Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/29/2018 in all areas

  1. 6 points
    Witam Przebywając w szpitalu pobawiłem się materiałem, który zebrałem stosunkowo nie tak dawno bo 9 września. Materiał stackowany w DSS, ale widzę że program ma ogormny problem przy opcji stacking Stars+komet. Postanowiłem zestakować osobno gwiazdy z przyległymi mgławicami wodorowymi i osobno z kometą. Złożenie w jedno zdjęcie to męka przez katorgę. Nadmienie, że to moja pierwsza kometa jaką fotografowałem i obrabiałem. Zebrany materiał: Ha(7nm) - 8x100s dla mgławic wodorowych L - 30x30s RGB - 16x20x20 każdy po 60s Sprzęt: TS65Q+ASI1600MMC+HEQ5 Oto wynik jaki udało mi się uzyskać.
  2. 6 points
    π CAPRICORNI, CZYLI OKUL Gwiazda pi Capricorni to niezwykły układ poczwórny, oddalony od Ziemi o blisko 540 l.ś. Dwie ze składowych stanowią ciasny system, właściwie niedostępny dla obserwacji wizualnych. Jego stopień separacji wynosi zaledwie 0,1’’. Trzeci składnik jest oddalony od dwóch poprzednich gwiazd o dystans 3,6’’. Umożliwia to dostrzeżenie składowych przy pomocy teleskopu o niewielkiej aperturze. Do systemu wielokrotnego pi Capricorni należy również słaba, pond 14-magnitudowa gwiazda oddalona o 38 sekund łuku. Jej obecność została przewidziana na podstawie niewielkiej zmienności prędkości kątowej składowej A, a następnie potwierdzona wizualnie przy pomocy 26-calowego refraktora. Dwa główne komponenty wykazują jasność 5,1 (π Cap A) oraz 8,5 (π Cap B). Obie są gorącymi niebiesko- białymi gwiazdami. Pierwsza należy do typu widmowego B3/5V ze wskaźnikiem barwy (B- V)= -0,07. Niestety, na temat parametrów widmowych drugiej z gwiazd wiemy póki co niewiele. Wiadomo, że posiada ujemny wskaźnik barwy (B- V)= -0,02. Wskazuje to na błękitną barwę i wysoką temperaturę powierzchni. 28 października 2017r. miało miejsce zakrycie gwiazdy pi Capricorni przez Księżyc. Jej nazwa zwyczajowa to Okul lub Oculus, jako że gwiazda znajduje się w miejscu oka symbolicznego zarysu konstelacji Koziorożca.
  3. 5 points
    Dziś rano ja również spróbowałem. O 6:30 zaczaiłem się z lornetką 10x50 na Syriusza i śledziłem go do ok 7:10, gdy Słońce już było 5 stopni nad horyzontem. Przejrzystość powietrza była bardzo dobra. O godz. 6:30 Syriusz był jeszcze słabiutko widoczny gołym okiem, zaś w lornetce bez problemu bardzo jasny. I coraz słabiej widoczny na zdjęciach z telefonu, ale w okularze lornetki bez problemu. Z każdą chwilą był coraz bardziej punktowy i słabszy, ale jednak dosyć oczywisty. Myślę, że gdyby go śledzić aż Słońce będzie wysoko to nadal byłby widoczny w lornetce. Niestety telefon robi za słabe zdjęcia, żeby wyczuć taki mały kontrast na punkcie. Wrzucam też film:
  4. 4 points
    Przypomniałem sobie obietnicę jaką złożyłem w wątku o "niemożliwości obserwacji gwiazd w dzień", że powtórzę taką obserwację przy dogodnej okazji. Dzisiaj dobra przejrzystość atmosfery umożliwiła mi łatwe namierzenie Syriusza na dziennym niebie. Użyłem bino 25 x 100 i dostrzegłem go dzięki położeniu przy krawędzi dachu pobliskiego budynku. Miałem to rozpracowane już wcześniej i wiedziałem gdzie go szukać. Potem przeszedłem na balkon do rozstawionego montażu z pilotem Syn Trek (brak możliwości automatycznego wyszukiwania obiektów) i namierzyłem go refraktorem ręcznie. Potem nakręciłem dwa aviki i po sprawie. Wizualnie gwiazda barwy białej z lekko niebieskawym odcieniem od atmosfery jak mniemam. Np. Aldebaran ma wyraźnie malinowy odcień na tle błękitu. Syriusz migotał w okularze refraktora ED 80/600 mm. nie wyżej niż 10 stopni nad horyzontem, a jego blask słabł w miarę upływu czasu. Warunkiem podstawowym tego typu obserwacji jest czysta atmosfera, zwłaszcza dla jasnych gwiazd położonych niżej, tak jak Syriusz właśnie, ale to najjaśniejsza gwiazda. Nie stackowałem avika, tylko wybrałem pojedynczą klatkę gdzie obraz gwiazdy jest w miarę mało zdeformowany turbulencją. Fotka z filtrem IR-Pass Baadera.
  5. 4 points
    Obiekt znany. Niecodziennie jak na astrofotografa odniosę się do poczynionych obserwacji bardziej niż do informacji obiekcie. W lornetce 10X56 widziałem wyraźnie ciemne mgławice które się ciągną ale samej mgławicy chyba nie - tam jest skupisko gwiazd i ciężko to potwierdzić widoczność w tej aperturze FSQ/Asi1600MMC-p 80,30,30,30 x 1min ug Po kliknięciu pełny kadr ... z ogonkiem ma się rozumieć
  6. 3 points
  7. 2 points
    Ku zaskoczeniu gdyż pogoda się poprawiła,skierowałem lornetkę na AF Cyg a tu jaśniutka powyżej 6.5 mag! Wreszcie się doczekałem na tak duże pojaśnienie naszej bohaterki. ostatnio dałem na 6.1 mag! Aktywność gwiazdy wzrosła. Ostatnio w okresie jej jasność utrzymywała się na poziomie poniżej 7 mag jak widać na wykresie z AAVSO. AF Cyg to gwiazda zmienna Półregularna typu SRB o typie widmowym M,czyli mamy do czynienia z blaskiem czerwono-pomarańczowym, w ciągu 92 dni zmienia się jej okres a nawet może wypaść dłużej. Moje obserwacje kodem JDAA
  8. 2 points
    Przepis na wygładzenie stacka jak ktoś nie ma możliwości dithering`u. 1 Łapiemy np połowę materiału - powiedzmy 1500x 20min. 2 Kopiemy kamerę w wyciągu tak żeby zrobiła obrót o równe 180 stopni. Wcześniej luzujemy śruby żeby kamery/aparatu nie uszkodzić. 3 Łapiemy kolejne 1500x 20min 4 Kalibrujemy 5 Obracamy jedną partię klatek (tak te 1500) o 180 stopni 6 Stack 7 Cieszymy się stackiem gładszym od łysiny Kaczyńskiego. edit Zapomniałem dodać - po obrocie kamery zaprzęgamy szare komórki odpowiadające za wyobraźnie przestrzenną - żeby kadr się w miarę ładnie złożył. Pzdr. edit U mnie zadziałało perfekt chociaż to było dzieło przypadku. Miałem 100 klatek z ASI po 2min z czego 30 obrócone właśnie o 180 stopni.
  9. 2 points
    Pewnie robił fotkę w nocy i obrobił w fotoszopie, że niby w dzień. Albo w ogóle tą gwiazdkę dokleił. Przecież teraz można sobie robić grafiki z kuliistą Ziemią, to co tam taki prosty trik z gwiazdką ... Światopogląd zawsze się wybroni na przekór prawom fizyki, na przekór logice, na przekór zdrowemu rozsądkowi.
  10. 2 points
    Słuchajcie, może i głupio pytać, ale też się Wam tak długo ładuje każdy temat i strona główna astropolis? Mam tak tylko na forum, na innych stronach to nie występuje (problem na PC i telefonie)
  11. 2 points
  12. 1 point
    Postanowiłem, ze podzielę się z Wami moim ostatnim zajęciem - obrabianiem zdjęć Marsa z kamery HIRISE zainstalowanej na pokładzie sondy Mars Reconnaissance Orbiter.Zanim przejdziemy do sedna, co jest na tym zdjęciu i czemu jest takie niezwykłe, to chwila kontekstu o MRO i jego kamerach. Na statku znajdują się trzy kamery - MARCI, CTX i HIRISE. Nas interesuje ta ostatnia, bo to ona wykonuje zdjęcia w najwyższej rozdzielczości (25 cm/px, to nam daje możliwość rozpoznania obiektów wielkości około metra). Kamera wykonuje zdjęcia w trzech kanałach, czerwonym, niebieskim i zielonym. Ten pierwszy ma największe pole widzenia ze wszystkich, pozostałe dwa dają nam widok na mały paseczek terenu. Przechodząc do zdjęć. Zdjęcie 1. Krótki opis - znajduje się na nim Curiosity. Dłuższy opis - znajduje się na nim Curiosity opadający na spadochronie, 73 sekundy przed wylądowaniem. Pełny opis - na zdjęciu znajduje się Curiosity, który opada na spadochronie na powierzchnię Marsa; fotografia wykonana w kanale czerwonym (zielony i niebieski kanał nie trafił, chociaż na zdjęciu widać jak sonda zaczyna obracać się w kierunku łazika [nie było wiadome gdzie dokładnie spadnie łazik, a MRO nie mogło być sterowane z Ziemi, bo prędkość światła, więc teoretycznie wszystko komputer wykonał sam]). Zdjęcie zostało przeze mnie pokolorowane używając danych koloru powierzchni z ośmiu dni później, a spadochronu ze zdjęć archiwalnych NASA. Zdjęcie 2. Na zdjęciu też jest Curiosity, ale tym razem już bez spadochronu. Zdjęcie pochodzi z 1717. solu misji i pokazuje region podnóża Mount Sharp. Góra w najwyższym punkcie ma 5.5 km wysokości, a łazik wspiął się 300 metrów w przeciągu całej swojej wędrówki. Jak na taki pojazd można to nazwać już wyczynem. Zdjęcie 3. Kolejny raz Curiosity, ale tym razem wspinający się na Mount Sharp. W momencie wykonania zdjęcia znajdował się na wysokości -4154m. Jest to 108m wyżej niż na poprzednim zdjęciu, 203 sole wcześniej. W kolejnych dniach będę publikował dalsze zdjęcia, nie tylko Curiosity . Chciałem dać jeszcze jedno tutaj, ale limit rozmiaru plików mnie ograniczył Jeśli to zły dział to proszę o przeniesienie do lepszego, poprawnego, nie wiedziałem gdzie wrzucić taki wątek...
  13. 1 point
    Mikroskop w wersji gwiazdowej (ISO 800, 212s):
  14. 1 point
    Coś jakoś nie mogę załadować większych fotek...
  15. 1 point
  16. 1 point
    Definicja "dnia" jest dość prosta. Dzień jest wtedy, gdy Słońce znajduje się nad horyzontem. Jednak w rozumieniu potocznym warto jakby "przypieczętować" obserwację i wykonać ją, gdy Słońce będzie "znacznie" nad horyzontem. Ja czekałem do momentu, aż będzie ono 5 stopni nad horyzontem. Niebo było w tym momencie już mocno rozjaśnione, zaś Syriusz choć słaby, był obiektem oczywistym w lornetce. Jestem przekonany, że przy Słońcu 10, 40 i 60 stopni nad horyzontem również byłby widoczny w lornetce 10x50, gdyby oczywiście istniała taka możliwość w naszych szerokościach geograficznych, bo jak wiadomo warunki geometryczne temu nie sprzyjają. Można za to próbować z innymi gwiazdami np. Wegą, Kapellą, czy Arkturem. Ważne, aby sama gwiazda była w miarę wysoko na niebie oraz żeby była daleko kątowo od Słońca.
  17. 1 point
    Kto wie, może coś się z tego urodzi? Swoją drogą dostałem ostatnio info o tanich biletach z Londynu na Islandię. Nie wybrałby się ktoś w zimie na zorzę? Przykładowo na lutowy nów można obskoczyć Reykjavik z Luton za 54F: Z innej beczki. Od ósmego lutego w Londynie jak co roku jest Astrofest. Zwykle na nim jestem i fajnie byłoby spotkać się i pogadać. http://europeanastrofest.com
  18. 1 point
    Gdyby chodziło o DS-y, to zdecydowanie tak. Po prostu większa powierzchnia apertury zbierająca światło, nawet uwzględniając obecność lustra wtórnego w torze optycznym (obstrukcja) i mniejszą sprawność optyczną układu lustrzanego. Natomiast jeśli chodzi o planety -nie wiem. Teoretycznie apertura sporo większa, ale obstrukcja lustra wtórnego w Newtonach ma spory wpływ na kontrast (i w jakimś stopniu praktyczną rozdzielczość), co jest sprawą kluczową. Wręcz panuje obiegowa opinia, że na tym typie obiektów długoogniskowy refraktor potrafi doścignąć Newtona o średnicy nawet 1.5x większej. Czy tak jest rzeczywiście nie umiem powiedzieć, a tu masz tylko 30% różnicy. Mogłyby się więc okazać porównywalne. W przypadku tej pary (N130/900, R90/900) musiałby się wypowiedzieć praktyk z doświadczeniem na obu tych teleskopach. Ja refraktora 90-tki nie miałem, mam nędznej jakości krótką 80-tkę (F/5), patrzyłem okazyjnie przez 100-kę, a i to w dzień Z okolic 130mm miałem Newtona 130/650 i mam Maka 127/1500. To zupełnie inna optyka. Dlatego przy wyborze między tymi 2 konkretnymi teleskopami uwzględnij także stabilność montażu (drgania to zabójca ustawienia ostrości przy dużych powiększeniach) i ogólną wygodę obsługi: -EQ2 jest z pewnością wystarczający pod 90/900, tu nie ma wątpliwości -130/900 generuje znacznie większy moment bezwładności i ta druga tuba jest co najmniej na granicy nośności montażu; jedni twierdzą, że O.K., inni, że nie bardzo -to, że EQ3-2 byłby tutaj sporo lepszy (pod 130/900) to jestem w stanie sam ocenić na podstawie swoich doświadczeń z tym montażem -obie tuby mają prawie tę samą długość, "chudszy" refraktor będzie poręczniejszy w transporcie -refraktor zasadniczo nie wymaga okresowej kolimacji, Newton tak -Newton musi być dość długo chłodzony do temp. otoczenia przed obserwacjami (min. 1h), refraktor jest szybko gotów do pracy Pozdrawiam -J.
  19. 1 point
    Polish Astronomy Picture of the Day - 29 września 2018 Zaćmienie Słońca - autor Gabriel Murawski www.polskiapod.pl
  20. 1 point
    Południowa granica województwa Lubelskiego zmieniała się nie raz z widzimisię urzędników. W latach 60 - tych przebiegała bardziej na południe aż po Lipę, w latach 80-tych bardziej na północ niż teraz, że nawet Gościeradów i Salomin były w woj. Rzeszowskim. Istotne jest że geograficznie to Wyżyna Lubelska jest i Salomin na tej wyżynie leży. Reszta to urzędnicze gierki. Przy okazji postawię pytanie: Czy zdjęcia w bliskiej podczerwieni z użyciem filtru IR i kamerki mono, można uznać za D.O. bo jej definicja w tej materii nic nie mówi. Jak by nie było aparaty cyfrowe też mają pewien zakres czułości w podczerwieni, np. da się sfotografować diodę w pilocie tv.
  21. 1 point
    zagadka: co to za społeczność, która na proste pytanie o budowę świata najpierw go nie rozumie, potem podaje kilka sprzecznych odpowiedzi, następnie gdy zaproponujemy własne rozwiązanie to jest ono bez uzasadnienia wyśmiane bo nie zgadza się z dogmatami przyjętymi w tej społeczności, i na koniec wątek zostaje ukryty z widoku publicznego a autor pytania otrzymuje karę? tak, to astropolis!
  22. 1 point
    Upraszam o dyskusje tego typu w dziale ATM, nie w wątku ogłoszenia. Pozdrawiam. Moderator.
  23. 1 point
    Może nie duże ale na pewno pociągnięte co trochę odbiera uroku. Mimo wszystko piękna skala i kolor!
  24. 1 point
    26.09.2018, Tatry z Komborni (max 135km). Widok na Korczynę i Krosno (fragment starówki z Wieżą Farną). Więcej zdjęć i opisów na blogu https://obserwacyjny.blogspot.com/2018/09/tatry-z-komborni.html
  25. 1 point
    Wróciłem do tego obszaru obiektywem 135mm który w sam raz obejmuje znane "wu". To pole gwiezdne jest niesamowite i nawet bardziej przytłaczające tutaj bo w tej ogniskowej to tysiące punkcików ale nie tak bardzo zlane jak geste pasma drogi mlecznej. Trafiło się pogoda i zanim mgła zaległa w dolinach zebrałem 40 klatek Canon 6D mod/135mm@3.5 40x3min iso1600
  26. 1 point
    Kilka zaległych zdjęć z 01.07.2018 z góry Dzikowiec w pobliżu Boguszowa-Gorce. Dystanse: Do Sky Tower'a 70km,Do Szybu kopalnianego św Jakub w Polkowicach 92km. Widoczność tego dnia bardzo dobra. Zdjęcia robiłem z swojej sigmy 150-600mm
  27. 1 point
    W tym roku po raz pierwszy od kilku lat wyjechałem ze sprzętem poza własne obserwatorium. Wyjazd z mega ekipą na niemal odludną jak na chorwackie klimaty wyspę Lastovo. Astro-fotograficznie towarzyszył mi młody i zdolny kompan Krzysiek na forum znany jako Krzychoo226. Razem dzielnie znosiliśmy trudy fotografowania podczas tygodniowego pobytu. Pierwsze dwie noce były przepiękne a widok drogi mlecznej zapierał dech w piersiach, jednak wiatr i seeing utrudniał fotografowanie. Gorąca betonowa płyta garażu (jedyne dostępne miejsce na rozstawienie sprzętu w okolicy) długo oddawała ciepło skumulowane podczas upalnego dnia. Następne noce stały się niemal bezwietrzne i gorące co z kolei przyczyniło się do skondensowania dużej warstwy wilgoci. Już na pierwszy rzut oka widać było, że zasięg nieba poważnie zmalał. Jak to zwykle bywa te i inne problemy sprzętowe skutecznie utrudniały fotografowanie. Skupiłem się już tylko na dokończeniu jednego zdjęcia co i tak stało się nie lada wyzwaniem. Duża część materiału mojego i Krzycha poszła do kosza z powodu silnego wiatru! Materiał dość miękki z powodu stosunkowo słabego seeingu i mgły na szczęście pozbawiony gradientów. Niestety nie osiągnąłem tego celu jaki zaplanowałem i na pewno wrócę jeszcze do tego obiektu w bardziej sprzyjających warunkach. Na pewno warto bo mgławica Irys kryje w sobie jeszcze wiele ciekawych szczegółów których nie udało mi się na tym zdjęciu pokazać. Sprzęt: Paramount MyT, TEC140 f/5,2 QHY695A łącznie 15h LRGB
  28. 1 point
  29. 1 point
    A u mnie od dwóch lat bez zmian - ciągle brakuje Merkurego...
  30. 1 point
    Cześć, Udało się złapać do kolekcji także Urana dosłownie dwa dni temu z MAK 150/1800mm na EQ5 Goto i skompletować układ słoneczny, którym chciałbym się podzielić. Uran był w projekcji okularowej 6mm i Sony Alpha 5000. Jest nad czym popracować (Wenus i Mars też poprawiłem w sesjach w 2018 w stosunku do tego co zamieściłem wcześniej), ale cieszę się z tego co uzyskałem zważywszy że większość to niepozorny mak 102mm. Pozdrawiam, Robert
  31. 1 point
    Wiem, ale zdjęcie (chyba 19.9) musiałem poruszyć i wyszło tak:
  32. 1 point
    okolice M35, t=154 s, ISO 1600 Wstępne zdjęcie okolic gromady galaktyk w Piecu t=153 s, ISO 1600 (ciekaw jestem efektu zdjęcia jakbym naświetlał ten obszar co najmniej 30 minut - ale to chyba nie na moje możliwości sprzętowe) https://pl.wikipedia.org/wiki/Gromada_w_Piecu
  33. 1 point
  34. 1 point
    Tak, lato ucieka. Na szczęście są zdjęcia. Jeszcze letnia Droga Mleczna z Marsem i Saturnem
  35. 1 point
    Pogody brakło. Lał deszcz, więc telep GSO 406 mm był tylko na ekspozcji statycznej.
  36. 1 point
  37. 1 point
    Pewnej nocy w takim miejscu. @MateuszW dzięki pomoc i przede wszystkim towarzystwo!
  38. 1 point
    Droga Mleczna nad Tatrami Bielskimi z przełęczy nad Łapszanką Canon 6D mod Sigma 50mm f1.4 ART 8s @2.8 ISO8000 10 klatek po 8s zestakowane, ziemia 5x 180s ISO800 również zstakowane wszystko ze statywu.
  39. 1 point
  40. 1 point
    Dziś w nocy była już blisko słynnych mgławic Serce i Dusza. Wykorzystałem świeżo podłączony stary obiektyw Helios 58mm do kamerki Atik 314E. EQ3-2, H-a: 16x300s, L: 10x120s. Zdjęcie oczywiście odwrócone.
  41. 1 point
    Rozpoczynamy nowy sezon, warunki średnie, ale detal jakiś jest Newton 305/1500 + BSW + IRpass 375% Symulacja WinJupos
  42. 1 point
    Próbne zdjęcia Centaura z 51°29′17.4″N (przy dość silnym wietrze i nie najczystszym niebie) t = 60s ISO 1600/3200 Główne gwiazdy na zdjęciach:θ Cen , ι Cen, 1 Cen, 2 Cen, z Cen, 3 Cen A, 4 Cen
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.