą w Drodze Mlecznej. Mimo tak przytłaczającej wizji i mocnych dowodów, niewielu wtedy przekonał. Niedługo później, bo zaledwie po 4 latach, Edwid Hubble wykonał legendarne zdjęcie Mgławicy Andromedy, po którym ostatecznie stała się Galaktyką Andromedy, a sam autor przeszedł do historii nauki. Trudno znaleźć pojedyncze zdjęcie, które tak bardzo zmieniłoby dzieje ludzkości. Młody Edwin nie dysponował jednak sprzętem o wystarczających parametrach, żeby rozbić galaktykę na pojedyncze gwiazdki, ale dokonał czegoś zdecydowanie bardziej spektakularnego i o większej mocy dowodowej. Dostrzegł na nim trzy nowe gwiazdy, które oznaczył standardowym markerem „N”, a następnie porównał swoje zdjęcie z innymi w archiwum Mount Wilson. Bardzo szybko doszedł do wniosku, że jedna z nich to nie nowa, ale Gwiazda Zmienna, do tego z grupy Cefeid. Podobno od razu uświadomił sobie, co to oznacza. Wykreślił „N” i dopisał prawdopodobnie najsłynniejszą poprawkę w dziejach nauki: „VAR!” – variable star z wykrzyknikiem. Słynna płyta fotograficzna Hubble’a nr identyfikacyjny H335H (Hoocker Plate 335 by Hubble) przedstawiająca fragment M31 z oznaczoną pierwszą Cefeidą odkrytą poza naszą galaktyką. © Carnegie Observatories. Cefeidy badane przez Henriettę Leavitt stały się swoistymi radiolatarniami, które całkowicie odmieniły obraz naszej galaktyki. Dzięki nim jesteśmy w stanie oszacować odległości gwiazd, które leżą poza zasięgiem innych metoda szacowania dystansu, jak choćby przez mierzenie paralaksy. W ten sposób ludzkość ujrzała prawdziwą skalę naszej galaktyki. To właśnie zrozumiał Hubble i zabrał się za liczenie. Dzięki prostej arytmetyce dowiódł, że zmienna cefeida oddalona jest od Ziemi o blisko 1 milion lat świetlnych, co przy ówcześnie szacowanej wielkości galaktyki, wynoszącej 100 tys. lat świetlnych, było wartością szokującą (dzisiaj wiemy, że wartość ta jest 2,5x większa). Dzięki odkryciu Edwina Hubble’a mogliśmy przekonać się, że Droga Mleczna nie jest jedyną wyspą we wszechświecie. Cóż bardziej spektakularnego może odkryć astronom? Gwiazda sprzed 2,5 milionów lat W głowie każdego pasjonata kosmosu rodzi się w tym miejscu pytanie – która to gwiazda? Nie zaskoczył mnie fakt, że nazwano ją po prostu „Hubble Variable Number One” – w skrócie V1. Zaskakujące jest natomiast to, że widać ją na wielu „rozrywkowych” zdjęciach M31 jakie możecie oglądać w Internecie. To jest wielki tryumf technologii. Przypominam, że Hubble wykonał swoje zdjęcie ogromnym teleskopem o średnicy optyki 100” (2,5 metra) i musiał tę ekspozycję naświetlać przez 45 minut. Nawet w dzisiejszych czasach jest to na tyle duży teleskop, że znajduje się poza zasięgiem amatorów. Dzięki ogromnemu postępowi na polu detektorów (matryc CCD/CMOS), takie zdjęcie, o nieporównywalnie większych walorach naukowych i poznawczych (także estetycznych), można współcześnie wykonać malutkim teleskopem. Ja swoje zrobiłem z podmiejskiego ogródka teleskopem o średnicy 6” (0,15 metra). Galaktyka w Andromedzie (M31) z naniesioną pozycją gwiazdy V1. © Adam Jesionkiewicz. Zrobić zdjęcia pojedynczej gwiazdy, wyraźnie odseparowanej, z odległości 2,5 miliona lat świetlnych – satysfakcjonujące. Dokonać pomiarów fotometrycznych i zarejestrować samodzielnie jej zmienność, do tego potem powtórzyć arytmetykę Edwina Hubble’a i wyliczyć jej odległość? Dla amatora astronomii – bezcenne, wspaniałe, wzniosłe. I taki mam właśnie plan. Bardzo chciałbym w sierpniu zacząć zbierać dane fotometryczne tej Cefeidy, aby spróbować wyznaczyć jej odległość. Ot takie malutkie marzenie. Zbliżenie na Cefeidę V1 w M31. © Adam Jesionkiewicz Tu zdjęcie M31 wykonane przeze mnie znacznie większym teleskopem (0,5m średnicy). Niestety tej nocy fotografowałem inną część galaktyki M31 i gwiazdy V1 tu nie znajdziemy: Kliknij, żeby zobaczyć większą wersję. M31 z teleskopu o ogniskowej 3 metry. © Adam Jesionkiewicz A na deser kolorowe zdjęcie galaktyki M31 (astrofotografia estetyczna). Magiczna Galaktyka Andromedy. © Adam Jesionkiewicz „TWIERDZĘ, ŻE JEST TO NAJWAŻNIEJSZY OBIEKT W HISTORII KOSMOLOGII” – DAVID SODERBLOM, SPACE TELESCOPE SCIENCE INSTITUTE, BALTIMORE Źródła: http://obs.carnegiescience.edu/PAST/m31var https://www.space.com/11761-historic-star-variable-hubble-telescope-photo-aas218.html https://en.wikipedia.org/wiki/Edwin_Hubble https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Debate_(astronomy)
  9. 27 punktów
    Gwiazdozbiór Skorpiona, Strzelca i Korony Południowej czyli skarby Galaktyki. Kompozycja 4 ujęć każde po 35x3min (Nikon 810A), razem 7h ekspozycji (Elafonissi, Kreta, Grecja). Rozmiar mozaiki to 537 MB. Na zdjęciu "załapała się" kometa C/2016 M1 (PANSTARRS) pod postacią małego zielonkawego obłoczku. Kto potrafi znaleźć ten obiekt?
  10. 27 punktów
    Zamek w Gniewie, 2018-06-23 1:20
  11. 23 punktów
    W oczekiwaniu na pogodę przeglądałem swoje stare zdjęcia. Na jednym z nich, zrobionym Canonem podpiętym do SW ED 120 zarejestrował się kwazar 20,3 mag. odległy od nas o 11 mld lat św. Mała rzecz a cieszy, pewnie i Wy też go zarejestrowaliście.
  12. 23 punktów
    IC 5067 czyli fragment IC 5070 w Łabędziu, bogaty w obiekty Herbiga-Haro. Tutaj interesujące studium na ten temat: https://astrodrudis.com/ic-5070-ic-5067-the-pelican-nebula/ Ha(HaRGB) Ha 150 RGB 39:45:72 bin2 AP900, Newton 10” f/5,5, Atik 460 @ -10C Wola Władysławowska, 6-14 maja 2018
  13. 21 punktów
    Klasyczne ujęcie charakterystycznego asteryzmu z pas Drogi Mlecznej. Obowiązkowy punkt przy "czesaniu" nieba lornetką w okresie letnim. FSQ/STL11k RGB 1x10min
  14. 21 punktów
    Po M 101 Bogdana i Antka to moje wypociny niczym szczególnym nie są. Niestety w czasie czerwcowego urlopu miałem tylko trzy noce po 2-2,5 godziny i to okazało się niestety za mało.Coś tam ukleiłem sobie z tego. FS 128, ZWO ASI 1600MM-C na ASA DDM 60. Luminancja: 60 x 300 sekund ( unity gain) , RGB po 20x 180 sekund na kanał ( unity gain) Brok nad Bugiem 13-15.06.2018 Opis:
  15. 21 punktów
    Nr 2 na mojej liście wszechczasów, a obserwuję NLC podobnie jak radio-teleskop.pl (pozdrawiam Piotrze ) blisko 30 lat. Rano rozpętało się prawdziwe szaleństwo, obłoki sięgały poza zenit !
  16. 20 punktów
    Abell 2151 to wielka gromada stosunkowo słabych galaktyk położona w Herkulesie. Zdjęcie robiłem przez rok. Luminancje zebrałem w maju na zlocie w Bukowcu a kolor zrobiłem rok temu w Stężnicy zupełnie innym setupem (proszę się nie śmiać - opis poniżej). Bałem się, że nic z tego mariażu nie wyjdzie, ale coś tam widać więc prezentuję. Jedno z czym zupełnie nie mogę sobie poradzić to gwiazdy w kształcie talerzy na placki ziemniaczane, ale kremowo - cukierkowe galaktyczki nawet mi się podobają. Setup: -Luminancja: APO 130 f/5.5, AZ-EQ6, Atik One 9 18x420 sek. -Kolor Newton 200 f/5, AZ-EQ6, Canon 750D, 9x600 sek.
  17. 18 punktów
    To kolejna moja galaktyka z katalogu Arp-a. A właściwie dwie galaktyki: NGC 4490 i słabsza NGC 4485. Widać wyraźnie efekt ich wzajemnego oddziaływania grawitacyjnego. Ale najgorsze mają już za sobą. W tej chwili już się od siebie oddalają. Zdjęcie wykonałem na zlocie w Bukowcu. Setup: APO 130 f/5.5, AZ-EQ6, Atik One 9, L: 18x420 sek bin1, RGB 10x180 sek bin2
  18. 17 punktów
    Tak się pochwalę, a co Załapałem się na shortlistę tego konkursu. 8 zdjęcie od góry w linku https://www.theguardian.com/science/gallery/2018/jul/19/astronomy-photographer-of-the-year-2018-shortlist-in-pictures
  19. 17 punktów
    Efektowne zakończenie piątku 13-go
  20. 17 punktów
    na razie obrobiony wodorek, HaRGB moze w tym tygodniu. Ha ~18h 20min @20min TS QPO100q + QHY9m + NEQ6 wrzucam rowniez mojego nieskompresowanego Wodorowego Łabędzia, aby zobrazować, gdzie znajduje się ta mgławica.
  21. 17 punktów
    Pozostaje mi podziękować Łukaszowi, że swoim coraz wyższym poziomem prac zmobilizował mnie do kupienia filtrów LRGB tysiak poszedł ..., ale czy to pierwszy raz w tym hobby NGC6543 | Newton305/1500 + ASI290MM-C Luminancja Ha35nm dla porównania Ha7nm różnicy praktycznie nie ma
  22. 17 punktów
    Posadziłem canon z podpiętą 200tką na malutkim SkyTrakerze i wycelowałem w parkę jasnych gromad otwartych. W naszych szerokościach ich widok w lornetce nisko nad południowym horyzontem zupełnie nie oddaje zupełnie tego że one są widoczne na tle jasnego i gęstego obszaru DM, przynajmniej dla M7. Co więcej zdjęcie nawet nie oddaje tego co widzi obserwator; tutaj eMka trochę się wtopiła w tło. W realu gołym okiem oceniam, że robi większe wrażenie chociaż to tylko rozmyta plamka. Canon6Dmod, 200mm/f4 25x2min
  23. 17 punktów
    2018-06-23 1:50, okolice Kwidzyna
  24. 16 punktów
    Mgławice LBN 1099, Vdb 99, SH2 1 z perspektywy FSQ106 z reduktorem (f=395mm f3.65) oraz zmodyfikowanego Canona 6D, 35x4min, iso 1600, czerwiec 2018, Kreta. Kreacja kolorów ma na celu pokazanie rozległej struktury mgławic.
  25. 16 punktów
    Mars z dzisiejszego poranka. Ciężko się przebić ze szczegółem przez ten pył Ale seeing jak na tą wysokość planety nad horyzontem miałem wyborny D-K 190/3420 + ASI 178 MMC IR(742nm) + RGB Stack 1000 klatek na kanał. Upsize 150% - jedna wersja ostrzejsza a druga bardziej odszumiona
  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?

    Zapisz się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.