Jump to content

Leaderboard

  1. Paether

    Paether

    Administrator


    • Points

      22

    • Posts

      8556


  2. SzamanWS

    SzamanWS

    Społeczność Astropolis


    • Points

      20

    • Posts

      44


  3. Naski

    Naski

    Społeczność Astropolis


    • Points

      19

    • Posts

      1331


  4. kubaman

    kubaman

    Społeczność Astropolis


    • Points

      10

    • Posts

      3066


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/25/21 in all areas

  1. Mgławica SH2-171 znana również jako Ced214 - Obiekt oddalony o 6000lj na pograniczy gwiazdozbioru Kasjopei i Cefeusza. Cederblad 214 wraz z mgławicą NGC 7822 jest częścią większego kompleksu mgławic. Już raz zdarzyło mi się w nią wycelować gdzieś z 2 lata temu - większym polem. Tej zimy, spróbowałem ponownie większą skalą - troszkę średni kadr - ale chciałem uchwycić jak najwięcej tych filarów... 1. zestaw ADLxSBIG kolka godzin HSO 2. zestaw ADLxQSI również kilka godzin
    19 points
  2. Cześć Udało mi się ustrzelić kilka takich oto widoczków, jeździłem w sumie ok. dwie godziny po mieście w pogoni za tym wspaniałym zjawiskiem. -20 C dało trochę w kość , ale dla czegoś takiego warto było. Sony A7III Sigma art 20mm ISO-100 f/4 15s
    18 points
  3. Wpadłem na wyjątkowo głupi pomysł. Tzn. po robocie w poniedziałek wyszedłem na balkon, a tam księżyc między chmurami. Wyciągnąłem więc na balkon 10" GSO na Dobsonie, włożyłem mu w wyciąg ASI 120MM mini (której używam do guidingu), do tego użyłem filtra IR-Pass (bo seeing) i spróbowałem AVIkować prowadząc teleskop ręcznie za tubus Nawet to co wyszło nie jest obrzydliwe: Największy problem był z wycięciem za pomocą PIPPa zbyt przesuniętych klatek (a tych była masa, zaś ich niewycięcie powodowało, że Autostakkert obcinał obszar na który nakładał znaczniki do stackowania). Przyznam się szczerze, ze efekt mnie zaskoczył, spodziewałem się czegoś okropnego, a na to da się patrzeć. Mój następny pomysł, to zaopatrzenia tego Dobsona w platformę paralaktyczną, z napędem, tak żeby teleskop z grubsza kompensował obrót Ziemi. Liczę, że w ten sposób uda mi się zavikować może jakieś planety (no, bo ten Newton ma kawał apertury, a na HEQ 5 go raczej nie powieszę, żal montażu, nawet do planet).
    9 points
  4. Na wszelki wypadek poproszę: W tym wątku tylko informacje i pytania bezpośrednio związane z kwestią organizacji najbliższego zlotu! Nie potrzebujemy kolejnych przepychanek. Z góry dziękuję
    6 points
  5. Hm...Przyznam się, że wciągnęło mnie takie podziwienie księżycowych kraterów, pasm górskich i rozpadlin. Mógłbym patrzeć i patrzeć, i ciągle mi mało. To chyba jakieś "astro-skrzywienie". Mam nadzieję, że mi tak już zostanie. TS RC 150/1370 / ASI 178 MM / ZWO IR Pass 850 nm.
    5 points
  6. M81 - 99 x 180 s L. MN190/1000, ASI1600MMPro. Będzie dobrze, ładnie wyszła IFN. Niestety - na razie trochę za mało kolorów i kompletnie mi brak H. Po męczarniach z M51 przy pełni i pyle z Sachary nie zamierzam nawet patrzeć na teleskop podczas pełni. Może za dwa tygodnie będzie gotowe.
    5 points
  7. Dziś test nowego setupu (nie lubię tego określenia, ale......) Nikon Coolpix P340 bez obiektywu, czyli jako kamerka planetarna z pikselem 1,9 um (!) w ognisku głównym Sky-Watchera 127/1500. Jedna klatka "lucky", na niebie lekka mgła, bez prowadzenia, z miasta. Okolica znana i lubiana
    5 points
  8. Problem w tym, że wątek zmierza w kierunku zupełnie oderwanym od kwestii zlotu. Poczytaj ostatnie wpisy. Jeden wpis od pewnego frustrata, który nie tak dawno temu zarządał usunięcia konta, ale chyba się stęsknił za prowokacjami już ukryłem. Nie mogę pozwolić, żeby i ten temat przerodził się w kolejną gównoburzę jak pamiętny temat epidemiczny Wszyscy jesteśmy zmęczeni obecną sytuacją. Rozumiem frustracje, żal, zniechęcienie. Też czasem wydaje mi się, że wiem najlepiej o co chodzi a inni są naiwni, też miałbym ochotę cisnąć obelgami w każdym kierunku, który nawet trochę wydaje mi się odpowiedzialny za to wszystko. Ale proszę, nie tutaj. Po co nam to?
    5 points
  9. Osobiście bardzo chciałbym się ruszyć na zlot i zobaczyć jak to jest. Myślę jednak, że w obecnej sytuacji byłoby najlepiej nie czekać do ostatniej chwili, tylko już teraz podjąć decyzję o przesunięciu zlotu o co najmniej miesiąc. Nie widzę szans, by za nieco ponad miesiąc sytuacja aż tak się zmieniła, że bez narażania się z jednej strony na zachorowanie, a z drugiej na reperkusje prawne, można było sobie spokojnie brać udział w takim wydarzeniu jak astrozlot.
    5 points
  10. 5 points
  11. M jak Miłość przemówił moja kobieca intuicja mnie nie zawiodła czułem, że będą ostre zakazy i dlatego wczoraj byłem u fryzjera i zrobiłem trwałą ondulację pozdrawiam
    4 points
  12. Dziś spoglądam i zarówno na stronie Delty jak i TPL skok cenowy produktów Badera nawet o 30 procent hyperiony po 600 zł. Chyba będzie coraz drożej ?. Są tu dwa Morfeuszem na giełdzie to może pora je kupić jako produkt inwestycyjny zamiast złota.
    4 points
  13. Cześć przedwczoraj była godzina pogody i szperając w kopule przy sprzęcie pomyślałem, a może by tak pierwszy raz w życiu skierować telepa z kamerą na Księżyc? No i poszło. Same zagadki - jak to się foci? W jakim formacie? Później - tak to poskładać i jak obrobić. Tak więc mam swój pierwszy raz za sobą, i choć bardzo mi się to podobało, to wszystko robiłem na czuja. Jedno co pewne - zabrało ogniskowej ASI2600 MC zapięta na RC12" 2342mm, filtr LP IDAS D2 (bo akurat mam go pod trwającą dłużej sesję, a nie chciałem zestawu ruszać). Jako, że cały się nie zmieścił, daję co ciekawsze dla mnie wycinki. nie wiem niestety jak się te obszary nazywają. Zrobiłem 300 zdjęć i automat wybrał 50% ponoć najlepszych. Resize do 85%.
    4 points
  14. Obiekt mało popularny więc mały opis wskazany. Leo II to karłowata galaktyka sferoidalna znajdująca się w konstelacji Lwa w odległości około 750 tys. lat świetlnych od Ziemi. Galaktyka Leo II została odkryta w 1950 roku przez Roberta Harringtona i Alberta Wilsona w ramach programu Palomar Observatory Sky Survey. Leo II należy do Grupy Lokalnej i jest satelitą Drogi Mlecznej. Alternatywne oznaczenie to PGC 34176. Robiłem dwie sesje. Każdą z nich obrobiłem ze średnim skutkiem. Potem wpadłem na pomysł aby połączyć wszystko chociaż czasy klatek na poszczególnych sesjach były rożne.. i wyszło jakoś w końcu. Cff92/Asi2600
    3 points
  15. Ta sama okolica też mak 127 ale telefonem w projekcji okularowej przez ES 20 mm 70 stopni
    3 points
  16. Zgadzam się w 100% i dlatego właśnie podejmijmy chociaż próbę zachowania tego miejsca od tego typu treści Pewnie, że czasem puszczają emocje i tego nie unikniemy, ale można próbować to ograniczać zanim dojdzie do "eskalacji" Dlatego napisałem wcześniej ten tekst z prośbą
    3 points
  17. Setup nabrał zdolności operacyjnej. Mogę go już bez problemu wyważyć w osi DEC i w RA z użyciem ciężarka 5 kg. Nie muszę więc dokupować nowego lżejszego. Pokrętło siodełka Vixen do mocowania szyny musiałem usunąć, bo nie mieściło mi się na płycie montażu i została goła śruba z nakrętką M6. Więc wyszła czysto techniczna estetyka. Pozostaje mi jeszcze wykonanie spajkownicy (mam już odpowiednią rurę do obróbki) i będę czekał na pierwszą pogodną noc, żeby złapać pierwsze światło. Poniżej (prawie) kompletny setup.
    3 points
  18. Dzisiaj pojawia mi się taki komunikat przy przechodzeniu ze strony głównej do wątku i odwrotnie: Ta strona obecnie nie działa Witryna astropolis.pl nie może obecnie obsłużyć tego żądania. HTTP ERROR 500 Po odświeżeniu ładuje się normalnie, jest to jednak nieco irytujące.
    3 points
  19. Dzisiejszy. CC GSO 8" + Canon 6D + jedna klatka PS.
    2 points
  20. CLARA BLOODSHOT WANDAVISION (finałowy odcinek)
    2 points
  21. Cześć, Dzisiejszy Księżyc faza 88.0%. Świecił.., nęcił.. no i uległem.. SW MAK 102mm na AZ3, Sony a5000, UV IR Cut-L. Pojedyncze zdjęcia edytowane w PS Express. Pozdrawiam, Robert InShot_20210325_204706613.mp4
    2 points
  22. Te tutaj były wyjątkowo okazałe, (w wiadomościach następnego dnia widziałem dużo gorsze zdjęcia).
    2 points
  23. Canon 6d, sigma 50 mm (f 2,8), 35 x 115 sekund.
    2 points
  24. Fajna przygoda dwóch Rusków
    2 points
  25. Powiem tak: biorąc pod uwagę ograniczone możliwości budżetowe, to chcąc robić to w miarę porządnie, moim zdaniem trzeba wybrać - albo astrofoto, albo wizual. Sprzęt dobry do astrofoto będzie słaby do wizuala i odwrotnie - cały czas oczywiście biorąc pod uwagę finanse. Wracając do astrofoto; jeśli startujesz całkowicie od zera i nie masz absolutnie nic, to najlepiej od razu założyć sobie budżet w granicach min. 3k. Kilkaset złotych na statyw, gdzieś tak 1100-1400 zł na montaż, 800-1000 zł za używany aparat, kilkaset złotych na tani obiektyw, do tego grzałka na obiektyw, interwałometr i ew. adapter baterii, co by focić jednostajnie dłużej jak 2h. Cały czas oczywiście mówimy o foceniu obiektów Głębokiego Nieba, nie o astrofotografii krajobrazowej. Bo jeśli chcesz robić astrofoto krajobrazowe, to tak jak koledzy napisali wyżej: szerokokątny obiektyw (moim zdaniem ogniskowa poniżej 35mm), aparat, głowica kulowa, statyw oraz grzałka na obiektyw; i jedziesz
    2 points
  26. W 2k to lustrzanka plus jasny i szerokokątny obiektyw oraz statyw. Z napędem w jednej osi będziesz więcej klnąć niż focić
    2 points
  27. Aparat na statywie foto na początek.
    2 points
  28. W takim razie tłumaczę. Można mieć sporo nienadających się do publikacji w internetach myśli na temat obecnej rzeczywistości i (uwaga!) zatrzymać to wszystko dla siebie Da się i polecam. A wracając do kwestii zlotu...i tak macie lepiej ode mnie Taki zlot mógłby mnie kosztować rownowartość kilkudziesięciu zlotów https://www.radiozet.pl/Podroze/Anglia.-Ponad-26-tys.-zl-kary-za-zagraniczny-wyjazd-Wladze-chca-zaostrzyc-przepisy
    2 points
  29. Gdzieś w odległej przyszłości, za około 4 miliardów lat od teraz, nasza galaktyka (Droga Mleczna) zderzy się z sąsiednią galaktyką Andromedy (Messier 31), jak to zilustrowano w interpretacji artystycznej. Wszechświat rozszerza się i to przyspiesza, ale zderzenia między galaktykami w niewielkiej odległości od siebie wciąż się zdarzają, ponieważ są one związane grawitacją otaczającej je ciemnej materii. M31 porusza się w kierunku Drogi Mlecznej z prędkością około 250 000 mil na godzinę. Film: Teksty: https://www.nasa.gov/image-feature/hubble-shows-us-the-future https://www.nasa.gov/mission_pages/hubble/science/milky-way-collide.html Siema
    2 points
  30. Napisałem od Adama. Zobaczymy o co w tym wszystkim chodzi
    2 points
  31. Nie chce siać popeliny, każdy zrobi jak uważa. Czekałem na rozwój sytuacji. Ja nie chorowałem i jeszcze się nie szczepiłem, co sprawia że nie mam kompletnie żadnej ochrony. Chyba nie jest to najlepszy czas dla mnie Bardzo bym chciał jechać na zlot, ale wolę poczekać na kolejną okazję gdzie to będę już po szczepieniu, tak jak znaczna część z was. Może do całej sytuacji podchodzę jak detektyw Monk który miał fobie odnośnie zarazków na zewnątrz, no ale może właśnie dzięki temu jeszcze nie chorowałem. Może będą zakazy na maj, może ich nie będzie. Nie przejmuje się tym kompletnie, tylko analizuje co się dzieje i jak się ma do tego moja nieszczepiona osoba Trzymajcie się w zdrowiu i do zobaczenia następnym razem.
    2 points
  32. Poczytaj jeszcze bo z treści pytania wynika, że chciałbyś mieszać obserwacje z astrofoto a to jest raczej trudne. Mak 127 to ciemna tuba, nie nadaje się do astrofotografii takiej o jaką pytasz. IMHO astrofoto powinno się zaczynać od obiektywu aparatu fotograficznego na odpowiednim montażu. To pozwoli na naukę tej trudnej sztuki i później na płynne przejście na wyższy poziom, gdzie będziesz mógł użyć małego jasnego teleskopu. EDek 80 to sympatyczna lekka tubka, nadaje się do wizuala jak i do astrofotografii z flattenerem i innymi zabawkami. Jednak do wizuala, zwłaszcza na początek poszukałbym sprzętu o większej aperturze. Zwykle poleca się na początku Newtona 8" F6 na montażu Dobsona. Jeśli jednak nie ma warunków na taką Franię, to coś mniejszego. Np Newton 150/750 na montażu AZ4. Jeśli chcesz bardziej kompaktowo i wygodnie, to np refraktor Bresser 102/600 na AZ4. Każda redukcja apertury, to mniej obiektów możliwych do zobaczenia ale przede wszystkim mniej detali.
    2 points
  33. Już na początku kwietnia pierwszy raz polata helikopter Ingenuity. To dwuwirnikowy samolot o wadze 1,8 kg. Posiada cztery specjalnie wykonane łopatki z włókna węglowego, ułożone w dwa 1-metrowe wirniki, które obracają się w przeciwnych kierunkach z prędkością około 2400 obrotów na minutę. To wiele razy szybciej niż wymagałby śmigłowiec na Ziemi. W tej chwili helikopter nadal jest przyczepiony do "brzucha" łazika. W weekend już odrzucono osłonę ochronną, a w najbliższych dniach pojazd zostanie opuszczony na marsjańską ziemię. Inżynierowie wybrali odpowiedni obszar o wymiarach 10 na 10 metrów w kraterze Jezero, który nazywali "lotniskiem". Będziemy robić zdjęcia, mamy nadzieję, że zrobimy wideo. To będzie trudne. Zarówno łazik, jak i helikopter działają autonomicznie i posiadają oddzielne zegary. Aby zdjęcia dobrze uchwyciły akcję, urządzenia do pomiaru czasu będą musiały być zsynchronizowane. Siema https://www.bbc.com/news/science-environment-56505031
    2 points
  34. Sugeruje mniejszą rozdzielczość przed publikacją gdziekolwiek. Kolorowa matryca ma swoje prawa. Jak dla mnie" 50% to max
    2 points
  35. Akurat ten materiał to jest bajkowy Fajne ale trochę zielone w środku.
    1 point
  36. Witajcie Astromaniacy! Nie pisałem tutaj już od bardzo, bardzo długiego czasu. Zdecydowałem się napisać głównie za namową kolegi (dziękuję Orome!). Moja przygoda z Astronomią a szczególnie z Astrofotografią została dość gwałtownie i brutalnie przerwana przez los. 3 lata temu z olbrzymią niecierpliwością oczekiwałem narodzin mojej drugiej córki. Wiedziałem już wtedy, że „na jakiś czas” Astronomia będzie musiała odejść na boczny tor, ale tak jak w przypadku pierwszej córki, która ma już 7 lat, minie 6 miesięcy, a w najgorszym przypadku rok i wrócę do gry. Niestety tak się nie stało…Okazało się, że tym razem los nie był dla naszej rodziny tak łaskawy. Hanka od samego początku miała „pod górę”. Ostatnie tygodnie ciąży – stwierdzona tzw. Hipotrofia – nieprawidłowy, zbyt mały wzrost płodu. Sam poród skomplikowany – Hanka nie chciała podjąć akcji oddechowej. Konieczna reanimacja (kilka minut) w efekcie podduszenie przy urodzeniu (Apgar 7-5-8). Jako przerażony, świeżo upieczony tata biegałem po porodówce jak oparzony od lekarza do lekarza słysząc, że na ten moment jej stan jest OK. ale co będzie dalej i jakie mogą być późniejsze konsekwencje nikt nie wie, trzeba czekać… No i tak od prawie trzech lat czekamy. W między czasie przeżyliśmy nasz domowy koszmar (dalej różowo nie jest). Życie przewróciło nam się do góry nogami. Zdiagnozowaliśmy u Hanki dwie wady genetyczne, które nawet nie mają swoich nazw, jedynie ciąg liczb i liter. Żaden lekarz nie jest w stanie powiedzieć nam, co to w konsekwencji oznacza i czego możemy się spodziewać – musimy czekać… Pierwsze urodziny Hanki (15 lutego – prawie Walentynki) operacja serca (ASDII). Od urodzenia, Hanka odmawia jedzenia – kto czegoś takie nie widział na własne oczy ten nie zdaje sobie sprawy jak to może wyglądać (ja wcześniej nie miałem pojęcia). To nie chodzi o grymaszenie dziecka przy karmieniu. Ona po prostu ma tak straszny jadłowstręt, że zagłodziłaby się na śmierć. Początkowo, za namowami lekarzy zdecydowaliśmy się karmić ją za pośrednictwem sondy wprowadzonej do żołądka przez nos. Później przeszła zabieg wszczepienia tzw. PEGa (rurka wszysta przez skórę brzucha bezpośrednio do żołądka). Było i jest tego więcej, ale nie chcę się tutaj szczegółowo rozpisywać (ogólnie można stwierdzić, że pierwszy rok jej życia to kilka poważnych pobytów w szpitalach i w sumie spędziliśmy w nich z pół roku, upodleni warunkami jakie w szpitalach panują – kto nie był i nie wie, ten szczęśliwy. Nie chcę już myślami wracać do nocy „przespanych” na podłodze szpitalnej pod jej łóżkiem – po tak to niestety często wygląda). Minęły już prawie trzy lata walki o zdrowie Hanki, walki o nasze małżeństwo (niestety lekko nie było), walki z NFZ, walki lekarzami, walki, walki, walki. Powoli sytuacja nam się stabilizuje. Oczywiście to zupełnie inna rzeczywistość, z którą zaczynamy się oswajać. Mamy wielkie nadzieje, że w końcu codzienne rehabilitacje przyniosą skutek i Hanka zacznie chodzić, a kto wie, może w końcu powie do mojej żony „Mama”. Bardzo na to liczymy. Od września Hanka uczęszcza do przedszkola integracyjnego, gdzie za namową cudownych opiekunek, zapisaliśmy Hankę do Fundacji która gromadzi środki na jej rehabilitację. Tutaj właśnie pojawia się mój Apel. Gdybyście chcieli zrobić dobry uczynek, a nie wiedzieli komu przekazać 1% Waszego podatku PIT, będę bardzo wdzięczny za pomoc. Nie chcę aby mój Apel zapadł Wam w pamięć jako typowy wyciskacz łez. Radzimy sobie, kochamy się, mamy wsparcie bliskich nam ludzi i wiemy że będzie dobrze. Może nie zapiszemy Hanki na naukę pływania albo nie kupimy jej różowego rowerka, ale to kwestia przedefiniowania oczekiwań. Dla nas każdy drobny kroczek do przodu w jej rozwoju jest powodem do olbrzymiej radości. Nauczyliśmy się inaczej doceniać życie i to cenna nauka. A Astronomia…cóż celowo używam wielkiej litery. To także miłość, która ma miejsce w moim sercu. Przyjdzie również na nią czas! Rok się kończy, pogoda kiepska…niech kolejny 2021 będzie dla Nas zdecydowanie bardziej pogodny zarówno na niebie jak i w sercach! Dziękuję, że wytrwaliście do końca .
    1 point
  37. Wysokie ciśnienie, możliwie niska temperatura i w ten sposób otrzymujemy "mgłę" z kryształków lodu, które w ten sposób odbijają światło
    1 point
  38. Dla mnie osobiście lista najlepszych zakupów przedstawia się tak: 1. Skyt Watycher 12", absolutny hit! To przez ten teleskop wyłowiłem cały katalog Messiera, jak i Herschell 400. Posiada bardzo duże możliwości obserwacyjne. 2. Tuba P8079HP zaopatrzona w filtr H-Alfa 10um pozwoliła wyłowić mi mega słabe mgławice wodorowe. Aby móc je obserwować dobsonem musiałbym mieć średnicę powiedzmy 24", aby móc konkurować z obejrzeniem tych mgławic. 3. Lorneta TS 25X100 idealna na szerokie pola. Widok Księżyca, czy dużych gromad otwartych zapiera dech w piersiach. Nawet M31 wygląda lepiej niż w dobsonie. 4. W okularów to ES 30mm pole 82 stopnie. Musiałem go kiedyś sprzedać i stwierdziłem, że nie ma obserwacji bez tego okularu. Wiec odkupiłem go ponownie. W zasadzie mógłbym mieć tylko dwa okulary ES 14 i ES 30 + barlowa X2. U mnie to mniej więcej tak się to przedstawia. Jeszcze kilka fotek z obserwacji. Zdjęcie B33 było robione kiepskim telefonem z łapy bez statywu. W realu widoczne duuużo lepiej.
    1 point
  39. Mam fotki tego rejonu , spróbuję coś wyciągnąć więcej
    1 point
  40. 1 point
  41. w czerwcu to można zorganizować zlot w centrum Warszawy. Nie ma potrzeby jechać na jakieś zadupie bo i tak nie ma wtedy nocy astronomicznej też chętnie wybrałbym się na zlot bo nie byłem już prawie 10 lat. Zobaczyć znajome gęby i poznać nowe ... jednak sytuacja epidemiczna jak dla mnie przesądza sprawę. Może za rok będzie lepiej pozdrawiam
    1 point
  42. A jaki posiadasz obecnie model Sony i dlaczego uważasz ze jest słaby pod astrofoto? Nie wiem jak koledzy sobie wyobrażają wykonywanie zdjęć dziennych kamerą astro, ale skoro naciągnęli budżet do 4 tys zł, to za takie pieniądze masz: - używanego Canona 6D + 24-105/4L, potem można dokupić np. Samyang 24mm f/1.4. - ew. Nikona D610 / D750 + Nikkor 24-85mm (tani i znośny optycznie), potem można dokupić 20mm / 24mm / 28mm f/1.8 G Jeśli chodzi o bezlusterkowce APS-C to: - najciekawszą ofertę obiektywów będzie do Canon'a - firmowe rozsądnie wycenione i dobre jakościowo (UWA + spacer-zoom + tele-zoom) + Sigmy 16/30/56 f/1.4 + Samyangi. Korpusy niestety nie porywają - średnie matryce, aparaty lekko plasticzane w ręce, - w Sony słabsza ergonomia, słaby tylni ekran (nawet w A7III) + odblaski na matrycy (przy zdjęciach wieczornych) - firmowe obiektywy aps-c słabe albo drogie (z drobnymi wyjątkami) + Sigmy + Samyangi. - w Fuji korpusy ergonomiczne i dobre jakościowo, firmowa optyka albo bardzo droga albo nie porywa jakością + Samyangi. Z fajnych obiektywów do astrofoto pod bezlustra aps-c: - Samyang 8mm f/2.8 - Samyang 12mm f/2 - Sigma 16mm f/1.4 - Samyang 21mm f/1.4 - Sigma 30mm f/1.4 - Samyang 35mm f/1.2 - Samyang 50mm f/1.2 - Sigma 56mm f/1.4 - Samyang 85mm f/1.8 Wszystko rozsądnie wycenione i dobre - bardzo dobre jakościowo.
    1 point
  43. Zazdroszcząc większej skali u kolegów z forum, postanowiłem spróbować co się stanie gdy wyjmę soczewkę z bressera i przedłużę go do wymaganej ogniskowej 1200. Wraz z Asi 1600 wyszła skala 0.64" na px. Zdjęcie było guidowane w zwykły sposób. W sumie zebrało się 2,5h materiału co oczywiście przy F9,4 jest jakimś żartem, także zdjęcie jest wyciągnięte za uszy, nogi i inne części ciała, przeprocesowane na maxa. Efekt wyszedł ciekawy i raczej zostanę przy tej "zabawie" na jakiś czas.
    1 point
  44. Próbne strzały mające udawać lucky imaging 150 x 10 sek, ASI 183 mm pro z Bresser Messier AR 152L/1200 na EQ6, kanał L, bez jakiejkolwiek kalibracji, bez guidingu. Ta rurka nie jest do tych celów - tylko Słońce i Księżyc, ale kto mi zabroni Szczerze to nie spodziewałem się takiego rezultatu, bo na pojedynczych klatkach "prawie nic nie ma". Gdyby obiekt był nierozpoznawalny - to M97.
    1 point
  45. Można powiedzieć debiut mojego planetarnego setupu : ASI462MC + ZWO IR Pass 850nm + SW MAK127 + AZ-GTi Kamerka jest kolorowa ale zdjęcie jest zrobione w "trybie mono" bez debayeryzacji. W sumie 10 paneli po 500 klatek każda, stack 75% klatek w AS3!. Pierwszy raz obrabiałem tego typu zdjęcie i mam trochę wątpliwości czy czegoś nie skopałem. Na świeżym stacku jakieś drobne detale typu małe kraterki były zlane z tłem w praktycznie jeden kolor i dopiero przy wyostrzaniu te małe detale się pokazywały, wydawało by się że z nikąd. Obstawiam że to przez to że stack ma więcej poziomów jasności niż mój monitor jest w stanie wyświetlić.... Wyciągając ten ukryty szczegół wydaje mi się że mogłem przesadzić z tym wyostrzaniem, no ale ogólnie jestem zadowolony, jak na pierwszą próbę.
    1 point
  46. 'Seán Doran to człowiek, który obrabia zdjęcia NASA i tworzy z nich filmy poklatkowe, tzw. timelapsy, dzięki którym możemy poczuć się, jakbyśmy naprawdę znaleźli się w przedstawionym miejscu i oglądali niemal na żywo zachodzące procesy. Filmy Dorana, ze względu na efekt, często stają się viralami. Teraz ukazał się półgodzinny timelapse przedstawiający obrazy wykonane za pomocą kamery MastCamZ z misji Perseverance. Miłego pobytu na Marsie' (Astrohomines / Facebook / Grupa "Astronomia, astrobiologia, ewolucja życia w kosmosie. Bez metafizyki.") Siema
    1 point
  47. Prawie na środku kadru, lekko z lewej, jest kilka kraterów zalanych lawą. Ten najbardziej charakterystyczny to krater Parry'ego. Ma średnicę 46km i łączy się zachodnią krawędzią z podobnym lecz większym kraterem Bonpland. Centralnie pod kraterem Parry'ego jest malutki, okrągły i fajnie widoczny krater Tolansky'iego. Ma on średnicę 13km. Księżyc z 22.02.20 Faza: 69% Wiek: 9,2 dnia Odległość: 392.000km
    1 point
  48. Księżyc 4 dni i 22 godziny po pierwszej kwadrze, 24 lutego 2021r, w słabych warunkach, na wysokości 47o. Oprócz niespokojnej atmosfery niebo tonęło w poświacie (mgła, pył?) Refraktor achromatyczny TS152/900, Barlow Celestron Ultima 2x (F ekw. 2270mm), ASI290MM, Filtr Baader Halpha 35nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3, Registax6, Multistacking. Południowo zachodni brzeg Księżyca - kratery: Schickard, Wargentin, Nasmyth, Phocylides, Schiller i połowicznie oświetlony Bailly. Złudzenie, że Wargentin jest wypukłym kraterem, jest teraz wzmocnione dzięki specyficznemu oświetleniu. Wyraźnie widać też, że jedna zmarszczka wypełnienia magmowego biegnie dalej przez wał Schickarda, zatem jest to defekt niezwiązany tylko z kraterem Wargentin. Przy krawędzi terminatora dwa kratery: Babbage i Anaximander, pod nimi South i J.Herschel a nieco dalej z prawej - Philolaus.
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.