Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/26/2019 in all areas

  1. 10 points
    No to spadł mi ogromny kamień z serca... Wygląda na to że montaż działa i to chyba całkiem nie najgorzej. Prototyp ma kilka niedociągnięć konstrukcyjnych, głównie użytkowych które dały mi się wczoraj w nocy ze znaki, ale nie jest to nic czego nie można poprawić niewielkimi modyfikacjami. Zresztą prototyp miał na celu udowodnić, że podjęta 2 lata temu decyzja dotycząca rodzaju napędu była słuszna. Mogę powiedzieć, że 2 lata prac, pomysłów, czasem burzliwych i nawet burzliwszych dyskusji dało radę się obronić pod gwiazdami Zanim przejdziemy do twardych faktów chciałbym podkreślić 2 rzeczy: w tej chwili montaż działał bez enkoderów, celem testów była weryfikacja samej mechaniki, a nie elektronicznych bajerów. Sama mechanika nie pracowała w 100%, kółka napędu nie są idealnie poustawiane, przez co paski mogą opierać się o flansze (było to słychać na filmie który wrzucałem wcześniej). To tyle tytułem wstępu, przejdźmy do najważniejszego. Przede wszystkim zabijcie mnie nie zapisałem logów z PHD2, po prostu nie umiałem znaleźć takiej opcji w ustawieniach programu... Poniżej nieguidowane 900 sekund które fotografowało się w trakcie nagrywania przebiegu w PHD: Nie będę niczego upiększać, pokazywać wygładzonych wykresów. Tak to wygląda 1 do 1. Kolejne testy będą już przy zestrojonej mechanice, więc powinno być lepiej. Przede wszystkim liczę na pozbycie się tych okresowych chwil niestabilnego prowadzenia, to pewnie wtedy nierówność paska spotykała się z flanszą. Cieszy mnie praktycznie nieistniejące PE
  2. 9 points
    Cześć, Zauważyłem właśnie ten wątek i przypomniała mi się historia sprzed dwóch tygodni. Dokładnie 11 maja 2019 brałem udział w Rajdzie Ptasiarzy - takiej zabawie, podczas której trzeba zaobserwować jak najwięcej gatunków ptaków w ciągu doby. Pod sam koniec rajdu, drugiej nieprzespanej nocy, tuż przed północą zobaczyłem przez okno samochodu kilkanaście stopni nad horyzontem "gromadę gwiazd". Była to naprawdę niesamowita gromada - składała się z ponad 100 widocznych gołym okiem gwiazd, z których najjaśniejsza miała około 0 mag. Całość zajmowała na niebie obszar o rozmiarach z grubsza 2x4 stopnie. Z czasem okazało się, że gromada ta porusza się po niebie. Zważywszy na to, że w tym momencie nie spałem już od około 40 godzin, miałem za sobą przejechane jakieś 400 km, i "przespacerowane" około 20 km, to podejrzewałem, że mam jakieś zwidy. Po chwili jednak okazało się, że moi współtowarzysze tej wyprawy widzą to samo, tylko każdy myśli że ma zwidy i woli to zachować dla siebie ;). Do dziś nie wiem, co to było, podejrzewam jednak, że było to coś "ziemskiego" - jakieś balony z przyczepionymi diodami, czy coś w tym stylu. Każda z gwiazdek "mrugała", jednak mrugały one z różną częstotliwością (kilka mrugnięć na sekundę, co zarejestrowało się na zdjęciach). W lornetce okazało się, że najjaśniejsze z gwiazdek składają się z kilku (3 lub 5) wspólnie poruszajacych się obiektów. Dodam tylko, że obserwacja miała miejsce około 20 km na północ od Rzeszowa, a "gromada gwiazd" nadleciała właśnie z kierunku Rzeszowa. Z tego, co się dowiedziałem, w tym czasie w Rzeszowie odbywały się juwenalia. Być może ktoś z forumowiczów tam wtedy był i może powiedzieć coś więcej na ten temat? Załączone zdjęcie to 3-sekundowa ekspozycja obiektywem o ogniskowej 18 mm, aparat to Nikon D5200. Zdjęcie "z ręki" - aparat został oparty o dach samochodu. Pozdrawiam Piotrek
  3. 8 points
    Witam Gromada znana, nie potrzebuje opisu. TLAPO804, ASI071, 2h materiału. Wczorajszej nocy zobaczyłem dwa razy Starlinka (jeśli to było to). Kreseczka z gwiazdek przeleciała przez całe niebo, coś niesamowitego. Uwagi na temat zdjęcia mile widziane. Gdyby ktoś z was mi podpowiedział, co zrobić z odległością matryca - flatener, to będę wdzięczy (zwiększyć czy zmniejszyć?).
  4. 6 points
    A u mnie właśnie ten ostatni był najbardziej efektowny 2019-05-26, 1:54, Gdańsk 1_52_gdansk.mp4
  5. 4 points
    Przelot po 00:15 CEST Te flary, jedna po drugiej to coś wspaniałego ! Miałem iść spać ale chyba poczekam na kolejny przelot ok. 1:50 CEST
  6. 3 points
    Jowisz z wczorajszej nocy w towarzystwie trzech księżyców.
  7. 3 points
    Materiał zbierany wiosną roku 2018 ale dopiero teraz zabrałem się za niego w ramach pilnej nauki obróbki 27x300, TSAPO130, Atik460
  8. 3 points
  9. 3 points
    Kapitalne zdjęcie. Kiedyś zrobiłem swoim największym teleskopem (3m ogniskowa, 0.4m średnica) zdjęcie M106, a twoje wg mnie jest lepsze. Nawet nie chcę porównywać ile kosztowało to zdjęcie:
  10. 3 points
  11. 2 points
    Malo mnie szlag nie trafił thank you Mr. Musk
  12. 2 points
    No to obrobiłem. Walka była nierówna, bo materiału mało i bardzo słaby. Z zebranych 30 klatek po 5 minut każda ostatecznie do zdjęcia trafiło 10... Żałuję teraz, że nie rozłożyłem się od razu po przyjeździe. Pierwszego dnia i na początku drugiej nocy warunki były znacznie lepsze niż to w czym przyszło mi fotografować. Poniżej film złożony z kolejnych klatek pokazujący jak wyglądały gwiazdy: Blink.avi Oraz zdjęcie które udało mi się obrobić:
  13. 2 points
    Inspirujące. Ciekawe, czy dałoby się wykonać taką przekłądnię w mniejszej skali, na jedną oś, z przełożeniem tak 1:400:)
  14. 2 points
    To ja mam pytanie kiedy rusza produkcja ? To chyba będzie najlepszy montaż całkowicie zaprojektowany i wykonany w kraju.
  15. 2 points
    Drugi sfilmowany przeze mnie przelot STARLINKów, a trzeci zaobserwowany tej nocy Godzina od 01:50 CEST, wysoko nad horyzontem bo aż 85° !
  16. 2 points
    Drugi sfilmowany przeze mnie przelot STARLINKów, a trzeci zaobserwowany tej nocy Godzina od 01:50 CEST, wysoko nad horyzontem bo aż 85° !
  17. 2 points
    Nieśmiało powiem, iż myślałem, że polegniesz na tych paskach, ale się pomyliłem. SERDECZNE GRATULACJE. Wygląda i pracuje świetnie! 900s bez guide i PE - szacun!!!
  18. 2 points
  19. 2 points
    Nie będzie to jakaś wspaniała recenzja, ale opis domowego testu wydajności akumulatora, być może komuś się przyda trochę informacji jak wygląda zasilanie Celestronem w praktyce. Do tej pory korzystałem z jego mniejszego brata Powertanka Lithium o wydajności 86,4Wh. Jest dostarczony z szeroką rzepą, dzięki której możemy go umieścić na nodze statywu 2", lub wyjazdowo jako przeciwwagę na pręcie montażu. Gumowe wykończenie gwarantuje, że bateria pozostanie na swoim miejscu. Dodatkowo jest wyposażona w 4 pozycyjny miernik zużycia, który moim zdaniem działa dość precyzyjnie jak na taką rozdzielczość Mamy też do dyspozycji bardzo silne ledowe światło w kolorze czerwonym- domyślnie włączane poprzez naciśnięcie przycisku) i białe, które włączamy poprzez przytrzymanie przycisku. Kolejne naciśnięcie guzika powoduje włączenie dodatkowych diód, które generują naprawdę bardzo oślepiający blask. W takim przypadku można użyć tej 1-kilogramowej baterii jako potężnej latarki. Miałem okazję korzystać- rzepa owinięta wokół dłoni gwarantuje swobodne kierowanie światła w dowolnym kierunku. Oczywiście sprzęt jest dostarczony z przewodem dopasowanym go gniazda montażu paralaktycznego 12V i adapterami dla angielskich i amerykańskich gniazdek. Znajdziemy także pasek na plastikowe karabińczyki, dzięki któremu można dodatkowo dociążyć statyw. Tu plusy i zachwyty kończą się. Największą wadą tej baterii jest to, że potrafi zasilić jednocześnie tylko z jednego gniazda, a do dyspozycji są trzy: 12 V i 2x USB. Ja niestety dowiedziałem się o tym dość długo po zakupie. Oczywiście ta informacja jest podana w instrukcji, ale nie czytałem jej, ponieważ raz, że baterię obsługuje się bardzo intuicyjnie, dwa, korzystałem z niej wcześniej. Zatem nie ma możliwości np. podczas sesji zasilać montaż i podładować sobie telefon czy e-papierosa. Niedawno zakupiłem kamerę z chłodzeniem. Dodatkowo korzystam z jeszcze jednej kamery przy guidingu. Wszystko (także montaż) jest sterowane za pomocą Asiair. Mając do dyspozycji "małego" Celestrona, kupiłem przetwornicę, ale szybko z niej zrezygnowałem, ponieważ wiedziałem, że akumulator nie dostarczy zasilania na odpowiednio długi czas. Po kilku krótkich obliczeniach zdecydowałem się na podstawie danych "na papierze" na wersję Lithium Pro. Zapewniła mi wszystkie założenia- posłuży jako przeciwwaga, ma niewielkie rozmiary i masę (2kg), wydajność deklarowana jest poniżej 160 Wh więc teoretycznie przejdzie przez boarding np. EasyJetem, który dopuszcza przewóz dwóch baterii: do 100 Wh i 160Wh. No i przede wszystkim pozwala zasilać na raz wiele urządzeń. To samo mocowanie co w mniejszym bracie pozwala w łatwy sposób zrobić z obu baterii 3kg przeciwwagę: Ponieważ za kilka dni lecę na urlop, którego głównym celem jest astrofotografia, a Księżyc widuję raz w tygodniu, bo chmury nie zamierzają zniknąć, postanowiłem "na sucho" sprawdzić ile zdjęć wykonam, zanim bateria się rozładuje. Osobiście jestem bardzo miło zaskoczony czasem. Mniejszą baterię zamierzam wykorzystać wyłącznie do zasilania montażu. W przypadku iOptrona CEM25P jestem spokojny- bateria starczy na dużo dłużej niż czas trwania astronomicznej nocy. Lithium Pro zasilam Asiair, z niej: ASI178 mono bez chłodzenia jako kamerę guidującą oraz ASI071 MC Pro i jej chłodzenie. 1. Pierwszy test jaki wykonywałem to była skonfigurowana sesja samych darków. Docelową temperaturę ustawiłem jako +10 stopni Celsjusza, czas klatki 180 sek w pełnej rozdzielczości. Wszystko zasilanie z Asiair łącznie z kamerą ASI178. Test niestety musiałem przerwać. Do momentu wyłączenia zestawu nazbierałem 226 klatek. Daje to łączny czas ponad 11h. Akumulator w momencie przerwania wskazywał ~50% rozładowania. Cooler kamery pracował na 24% możliwości. Najniższa zapisana temp. to -10,1C, najwyższa -9,8C. 2. Drugi test to były również darki, czas ekspozycji 300 sek. Tu także ustawiłem pełną rozdzielczość, temp na maksa w dół- osiągnięta to -14 stopni, cooler na 100%. W tym przypadku klatki zbierały się od pełnego naładowania akumulatora do całkowitego jego rozładowania i wyłączenia. Nazbierałem 82 klatki, co daje łączny czas prawie 7h. Bardzo zadowala mnie ten wynik. W ostatnich 40 min "życia" akumulatora temp kamery wzrosła o 0,6 stopnia Celsjusza i tak już stabilnie utrzymywała się ido wyłączenia na poziomie -13,5C. W tym przypadku temp. utrzymywała się stabilnie na -14,1C dla każdej klatki, nie licząc ostatnich 40 minut, kiedy wzrosła do -13,5C i tak się utrzymywała.
  20. 1 point
    W te ciepłe letnie dni,wysoko nad horyzontem w północnej części gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy,zachęcam do obserwacji gwiazdy zmiennej,a mowa o Z UMa (Z Ursae Majoris). Gwiazda została odkryta przez Dr ES King,odkryta dopiero w 1904 roku. To gwiazda zmienna półregularna SRB,która w ciągu 195 dni zmienia swój blask od 6.2 do 9.4 v mag. Ze średnią 7.2 - 8.9 v mag. Możemy zaobserwować maksima główne jak i wtórne. Gwiazda o typie widmowym M5,to czerwony chłodny olbrzym o temperaturze około 2500 kelvinów,to znaczy że gwiazda jest dużo chłodniejsza od naszego Słońca. Gwiazda to już opuściła ciąg główny,która już wypaliła swój wodór przemieniając w hel,potem węgiel i w tlen Gwiazda posiada dwa okresy 195 dni i 205 dni. Gwiazdę można odnaleźć 3 stopnie na wschód od jasnej gwiazdy (Delta). Jak widać poniżej na krzywej jasności AAVSO,obecnie blask gwiazdy jest w głębokim minimum. Zachęcam do obserwacji i udanej pogody. JDAA to moje obserwacje niebieskim krzyżykiem źródło: krzywa AAVSO,mapka Sky Charts (CdC)
  21. 1 point
    2 lipca tego roku będzie miało miejsce najwspanialsze zjawisko jakie oferuje nam natura - całkowite zaćmienie Słońca. W celu jego zobaczenia i zarejestrowania udajemy się pod przywództwem Tomka @Aurora do Chile - stolicy astronomii. Dla mnie będzie to drugie zaćmienie całkowite w życiu, dla Tomka już piąte. Dwa lata temu byliśmy na wyprawie w USA. Dla mnie był to pierwszy duży wyjazd zagraniczny i pierwszy lot samolotem. W widoku zaćmionego Słońca zakochałem się od pierwszego wejrzenia! Do wyprawy przygotowywaliśmy się rok czasu i mimo ogromnych problemów (zgubiony bagaż z częścią sprzętu odzyskaliśmy przeddzień zjawiska!), udało się wszystko rewelacyjnie. Zaćmienie rejestrowaliśmy za pomocą 5 refraktorów i kilku mniejszych sprzętów. Na podstawie części zgromadzonego materiału stworzyłem film, który pragnę zaprezentować. Mam nadzieję, że udało mi się w nim oddać choć trochę niesamowitego klimatu i emocji, jakie nam towarzyszyły. Do tegorocznego zaćmienia przygotowujemy się właściwie od powrotu z poprzedniego. Nabraliśmy sporo doświadczenia, zarówno odnośnie rejestracji zjawiska, umiejętności panowania nad sprzętem, jaki i całej logistyki, jaka jest tu niezbędna (przewóz sprzętu samolotem, zasilanie terenowe, rozwiązywanie nieoczekiwanych problemów). W tą wyprawę wkładamy też znaczną część naszych pieniędzy. W tym roku chcieliśmy spróbować dwóch nietypowych metod rejestracji zjawiska. Po pierwsze, zamierzamy w okolicy fazy całkowitej wysłać w powietrze zmodyfikowanego drona, który osiągnie wysokość 3-4 km i pozwoli na rejestrację cienia Księżyca przemieszczającego się w atmosferze, oraz specyficzną grę świateł w czasie zjawiska. Podczas tego konkretnego zaćmienia efekt ten powinien być niezwykle widowiskowy, ponieważ Słońce będzie znajdować się na niewielkiej wysokości. W USA również wykorzystaliśmy drona, jednak bez modyfikacji mógł się znaleźć na wysokości jedynie 400 m, czyli 10x niżej, niż teraz planujemy. Ujęcie w prawym dolnym rogu w powyższym filmie jest właśnie z niego. Drugim projektem jest rejestracja filmu z fazy całkowitej w technice HDR. W tym celu potrzebujemy dwóch identycznych zestawów optyki i aparatu. Mamy w tej chwili dwa refraktory TSAPO65Q (jeden mój, drugi Tomka), oraz aparat Nikon D7500, który umożliwia filmowanie w 4k przy zastosowaniu Cropa 1:1 (czyli jakość jest porównywalna do serii zdjęć w 30 FPS, co byłoby normalnie niemożliwe!). Do realizacji planu brakuje nam więc drugiego takiego aparatu. Film z Nikona stanowi lewe górne ujęcie filmu z USA. Niestety, do czasu wyprawy nie jesteśmy w stanie zgromadzić środków na zakup wymienionych tu sprzętów - drona i aparatu. Dlatego zwracamy się do was z apelem o pomoc. Jeśli chcecie zobaczyć przebieg zaćmienia całkowitego zarejestrowany w każdym możliwy aspekcie i w najwyższej jakości, wspomóżcie nasz projekt! Wpłat można dokonywać na poniższej stronie. Za każdą pomoc bardzo, bardzo dziękujemy! Oczywiście zakupiony sprzęt posłuży nam w przyszłości na kolejnych wyjazdach w celu robienia oryginalnych zdjęć i filmów z pięknych miejsc. Link do zbiórki: https://pomagam.pl/zacmienieslonca
  22. 1 point
    Patrząc po grupach na facebooku, sezon się już rozpoczął, ponieważ pierwsze obłoki srebrzyste zawitały na naszym niebie, więc czas założyć nowy temat do zdjęć Księżyc idzie do nowiu, więc miejmy nadzieję, że pojawi się ich coraz więcej Dla przypomnienia. za Wikipedią: Obłoki srebrzyste (ang. noctilucent clouds – NLC) – polarne chmury mezosferyczne, są rzadko obserwowanymi chmurami widzianymi w półzmroku przy zmierzchu lub świcie, kiedy słońce jest 6-16 stopni poniżej horyzontu. Najczęściej obserwowane są w pasie pomiędzy 50° i 70° (północnej i południowej szerokości geograficznej). Obłoki srebrzyste są najwyższymi chmurami obserwowanymi z Ziemi, znajdują się w mezosferze około 75–85 km ponad powierzchnią ziemi. Obłoki srebrzyste są najczęściej obserwowane późną wiosną i latem. Na półkuli północnej najlepszy okres do ich obserwacji zaczyna się w połowie maja i trwa do końca sierpnia. Wczorajsze srebra, źródło: facebook.com, Marek Stan, Klif w Pierwoszynie - między Gdynią i Rewą, 2019-05-23
  23. 1 point
    Właśnie widziałem pierwszy raz Niesamowity widok! Bino z telekonwerterów Nikona (popularne "sowie oczy") z polem około 30 stopni rozbiło cały pociąg na szereg błyskających punkcików. Chyba wstanę po pierwszej żeby zobaczyć to jeszcze raz
  24. 1 point
    Udało mi się właśnie zobaczyć bez lornetki w centrum miasta Gdzieś wyczytałem, że one miały być 5mag, ale jak się wie gdzie dokładnie mają lecieć, to jako grupa dużo bardziej rzucają się w oczy.
  25. 1 point
    ok Przeleciały - piękny widok - są dość rozlegle, jeden z nich bardzo jasny (ok. 2,5mag) pozostałe znacznie słabsze, lecz jeszcze gołym okiem do wyłapania. Dobrze się je ogląda w małej lornetce. Ja oglądałem przez Nikone EII 8x30 z 70 stopniowym polem widzenia i piękny wygląd. Można wyróżnić zwarty peleton na przedzie, a później jeszcze bardziej rozproszone ułożenie, zaś na samym końcu spóźnione pojedyńcze sztuki. Doliczyłem się ok. 47 sztuk.
  26. 1 point
    I po przelocie niesamowity widok, jeden satelita zdecydowanie jaśniejszy od całej reszty, widoczny gołym okiem przez caly czas trwania przelotu. W pewnym momencie cały sznurek było widać gołym okiem, jednak miało to miejsce w końcowej fazie lotu.
  27. 1 point
    Dzięki Darku! Terminów niestety nie jestem w stanie podać, ten montaż miał już być gotowy na jesienny zlot, potem chciałem zabrać prototyp na wiosenny, a ostatecznie dopiero wczoraj udało mi się uruchomić go pod gwiazdami Nie przyszedł do mnie jeszcze sterownik dzięki któremu będę mógł użyć równocześnie 4 enkoderów, jest cała masa drobnych poprawek które musimy przemyśleć by odchudzić i uprościć konstrukcje oraz uczynić ją przyjaźniejszą dla użytkownika. Można powiedzieć że projekt ukończony w 80% czyli zostało jeszcze 80% pracy. Chciałbym zacząć składać pierwsze sztuki dla klientów do kończ roku, ale jak już pisałem chciałem też zabrać prototyp na jesieni na zlot
  28. 1 point
    U mnie pogoda, nastawię budzik na 1
  29. 1 point
    Musisz w systemie zainstalować ffmpeg: https://ffmpeg.org/download.html W bliku "Crop and create video", a tam już prawie jak w konsoli linuxowej: wskazujesz ścieżkę do ffmpeg'a i argumenty z którymi ma się uruchomić. W moim przypadku wygląda to tak:
  30. 1 point
    31mm też będą wystarczające, a kosztują tylko kilka euro więcej od 1,25" Nie oszukujmy się, jak się ma gruby portfel i odpowiednią motywację, to się bierze drogiego CCDeka, w przeciwnym wypadku cóż... CMOS.
  31. 1 point
    Jeszcze żeby było tanio i z gotowych komponentów, bo w CNC zawsze możesz sobie zrobić
  32. 1 point
    Dzięki Adam Twoje zdjęcie jest zdecydowanie bardziej "kulturalne" jeśli chodzi o szum. Ja niestety takiego poziomu nie osiągnę ze względu na charakterystykę fotografii krótkoczasowej i kamer CMOS - ale z drugiej strony czymś wielkim jest, że normalnym budżetowym sprzętem można teraz robić fotki o skali i detalu dotąd nie osiągalnym dla większości amatorów
  33. 1 point
    Dokładnie, tam są już 3 obiekty. Oto TLE na dziś 26 mają 2019 2019-029A 1 44235U 19029A 19146.23811933 .00001584 00000-0 45153-4 0 9990 2 44235 53.0009 165.1862 0006365 272.1524 87.8751 15.42688051 1556 2019-029B 1 44236U 19029B 19146.23794529 .00001625 00000-0 45907-4 0 9995 2 44236 53.0007 165.1834 0005819 272.7499 87.2839 15.42817023 1558 2019-029C 1 44237U 19029C 19146.23807623 .00001595 00000-0 45357-4 0 9991 2 44237 53.0009 165.1850 0006247 272.3109 87.7179 15.42720938 446
  34. 1 point
    Właściwie to już sobie poradziłem (znalazłem na CelesTrak), ale dzięki Tej strony satobs trochę nie ogarniam.
  35. 1 point
    Potwierdzam seeing, wczoraj 10 GSO jak i TSka stabilne jak nigdy. Jowisz super a w Zenicie to nawet się nie poruszyło. Jak mi wczoraj kulki i planetarki pokazał GSO to coś pięknego, gwiazdy jak szpilki, nie wiele gorsze od refraktora, żadne placki. 6210 w Herkulesie piękna niebieska. Szalałem z bino jak i mono. Hantle w Pentaxie 12 mm wyglądały jak ze zdjęcia. Igła szeroka z ciemnym pasmem widocznym ma jądrze. M51 z lekkimi ramionami (braki w aperturze). Jakieś dziwne kłaki w Warkoczu Bereniki o nieznanych mi numerach jak i tamtejsze kulki. M71 w strzale jaka była piękna, wspaniały widok, wczoraj były doskonale warunki. Dobrze że udało mi się zmobilizować i wyjść. Musialem sie wracac po suszarke i rozciagac przedluzacz bo wszystko bylo mokre. Niestety juz o 2 w nocy niebo stalo sie mętne, wstal Ksiezyc i chyba słońce zaczęło się przebijać. Jowisz w GSO wygrał, kolor zdecydowanie mocniejszy, detal podobny z lekka przewaga Newtona. Klasyk M13 jak i M92 w bino rozwalił system, totalna petarda, ostrość miazga. Mam nadzieję że za tydzień będziemy mieli takie same warunki.
  36. 1 point
    Klientem pewnie staną się także armatorzy morscy. Po świecie pływa kilkadziesiąt tysięcy statków, a przemiał danych jest na nich ciągle niewspołmiernie mniejszy niż na lądzie. Nie wiem jak jest w samolotach ale być może starlink sprawi, że net na pokładzie samolotu stanie się darmowym standardem.
  37. 1 point
    Właśnie zrobiłem test montażu. Użyłem własnej produkcji guidera zrobionego z obiektywu noktowizora 100mm f/2 i raspberry z rpicam V2 bez filtra ir. Test zrobiony lin_guiderem (astroberry serwer). Prowadzenie wygląda zachęcająco. Jak ktoś chce dodam logi. Jutro zdjęcia guidera.
  38. 1 point
    Ostatniej nocy na obserwacje wybrałem się na pole do wsi Helenow pod Siedlcami. Tamże niebo jest dużo lepsze niż w Siedlcach pod kątem LP (3-4 klasa w skali Bortle'a zamiast 6-tej). Obserwacje prowadziłem w godz. 23.00-00.30. Pomijając Jowisza, to skupilem się na obserwacji obiektów z Katalogu Messiera. Oto, co udało mi się zaobserwować: M3, M5, M10, M11, M12, M13, M14, M29, M39, M52, M53, M56, M71, M92, M107. Nie chciało mi się już oglądać obiektów w rejonie Wielkiej Niedźwiedzicy i Psów Gończych (te mogę sobie przez cały rok oglądać). Seeing był dobry, ale było mnóstwo wilgoci - po powrocie do domu niemal cały sprzęt do suszenia. Sama optyka teleskopu nie zaparowala, ponieważ miałem założony odraszacz. Ale miałem wrażenie, jakby ktoś na południe ode mnie robił wczoraj zdjęcia - wydawało mi się, że ktoś celowal laserem w niebo...
  39. 1 point
    Też akurat jestem w Gdańsku i udało mi się końcówkę przelotu ok. 1:54 namierzyć. W końcu się udało, choć spodziewałem się, że trudniej będzie przeoczyć, ale jutro warto chyba w plener pod ciemne niebo pojechać, bo dla takiego widoku warto
  40. 1 point
    Około 1:50 zacznie się przelot, z zachodu na wschód, niemal przez zenit. Mimo że z Wwy, było widać perły na niebie. Niezapomniany widok!
  41. 1 point
    Naliczyłem 47 sztuk (lornetka 8x30).
  42. 1 point
    Wszystko dzięki wyszukiwarce (+ akurat zbieram sobie publikacje o Koperniku z internetu to pomyślałem że warto aby wszyscy na forum podchodzili krytycznie do sprawy grobu Kopernika)
  43. 1 point
    Wiele jednak wskazuje, że to nie grób Kopernika http://www.antropologia.uw.edu.pl/AS/as-028.pdf http://www.cyfronet.krakow.pl/~n1kokows/kokowski_o_wadliwosci_2.pdf https://www.researchgate.net/profile/Tomasz_Kozlowski3/publication/233997335_Refleksje_antropologa_nad_identyfikacja_szczatkow_kostnych_znalezionych_w_katedrze_we_Fromborku_jako_nalezacych_do_Mikolaja_Kopernika_Proba_krytycznej_oceny/links/0912f5114fd66de834000000.pdf?origin=publication_detail http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Kwartalnik_Historii_Nauki_i_Techniki/Kwartalnik_Historii_Nauki_i_Techniki-r2007-t52-n1/Kwartalnik_Historii_Nauki_i_Techniki-r2007-t52-n1-s121-151/Kwartalnik_Historii_Nauki_i_Techniki-r2007-t52-n1-s121-151.pdf
  44. 1 point
    ja mam te filtry, mnie pasują bardzo
  45. 1 point
    W rozwiniętych cywilizacyjnie rejonach Internet jest wystarczająco szybko, a w pozostałych są znacznie pilniejsze potrzeby. To początek nowej ery "wojen gwiezdnych" i kontroli bliskiej przestrzeni kosmicznej. Bo Musk to ten dobry, a Chiny to ten zły A tak swoją drogą dziwne to czasy, w których największe mocarstw na świecie musi prowadzić swój program kosmiczny przez podstawionego kolesia....
  46. 1 point
    Proszę Państwa, serce zabiło po raz pierwszy
  47. 1 point
    Przede wszystkim wiesz, że szumy są różne. Stackowanie pozwala walczyć z narastającym szumem prądu ciemnego, ale już szumem odczytu sobie nie poradzi (ogranicza drastycznie właśnie możliwą rozpiętość tonalną, czyli dynamikę f-stops). Co się nie zarejestruje poniżej RN to się nie zarejestruje. Dlatego świat CCD przyzwyczaił nas do długich ekspozycji i dzisiaj wydają nam się absolutną koniecznością. A to przecież był sposób radzenia sobie z ograniczeniami konkretnej technologii. Idąc tą ścieżką myślową to nie wyobrażam sobie stackowania prawie 40 mpixowych ekspozycji, przynajmniej do czasu, jak soft astro nie zacznie wykorzystywać możliwości parallelizmu (GPU). Przykładowe zdjęcie z krótkimi ekspozycjami z ASI1600 ważyło 40GB, stackowało się kilkadziesiąt minut. Za tymi zmianami musi iść też zmiana paradygmatu softwareowego (stackowanie w czasie rzeczywistym do jednego pliku z rejestracją różnicową). Dużo jest tu do zrobienia, ale najważniejsze, że coś się zaczęło dziać. Z drugiej strony takie momenty zmiany paradygmatu są okazją do pojawienia się nowych graczy. Nie było w ostatniej dekadzie lepszego momentu na wystartowanie firmy produkującej kamery astro/medic/bio. Starzy gracze będą najpierw ignorować nowe rozwiązania, potem będą je ośmieszać, potem będą z nimi walczyć, a potem będzie już za późno.Ten cykl powtarza się zawsze przy takich shiftach - od setek lat.
  48. 1 point
    W kwestii fizyki masz oczywiście rację, ale jako, że fizyka nie funkcjonuje w oderwaniu od innych jej części, opowiem Ci, dlaczego ten teleskop, a nie inny i dlaczego mam zupełnie inny punkt widzenia. Myślę, że po przeczytaniu tego postu zgodzisz się ze mną. 1. FWHM PSF tego refraktora teoretycznie wynosi 4 mikrony (ty podajesz wartość u podstawy). Gdybyśmy mieszkali w Chile na wysokości 5000 m, to wtedy ten teleskop z matrycą 3,8 mikrona pewnie by w zauważalny sposób degradował jakość zdjęcia. Ale... mieszkamy w kraju, gdzie średni seeing to 2,5-3" kątowe, czyli w przypadku ASI1600 + TSAPO100Q daje FWHM 7,3 mikrona do 8,8 mikrona. Ja mam trochę farta i na ogół seeing spada mi do 2 sekund, a w szczytowych formach nawet poniże 2". Zakładając, że nawet trafi się noc cudów i będę miał 1,5" seeing, to z tym zestawie narysuje mi PSF na poziomie 4,4 mikrona, czyli nadal trudno byłoby zauważyć jakikolwiek wpływ. A tak poza tym, planeciarze pracują grubo poniżej wielkości spotu i jakoś dają radę wyciskać detale daleko przekraczające teoretyczną zdolność rozdzielczą Podsumowując, nie ma fizycznej możliwości zejść w tych warunkach do granicznych możliwości tego teleskopu (spot size 4 mikrony). 2. A teraz pozostałe argumenty. Przez kilkanaście lat kiedy parałem się astrofotografią cierpiałem najpierw na problem trackingu, potem na problem płaskości pola, a na koniec popełniłem sepuku przez winietowanie. Każdy kto fotografuje wie, ile trzeba wkładać pracy, żeby sobie z tym poradzić. Używałem często newtonów i nigdy nie udało mi się zbudować takiego zestawu, w którym nie byłby to kosmiczny problem (składanie RGB to koszmar). Dzisiaj, po 3 letniej przerwie, stoję na stanowisku, że jedynym rozwiązaniem problemu jest oversize (czyli wszystko zdublowane). Nośność montażu 2x większa, niż waga zestawu, skorygowany krążek światła 2x większy od średnicy matrycy, itp. Piksel też przydałoby się mieć kilka razy większy niż użyteczny spot, ale... tu jest niestety problem - skala obrazu. Jeżeli pójdziesz moją drogą, którą zastosowałem kilka lat temu, czyli wielki teleskop prawie pół metra, długa ogniskowa, wielki piksel. Brzmi teoretycznie fajnie, ale znowu - problemem jest FOV, waga wszystkiego, poziom skomplikowania, wymagania co do trackingu tak obciążonego zestawu - no i cena. W przypadku FSQ oversize jest zbyt przesadny (jak ostatnio gdzieś pisałem). Dzisiaj nie powinno kupować się astrografu, który nie byłby w stanie pokryć FF (42 mm średnica krążka). Czyli w przypadku TSAPO100Q mamy lekką nadwyżkę nawet dla FF (generuje płaskie pole na poziomie 50 mm). Do tego cena. 100Q nie kosztuje tyle, co FSQ, do tego ma genialny 3" wyciąg (który też powinien być oversize, jeżeli nie chcesz mieć ugięć). Nawet nie wyobrażasz sobie, jaka to ulga, kiedy schodzi Ci klatka, na której nie ma grama winietowania. Astrofotografia musi być przyjemnością, a nie frustracją. Dożyliśmy czasów, w których masz spory wybór. Możesz kupić 100mm APO nie w wersji Quadruplet, ale wtedy do foto i tak musisz dokupić korektor (który praktycznie zawsze daje pole dla FF, więc też oversize dla ASI1600), a do tego dochodzi zabawa z adapterami, którymi co do 0,5 mm musisz dociągnąć backfocus (wystarczy nierówność na poziomie 0,1 mm i kaplica). I na koniec - cena takiego zestawu wcale nie wyjdzie dużo mniejsza, niż za TSAPO100Q. Wg mnie - główną zaletą tego teleskopu jest właśnie cena, która obala Twoje argumentu. Co więcej, teleskop akurat kupujemy na lata więc powinien móc pracować także z innymi kamerami, a akurat w moim obserwatorium kilka ich pewnie będzie Mam nadzieję, że dosyć jasno uargumentowałem, dlaczego ten teleskop, a nie inny.
  49. 0 points
    Tych satelitów ma być 12.000 !!! Na trzech wysokościach orbit. Ciekawe jak będziecie robić zdjęcia kosmiczne ???
  50. 0 points
    To się nazywa mieć pecha: nagle od zachodu pojawiła się duża biała chmura i idealnie się synchronizowała z przelotem W ostatniej chwili na moment, pomiędzy chmurami zobaczyłem ten sznur błyskających perełek - robi wrażenie. Oczywiście teraz czyste niebo
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.