Jump to content

Leaderboard

  1. Nedved

    Nedved

    Społeczność Astropolis


    • Points

      30

    • Posts

      574


  2. Wojsa

    Wojsa

    Społeczność Astropolis


    • Points

      29

    • Posts

      292


  3. Lukasz77

    Lukasz77

    Społeczność Astropolis


    • Points

      24

    • Posts

      744


  4. Marvaz

    Marvaz

    Społeczność Astropolis


    • Points

      23

    • Posts

      1249


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/07/21 in all areas

  1. Pomimo tego, że weszliśmy w najmniej atrakcyjny dla astrofotografów okres białych nocy postanowiłem wykorzystać niezłą pogodę. Materiał zbierany przez trzy noce w czasie długiego weekendu przy Bożym Ciele. SW ED80 na HEQ5 (belt mod.), Nikon D610 (mod.), SCT duo nb 75x300s 80% crop
    29 points
  2. Jednak się udało. Dżet synchrotronowy z supermasywnej czarnej dziury w m87 zarejestrowany SW 150/750 kamerą ASI 290MC 141 * 4s , GAIN 400 z miasta. Co dziwne nawet na pojedynczych klatkach coś tam dżetowatego majaczy. Niesamowity jest ten postęp w astronomii amatorskiej.
    29 points
  3. Cześć, Mgławica Irys (również NGC 7023) – mgławica refleksyjna znajdująca się w konstelacji Cefeusza. Kształtem przypomina kwiat Irysa stąd nazwa tej ciekawej mgławicy. Jest oświetlana przez jasną gwiazdę SAO 19158, przesłoniętą gęstymi zasłaniającymi obłokami pyłu. Niebieskie światło gwiazdy odbija się od powierzchni drobnych cząstek pyłu. Materiał pochodzi z Majowych nocy które spędziłem w Bieszczadach. Canon 6D mod plus RedCat 51 250mm f4.9 52 x 180s ISO1600 iOptron CEM25p
    24 points
  4. Jeszcze za nisko dla miejscówki w jakiej byłem. Aby było z przygodą padła mi bateria którą naładowałem do pełna ( haha) i zebrałem raptem 11 x 3min - chciałem 3x tyle Canon 6Dmod/135 f3.5 iso1600, heq5 unguided
    19 points
  5. Była Strzała, pora na ponadnormatywnie zapylone rejony Liska. Kto siedzi choć trochę w temacie obserwacji ciemnych mgławic rozpozna od razu Kosę czy Dinozaura, cała reszta musi kojarzyć Wieszak (Cr 399). Fajny rejon - gęsto i zawiesiście od kurzu, do tego mrowie gwiazd i delikatne, niebieskie refleksy. Wodoru mało, ale nie można mieć wszystkiego. 6d mod, Canon 200 mm przymknięty do f/3.5, 70x150 s na SWSA. PS starałem się jak najmniej ingerować w kolorystykę (tak, tam jest tak buro), zostawiłem też dwa ślady, co do których nie mam pewności czy to satelity czy też ślady meteorów.
    18 points
  6. Siemanko. Material z jednej krotkiej nocy. SW AZ-EQ6 WO TwinCat 51 Asi 183mm pro Ha 7nm 92x300
    12 points
  7. Drugie podejście do kolorowej astrokamery ASi 533 MC-P. Materiał zbierany w połowie maja, przy przechodzącym cirrusie. Jako, że czas na galaktyki już minął materiału nie dozbieram więcej w tym sezonie więc jest tylko 2,5h. Miałem kilka podejść do materiału i to chyba jest najbardziej optymalne. Montaż: Heq5 Teleskop: TS 71SDQ Detektor: ASI 533MC-P Guide: ZWO 30/120 + ASI 120mini Obsługa: ASIAir Pro Ekspozycja 50x180s (sumarycznie 2,5h). Kilka osób pytało mnie na pw jak to jest po przejściu z Canona na kamerę - odpowiadam hurtowo: dla mnie "łatwiej i przyjemniej" i wersja opisana:
    10 points
  8. Witam. Koncze sie tydzien mojego staycation ktory obfitowal w kilka pogodnych nocy. Wczoraj udalo sie zebrac troche materialu IC5070 i poskladac do kupy z Ameryka. Narazie prezentuje wersje H-alpha. Technikalia: SW AZ-EQ6 WO TwinCat 51 Asi 183mm pro Ha 7nm - ZWO/Baader. Ameryka - 109x300 Pelikan - 92x300
    9 points
  9. Obiekt w zasadzie zarejestrowałem dodatkowo. Tej nocy (dzisiejszej) zamierzałem skupić się na Ngc 5906 - pozycja startowa praktycznie w zenicie oraz dobra prognoza seeingowa. Przed godz 23 kiedy zrobiło się już dostatecznie ciemno, setup miałem już gotowy do pracy. Niestety, ale przez problemy z plate solve w tej skali, straciłem chyba godzinę. Półtorej godz poświęciłem na galaktykę, póki nie przesunęła się nad dach domu, gdzie seeing już mógł być gorszy (materiał wrzuciłem do wątku z testami). Miałem kończyć, ale byłem ciekaw M57 jak się prezentuje. Musiałem chwilę zaczekać abym miał możliwość w nią wycelować (niedopracowane ograniczenie montażu). Jak już zobaczyłem ją, a raczej fantastycznie ostre gwiazdki na krótszych ekspozycjach, to musiałem wziąć się za naświetlanie materiału . Obiekt jaśniejszy od galaktyki, więc czasy zeszły do 1s. Niestety urok czerwcowych krótkich nocy sprawił, że od godz 2 do rozjaśniania się nieba zebrałem tylko 1600 klatek z czego zestackowałem 1400 (nieco ponad 20 min). Jest co jest, nie ma co narzekać, satysfakcja duża ale niedosyt nie mniejszy. Pocieszenie takie, że mgławica na początku sezonu dobrej widoczności. Wątek zamierzam rozwijać o kolejny materiał N300, Qhy290m, Uv/Ir, ogniskowa natywna, crop i resize 2x
    7 points
  10. no skoro tak ci zależy na opinii ludzi którzy nie znają się na tym o czym mówią to przyjmij i moją opinię. doradcy władz czerpią wiedzę z ulotek a na ulotkach szczepionek jest napisane że po szczepieniu nabywa się odporność. producent covida nie dołączył ulotki więc nie wiadomo jaka jest odporność po przechorowaniu.
    7 points
  11. Czerwiec to już nie czas na DM, ale skoro nadarzyła się okazja Najciemniejszy moment nocy 3/4 czerwca, okolice Birczy, 156x20s., Samyang 12mm, statyw fot., Nikon D5300.
    6 points
  12. M51. Fotka z wczoraj. Udało się zrobić jedynie 24 klatki po 5 min przez całą noc WO91, reduktor WO 0.8x, ASI2600, Gain 100. -10*. ok. 70% oryginalnej rozdzielczości. Niebo Bortle 4/5 spowite lekką mgłą. Pozdrawiam Paweł
    6 points
  13. Cześć. Przedstawiam fotografię Drogi Mlecznej, którą wykonałem podczas majowej wyprawy do Namibii. Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem. Cały materiał został zebrany w przeciągu jednej nocy, 13 maja 2021 od godziny 00:15 do 04:30. Obróbka: DeepSkyStacker (kalibracja), MS ICE (złożenie mozaiki), Adobe Camera Raw (kontrast i saturacja). Ostateczna rozdzielczość to 53480x41010, czyli prawie 2,2 miliarda pikseli. Plik z wersją finalną zdjęcia w głębi 16 bitów na kanał zajmuje na dysku ponad 13 gigabajtów. Zapraszam też do obejrzenia kilkuminutowej wirtualnej wycieczki po zdjęciu w 4K. W końcówce filmu (od 6:36) przedstawiłem też trochę więcej materiałów "zakulisowych", m.in. timelapse przedstawiający proces fotografowania. Zdjęcie jest również dostępne w wersji zoomowalnej w przeglądarce oraz w formie wydruków o szerokości do 2 metrów na Astrography. Podobny projekt półtora tygodnia temu przedstawiał już @MaciejW, a z tego co kojarzę, na wyprawie "robiła się" jeszcze co najmniej jedna tego typu fotka Ogromne podziękowania dla Macieja Pawłowskiego za użyczenie swojego teleskopu do projektu oraz za dodanie do filmu fantastycznej autorskiej ścieżki dźwiękowej. Pozdrawiam, Bartosz
    5 points
  14. Jeśli szczepionka J&J powoduje tak tragiczne w skutkach efekty jak przerzucenie się z astronomii na wędkarstwo...to ja się jeszcze zastanowię
    5 points
  15. W styczniu miałem okazję pojechać pod fajne niebo, wg. LP map ~21,6 Mag. Miernika jeszcze nie mam i zweryfikuję to za jakiś czas. Niemniej jednak miałem wtedy problem ze znalezieniem wielu gwiazd, niebo było świetne. To był weekend, kiedy temp. spadła poniżej -20°. My obserwowaliśmy termometr i najniższa to było -26°C. Tam na miejscu kolega powiedział, że 15 min. dalej spacerem ma swoje obserwatorium. Przedarliśmy się w nocy przez zaspy leśne i obejrzałem co jest na miejscu. Teren całkowicie otwarty w kierunkach ESW. Palić można po horyzont. Północ trochę świeci. Wtedy jeszcze zupełnie sceptycznie podszedłem do tematu własnej astrobudki. Ja mam budować takiego kloca, jak od 3 godzin lustra w Newtonie nie umiem ustawić? O planie zbudowania obserwatorium powiedziałem koledze, z którym zwykle jeżdżę na sesje. Nie powiem, trochę musiałem się nagimnastykować, żeby go namówić. z 5 min to trwało. Główne argumenty to takie, że od początku roku na fotkach byliśmy 2-3 razy. W grę wchodzą weekendy i tu na fazę Księżyca narzekać nie możemy, bo pogodnych nocek jest mało i "bierę co jest". Lubię rozkładać zestaw i go ustawić, ale mam już trochę dość stania w krzakach po nocy. Sprzęt jest, trochę kosztował, więc niech pracuje ile się da. W połowie maja pojechaliśmy porozmawiać w właścicielem ziemi, dogadaliśmy się i bez problemu dał zielone światło. Do tego momentu wysłałem też różnymi kanałami propozycję zbudowania obserwatorium w szkole podstawowej (odpłatnie, ale żeby mieć dostęp do internetu i zasilania)+ organizować jakieś pokazy Słońca w H-a i DS przez Newtona dla uczniów. Udostępnić stację pogodową i all-sky. Były też jakieś ośrodki agroturystyczne. Nie doczekałem się odpowiedzi, więc ruszyliśmy w bój na sprawdzonym już terenie. Obserwatorium będzie miało po podłodze 3x3 metry. W środku staną 2 kolumny ze stopą ~65x65x110cm. Oczywiście główny cel to sterowanie zestawami przez internet. Budynek będzie oddalony krawędzią dachu od obecnego tam już obserwatorium ok 1 m. Od północy jesteśmy zasłonięci znacznie większym obiektem. "Wiater" nam nie straszny, a także wizyty ciekawskich- sąsiadów nie ma. Z racji tego, że właściciel obecnego obserwatorium chce być anonimowy a także ta miejscówka, postępy prac będę pokazywał skupiając się tylko na tym małym kawałku ziemi. 1 dzień: golenie stanowiska, wyznaczenie obszaru i kątów prostych. Wbiłem tez szpadel, żeby zobaczyć co się dzieje pod spodem- sama glina. Wypoziomowaliśmy kilka bloczków i tak na razie to zostawiamy. Budynek będzie stał na 3 warstwach bloczków. Koszt tego etapu to ok. 150 zł. Dzień 2: Przyjechałem po południu, żeby wykopać do końca dziury pod fundament kolumn. Walczyłem ok. 2,5h. Glina strasznie kleiła się do szpadla. Najgorzej to zacząć taką dziurkę, potem jakoś idzie Wykopane dołki zasłoniłem przed ewentualnym deszczem, żeby następnego dnia nie stała w nich woda. Można powiedzieć, że koszt w tym dniu był żaden. Miałem kanapki z mięsem, ale dostałem je od żony za darmo. Tego dnia kolega przygotował pierwsze zbrojenie. 3 dzień: Lejemy błoto! Mieszadło, taczka, woda w butelkach i dość szybko uporaliśmy się z zalaniem pierwszej stopy. Wykorzystaliśmy cały beton, jaki mogliśmy przywieźć (i cały sklepowy zapas)- B25, 25 worków po 25 kg każdy. 700kg poszło w dziurę tego dnia. Zrobiliśmy sobie gryla. Koszt: 30zł za pręty + 250 zł beton.
    4 points
  16. Materiał zbierany na moim podwórku w maju. RC12" plus ASI 2600MC na 120EC bez guidingu. pełny kadr, 100%, Bortle 5, bin 2 575x120s
    4 points
  17. Cześć. Często warunki Seeingowe nie puszczają nas wyżej i dlatego mniejsze Apertury sprawdzają się częściej. Mamy w Obserwatorium SCT 11" , ale nigdy nie widziałem nim tak ładnego detalu co w Maku Intesa 7" na Jowiszu.Raz to walory obrazu , wiesz o co chodzi? Kolorek , odcienie koloru detalu , przestrzenność , oddanie naturalności obrazu Planety , kontrast słabszego detalu na pograniczu percepcji , odcienie szarości pociemnień biegunowych , bardziej czarne cienie Księżyców podczas Tranzytów sama WCP wygląda z otaczającymi ją białymi chmurkami o wiele ładniej w takim Maku niż w większym SCT.Tu taki Mak jest górą , ponadto nawet na osi w SCT Gwiazdy są jak to nazywają często miłośnicy nieba takie "ciapowate".W Maku wyglądają prawie jak z Refraktora i na dodatek są na czarnym a nie na szarym jak nawet w mniejszych SCT tle nieba.Kolory gwiazd są żywsze i bardziej zbliżone do Refraktora APO.Reasumując wszystko , obrazki obiektów nieba z takiego Maka prezentują się pod ciemnym niebem dużo ładniej , niż nawet z większego powiedzmy SCT pod względem walorów obrazu.Oczywiście takie obiekty jak kulki wypadają świetnie w dużych aperturach , ale już np. mniejsze planetarki czy M42 z Trapezem i jego składnikami wygląda pomimo mniejszej apertury , ale za to z większym kontrastem na tle czarnego nieba naprawdę ładnie.Jest bardziej okazała w większym SCT , ale estetycznie wypada lepiej w Maku.Księżyc z jego kolorkiem jak i z czarnymi cieniami gór a nie bardziej szarymi jak w SCT.Planety z ich bardziej naturalnymi kolorami , kontrastem pasów na Saturnie , kolorkiem pasów Jowisza czy detalu Marsa , to wszystko wygląda ładniej w Maku niż w większym SCT czy Newtonie.Wielokrotnie oglądałem Saturna przy 2D z takiego Maka , Pow.-360X i wypadał Rewelacyjnie.Są tacy , którzy mniej zwracają na to uwagę , ja do nich nie należę.Najlepiej samemu porównać w praktyce i wybrać do oglądania co komu pasuje.To jest moje zdanie , tak samo przestrzenność Planet.W Maku ewidentnie bardziej są to kule niż widziane z Newtona czy SCT.Mógłbym napisać tak iż w mniejszym porządnym APO jest jeszcze ładniej na Planetach pomimo mniejszej Apertury , walory obrazu , kolorek , kontrast , ostrość obrazu decydują o finalnym wyglądzie Planet w świetnych Refraktorach APO , typu: Takahashi , LZOS , itp. Pomimo sporo mniejszych Apertur rzędu około 5"-6".Ja tak to widzę , oglądam też takimi APO Planety.Więc w uszeregowaniu bym ustawił: Porządne APO , Porządny MAK , SCT i potem inne np.Newtony.Choć Newton z małym F i mniejszym LW na Planetach i Księżycu wypadnie też lepiej od SCT.Poczytaj zachodnie Recenzje , gdzie porównują Maki z optyką Intesa do większych SCT a przekonasz się sam co piszą we wnioskach. Na przykład może tu: https://www.cloudynights.com/articles/cat/user-reviews/telescopes/maksutov-cassegrains-mcts/intes-mk91-9-maksutov-cassegrain-vs-celestron-11-sct-r677 Porównanie Maka Intesa 228/3100mm F-13,5 do SCT 11" D-279mm F-10.Przetłumaczone w Translatorze: Wyniki Zamierzam odejść od tradycyjnego obiektu poprzez porównanie obiektów i skomentuję kilka cech zakresu. Punkty świetlne Patrząc na gwiazdy lub pola gwiazd, gwiazdy były mniejszymi punktami w mk91. Największe wrażenie, jakie odczuwa się patrząc przez mk91 na gwiazdy, to doświadczenie „podobne do refraktora”. Patrząc przez SCT, wrażenia wizualne są, cóż, ładnym obrazem SCT. Spójrz na to samo pole gwiazd z MK91, a wrażenia wizualne są „jak” refraktor. Zauważyłem, że mój umysł robi to "ahhhhh" westchnienie, kiedy przełączyłem się z powrotem na mk91. Większość ludzi doświadczyła tego na imprezach z gwiazdami podczas przełączania między SCT a refraktorem - refraktor niezmiennie zapewnia przyjemniejsze wrażenia wizualne. Częściowo przypisuję to czarniejszemu tłu nieba w mak. Tło nieba w sct było „jasne” czarne, podczas gdy tło w mak-cassie było „głęboko” czarne. Lepsze zaskoczenie? Mniej rozpraszania światła? Rozkład W przypadku każdego celu wybranego w ciągu dwóch wieczorów MK91 przewyższał C11. Jako solidny przykład wybrałem 100x jako powiększenie porównawcze do dzielenia podwójnego podwójnego. Obie lunety były w stanie je rozdzielić przy tej mocy, ale mk91 zrobił to znacznie czyściej, a czarna przestrzeń dzieląca wydawała się ciemniejsza i szersza. W zatłoczonych gromadach gwiazd udało mi się policzyć więcej gwiazd za pomocą mk91. Gwiazdy, które „wyskoczyły” to te, które znajdowały się bardzo blisko sąsiada. Na słabszych polach gwiazd C11 radził sobie lepiej, ponieważ większa apertura sprawiła, że gwiazdy znajdujące się na progu percepcji wzrokowej w mk91 stały się widoczne. Kontrast W żadnej innej funkcji MK91 nie pokazuje swoich rzeczy w przeciwieństwie do tego. Niebo w tle jest czarniejsze, kolorowe gwiazdy są bardziej żywe, a bogactwo szczegółów planet jest naprawdę niesamowite. To było najbardziej widoczne (i zagadkowe) podczas oglądania m57 - mgławicy pierścień. Przy równych powiększeniach zauważyłem, że C11 pokazywał więcej szczegółów. Nie zdziwiło mnie to, ponieważ C11 jest o 2 cale większy i pomyślałem, że ten wzór będzie kontynuowany w spektrum obiektów kosmicznych. Przez przypadek włożyłem okular o mniejszej mocy i stwierdziłem, że szczegóły, które nie były wcześniej w mk91 teraz się pojawił. Huhhh... Tutaj natknąłem się na jedną z kilku wad w moich testach. Pozwólcie, że wyjaśnię. Zazwyczaj, gdy porównuje się lunety, wybiera się podobne powiększenia, aby wyrównać wrażenia. Zakłada to jednak równą aperturę. Wyobrażam sobie, że właściwą formułą do porównywania lunet o różnych lunetach byłoby użycie wzoru uwzględniającego zdolność zbierania światła. X wielkość powiększenia na cal przy porównywaniu obiektów byłaby o wiele bardziej owocna i sprawiedliwa niż po prostu losowy wybór pojedynczego powiększenia dla obu teleskopów. Przy wyborze pojedynczego powiększenia jeden teleskop jest najprawdopodobniej w osłonie przy złym powiększeniu, aby „wykadrować” obiekt pod kątem jego apertury. Właściciele APO znają tę koncepcję i posiadając 2 i przeglądając moje doświadczenia, w ten sposób w końcu ją „dostałem”. APO mogą działać zaskakująco dobrze na obiektach głębokiego nieba, biorąc pod uwagę ich zwykle ograniczony rozmiar. Posadź APO obok sct, a właściciel sct pokaże szczegóły obiektu w dość dużym powiększeniu. Właściciel APO może pokazać ten sam szczegół, ale tylko przy znacznie mniejszej mocy (co również zmniejszy widoczny rozmiar obiektu), zakładając, że APO znajduje się w odległości kilku cali od SCT. Tutaj doskonałe zdolności kontrastowe APO pozwalają mu zobaczyć szczegóły, które wymagają wyższych mocy w SCT. M57 jest raczej jasnym obiektem deepsky i przypuszczam, że na słabszych obiektach deepsky C11 z łatwością przewyższyłby klasę mk91. Ochłonąć Tutaj te dwie lunety znacznie się różniły i aby przejść od razu do sedna, mk91 ma problemy termiczne. Tradycyjnie maksutov-cassegrains cierpią zarówno z powodu dłuższych początkowych ochłodzeń, jak i trudności w radzeniu sobie ze spadającymi temperaturami. Ostatnie przeprojektowania mak-cass przez AP, TEC i Intes-Micro wprowadziły pewien rodzaj systemu chłodzenia w celu rozpoznania tego problemu. Mój egzemplarz mk91 (który można nabyć opcjonalnie z tylnym wentylatorem) nie miał zainstalowanego układu chłodzenia, który zaczął zbierać żniwo wraz ze zbliżaniem się zimy. Mk91 potrzebowałby od 1,5 do 2,5 godziny, aby schłodzić się odpowiednio do obserwacji z dużą mocą pochodzącą z nieogrzewanego garażu. W przypadku typowego lunety po prostu wyłącza się zasilanie, czekając na wyrównanie się lunety. Jednak przy przysłonie F/13.5 jest to trochę trudne. Ten celownik jest naprawdę przeznaczony do obserwacji o średniej i dużej mocy i jako taki wymaga czasu na ostygnięcie. Dodatkowo, jeśli mieszkasz w miejscu, gdzie temperatury spadają przez pierwsze kilka godzin wieczoru, mk91 pozostanie w tyle i będzie dawać obrazy mniejsze niż jest w stanie dać. Odkryłem, że C11 nie cierpiał na problemy termiczne w takim stopniu. 1-godzinny początkowy czas odnowienia i znacznie mniej problemów ze spadkiem temperatury. Powyższe nie może być przesadzone - jeśli mieszkasz w obszarze o zmiennej temperaturze, mk91 rzadko będzie działał z pełnym potencjałem bez systemu chłodzenia, podczas gdy C11 będzie przez większą część czasu. Dlatego możesz znaleźć się z Porche na drodze z ograniczeniem prędkości do 30 mil na godzinę. To nie jest powód, dla którego go kupiłeś. streszczenie 1. Porównując 9" Mak-cass do dobrej jakości C11, mak-cass będzie musiał być doskonałej jakości tylko po to, aby związać większą aperturę. Moja próbka mak-cass to doskonała próbka (dwukrotnie zweryfikowana w dwóch różnych labs) i był w stanie przewyższyć C11 pod kilkoma względami. Jednak 9-calowy mak-cas o jakości „mediocare” z pewnością nie byłby korzystny w porównaniu z dobrym C11. Kupujący uważaj. 2. Na jasnych obiektach głębokiego nieba mk91 może nadążyć za C11 (m57) na jaśniejszych obiektach. Teoretyzuję, że na słabszych obiektach głębokiego nieba C11 całkowicie zdeklasuje mk91. Jeśli głęboka przestrzeń jest pragnieniem twojego serca, tak naprawdę nie ma substytutu dla apertury. 3. mk91 jest w stanie przewyższyć C11 i wykazuje doskonały kontrast. Mieszanka tych dwóch z dodatkiem postrzeganego płaskiego pola mk91 sprawia, że ma się wrażenie, że patrzy się przez refraktor o dużej aperturze. Niewątpliwie, gdy obok dużego refraktora można by doszukać się pewnych różnic. Brak dostępu do jednego nie mogę dalej komentować. 4. To nie jest zakres dla początkujących. Każdy nowy w hobby lub tych dwóch bardzo różnych teleskopach oceniłby jaśniejszy widoczny obraz C11 jako lepszy na wielu obiektach. Umiejętność rozróżnienia zalet MK91 wiąże się z doświadczeniem. Nie chciałbym myśleć, że ktoś, kto jest nowy w hobby lub tych projektach, podjąłby decyzję o zakupie w oparciu o powyższe. Nie mogę wystarczająco mocno zachęcić ludzi do wypróbowania tych 2 typów zakresów przed podjęciem jakichkolwiek decyzji. Jeśli nie masz dostępu do mak i sct, znajdź kogoś, kogo doświadczenie jest większe niż twoje i komu ufasz i odbyć długą rozmowę. Celem tej recenzji nie było zachęcenie ludzi do preferowania jednego zakresu od drugiego, ale aby dać ci trochę doświadczenia i informacje, z którymi warto współpracować przy podejmowaniu decyzji o zakupie. 5. Miłą niespodzianką jest długa ogniskowa, która pozwala na stosowanie niedrogich okularów, które sprawdzą się równie dobrze, jak te droższe. Lunety o długich ogniskowych stają się rzadkością, a wraz z tym korzyści, jakie niesie ze sobą taka luneta - bardzo mały stożek światła, z którym poradzi sobie okular. Jako przykład mam od jakiegoś czasu mały 14mm domowy konik. Przy krótszych ogniskowych ten mały koleś radzi sobie kiepsko i staje się użyteczny przy F/10. Na F/13.5 była ostra do brzegu. Oznacza to, że nie muszę już skakać dla Naglerów, a kilka, które miałem, zniknęło. Mam nadzieję że to porównanie Maka Intesa 9" i SCT 11" trochę ci pomoże zrozumieć , jakie są pomiędzy nimi różnice i o co tu w dawanych obrazach przez te instrumenty chodzi. Pozdrawiam Krzysztof.
    4 points
  18. Mam ten sam model i też ustawiam z apki na polarną. Szkoda zabawy z tarczą. Najważniejsze to sobie skolimować tą lunetkę biegunową do osi obrotu montażu. Trochę można przy tym nakląć. Ta regulacja trzema imbusami jest strasznie kiepska.
    3 points
  19. Podzieliłem zdjęcie na mniejsze kawałki i napisałem programik renderujący animację klatka po klatce na podstawie zadanej serii transformacji afinicznych. Żaden istniejący program do obróki wideo nie pozwolił załadować obrazu o rozdzielczości 2 gigapikseli. Współrzędne wygenerowałem wcześniej autorskim softem i wpisywałem do pilota jedna po drugiej. Montaż nie był połączony z laptopem.
    3 points
  20. Teleportacja ... niech żałuje, kto nie oglądał dzisiaj. Podobno dokonano po raz pierwszy na świecie teleportacji. Rzecz działa się w Polsce pomiędzy Rzeszowem i Szczecinem. Niestety, nie oglądam TV więc nie jestem na bieżąco ale troszkę wyciągnąłem od moich dzieci. Najciekawsze były efekty uboczne teleportacji: - w jakimś wyścigu spłonął samochód, - podczas jakiegoś meczu zawodniczki tak się zagapiły na zjawisko, że wynik spotkania został ustalony na podstawie losowania, - sąsiadka jednego z gapiów z wrażenia wyszła nago na balkon, - obserwujący sąsiadkę przez teleskop prawie wypadł przez barierkę - w porę interweniowała policja. Kolejny raport po północy.
    3 points
  21. Każdy z nas ma swoje ulubione rejony na niebie. Dla mnie kwintesencją lata jest Strzała - mrowie gwiazd, kulka, planetarka (choć to już Lisek, no ale kto by tam go zlokalizował ), delikatne przepylenia... Niewielki gwiazdozbiór, w sam raz dla FOV obiektywu 200 mm i Canona 6d. 60x150s, obiektyw przymknięty do f/3.5, nienachalna obróbka. PS w ubiegłym roku tym samym zestawem cyknąłem okolice Altaira plus znane i lubiane "E" Barnarda Edytka: wersja z poprawioną lewą stroną kadru i delikatniej potraktowaną M27
    3 points
  22. Jak najbardziej mam to w planach, ale od dłuższego czasu natłok innych projektów nie pozwala mi na sprawny postęp w pracach nad softem, a nie chcę wypuszczać półproduktu
    2 points
  23. a jesteś pewien że zadałeś je na właściwym forum?
    2 points
  24. Jak nigdzie nie ma to zgłaszaj .
    2 points
  25. Tak wygląda linia tranzytu ISS podczas zaćmienia Słońca
    2 points
  26. Dla mnie to byłby już nawet efekt końcowy. Bardzo lubię Ha.
    2 points
  27. Fundamenty wylane. Cały dzień mi to zajęło, no ale wiertarka padła, musiałem ręcznie wymieszać beton w taczce. 28 worków poszło na fundamenty, łącznie 800kg betonu. Łączny koszt na tym etapie, czyli trochę nad gruntem, ale bez pierów- 800 zł. Kolega już ma materiały na top piera, ale nie pamiętam ile zapłacił. Łata bardzo ładnie pokazuje poziomy na tych klockach, w każdym kierunku. Stawiam budynek po raz pierwszy w życiu, na razie się nie zawalił
    2 points
  28. Sorry za spam, ale te planetki aż się proszą, bo wychodzą akurat wtedy, gdy się za jasno robi na DSO. 6.06.2021 Saturn Kolor z innego dnia z telefonu Teleskop: Sky-Watcher 150/750 PDS Montaż: EQ5 opaskowany (OnStep) Sensor: Astro kamera t7m Ekspozycja: ok. 33% z 3000 klatek Soczewki: svBony Barlow x2 Filtr: svBony Moon Filter, svBony IR Filter Apki: AutoStakkert, RegiStax 6, Photoshop
    2 points
  29. Mój dzisiejszy 6 czerwca 2021 tranzyt ISS na tle Słońca. W sumie to mój pierwszy tranzyt ISS
    2 points
  30. Dziś rano udało się trochę materiału zebrać. Bresser 127s, Quark chromo, QHY5III-174m Na początek obszar 2827 Ten sam obszar, próba z barlowem ES 2x(kolorystyka odwrócona) Oraz subiektywnie najfajniejsze protki jakie były rankiem
    2 points
  31. Pozwoliłem sobie. A tak z letka górnoprzepustowym?
    2 points
  32. Po drugiej dawce Astry odrosły mi włosy na głowie, ubyło 10 cm w pasie, a przybyło po 5 cm w bicepsach i czuję, że zregenerowała mi się wątroba. Polecam
    2 points
  33. Hej Kilka fotek z 03.06.2021. SCT8", ASI290MM, Astronomik IR742nm, w ognisku głównym. Obróbka: PIPP, AS3! - 25% z 2000 klatek, RegiStax. Fotki trochę agresywnie obrobione. Pozdrawiam
    1 point
  34. Super fotka Lukasz. Ladny kolor pylow
    1 point
  35. Te ślady to meteoryty Bardzo lubię ten kadr.
    1 point
  36. Ten pomarańcz wygląda jak jakieś masakryczne lp, no nie? Ale spoko, wystarczy wyrównać kolory we wstępnej fazie obróbki i całość zaczyna prezentować się normalnie.
    1 point
  37. Strasznie ta QHY462 trudna do współpracy. Próbowałem ją użyć jako prowadzącą z filtrem IR Pass 685 i ASI533 jako główną i kicha. Niby Kstars/Ekos ją widzi, ale klatki się nie ściągają. Zakłóca też działanie ASI. Zamieniłem na T7 i działa bez problemu. Spróbuję jeszcze z hubem. EDIT. Działa po podłączeniu obu kamer do portów USB3 Rpi4.
    1 point
  38. Ja usuwam starnetem, ale mi zostają ciapki na obrazie streless. Potem je dodaje jako osobna warstwe w trybie liear dodge cośtam i ustawiam krycie na 75%
    1 point
  39. Łatwiej sprawdzić kolimatorem "analogowym" i na gwiazdach po prostu zweryfikować efekty pracy. Jednak kolimacji bym nie oceniał po komie, ale oglądał zdefokusowany obraz gwiazdy. [EDIT: OP ma dość szczególny problem, dlatego ocena komy może zapewnić dodatkowe dane]. Jeżeli kolimacja jest dobra, zwierciadła wykonane symetrycznie i pozbawione istotnych wad, to koma powinna się rozkładać równo od centrum obrazu. Natężenie i odległość od centrum obrazu, gdzie staje się dostrzegalna zależy od światłosiły. Ale każdy nieskorygowany Newton ją ma i, teoretycznie, występuje w każdym miejscu poza idealnym centrum. Komę o wiele lepiej oglądać i oceniać na zdjęciu. Próbowałem wizualnie ale to bez sensu na f/5 i wyżej. Tutaj o wiele zbyt szczegółowa rozprawka o abberacjach w Newtonach.
    1 point
  40. Jeżeli Jesteś zadowolony ze swoich Hyperionów dokup do nich dwie tulejki dystansowe: https://www.astroshop.pl/pierscienie/baader-tuleja-przedluzajaca-pierscien-posredni-finetuning-hyperion-14mm/p,8655 https://www.astroshop.pl/pierscienie/baader-tuleja-przedluzajaca-pierscien-posredni-finetuning-hyperion-28mm/p,8656 Wtedy z 10tką będziesz miał do popróbowania ogniskowe: 8.4mm, 7.1mm, 6.1mm
    1 point
  41. dla zainteresowanych, co sie dzieje jesli nie ustalimy wartości pedestal podczas kalibracji. na szczeście stary poczciwy maxim na fabrycznie wpisane 100 (lub ja to zmieniłem z prawdopodobnie 90 na 100).
    1 point
  42. Mówcie co chcecie, dla mnie bomba
    1 point
  43. Witajcie. Jeszcze jedna fotka z domu na balkonie.Teleskop na montażu SVP ORION EQ5+. Zdjęty odrośnik , który po założeniu na OTA , dodatkowo ma trzy robaczkowe śrubki co 120*. Po ich dokręceniu siedzi solidnie i nie ma prawa spaść. Narzędzia przygotowane na nockę , na wypadek gdyby była potrzebna korekta i poprawa kolimacji. Pozdrawiam Krzysztof.
    1 point
  44. Jak dobrze, że mam stare okulary i ekran 15,6 w laptopie ...
    1 point
  45. Nie rozumiem kompletnie o co tu chodzi. Zawsze daje average i Windsorized Sigma Clipping i w życiu mi się żaden artefakt nie ostał, wywala skutecznie nawet ślady po lądujących samolotach. Ciekawsze to jest zrobienie by klatki które nie skalibrowały paprochów ich nie stakowały ale to inny temat.
    1 point
  46. Witajcie, podszedłem do obróbki kolejnego materiału z Bukowca, było to kilka timelapsów wykonanych zarówno na terenie ośrodka, jak i na górce w Stężnicy. W sumie około 1700 zdjęć. Sprzęt: Nikon D750, D610mod, 20mm/1.8, 50mm/1.4 Obróbka: Lightroom, LRTimelapse, Movie Maker Mam nadzieję, że Wam się spodoba, jednak chętnie przyjmę krytykę Miłego oglądania!
    1 point
  47. Jeśli już było to przepraszam - znalezione w sieci.
    1 point
  48. a nie prościej powiedzieć: zapytaj pediatry, ja się na tym nie znam? Ludzie chcący się czegoś dowiedzieć, szukają najlepszych źródeł wiedzy. Ci chcący tylko zredukować dysonans poznawczy, przekonują otoczenie do swoich wizji niekończącymi się dyskusjami i upartym pozostawaniem przy swoim. ale odróżnij dwie rzeczy - hipotezę naukową od tzw. "teorii" spiskowej. Jeśli hipotezę udowodnisz, następnie Twoje wyniki będą reprodukowalne przez innych, wówczas mówimy o nauce. Jeśli nie są - wywalasz do kosza i szukasz dalej, i to też jest jeszcze nauka. Niektórzy wprowadzają wtedy analizę podgrup, co już jest dyskusyjne i od nauki się oddala Natomiast jak postawisz tezę twierdząc, że żadne fakty nie są w stanie Cię od niej odwieść (łamiesz wymóg falsyfikowalności tezy), bo uważasz że posiadłeś nieokreśloną TAJEMNICĘ i włączyłeś myślenie, angażując przy okazji w cały proces emocje, bo zaczynasz traktować ów fakt jako fundament własnej tożsamości, dodatkowo mówiąc że np. inni polują na Ciebie, no bo znasz TAJEMNICĘ, wówczas mówimy o zniekształceniach poznawczych lub zaburzeniach psychicznych z okolic narcyzmu lub psychoz. Dobry naukowiec czasem opowiada bzdury, wpadając w te zniekształcenia poznawcze, tylko po pierwsze - dzieje się to incydentalnie, a po drugie jest ich świadom, pilnuje się żeby w nie nie wpadać, i potrafi się zreflektować, gdy mu ktoś pokaże dane przeczące jego twierdzeniom. Jeśli ktoś natomiast używa nauki lub popłuczyn po nauce do obrony swojego ego, machając nią jak ku..sem w dyskusji, wówczas mówimy o narcyzmie, a nie nauce.
    1 point
  49. Polecam stack z dość nietypowej ogniskowej - 16 cali Moja M 16 wyszła tak:
    1 point
  50. przyszłość to była kiedyś! dzisiaj kręcimy się w kółko (z prędkością 8 km/s na wysokości 400km) i cieszymy się że to postęp, bo kręcenie się w kółko można oglądać w jakości HD
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.