Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/25/19 in all areas

  1. 30 points
    15. Startraile z uwydatnionymi kolorami gwiazd. Nikon D810 + Irix 15mm, 4,5h. 16. Zachód Drogi Mlecznej i światło zodiakalne przechodzące przez cały nieboskłon. D810A + Samyang 24mm, panorama 19 kadrów z różnymi czasami od 30 sek. do 2 min. 17. Mgławice w Wielkim Obłoku Magellana. D810A + Epsilon 130D, 1h, mocno przycięte. Na razie chyba tyle... mam jeszcze kilka timelapsów, ale jeszcze czekają na dopieszczenie Pozdrawiam.
  2. 22 points
    10. Antares i okolice. Nikon D810A + Epsilon 130D, mozaika 6 fragmentów, każdy po 1h. 11. To samo, tylko w szerszym polu robione we współpracy z Piotrkiem @napoleon. Dwa Nikony D810A, dwa Samyangi 135mm, mozaika 9 kadrów. Łącznie ponad 7 godzin materiału zebrane w jedną noc. 12. Sh2-1 i Sh2-7. Nikon D810A + Epsilon 130D, mozaika dwóch fragmentów po 4,5h. 13. Sh2-63, IFN i galaktyka Barnarda. Nikon D810 + Epsilon 130D, mozaika dwóch fragmentów po 3,5h. 14. Mały obłok Magellana i gromada Tukana. D810A + Epsilon 130D, 3h.
  3. 18 points
    5. Laguna i okolice. D810A + Epsilon 130D, 1,5h 6. Mozaika Drogi Mlecznej. D810A + Sigma Art 50mm, 6x5 min. 7. Droga Mleczna w projekcji cylindrycznej od horyzontu do horyzontu. D810A + Samyang 24mm, panorama 19 kadrów z różnymi czasami od 30 sek. do 2 min. 8. Księżyc, Droga Mleczna i czerwony airglow. D810A + Samyang 24mm, panorama 19 kadrów z różnymi czasami od 30 sek. do 2 min. 9. Ciemna mgławica w Muszce. D810 (nie-A) + Epsilon 130D, 2h
  4. 18 points
    Cześć. Tu pomysłodawca i organizator wyprawy. Myślę, że przyszedł czas, żebym i ja pochwalił się fotkami z Namibii 1. Niebieski konik. Nikon D810A + Epsilon 130D, 4,5h 2. Mgławica Carina. Nikon D810A + Epsilon 130D, 1h 3. Homar i Kocia Łapa. Nikon D810A + Epsilon 130D, 2h 4. Ciemne mgławice w Koronie Południowej. Nikon D810A + Epsilon 130D, 4h
  5. 17 points
    Po raz pierwszy od baaardzo długiego czasu otworzyłem obserwatorium w dzień....W dzień jak wiadomo, wszystko widać lepiej i zauważyłem, ze lustra mojego newtona bardziej przypominają powierzchnię ciała doskonale czarnego, niż jakieś "odbijające". Wobec tego rozebrałem tubę do cna, wyczyściłem, odkurzyłem, pomalowałem co trzeba farbą bardzo czarną...skolimowałem tak trochę "na oko" i ...no właśnie sprawdzając kolimację naświetliłem wspomnianą M27 po 11 min w Ha I OIII. Dało to już 22 min z tytułowych 27. pozostały czas - 5min zajęło mi złożenie i rozjaśnienie obrazu. Nic więcej nie robiłem, żadnego odszumiania, wyostrzania, saturacji - NIC. I dlatego pokazuję to niedoskonałe zdjęcie, bo...coś w nim jest takiego skromnego, pierwotnego i tajemniczego ( w M 27... ) ...dziwne. Przy okazji wyszło na jaw, że montaż wymaga przejrzenia i regulacji ( nic z nim nie robiłem przez 6 lat). Ekspozycje są "nieguidowane" i gwiazdy trochę pojechały. Inna sprawa, że co pewien czas powietrze się jakby gotowało i z gwiazd robiły się kalafiorki.
  6. 7 points
    IZAR, o pulcherrima czyli słów parę o epsilon Bootis Jasna, druga co do jasności wizualnej gwiazda znajdująca się w konstelacji Wolarza (ok. 2,4m). Tak na prawdę składa się z co najmniej dwóch komponentów. Na nocnym niebie jest doskonale widoczna przez większą część roku. Jest oddalona od Ziemi o ok. 210 l.ś. Charakteryzuje się żółtawą, nieco złotą barwą, która pochodzi od głównej składowej systemu, będącej silnie przeewoluowanym jasnym olbrzymem typu widmowego K0II. Niektóre źródła podają też o nieco "wcześniejszej" klasie jasności: III (olbrzym). Drugi komponent układu podwójnego epsilon Bootis stanowi nieco mniej jasna, ale za to dużo gorętsza gwiazda o wczesnego typu widmowego A (prawdopodobnie A0) ciągu głównego. Wyraźna różnica temperatur obu gwiazd skutkuje również silnym kontrastem barw (żółta i niebieska). Epsilon Boo A jest aż 400- krotnie jaśniejsza od Słońca (jasność absolutna). Epsilon Boo B jest zaledwie 27 razy jaśniejsza niż Słońce. Co prawda należy do wcześniejszego typu widmowego. Ale nie przewyższa jasnością swej towarzyszki, gdyż B pozostaje nadal gwiazdą ciągu głównego, z kolei A wyczerpała już zapasy i przekształciła się w olbrzyma- stąd jej przewaga pod względem jasności wizualnej. Składowa A blisko 30- krotnie przewyższa wielkością Słońce, zaś B: zaledwie 2- krotnie i jest pod tym względem podobna do Syriusza (typ widmowy i klasa jasności). Obie gwiazdy dzieli dystans ok. 180 jednostek astronomicznych (mniej więcej 4,5x dalej niż odległość Plutona od Słońca), a ich wzajemny okres orbitalny jest rzędu tysiąca lat. Jednak wizualne rozdzielenie składników przysparza sporo problemów; ciemniejsza z gwiazd jest 5-magnitudowa, a ponadto oddalona zaledwie o 3'' od składowej pierwotnej i trudno jest je rozróżnić. Użycie teleskopu o zwierciadle 6-calowym umożliwia, ale nie zapewnia odpowiedniego rezultatu. Ale próba obserwacji jest warta trudu, gdyż Izar tworzy piękną złoto-błękitną parę obiektów. Nazwa "Izar" znaczy tyle co "pas", "przepaska"- zapewne z uwagi na lokalizację w symbolicznym zarysie konstelacji. Inna, mniej popularna nazwa zwyczajowa gwiazdy to "Pulcherrima", co z języka łacińskiego oznacza "najpiękniejsza". Rzeczywiście, silny kontrast barw uzasadnia to określenie. Pierwsza z gwiazd jest widziana jako złotawa, żółto-pomarańczowa, a druga zazwyczaj blado błękitna. Ale wg niektórych obserwatorów sprawia wrażenie niebieskiej lub nawet zielonkawej.
  7. 7 points
    Kontynuuję eksplorację ciemnych mgławic Łabędzia przy użyciu filtrów wąskopasmowych. Tym razem fotografowałem niezwykle rzadki obiekt - mgławicę IC 5068 tuż poniżej Ameryki NGC 7000. Na razie mam 30x1200 sekund Ha i 22x1200 sekund OIII. Veloce RH200 i STL 11k na ASA DDM 60. Siarka do pełnego HST w drodze.
  8. 6 points
    W końcu zrealizowałem jeden ze swoich strych pomysłów. Przestawiam wam mój globus Księżyca, a w zasadzie 2, bo jeszcze jest mini wersja z innym odwzorowaniem (na razie bez stojaka). Pomysł zrodził się, ze starego globusa fizycznego Ziemi, który był już w kiepskim stanie (a poza tym mam 2 takie globusy jeszcze w stanie lepszym). Poszukiwanie gotowych mapek podzielonych na paski z podpisaną topografią na internecie było cieżko. Na szczęście znalazłem swego czasu program do robienia globusów - odwzorowania walcowego tworzy niemal dowolną ilość pasków (niestety z "Dosowej" konsoli z wpisywanymi komendami). W końcu się zabrałem - najwięcej czasu zeszło na robienie napisów w gimpie (przy dużej wersji ze 3 dni), potem dzielenie na paski (program nie chciał dzielić na 18 jak chcialem na początku, wiec wziałem 17, ale na koniec zdecydowałem się na 24). Tak wyglądają finałowe mapki: Pierwsza mapka jest bardzo duża i do wydruku na a4 trzeba było ją podzielić na 4 części. Trzeba też było odpowiednio wyskalować do wydruku (to akurat robił kolega, który ma punkt ksero). Na koniec oczywiście wycinanie elementów i naklejanie - trzeba pamiętać, że paski muszą na siebie lekko nachodzić, raczej nie da się idealnie przykleić obok jeden przy drugim, by nie zrobiły się przerwy. Taki właśnie błąd zrobiłem na początku: Musiałem wszystko pozdzierać (a już miałem 3/4) i robić wszystko od nowa. Wtedy też na wszelki wypadek zaczałem od mini wersji - akurat znalazłem jakiś wcześniej odpowiednią kulę: No tym wszystko wyszło w porządku, więc można było zabrać się za duży globus: Wersja gotowa jest na poczatku postu :). Przydało by się pokryć jakaś warstwą zabezpieczajacą (jakiś lakier czy coś). Podsumowując: aby zrobić dowolny globus potrzebujemy: - mapki z odwzorowaniem walcowym - program Gnuwin32 z aplikacją ppmglobe - drukarki lub możliwość wydruku - stary globus lub dowolną inną kulę - nożyczki i klej (ja użyłem modelarskiego) W przypadku Księzyca już dałem mapki gotowe
  9. 5 points
    Hej, Przyszedł czas na prezentację kolejnego zdjęcia - tym razem 1/3 całości, wersji szlachetnej - wodorowej. Modelem na tym zdjęciu jest łatwo rozpoznawalna Mgławica Laguna, katalogowo Messier 8. Z fotografowaniem tego obiektu wiąże się krótka historyjka. Otóż po poprzednim obiekcie M16 przyszedł czas na sporo niżej położoną M8 - więc przy pogodnej nocy odpalam sprzęt, odpalam aplikacje, podłączam sprzęt, GoTo, srutututu, odpalamy sesję. Zwyczajnie gdy naciskam "Play" to znikam z tarasu, żeby nie wprowadzać dodatkowych wibracji - tak stało się i teraz. Schodzi pierwsza klatka - coś dziwnego z gwiazdami, jakieś rociapciane, nie 4 spajki a kilka więcej. Kurcze, coś nie tak - myślę sobie. Kolejna klatka - to samo. Mówię sobie "Cóż, -24* deklinacji robi swoje, Warszawa, Orlik daje w niebo, samoloty lądują a S2 użytkowana non stop". Wychodzę na taras, żeby zerknąć jak to wygląda i co widzę... teleskop celuje dokładnie w poręcz oparcia - taką błyszczącą :-) Problem z gwiazdkami skończył się po podniesieniu nóg statywu :-) Dobra, koniec nudzenia. Pierwsza część z 3 - będzie jeszcze BiColor i HST. AZ-EQ6, Newton 8" f/5, ASI1600MM-C, 136x180sek Wersja bez gwiazd i bez podpisu :-)
  10. 4 points
    Klasyczne obiekty południowego nieba IC 2944 – gromada otwarta powiązana z mgławicą emisyjną, znajdująca się w gwiazdozbiorze Centaura w odległości około 6500 lat świetlnych. Rejon narodzin gwiazd, obfitujący w ciemne mgławice pyłowe i błękitne gwiazdy. Kompozycja 37x3min. klatek wykonana za pomocą #FSQ106 i #NIKONd810A.
  11. 4 points
    Hej, No i "na lenia" mgławica planetarna NGC6826 z Łabędzia. Rozmiar 0,6'. Jasność 8,8 mag. C9.25, ASI224, 80% z 100x2s. Crop. Pozdr Paweł
  12. 4 points
    Ponieważ skorzystałem z gotowca zrobionego przez Charon_X, właśnie tu pochwalę się moją pracą. Nie jest ona doskonała - to pierwsze sklejenie globusa, ale ponieważ było to dość czasochłonne, nie mogę sobie pozwolić na kolejne próby. Zamieszczam też dwie pierwsze wersje Księżyca - dwudziestościan foremny - zaletą jest to, że w 15 min. można go zrobić oraz to, że można zrobić tak niemal cały Układ Słoneczny (siatkę wziąłem stąd: http://solarviews.com/cap/ico/icomoon.htm). Wadą jest wiadomo co... - drugi mały okrągły Księżyc skleiłem na plastikowej kulce (niestety nie pamiętam skąd wziąłem siatkę do wydruku). Średnica tej kulki to 8 cm, więc przy globusie Ziemi o średnicy 30 cm mamy dokładnie taką samą skalę wielkości 1:42 mln. Gdyby oddalić te dwa modele o 9m, to mamy też zachowaną skalę odległości - co ukazałem na sali gimnastycznej.
  13. 3 points
    Hej, Tym razem "na lenia" mgławica planetarna NGC7008 z Łabędzia. Rozmiar 1,4'. Jasność 10.7 mag. Gwiazda centralna 12.3 mag. C9.25, ASI224 bin2, 80%z 400x5s.Crop. Pozdr Paweł
  14. 3 points
    Collinder 399 to popularny asteryzm "Wieszak". Bardzo dobrze się prezentuje w lornetce czy też małej lunecie, a na długoczasowym zdjęciu pośród wielu tysięcy gwiazd Drogi Mlecznej. Zdjęcie naświetlałem przez dwie najkrótsze tegoroczne noce. Mimo jasnego tła i ogólnie krytycznego podejścia do własnych fotek jestem z tego zdjęcia bardzo zadowolony. Muszę przyznać, że opisywany wcześniej przeze mnie refraktorek RedCat ciągle miło mnie zaskakuje. Ciekawe jak się sprawdzi na ciemnych mgławicach. Prezentując tą fotkę celowo łamię swoją świętą zasadę -północ na górze, żeby wieszak, jak należy wisiał w szafie zgodnie z prawem powszechnego ciążenia. Setup: RedCat APO 51 f/4.9, HEQ5, Atik 383, L: 22x420, RBG 8x420 sek.
  15. 3 points
    Niezwykle polecam Wielkie wrażenie na mnie wywarła - trudno opisać dlaczego - jakaś magiczna sprawa Ciemniejszy składnik przyjmował barwę raz fioletowawą raz zielonkawą w zależności od tego czy skupiałem wzrok na skałdniku A czy na całości. Taki kiedyś wykonałem szkic. Innym razem barwy były nieco cieplejsze - pewnie sprawa wysokości nad horyzontem... PS do opisu który dałem na szkicu Wrażenie wyrysowanej orbity oczywiscie zalezne od apertury - tylko w małym teleskopie Separacja jest całkiem spora, a jednak różnica w mag powoduje, ze nie jest to zbyt łatwa gwiazdka dla małych apertur. Znacznie łatwiej było mi np. rozdzielać Alulę Australis o separacji 2 sekund, gdzie jasność i kolor składników są podobne. PS2 @Bellatrix - Widzę, ze stałaś się moją ziomalką - przeniosłaś się do Trójmiasta?
  16. 3 points
    Krzyż Południa i Worek Węgla. iOptron CEM 25P, Canon 70-200 L f/4 @4,0 @70mm, Canon 6D mod, ISO 1600, 20 x 5 min.
  17. 2 points
    Moja wersja Róży Karoliny. Zupełnie nieoczekiwanie wyszło niezłe zdjęcie Starałem się wyciągać jak najmniej, żeby były dobrze widoczne główne gwiazdy wokół gromady, i żeby sama gromada nie utonęła w kaszy drobniutkich gwiazdek tła. Poza tym super są te rozrzucone wszędzie pomarańczowe gwiazdki, jarzące się na ciemnym tle Wszelkie uwagi mile widziane Canon 1000D @ ISO200, Samyang 135 @ f/2.8, 69x60s, 20xdark, 1xflat+darkflat, EQ3-2 z guidingiem w RA, ręczny dithering co 5 klatek, stackowanie w Regimie, obróbka w GIMPie 2.10.
  18. 2 points
    Potwierdzam kontakt wizualny. Seeing paskudnie słaby. Na granicy widoczności, przez kilka chwil bardziej stabilnego obrazu (balkon....) dało się zauważyć małą szpileczkę drugiego składnika gdzieś na godzinie, ja wiem, ósmej, w stosunku do większej gwiazdy (lustrzane odbicie tego, co w aparacie, chyba kątówka tak działa). Kolory - cóż, nie jestem zbyt doświadczony, powiedziałbym, że były różne, ale konkretnie to nie powiem. Na aparacie (live view) widać było separację bardzo wyraźnie, ale chyba kłapanie lustra skutecznie nie pozwoliło złapać ostrego zdjęcia. Mam jeszcze nagrany filmik, może coś jeszcze poskładam, się pobawię, ale to nie teraz, raczej weekend Pozdrawiam i dziękuję za ciekawy cel obserwacji Edited: oglądałem z KRK makiem 127. Okular 14mm więc powiększenie jakieś 107x.
  19. 2 points
    Hmm. "Jakąś mię" oczy bolą od tego koloru. Cholewka sam nie wiem ...
  20. 2 points
  21. 2 points
    Znany obiekt mgławica refleksyjna NGC 7023 zwana Irysem. Naświetliłem 66 klatek po 600 sekund w BIN2. Materiał zbierałem w przeważającej części w grudniu zeszłego roku w Nerpio, w Hiszpanii. Wszystkie informację o sprzęcie na stronie www.iTeleskop.org Jest to jeden z pierwszych zebranych materiałów z tego teleskopu. (Nadających się do użytku). Dość długo zwlekałem z obróbką tego obiektu ponieważ obrabiałem go długo ciągle nie będąc zadowolonym z wyniku. 11 godzin to dużo materiału, ale chciałem wydobyć to całe bogactwo pyłów. Zdjęcie jest mono ze względu na brak filtrów kolorowych, ale zbieram kolor w domowym obserwatorium i jak tylko będę go miał spróbuję zrobić wersję kolorową Obróbka w PixInsight, akwizycja ŁapaczFotonów Mam nadzieję że mi się to udało. Wszystkie uwagi mile widziane
  22. 2 points
    W ostatnim czasie przetestowałem SharpCapa i Polemaster pod południowym niebem - bajeczna sprawa. Biegun południowy działa równie dobrze jak północny. Po wstępnym wycelowaniu montażu na bazie stellarium na telefonie, przy totalnej nieznajomości południowego nieba, program załapuje pozycję i już o nic się nie martwię
  23. 2 points
    To 6,5 to może jest pole widzenia . Producenci często podają ten parametr na obudowie . A źrenicy jako takiej nie podają bo wynika sama z siebie ( z obliczeń ). Kup sobie Bresser Messiier AR-127s. Będziesz miał dwa teleskopy w jednym . Jeden będzie miał parametry 127 /635 -światłosiła 5-- krótka jasna rura drugi 127/1200 światłosiła 9,4 -czyli długa ciemna rura. Żeby zamienić jeden w drugi demontujesz soczewkę petzwala (kilka minut roboty - potrzebna jakaś przedłużka w miarę sztywna ).
  24. 2 points
    Miałem achro 120/600. To dobry teleskop w kategorii traveler (chyba największy teleskop do swobodnego noszenia na raz z lekkim montem azymutalnym), gdy nie mamy kasy na ED/APO, a nie chcemy teleskopu z małym polem jak MC i SC. Jesli chodzi o porównanie z lornetkami 100mm, one są raczej cięższe od refraktora i wymagają wielkich statywów, a poza tym nie mają regulowanego powiększenia. W achro możemy regulować powiększenie, w standardowych lornetkach nie. M13 trochę rozbija, nie zgodzę się z tym, że tylko mgiełka. I jeszcze jedno - na niektórych rozciagłych DSach takie refraktory spiszą się lepiej niż duże newtony ze wględu na większe pole widzenia. Co do planet to oczywiście zgoda, że porażka, dlatego najpierw miałem w uzupełnieniu SCT5 ", aby potem wymienić oba na ED 102/714.
  25. 2 points
  26. 2 points
    Wczoraj w nocy wyszedłem na balkon, żeby sfotografować coś ciekawego z niebem w tle i trafiłem na rozgrzewkę Rammsteina przed dzisiejszym koncertem na Stadionie Śląskim.
  27. 2 points
    To ja taki timelapse podrzucę:
  28. 1 point
    Astronomowie odkryli potencjalnie nadającą się do zamieszkania egzoplanetę wokół gwiazdy Teegarden. Teegarden to stara gwiazda czerwonego karła oddalona o 12 lat świetlnych w gwiazdozbiorze Barana. Znaleziona egzoplaneta, zwana Teegarden b, ma minimalną masę prawie identyczną z ziemią. Krąży w strefie zamieszkania gwiazdy. I ma 60% szans na posiadanie umiarkowanego środowiska powierzchni. Temperatura powierzchni powinna być bliższa 28 ° C przy założeniu podobnej atmosfery ziemskiej. Teegarden b to egzoplaneta z najwyższym odkrytym do tej pory wskaźnikiem podobieństwa Ziemi: 95%. Oznacza to, że ma najbliższą masę i nasłonecznienie do wartości ziemskich. Źródło (w języku angielskim): https://www.youtube.com/watch?v=eNGXerXGnjo
  29. 1 point
    Jasne, co tam model klimatyczny naukowców z Uniwersytetu w Chicago.... w wyborczej o tym nie pisali, to jakby "mechanizmu" nie było. Co najwyżej obaliłem Twoje postrzeganie tego zagadnienia. Przecież nie piszę o przyczynach ocieplenia, tylko jego przebiegu, mechanizmach obronnych planety i możliwych skutkach GO, w które w mediach które cytujesz są mocno wyolbrzymiane. Czy Ty w ogóle zajrzałeś w którąkolwiek z tych symulacji? Sprawdziłeś jak sie zmieniają wyniki w zależności od nawet niewielkich zmian danych wejściowych? Coś co by dało Ci chociaż małą namiastkę wiedzy jak te procesy realnie działają i do czego prowadzą? Poniżej kolejna symulacja - wzrost temp. powierzchni do 2100 roku (względem 2019), wg modelu gdzie jednym z kluczowych czynników jest wzrost stężenia CO2 o 1% na rok (czyli mocno pesymistyczny, bo nie zakładający żadnych redukcji emisji CO2): Zaznaczyłem kółkiem jakieś miejsce w Polsce - powiedzmy, że to Warszawa. Do końca obecnego wieku temp w tym miejscu (bez uwzględnienia MWC) wzrośnie o ~3.5 K. Dużo, no nie? Tyle że te 3.5 K to jest dokładnie różnica średniej temp. pomiędzy Warszawą a Budapesztem. Ale o tym sza.... za dużej ilości osób w Polsce podoba się węgierski klimat Ale zamiast tego w mediach straszyli, że jak wzrośnie temp o kolejny 1.0 K to dojdzie do niekontrolowanych zamieszek i w ogóle świat stanie nad przepaścią Powyższy wpis ma charakter lekko zaczepny, bo wiadomo że wzrost temp. rodzi również wiele innych problemów i wyzwań. Ale o tym innym razem.... -- A w kolejnym wpisie na co jako kraj - (nie) mamy wpływ, co nam (nie) grozi i w jaką działalność będącą konsekwencją GO powinniśmy przeznaczać pieniądze.
  30. 1 point
    Tutaj ktoś pytał: http://astromaniak.pl/viewtopic.php?f=1&t=53272
  31. 1 point
    To jeszcze nie wszystkie. Są jeszcze 6,5mm, 4,5mm po 82° i inne. Wejdź na stronę " astrozakupy.pl", tam znajdziesz. Pozdrawiam!!!
  32. 1 point
    Super zdjęcie. Newton 12 a kamera ?
  33. 1 point
    Dzięki wszystkim za miłe słowa! To jeszcze nie wszystko, co mam do pokazania, za kilka dni pójdzie kolejna porcja fotek Rozdzielczość jest rzeczywiście ogromna. Mały piksel wymaga używania optyki wyłącznie najwyższej jakości. Takahashi Epsilon 130D daje radę, chociaż trzeba bardzo pilnować kolimacji. Nawet przy idealnie skolimowanym teleskopie gwiazdki na rogach są trochę rozciągnięte, ale dywagacje nad tym pozostawiam dla purystów oglądających każdą fotkę w powiększeniu 800% Generalnie sama ilość generowanych danych nie jest jakimś wielkim problemem (o ile nie zaczniemy trzaskać timelapsów), bo D810A lubi bardzo długie czasy i bardzo niskie ISO. Niektóre z subów, głównie do bardzo słabych obiektów, robiłem na ISO 400 i czasach 15 minut! Tak więc kilkugodzinna sesja to raptem kilkaset megabajtów. Kalibruję wyłącznie biasami i flatami - nie odczułem zauważalnej różnicy w jakości zdjęć w zależności od dodania darków, więc po prostu nie zawracam sobie nimi głowy. Inną sprawą, odnoszącą się już bardziej ogólnie do lustrzanek, jest po prostu łatwość użytkowania. Jako że uprawiam astrofotografię podróżniczą, staram się maksymalnie odchudzić i uprościć swój zestaw. Nie korzystam podczas focenia z laptopa ani żadnych minikomputerów typu AsiAir. Guidingiem, ditheringiem i ekspozycją zajmuje się MGEN, a współrzędne do sfotografowania na daną noc po prostu spisuję sobie wcześniej i wklepuję z pilota. Metoda się sprawdza, bo pierwszej nocy znalezienie bieguna, alignacja montażu, ustawienie ostrości i odpalenie sesji pierwszego obiektu zajęło mi jakieś 10-15 minut.
  34. 1 point
    Do zabezpieczenia proponuję lakiery modelarskie, w sklepach internetowych dla modelarzy jest tego pełno. Można wybrać wersję w sprayu lub do aerografu. Są dostępne lakiery matowe, satynowe i błyszczące. Modele robione z kartonu są z powodzeniem zabezpieczane cienkimi warstwami, więc przy Twoim globusie powinno się też sprawdzić. Chociaż na początku lepiej poćwiczyć na czymś co można wyrzucić, bo bez minimalnej wprawy łatwo o zacieki.
  35. 1 point
    ED80 Izar był super. Na prawdę coś ładnego. W Newtonie 8" też rozdzieliłem, chyba od 125x.
  36. 1 point
    @bartoszw po prostu rozwaliłeś system! Zdjęcia obłędne. Zadziwia mnie również tempo, w którym obrobiłeś materiał, prawie jak automat Na razie Namibia - Chile jest 1 - 0, ale od jutra biorę się za swój materiał i będzie kontratak Choć już żałuję kilku fajnych obszarów, na które się nie zdecydowałem...
  37. 1 point
    Potwierdzam, bardzo dobre rozwiązanie, które oszczędza mnóstwo czasu (zwłaszcza w pierwszy dzień pod południowym niebem), wersja pro 10GBP.
  38. 1 point
    Mak 102 to słaby teleskopik, o małej aperturze. W zasadzie nie nadaje się do DSów. Od biedy do Księżyca i planet. Mak 127, niewiele większy, ma jednak większą aperturę i pokaże ciut więcej. Także DSów choć raczej w wąskim polu. Nie znam montaży z jakimi są one sprzedawane. (EDIT dla Maka przydatny jest montaż z mikroruchami) Newton 8 cali dzieli przepaść między tymi maczkami. To jednak 20cm lustra. Zobaczysz znacznie więcej DSów. I ze względu na większą aperturę, chyba więcej szczegółów na Księżycu i planetach, ale ja nie jestem planeciarzem więc nie dam Ci odpowiedzi ze swojego doświadczenia. Czytałem jednak wypowiedzi, że długie refraktory, których ja nie uznaję za wygodne, dają lepszy obraz planet. One z kolei ze względu na małą aperturę są słabe do DSów. Newton 8" mały nie jest, lekki raczej też nie, ale nie jest bardzo ciężki. Ma jednak najbardziej korzystny stosunek możliwości do ceny. Zobaczysz w nim nieco więcej niż w teleskopie 150mm. Montaż dobsona jest stabilny.
  39. 1 point
    Będę musiał spróbować swoich sił w rozdzieleniu gwiazdek, akurat Wolarz to jeden z gwiazdozbiorów świecących mi na wprost balkonu :) Pozdrawiam!
  40. 1 point
    Obawiam się, że do zlikwidowania nieosiowości " na sucho" potrzebna jest dobra ława optyczna i kolimator projekcyjny z testem wielu punktów - juz sama odległość 3 metry od Twojego źródła światła dyskwalifikuje metodę. . W warunkach amatorskich jedyną metodą skuteczą jest test na gwiazdach ( tu ważny jest wybór pola gwiazd ) i wielokrotny pomiar CCD inspektorem.
  41. 1 point
    Hej Na zdjęciu przedstawiono NGC 5139 (Omega Centauri). Zdjęcie wykonane w trakcie wyprawy do Namibii. R/G/B = 16 min/16 min/16 min Asi1600 + TS71SDQ + CEM25 + AsiAir
  42. 1 point
    Stawiam na wersję numer 2. Wygląda wprawdzie na upośledzonego, ale zakładam, że kochasz jak swoje
  43. 1 point
    Hej W nawiązaniu do tego zdjęcia: https://astropolis.pl/topic/67877-sh-2-8-oraz-sh-2-11-namibia-2019-by-bassic/ Tym razem sam Homar SH 2-11 (Mgławica Lobster). Zdjęcie wykonane w trakcie wyprawy do Namibii. Ha/SII/OIII = ~1h/~1h/~1h Asi1600 + TS71SDQ + CEM25 + AsiAir Zastanawia mnie często jak powstaje nazwa zwyczajowa danego obiektu, mi ten homar wpisuje się w takie dwa obrazki, ale nie moge się zdecydować który. Co o tym sądzicie? Taki homar? Czy taki?
  44. 1 point
    Na godzinę przed Słońcem wzeszedł Księżyc, doświetlając jaśniejący już horyzont. Drugim źródłem światła, otoczonym mroczną gęstwiną karpackiej puszczy, jest Muczne - jedna z ostatnich zamieszkałych osad południowo-wschodniego krańca Polski, zwanego bieszczadzkim workiem.
  45. 1 point
    Doodada mam z 200 mm ale na niego jeszcze kolej nie przyszła - typowy "smark", ale fajnie się prezentuje. Idąc dalej w kierunku bieguna można trafić na ciemne mgławice w Kameleonie (ale one są naprawdę słabe - jak dla mojego sprzętu).
  46. 1 point
    No nie wierzę, że niektórzy mają takie niebo na codzień
  47. 1 point
    O rany!!! Super!!! Nie wiedziałem że kiedyś to napiszę - zbieram szczenę !
  48. 1 point
    Tak na szybko sklecony gif, zanim reszta pokaże wypasione time-laps'y:
  49. 1 point
    Właśnie dotarł do mnie dwa dni temu refraktor RADCAT 51 -nowy produkt firmy William Optics. Maleństwo to zamówiłem z myślą o fotografowaniu rozległych powierzchniowo obiektów, głównie ciemnych mgławic. Podstawowe parametry to: Obiektyw o średnicy 51 mm Ogniskowa 250 mm Układ optyczny -quadruplet w systemie Petzvala Szkło FPL 53 Krążek skorygowanego pola 43 mm Ponieważ w internecie jest sporo zdjęć i parametrów tego refraktorka nie będę się o tym rozpisywał. Ograniczę się do moich wrażeń z pierwszej sesji pod niebem (niestety miejskim, zaświetlonym). Pierwsze na co zwróciłem uwagę to bardzo wysoka estetyka tej tuby, oraz wrażenie, że jest niezmiernie porządnie wykonana. Z przyjemnością bierze się kotka do ręki. Dostarczony jest w eleganckim twardym, piankowym opakowaniu w solidnym pokrowcu -bardzo praktyczne rozwiązanie. Kolejną fajnym pomysłem jest maska Bahtinowa ukryta w odkręcanym odrośniku, którą oczywiście po ustawieniu ostrości można bez problemu wyjąć. Dodatkowo tuba posiada otwory do zamocowania stopki pod szukacz/guider, jednak należy ją dokupić oddzielnie. Jednak, co oczywiste, najważniejsze dla mnie było jakie ten teleskop daje obrazy. Czy reklama, jakoby był to najostrzej rysujący obiektyw w klasie 200-300 mm ma pokrycie w rzeczywistości. Szczęśliwie tak się złożyło, że w dniu odbioru chmury się rozstąpiły (niesamowite, prawda?) i natychmiast po powrocie do domu podpiąłem kamerę (quadruplet, więc nie ma kłopotliwej złączkologii w celu dopasowania odległości matrycy) i jeszcze ciepły zapiąłem na montaż. O tym jak wyszły pierwsze zdjęcia nieba za chwilę, najpierw kilka zdjęć teleskopu: Zdjęcie z folderu reklamowego Układ optyczny Czerwony Kotek wśród swoich ulubionych napojów (z kamerą Atik 383) Po odpaleniu sesji i wycelowaniu na Regulusa zacząłem ostrzyć stosując maskę Bahtinowa. Ostrość ustawia się kręcąc dużym, czarnym pierścieniem, podobnie jak w teleobiektywach. Trudno będzie zastosować automatykę typową dla focuserów Crayforda lub R&P. Pozostaje ostrzenie ręczne. Pocieszające jest to, że przy tak niedużej ogniskowej nie powinno być problemów z pływaniem płaszczyzny ostrości na skutek zmian temperatury -faktycznie nie było. Natomiast pojawi się problem innego rodzaju. Minimalny ruch pierścienia, na ułamek milimetra powoduje, że ostrość ucieka. Utrafienie z ostrością, czyli symetrycznym promieniami gwiazdy tworzonymi przez maskę okazało się bardzo trudne, ostrość uciekała raz w jedną, raz w drugą stronę. Chwilę to trwało, zanim utrafiłem. Wreszcie jest! Zdejmuję maskę i pierwsza klatka 30 sek. Jest. Z bijącym sercem oglądam. Najpierw narożniki -gwiazdy ostre, idealne. Sprawdzam FWHM na środku pola -odczytuję wartość w pixelach na kilku gwiazdach: 1.0, 1.1, 0.9, 0.9 -gwiazdy szpileczki, w narożnikach podobnie. Jedynie w prawym dolnym jest odrobinę gorzej -niestety sensor w mojej kamerze jest nieprostopadle wklejony, wiem o tym, ale deformacja jest niewielka i nie przeszkadza. Ustawiam sesję, M 106, -idzie przez zenit więc powinno coś wyjść mimo sporego zamglenia. Sprawdzam klatki co 30 minut. Temperatura spada, ostrość cały czas dobra. Poniżej zdjęcie: Stack 68x120 sek. Bez żadnych zabiegów, tylko kalibracja flatem i wyciągnięcie. Pokazuję w skali 1:1 (bez resizingu) Reasumując: bardzo przyjemna tuba do dość szerokich pól (z Atikiem 383 lub ASI1600 FOV 4o), doskonałe obrazy gwiazd, niewielka winieta -flat bez problemu wyrównał, mimo zaświetlonego nieba. Sprzęt lekki, przenośny (samolotowy), odporny na seeing i niedoskonałości guidingu. Niestety ustawianie ostrości mało komfortowe.
  50. 1 point
    Hej, przedstawiam Wam wynik obróbki materiału zebranego podczas części ostatniej nocy na RODOS - do palenia którego zachęcił mnie @Duser - bardzo dziękuję :-) Zdjęcie przedstawia gromadę Messier 11 - Dzika Kaczka, gromada NGC6704 oraz rząd Barnardów: 106, 107, 108, 110, 111, 320 oraz LDN 523 i LDN 521. Czasy 53x120sek (1h 46min), sprzęt: ED80/HEQ5/QHY168C
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.