Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/23/2019 in all areas

  1. 8 points
    Stary (wiosenny) materiał. Materiału też tycio,13x120s RGB Esprit 100/550, Asi1600mmc. Strzyżów.
  2. 6 points
    Witam Materiał zbierany maj, czerwiec w raczej bezksiężycowe noce z Warszawy. NGC 7635 - Mgławica Bańka Mgławica ta jest wydmuchiwana przez masywną gwiazdę centralną. W miejscu przestrzeni, w którym znajduje się mgławica, napierają na siebie dwa ośrodki powodując burzliwe procesy. Ekspansja bąbla gazu jest powstrzymywana przez zewnętrzny obłok molekularny, który jest wzbudzany przez wysokoenergetyczne promieniowanie centralnej gwiazdy. Promieniowanie to rozgrzewa gęste rejony obłoku molekularnego, przez co powoduje jego świecenie. z wiki. W wersji miejskiej w asyście latarni, gdzie bańka przemyka tuż nad domem sąsiada prezentuje się tak Ha 173x300s OIII 167x300s +darki ED 80 / ASI 178MM-C (-20st) / HEQ5 wersja bicolor
  3. 6 points
    NLC z 21 czerwca. Lokalizacja Białogóra.
  4. 5 points
    Struktura obłoków stworzyła Oko Ozyrysa Tak to się prezentowało u mnie. Obłoki srebrzyste NLC 22.06.2019 23:54 Chojnice (pomorskie)
  5. 4 points
  6. 3 points
  7. 2 points
    Z przyjemnością informuję, że kolejny artykuł autorstwa Polskiej Sieci Bolidowej został zaakceptowany do druku w prestiżowym MNRAS. Lista autorów zawiera aż 30 nazwisk - jest zaprezentowana w formie zrzutu ekranu z oryginalnej pracy. Poniżej notka prasowa. Czy Taurydy nas zabiją? Około 30-40 tysięcy lat temu w wewnętrznym Układzie Słonecznym doszło do katastrofy, w której zniszczone zostało ciało o rozmiarach kilku lub nawet kilkunastu kilometrów. Powstałe w ten sposób szczątki poruszały się po orbicie, która aż w dwóch miejscach przecina się z orbitą naszej planety, przez co Ziemia wpada w ten rój kosmicznych odłamków aż dwa razy do roku. Spotkanie letnie, do którego dochodzi na przełomie czerwca i lipca jest mało znane, bo aktywność związanego z nim roju meteorów (Beta Taurydy) jest możliwa do obserwacji tylko w dzień. Z tym rojem jest jednak najprawdopodobniej związana jedna z największych katastrof kosmicznych ostatnich kilkuset lat czyli słynna Katastrofa Tunguska. Drugie spotkanie, do którego dochodzi w październiku i listopadzie każdego roku, owocuje dwoma rojami meteorów: Taurydami Północnymi i Południowymi. Warto tutaj jeszcze dodać, że za największe ciało kompleksu Taurydów uznawana jest znana kometa 2P/Encke. Zwykle Taurydy nie są rojem atrakcyjnym do obserwacji. Ich orbita jest położona praktycznie w płaszczyźnie ekliptyki, przez co są one czułe na oddziaływania grawitacyjne większości planet. Roje ekliptyczne mają więc zwykle długie okresy aktywności i szerokie, ale niezbyt wysokie maksima. W przypadku Taurydów, typowo, możemy liczyć na 5-10 meteorów na godzinę. Na początku lat 90-tych XX wieku, w ramach swojego doktoratu, rojem tym zainteresował się David Asher z Armagh Observatory. Zauważył on, że raz na jakiś czas obserwatorzy donoszą, iż maksima Taurydów są wyższe niż zwykle i zawierają dużą liczbę bardzo jasnych meteorów (tzw. bolidów). Skonstruowany przez niego model roju tłumaczył to zachowanie istnieniem wąskiego i zwartego strumienia cząstek utrzymywanego w spójności rezonansem 7:2 z orbitą potężnego Jowisza. Rezonans ten oznacza po prostu tyle, że na dwa obiegi Jowisza dookoła Słońca, przypada aż siedem obiegów cząstek z odkrytego przez Ashera strumienia. Rezonanse to potężne siły, które potrafią być destrukcyjne, ale w tym przypadku działają akurat stabilizująco. W efekcie, pośród rozmytego strumienia Taurydów mamy jedną zwartą wiązkę meteoroidów. Gdy Ziemia spotyka się właśnie z nią, Taurydy są bardziej, aktywne i pokazują więcej jasnych zjawisk. Model Ashera przywidywał, że do dwóch bardzo bliskich spotkań Ziemi ze strumieniem rezonansowym dojdzie w roku 2005, a potem w roku 2015. Tak się szczęśliwie złożyło, że w roku 2004 swoją działalność zapoczątkował projekt Pracowni Komet i Meteorów (PKiM) o nazwie Polska Sieć Bolidowa (ang. Polish Fireball Network - PFN), którego zadaniem jest rejestracja jasnych meteorów nad terytorium naszego kraju. W trakcie maksimum Taurydów z roku 2005 była to jedyna na świecie sieć bolidowa, która działała w oparciu o cyfrowe techniki obrazowania. W efekcie była w stanie wydajnie obserwować maksimum Taurydów przy pomocy aż siedmiu stacji. Dziesięć lat później, podczas maksimum z roku 2015, tych stacji było już aż 25. Teraz wyniki obserwacji obu tych maksimów zostały opisane w artykule pt. "Enhanced activity of the Southern Taurids in 2005 and 2015", który został właśnie zaakceptowany do druku w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Monthly Notices of the Royal Astronomical Society". Pierwszym autorem jest Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego im. M. Kopernika PAN w Warszawie, ale lista autorów zawiera aż 30 nazwisk, pośród których znajdują się wszyscy operatorzy stacji bolidowych, którzy dostarczyli danych do analizy. Są pośród nich zarówno astronomowie zawodowi, jak i miłośnicy astronomii. Dla danych z roku 2005 udało się wyznaczyć 37 precyzyjnych orbit Taurydów, a dla danych z 2015 liczba ta wzrosła do 215. Pośród nich były zjawiska tak jasne jak np. bolid Okonek z 31 października 2015 roku, który był aż 20 razy jaśniejszy niż Księżyc w pełni i którego pojawienie się było szeroko omawiane w mediach. Wyniki uzyskane przez PFN jednoznacznie wskazują, że praktycznie wszystkie jasne Taurydy obserwowane w roku 2005 i 2015 poruszają się po orbitach będących w rezonansie 7:2 z orbitą Jowisza. David Asher miał więc rację i obserwacje potwierdzają jego model w całości. Co więcej, na rezonansowych orbitach znajdujemy nie tylko ciała o rozmiarach rzędu milimetrów, które powodują zwykłe meteory, czy centymetrów, które powodują bolidy, ale także ciała, które mogą być znacznie bardziej niebezpieczne dla naszej planety. W artykule polskich naukowców zidentyfikowano aż 10 planetoid o rozmiarach od kilkudziesięciu do kilkuset metrów, które poruszają się po orbitach praktycznie takich samych jak rezonansowe Taurydy. A skoro Taurydy uderzają w naszą atmosferę powodując zjawiska meteorów, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby doszło do spotkania z większym ciałem. Tym bardziej, że katastrofa Tunguska, którą spowodował obiekt o rozmiarach około 50-100 metrów, pokazuje wyraźnie iż takie rzeczy mogą się zdarzać. Wnioski dla naszej cywilizacji nie są optymistyczne. W dużym kompleksie Taurydów znajduje się wąski strumień kosmicznych ciał, z których największe, w przypadku ich zderzenia z Ziemią, mogą spowodować katastrofę w skali całego kontynentu. Co więcej, strumień ten nie ma tendencji do rozbiegania się z czasem, lecz jest stabilnie utrzymywany przez rezonans z orbitą Jowisza. Niepokojących wieści na tym nie koniec. W 2019 roku dojdzie do kolejnego spotkania Ziemi ze strumieniem rezonansowym. Tym razem będzie to spotkanie dzienne, na przełomie czerwca i lipca czyli dokładnie takie, podczas którego pojawiła się katastrofa Tunguska. Jakby tego było mało, będzie to spotkanie jeszcze bliższe niż podczas bardzo wysokich i obfitych w bolidy lat 2005 i 2015...
  8. 2 points
    Chorwacja na południe od Makarskiej 21.06.2019
  9. 2 points
    no to polećmy odwrotnie, prawie z prędkością ucieczki z układu słonecznego (42 km/s, z czego 30 km/s już mamy) i gdzieś w bardzo dalekim aphelium mając bardzo małą prędkość orbitalną, ostatnią porcją deltav zmniejszamy tę prędkość orbitalną do zera i spadamy na słońce. czyli wyjdzie jakieś 12 km/s.
  10. 2 points
    Ok potraktujmy, że ja rozwiązałem - będzie łatwiej Ostatnia kolumna i Y to wiek w latach, jaki może przeżyć gwiazda o tym typie widmowym i temperaturze. Pytania: 1. Kto może wyegzekwować karę? 2. Załóżmy, że satelita krąży po orbicie kołowej wokół Słońca z prędkością 30km/s. Ile potrzeba deltaV, aby uderzyła w powierzchnię Słońca? Tomek
  11. 2 points
    W Watykanie. "Na podstawie takich właśnie obserwacji dokonanych w Watykanie w 1582 roku za pomocą wybudowanej na polecenie papieża Grzegorza XIII linii południkowej, przeprowadził on słynną reformę kalendarza i wprowadził kalendarz zwany do dziś na jego cześć gregoriańskim, by skorygować błędy kalendarza juliańskiego. Watykańska linia południkowa znajduje się w zbudowanej w 1576 roku wysokiej na 73 metry Wieży Wiatrów, która zachowała się do dziś i nazywana jest Obserwatorium Gregoriańskim." http://www.matematyka.wroc.pl/doniesienia/wroclawska-meridiana Siema Link do zdjęcia meridiany w Bolonii (linia gdzie światło słońca wpadające przez dziurkę do budowli pada w południe) Linkuję (jak zawsze) do zdjęcia/grafiki na stronie, którą podałem wyżej, w treści.
  12. 2 points
    To jerszcze dwa ujęcia z wczorajszych (22.06.2019) NLC. 23:19 23:30
  13. 2 points
    Dodaj spację lub zacznij z dużej litery .
  14. 2 points
  15. 1 point
    Hej. mi dziś udało się zrobić taką panoramę NLC_Panorama1
  16. 1 point
    Witam ! Już nic dawno nie dodawałem a dziś bardzo ładny zachód
  17. 1 point
    Moje fotki NLC na GP 24. https://gp24.pl/piekne-obloki-srebrzyste-nad-regionem-zdjecia-internauty/ga/c1-14231505/zd/36880331
  18. 1 point
    Zachęcam obserwowanie tej ciekawej cefeidy U Vul. Jej typ widmowy wynosi G2 czyli jej średnia temperatura wynosi 5800 kelvinów,tak jak nasze słońce posiada taką temperaturę.
  19. 1 point
    Kupione przez kogoś na wyprzedaży garażowej w USA rupiecie zawierały też CD-romy. Mimo, że podniszczone dały się "reanimować" i znaleziono unikalne zdjęcia z prac na ruinach WTC. Widać zróżnicowane podejście osobników gatunku Homo sapiens do optymalizacji sumy wartości: "czyste płuca" oraz "wydajna praca bez podduszania się". Paradoksalnie była to może "przedostatnia chwila" na taką akcję naprawczą bo czytniki CD/DVD-romów przestają być instalowane w najnowszych komputerach, a za tym pójdzie zanik fachowców i technologii około-CD/DVD-romowych w perspektywie kilkudziesięciu lat. Astrofotograficy ... przemyślcie to! Kopiujcie fotki na inne postaci ... może w chmury?! http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114881,24924691,archiwisci-odkryli-na-wyprzedazy-domowej-nieznane-dotychczas.html#s=BoxOpMT Siema Linki do zdjęć na podanym portalu
  20. 1 point
    Trzymam kciuki i obserwuję jestem ciekaw czy heq5 poradzi sobie z taką rurą. P.S. Odnośnie kamery obserwuję ASI1600MM - do koloru zostawię DSLR
  21. 1 point
    Trzeba mieć marzenia
  22. 1 point
    Dlaczego, fajny obiekt, trzeba go mieć w kolekcji. Tylko trochę się dziwię, że uzyskałeś tak małą rozdzielczość (albo bardzo zmniejszyłeś). Może seeing miałeś tragiczny. Ja z ogniskowej 520 mm, a więc odrobinę krótszej na ASI 1600 miałem tak: To moja marna próbka z miasta, ale jakby się przyłożyć, czyli zrobić RGB + długoczasowe Ha dla uchwycenia otoczki wokół pierścienia, albo w ogóle w HST, to fajnie by wyszło. Na przykład tak
  23. 1 point
    Nad morzem coś tam powoli się wyłania. Koszalin/Mielno
  24. 1 point
    Odnośnie dnia rozpoczęcia, to przecież wiadomo " 14 Jesienny Zlot Miłośników Astronomii odbędzie się 26-29 września 2019 roku. Miejsce - Kraina nad Tanwią (Roztocze)." Wątpliwości i pytanie dotyczy daty rozpoczęcia zapisów.
  25. 1 point
    Po pólnocy NLC zaczęły "płonąć" ogniem.
  26. 1 point
    Wybierając się w taką podróż trzeba dobrze znać język angielski i dużo poczytać przez wyszukiwarkę google, umiejętnie wpisując słowa kluczonwe. Najlepiej jechać w 2-3 osoby - co pozwala w miarę tanio wynająć samochód. Zalety Australii: bezpieczeństwo i bardzo stabilny seeing, dużo klubów astronomicznych na całym wybrzeżu - choć nie zawsze w idealnie ciemnym miejscu. Wady trochę droższy przelot niż do RPA Zalety RPA - trochę bliżej z Europy. Dobre miejsce to np. Sutherland około 300km na północ od Kapsztadu, np. tu jest dużo informacji http://www.discoversutherland.co.za/see_and_do/star_gazing/ Można nawet wynająć teleskop typu dobson 8" albo 10" - warto długo sprawdzać różne googlowane oferty i dopytywać e-mailem o oferty Wady RPA to problemy z bezpieczeńśtwem - trzeba przeczytać rady dla turystów naszej ambasady w RPA W Chile na Atacama może być jeszcze ciekawiej, ale też jest problem bezpiecznego podróżowania. https://exploreinspired.com/the-top-5-spots-for-stargazing-in-chile/ http://www.spaceobs.com/en/How-to-plan-an-astro-trip-to-Chile-and-to-Atacama-lodge W załączniku artykuł w postaci PDF z mojej podróży z kolegą do out-back'u w Australii w roku 2016 gdzie też jest trochę rad. Więcej zdjęć z tego artykułu jest w tym linku https://www.lightpollutionmap.info/Astronomy/Australia2016/Index.html A journey to the Dark Site of the Earth Sky and Telescope May 2018.pdf
  27. 1 point
    oczywiście nie może być jednej stałej granicy bo prędkość wirowania jest różna (na przykład zerowa ) a co gorsza nawet dla danej wirującej astroidy siła odśrodkowa zmienia się wraz z szerokością geograficzną. po drugie astroida może być jednym kawałkiem skały i wtedy nawet gdy wypadkowa siła "grawitacji" na powierzchni jest ujemna to i tak pozostanie w jednym kawałku.
  28. 1 point
  29. 1 point
    Coś z terenów Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego! Niedzielne obłoki srebrzyste 17.06.2019
  30. 1 point
    Chronologicznie to pierwsza sesja jaką popełniłem podczas tegorocznej wyprawy do RPA . Ten obszar popularnie kojarzony jest z pozostałościami po supernowej w gwiazdozbiorze Żagla. Chyba mam do niego słabość bo powracałem tam kilka razy wciąż nie mogąc nacieszyć się fragmentem Drogi Mlecznej, który jest tak dynamiczny ale chyba wciąż mniej znany i oczywiście kompletnie niewidoczny z Polski. Szybko zachodził co tylko mnie bardziej dopingowało do naświetlania Canon 6Dmod/Sigma 105 A HEQ5, 23x2min f2.8 iso1600
  31. 1 point
    Zbiórka została zakończona, a cel osiągnięty, dzięki pewnemu zwrotowi akcji Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim wspierającym nasz projekt. Szczegółowe podsumowanie znajduje się tutaj:
  32. 1 point
    Wczorajszy wieczór obfitował w atrakcje - jedną z nich była bliska koniunkcja Merkurego i Marsa. Wzrokowo raczej nie do wypatrzenia, z lornetką już bez większego problemu. Mars (po lewej) wizualnie wyraźnie słabszy. Zachód miałem krystalicznie czysty i zabrakło chmur do podkreślenia tła.
  33. 1 point
    Witam ! Dziś najbliższe zbliżenie Planet Mars i Merkury ! Wczoraj wyglądało to tak 17.06.2019 Pozdrawiam !
  34. 1 point
    Jowisz z ostatniej nocy tj. z 14 czerwca. Odnoszę wrażenie, że Gazowy Gigant chce pokazać więcej szczegółów, ale nie pozwala na to seeing /a może również ograniczenia sprzętowe/. Pozdrawiam Jarek
  35. 1 point
    Haumea, Planeta Karłowata obiegająca Słońce za orbitą Plutona. Odkryta została w 2005 roku, została jednak odnaleziona na kliszach z 1955 roku w Obserwatorium Palomar. Nazwa jej pochodzi z mitologii Hawajskiej - bogini płodności Obiekt jest ciekawy ze względu na kształt, jest mocno wydłużony 1960×1518×996 km i ma dwa księżyce. Odległość od Słońca zmienia się od 33 do 51 jednostek astronomicznych i w tej chwili jest bliska aphelium, w dniu wykonania fotografii dystans do tej planetki na obrzeżach układu wynosił 7,44 mld km. Dla porównania do Plutona mamy w tej chwili niecałe 5 mld km. Planetkę o jasności 17,34 mag można odnaleźć kilka stopni na południe od Arktura. Okienko obserwacyjne z balkonu na ten obszar mam od kilku miesięcy, ale dopiero teraz nadarzyła się okazja aby dwie noce z rzędu skierować teleskop w ten obszar nieba Zdjęcie wykonane 30 maja 2019 roku oraz animacja z dwóch fotografii z 30 i 31 maja. ED80 / ASI 224 342 x 14 sek
  36. 1 point
    Witam Na podstawie danych z sondy AIM, NASA podała informację że wieczorem 2 i 3 czerwca zapowiadany jest silny rozwój obłoków NLC. Pozdrawiam Zbyszek
  37. 1 point
    Fantastyczne zdjęcia Ziemi z satelitów. Pierwsze z nich to elektrownia słoneczna - zestaw luster - niewykluczone, że podobnych w działaniu do tych z naszych teleskopów systemu Newtona. SOLAR CONCENTRATO (Daily Overview/DigitalGlobe, a Maxar Company) MOUNT WHALEBACK IRON ORE MINE (Daily Overview/DigitalGlobe, a Maxar Company) https://www.bbc.co.uk/newsround/46252904 Pozdrawiam Linki do zdjęć na podanej stronie:
  38. 1 point
    Planeta jest cudna, ludzie nie
  39. 1 point
    Chyba że jeżdżę rowerem używanym, który kupiłam po kimś, a nie najnowszym hitem ze sklepu sportowego. Jeśli takich jak ja, oszczędzających prąd czy wodę będzie więcej to różnica może być odczuwalna. Więc wybacz kotku, ale fakt że żyję w kraju cywilizacji zachodniej nie zwalnia mnie z obowiązku dokładania choćby maleńkiej cegiełki do dbania o naszą planetę.
  40. 1 point
    To tu nie mam sobie nic do zarzucenia, jeżdżę rowerem chociaż samochód mam, kupuję tylko tyle ile naprawdę muszę, chemii nie używam, wodę i prąd oszczędzam i co najważniejsze suszę ludziom głowy żeby żyli podobnie ale zmian w myśleniu tych ludzi nie widać
  41. 1 point
    Żyjemy w świecie egocentryków, których nie interesują jakieś tam zwierzęta, rozgwieżdżone niebo, którego i tak już co raz mniej, globalne ocieplenie (przecież to ściema ;)) itd
  42. 1 point
    ok, ale pamiętaj że życie na ziemii to jeden system, który działa poprawnie wtedy kiedy wszystkie jego "trybiki" działają poprawnie. Ale to chyba nieodpowiedni wątek na ten temat.
  43. 1 point
    Materiał do zdjęcia zbierałem ponad półtora miesiąca, w bezksiężycowe noce. Jest to składanka z 6paneli, każdy po ok 30szt w 10min klatkach z filtrem Ha 7nm. Poczciwy Fujinon55mm@4 i kamera QHY9 to w dość budżetowe małżeństwo Nie dosc ze to moje pierwsze fotki z QHY9, to jeszcze piersza skladanka z paneli. Wiele sie nauczyłem w te noce. Obrobka to kolejna nowość. Strasznie trudno bylo zgrac wszystkie klatki ze soba, w szczegolnosci poprzez gradienty na nich. bez resize http://www.astrozdjecia.pl/wp-content/uploads/2017/09/04c-wodorowy_labedz.jpg
  44. 1 point
    Znana i lubiana Andromeda. - Canon EOS 600d (unmod), Jupiter 21M (200mm), FASTRON-5m. - łączny czas naświetlnia - nieco ponad 52 minuty (21 x 150s)- klatki kalibracyjne: 8 x dark, 15 x bias- ISO 800, f/4- Obróbka: DSS, LR, PS.- crop.
  45. 1 point
  46. 1 point
  47. 1 point
  48. 1 point
    Zachód Słońca 17.04.2019 POZDRAWIAM !
  49. 1 point
    HD 195689 to niepozorna, wizualnie dość ciemna gwiazda w gwiazdozbiorze Łabędzia. Nieznacznie jaśniejsza od gwiazd obecnych w jednym polu widzenia, niespecjalnie wyróżniająca się na tle bogatego w gwiazdy obszaru letniej Drogi Mlecznej. Należy do typu widmowego A i ciągu głównego. Jednak wiadomo, że wokół niej orbituje planeta: Kelt9b, najgorętsza spośród znanych egzoplanet. Temperatura powierzchni gwiazdy HD 195689 sięga blisko 10.000 K, a planety Kelt9b prawdopodobnie osiąga wartość 4.500K. Jest to fakt niezwykły. Dla porównania: najgorętsza planeta w Układzie Słonecznym, Wenus osiąga temperaturę nieco wyższą niż 700K. Warto wspomnieć, że istnieje grupa gwiazd sporo chłodniejszych od planety Kelt9b, np. gwiazdy typów widmowych późne K oraz M (ok. 2.500- 4.000 K). Temperatura powierzchni Słońca to 5.800 K. Omawiana egzoplaneta jest więc zaledwie 20% chłodniejsza od naszej Dziennej Gwiazdy. Ma średnicę prawie dwukrotnie wyższą od Jowisza oraz niemal trzykrotnie większą od niego masę. Jest tak gorąca, że metale występują w niej w stanie gazowym i wypełniają atmosferę. Praktycznie też nie istnieją tam połączenia chemiczne, gdyż wiązania ulegają w takich warunkach rozerwaniu. W atmosferze planety Kelt9b stwierdzono obecność m.in. żelaza, tytanu, a także niemetalu: wodoru. Wodór tworzy wokół tej planety rozległą otoczkę (co jest typowe bardziej dla gwiazd). Otoczka ta jest znacznych rozmiarów i sięga prawdopodobnie granicy Roche’a (ok 1,6 R). Podobnie jak gwiazdy, na skutek działania wiatru gwiazdowego systematycznie tracą pewien ułamek swojej masy, planeta pod wpływem działania intensywnego promieniowania gwiazdy wytraca wodór z atmosfery. Gaz ten opuszcza układ uchodząc w postaci czystego, niezjonizowanego pierwiastka i formuje strukturę gazowo- pyłową („wstęgę”) przypominającą ogon komety. Kelt9b należy do tzw. gorących Jowiszów, gazowych olbrzymów orbitujących w bliskiej odległości od gwiazdy centralnej (w przeciwieństwie do Jowisza, który jest od Słońca mocno oddalony i zimny). Z uwagi na wysoką temperaturę powierzchni, mało prawdopodobne, aby tworzyły się nad nią chmury oraz występowały opady. Tytan był już obserwowany w atmosferze niektórych innych egzoplanet, np. Kepler 13A. Jednak przybiera on formę połączeń chemicznych: dwutlenku tytanu TiO2. A u planety Kelt9b znajduje się w postaci pierwiastkowej- wysoka temperatura uniemożliwia tworzenie się wiązań. Nawet tak trwały termodynamicznie związek jak woda nie ostałby się na powierzchni i w bliskiej atmosferze. Ponieważ planeta praktycznie nie emituje własnego światła, badania były możliwe jedynie podczas jej przejścia na tle gwiazdy (tranzytu) trwającego zaledwie 4 godziny. HD 195689 to gorąca biała gwiazda znajdująca się na pograniczu późnego typu widmowego B oraz wczesnego A. Dzieli ją od Ziemi ok. 620 l.ś. Stanowi silne źródło promieniowania ultrafioletowego, znacznie silniejsze niż Słońce. Planeta Kelt9b obiega ją w niezwykle krótkim czasie, nieco niższym niż półtorej doby. Można więc powiedzieć, że rok na tej planecie trwa zaledwie 1,5 dnia. Z racji ciasnej orbity i niedużej odległości dzielącej ją od gwiazdy (ok. 0,035 a.u.) planeta tak mocno się ogrzewa. Jej orbita jest silnie nachylona względem ekliptyki. Nachylenie jest tak znaczne, że lepszym stwierdzeniem byłoby, że krąży ona w płaszczyźnie biegunów, a nie równika gwiazdy. Planeta została odkryta w 2017 roku metodą tranzytową, 31 sierpnia 2017 roku można było obserwować tranzyt egzoplanety na tle tarczy HD 195689 oraz związany z tym przejściem minimalny spadek jasności wizualnej gwiazdy.
  50. 1 point
    Naprawdę warto ta gwiazdę obserwować, choćby dla przećwiczenia ocen jasności. Jest to tym łatwiejsze, że wszystkie gwiazdy porównania znajdują się w polu widzenia niewielkiej lornetki. Moja ulubioną cefeidą jest z kolei X Cyg
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.