Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.02.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 20 punktów
    Moje pierwsze zdjęcie w tym roku. Warunki były fatalne, ale człowiek wyposzczony więc zdjęcia robi. Canon 6d, TS 71/347, 50 klatek po 4 minuty.
  2. 18 punktów
    Aż sam się sobie dziwię, ze tak długo to trwało, ale odkąd się zajmuję astrofotografią, to nigdy nie fotografowałem tego obiektu. Pierwszy raz w życiu wycelowałem w M42, w dodatku setupem nie specjalnie skrojonym na ten obiekt (dość male pole widzenia). Bardzo chciałem w tym sezonie zebrać materiał na Rozetę, ale niestety nie było na to pogody i tak rzutem na taśmę, wykorzystując krótkie okno pomiędzy chmurami udało się zebrać skromną ilość materiału na M42. Tylko Ha. Niestety kontynuacji nie będzie, bo to już nie ta pora jak dla mnie na ten obiekt. Przydało by się przynajmniej z 15 klatek po 600s, a tak udało się zebrać tylko 3. Ha: 20x30s, 17x300s, 3x600s. TS130+0.75x, SX694, wszystko na G53f.
  3. 6 punktów
    Taki materiał z doskoku, ale bardzo chce pokazać. Pierwsze podejście w życiu do M97. Ku mojemu zdumieniu wokół mgławicy jest jeszcze jeden, bardzo blady krąg. Wydaje mi się, że sama mgławica jest aż za jasna, w sieci widziałem "oczy sowy" a u mnie to jest zalane światłem, bardzo ograniczałem wyciąganie. Szkoda, ze ta drobnica w tle jest trochę niewyraźna, jest tego mega masa. BYć może mam zwidy, ale tam w tle coś majaczy. Powiedziałbym - IFN, ale tam chyba nie ma IFNa. RASA+ASI 178MMC na CEm120 EC bez prowadzenia 140x60s L (IDAS D2) Sztuczny flat, bez darków. Resize 75%
  4. 4 punkty
    to genialny pomysł proponuję zrealizować go na jakimś innym forum pozdrawiam
  5. 3 punkty
    Jakiś czas temu forumowy kolega wrzucił na status link z modelem rakiety Saturn V Lego. Jak ją zobaczyłem, to ... Przez ostatnie dni budowałem powyższy model złożony z 1969 klocków. Rakieta robi wrażenie pod względem wysokości (1m) i szczegółowości jak na klocki
  6. 3 punkty
    Cóż, moim zdaniem to jest problematyczna rzecz. Obawiam się, że nie da się uniknąć problemów związanych z wyborem takich osób. Dla niektórych ktoś będzie oczywistym wyborem, a inni będą kategorycznie przeciw. Powstaną kłótnie, ktoś się obrazi i tyle z tego wyjdzie. Pracę niektórych osób widzimy, innych nie znamy, a jeszcze inni nie chwalą się publicznie swoimi dokonaniami. W ten sposób można pominąć kogoś bardzo zasłużonego mając szczere intencje.
  7. 3 punkty
    Kometa Iwamoto (C/2018 Y1) W gwiazdozbiorze Panny w otoczeniu licznych galaktyk możemy obserwować kolejną jasną kometę Iwamoto, nazwaną tak na cześć odkrywcy - miłośnika astronomii. Jasność komety systematycznie rośnie i wynosi obecnie około 9 mag, co sprawia, że jest dobrze widoczna na zdjęciach wykonywanych za pomocą małych teleskopów. Kometa zbliża się do Ziemii w związku z tym jej pozorny ruch na tle gwiazd z dnia na dzień rośnie (0,08"/sek, 0,05"/sek) co sprawia, że jej fotografowanie jest pewnym wyzwaniem. Kometa rozwinęła już subtelny warkocz. Kompozycja wykonana za pomocą astrografu o średnicy 127mm f5.3 oraz profesjonalnej kamery FLI ProLine PL16803 o łącznym czasie ekspozycji 17min.
  8. 2 punkty
    W konstelacji Rufy, która jest gwiazdozbiorem Południowego Nieboskłonu, znajduje się dość jasna gwiazda podwójna Pi Puppis. Niestety, obiekt jest niemal niedostępny dla obserwatorów z Polski (jedynie zimą, ok. 2o nad horyzontem), ale z uwagi na wyjątkową budowę, warto dowiedzieć się czegoś na temat tej niezwykłej gwiazdy. Pi Puppis jest jasna (niespełna 3- magnitudowa) i należy do typu widmowego K3Ib. Jest więc zaawansowanym ewolucyjnie pomarańczowym chłodnym nadolbrzymem. Z racji swojej barwy, mocno kontrastuje z niezbyt jasnymi, ale błękitnymi gwiazdami otoczenia. W odległości ok 66’’ od głównej składowej jest obecny znacznie ciemniejszy, ale za to o wiele bardziej gorący komponent wtórny zaliczany do typu B5. Pi Puppis jest oddalona od Ziemi o blisko 925 l.ś. Świeci z jasnością absolutną 19.000 wyższą niż Słońce. Ma średnicę ok. 290 od niego większą. Gdyby gwiazda ta znalazła się w centrum Układu Słonecznego, sięgnęłaby ziemskiej orbity, a jej powierzchnia znalazłaby się między orbitą Ziemi i Marsa. Pi Puppis prawdopodobnie jest obecnie na etapie „spalania” helu. A więc przekształcania go m.inn. w węgiel oraz tlen, na skutek fuzji termojądrowej. Jest niezwykle ciężka (ok. 13- 14 Mʘ), więc po wyczerpaniu zapasów paliwa, ulegnie wybuchowi jako supernowa. Składnik wtórny jest o wiele mniej masywny (blisko 2,5 Mʘ). Wg obserwatorów wizualnych pierwsza z gwiazd jest czerwonawa, a wtórna zbliżona do błękitnej. Wskaźnik barwy pierwszej z nich jest wysoki i wynosi ok. +1,6 (B-V), podobnie jak u Aldebarana i Betelgezy. Obie składowe grawitacyjnie przynależą do większego obiektu- do gromady oznaczanej jako Collinder 135. Gomada ta jest widoczna jako niewielkie zagęszczenie przeważnie błękitnych i białych gwiazd ciągu głównego, 5- i 6-magnitudowych, pośród których jaśnieje pomarańczowa pi Puppis, najmasywniejsza i najokazalsza z nich. Jako najbardziej masywna najszybciej uległa ewolucji i stała się nadolbrzymem. Szacuje się, że zaledwie 15 milionów lat temu, pi Puppis była gorącą gwiazdą wczesnego typu widmowego B, podobnie jak większość pozostałych gwiazd należących do obiektu. Jasność wizualna gromady Collinder 135 to aż 2,1m. Jej średnica wynosi ok. 50’. Jest więc bez problemu widoczna gołym okiem. Niekiedy określa się ją Gromadą Pi Puppis. Istnieją badania, wg których Coll 135 oraz gromada NGC 2451A współtworzą większą formację, będącą asocjacją znajdującą się na pograniczu gwiazdozbiorów Wielkiego Psa oraz Rufy. Pi Puppis wykazuje zmienność o niewielkiej amplitudzie. Jasność wizualna gwizdy waha się w granicach ok 2,70 – 2,85.
  9. 2 punkty
    Okazuje się, że miewa miejsce też kaskadowe (sztafetowe) powstawanie gwiazd. Latający na samolocie teleskop w podczerwieni ujawnił ciekawy fakt (projekt SOFIA). W największej, wyraźnej mgławicy zimowego nieba Europejczyków (i nie tylko) Messier 42 powstała bardzo masywna gwiazda, której wiatr gwiazdowy wypycha wszechobecne w tamtym rejonie cząsteczki gazów na krawędzie sporego obszaru. Tym samym na tych krawędziach dochodzi do nagłego zgęszczenia gazu i pojawiają się centra kondensacji gazu (gównie wodoru) skutkujące powstawaniem ... nowych gwiazd Do tej pory dominowała teoria że obłok gazowo-pyłowy za jednym zamachem zaczyna generować kilkadziesiąt nawet gwiazd gdy coś go zaburzy grawitacyjne - na ogół zaburza materia nadlatująca z względnie nieodległego (od tego spokojnego wstępnie obłoku) wybuchu supernowej. 'W dzisiejszych galaktykach gwiazdy powstają w tempie raczej nieśpiesznym - przynajmniej tak wywnioskowali astronomowie na podstawie obserwacji galaktyk w obecnym wszechświecie. Od czasu do czasu interakcje między potężnymi galaktykami mogą wywołać intensywne procesy powstawania gwiazd, powodując znacznie szybszy wzrost liczby gwiazd.' Za 4 lub 5 miliardów lat, gdy nasza galaktyka spokojnie i niezauważalnie dla ówczesnych ludzi (lub post-ludzi prze-ewoluowanych na innych planetach z małych grupek kolonizatorów) wleci w galaktykę Andromedy zaistnieje więcej niż dziś procesów gwiazdotwórczych, a niektóre z nowych gwiazd szybko utyją na tyle, że wybuchną jako supernowe. Inspiracja: https://www.nasa.gov/image-feature/star-formation-in-the-orion-nebula https://cordis.europa.eu/news/rcn/33811/pl Pozdrawiam
  10. 2 punkty
    Niesamowicie to wygląda... Człowiek przy tej skali wszechświata wydaje się być... pomijalny.
  11. 2 punkty
    Przedwczoraj około 2:30 rano, zrobiłem zdjęcie tej komety. Niestety jasne miejskie niebo nie pomaga, ale coś wyciągnąłem. Zamieszczam też stack ukazujący jej ruch w przeciągu zaledwie 12 min (wielkość 100%, crop). WO Zenithstar 70mm na NexStarze Nikon D3100, 40x15s., ISO 1600.
  12. 2 punkty
    Amatorski radioteleskop w budowie
  13. 2 punkty
    Tym razem nastawiłem aparat Pentax K-3 II 35 mm f 4 i 2 sek iso 400 ! Co 3 min ! 08-02-2019 17:42 - 19:53 i wyszło
  14. 2 punkty
    Byłbym raczej za jakimś działem w formie "galeria chwały" (zasłużonych) i być może powinna obejmować nie tylko tych, co odeszli, ale też tych, których możemy pochwalić i docenić jeszcze za życia. Trochę mnie martwi, że zaczynamy mówić o zasługach ludzi dopiero jak umrą. Trochę to jest słabe.
  15. 1 punkt
    Kochani! Kometa C/2018 Y1 Iwamoto staje się gorącym tematem, więc... lecimy z poradnikiem obserwatora Czystego nieba!
  16. 1 punkt
    W dużym stopniu sprawę już załatwił genialny (moim zdaniem) mechanizm w prawym dolnym rogu naszej strony. Tabela "Aktywni użytkownicy" po kliknięciu w niej nagłówka "Cały czas". Uważam, że można spokojnie założyć, że ludzie zastanawiają się komu dają lajki/plusy i nie dają ich na kiepskie posty (wszak inni widzą kto dał lajka wiec nie jest to "zabawa" anonimowa). Zatem miernik tam użyty jest świetny i najwybitniejsi forumowicze będą tam uwzględnieni nawet za 2 miliardy lat (o ile to forum zostanie przeniesienie do neta na Marsa - z racji zbyt mocno ogrzewającego Ziemię wtedy Słońca - a potem na inne planety - czego mu życzę). Pozdrawiam p.s. Przy okazji powiem coś miłego, ale całkiem szczerze. Wszystkie osoby (z wyjątkiem mnie), które wypowiadały się w tym wątku postrzegam jako od lat intensywnie i wspaniale doradzające naszej astro-braci, często też dające posty ciekawe lub piękne (np zdjęcia, szkice).
  17. 1 punkt
  18. 1 punkt
    Ja dostałem kometą w czerep pierwszy raz w 1976 roku. Była zima i od wielu tygodni nie było ani chwili pogody (tak, tak, wtedy też tak bywało) Internetu jeszcze nie wymyślono ale była Urania, telefony i przyjaciele, więc wiedziałem, że gdzieś na porannym niebie powinna być widoczna kometa! Kometa!! Kometa Westa. Wstawałem więc co rano, rzucałem okiem na brudnoszare niebo i wracałem do łóżka. Aż wreszcie, któregoś poranka patrzę, jest pas bezchmurnego nieba nad wschodnim horyzonctem. Wyciągam więc swój "telep" (PZO 64/400 :)), otwieram okno, partrzę - nie ma komety. Buu. I wtedy wpadło mi do głowy, żeby otworzyć okno, wychylić się i spojrzeć nieco bardziej w lewo... Kapcie mi spadły albo to ja z nich wyskoczyłem. Ale to już off-top
  19. 1 punkt
    jeżeli muski i inne wezmą się do roboty to dla zdesperowanych dziadków może będą wycieczki na kometę halleya jeszcze przed peryhelilum
  20. 1 punkt
    poczekaj, pokombinujemy, i nie topowy coś tu poradzi
  21. 1 punkt
    Na stronie spaceweather.com znalazłem dziś informacje że kometa ma 1371 letni okres orbitalny, poprzednia wizyta koło Słońca miała miejsce w 648 roku (nie ma potwierdzonej obs z tamtego powrotu), zaś kolejne przejście przez peryhelium to okolice 3390 roku. Kometa w aphelium oddala się 5 razy dalej niż orbita Plutona do okolic gdzie krąży Sedna. Ubiegłej nocy wykonałem szkic komety, jak tylko znajdę czas na skan podrzucę go tu. Ma tak szybki ruch na niebie że nawet ze szkicem trzeba się spieszyć.
  22. 1 punkt
    Moim zdaniem to przerażająca propozycja. Nie wywołujmy wilka z lasu. Taki dział miałby stać otworem w oczekiwaniu na kolejnych członków. Brrrrrr... Ale to tylko moje zdanie. P.S: A kto ma pamiętać, ten pamięta. W sercu, a nie w "forumowym dziale z klepsydrami".
  23. 1 punkt
    Tak mi przez okno świecił, że aż musiałem skoczyć do obserwatorium i zdjęcie zrobić. Niestety z powodu mrozu był ekstremalny pośpiech, jeszcze się okazało że złączka od kamery ma jakieś luzy. Na dodatek nie zmieniłem filtra a jak się potem okazało był włożony fioletowy Baader (#47), no ale coś tam wyszło Mozaika 3 panele, HyperCam178M, Baader #47, SW150P, iOptron CEM25P, po 180 klatek na panel
  24. 1 punkt
    Ja wczoraj robiłem testy na rawach z canona i zaskoczył mnie ten programik. Plik wynikowy był tak dobry, że zrobiłem dla porównania stacka w DSS i przez 30 minut nie byłem w stanie doprowadzić fotki do stanu pliku z Sirila nad który spędziłem max 5 minut.
  25. 1 punkt
  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?

    Zapisz się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.