Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.03.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 21 punktów
    Ciąg dalszy moich zmagań z NB - mgławica emisyjna NGC 2359 w Wielkim Psie , czyli Hełm Thora. Pierwszy raz w życiu go fotografowałem. Obiekt położony już dosyć nisko nad dachami otaczających mnie domów, co niestety odbija sie na seeingu ( wszyscy grzeją ) . Fotografując ciągle mi się wydawało, że mam źle ustawioną ostrość , ale po sprawdzeniu wszystko było jak należy. W dobrych pozamiejskich warunkach spokojnie można by polepszyć odwzorowanie detalu mgławicy. Materiału mało , ale na więcej nie pozwoliła pogoda. I tak zbierałem kilka dni w dziurach pomiędzy chmurami. Ha 16 x 600 sek, OIII 11 x 600 sek , ASI 1600 , UG, TS100Q Uwagi mile widziane
  2. 20 punktów
    Pragnę zaprezentować Wam film, który udało mi się stworzyć na bazie materiału zgromadzonego podczas mojego wyjazdu na Wyspy Kanaryjskie, zorganizowanego przez @Aurora w grudniu 2018 Wiele ujęć wymagało silnych nerwów, gdy to zostawiałem aparat nad urwiskiem podczas silnego wiatru, albo musieliśmy się kryć w krzakach przed przejeżdżającym samochodem do obserwatorium Na filmie można zauważyć sporo meteorów (jeden z lekkim śladem), których latało sporo z powodu zbliżającego się maksimum Geminidów. Nie zabrakło też komety p45 Wirtanen, do której obserwacji w Polsce mieliśmy mniej szczęścia.
  3. 8 punktów
    Jak patrzę na Wasze wyliczenia to już wiem, dlaczego wolę być astrofotografem - praktykiem niż męczyć się z pracami naukowymi na ten temat- nie moja branża. No ale tacy też muszą żyć
  4. 5 punktów
    Co nieco z Gran Canarii. Jak znajdę czas i więcej chęci to może się szerzej rozpiszę, o co tam chodzi Ogólnie bardzo pozytywne zaskoczenie, dobre miejscówki, świetne widoki, w miarę sensowne niebo przechodzące w bardzo dobre przy pełnym niskim zachmurzeniu. Coś pięknego :) Od Mirador Pico de los Pozos chyba tylko 'Skała Chłopców' na La Palmie zrobiła większe wrażenie. Krzyż Południa widoczny w całości bez większego wysiłku, co jest bardzo trudne na Teneryfie i niemożliwe na La Palmie. Wszystko poniżej to Nikon D5100 + Tokina 11-16 / Nikkor 18-105.
  5. 4 punkty
    Wyjąłeś mi to z ust :-) O, ja też wolałbym być praktykiem... Wiecie, żeby zamiast szybko sobie policzyć to pokupować sobie: X teleskopów, Y kamer, do Z różnych obiektów zrobić po N zdjęć naświetlanych T sekund i wszystko postackować na M różnych sposobów, oczywiście dysponując nieskończonym czasem i budżetem, i najlepiej w H różnych miejscówkach różniących się LP. Wtedy praktycznie, po około miliardzie lat testów i trzech miliardach lat czekania na dobrą pogodę, miałbym praktyczną odpowiedź na pytanie: apertura czy światłosiła.
  6. 3 punkty
    Cześć dozbierałem materiał na ten obiekt - w końcu, bo zaczynałem i kasowałem trzy razy. nabyłem droga kupna Pixinsight i jest to pierwsze zdjęcie zrobione tym programem (choć musiałem się posiłkować PSem). Pixa mam od piątku, więc na razie to raczej nie była jakaś szczególnie wysublimowana obróbka. Jestem średnio zadowolony, albo nawet mało. Mam wrażenie, że dodanie luminancji zaszkodziło zdjęciu - detalom w środku obiektu, choć mgławica zyskała jasność. Kolory kalibracji fotometrycznej w PIX ale jakoś te gwiazdy za bardzo niebieskie nie są - sam nie wiem czy to dobrze działa. kolor zewnętrznej obwódki na oko, musiałem to bardzo mocno wyciągać. Łącznie prawie 10 godzin materiału na F2.2 Rasa C11 + ASi 178MMC L 200x60s (IDAS LPS D2) R,G,B - ok 130 na kanał x 60s Astronomik Deep Sky montaże CEM 120 EC bez prowadzenia, dither z SGP druga wersja pierwsza wersja
  7. 3 punkty
    Żeby nagrać to ujęcie, latałem jak popaprany po terenie ze stellarium w ręce, żeby określić to idealne miejsce To są klatki 3s ISO10000 f/2 na Samyangu 135, nie spodziewałem się że Orion będzie aż tak widoczny.
  8. 3 punkty
  9. 3 punkty
  10. 3 punkty
    Mała poprawka do opublikowanej (w pośpiechu) efemerydy: gwiazda ma 11.5 mag wg GaiaDR2 (4352760586390566400), 11.7 mag wg UCAC-4 (417-065503) i 11.8 mag wg Tycho2 (TYC 5061-513-1). To ważne przy planowaniu obserwacji. Planetoida ma satelitę, więc warto rozszerzyć obserwacje o kilka minut. Wg dostępnych danych zakrycie przez księżyc może nastąpić do 4 minut przed lub po zakryciu głównym i może trwać aż 27 sekund(!) EDIT: I przy TNO nie przejmujcie się setnymi częściami sekundy i wysokim FPS! Tu jest większa tolerancja czasu (ze względu na wolniejszy ruch planetoidy wśród gwiazd). EDIT 2: Po wykonaniu kilku obliczeń programami Find_Orb i Occult 4 dochodzę do wniosku, że zakrycie, jeśli u nas w ogóle wystąpi, może być ~4 min wcześniej niż wskazują opublikowane efemerydy. Pozdrawiam, Gajowy
  11. 2 punkty
    Przedwczoraj przez okno na statywie zrobiłem takie zdjęcie Tripletu Lwa. Crop + resize 50%. Nikon D5300, ISO 12800, 114x3s, Nikkor 55-200 (@200mm, f/5.6), statyw fotograficzny. Mój stary już komputer zdjęcia z tej matrycy przerabiał 5,5h. Dla mnie to ciekawe doświadczenie, bo pokazuje, że bez teleskopu i zaawansowanego sprzętu astrofotograficznego na własne potrzeby można dokonać "foto-obserwacji" nawet dość odległych galaktyk i to mieszkając w jasnym mieście (Kraków). Zebranie materiału zabrało mniej niż 10 min i to bez wychodzenia z domu.
  12. 2 punkty
    Panie Boże , dziękuję ci , że jestem taka noga z matmy i spokojnie mogę sobie fotografować, bez znajomości mechaniki kwantowej
  13. 2 punkty
    Moim zdaniem krótko: warto kupić RASA 11" Światłosiła to nie do końca marketing. W Polskich warunkach seeing ogranicza używalność ogniskowych - przynajmniej dla mgławic - do jakiegoś metra, w każdym razie - skala mniejsza niż 1"/px nie ma sensu, bo przy długoczasowej astrofotografii seeing rozmyje ewentualne szczegóły. Dla ASI 1600 skala 1"/px jest osiągana przy ogniskowej ok. 800mm. Jeśli mamy ograniczoną ogniskową w ten sposób, a aperturę chcemy zwiększać, to jedyne, co nam zostaje, to kupować coraz "szybsze" astrografy. Dlatego RASA ze światłem f/2.2 to totalny koniec drogi (no, może jeszcze RASA 14") przy polskim niebie i z pikselami typu 4um. Oczywiście, jeśli ktoś dysponuje większym pikselem (droższym...) to można jechać dalej Ale to temat rzeka. BTW: No, akurat Dirac to chyba jednak pierwszego rzędu? nie ma tutaj różniczki do kwadratu... Tak na marginesie
  14. 2 punkty
    Może to będzie zaskakujące...ale świetne chmury! Serio! Nadają dodatkowej dynamiki ujęciom
  15. 2 punkty
    Niewarta? Myślę że taniej jest kupić RASę + ASI1600 niż TO: https://www.ceneo.pl/47076638 + SCT 11". W wielkim skrócie, uważam że "jasne" teleskopy są lepsze, bo pozwalają szybko zbierać materiał na "małych" matrycach z drobnymi pikselami. One "pasują" pod takie matrycy. Teleskopy długoogniskowe pasują pod wielkie matryce z wielkimi pikselami, ale takich się praktycznie nie produkuje lub są ekstremalnie drogie.
  16. 2 punkty
  17. 2 punkty
    Świetny film. Mateusz gratuluję!!!
  18. 2 punkty
    Jeśli umiesz powiedzieć, jakie to ma znaczenie w kontekście tego wątku, to chętnie posłuchamy Ja uważam że nie ma żadnego a tylko komplikuje.
  19. 2 punkty
    Wydzieliłem dyskusje o przeliczeniach. W tym wątku rozmawiamy o zdjęciu Kuby.
  20. 2 punkty
    Skorpion i Tatry, czasem z jakiegoś powodu budzimy się o 3 w nocy, wychodzimy na balkon i... Pentax K-1, 20sek, ISO2000, Pentax-M50mm
  21. 2 punkty
    Myśląc o lecie... ponowna obróbka materiału. Bukowina Tatrzańska, sierpień 2018. Osobiście lubię taką bliższą Drogę Mleczną (stały 35mm). Szersze ujęcie to z 18mm (kit).
  22. 1 punkt
    Ehh, debata w tej kwestii się chyba nigdy nie skończy Ja uważam odwrotnie, ale nie wiem czy chcemy robić tu batalię. Napiszę w skrócie. Mamy jedną kamerę. Jeśli wezmę 11" rasę oraz klasycznego SCT to mam światłosiły f/2.2 i f/10. W pierwszym z nich, otrzymam duże pole widzenia (krótka ogniskowa) i jakąś jasność poszczególnych pikseli na obiekcie przy określonym czasie np 10 min. Drugi teleskop zobaczy tylko wycinek pola widzenia, a każdy piksel kamery zarejestruje mniej światła (proporcjonalnie do kwadratu ilorazu światłosił) - zgoda? Wychodzi w tym wypadku 20,7x. W drugim teleskopie oczywiście obiekt będzie ok 4,5x większy (większa ogniskowa), a jego powierzchnia będzie większa do kwadratu, czyli znowu 20,7x. W efekcie całkowita ilość światła od obiektu będzie taka sama. Zapewne o to Tobie chodzi. Jednakże ten drugi teleskop będzie rozkładał światło na 20,7x większej ilości pikseli. Biorąc "suchy" materiał, ten z f/10 będzie miał dużo gorszy SNR. Oczywiście możemy teraz zrobić resize do takiego rozmiaru jak w f/2.2 i gdyby nie było szumów odczytu, to otrzymalibyśmy teoretycznie to samo. Niestety, szum odczytu istnieje i fotka po resize będzie miała gorszy SNR niż ta z f/2.2. Co innego, gdyby zastosować sprzętowy binning w CCD - wówczas powinno być bez tego dodatkowego szumu i tuby dadzą równy efekt. Niestety jest jeszcze druga wada ciemniejszej światłosiły - po resize otrzymamy co prawda obiekt o takim samym rozmiarze, jak w f/2.2, ale będziemy mieć znacznie mniejsze pole widzenia (otrzymamy tylko wycinek środka zdjęcia z f/2.2). Rozwiązaniem tego problemu mogłaby być kamera o pikselach 4,5x większych i np tej samej rozdzielczości. Wówczas taka kamera będzie generować identyczny obraz w f/10, jak mniejsza kamera w f/2.2. No ale powiedz mi, gdzie mam kupić kamerę o tak gigantycznych pikselach? I ile będzie kosztować? Natomiast, jeśli weźmiemy teleskopy o różnej światłosile, ale tej samej ogniskowej (czyli automatycznie innej średnicy), to teleskop większy będzie generował zdjęcie o tej samej skali i polu widzenia, ale jaśniejsze w sposób oczywisty. Na podstawie przedstawionego toku rozumowania uważam, że istotna jest światłosiła, a apertura to tylko pochodny parametr. Apertura wynika z żądanej światłosiły i ogniskowej (czyli skali, jaką chcemy uzyskać).
  23. 1 punkt
    Trochę więcej zdjęć. Tak jak pisał Krzysiek, teleskopy złapały już pierwsze światło, wszystko działa jak należy , pozostało kilka dodatków do wykonania typu dekle, osłony przeciwodblaskowe itp.
  24. 1 punkt
    Anunakki Nibiru (Facebook.com) Pozdrawiam
  25. 1 punkt
    Liczyłem to w innym wątku. Różnica jest niewarta pieniędzy i zależy głównie od kamery, a nie teleskopu Edited: a nie, to w tym wątku drugi post:
  26. 1 punkt
    Oczywiście, co nie zmienia faktu, że dla ludzi którzy nie są biegli w aparacie matematycznym mechaniki kwantowej, a chcą choć trochę się dowiedzieć o zachowaniu się światła czasami może wystarczyć model korpuskularny, (efekt fotoelektryczny) a czasami model falowy (dyfrakcja) wystarczy w innych kwestiach. A w niektórych, jak w przypadku jednofotonowego eksperymentu z dwoma szczelinami bez funkcji falowej ani rusz Czy to zaraz błąd? BTW a do grawitacji kwantowej to nawet model funkcji falowej nie wystarczy, więc byłobym ostrożny z tym "wszystkim"
  27. 1 punkt
    Moim zdaniem - wg tego, jak rozumiem wzór na SNR - bezwzględnie paliłbym klatki tak długo, jak tylko możliwe, przynajmniej w klasycznym astrofoto. Stackowanie przecież jest tylko protezą, pozwalającą ominąć przynajmniej pierwsze z dwóch ograniczeń: 1. Nie mamy nieskończonej studni potencjału na matrycy 2. Montaż nie jest w stanie prowadzić w punkt dowolnie długo. Jedyne co się liczy, to sygnał. Robimy długie fotki żeby zwiększyć sygnał. Robimy stacki, żeby zwiększyć sygnał.
  28. 1 punkt
    Nie będę oryginalny, ale powtórzę - wspaniały. Dziękuję młoda lunarystko.
  29. 1 punkt
    Widzisz, nie dysponuję Twoją wiedzą, żeby sobie wszystko policzyć, nie dysponuję nieograniczonym budżetem ani tym bardziej nieskończonym czasem, nie czekam trzech miliardów lat na pogodę. Dysponuję czym dysponuję i nie przeskoczę pewnych rzeczy... co więcej nigdy nie zadałem sobie pytania: apertura czy światłosiła :-) A jednak mimo braku tego co powiedziałeś - robię zdjęcia i to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że z powodzeniem robię te zdjęcia. Podobają mi się, podobają się mojej żonie, mojemu przyjacielowi i pewnej części społeczności :-) mi to pasuje :-) Mając prostą wiedzę, myślę również prosto - mam szum, dopalam materiał - mam nadzieję, że mam jeszcze trochę życia przed sobą i jak nie zrobię innego obiektu teraz, to zrobię później :-) Niemniej lubię czytać to co piszesz, bo to na prawdę wzbogaca w wiedzę. P. PS koniec filozofowania :-)
  30. 1 punkt
    Pisząc poprzedni post miałem na myśli ilość sygnału od obiektu. MateuszW i Behlur_Olderys obaj macie racje. Nie można pominąć szumów kamery i w głębokich cieniach będzie różnica. Patrząc na ostatni przykład podany przez Behlur_Olderys różnica SN wynosi 1.37 razy a nie 20.7 jak mogłoby się wydawać. Zalety z dużego pola i łatwości prowadzenia są oczywiste. Zysk skali przy dłuższej ogniskowej ogranicza seeing. Ogólnie RASA 11" bardzo mi się podoba ze względu na korekcje w szerokim polu. Behlur_Olderys jeżeli w obliczeniach uwzględnisz szum pochodzący z tła (w zależności od jakości nieba myślę, że nawet kilka elektronów na sekundę) to może się okazać, że ta przewaga w cieniach istotnie zmaleje.
  31. 1 punkt
    Nie ma czegoś takiego jak optymalna ilość klatek. Liczy się sumaryczny czas i gdybyśmy mieli idealny detektor to wystarczyłyby 2, 3 klatki (tylko po to by pozbyć się śladów po cząsteczkach wysokoenergetycznych). Długość pojedynczej klatki musisz sobie dobrać eksperymentalnie tak by był optymalny dla twojej kamery, montażu i teleskopu. Ja fotografuję po 5 minut i zwykle po 3, 4 godzinach nietrudnego obiektu jest już okej. Dla przykładu półtorej godziny trąby przez CT10 i Atika 414EX: Ale to wszystko zależy od tego co i czym fotografujesz. Taka PK 164+31 wymagałaby ode mnie pewnie kilkunastu godzin by ją wydobyć z szumu Ale jasność samego obiektu to oczywiście nie wszystko. Powiedzmy fotografujesz M27. To bardzo jasny obiekt, więc szybko osiągasz zadowalającą ilość klatek. Siadasz do obróbki, zaczynasz bawić się histogramem i... Ona ma otoczkę... Baardzo słabą, ledwo majacząca w szumie na twoim zdjęciu. Na każdym zdjęciu znajdzie się coś co trzeba będzie odpuścić, bo będzie zbyt słabo zarejestrowane by dało się pokazać. A nawet jak dopalisz 10 razy więcej klatek to okaże się, że to nie wszystko, że jest tego więcej i przydałoby się palić dłużej Jednym słowem klatek zawsze będzie za mało. Wiem, że nie pomogłem
  32. 1 punkt
    wiem, najchętniej bym połączył oba. dzisiaj kolejna próba
  33. 1 punkt
    Ja zacząłem swoją obserwacyjną przygodę półtora roku temu, kupując Meade AC 102/600 Infinity AZ (https://www.astroshop.pl/teleskopy/meade-teleskop-ac-102-600-infinity-az/p,51480). Po przestudiowaniu całej masy materiałów w necie zdecydowałem się na początek na właśnie coś tak budżetowego. Za nowy zestaw z kiepskimi okularami Koelnera zapłaciłem ok. 1300 zł. Więc niestety sporo więcej niż Twój budżet. Kitowy montaż Alt-Az dostarczony w zestawie z teleskopem nie nadawał się do niczego. Był jak z plasteliny, bez sensownej precyzji regulacji. Po niedługim czasie kupiłem więc sobie taki montaż: https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=32_24&products_id=2517&lunety=Monta ALT AZ z mikroruchami i stalowym statywem AZ5 TPL. Znacznie sztywniejszy, z sensownym komfortem regulacji (po pewnych moich przeróbkach - Chińczycy nie do końca się spisali) do obserwacji wizualnych z moją tubą. Ale to a propos budżetu było wtedy +850. Czyli razem już 2150 zł. Wspomnę jeszcze tylko o późniejszej szybkiej wymianie okularów na sensowne, na co wydałem kolejne duże kilkaset złotych. Szukając sprzętu zadawałem sobie pytanie podobne jak Ty: co mogę przez to zobaczyć? Księżyc w powiększeniu, planety w postaci kółek a nie plamek? Tak, przez taki refraktor oglądałem Księżyc w powiększeniu, oglądałem też tarczę Jowisza i Saturna z pierścieniami. Obrazy tych planet były mocno niesatysfakcjonujące w porównaniu do fotek, których naoglądałem się wcześniej w necie. Zobaczyłem i zrozumiałem, jakie są możliwości mojego sprzęta w tym zakresie. Zrozumiałem też, że warunki obserwacyjne dla w/w planet w naszych szerokościach geograficznych zawsze będą kiepskie. Więc postanowiłem pooglądać obiekty gwiazdowe. Czyli gwiazdy podwójne, gromady otwarte i kuliste. Tutaj teleskop sprawdził mi się znacznie lepiej, choć przy tak małej średnicy gromady kuliste były widoczne wyłącznie jako małe plamki. Galaktyki (z wyjątkiem może M31) poza zakresem sensownej wizualnej dostępności. Tyle można przez tubę, którą przedstawiłem na wstępie. Gdy to zrozumiałem, zmieniłem swoje oczekiwania i nastawienie do obserwacji. Głównym wyzwaniem stało się poszukiwanie obiektów gwiazdowych na niebie. Co nawet przy dobrej znajomości topografii nieba jest pewnym wyzwaniem. Np. wycelowanie na gromadę kulistą M13 w Herkulesie było niezbyt trudne, ale już M92 nie zawsze mi się udawało. W sumie więc przy takim sprzęcie moja główna satysfakcja polegała na tym, że odnalazłem na niebie to, co zaplanowałem sobie do oglądania. Wielka satysfakcja! Nie wiem jakie masz cele obserwacyjne. Podejrzewam, że sam dobrze nie wiesz. Ale nie ma innej metody jak coś tam kupić i sprawdzić. Jako to coś tam na początek polecam zdecydowanie jakiś refraktor o aperturze ok. 100 mm na sensownym montażu Alt-Az z pokrętłami mikroruchów w obydwu płaszczyznach. Z pryzmatami odwracającymi Amiciego zarówno dla głównej tuby jak i szukacza. Po to, żebyś widział niebo w orientacji nieuzbrojonego oka. Nie daj boże, żebyś miał z głównej tuby obraz prosty, a z szukacza odwrócony. Albo odwrotnie. Męka będzie straszna. A jeżeli chciałbyś zacząć od nauki mapy nieba i jego mechaniki, poruszania się po firmamencie, znakomitym narzędziem będzie na początek dobra stara "ruska" lornetka. Mam taką (10x50), kupioną jakieś 25 lat temu. Jej optyki nie przebije żaden popularny "japończyk". I oczywiście jej nie sprzedam.
  34. 1 punkt
    Portal NASA.gov w wysoce artystyczny sposób (artyści mają z natury rzeczy przyzwolenie na większą fantazję) przedstawia Księżyc i jego odbicie w wodzie jako ilustrację aktualnej idei NASA. "W następnej dekadzie dotrzemy na Księżyc w sposób, w jaki nigdy wcześniej nie byliśmy. Wykorzystamy innowacyjne nowe technologie i systemy, aby zweryfikować więcej miejsc na powierzchni niż ktokolwiek mógł sobie do tej pory wyobrażać. Tym razem, jak znajdziemy się na Księżycu to tam zostaniemy. Potem wykorzystamy to, czego nauczymy się na Księżycu, aby zrobić kolejny gigantyczny skok - wysyłanie astronautów na Marsa.” - NASA Administrator Jim Bridenstine Pozdrawiam p.s. A powiem Wam, że moim zdaniem szef USA (mający problem finansowy z jego słusznym, sztandarowym technicznym pomysłem [wysoki mur przeciwko imigrantom klimatycznym z Meksyku] chce mieć szybciej ... inny sukces techniczny i dlatego woli nie słać ludzi od razu na Marsa co mogłoby się łatwo przerodzić w klęskę Link do wspomnianego dzieła:
  35. 1 punkt
    Specjalistów od stopnia erozji meteorytów kamiennych jest niewielu. Im bardziej suche środowisko, tym meteoryt jest w stanie przetrwać dłużej. Bardzo stare meteoryty (spadek np. 150 tys. lat temu) można odnaleźć na pustyniach. Jeszcze starsze, (wiek liczony w milionach lat tu na Ziemi) to w zasadzie wyłącznie Antarktyda. Określa się na nich stopień szokowy i stopień zwietrzenia. Bazując na badaniach amerykańskich w podobnym klimacie co Polski, można przyjąć granicę 15 tys. lat aż meteoryt zamieni się w glinę, rdzę i piasek. Może ten proces być szybszy, a może też być wolniejszy. Mowa tu o tysiącach lat. Z biegiem czasu meteoryty samoistnie zapadają się w ziemię. Ale brak mi jakiś danych naukowych, żeby określić prędkość takiego zapadania. Czynników zbyt wiele by podawać jakiekolwiek wartości. I erozja i zanikanie meteorytów w ziemię, zależą od ich wielkości, składu, warunków klimatycznych, miejsca spadku... Erozja też może nie dotyczyć całości okazu... Najlepiej do ludzkiej wyobraźni przemawiają podobno obrazy. Meteoryt Willamette:
  36. 1 punkt
    Absolutnie NIE, NIE, NIE ! TAKI UKLAD BEDZIE CI SIE TRZASL JAK GALARETA - PRZY LEKKIM NAWET WIETRZE, CZY DOTKNIECIU BRWIAMI OKULARU . NA TAKIM MIZERNYM EQUATORIALU TUBA NEWTONA ? ZLITUJ SIE NAD NAMI I POSLUCHAJ ICH RAD. !!!
  37. 1 punkt
    Większość teleskopów, które już były wymienione w tym wątku, jest lepsze od tego. Moim zdaniem szkoda pieniędzy.
  38. 1 punkt
    Fotka z 24 lutego 2019 z miasta EQ6, Canon 70-200 L4 (@70 @f/4), Canon 1100 D niemodyfikowany 10 x 2 min ISO 800
  39. 1 punkt
    Długi Newton na balkonie to troche co innego, bo okular masz z przodu - operujesz blisko barierki (lub za barierką ;)). Ale jak ktos chce to pewnie tez można, bo widzę że są zdjęcia na których uwieczniono N150/1200 na paralaktyku przy szerokości balkonu 100cm. Ja mogę wrzucic swoje Tuba jest wbrew pozorom wyważona, bo mam cięzki tył teleskopu (stalowa gruba i cięzka rura wyciągu, szukacz optyczny, Tellrad, pryzmat, czasem dość ciężki zoom, ale na zdjęciu akurat leciutki RKE). Nózki statywu mam tam ustawione na minimum rozsatwienia, ale lepiej jest jak statyw rozstawiony jest maksymalnie szeroko - wtedy kasuje się drgania, więc nawet na balkon polacam szerokie rozstawienie statywu. Niektórzy przymocowuja głowicę montażu do balustrady (dodatkowo na jakimś pierze) - wtedy problem z długościa refraktora właściwie zupełnie zanika, (oczywiście z Newtonem nie ma to sensu, bo okular ma z przodu). W każdym razie zdecydowanie lepiej jest prowadzić obserwacje na jakimś otwartym terenie.
  40. 1 punkt
    Dobrze rozumiesz, jednak wprost przeciwnie. Wnoszą wiele, bo są właśnie testowe. Dlaczego zakładasz, że nie wyciągam z nich sensownych wniosków? Przecież oglądam te fotki, czytam wasze uwagi, spostrzeżenia i porady. To mój materiał "badawczy". I to mnie niestety "martwi". I tak właśnie robię. Od półtora miesiąca dopiero. Bo dopiero na początku stycznia pojawiła się pogoda, która umożliwiła mi odpalenie mojego HEQ5mod, który kupiłem sobie w grudniu pod choinkę. Ponieważ rozważania zapoczątkowane w tym wątku przeniosłem w zasadzie tutaj: więc pozwolę sobie zamknąć ten wątek. Tutaj jak dla mnie EOF. Jak widzisz kosmit, pewien postęp jednak jest.
  41. 1 punkt
    Mam takiego również ja :D
  42. 1 punkt
    jarz4b : wprowadziłeś warunki brzegowe ( ograniczenia ) : balkon, kwota którą możesz wydać . I nie ma zmiłuj się, w tych warunkach nie nawojujesz ! Pamiętaj dodatkowo , że o szczegółach ( rozdzielczości ) decyduje w pierwszym rzędzie apertura ( średnica ) obiektywu, seeing i jakość optyki. Za 700 - 800 zł ładnie zobaczysz Księzyc, sierpik Wenus, Galileuszowe księżyce i lekko zarysowane pasy chmur na Jowiszu. Saturn pokaże oczywiście pierścien , ale raczej jako monolit . Bo jak wspominał kjacek - mamy kiepski czas na planety; Saturn plącze się nisko nad horyzontem , Mars już miał wielkie zblizenie, następne nie tak szybko ! O pozostałych planetach nie mówię ! Oczywiście ładne będą otwarte gromadki gwiazd, kuliste już mniej - bo obiektyw 80-90 mm za bardzo te kulki nie rozdzieli . O mgławicach i galaktykach tylko napiszę tyle, że jesli to nie mają byś jakieś ledwo widoczne kłaczki - to przedewszystkim M31 i M42 . Zresztą na szukanie tych kłaczków musisz się jeszcze duzo uczyć a potem mieć cierpliwość je odnaleźć . Reasumując : albo jeszcze doskładać na coś większego, ale mieszczącego się na balkonie , albo kupić krótszy refraktorek, czy tubę Cassegraina 5 cali. W kontekście tego, że z planetami ogólnie bryndza - bardziej uniwersalny jest Cassegrain F/10 ! Rzadko, bo rzadko - ale zdarza sIą, że ktos sprzedaje taką tubkę , która w swoim czasie była na wyposażeniu amerykańskich astronautów . HOWGH !
  43. 1 punkt
    Pogody brak więc wspominam jak było pięknie 8 Marca 2019 Pozdrawiam !
  44. 1 punkt
    Powiem więcej: Moim zdaniem atmosfera Ziemi sięga do Plutona! Jednak zastrzegam - jest ona tam tak rzadka, że w żaden sposób nie można tego zmierzyć
  45. 1 punkt
    powalczyłem trochę z kontrastem mam nadzieję, że jest ciut lepiej
  46. 1 punkt
    mozaika 25 paneli z ASI178MM i Maka180 zmniejszona ze 100 Mpix do 20 Mpix pozdrawiam
  47. 1 punkt
    Zdjęcie z przedwczoraj:) GSO 12"+ Hyperion apsheric 31 mm + smartfon stack z 15 najlepszych zdjęć.
  48. 1 punkt
    Wczoraj pisałem w statusach o zgłoszeniu przeze mnie możliwej supernowej (PSN) w galaktyce UGC12222, którą odkryłem w sobotę ze swojego przydomowego obserwatorium (17.1m, pozycja: 22h 52m 32.06s +11° 40' 26.7", ekspozycja: 5 x 9s; teleskop: 0.25m f/3.3 reflektor; kamera: ASI290MM-C). Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII. https://wis-tns.weizmann.ac.il/object/2018hhn http://www.jgao.pl/pgc69892.jpg
  49. 1 punkt
    Tak, to moja 10-ta. Kiedy startowałem z tym projektem w 2014 roku patrzyłem na te wszystkie Pan-STARRS'y, ASAS-SN'y, ATLAS'y i ich sprzęt, to myślałem, że wyrwanie im nawet jednego odkrycia będzie bardzo trudne, a 3-4 to "mission impossible". Dziś uważam, że im dłużej to robię, tym jest łatwiej. Proste, unikasz starych błędów, zdobywasz nowe doświadczenia. Jak wszędzie
  50. 1 punkt
    Autor wiersza: Warkocz ( http://www.niezapominajkowo.eu/book/export/html/728 ) Marsz astralny dziś spaceruję mleczną drogą w poszukiwaniu gwiazd szczęśliwych srebrzystych komet światła wiodą więc oczy cieszę, wzrokiem ścigam mijam gwiazdozbiór jeden, drugi zimny blask planet – luster śledzę tego, co szukam, nie znajduję cienki horyzont nieba miedzą miast znaleźć, zgubię – tego się boję promienie gwiazd o świcie bledną stąpam po niebie jak po polu na którym stwórca rozsiał srebro spijając noc, tracę nadzieję czas się kurczy, na wschodzie dnieje ni w dzień, ni w noc, a gdzieś pomiędzy wsparta o ciszę, znajdę księżyc -------------------------------------------- Link do artystycznego obrazka w tym klimacie Pozdrawiam
  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?

    Zapisz się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.