Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/31/2019 in all areas

  1. 22 points
    Witam W ostatnich dnia udało się trochę złapać fotonów. Tym razem padło na Mgławicę Śmigło. Mgławica Śmigło (DWB 111) jest to mgławica emisyjna położona w gwiazdozbiorze Łabędzia. Setup: APM107/700x0,79, ASI1600MMC, HEQ5 Ha-45x300s, L-40x60s, RGB-15x10x12x120s Uwagi mile widziane.
  2. 12 points
    Witam NGC 7822 (również Sharpless 2-171) jest obszarem formującym gwiazdy, w którym kosmiczne pilary zimnego gazu molekularnego stykają się z obłokami ciemnego pyłu. W mgławicy tej jest również wyraźnie widoczny wszechobecny blask emisji pochodzący od gazu atomowego. Świecenie mgławicy powodują młode, gorące gwiazdy niedawno powstałej gromady, Berkeley 59. TLAPO804, ASI071, 5,5h mat. i coś jeszcze: link do filmiku: http://fizyka1001.pl/podstrony/OBSERWACJE/WYDARZENIA/SZEROKIEKADRY/Startrails6_x264.mp4
  3. 6 points
    Najpierw kilka słów wyjaśnienia : Gwiazdy Wolfa-Rayeta – duże i bardzo gorące gwiazdy charakteryzujące się występowaniem szerokich linii w widmach emisyjnych, obecnych zamiast wąskich linii absorpcyjnych, typowych dla zwykłych populacji gwiazdowych. Tłumaczy się to przyjmując, że gwiazdy te mają bardzo rozległą i rozrzedzoną powłokę gazową, rozszerzającą się z dużą prędkością (od 1000 do 3000 km/s). Pierwsze gwiazdy tego typu zostały odkryte w 1867 roku przez francuskich astronomów Charles’a Wolfa i Georges’a Rayeta, którzy zaobserwowali trzy nietypowe gwiazdy w konstelacji Łabędzia. Były to HD 191765 (WR 134, typ WN6), HD 192103 (WR 135, typ WC8) i HD 192641 (WR 137, typ WC7+O9). ( za wiki) Oczywiście same gwiazdy są interesujące same w sobie, ale mnie interesują te otoczone mgławicą. Na pierwszy ogień poszła WR 134 położona w Łabędziu. To gwiazda typu spektralnego WC 8 a więc emitująca głównie linie widmowe węgla. Widać ja wyraźnie w centrum kadru. Mgławica świeci w paśmie tlenu. Potencjalnych fotografów pragnę uprzedzić, że jest baaaardzo ciemna. Odrobinę jaśniejsza od OU 4, ale ciemna. Wyciągnięcie włókien kosztowało mnie sporo pracy. Setup: Veloce RH200, ATIK ONE 6.0 na ASA DDM 60. Ha: 30x1200 sek. OIII: 30x1200 sek. LRGB : 10x300 sekund każdy kanał. Narrowband z Warszawy, kolor z Broku.
  4. 5 points
    No to wymęczyłem tą fotkę. Jakość nie powala ale to tylko 8x300 sekund luminancji i 3x300 sekund na każdy kolor. Ufff...wersja czarno biała zdecydowanie bardziej mi się podoba...
  5. 4 points
    W ramach moich początków z Newtonem z mojego miejskiego tarasu. Light pollution value ok. 20. Na ulicy przeklęte lampy sodowe, których jeszcze nie zdołałem odstrzelić , więc filtr Astronomik CLS. Pozycję tarasu mam taką, że zbieram dopóki teleskop nie trafi mi w ścianę szczytową chałupy. A trafia w ścianę przy AZ ok. 220 i ALT ok. 60. Ostatnie ciepłe noce, seeing niezbyt stabilny. UNC 1000 f/5, HEQ5 mod, ZWO ASI294 Pro 68 x 120 s, Gain 120, temp. = 0 st. Filtr Astronomik CLS Crop 85%
  6. 4 points
    Na zakończenie bardzo udanej sobotnio/niedzielnej sesji postanowiłem sprawdzić, czy nisko nad południowym horyzontem położona NGC 253 da się w jakiś sensowny sposób uwiecznić. No i pewnie gdybym tu siedział tydzień to by się udało - to co widać poniżej to 8 klatek po 300 sekund. Tło jest fatalne - stare flaty ( poprawię pewnie) , ale widać coś i to nie najgorzej. Setup: Veloce RH200 , ATIK ONE 6.0 na ASA DDM 60. Obiekt był około 10 stopni nad horyzontem. Ciekawi mnie Wasza opinia,o ile pamiętam to MaPa podchodził to Galaktyki Rzeźbiarza z Polski z całkiem niezłym wynikiem..
  7. 3 points
    W sierpniu dwukrotnie wybrałem się na Księżyc. Pierwszy kadr z 24.08.2019 na Fra Mauro, Morze Chmur i Pitatus na południu Drugie ujęcie z 23.08.2019 przedstawia kratery Ptolemeus, Alphonsus, Arzachel i Purpach. Na południe od Purpacha po nocnej stronie migocą dwa pojedyncze światełka, jakby latarnie, wydaje mi się że to elementy krateru Walter ED80 / Barlow Hyperion 2,25 / ASI 224
  8. 3 points
    Dobry wieczór. Trochę egzotyki z majowego wypadu na Filipiny. Warunki trudne ze względu na temperaturę i wilgotność, ale przy gorszej pogodzie dało radę coś ustrzelić. Pozdro. Nr 1 -wyspa Luzon- widok z dachu hotelu Azure Urban Resort Residences w Paranaque k/ Manili w kierunku NW (góry Zambales, High Peak/ Mount Tapulao 2037 m) - 149 km Nr 2 -wyspa Panglao- widok z plaży San Pedro w kierunku NW (Canlaon 2435 m, wyspa Negros) - 114 km
  9. 2 points
    Weź pod uwagę, że mam na razie na koncie poniżej 10 zdjęć. DSy właściwie zacząłem na przełomie maja i czerwca b.r. No i tuba wraca do sprzedawcy, zw względu na brak osiowości.
  10. 2 points
    Zapewne przez odpowiednią obróbkę tych "kamieni". Rafał to taki Marcel Tolkowsky astrototografii. Dać mu odpowiednie narzędzia, a będzie szalał.
  11. 2 points
    Protuberancja spokojna z wczoraj - rzadki widok ostatnio...
  12. 2 points
    W domu. Kalibracja, złożenie materiału w APP. Ciekawe że nie widzę bandingu.
  13. 2 points
  14. 2 points
    Ostatniej nocy urlopu pojechałem na moją ulubioną miejścówkę w puszczy kampinoskiej - parking przy Granicy. Niestety okazało się , że naustawiali tam latarnie i straciłem godzine jazdy na kolejne miejsce ( no i nie mam teraz gdzie focić północy w zimie...). Na szczęście udało mi się wypalić kolor do trąby słonia, której materiał Halfa czekał sporo czasu. Poniżej wyniki. Niestety juz przy poprzednim zdjęciu czułem, że jest coś nie tak z gwiazdkami co potwierdziło się na Granacie. W tym wypadku efekt jest "interesujący" jednak nie chcę już tego więcej widzieć (to najprawdopodobniej wina usyfionego flattenera link) Data: 22.4 / 24.8 2019 Sprzęt: SW ED80 + SW FieldFlatter x.85 + QHY8L + HEQ5 + Ekspozycje: 22x10min Ha + 54x5min Kolor (8h 10min) Resize 75%
  15. 1 point
    Witajcie moi Drodzy. Wczoraj wieczorem rozchmurzyło się wspaniale,więc niewiele myśląc wystawiłem teleskop na zewnątrz. Nie dawała mi spokoju sprawa Epsilonów w Lirze,które mój teleskop nawet z kitowcami powinien bez problemu rozdzielić. Kolimację sprawdziłem. Wszystko gra.Sprzęt powędrował na dwór już o 19.30 ,choć różnica temperatur to zaledwie 4-5° .Jak tylko się ściemniło wziąłem się za obserwację. Pierwszy błysnął na poł. Jupiter ale chwilowo dałem mu spokój. Druga zameldowała się Wega i to ją wziąłem na cel. Widok tego olbrzyma bijącego lodowatym błękitem bardzo lubię. Od niej już kawałeczek do Epsilonów. Tym razem separacja tych gwiazd w kitowym 9mm nie była problemem.Wybaczcie nieudolność moich szkiców. Jowisz wychylił się już zza domu i to on był teraz moim celem. Niestety tak jak poprzednim razem planeta nie była wyraźną i o ile księżyce widziałem bardzo wyraźnie (jeden w fazie,czy to możliwe???) ,to sama planeta nie ukazała wiele szczegółów i nie dawała się wyostrzyć. Teraz przyszedł czas na Herculesa ,choć na wschodzie pojawił się już łysy i niebo znacznie pojaśniała to nie mogłem nie spróbować. M 13 odnalazłem po kilku nieudanych próbach w 30mm. Jawiła się jako delikatna mgiełka. Czym prędzej wymieniłem na 9mm. Panowie i Panie cóż za widok!!! Mój pierwszy DS!!! I choć nie wyglądała jak na szkicach (bankowo przez łysego) to i tak gapiłem się jak urzeczony!. Nie przypominała ogromnego,rojącego się mrowiska gwiazd. Nie była też kulistą. Słabo wyłaniała się z tła i mnie przypominała kształtem pająka z wyraźnie zarysowanymi odnóżami. Potem przeniosłem się do Cassiopei odnajdując układ podwójny podsunięty przez Bellę. Teraz Cassiopeia tuż obok Schedara. Na koniec przeskoczyłem do Andromedy i po kilku próbach odnalazłem wielką galaktykę tejże konstelacji. Niestety byłem lekko zawiedziony.Nie zobaczyłem ogromnego dysku jak na szkicach które oglądałem a jedynie jądro w postaci mgiełki,bardzo słabo odcinające się od tła. Wpatrywałem się dłuuugo i czasem zdawałoby się że dostrzegam delikatny zarys dysku a może po prostu chciałem widzieć... Noc jednak była wspaniała. Chcę więcej i więcej i czekam na lepsze warunki. Pozdrawiam. Czystego nieba.
  16. 1 point
    Witam i zapraszam do eksperymentu myślowego. Rzecz dzieje się w podziemiach Międzynarodowego Biura Miar i Wag w Sevres. Wyobraźmy sobie, że posiadamy arcy-hiper-ultra-dokładną* i precyzyjną wagę. Waga ta została przymocowana do solidnego postumentu, temperatura, ciśnienie, wilgotność powietrza, oświetlenie są w pełni kontrolowane i niezmienne. Krótko mówiąc: oaza spokoju i martwoty. Oprócz wagi mamy dwa jednokilogramowe odważniki aluminiowe – jeden w formie sześcianu, a drugi kuli. Oba zostały wykonane przez producenta naszej wagi z najwyższą możliwą dokładnością - zawierają identyczną liczbę atomów glinu, co do sztuki. I teraz przystępujemy do właściwego eksperymentu. Zdalnie sterując stosownym robotem ważymy najpierw jeden z odważników, a następnie drugi. (Czynności odbywają się z taką delikatnością, że odważniki nie tracą ani jednego atomu, z których są zbudowane). I… O zgrozo! Nasza waga pokazała różne wskazania! Trzeba to wyjaśnić! Zadanie polega nie tyle na znalezieniu jakiegoś wyjaśnienia, ale znalezieniu ich jak największej liczby. Chodzi mi o efekty wynikające z realnych praw fizycznych, a nie błędów ludzkich. Przypomnę: waga jest arcy-hiper-ultra-dokładna, więc należy rozpatrywać nawet arcy-hiper-ultra-znikome efekty. * chętnie dodałbym jeszcze kilka innych modnych przedrostów, jak nano, bio, eko i mega, ale jakoś mi tu nie pasują
  17. 1 point
    Odświeżam temat. Klika przemyśleń zebranych tutaj na temat kolimacji niskobudżetowych sprzętów (może też tak jest w przypadku tych droższych newtonów nie wiem - nie stać mnie ). 1. Chęci. 2. Wyobraźnia i poznanie setupu - nabrać wyczucia co się dzieje z naszym sprzętem Ja chodziłem do pracy z głową "w chmurach" rozmyślając o kolimacji. Poznać na tyle tubę żeby wiedzieć na pamięć co się stanie jak dokręcę/poluzuję jedną śrubkę. 3. Czas - pogodne noce ale ze średnim niebem żeby sobie nie pluć w brodę że noc stracona. Te dobre noce wykorzystujemy na fotografowanie np obiektywem. 4. Narzędzia - kolimator. Laser sobie można darować chyba że kupicie taki za 1k - np Howie G. Cheshire sprawdza się bardzo dobrze ale w moim przypadku nie wystarczył - dokupiłem Cats Eye. Nie wystarczył bo tubę kupiłem używaną,jak się okazało mocno wgniecioną w okolicach wyciągu a w miejscu gdzie jest uchwyt od szukacza to pożal się Boże. 5. Osiowość wyciągu. 6. Ostrość ostrość i jeszcze raz ostrość. Bardzo ważny czynnik przy F4 i korektorze komy. Można sobie kręcić złączkami i zmieniać odległość korektora do końca świata jak nie ma ostrości. Jednej nocy jest WOW drugiej WTF?!!! Zakup focusera (Dream Focuser polecam z całego serca). Wystarczy jeden krok i mamy ładne gwiazdki w prawie całym polu. Przykład z dzisiejszej nocy 15x 120s Ha ASI 1600 mmc, Newton TS 150/600 F4 + GPU Coma Corrector, wieje i szarpie tubą, mleko na niebie. Widać że prawy brzeg i dół nie jest opanowany ale przy takiej skali i detalu jestem w stanie to zaakceptować. Odpowiednio zaplanować kadr i crop. Tylko kalibracja biasem i darkiem, DDP.
  18. 1 point
    Mam propozycję co by zebrać gdzieś w kupie fajne miejsca na wypad krótki lub długi, przyjazne obserwacjom/foto. Czyli najfajniej jak są takie warunki jak (poza dobrym niebem): -brak latarni/oświetlenia na placu -wyrozumiały i nie zawracający za bardzo gitary właściciel -ogrodzony plac/parking/cokolwiek, -dostęp do prądu i internetu Miejscówki w Polsce i za granicą, tanie i te droższe:)
  19. 1 point
    Witajcie! Postanowiłem nagrać kolejny materiał nt. historii agencji kosmicznych. Tym razem padło na Roskosmos, oraz poszerzyłem temat o radziecki program kosmiczny. Jeśli kogoś zainteresowałem to serdecznie zapraszam
  20. 1 point
    Materiał zebrany 2017-10 - nieco wyleżały mam nadzieję że nie zwietrzały 34x600 Ha, 10x600 Bin2 SII, 10x600 OIII, 10x180xRGB , FSQ106/f3.6, STF-8300, resize 70%
  21. 1 point
    Połowa wartości unity gain. Diamenciki, ale mają swoje wady, to chyba przez obróbkę suwaczkami, walka z czerwienią na gwiazdach spowodowanych przez UHC.
  22. 1 point
    Mały updade. Przy dłuższej obserwacji folia przestaje świecić. Nakleilem kropki, żeby było czuć pod palcem. Jak jeżdżę sam nie ma problemu, bo odkładam w to samo miejsce. Ale jak z kimś to mi strasznie miesza.
  23. 1 point
    to jeszcze jedno pytanie jaka jest tak naprawdę różnica pomiędzy Newtonem a refraktorem ?
  24. 1 point
    Najbliżej Słońca przejdzie 5.09, a do Ziemi zbliży się pod koniec września, kiedy to będzie nie tylko RODOS, ale i 2 zloty miłośników astronomii, więc jest nadzieja, że bedzie przebojem, nie tyko na zdjęciach, ale i w wizualu. Oby zwiększyła stopień kondensacji i rozwinęła warkocze Poniżej porównanie odległości kometa-Słońce i kometa-Ziemia dla 5.09 i 29.09.2019r:
  25. 1 point
    Nie wiem jaki jest ten GSO. Wiem, że najlepszy z tych najtańszych jest Baader "Q" 2,25x/1,3x (są dwa różne, bo jeszcze jest Hyperion), ale Tobie akurat za bardzo by nie pasował, ale nie wiem. Jak z kol. Jupiter 1969 oglądaliśmy Księżyc to w przysłonietym! Newtonie 14" do 140mm spokojnie wyciagał ponad 300x, przy bardzo dobrym obrazie (ja wiem - to już trochę inny teleskop). Są ludzie, którzy po prostu nie oglądają w dużych powiększeniach (dla mnie zupełnie niezrozumiałe..., bo da się, ale może po prostu nie interesują się szczegółami, a raczej wolą ogólny piekny widok - nie wiem), a są i tacy, którzy oglądają. Musisz sam sprawdzić...
  26. 1 point
    Ja praktycznie nie zmieniam okularów więc samo się zapamiętuje z czasem. Po za tym, po co więcej niż 5 ?
  27. 1 point
    niestety pomysł jest błędny. Przekrój czynny na oddziaływanie z neutrinami nie zależy od przekroju bryły metalu ale od przekroju czynnego dla pojedynczego jądra pomnożonego przez ilość jąder, a ta jest z założenia taka sama w obu przypadkach pozdrawiam
  28. 1 point
    Kometa obecnie ma: jasność 10 mag średnicę głowy od 2,5' (jasne niebo) do 5' (ciemne niebo) DC (stopień kondensacji) między 2-3, czyli słabe (w skali od 0-9) - dlatego słabo ją widać w mieście. https://cobs.si/analysis2?col=comet_id&id=1772&plot_type=0 Kometa o 22:00 wznosi się 30 stopni nad horyzontem, a o 2:00 już 60 stopni. Księżyc będzie z dnia na dzień zachodził coraz później, ale jeśli planujemy obserwacje komety wysoko nad horyzontem, czyli np o 2:00 to do 10 września Łysy nie będzie przeszkadzał w obserwacjach.
  29. 1 point
    Hej Na zdjęciu przedstawiono mgławicę Statua Wolności (NGC 3576) w gwiazdozbiorze Kila. Zdjęcie wykonane w trakcie wyprawy do Namibii. Asi1600 + TS71 + CEM25 + AsiAir S/H/O = 80min/80min/80min w subach po 300s Crop na Statuę 1:1 I cała klatka
  30. 1 point
    Wyczarowałem jeszcze takiego potworka
  31. 1 point
    Jedna z najlepszych miejscówek to przełęcz nad Roztokami Górnymi .Dojazd na miejsce drogą asfaltową na samą górę i miejscówka na granicy Polsko Słowackiej. Odsłonięty południowy horyzont i praktycznie brak LP ps Przełęcz to Ruske Sedlo . Niezłym wyborem jest też trochę niżej położone schronisko w Roztokach Górnych w którym dawniej odbywały się astrozloty.
  32. 1 point
    @PiotrTheUniverse i @Astrobonq ocenialiście może jej jasność i rozmiar? A tu ładna fotka: https://www.cloudynights.com/topic/674452-comet-c2018-w2-africano/#entry9607114
  33. 1 point
    Nowa zaliczona. Ubiegłej nocy oszacowałem jej jasność na 9.3mag.
  34. 1 point
    jeśli masz wątpliwości co do jakości okularów TMB to kup TS HR. W końcu to to samo to chyba najtańsze okulary o przyzwoitej jakości, które są warte swojej ceny. Oferują dobrej jakości obraz z całkiem sensownym polem widzenia pozdrawiam
  35. 1 point
    Materiał zebrany 60 km od Warszawy, więc niebo średnie, a ostatnie noce bardzo ciepłe. Canon 6d, sigma 50 mm, f 2,8, około 2 godziny naświetlania.
  36. 1 point
    Kaszuby 28-08-2019 EOS 450d mod, 12 klatek po 30s, ISO100
  37. 1 point
    Księżyc 3 dni i 11 godzin po trzeciej kwadrze - 3 dni i 8 godzin przed nowiem, 27 sierpnia 2019r. Lekka mglistość rozlała się po niebie. Puchowe pasma otoczyły Księżyc, a on kołysał się pośród nich jak łódź na jeziorze. Gdy już zaczynało świtać, pióra z nieba, czy to wtopiły się w błękitniejące niebo, czy rozpłynęły się, zniknęły i aż do wschodu Słońca nad głową rozpościerało się przecudnie krystaliczne sklepienie. Jeśli pragnę czerni z jaśniejącym Księżycem, bo nie muszę martwić się o właściwe kontrasty, o tyle późna faza Staruszka na jeszcze bladym błękicie może mnie oczarować i zatrzymać w cichym zachwycie. Refraktor achromatyczny TS152/900, Barlow Celestron Ultima 2x (F ekw. 2270mm), ASI290MM, filtr Baader Halpha 35nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3, Registax6, Microsoft ICE. Duża mozaika (z trzech paneli) południowej części księżycowego rogala, gdzie jeszcze Schickard i Bailly są najwyraźniejsze. Cieniejąc, iglica zatraca światło i tylko sam brzeg zachowuje resztki blasku. Tworząc tę mozaikę, w myśli, jak klamrą, spinałem pewien projekt, którym później się podzielę z Wami. Przy korzystnej zachodniej libracji błędem byłoby nie zerknąć na obszar przy krawędzi, gdzie leży Mare Orientale. Widoczna duża ilość charakterystycznych formacji - pierścieni, jezior, grzbietów na krawędzi, kraterów w obrębie basenu i jego okolicy. Wnętrze wyraźnie się odcina od górzystych pasm - gładkie, szare, jakby trochę zamglone ale dające patrzącemu na nie pewność, że to bazaltowa tafla Morza Wschodniego. Zachodni brzeg z kraterami: Grimaldi, Hevelius i Cavalerius, za nimi: Riccioli, Hedin i Olbers. Za Olbersem, schowany i jakby przygaszony krater Glushko - sprawca wspaniałych jasnych pióropuszy i pasm na Oceanie Burz. Dalej niewielkie: Cardanus i Krafft i zarys starego, rozległego Eddingtona. Na dole zdjęcia, Reiner Gamma koło krateru Reiner i wzgórza Marius Hills, w które "zaplątał się" ogon tej eterycznej i tajemniczej formacji, przypominającej kometę lub kijankę. Północna iglica z wyraźnym Pythagorasem, a obok, już zalany w połowie czernią Anaximander i równie zacieniony Carpenter. Kadr pokazuje tę część księżycowego rogala jako posępną i melancholijną krainę, której splendor już przeminął. Dziękuję wszystkim za wytrwałe asystowanie mi w tym maratonie fotograficznym. W podobnych warunkach (temperatura, stabilność i ostrość obrazu) mógłbym fotografować jeszcze dłużej. Kolejny dzień, choć byłem świadomy wyzwania związanego z wysokością Księżyca nad horyzontem, przyniósł niestety gorszą jakość powietrza. Pozdrawiam i do następnego razu.
  38. 1 point
    Majestatycznie a wątek i lemarc naszym dziedzictwem som
  39. 1 point
    W linii prostej jest to około 160 km, więc teoretycznie można. Tu widać ze 167 km.
  40. 1 point
    Zachód na kominem elektrowni w Pruszkowie. Siekane telefonem.
  41. 1 point
    Odkopane z marcowego wypadu na Jurę Krakowsko-Częstochowską (część południowa). - punkt widokowy w Będkowicach (Park leśny k/ ulicy Widokowej) Nr 1 Beskid Sądecki, Pusta Wielka (ok. 115 km) Nr 2 Tatry Wysokie, Sławkowski Szczyt (ok. 116 km) Nr 3 Beskid Śląski, Błatnia (ok. 75 km) - Grodzisko (tzw. Skała 502) Nr 4 Beskid Śląsko-Morawski, Kněhyně (ok. 131 km)
  42. 1 point
    Weekendowa Droga Mleczna z Lubelszczyzny! Canon 6D mod plus Samyang 24mm f1.4
  43. 1 point
    Tej nocy były skrajnie niekorzystne warunki do fotografowania Drogi Mlecznej i to pomimo doskonałej widoczności. Z jednej strony niebo rozświetlała jeszcze poświata od zachodu Słońca, a z drugiej strony niebo rozświetlał wschodzący Księżyc w fazie ponad 90%. Mleko jednak zaświeciło Technikalia: 18.08.2019, Nikon D750, Sigma 14/1.8, 2 x f/3,2, 117s, iso640.
  44. 1 point
    Do poprzedniego zdjęcia jeszcze wrócę. Tymczasem złapałem podczas urlopu krótkie okno pogodowe i ze względu na łysego ustrzeliłem chichoty. Data: 14.8.2019 Sprzęt: SW ED80 + SW FieldFlatter x.85 + QHY8L + HEQ5 Ekspozycje: 25x5min (2h 5min) Resize 75%
  45. 1 point
    Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów. Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum. Rozmiary mgławic są orientacyjne - różne źródła podają inne w zależności czy są uwzględnione zewnętrzne otoczki, czy nie. Ja starałem się opisać rozmiar tego co widać na zdjęciu w oparciu o katalogi i skalę ze zdjęcia. Zdjęcia zostały wykonane w technice krótkoczasowej przy czym czasy pojedynczej ekspozycji nie przekraczały 12 sekund. Dla chętnych i osób które chciałyby spróbować wrzucam orientacyjne czasy ekspozycji i gainu dla kamery ASI178 MM-C oraz 10-calowego Netwona (f/5) Wszystkie zdjęcia obiektów wykonano w skali 0,41''/pix, przy czym całe zdjęcie zostało zmniejszone tutaj do 80% (czyli efektywna skala to około 0,51''/pix) - skala w przypadku każdej mgławicy została zachowana. Gwiazdki w tle to oczywiście losowa kompozycja utworzona ze zdjęcia M27- nie doszukujcie się żadnych znanych układów Setup w każdym przypadku ten sam: Teleskop Newtona SW 250/1200 + kamera ASI 178 MM-C filtry LRGB Baadera oraz korektor komy Baader MPCC Mark III
  46. 1 point
    Dwa widoki z Gór Bialskich, sprzed dwóch tygodni (29 września): Sudety Zachodnie i Środkowe widziane z Bruska oraz szersza panorama spod Travnej hory, w kierunku południowym. Chřiby i Litenčická pahorkatina to już Karpaty Morawskie, poza tym horyzont zamykają pasma Wyżyny Czesko-Morawskiej.
  47. 1 point
    Z wczorajszego wyjazdu rowerem na Skrzyczne, niestety zbyt późno wyjechałem i nie dotarłem przed wschodem słońca na szczyt, a po wschodzie widoczność drastycznie spadła. Ale widoki i tak były niezłe ze względu na mgły. Pierwsze zdjęcie to oczywiście Babia i Tatry, drugie elektrownia Dziećmorowice (50km - Czechy), trzecie - po prawej wieża kościoła w Leśnej, po lewej Żywiec strefa przemysłowa i czwarte wioska Słotwina. I jeszcze piąte zdjęcie na którym widać elektrownię jaworzno III i jaworzno II (60km, druga co do wielkości chłodnia kominowa w polsce - 181,5m) i kopalnie od lewej - kwk piast 2, kwk piast 1 i kwk brzeszcze (na pierwszym planie oczywiście Bielsko Biała). Jeszcze na szóstym zdjęciu znalazł się pradziad (136km), ale kompletnie niewidoczny "na żywo" - prawy górny róg, a miasta po lewej to kolejno Cieszyn (na pierwszym planie), dalej Hawierzów i na końcu Ostrawa.
  48. 1 point
    Cześć Odświeżam temat. Pik Talgar 4990 m n.p.m. (Kazachstan) z Pik Uchityel 4541 m n.p.m. (Kirgistan). Odległość 236,8km.
  49. 1 point
    Co tam się musi dziać, ciekawe czy tamtejsze cywilizacje zdążyły rozwinąć się na tyle żeby "nawiać"
  50. 1 point
    Jedna z najpiękniejszych mgławic z katalogu Van den Bergha oznaczona numerem 141 ( także Sharpless 136) w Cefeuszu. Zwracam Waszą uwagę na globulę Boka w prawym "skrzydle" ducha. Setup: Takahashi FS 128, Atik One 9M na ASA DDM 60 , Nieguidowane. L: 40x600 sekund, kolor 6x600 na każdy kanał . Brok, sierpień 2017.
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.