Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/29/2019 in all areas

  1. 13 points
    Po prawej to co znamy, po lewej inny świat. Zdecydowanie najciekawszy obszar na całym niebie, obejmujący szereg mgławic wodorowych oraz ciemnych pasm pyłowych. Poniżej centrum również moje ulubione Rho Ophiuchi wraz z sezonową "gwiazdką" - Jowiszem. Nad materiałem siadałem kilka razy i w końcu wyszło mniej więcej to czego oczekiwałem. Czy przegiąłem z nasyceniem? Nie wiem, ale tak mi się podoba Obiektyw niestety nie jest idealny i koma wychodzi, ale powiedzmy że jest przyzwoicie po zmniejszeniu zdjęcia. Samyang 35 f/1,4 + Nikon D750 mod + iOptron SkyTracker 77x120s, ISO400, f/2,5
  2. 12 points
    Fragment gwiazdozbioru Żagla Kompozycja 30 klatek po 2min. każda, #Samyang135mmf2,#NIKONd810A przedstawia zachodni fragment gwiazdozbioru Żagiel pełen mgławic wodowowych oraz pozostałości wybuchu po supernowej (błękitne mgławice). Może podczas kolejnej wyprawy pod południowe niebo uda się sfotografować ten rejon w paśmie tlenu, który uwypukliłby bardziej niebieskie mgławice.
  3. 4 points
    Hej! Coś czuję (w zasadzie to wiem) że skromną mozaikę zdjęć z 2019 roku pokażę gdzieś w okolicach I kwartału 2020 Jakoś w tym roku materiał zalega na dysku, a po tym jak przejdzie processing - nie ma pełnego zadowolenia. Taki rok Do tego tria będę zawsze wracał z nowym setupem (i może nowymi umiejętnościami) - ciągnie mnie tam w niewytłumaczalny, magnetyczny sposób Spodziewałem się, że z zebranego materiału wycisnę dobry detal i gładkie zdjęcie, niestety nie uwzględniłem jednego. Od czasu kiedy się przeprowadziłem na północ Wwy, Orion przez większość okna foceniowego przelatuje mi nad centrum miasta... i to niestety kładzie dobre chęci. Starałem się balansować między wyciągnięciem materiału i pokazaniem tego co się dzieje poniżej B33, a utrzymaniem niskiego szumu. Jak wyszło, ocenicie sami Jeszcze tylko proszę o jedną bezksiężycową nockę na kolor Ha: 60 x 900 sek dark, bias, flat NEQ6 mod, TS APO 115/800 f/6.95, QHY9, oryginalna skala zdjęcia: 1,39"/px Wersja pociągnięta mniej: A tu troszkę bardziej, widać lepiej coś co nazwałem roboczo grzywką konia Dla porównania moja ostatnia (4 lata temu) wizyta w tamtym rejonie z kamerą QHY8L z filtrem Ha, 60 x 1200 sek, SW 150/750mm
  4. 4 points
    Nie wiem czy w dobrym wątku dodaję tego posta, bo tu widzę sama śmietanka Dawno nic nie dodawałem na forum, głównie z braku czasu, ale coś tam robiłem, nie próżnowałem. Zdjęcia DS wykonałem Nikonem D610 przez Newtona 150/750 z korektorem komy, czasy max do 60s na klatkę (nie mam guindingu), sumaryczny czas naświetlania to mniej więcej 60-120min. Generalnie dodałem zdjęcia wraz z plate solvami, ale napiszę co jest co: 1. The Box - Hickson 61 2. Triplet Smoka 3. Galaktyki w Pannie 4. Galaktyka Igła NGC4565 5. Galaktyka Wir M101 6. Galaktyka Andromedy M31 - tutaj napiszę, że materiał zbierałem w zeszłym roku, ale ostatecznie obrobiłem go w tym roku. 3 godziny ekspozycji. 7. Testy na SWSA (Nikon D610 zobiektywem Nikon 50mm 1.4@4 (30x30s). Oczywiście część konstelacji Łabędzia bardzo dobrze znana. 8.-10 - Zdjęcia Drogi Mlecznej. Dwa pierwsze zdjęcia z okolic Lublina (Żabia Wola, Tarnawka), ostatnie z Krościenka nad Dunajcem. Nikon D610 + 20mm f/1.8 + statyw. EDIT: Zdjęcia niestety poustawiały się jak chciały, numery nie koniecznie odpowiadają żeczywistości). Zrobiłem jeszcze trochę zdjęć, m.in. zaćmienia Księżyca, ale nie będę bardziej zaśmiecał wątku. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę miał trochę więcej czasu no i jednak przydałoby się więcej pogody, czego także i Wam życzę. Kamil
  5. 3 points
    Kompozycja 22x6min, FSQ106, Canon 6D.
  6. 3 points
    Ten materiał zebrałem w listopadzie. Najjaśniejsza na niebie mgławica refleksyjna,. choć żeby zobaczyć całość tego układu pyłowego to jedna trzeba sporo nazbierać. Zrobiłem dwie wersje, bardziej agresywną i łagodniejszą, ale za to mniej szumiącą. I tę drugą właśnie tu prezentuję. Plany były na zebranie minimum 10 godzin materiału, które odpowiadałyby ok 35 godzinom z F4. Niestety pogoda jest paskudna od w zasadzie miesiąca i nie ma szans na razie tego dozbierać, więc obrobiłem. W sumie i tak zebrało się sporo, ale na pewno dozbieram, bo bardzo chcę ten obiekt zaświecić i pokazać każdy pyłek w tle. 265x60s OSC RASA 11" + ASI 294C na UG bez wspomagania na CEM120EC resize do 75%
  7. 3 points
    Dość osobliwy i nie często fotografowany obszar nieba. Jego wyznacznikiem jest kombinacja przeplatających się mgławic (no może poza ciemnymi). Canon200/Asi1600 @ 3.5, L 110x1min, RGB = 18x2min, ug, nieguidowane Mach1
  8. 3 points
    Andrzej podzielił się ze mną materiałem, mi się udało tyle wyłuskać..i moim zdaniem nawet ciut za mocno to wszystko pociągnąłem bo szum na tle już wyłazi. Dla mnie za mało materiału, ale jak by było dwa razy więcej to piekło a niebo. Pozdrawiam.
  9. 3 points
    Czytam ten wątek i... zastanawiam się co z tego wyjdzie. Zbudowałem coś koło 10 teleskopów, dwa pawilony z kopułami (trzecia kopuła w trakcie), teraz też buduję drugi pawilon harwardzki, w niebo wgapiam od 40 lat i wydaje mi się, że trochę doświadczenia mam w tej materii. Zacznę od końca. Ogladanie nieba z przyjaciółmi w cieple - to jedynie latem... albo piętro niżej przed monitrem. Każda wymiana termiczna pomiędzy otoczeniem a teleskopem to porażka dla obrazu. Dlatego teleskop musi pracować w temp otoczenia. Nawet te, które na stałe stoją w pawilonach w naszym obserwatorium muszą jakiś czas "pooddychać" przed rozpoczęciem obserwacji. Pod dużą kopułą 600 mm teleskopu mamy nawet klimę aby latem w ciągu dnia chłodzić wnętrze by skrócić czas stygnięcia optyki do minimum. W pawilonie 400 mm teleskopu jest łatwiej bo to harward i dwie ze ścian są stosunkowo niskie (odsuwają się razem z dachem). Ale latem gdy różnica pomiędzy dniem a nocą może sięgać ~15 stopni to ze dwie godziny lustro potrafi "pracować" a często nawet dłużej, chociaż dach był odsunięty równo z zachodem Słońca. Zimą jest łatwiej, np wczoraj w nocy w pawilonie było ok 3 stopni a na zewnątrz -0,5, Czas "pływania"obrazu w takich warunkach (wentylatory + wiatr) to do 30 min. BAJ ma parametry 408/1820mm i widać (!) każde zródło ciepła, wystarczy, ze przejdzie się przed/pod teleskopem. Przeważnie gdy robię zdjęcia w ogóle wychodzę z pawilonu aby sam nie być grzejnikiem i źródłem drgań podłogi i gruntu. Oczywiście teleskop ma osobny fundament a jednak drgania są wyłapywane. A jak wejdą ze 2-3 osoby to przerywam zdjęcia. Teleskop z montażem waży ok 500 kg... Dlaczego o tym piszę. Po pierwsze jeśli w jednym pomieszczeniu mają być ludzie i komputery i mają się czuć komfortowo gdy na zewnątrz np minus 10 stopni to pawilon musi być podzielony na część "zimną" z teleskopem i "ciepłą" dla ludzi czyli taką "sterownię". Pomiędzy nimi ściana, może być przeszklona aby widzieć niebo i teleskop czy wszystko idzie ok. Część "zimna" może mieć ogrzewanie ale głównie po to aby zapobiec kondensacji wilgoci i dla osuszania sprzętu po obserwacjach. W pawilonach z odsuwanym dachem zawsze po kilku godzinach wszystko płynie. Nocy kiedy się to nie dzieje jest w roku niewiele. Pod kopułami jest lepiej, wystarczy nawiew powietrza aby uchodziło przez szczelinę i problem wilgoci mamy zredukowany. Grzejniczek niewielki, tylko aby podnieść temp nieco w stosunku do otoczenia. Np pod małą kopułą w Niedźwiadach wystarczała włączona żarówka 60W jako źródło ciepła. Po drugie, jesli teleskop nie będzie miał swojego solidnego słupa będzie się trząchał nawet gdy ktoś będzie chodził po sterowni, o drganiach od samochodów już ktoś pisał. RC 20" nawet zredukowany o 0,75x to wciąż ponad 3 metry ogniskowej więc bardzo podatny. No dobrze, a teraz z innej beczki troszkę... Wczoraj w obserwatorium korzystając z niespodziewanej dziurwy w chmurwach z kolegą PrzeMaz'em testowaliśmy Jego świeży nabytek lornetę SDAPO 100/550 - okulary pod kątem 90 stopni, oczywiście wymienne. I... rozwaliło mi system po raz kolejny! Wcześniej doznałem tego na zlocie OZMA we Fromborku gdy miałem okazję bawić się Fujinonem o obiektywach 150mm. Do oglądania nieba nie ma nic lepszego niż patrzenie dwuoczne. Owszem, mozna użyć nasadki bino ale to nie to samo. Wczoraj w ciągu 2 godzin zaliczyliśmy wszystko co się dało ;)) Galaktyki, mgławice, gromady i wszystko to w niesamowitym niemal trójwymiarze. No ok, planet nie trzaskaliśmy. Ale jakby włożyć 5 mm okulary to planety będą lepsze niż z niejednego teleskopu (wizualnie). Wzrok mam już dd... a widziałem takie rzeczy, których nie widziałem od lat przez teleskop... A teraz do sedna. Jako główny teleskop to raczej największe APO jakie się da 140-160mm - będzie uniwersalny (reduktor w jedną, barlow w drugą stronę). Jeśli jednak zwierciadło to o jak najkrótszej ogniskowej, ale uwaga problemy z kolimacją! (RC pod tym względem nie lepszy). Na co dzień bawię się teleskopami o średnicach od 80mm do 604mm i... im wieksza średnica tym rzadziej używany. To akurat przede wszystkim kwestia lokalizacji. Niedźwiady są ok 100 metrów nad poziomem morza, gdyby były tak z 1000 metrów wyzej to kto wie... Montaż - no to ASA byłby bezkonkurencyjny ale z tańszych też coś można. Tu tylko kwestia udźwigu i jakości. Koledzy wcześniej wymieniali marki. A na antresolę ze 2 -3 lornety na statywach o róznych średnicach 70-110 mm okulary pod kątem. No i teleskop do Słońca, np. Coronado 90mm, Lunt 100 czy coś koło tego. Oczywiście Ha! Słonko się budzi więc będzie co pooglądać. Dobrze jesli na mniejszym paralaktyku (może być mobilny) to i bedzie można fotografować protuberancje. Dlaczego piszę o lornetach a nie teleskopach Dobsona? Bo troszkę miejsca potrzeba a na tej antresoli to nie za wiele go będzie no i powtórzę jeszcze raz, to co wcześniej napisałem do ogladactwa nieba lorneta o dużej średnicy,.. można godzinami i to nawet na mrozie Pozdrawiam, ciekaw jestem efektu końcowego i życzę trafnych decyzji.
  10. 2 points
    Przedstawiam pierwsze szkice z mojego nowonarodzonego "maleństwa". Niestety słaby seeing ,ale i tak wrażenia bezcenne.
  11. 2 points
    To nie jest łatwy obszar. Ta sama praca wygląda inaczej jeśli się zaczyna zabawę w obróbkę zdjęć i z perspektywy kilku lat. Gdzieś w głowie chodzi mi aby powrócić. W kolejności
  12. 2 points
    Mam tak jak Hamal Jadę do obserwatorium, otwieram pawilon, kieruję teleskop na jakiś obiekt, coś tam zbiorę przez kilka godzin, w tym czasie marznie mi tyłek, to na ławeczkę z kubkiem czegoś gorącego albo piersióweczka i porozglądać się po Drodze Mlecznej. Klatki powoli schodzą z kamery, nic się nie zawiesiło, silniczki mruczą, wentylatorki chodzą, chmurwy omijają focony rejon - błogość... Po dniu czy tygodniu w robocie to jak weekend w gabinecie odnowy. Tyle, że to odnowa psychiczna. Co kamera uzbierała obrabiam z ciekawości i najczęściej w jednej wersji żeby pokazać znajomym i czasem tylko na stronę czy gdzieś. Obserwacje przez duże O dla radochy przez duże R Antoni, w Niedźwiadach w ciągu ostatnich kilku lat też bardzo się pogorszyło niebo. Mierzę podczas każdej nocy bez Księżyca. Jest prawie o 1mag/sek2 gorzej niż było. To przede wszystkim przyczyna rozwoju pobliskich miejscowości, oswietlenia drogi 2 km od obserwatorium itp. A 500 metrów od naszego płotu za niewielkim laskiem na wschód powstaje osiedle. Na szczęście działek niewiele (chyba 12), udało nam się dzięki wsparciu Gminy Szubin objąć ten teren częściową ochroną jako tereny w planie zagospodarowania przeznaczone na rekreację i wypoczynek. Ale teraz gdy drzewa bezlistne to na wprost widać światła z okien, lampy i iluminację świąteczną (zgroza) więc blask stamtad jak na głównej ulicy handlowej miasta Nie spodziewam się, ze kiedykolwiek będzie lepiej na ale co zrobić? Wielu z nas robi wspaniałe foty nawet z miasta. Przykład Dziki i Jego ostatnie zdjęcie tu na forum. Można też zmienić kierunek, pójść w "Naukę" - jak Libmar, Jagho i wielu innych, którzy robią robotę. Dokładają małe cegiełki do gmachu wiedzy. Szacun ogromny. Ja systematyczny nie jestem więc na tę ściezkę chyba już nie wejdę Jednak wiem ile może to dać radochy bo miałem okresy gwiazd zmiennych i zakryciowy. Więc jak na spotkaniu AA... Antoni, wspieramy Cię, wytrwaj....
  13. 2 points
    Antoni, ja przez kłopoty rodzinne prawie nie mogę się ruszyć z domu , może ze dwa razy w roku udaje się plus wakacje. I co mam powiedzieć? Sprzedać? Pewnie chętni by się znaleźli tylko co potem? Znaczki? Ludziki z kasztanów? W perspektywie zbliżającej się emerytury może byłoby i lepiej, bo zdrowie już też nie takie...I co? Kupiłem teleskop słoneczny bo czasem w sobotę albo niedzielę świeci Słońce i szkoda... z naszych fascynacji nie daje się wyleczyć tak po prostu - bo mi się już nie chce... to mocniejsze niż małżeństwo
  14. 2 points
    Z Twoją namową Macieju sięgnąłem dzisiaj po h (po oglądnięciu Interstellar'a )
  15. 2 points
    Kolejny rok astro za mną! Aby kolejny był nie gorszy!
  16. 2 points
    w kazdym pliku siedzi cos wiecej.... Jaka masz odwazniejszą Swoją wersje?
  17. 2 points
    Dyskusja w tych nowomodnych wątkach z lajkami jest zupełnie bez sensu....już nie wiadomo na jaki post i kto odpowiedział,wychodzi bełkot.
  18. 2 points
    Kolejny rok za nami. W zeszłym było spoko, w tym również !!! Wesołych Świąt !!!
  19. 1 point
    W Żyrafie oddalonej od Drogi Mlecznej gwiazd jest jak na lekarstwo. Nie znajdziemy tam również obszarów mgławicowych naszej Galaktyki. Mała jest też ilość materii międzygwiazdowej, więc dzięki małej ekstynkcji łatwiej dostrzec DSO w postaci galaktyk. Najjaśniejszą galaktyką Żyrafy jest z pewnością NGC2403 (C7). Jest dość blisko położonym obiektem (~8 mln ly) o jasności obserwowalnej mag 8,9 i rozmiarze ~20'. W galaktyce obserwowano wybuchy jasnych supernowych, ostatniej w 2004 roku. Niewątpliwą zaletą obserwacyjną NGC2403 jest fakt, że leży w pobliżu Polarnej. Nigdy więc nie zachodzi, jest widoczna całą noc a jej wysokość nad horyzontem zmienia się nieznacznie. Materiał dość skromny, zbierany jak zwykle z miejskiego nieba znów w pogarszających się warunkach atmosferycznych. Przy pierwszej nadarzającej się okazji na pewno zbiorę więcej materiału, bo obiekt jest wart ładniejszej prezentacji niż ta, którą tu przedstawiam. Setup: HEQ5 belt, UNC 1000/f5, ZWO ASI294 Pro, filtr Astronomik CLS Zbieranie: APT, 59 x 120 s, gain 180, temp. -10 Obróbka: DSS, PIX, GIMP2, crop 3600 x 2700, resize 2000 x 1500 W czarno-białej wersji oprócz głównego obiektu oznaczyłem również 20 innych ciekawych moim zdaniem obiektów. Ciekawostki, związane z NGC2403 CXO J073714.6+653202: High Mass X-ray Binary HK NGC2403 542: zjonizowany obszar HII SN 2004dj: pozostałość po supernowej z 2004 roku Najjaśniejsze gwiazdy w kadrze HD60041: mag 8,36; typ widmowy G HD59581: mag 8,36; typ widmowy G; high proper-motion star* SAO14255: mag 8,96; typ widmowy K TYC 4120-721-1: mag 9,31; typ widmowy K; podwójna o separacji 1,1"; high proper-motion star* SAO14227: mag 9,9; typ widmowy F TYC 4124-522-1: mag 10,10; typ widmowy M SAO14224, mag 10,14; typ widmowy F; podwójna o separacji 0,8" *gwiazdy o dużym ruchu własnym, leżące z reguły blisko układu słonecznego Galaktyki LEDA21561: mag 15,1; para galaktyk o separacji ~26" LEDA21288: mag 15,3; galaktyka w grupie galaktyk LEDA21264: mag 16,5 LEDA21565: mag 17; para galaktyk LEDA2679057: mag ? LEDA2677383: mag ? LEDA2675855: mag ? ?1: nie znalazłem w bazie SIMBAD ?2: nie znalazłem w bazie SIMBAD ?3: nie znalazłem w bazie SIMBAD
  20. 1 point
    Zachęcam do obserwacji ciekawego układu zaćmieniowego gwiazd WW Aur typu Algola (EA) Układ zaćmieniowy jest położony w południowej części konstelacji Woźnica,nawet niedaleko popularnej jasnej cefeidy RT Aur. WW Aur,składa się z dwóch gorących układów gwiazd zmiennych A i B,to gorące gwiazdy o typie widmowym A3 +A3 o temperaturach około 9000 Kelvinów. Dwa składniki są biało-błękitnymi gwiazdami które zasłaniają się nawzajem w okresie co 2.525 dnia,czyli co dwa dni i pół dnia,zmieniając jasność w przedziale od 5.79 do 6.54 V mag Czas trwania zaćmienia tego układu wynosi 6 godzin. Podczas zaćmienia głównego oceniać gwiazdę co 15 - 30 minut. Zaćmienie najlepiej obserwować przez lornetkę i oceniając je z innymi gwiazdami porównania o stałym blasku
  21. 1 point
  22. 1 point
    Ja bym tak JFK za często nie cytował. Wszyscy wiemy jak biedak skończył. Może dlatego, że nie ufał ekspertom ?
  23. 1 point
    Skoro nie chcesz polegać na ekspertach to fajnie się składa, bo ekspertem nie jestem tylko skromnym astroamatorem. Jednak z mojej ponad 40-to letniej amatorskiej praktyki zarówno w prowadzeniu obserwacji pozycyjnych jak i fotometrycznych (dziesiątki minimów gwiazd zaćmieniowych, długie serie monitoringu jasności gwiazd pulsujących szybkozmiennych typu Delta Scuti (DSCT), monitoring gwiazd typu UG oraz, co bardzo ciekawe, wyznaczanie ich krzywych zmian blasku pomiędzy wybuchami) wiem jedno: potrzeba złapać duuuużo fotonów i mieć kamerę 16 bit z dużą studnią + koło filtrowe. Do tego kilka kompletów filtrów LRGB, SLOAN lub Johnson Cousin UBVIR, Narrow. Czyli żadna RASA tylko naprawdę porządny teleskop z dużym lustrem, z możliwością podłączenia aparatury większej niż malutka kamerka cmos w torze optycznym (np. spektrografu). Moim skromnym zdaniem wydając tyle pieniędzy na obserwatorium warto zakupić sprzęt uniwersalny. RASA takim teleskopem nie jest.
  24. 1 point
    A filtry NB można zakładać pojedynczo, no bo koła do RASA to jeszcze nie wymyślili ...
  25. 1 point
    Montaż którego nikt nie zna w Polsce, kamera którą nie zrobisz kolorowej fotki z tym astrografem i astrograf który nie obsłuży sensora kamery o pikselu 3,8 um. Brawo! Zaczniesz od przeróbki kiwającego się lustra w RASA
  26. 1 point
    Pewnie chodzi o coś takiego, że jak Słońce i Księżyc mają taką samą średnicę na niebie i Księżyc zasłoni Słońce, to linie światła powinny być proste/równoległe. Ale odległość i wymiary słońca robią swoje. Mój CAD pokazuje że mają takie same wymiary kątowe :-)
  27. 1 point
    Przecież w tym schemacie chodzi o to, że odległość Słońca jest mniejsza, ale jego rozmiar również. Czyli żeby to przełożyć na rzeczywistość, należy proporcjonalnie oddalić Słońce oraz je powiększyć. Rozmiar kątowy się nie zmieni. Ale faktycznie ten schemat nie jest chyba idealny. O ile rozmiar cienia będzie ok, to już półcień jest zawyżony: Zauważcie, że przedłużając linie nam się to nie zgadza. Półcień powinien być mniejszy, żeby linie były styczne do Słońca. Ale raczej nie o takie drobiazgi chodzi autorowi
  28. 1 point
    Co masz na myśli? Przecież to jest odzwierciedlenie rzeczywistości, więc musi działać.
  29. 1 point
    Skala swoją drogą. Kiedyś @bartoszw znalazł z Książce do astronomii dla dzieci takie coś
  30. 1 point
    Przecież mają niemal identyczne rozmiary kątowe.
  31. 1 point
    To dobry schemat, Słońce jak na rysunku ma podobną wielkość KĄTOWĄ. Gdyby miało rzeczywistą do zaćmienia dochodziłoby bardzo często. Więc im dalej Słońce na schemacie tym powinno być większe aby zachować rozmiary KĄTOWE.
  32. 1 point
    Sh2-132 jest mgławicą emisyjną, która znajduje się na granicy gwiazdozbiorów Cefeusza i Jaszczurki w odległości od 10 tyś. do 12 tyś. lat świetlnych. Jej rozmiary sięgają 42' x 30' kątowych. Astronomowie nazywają ją Mgławicą Lwa bo swym kształtem przypomina wygląd tego stworzenia. Na wyżej umieszczonym zdjęciu nie widać tego dokładnie ponieważ nie obejmuje ono całego obszaru mgławicy. Jest to zaległy materiał zbierany jeszcze we wrześniu tego roku refraktorem TSAPO 130 i kamerą QHY 695A w ilości 12 godz. 40 min. Halfa i 8 godz. RGB. Nie miałem ochoty tego obrabiać ale jakoś się zmusiłem. Z jakim skutkiem? musicie ocenić sami.
  33. 1 point
    Nowy soft do testowania - usuwa gwiazdki. W batchu edytujemy nazwę pliku tif 16bit > nazwę pliku wynikową https://sourceforge.net/projects/starnet/ Moje po teście.
  34. 1 point
    U Marcina to jest lepsze ,no ale ja wtedy jeszcze nie bardzo wiedzialem co to jest HaLRGB
  35. 1 point
    To nie ma ze sobą nic wspólnego. Moim zdaniem gradient to wina kalibracji (złe lub źle użyte flaty). Poza nią to mógłby być jakiś naturalny gradient od LP czy chmur, ale ten tutaj nie wygląda zbyt naturalnie.
  36. 1 point
    https://clearoutside.com/forecast/51.11/17.04?view=midday w tej prognozie jest też zawarta charakterystyka miejsca pod względem zaświetlenia .
  37. 1 point
    Nie czekałbym na pogodę tylko poobserwował obiekty na horyzoncie w dzień. Nawet jeśli będą na tyle bliskie że okular ostrzy poza wyciągiem, to przecież nawet trzymając go w ręku powinno się trafić na moment obrazu o którym można powiedzieć "ostry"...
  38. 1 point
    Łoł... Świetne zdjęcie, nawet jakby nie było z miasta... Do "bardziej pociągniętej wersji" dołożyć jeszcze 5-6 godz materiału (żadnego koloru) i drukować w wielkim formacie. Szacun!
  39. 1 point
    Tak dla podkręcenia atmosfery przedzlotowej przypomnienie zlotu z 2017 . Pogodne noce, lekki 15 stopniowy mrozik , okopane montaże i dwóch najbardziej odpornych na zimno astrofociarzy, jeśli się nie mylę to byli @Grzędziel i @Duser .
  40. 1 point
    Tak informacyjnie tylko, Twoje zdjęcie na zdjęciu Wessela . Chodzi mi tylko o ten sam róg bo reszta to już każdy ma swoje preferencje i w to nie wnikam.
  41. 1 point
    W samym prawym dolnym rogu powinno być widać kawałek pętli Barnarda, Nie miałeś tam czerwonego narożnika?
  42. 1 point
    Chociaż Prometeusz był jeszcze spoko i szkoda , że nie pociagneli bardziej tematu.
  43. 1 point
    Ja bym się głęboko zastanowił nad tym kolorem. Będzie łatwiej zrobić zdjęcie w kolorze i dla celów dydaktychnych przyjaźniejsza. Ale jak już koledzy zauważyli, Twoje niebo jest raczej średniej jakości, więc warto byłoby pójść w fotografię wąskopasmową, a wtedy dużo lepszym wyborem będzie kamera mono.
  44. 1 point
    Myślę, że ja również mam czym podsumować astro boje. Nic już w tym roku na pewno nie ustrzelę, bo mam tylko montaż. Sprzęt skompletowałem w okolicy maja. Moje pierwsze zdjęcia DS powstały na przełomie maja i czerwca na La Palmie. Tam po raz pierwszy zetknąłem się z guidingiem i całą masą innych problemów. Do tego czasu, albo mi czegoś w setupie brakowało, albo nie było nieba. Wszystkie DSy robiłem krzywym refraktorem US to SCT6". M20 i M8 za namową Wessela zgłosiłem na FA w konkursie. Zająłem I miejsce, moje nazwisko pojawiło się w czasopiśmie i otrzymałem meteoryt W 2020 wejdę z ważnymi elementarnymi postanowieniami: palić znacznie więcej materiału i nie skakać jak postrzelony po wielu obiektach w jedną noc. Aaaa, flaty trzeba też robić.
  45. 1 point
    Chyba właśnie odkryliśmy życie w innej galaktyce
  46. 1 point
    Pogodnych nocek w tym roku nie było zbyt wiele, ale trochę fotek w sumie się uzbierało oby 2020 był mniej obfity w chmury
  47. 1 point
    Jak mawiają - potrzeba matką wynalazków. Tak też było i teraz. A jak połączy się potrzebę z chęcią zaoszczędzenia trochę grosza, to człowiek zaczyna się rozglądać i korzystać z rzeczy wokół siebie. Potrzeba - clip filter do Nikona. Mam clip filter Optolong L-pro i spisuje się nieźle. Ale chciałbym korzystać również z innych filtrów, może UHC, może H-alpha. No i pojawia się problem. Nie dość, że filtry są bardzo słabo dostępne, to jeszcze są drogie. No i zaczęło się myślenie. Pomysł, drukarka 3D i parę filtrów w oprawie 1.25". Może się uda. No i się udało Najpierw pomiary aktualnego filterka od Optolonga, a następnie projekt w Inventorze. No i drukujemy Troszkę przydługim wstępem chciałbym Wam przedstawić pierwszą wersję Nikonowskiego clip filterka do Nikona. Pasuje on zarówno do Nikona D5100 jak i do Nikona D7000. Wydrukowany z czarnego PLA, dysza ekstrudera 0.4mm, a wysokość pojedynczej warstwy to 0.1mm. W tej chwili siedzi w nim aliexpressowy filtr UHC, oznaczony jako Angeleyes UHC filter, ale można też zamontować inne 1.25". Trzeba tylko po wyjęciu z oprawy sprawdzić dokładną średnicę, bo to już loteria Poniżej zdjęcia z filtrem zamontowanym w Nikonie D5100: Teraz pora na testy Sensor APS-C Nikona ma wymiary 23.6 x 15.6 mm z przekątną 28.29 mm, a zamontowany filtr ma przekątną 27mm. Spodziewam się delikatnej winiety na rogach zdjęcia spowodowanego okrągłym filtrem, ale szerokość i wysokość pokrywa aż nadto Co myślicie? Komentarze i uwagi mile widziane Pozdrawiam, Michał
  48. 1 point
    Dlaczego usuwamy gwiazdy z obrazów Ha? Ano dlatego że w prezentacji HaLRGB a dokładniej (HaL)(HaR)GB kolor czerwony gwiazdek zakolorowanych razem w mgławicą sumuje się z rzeczywistym kolorem gwiazd RGB i powoduje ich praktycznie nieusuwalny, brzydki zafarb. Może najpierw rozszyfrujmy co oznacza to (HaL)(HaR)GB bo z liczby pytań wnioskuję że nie wszyscy wiedzą: otóż zapis HaL oznacza , że luminacja tego obrazka jest złożona z obrazka zrobionego filtrem L ( luminacja) i Ha. Sposób złożenia to przeważnie Ha dodane z atrybutem lighten, co powoduje dalsze problemy bo nagle pojawiają się trudności w opanowaniu kształtu dużych gwiazd - jasnych w Ha lub nawet posiadających halo. Zapis HaR oznacza , że sygnał R jest zblendowany z sygnałem Ha przeważnie z atrybutem lighten lub screen. Czyli finalnie L to ( HaL) , R to ( HaR) no i już normalnie G i B. W tym procesie umiejętne usunięcie gwiazd z sygnału Ha jest kluczowym procesem. Jak to robimy? Albo oprogramowaniem Straton, albo akcjami Annies Astroaction - te dwa sposoby bardzo fajnie działają jeśli obrazek nie jest zaszumiony lub mgławica nie jest w gęstym polu gwiazd np. Drogi Mlecznej. Ostatecznie można to robić ręcznie wykorzystując stempel Photoshopa - no ale można to zrobić dla kilkunastu, kilkudziesięciu gwiazd ale nie dla kilkuset. Chyba że ktoś ma duuuuuużo czasu. Nota bene ten ręczny sposób daje najlepsze rezultaty. Ponadto i Straton i Annies Astroaction degradują obrazek w stopniu silnie zależnym od jego jakości i treści. Poniżej pokazuję jeszcze inną metodę dającą całkiem niezłe rezultaty. Oczywiście jak to w tym "fachu" bywa - nie da się jej zastosować zawsze i do każdego obrazka. Obrazek Ha wykorzystany poniżej jest niedokończony ( tylko 17 klatek) i proszę nie komentować jego jakości. Metoda wymaga : umiejętności tworzenia maski gwiazd ( np. PixInsight lub Photoshop) i samego Photoshopa. Obrazki składowe: Ha RGB Maska gwiazd Zaczynamy od zakolorowania Ha - otrzymujemy bardzo czerwony obrazek z czerwonymi gwiazdami. Następnie układamy warstwy w PS jak poniżej: 1. Najniżej zakolorowany obrazek Ha 2. Wyżej Ha z maską gwiazd z atrybutem NORMAL 3. Wyżej Ha z atrybutem Luminosity 4. Najwyżej RGB z atrybutem Screen i już Oczywiście obrazek wymaga dokończenia Ha i dopieszczenia całości, ale już widać że dla tego typu obiektów metoda daje niezłe rezultaty.
  49. 1 point
    Nie miałem kiedy usiąść i skończyć szkicu z "pierwszej nocy" Pablitusa 22" , ale udało się i wreszcie mogę go zaprezentować. Chciałem oddać to co widać okiem bo lustrzanka z ręki za okularem nie przenosi nawet połowy detalu jaki było widać. Nie ubarwiałem przy malowaniu:). Tak było widać a nawet miejscami dokładniej, ale nie miałem cierpliwości żeby to lepiej oddać. Np. w Wielkiej Czerwonej Plamie było widać wir jednak bardzo trudno jest nie przesadzić z kontrastem przy malowaniu. Szkic akrylowo-olejny zrobiony na podstawie szkiców ołówkiem i zdjęć z tej nocy. Taki seeing zdarzył mi się już 3 razy na pięć "wytachań" Pablitusa. Były bardzo podobne warunki. Bezwietrznie i mgła. Pozdrawiam .
  50. 1 point
    Poprawiłem szkice i zrobiłem foty w dziennym świetle. W M13 podmalowałem tak by było widać o co chodzi z tymi ciemnymi obwódkami gwiazd. Następna będzie M57 bo tam najmocniej widać kolor.
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.