Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/21/2019 in all areas

  1. 51 points
    Najpierw kilka słów wyjaśnienia : Gwiazdy Wolfa-Rayeta – duże i bardzo gorące gwiazdy charakteryzujące się występowaniem szerokich linii w widmach emisyjnych, obecnych zamiast wąskich linii absorpcyjnych, typowych dla zwykłych populacji gwiazdowych. Tłumaczy się to przyjmując, że gwiazdy te mają bardzo rozległą i rozrzedzoną powłokę gazową, rozszerzającą się z dużą prędkością (od 1000 do 3000 km/s). Pierwsze gwiazdy tego typu zostały odkryte w 1867 roku przez francuskich astronomów Charles’a Wolfa i Georges’a Rayeta, którzy zaobserwowali trzy nietypowe gwiazdy w konstelacji Łabędzia. Były to HD 191765 (WR 134, typ WN6), HD 192103 (WR 135, typ WC8) i HD 192641 (WR 137, typ WC7+O9). ( za wiki) Oczywiście same gwiazdy są interesujące same w sobie, ale mnie interesują te otoczone mgławicą. Na pierwszy ogień poszła WR 134 położona w Łabędziu. To gwiazda typu spektralnego WC 8 a więc emitująca głównie linie widmowe węgla. Widać ja wyraźnie w centrum kadru. Mgławica świeci w paśmie tlenu. Potencjalnych fotografów pragnę uprzedzić, że jest baaaardzo ciemna. Odrobinę jaśniejsza od OU 4, ale ciemna. Wyciągnięcie włókien kosztowało mnie sporo pracy. Setup: Veloce RH200, ATIK ONE 6.0 na ASA DDM 60. Ha: 30x1200 sek. OIII: 30x1200 sek. LRGB : 10x300 sekund każdy kanał. Narrowband z Warszawy, kolor z Broku.
  2. 38 points
    Na niebie jest kilka obszarów które w szerszych kadrach ( 100-200mm) oferują wspaniałe bogactwo kolorów oraz mnogość obiektów. To zdecydowanie jeden z nich. Miałem niewątpliwą przyjemność zebrać materiał jasną sto-piątką sigmy pod ciemnym południowym niebem. Canon 6D/105mm iso1600,SWA, <1h
  3. 32 points
    Canon 6d, samyang 135/f2,8 . Cały problem w tym, że jeden panel naświetlany dwie godziny, a drugi tylko godzinę. Mocno kombinowałem aby je zgrabnie połączyć.
  4. 30 points
    Tym materiałem pobiłem chyba rekord w leżakowaniu bo zbierałem go w styczniu 2017 roku , a dopiero teraz trafił na "tapetę" ;-) Klatki paliłem w Ostoi Ciemnego Nieba w Izdebnie, początkowo sądziłem, że materiał jest kiepski i dlatego trafił do "poczekalni" ( cudem uniknął utylizacji ). O dziwo okazało się, że nie jest tak źle jak sądziłem i nawet zadowolony jestem z efektu. ( Może warto głębiej poszperać w kompie, kto wie co się jeszcze znajdzie ;-) ) Sprzęt raczej był w takiej konfiguracji ( montaż inny ) HEQ-5 SYN SCAN, TS TRIPLET APO 90/600, TS 80/330, ALccd 5T, ATIK383L+ 26x600s L 3x10x300s RGB
  5. 23 points
    Materiał zebrałem w ramach ostatnich przygotowań przed wyjazdem pod południowe niebo. Po kilku godzinach od sesji wszytko ostrożnie rozmontowałem i poukładałem w walizce. Sesja miejska. Celem był wszechstronny 'test' stąd szlagier ale wyszła pełnometrażowa praca stąd poniższa prezentacja. Praca to złożenie H(HO3)O3+RGB - 3h. Pełny kadr Zestaw: HEQ5 belt, Sky90f4.5, Asi1600MMCP, off-axis Lodestar
  6. 21 points
    Mała przekrojowa sesja. Mozaika idealna dla obu tytułowych gwiazdozbiorów. Oba nie grzeszą wielkością Krzyż jest najmniejszym, Muszka jest 12sta od końca. Uwagę przykuwa oczywiście pyłowy obszar zwany potocznie Workiem Węgla, który na zdjęciach nie jest aż tak pusty. Ciekawa sprawa, że ta sesja nie była robiona w idealnych warunkach ale ciemne nie podświetlone niebo co najwyżej zmniejsza światło nie naświetlając dodatkowo kadru. Canon 6Dmod/200mm HEQ5, iso1600, f3.5 , nieguidowane, łacznie ~1h
  7. 18 points
    Ciąd dalszy zdjęć z dzisiejszej sesji fotograficznej. Refraktor achromatyczny TS152/900, Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-2270mm), ASI290MM, Baader Halpha 35 nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3, Registax6.
  8. 17 points
    Wczoraj barwnie pokazał ją @Antoniwięc nie będę się rozpisywał. Wersja w w szlachetnej kolorystyce Esprit 100/550, Asi1600mmc. 75x300s Ha 7nm Baader. Strzyżów.
  9. 17 points
    Obiekt we Cefeuszu, zbierany w czerwcu. Brakuje mi tlenu i trzymałem to cierpliwie, ale mamy nów, a ja ze względu na uwięzienie monta w obserwatorium, oraz brak gotowości kopuły i mam klops. Fotografowane za pomocą RASA 11", kiedy to udało mi się chyba tak dobrać dystanse, żeby było dobrze (niestety później to popsułem). Dziwny obiekt, masa detalu, ale go z daleka za dobrze nie widać. Ktoś coś pisał, że to twarz demona i faktycznie można się dopatrzyć paskuda. Fajnie dymki w centrum kadru. 110x180s Ha, montaż CEM120EC bez prowadzenia, kamera ASI1600 na UG. Resize 75%.
  10. 16 points
    Planowo miało być 2x więcej materiału, ale tylko w piątek cokolwiek na niebie zobaczyłem. Foto spod całkiem dobrego wiejskiego nieba. Pierwszy kontakt z nowym guiderem. Na pewno dozbieram jeszcze materiału. Kilka gwiazdek zmniejszyłem, bez odszumiania. Niestety widać wyraźnie, że mam problem z teleskopem i osiowością :/ Jest to chyba mój 10 DS APO71SDQ CEM25P ASI071 UG 13x1200 crop 50%
  11. 13 points
    Witam Obiekt zdecydowanie za słaby na moje umiejętności. Pewnie trzeba było zebrać co najmniej 20 godzin materiału. TLAPO804, Asi071, 5,5h materiału. A na deser coś jeszcze :), pozdrawiam startrails4.mp4
  12. 12 points
    Witam TLAPO804, ASI071, 5,5h mat. NGC 7380 – młoda gromada otwarta znajdująca się w gwiazdozbiorze Cefeusza. Jest położona w odległości ok. 7,2 tys. lat świetlnych od Słońca. Mgławica otaczająca gromadę nazywana jest Mgławicą Czarodzieja. NGC 7380 jest jasną gromadą masywnych gwiazd typu O i B powstałych około 4 miliony lat temu. Gromada ta jest katalogowana również jako Sharpless 2-142, ponieważ jej gwiazdy są zanurzone w mgławicy emisyjnej i obszarze H II, rozciągającym się na przestrzeni około 110 lat świetlnych. Struktura obszaru H II wskazuje, że jest to bąbel zjonizowanego gazu rozłożonego wzdłuż powierzchni swojego macierzystego obłoku molekularnego, a obserwowany od strony krawędzi. [WIKI] Coś jakby poszło nie tak. Brak mi ostrości. Może ten obiekt już tak ma. Coś jakby składano zdjęcia z różnym płaskim polem? A na koniec, oczywiście moje szaleństwo z Canonem Startrails5_x264.mp4
  13. 9 points
    Będąc w ostatni weekend w Toruniu nie mogłem nie odwiedzić obserwatorium UMK Toruń w Piwnicach. W sobotę przed godziną 20 pod obserwatorium zajechało ok. 40 osób chętnych do zwiedzania. Podzielono nas na dwie mniej więcej równoliczne grupy. Moją grupę oprowadzał prof. Andrzej Strobel. Profesor z pasją opowiadał o różnych aspektach obserwacji kosmosu kładąc nacisk na wyjaśnianie, że obserwacje to w gruncie rzeczy zbieranie materiału zarówno w paśmie światła widzialnego jak i w różnych zakresach fal radiowych. Podkreślał, że głównym źródłem wiedzy o gwiazdach nie są zwykłe obrazki gwiazd, lecz ich widma spektroskowe. Z planowanego czasu wizyty 1 godzina zrobiły się 2 godziny. Przepysznie. Miałem okazję obejrzeć dwa narzędzia do "wizuala" i radioteleskop. Teleskop Schmidta-Cassegraina o aperturze 90 cm - największy teleskop w Polsce. Wyprodukowany w latach pięćdziesiątych w zakładach Carl-Zeiss w Jenie (wtedy NRD). Ponoć naprawdę dobrej jakości. Jak widać na fotkach ognisko główne zostało wyprowadzone prostopadle do osi głównej, w którym zainstalowany jest astrograf. Prof. Strobel stwierdził zdecydowanie, że naukowe obserwacje w zakresie fal świetlnych w Polsce (jak i na nizinach całego świata) ze względu na kiepskie warunki atmosferyczne nie mają sensu. Teleskop służy więc jedynie celom dydaktycznym. 130-letni astrograf Henry'ego Drapera, przekazany przez Uniwersytet Harvarda w 1947 roku. Dziś już zabytek na skalę światową, odrestaurowany i niezwykle cenny. Jak widać na fotkach to refraktor na przepięknym montażu paralaktycznym, gdzie w płaszczyźnie ogniska głównego umieszczono pojemnik na kliszę. W początkowym okresie jego użytkowania (XIX wiek), prowadzenie było realizowane ręcznie (!) przy pomocy 2 pokręteł. Potem dorobiono prowadzenie przy pomocy wahadła sterującego elektromagnesem, który uruchamiał w równych odstępach czasu przekładnię łańcuchową. Mechanizm jest sprawny do dziś, obejrzeliśmy jak działa. Radioteleskop RT4 Kopernik o średnicy 32 m, wyprodukowany w Polsce, uruchomiony w 1994 roku. Używany bezustannie (pracuje 24 godz. na dobę), głównie w międzynarodowych programach obserwacyjnych. Muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem tego miejsca i historii opowiedzianych przez prof. Strobla. Wszystkie fotki są mojego autorstwa i zostały zrobione podczas opisywanej wizyty.
  14. 7 points
    Korzystając z pobytu na Podlasiu wybrałem się z kolegą w bardzo ciemne okolice Biebrzańskiego Parku Narodowego. Biorąc pod uwagę ogromną wilgotność na rozlewiskach rzeki wybraliśmy miejsce nieco od niej oddalone, ale wciąż bardzo ciemne – poniżej dane miejscówki wg. lightpollutionmap.info: SQM 21.75 mag./arc sec2 Brightness 0.216 mcd/m2 Artif. bright. 44.5 μcd/m2 Ratio 0.260 Bortle class 3 Elevation 131 meters Rozstawiliśmy się na rozległym polu otoczonym ze wszystkich stron lasem. Zaczęliśmy około 20 od obserwacji Jowisza na jasnym jeszcze niebie. Pierwsze spojrzenie w okular spowodowało opad kapci, seeing petarda! Tarcza planety przy 250x w GSO 10 była bardzo stabilna. Bardzo łatwo można było dostrzec pasy zwrotnikowe oraz struktury w pasach równikowych. Szkoda, że akurat nie było tranzytu ani WCP, taki seeing nie trafia się często. Również w moim 120/600 przy powiększeniu 150x Jowisz prezentował się lepiej, niż zwykle. Ponadto dzięki jasnemu niebu aberracja chromatyczna była dość przytłumiona. Saturn również prezentował się świetnie, nawet w moim achromacie – przerwa Cassiniego, wyraźna granica między tarczą planety a pierścieniem schowanym za nią czy ciemny pas w okolicy równika były widoczne na wprost, bez robienia zeza czy innych zerkań. Oczywiście w 10” władca pierścieni nabrał rozmiarów, detalu.. najlepsze planety jakie widziałem w tym roku. Ciemniejące niebo i perspektywa dość wczesnego wschodu łysego ułatwiły nieco odessanie się od okularu, powrót do refraktora i rozpoczęcie planowanych obserwacji DSów. Na południowym wschodzie widoczna była łuna od Białegostoku, na zachodzie od Łomży, obie były jednak dość słabe. Spojrzałem na południowy horyzont, tuż nad drzewami wisiało zdecydowanie więcej gwiazd niż na innych, gorszych miejscówkach. Założyłem więc filtr UHC i wycelowałem w Lagunę (M8). Kolejny opad szczęki, mgławica wręcz waliła po oczach. Chyba pierwszy raz zauważyłem w niej jakiś detal i wyraźne kontury, przynajmniej od dołu mgławicy. Przy ponad 3-stopniowym rzeczywistym polu widzenia nieco powyżej wisiała niewielka i niezbyt wyraźna owalna mgiełka M20. Zacząłem wspinać się do góry, M21, M24, M18 i tak dotarłem do Omegi (M17) która widoczna była bardzo wyraźnie. Szybko przeszedłem jednak jeszcze wyżej, do Mgławicy Orzeł która do tej pory skutecznie stawiała mi opór. Podchodziłem do niej nie raz, zawsze kończyło się tylko na gromadzie NGC 6611. Tym razem jednak wokół gromady unosiła się subtelna mgiełka, w końcu M16 uległa mojemu maluchowi. W tak dobrych warunkach i z założonym już filtrem musiałem powędrować do Łabędzia i sprawdzić, czy Veil wciąż jest tam gdzie poprzednio. Części wschodnia i zachodnia od razu wyskakiwały z tła – szczególnie wschodnia prezentowała się okazale, dostrzec można było pewien zarys struktury, czy też raczej kontury mgławicy. Wlepiłem oko w okular w poszukiwaniu trójkąta Pickeringa (NGC 6974), który dotychczas widziałem swoim telepem tylko raz. Tym razem jednak poszukiwania zakończyły się porażką. Skoro Veil odhaczony to trzeba zajrzeć również do Ameryki (NGC 7000) i Pelikana (IC 5070). Ten wypełniający całe pole widzenia oraz okolice kompleks to jest zdecydowanie to, co tygryski lubią najbardziej. Pod tak dobrym niebem Zatoka Meksykańska była oczywista i widoczna na wprost. Ciemny pas pyłowy oddzielający wschodnie wybrzeże od Pelikana ciągnął się daleko w górę zakręcając na końcu prawo (obraz odwrócony prawo-lewo przez nasadkę lustrzaną). Pelikan nie był widoczny zbyt dobrze, raczej zerkaniem jako duże i rozmyte pojaśnienie. Jakiś czas temu Wessel opublikował zdjęcia tego rejonu pokazujące, że tak naprawdę nie jest to mgławica a dziura w ciemnej mgławicy przez którą widać część obszaru zjonizowanego gazu i pyłu. Wiedza ta pozwala spojrzeć na ten obiekt nieco inaczej – zacząłem przyglądać się ilości gwiazd w poszczególnych częściach kompleksu. Wyróżniający się ciemny pas po środku był niemal pusty, podczas gdy tuż obok, na jaśniejszym tle można było dostrzec całe mrowie odległych słońc. Kapitalny widok. Zachęcony tymi widokami podjąłem dość absurdalną próbę wyłuskania vdB 142 czyli popularnej wśród fociarzy Trąby Słonia. Dostrzegłem tylko szlak z gwiazd rozciągający się na miejscu Trąby na jakieś 1,5 stopnia. Czy ktoś w ogóle widział ten obiekt wizualnie? Może jakiś wielki Newton albo lorneta kątowa dałyby radę? Następnie przyszła kolej na Pacmana (NGC 281). Pojaśnienie wyskoczyło od razu tam gdzie trzeba, ale próżno szukać tu było jakiegoś detalu. Nie ta apertura. Obok stało co prawda 10 cali ale właściciel uparł się na inne obiekty. Przeskoczyłem więc w okolice gwiazdy Navi z nadzieją, że coś tam zobaczę. Nic z tych rzeczy, IC 59 i IC 63 nie miały zamiaru się ujawniać – i tu ponawiam pytanie, czy ktoś je widział? Niby jasność tylko 10 mag, ale rozmiary niezbyt duże. Skoro już porywamy się na takie rzeczy, to może Serce i Dusza (IC 1805 i 1848)? Próbowałem już raz czy dwa, jak dotąd bez skutku. Ciąg gromad, które im towarzyszą bardzo chętnie pokazał się w okularze. Nawet w pewnym momencie miałem wrażenie, że jest tam coś jeszcze. Gdy jednak zauważyłem, że gwiazdy w pozostałej części pola widzenia również są przymglone zorientowałem się, że soczewka właśnie ulega bardzo dużej tej nocy wilgoci. Nad okolicznymi polami już od dłuższego czasu unosiły się mgły. Na szczęście kwadransik w aucie uratował sytuację i szkło odparowało. W trakcie obserwacji kilka razy odrywałem się od okularu i dłuższą chwilę wpatrywałem się w zalane gwiazdami niebo. Droga Mleczna była bardzo jasna, zerkaniem wyglądała jak jakiś wielki neon. Odnoga w okolicach Wielkiej Szczeliny schodziła aż do Wężownika. W oczy rzucał się również fragment w okolicach Cefeusza, był bardzo jasny i mocno rozlany na boki. Nad lasem powoli wstawała łuna od łysola, po wyjęciu teleskopu z auta odpuściłem więc rozlane słabizny i wykręciłem filtr. No dobra, nie do końca odpuściłem. Gdy w okularze pojawiła się Mirach zacząłem wpatrywać się w zalany blaskiem fragment nieba tuż nad gwiazdą. O dziwo NGC 404 nazywana Duchem Mirach wyskoczyła dość szybko jako małe, widoczne tylko momentami pojaśnienie. Nazwa obiektu jest tu bardzo trafna. Po chwili skręciłem na lewo, minąłem rozległą NGC 752 i skierowałem się w stronę NGC 891. Galaktyka ta jakoś nie padła dotąd moim łupem. Patrząc na jej rozmiary i jasność (13.0 x 3.0 min łuku, 9.80 mag) spodziewałem się, że w tych warunkach nie sprawi mi problemu. Przy powiększeniu 40x i źw 3mm powinna wyskoczyć od razu, jednak trochę się namęczyłem zanim ją odnalazłem. Widoczna była tylko zerkaniem jako podłużne pojaśnienie bez wyraźnych konturów. Znowu ta apertura, chyba pora na duże lustro. Po chwili pojechałem w górę, w stronę Małych Hantli (M76). Mgławica wyskoczyła od razu, choć nie pokazała zbyt wiele. Mówi się, że to najtrudniejszy Messier i chyba coś w tym jest. Jako że lubię kosmiczne pary, odbiłem znowu w dół, minąłem Trójkąt i skierowałem się na Collinder 21 oraz pobliską NGC 672 – spodziewałem się pary nieco podobnej do NGC 6939 i NGC 6946 w Cefeuszu jednak tutaj parka okazała się zdecydowanie mniej atrakcyjna. Gromada była mała i niezbyt zasobna w gwiazdy, choć nadrabiała nieco ciekawym kształtem, coś a la miniaturowa Korona Północna. Galaktyka z kolei wyskakiwała tylko momentami i nie była zbyt okazała. Wyłażący nieśmiało zza drzew świecący rożek oraz nagły atak mgły zasygnalizowały, że pora się zbierać. Obserwacje trwały raptem ze 3 godziny, ale były dość owocne przez co rozbudziły tylko głód na kolejny wypad najszybciej jak się tylko da. Dobrze, że to nie hazard, bo już bym pewnie mieszkał pod mostem
  15. 6 points
    Coraz więcej obiektów, które teraz fotografujemy różnią się znacznie od tych sprzed kilku lat. Czułe kamery, lepsze narzędzia, metody obróbki i oprogramowanie powodują, że odkrywamy kosmos na nowo! Jest nawet tego negatywna strona, bo kiedy j dajmy na to M-27 wygląda tak jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni od lat to co ten gość wykombinował z tym zdjęciem lub co do niego dorysował :-))) Nie zawsze jesteśmy zadowoleni z odbioru takiego zdjęcia. Powoli jednak musimy akceptować takie śmielsze wersje i do nich się przyzwyczajać.
  16. 5 points
    Nie udało mi się złapać na jednym zdjęciu, więc złożyłem dwa
  17. 5 points
    Szukam drogi w kolorystyce. Kotlet miejski balkonowy nie nadający się do pokazania w większej rozdzielczości. Sonnar 300mm SHO
  18. 5 points
    Moja jest ze mnie dumna, ale ona myśli, że robię coś naprawdę poważnego... (Hmmm, no tak to wygląda - w kanciapie komputery, wszystko się samo porusza i jeszcze wydaje "robotyczne" dźwięki)
  19. 5 points
    Trzeba dać do zrozumienia, że jeżeli chce żebyś zmienił hobby na bardziej przyziemne to zostało do wyboru picie wódki i dużych ilości piwa lub szwędanie się z kumplami po knajpach i picie wódki i dużych ilości piwa.
  20. 5 points
    Po dwudziestu pięciu latach małżeństwa moje kochanie na wieść, że jadę na miejscówkę odpowiada: Tylko zabierz klucze żebyś mnie nie budził bo drzwi będą zamknięte. I poczekaj aż pies wróci i zamknij furtkę. (zawsze nasza suczka wychodzi za bramę na kilka minut jak wjeżdżam na podwórko i trzeba ją ganiać lub zostawić furtkę aby wróciła na podwórko) Kiedy kładę się już do łóżka słyszę. Pies na podwórku? Tak. Zamkąłeś drzwi? Tak To dobranoc. Dobranoc .
  21. 5 points
    Cześć, Jowisz z 14.08.2019 w towarzystwie księżyców od lewej Ganimedesa od prawej Europy. Sky-Watcher MAK 150mm, EQ5 Goto, UV IR Cut-L, ZWO ADC, ASI 120mc. Ognisko główne. Dobry seeing. 2100 klatek w Firecapture plus Registax i edycja w PS. Pozdrawiam, Robert
  22. 4 points
  23. 4 points
  24. 4 points
    Wczoraj obserwowałam uroczą gwiazdę podwójną z konstelacji Andromedy. Pierwszy składnik drugiej, a drugi piątej wielkości gwiazdowej. Bardzo łatwo odszukać Almaak na nocnym niebie. Komponenty też dość łatwo rozdzielić, gdyż stopień separacji między nimi to 10''. Przy powiększeniu 90x zdają się być bardzo blisko siebie, ale każda z gwiazd jest dobrze widoczna. K3IIb oraz B8V+A0V. A więc gorący pomarańczowy olbrzym oraz ciasny układ podwójny błękitnawych gwiazd. Na skutek złudzenia optycznego składowa wtórna widoczna jest jako zielona. Jak dla mnie jest to zieleń trawiasta, wyrazista. Przypomina kolor młodej trawy. Zaś pierwotna: zgodnie z prewidywaniami, a więc intensywnie żółta, złotawa. Wy też widzicie zieleń komponentu B? p.s. Zauważcie, że składniki 57 Andromedae stanowią fizyczny układ powiązany grawitacyjnie, a więc wszystkie z nich są odległe od Ziemi o bardzo podobną odległość. Pomarańczowa gwiazda "powinna" być ciemniejsza, "mniejsza" od błękitnej. Ale nie jest. Widać zatem wyraźnie, że musiała opuścić ciąg główny i przeobrazić się w olbrzyma. Typ widmowy późniejszy, ale klasa jasności wyższa, więc pozorny "dysonans" uzasadniony
  25. 4 points
    Ten wątek będzie miał niedługo 15 lat i ciągle jest żywy. Lemarc - dzięki!
  26. 3 points
  27. 3 points
    Dzisiaj w Salominie Tatry było widać, im bliżej zachodu Słońca, tym lepiej i wyżej. Spotkałem tam Mariusza Pachlę z teleskopem 20". Może napisze co widział. Ja wrzucam panoramkę w IR, na której widać od lewej to co zwykle: Łomnicą, Durny, Lodowy i Gerlach. Widziałem ich zarys w lornetce 15 x 60.
  28. 3 points
    Tym razem odkopałem guidera SW80/400 i zaciągnąłem go do obserwacji Księżyca Co wyszło? Jak widać
  29. 3 points
    Brawo Panowie. Dziękuje za rozwiązanie problemu kalibracji materiału z tej kamery. Ta matryca jest dość specyficzna. Składa się z pixeli 2.4um sprzętowo zbinowanych do 4.8um. Ma tryb HDR, który umożliwia dwie długości ekspozycji jednocześnie tzn. połowa pixeli 2.4um ma długą ekspozycję, a połowa krótką. Tryb HGC (high conversion gain). Zwiększa czułość i zmniejsza read noise ale kosztem studni. Matryce od jakiegoś czasu mają do pomiarów dodatkowe zasłonięte pixele oraz pixele bez fotodiod w celu oszacowania prądu ciemnego i szumu odczytu. Te dane są wykorzystywane do wewnętrznych optymalizacji. Dlatego kalibracja bywa utrudniona. Tutaj jest ciekawy wykres: https://www.cloudynights.com/topic/636301-asi294mc-calibration-–-testing-notes-thoughts-and-opinions/ Widać, że poniżej 1s jest skok wartości. Dla tej kamery nie chodzi o odjęcie dark current z flata za pomocą dark flata, ale o to, że zbyt krótkie klatki (taki jest bias) nie nadają się do kalibracji. Gdyby odpowiedź kamery w całym zakresie była liniowa wystarczyłyby biasy do kalibracji flata. Skro temat jest przypięty, to proponuję zmodyfikować tytuł, aby zawierał "kalibracja OSC flat, dark flat asi294c pro" etc... i dodać odpowiednie tagi
  30. 3 points
    Zmień pracę, fotka jest genialna!
  31. 3 points
    Więcej klatek by się przydało.
  32. 3 points
    W końcu ludzie wielkim kosztem założą kolonie poza Ziemią. Później, po wielu latach, te kolonie staną się samowystarczalne i postanowią się uniezależnić od Ziemi. Ziemianinom się to nie spodoba. Wcześniej czy później, pod byle jakim pozorem dojdzie do konfliktu. Ależ to będzie wojna! Wreszcie będzie można bezpiecznie (piszę to z ironią) używać broń masowego rażenia. Niestety obecnie ludzkość jeszcze nie dorosła do zakładania pozaziemskich koloni. Za dużo antagonizmów, głupoty, niebezpiecznych ideologii (właściwie każda ideologia jest niebezpieczna). Potrafimy się identyfikować z coraz szerszym kręgiem ludzi, ale jeszcze nie dość szerokim. Dopóki ludzkość jest podzielona na państwa podkreślające swoją odrębność kulturową, religijną, etniczną etc. to lepiej niestety nie zakładać kolonii, lecz siedzieć na Ziemi i czekać aż zapracujemy na przemianowanie z Homo sapiens na Homo prudens.
  33. 3 points
    @Lukasz83 Czy możesz nagrać krótki tutorial, gdzie stackujesz lighty i klatki kalibracyjne, tak od a do z, razem z generowaniem masterow? Oczywiście na minimalnej ilości plików, żeby poszło jak najszybciej, a efekt końcowy niewazny. Na pewno każdy, kto napotkał na ścianę, mógłby skorzystać. No ja już nie mam sił na tego Sirila
  34. 3 points
    Super, że znowu Słońce w kręgu Twoich zainteresowań. Nigdy nie zapomnę jak w Stężnicy opadła mi szczęka kiedy mnie i@Agent Smith pokazałeś Słońce przez swój wypasiony słoneczny teleskop.
  35. 3 points
    A ja Wam polecam polowanie w wizualu na tranzyty ISS przed tarczą Słońca, bo całkiem fajnie to wygląda. Polecam zarówno te nisko nad horyzontem, bo są dłuższe, jak i te wysoko, bo rozmiar ISS jest większy. A które są lepsze to ciężko nawet wybrać, trzeba samemu ocenić.
  36. 3 points
    To moze ja zdolam wyjasnic w sposob przystepny, na przykladzie. Masz stolarza ktory robi stoly.Recznie, od desek po finalny produkt. Jedna decha ma seka tu, druga ma dwa w innym miejscu, jeszcze inna sloje biegnace pod innym katem. Hebluje recznie, moze miec nawet rozne narzedzia. Czy to oznacza ze nie zrobi dwóch identycznych stolow? Tak. Czy to oznacza, ze nie zrobi bardzo wielu podobnych stolow? Nie. I tu masz podobnie, rozne czynniki roznie wplyna na procesy ewolucyjne, to jakie rozwiazania i kedy sie pojawia i czy dadza podobny czy rozny wynik posredni lub koncowy. Nie musisz miec pierdyliarda identycznych czynnikow wejsciowych, sil boskich lub demonicznych, ingerencji obcych itp. by w ktoryms momencie nie osiagnac planety bardzo podbnej do tej na ktorej zyjemy... lub kompletnie odmiennej a zywej. Pozdrawiam.
  37. 3 points
    Stoją dwie kozy pod płotem i jedzą taśmę filmową. - Ty,dobry film. - Książka była lepsza...
  38. 3 points
    U mnie w gminie wyłączają lampy o 22:37 do 5 rano - nigdy nie słyszałem aby ludziom to przeszkadzało albo żeby było więcej przez to kradzieży czy wypadków. W okolicznych gminach wiejskich też wyłączają na noc. W przypadku wsi i małych miasteczek wyłączanie świateł jest jak najbardziej zasadne bo ruch praktycznie ustaje. W wysyłaniu skarg, zapytań czy wniosków chodzi o to aby urzędy dowiedziały się że jest taki problem i że trzeba będzie uregulować tą sprawę tak aby lampy uliczne czy inne oświetlenie na budynkach nie pogarszało sytuacji i nie emitowało światła w górę. W ściemnianiu oświetlenia ulicznego należy podnosić aspekty głównie ekonomiczne, ale także to, że jest to prawnie możliwe w określonych przypadkach. Później należy przytaczać aspekt wpływu na środowisko i zdrowie ludzi. Warto też pytać wójta wsi czy burmistrza małego miasta ile rocznie pieniędzy jest przeznaczane na oświetlanie pustych ulic w późnych godzinach nocnych i czyjemu interesowi to służy skoro samochód przejeżdża tą ulicą drogą powiedzmy raz na godzinę a tym bardziej nie ma ludzi - czy gminę stać na to zwłaszcza w przypadku kiedy ma np. zadłużenie.
  39. 3 points
  40. 3 points
    Zdjęcie nr 8 - do pary z Kocia Łapą czyli NGC 6357/ Homar - 105 min.
  41. 3 points
    Zdjęcie nr 6 - czyli "i ty też możesz sfotografować Filary Stworzenia" M16, IC4703 - 156 minut.
  42. 2 points
    A nie no jasne. Mam wszystkie instrukcje do znanych teleskopów jakie są dostępne na rynku. Zaraz wydrukuję i Ci przywiozę. Podaj adres.
  43. 2 points
    Zmniejsz wartości dla kamery. Gain w granicach 40-50, czas klatki 2sek, frame rate ja ustawiam na 8-15, zmieniam na BIN2, gamma 1,1 - 1,2, Ty nie musisz widzieć gwiazd, ma to widzieć program. Najwięcej gwiazd znajduje (u mnie) jak mam prawie czarno do 22 gwiazd. Później sprawdź w którymś tutku na YT paramtry dla Star Detection już w Polar Align. Na pewno masz za dużą wartość Black Level Tr.
  44. 2 points
    Żeby się nie czołgać pod telepem - SharpCap 2,9 - PolarAligment.
  45. 2 points
    Przepraszam, ale jakoś tego nie rozumiem.... Czy szkoły nie są w stanie wrócić kosztów skoro sa tak mocno zainteresowane?
  46. 2 points
    Ja też uważam, że laser to forma, niestety zabawki. Też miałem i już nie mam, na koniec tylko się kurzył w szufladzie. Doskonale zwraca uwagę okolicy że właśnie obserwujesz niebo, nie potrzebne mi to. No ale kot był zachwycony Baz lasera da się zrobić wszystko. Pozdrawiam.
  47. 2 points
  48. 2 points
    Rowniez polecam!!!! Poziom PRO2 Złączka obiektyw Canon/kamera QHY695A, ktora sobie wymarzylem nie istnieje na rynku. Za sprawa Tomka udalo sie ja stworzyc i dziala doskonale!!!
  49. 2 points
    Lechistan, bardzo zdecydowanie poszedłbym za radą JSC i szukał osobno tuby teleskopu i montażu do niego. Gotowego zestawu spełniającego Twoje kryteria w rozsądnej cenie prawie nie znajdziesz. Druga sprawa: nie idź w 80/600ED. To jest po prostu za małe jako podstawowy teleskop do wizuala. Jako pomocnicza mała tubka czy sprzęt do zdjęć rewelacyjne, ale Tobie nie o to chodzi. Zostańmy przy sprzętach o aperturze od 100mm w górę. Propozycje (kolejność przypadkowa, wady/zalety niżej): 1) Mak 127mm + AZ4, ew. AZ5, Vixen Porta itp. alternatywnie... EQ3-2 (???) jeśli nie będziesz nosił tego piechotą daleko (sam mam taki zestaw jako miejski) 2) refraktor ED 100/900 +AZ4, AZ5, Vixen Porta itp. 3) różne "krótkie refraktory achro 100-120mm, preferowane te ze światłosiła F/6 od tych F/5 + montaże jak wyżej; w tej grupie jest też Celestron 102/660 SLT na zmotoryzowanym montażu AZ (tu akurat przykład sensownego kompletu tuba-montaż) 4) Newton 150/750 + AZ4 (AZ5 i Vixen Porta moga być O.K., ale tu już bym się zastanawiał ze względu na gabaryty tuby) 5) Chyba Bresser Messier ma w ofercie takiego miniaturowego Dobsona (sic!) na bazie tuby Newtona 150/750; oczywiście na balkon konieczna skrzynka-podstawka; znów gotowiec z montażem Wszystkie te konstrukcje jak wyżej są mobilne, w tym sensie że dadzą się spakować i nosić na duże odległości (największe ograniczenia ma tu montaż EQ3-2, innych paralaktyków nawet nie sensu rozważać i generalnie (tak jak większość) raczej zdecydowanie radzę dobry montaż AZ. Jak nosić tubę? Mak jest krótki i ma swoja torbę transportowa w komplecie nic więcej ne potrzeba. Krótkie refraktory o ogniskowych 500-600mm wchodzą do dużego plecaka. ED100 ma ogniskową 900mm i taką z grubsza długość tuby. Newton 150/750 to ok. 70 cm dugosci i 20cm średnicy. Tu załatwia sprawę jakiś adaptowany pokrowiec o odpowiednich gabarytach (np. na deskę snowboardową) lub duza torba podróżną z pasem nośnym. Do montażu zaś można jakiś pas nośny z nylonowej taśmy dorobić, głowica ew. osobno w plecaczku z akcesoriami. Teraz zalety /wady użytkowe wymienionych wyżej zestawów, wg. numeracji: 1) Supermobilny (krótka i lekka tuba), świetny mały sprzęt do planet. Przydatność na DS ogranicza małe pole widzenia i duże powiększenie minimalne. Do tych drugich obserwacji warto zainwestować w lepszy szukacz. 2) Świetny podręczny sprzęt, głównie do planet, dość mobilny mimo dłuższej tuby. Konkurencyjny wobec 1), tylko cena tuby spora. Możliwość oglądania dość szerokich pól przy DS-ach, duża uniwersalność ogólnie 3) Kompromis po taniości, właściwości użytkowe (dostępne źrenice wyjściowe i pola widzenia) "prawie" jak 2), poza jakością obrazu na planetach, które częściowo zmasakruje aberracja chromatyczna. Można i warto stosować filtry, ale to półśrodek. Dla jednych to dyskwalifikuje ten sprzęt do planet, innym nie przeszkadza w ogóle. Za to na DS-ach bez różnicy. 4) Paradoksalnie, to mogłoby być dobre lub nawet docelowe rozwiązanie w Twoich warunkach. Gabaryty wymiarowe tuby spore, ale nosić się da (patrz wyżej), zwłaszcza że waga nadal niewielka. Za to aperturą bije wcześniejsze propozycje na głowę. Kontrast na planetach trochę słaby, ale z drugiej strony większa apertura też zrobi swoje. Zaś jeśli priorytetem są DS-y, to tylko z tego względu (apertura) w ogóle najlepsza propozycja pod względem optyki. Tuba wchodzi poprzecznie do bagażnika/na tylne siedzenie nawet małego auta 5) W zasadzie to samo co 4) tylko na Dobsie, więc masz gotowca. Jedyna różnica w stosunku do analogicznej tuby np. na AZ4 jest taka, że na balkon potrzebujesz zbić skrzynkę-podstawkę, inaczej balustrada balkonu zasłoni dolną część nieba. Pozdrawiam -J. P.S. Mój zestaw Mak127 + EQ3-2 z napędem w 1 osi noszę z 3-ciego piętra w bloku na odległość do 0.5km i więcej. Trochę roboty ze składaniem i regulowaniem paralaktyka na miejscu jest. Nie wiem, czy AZ z mikroruchami nie byłby lepszy. Na balkon EQ z napędem jest super. Z kolei z refraktorkiem achro 80/400 + statyw foto w plecaku turystycznym wypchanym kempingowym szpejem zjeździłem w swoim czasie ze 3 egzotyczne kraje, w których akurat były zaćmienia Słońca. Jakąś tam praktykę w kwestii ultramobilnego sprzętu więc mam
  50. 2 points
    Dziabnąłęm ostatnio dużą skalą M76 z Ha7nm i powiem że nie spodziewałem się że tam siedzi tyle ciekawych struktur muszę ją pomęczyć dalej
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.