Jump to content

Leaderboard

  1. wessel

    wessel

    ♥ Konto Płatne


    • Points

      395

    • Content Count

      15009


  2. Grzędziel

    Grzędziel

    Społeczność Astropolis


    • Points

      348

    • Content Count

      3234


  3. Darek_B

    Darek_B

    Moderator


    • Points

      321

    • Content Count

      6940


  4. MaPa

    MaPa

    Społeczność Astropolis


    • Points

      319

    • Content Count

      5330


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/16/20 in all areas

  1. Orion, zawsze chodził mi po głowie w szerszym ujęciu! W zeszłym roku świetną pracę pokazał @IroMi pogody na taką pracę nie starczyło, ostatnio w kraju ciężko o dobrą pogodę na gwiazdy, ale 21 listopada udało mi się uzbierać materiał na ten kadr. Niezawodna Sigma 105mm f1.4 ART w połączeniu z Canonem 6D mod dała naprawdę fajny efekt! Który możecie ocenić sami. Konstelacja Oriona to jeden wielki kompleks mgławic. 21.11.2020 Podlasie Canon 6Da i Sigma 105mm f1.4 ART plus IDAS 97 x 60s ISO2500 Sky Watcher Adventurer Poró
    89 points
  2. Potężna dawka wodorowo- siarkowej energii kształtuje piękny i zarazem przerażający region Mgławicy IC405. Nazwa Płonąca Gwiazda również nawiązuje do tego zjawiska i faktycznie przedstawia jakby protuberancje na powierzchni Słońca lub wylewającą się lawę z wnętrza wulkanu. Obiekt nietuzinkowy, bardzo wymagający i trudny w obróbce ale trzeba przyznać, że bardzo ciekawy i inny od wszystkich! Łączny czas naświetlania to 37 godzin, SII 43x1200s, Ha 37x1200s, OIII 31x1200s Paramoint MyT, TEC140, QHY695A, Otivar ScopeDome, Hiszpania
    88 points
  3. Coś więcej niż tylko M31, cegiełka w dorobku astrofotografii amatorskiej W internecie można znaleźć kilka rożnych podejść do tematu ale ciężko tu o jakieś prace referencyjne w tak szerokim polu. Samyang 135mm f2, G3-16200EC, Ha:41x900 Bin2 (niestety 1/3 poszła w kosz ze względu na fotografowanie przy dużym księżycu) wersja opisana wersja LRGB i samo Ha
    78 points
  4. Cześć, przedstawiam mozaikę 12 kadrów obejmującą duży fragment konstelacji Oriona. Materiał zbierany pół na pół z Maćkiem Pawłowskim, obróbka moja. 2x Takahashi Epsilon 130D, 2x Nikon D810A, godzina ekspozycji na kadr (6x10 min. w ISO 400) plus kilka 30-sekundowych strzałów mających na celu uratować przepalone jądro M42. Fotografowane z La Palmy w noce: 16.01.2020, 16.12.2020, 17.12.2020 i 18.12.2020. Obróbka: DSS, Photoshop. Jest to bieżący progres dość ambitnego projektu, który ma na celu objęcie całego gwiazdozbioru. Obecnie gotowe mamy 20 kadrów, zostało jeszc
    77 points
  5. Jak co roku proponuję Wam na portalach specjalny wątek do publikacji podsumowań swoich dokonań astrofotograficznych. Poniżej moje podsumowanie: 20 obiektów, 430 godzin akwizycji, pierdyliard godzin spędzonych przy obróbce. Wyróżnienia: 1 Astrobin Image od the Day, 4 razy Astrobin TopPick. Wśród prac co najmniej trzy polskie premiery. Dziwny i straszny rok z epidemią COVID 19. Rok mojego pożegnania z astrofotografią planet. Rok, w którym po raz pierwszy od 7 lat nie odbył się zlot WAP RODOS.
    76 points
  6. moje pierwsze podejście do geminidów (lub 'gnidy' jak mawia moja żona), chyba musze się zapisać na korki u @Lukasz77 z robienia czystych panoram Foty zbierałem w noc maksimum 13/14.12 w tatrach. W planach miałem troche bardziej spektakularne miejsce, ale ze względu na warunki i duże ryzyko wybrałem bezpieczną alternatywę. Jak się okazało była to całkiem słuszna decyzja - wieczorem z daleka widziałem akcje topru, który ściągał taternika ze złamanym kręgosłupem z okolic gdzie mialem iść w pierwotnym planie. Była to również noc kilku innych niespodzianek, słupy światła z Popradu, ryś b
    67 points
  7. Część A mgławicy Motyl. Łącznie 24 godziny materiału H 8h, O S po 8h bin2
    65 points
  8. Rok temu fotografowałem M 31 Czerwonym Kotem pokazując ją w całości (tutaj zobacz). W tym roku skupiłem się na detalach jej południowych peryferii - dużo tam się dzieje, warto się temu przyjrzeć w większej skali. Tak więc użyłem do tego większej rury. W planach miałem jeszcze dopalenie wodoru, ale nie mam już ochoty czekać na pogodę. Na razie niech będzie samo LRBG. Setup: APO 140 f/4.9; AZ-EQ 6; Atik 383; L: 37x600, RBG 6x600 sek. Smolnik, Bieszczady.
    61 points
  9. To moje kolejne podejście to tego obiektu i w końcu udało się uzyskać w miarę przyzwoity efekt. Z nocy z poniedziałku na wtorek, Górka Koskowa. Zjechało się nas chyba z dwunastu chłopa Zimno, wietrznie, seeing dość słaby. Niestety chyba źle wyważyłem oś deklinacji i z 76 klatek 35 poszło do kosza tak, że finalnie to tylko 82 minuty (41x120s.) EQM-35 Pro, ASI 294MC, FSQ-85.
    60 points
  10. Ok. ogarnąłem temat. Dziś pogody nie miałem ale za to wczoraj była bajka. Sky Watcher 150/1200 + Neximage 5. Zaraz po 16 były super warunki. Oto co mi wyszło. WCP i cień Io na Tarczy się złapał.
    60 points
  11. Niestety nie zapowiada sie, abym mogl dokonczyc zaczęte projekty, wiec pora na podsumowanie. Materiał podzielony mniej wiecej na zima/wiosna/lato (z kometa) i lato/jesień (z Kalmarem). ========== edit. gdyby ktos był zainteresowany jak zrobic taka mozaike. Ja skladam w PhotoScape --> Strona --> wybieram uklad z szablony i recznie wpisuje o wiele wieksza rozdzielczosc niz jest dostepna z listy --> zoom w doł -->zapisz jako tiff --> na www resize do 1920px. ========== Milego ogladania
    59 points
  12. Obiekty te znajdują się w gwiazdozbiorze Cassiopei. Tak więc po kolei, od lewej strony kadru: LDN 1300 to ta ciemniejsza plama, dalej pośrodku jasne gwiazdy należące do gromady otwartej NGC 225, z prawej strony gromady mgławica refleksyjna VdB 4 oświetlona gwiazdą zmienną V 0594 Cas, a dalej na prawo, trochę poniżej mamy ciemną mgławicę LDN 1291. Setup: APO 140 f/4.9; AZ-EQ6; Atik One 9; L: 97x300, RGB 12x300, Ryczywół , Mazowsze.
    58 points
  13. Materiał z ubiegłego roku. Canon 6d, samyang 135, przymknięty do f2,8, około 100 klatek po 115 sekund.
    54 points
  14. Rok temu zamieściłem tutaj zdjęcie kilku gromad otwartych w Cassiopei, które wykonałem Czerwonym Kotem. Zaintrygowała mnie zaznaczona poniżej gromada IC 166 widoczna na zdjęciu jako słaba mgiełka, z trudem rozdzielająca poszczególne gwiazdy. Postanowiłem przyjrzeć się jej bliżej, fotografując w znacznie większej skali dużym APO. Akurat trafiły się "idealne" warunki do realizacji tego planu - miasto, pełnia Księżyca. Wprost wymarzone do palenia LRGB. Ale, że po ponad miesiącu niepogody ukazały się gwiazdy więc plan zrealizowałem. Setup: APO 140 f/4,9;
    53 points
  15. NGC 1579 to mgławica refleksyjna położona w gwiazdozbiorze Perseusza w odległości 2100 lat świetlnych mająca rozmiary 3 lata świetlne. Swoim podobieństwem przypomina Trójlistną koniczynę gdzie mamy mieszaninę niebieskich czerwonych barw, przeplatających się z ciemnymi pasami pyłowymi widocznych w centralnej części mgławicy. Na niebie świeci jako obiekt o jasności 13 magnitudo i rozmiarach 12’ x 8’. Całość materiału zbierana zdalnie w warunkach podmiejskich z licznymi latarniami przez refraktor TSAPO 130 i kamerę QHY 695A w ilości 12 godz.30 min. Ciężki materiał do obróbki. Miłego o
    52 points
  16. Jeden z tych znanych obiektów. Z zasadniczych elementów kadru ukazana jest gwiazda-sprinter która odpowiada za rozświetlenie tego wodorowego obszaru Pracę zrobiłem jako małą 2panelową mozaikę. Przy kadrowaniu klatki koloru się inaczej ułożyły - pewnie nie dopilnowałem uważnie - więc na złożenie HRGB musiałem lekko obciąć. Dobry materiał na pogodową niepogodę FSQ/ST8300 HRGB - łącznie 15h
    51 points
  17. NGC 5981 to galaktyka spiralna oddalona od nas około 100 milionów lat świetlnych. Na niebie świeci jako obiekt o jasności 13,2 magnitudo i rozmiarach 2,7’ x 0,3’ kątowe. NGC 5982 to galaktyka eliptyczna o aktywnym jądrze oddalona od nas około 130 milionów lat świetnych. Na niebie widoczna jako obiekt o jasności 11,0 magnitudo i rozmiarach 2,6’ x 1,9’ kątowych. NGC 5985 to galaktyka spiralna z poprzeczką oddalona od nas około 120 milionów lat świetlnych. Na niebie świeci jako obiekt o jasności 11,1 magnitudo i rozmiarach 5,5’ x 3,0’ kątowe. Te trzy galaktyki mimo, że nie są ze sobą powiązane
    51 points
  18. Dla mnie 2020 a właściwie 2019/2020 był rokiem nowego setupu i nauki, nauki i jeszcze raz nauki. Oprócz moich ulubionych podwójnych udało mi się zabrać trochę różnych obiektów, z których kilka było godnych pokazania i spotkały się z dobrą oceną. Jednak na "zawołanie" Macieja jakoś trudno mi szybko zrobić fajne tablo. Póki co załączam więc obraz moich dokonań w zakresie gwiazd podwójnych/wielokrotnych. Było już w osobnym wątku, ale skoro wzywają...
    51 points
  19. Po ponad 2 latach czas na odświeżenie kolekcji pierwotnie zaprezentowanej w tym temacie Wkład do zdjęć jest częściowo ten sam, częściowo został "zremasterowany" - niektóre obiekty są obrobione na nowo, z częściowo nowym materiałem, no i jest też kilka nowych mgławic nie będących częścią wcześniejszego kolażu. Całe zdjęcie zostało obrobione od nowa - z nowym lepiej zbalansowanym tłem bez ciap i przebarwień (tło jest losowe, złożyłem je z gwiazd ze zdjęcia Mgławicy Cheeseburger - bo tam wyszły mi najlepiej, nie doszukujcie się prawidłowości bo ich nie ma
    50 points
  20. M44 (Żłóbek) w Raku to piękna gromada otwarta z jasnymi gwiazdami. Ten materiał jest typu "temporary", wrzucony raczej jako obraz testów mojego CEM70G. Zebrany w nieco ponad godzinnym okienku, gdy nie było mocniejszej mgły. Cóż, jaki był clearing widać na fotce. Ta fotka jest wyrazem mojej desperacji w stanie ciężkiej zapaści psychicznej z powodu braku czystego nieba. "Cuś trza robić" i jednak od czasu do czasu się pokazać. Choć może ta mgiełka i troszkę mocniejsza saturacja nadają tej fotce odrobiny "artyzmu"? Setup: CEM70G (bez guidingu), UNC 1000/f5, ZWO ASI294 Pro, filtr B
    50 points
  21. Cześć, Ozdoba lipcowych letnich nocy na niebie północnym! Mowa o wspaniałej komecie C/2020 F3 NEOWISE! Jest to kompozycja 50 klatek, każda po 60s ISO1600 oraz Sigma 105mm f1.4 ART i Canon 6Da. Na fotografii jest też dobrze widoczna galaktyka spiralna M106 znajdująca się w gwiazdozbiorze Psów Gończych. Canon 6Da plus Sigma 105mm f1.4 25.07.2020 50 x 60s ISO1600 @ f2.5 Sky Watcher Adventyrer
    49 points
  22. To i ja wrzucę. Wiosna to realizacja fascynacji w dużej skali, później pół roku pauzowania i teraz pierwsze światło z nową kamerką. Łączny czas naświetlania to około 250-300 godzin.
    49 points
  23. Z mojej strony to był szczególny rok, bo pierwszy z podejściem do astrofotografii bez żartów. Był to przede wszystkim rok, kiedy się bardzo dużo o warsztacie nauczyłem, czego oczywiście jeszcze nie koniec. Niestety to dopiero początki i pierwsze podrygi, więc póki co dorobek DS-owy wygląda dosyć biednie, ale za rok jak pogoda pozwoli powinno to wyglądać znacznie lepiej
    49 points
  24. Tomasz Zwoliński "Tayson" został zwycięzcą Konkursu na Astrofotografię Roku 2020 Delta Optical i portalu Polski APOD za swoją fotografię mgławicy Sh2-147 Spaghetti! Praca otrzymała 47 (25%) z 191 ważnych głosów oddanych na portalach Astromaniak, Forum Astronomiczne i Astropolis. Konkurs był sponsorowany także przez firmę astrography.com, która przygotowała wydruki zwycięskich prac na wystawę finałową. Tomasz otrzymuje nagrodę regulaminową - cenny zegarek szwajcarskiej firmy Certina. Wręczenie nagrody głównej i wernisaż wystawy odbędą się 8 lutego o godz.
    48 points
  25. Cześć jedna pogodna noc od miesiąca, ale udało się uzbierać takie minimum, żeby coś z tego zrobić. 6.5 godziny materiału w subach 1 min. Niestety księżyc prażył jak cholera, dlatego wyciągało się to bardzo trudno. VDB 152 znajduje się w Cefeuszu, to ta mała niebieska mgławica refleksyjna na końcu dżdżownicy. Fajnie bo wyszły też obiekty wodorowe Sharpless, mimo, że to kamerka OSC. Stellarium podaje nazwę The Cave. Wiem, pisałem - ale kocham te kamerę. Resize 50%. EDIT: podmieniłem - odbiłem i trochę jeszcz
    48 points
  26. Mam ambitny plan trochę ponaświetlać sobie z miasta tej zimy a to oznacza wąskie pasma. Może się uda a może nie w każdym bądź razie tradycyjnie zaczynam od wodoru w większości projektów. Obiektów na celowniku jest kilka więc liczę na małą serię. Zaczynam od IC443 w Bliźniętach. Będzie pod górkę za sprawą jasnych gwiazd: Tejat i Propus 5h H Apo92/asi1600
    47 points
  27. Ile jest obiektów z katalogu Messiera w Woźnicy ? Aż trzy No i syćke tsy złapałem. Pogoda z łapanki - tak należy określić to co się ostatnio odbywa. Zachowane proporcje i podobne warunki na całą serię, więc jest poglądowa. Lka w jednej, Kolor w drugiej serii. Sesja miejska. M37 M36 M38 Apo90/Asi1600 LRGB
    44 points
  28. W teorii materiału ma być więcej i zobaczymy na co pozwoli pogoda. Na tę chwilę to 60 klatek po 120 sek. czyli 2h materiału. Klasyczny kadr Oriona z fragmentem Drogi Mlecznej po Mewę z Canona 6D z obiektywem Sigma 50mm 1,4 ART f 2,8 ISO 1600 . Materiał zbierany z Beskidu Wyspowego więc musiałem trochę z LP walczyć, okoliczne wioski zatopione w dolinach między górami robią się niestety coraz jaśniejsze.
    44 points
  29. Cześć. Oto moje podsumowanie roku. Przy pozbieraniu wszystkiego okazało się, że trochę tego było. Nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy jak dużo udało się zrobić. Pierwsze złożenie to pierwsza połowa roku plus mniej udane projekty, drugie złożenie to zdjęcia wykonane po zakupie kolimatora z drugiej połowy roku. Na pewno druga połowa roku bardziej owocna i z tych zdjęć jestem bardziej zadowolony. Narrowband zdecydowanie ekscytuje mnie mocniej i takich zdjęć wykonałem najwięcej. Zdarzały się galaktyki ale sporadycznie. W nowym roku chciałbym zbierać więcej materiału na zdjęcie bo teraz było z t
    44 points
  30. Dzisiaj pojechaliśmy z żoną 70 km na zachód. Po drodze były ciemne, ponure chmury i mgła, ale za Przełęczą Kowarską okazało się, że cała Kotlina Jeleniogórska jest niemal czysta, a przejrzystość powietrza doskonała. Dzięki temu udało mi się dopiąć mój trzydniowy tryptyk górsko-planetarny ;) Na ostatnim zdjęciu po prawej widać schronisko Dom Śląski, a na Śnieżce oprócz industrialu kilku turystów z czołówkami.
    43 points
  31. Cześć. Mam do przedstawienia kolejną pracę wykonaną podczas grudniowej wyprawy astrofotograficznej na La Palmę. Tym razem jest to szerokokątna mozaika Drogi Mlecznej zrobiona podczas nocy z wyjątkowo silnym airglowem. Na szczycie wyspy i na niebie klasy Bortle 2 świecące pasma były bez problemu widoczne gołym okiem, z kolei zdjęcie wyraźnie pokazuje charakterystyczny zielonkawy kolor poświaty. Sprzęt: Nikon D810A, Sigma 40 mm, Rainbow RST-135, panorama 22 kadrów z parametrami 30 sek. i ISO 1600 (klatki z widocznym krajobrazem) lub 60 sek. i ISO 800 (klatki obejmujące tylko niebo), f/2,0.
    42 points
  32. Kompozycja złożona z 3 serii zdjęć wykonanych Nikon 810A i FSQ106 (f=2m). Z uwagi na zmienne warunki atmosferyczne nie udało się wykonać wszystkich zaplanowanych serii w odpowiedniej ilości (tylko Jowisz wyszedł przyzwoicie), ale efekt jak na teleskop o średnicy 106mm wydaje się być zadowalający.
    42 points
  33. Kilka zdjęć z mini wyprawy na dzisiejszą koniunkcję.dawno tak czystego nieba nie widziałem, pewnie gdyby nie zachmurzenie widoczność przekraczałaby ponad 200 km. Cień Ziemi prezentował się niesamowicie,a przy powrocie miejscowości podświetlające chmury od dołu także. Babia Góra
    42 points
  34. Obiekt zwany też Głową Byka, Głową Diabła czy jakoś tak. W każdym razie wyraźnie widać rogi. Jest to obszar gwiazdotwórczy w Cefeuszu odległy o 3000 ly. Setup: APO 102 f/5.1; AZ-EQ6; Atik 383; Ha 70x600 sek.
    41 points
  35. Moja składanka z kilku pogodnych dni zbliżenia planet. Sigma 17-70+Canon600D [70mm, F4]
    40 points
  36. Cześć, W końcu pojawiła się długo wyczekiwana bezchmurna noc. Po ostatniej klęsce z Konikiem w RGB (poległem w obróbce z Alnitakiem) wybrałem inny obiekt z planem na finisz w ciągu jednej nocy. Zastosowałem też L-enhance żeby ułatwić sobie życie z gwiazdkami - no i chyba słusznie. Fotka z 35, 10-min klatek z Atika 383L+ (color). TS APO 80/480, prowadzenie EQ6. Ze względu na niewielką ilość gwiazd starnet zadziałał perfekcyjnie dlatego podpinam też wersję ogołoconą z gwiazd.
    39 points
  37. Cześć. Przeglądając dalej moją zdjęciotekę natrafiłem na jeszcze jeden materiał (IC 1318 z czerwca), którego obróbka nie bardzo mi się już dzisiaj podoba. Teraz takie rzeczy obrabiam trochę inaczej. Poprzednie materiały już nie nadają się do ponownej obróbki (teleskop był przed kolimacją) a późniejsze były już obrabiane po nowemu. Mam nadzieję że nasza kochana pogoda do nas niedługo powróci - może przyjdzie razem z bestią ze wschodu? Kto to wie. W ramach zajęć aby "ręka nie zapomniała cyklu obróbkowego" postanowiłem wykonać obróbkę tego zdjęcia jeszcze raz. Domniemam, że od razu w oczy ukuje w
    39 points
  38. Pierwszy z nagrywanych avików z 20.12.2020 26 minut po zachodzie Słońca ED80 / Barlow Hyperion / ASI 224
    39 points
  39. Cześć szczęśliwie wczoraj cała noc była pogodna i mogłem zrobić obiekt który wcześniej ledwo zacząłem. Cefeusz, mgławica refleksyjna VDB154 oraz emisyjna SH2-150. Kupa gwiazd, wiele ciekawych obiektów w skali mini, jakieś dymki itp. Ciemno panie, ale fajne. 540x60s RASA11+ASI 2600 OSC + Idas D2 Oryginalny pełny kadr, resize 50%. i wersja opisana
    38 points
  40. Obiekt centralny: niebieskawa mgławica oznaczona jako NGC1333. Blisko niej inne ciekawe mniejsze obiekty ale to już na inną skalę. Ogólnie dobrze, że ma inny kolor bo zginęłaby w tym zapylonym obszarze No może jeszcze dodatkowo te vanderbergi jako satelitarne mgławice też odstają od reszty. Pyły, pyły, pyły... Asi1600/200mm LRGB 3h
    38 points
  41. Sh2-135 zwana również jako Kleks jest mgławicą emisyjną znajdującą się w południowej części gwiazdozbioru Cefeusza. Jest to region H II połączony z obłokiem molekularnym pomiędzy którymi zachodzą procesy jonizacji gazów. Najnowsze wyliczenia wynika, że mgławica oddalona jest od nas o około 10100 lat świetlnych i osiąga rozmiary 20 lat świetlnych. Podczas badań przez IRAS zidentyfikowano wiele źródeł promieniowania podczerwonego, co wskazuje na obecność niedawnych procesów formowania się gwiazd. Większość tych gwiazd jest zgrupowana w młodej gromadzie otwartej. Na niebie świeci jako obiek
    38 points
  42. Mizeria powiadacie? Ja już Wam pokażę mizerię W tym roku zacząłem bawić się w astrofotografię we wrześniu, po jakichś 20 latach wizuala (czyli od dziecka) i klękajcie przed moimi wyczynami: Najbrzydsza Andzia ever, zrobiona achromatem 120/600: Piękne błękitne halo wokół gwiazd służy wyrażeniu niepewności tymi dziwnymi czasami. Czy to aberracja? Czy to cirrusy? A może zepsuta obróbka? A może autor zdjęcia sam nie wie? Kolejne cudo, czyli M81 i M82, którym tak wycinałem halo wokół gwiazd, ze wyciąłem sporo gwiazd: I to był moment kiedy stw
    38 points
  43. Kupiłem sobie spektrometr-zabawkę za 36 złotych: https://www.sklep-astromedia.pl/pl/p/Reczny-spektroskop-zestaw-do-samodzielnej-budowy/51 Spektrometr przysłano mi w płaskiej kopercie, były tam elementy do samodzielnego zbudowania. Obudowa kartonowa, którą trzeba było wyciąć i posklejać. Był też pasek ciemnej folii ze szczeliną i skalą, siatka dyfrakcyjna i soczewka, które trzeba było wkleić w odpowiednie miejsce w obudowie. Ogólnie rzecz biorąc - nietrudno było go zbudować. W przedszkolu zdałem egzamin z wycinanek, to w końcu się przydało ;-) Użyłem przeźroczystej taśmy klejącej z
    37 points
  44. Się i ja podsumuję. Fotka z NLC jest na granicy astrofotografii, ale za to zrobiona została na spotkaniu miłośników astronomii No i gratuluję wszystkim tegorocznego dorobku.
    37 points
  45. Zacząłem w kwietniu od Księżyca robionego Nikonem D500 z Tamronem 18-400 na statywie. Potem żona jednego z kolegów wrzuciła na mój profil jego zdjęcie Andromedy (niedościgły wzór do dziś). I tak poszło. Jeden samochód sprzedałem ;-)
    36 points
  46. Dużo tego nie ma, ale zawsze coś. Dopiero w połowie tego roku zacząłem fotografować DSy. EDIT Dla porównania mam też podsumowanie roku 2019, ciekawe jak to będzie wyglądać za rok
    36 points
  47. Pierwsze zdjęcie od trzech miesięcy. Raz, że pogoda taka sobie a dwa (co znacznie bardziej uciążliwe) covidowe szaleństwo. Dostęp do wiejskiej miejscówki mam obecnie mocno ograniczony (teściowie obawiają się odwiedzin), ale mimo wszystko udało mi się wyrwać na święta. Niestety pogoda nie zna litości i użyczyła mi bezchmurnego nieba tylko na godzinę. No w zasadzie na 1,5 godziny - 30 min na obserwacje wielkiej koniunkcji a reszta na Oriona. Ja wiem, że dobre zdjęcie potrzebuje czasu, ale jak się jest na głodzie to cieszy nawet wróbel w garści. Oczywiście będę chciał dozbierać więcej materi
    35 points
  48. Nie wiem, czy jest co pokazywać, ale dodam Moje początki z astrofoto i zmagania od marca 2020
    35 points
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.