Jump to content

Leaderboard

  1. Adam_Jesion

    Adam_Jesion

    Właściciel


    • Points

      26

    • Posts

      22384


  2. JaLe

    JaLe

    Społeczność Astropolis


    • Points

      9

    • Posts

      6561


  3. HAMAL

    HAMAL

    Społeczność Astropolis


    • Points

      7

    • Posts

      10850


  4. Marek_N

    Marek_N

    Społeczność Astropolis


    • Points

      6

    • Posts

      1803


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/01/09 in Blog Comments

  1. Z tą obróbką to było tak, że spora grupa osób najzwyczajniej nie chciała dzielić się swoimi umiejętnościami. Zamiast wskazać jak coś zrobić, można było często słyszeć truizmy w stylu: "masz przepalone gwiazdki" itp.. Dziwne to wszystko, bo zwykle autor zdjęcia dobrze widział te niedoskonałości, które wynikały z małej znajomości zasad obróbki. Natomiast mistrzowie fotografii często na pytanie o radę tudzież tutorial odpowiadali: że sposób obróbki sami sobie wypracowali i jest to ich prywatna sprawa Od tego czasu pojawiło się sporo tutoriali i życzliwych osób chcących dzielić się swoją wiedzą, ale beton pozostał dalej nie skruszony :/
    8 points
  2. 4 points
  3. Wygląda, że we wrześniu MateuszW przestał wciskać F5 na Astromaniaku
    4 points
  4. Według mnie najprostsze rozwiązania są najlepsze. Przy okazji akcji sprzedażowej, jakaś "marża" na potrzeby forum doliczana do ceny sprzętu w taki sposób, że cena nadal jest atrakcyjna, płacą ci którzy i tak na tym korzystają, a forum ma jakieś fundusze na rozwój
    3 points
  5. Oni wszyscy coraz bardziej odjeżdżają od normalnych ludzi. Tworzą sprzęty do małych prywatnych (niebawem lepiej wyposażonych niż naukowe) obserwatorii. Kolejna będzie kamera z 4 matrycami KAF potem chłodzona ciekłym azotem, potem do niej wielkie wyciągi i reduktory komy, Super Giga MOAG-i, itd. itd. a Kowalski z portfelem 3000zł zostanie z niczym.
    3 points
  6. Ja bym nie stawiał na "samolubność" czy ochronę warsztatu. Problemem jest to, że nie da się w prosty sposób odpowiedzieć na pytanie "jak to zrobiłeś". To nie dość, że czasami są dosyć rozbudowane procesy, trudne do opisania słowami, to do tego trzeba mieć wyczucie i pewną wrażliwość, którą zdobywa się faktycznie latami. Najprostszym narzędziem artystycznym jest ołówek. Nie trzeba wiele tłumaczyć, jak działa. Ale teraz odpowiedz na pytanie, jak ktoś narysował np. ten obrazek. To oczywiście nie znaczy, że nie da się nauczyć kogoś rysować - wręcz przeciwnie. Są np. świetne kursy rysowania w internecie (np. ten kurs). Ale przygotowanie programu to już inna bajka. Podobnie jest w astro-przypadku. Nie ma tu jednoznacznej porady. To wymaga wciągnięcia osoby uczącej się w cały proces, w całą historię wiedzy danej osoby - włącznie z jej sposobem patrzenia na zdjęcie, jej wrażliwością i jej decyzjami (odnośnie miliona parametrów). Jak z tym ołówkiem.
    3 points
  7. Nie no hotpixele takie rozklapciałe? :-D Przypomniał mi się dowcip o tej restauracji co to jeden klient pyta kelnera czy to lokal dla piegowatych a na to kelner "o k***a kot szefa znowu w wentylator nasrał"
    3 points
  8. Hamal, no ubawiłeś mnie. Co to jest "normalny człowiek"? Przecież tych produktów nikt nie tworzy z myślą o rynkach jak nasze tylko o krajach Europy zachodniej, Kanady, USA... U przysłowiowego Niemca czy Anglika ta kwota nie budzi emocji.
    2 points
  9. Jeżeli ma się Photoshopa, to dodatkowy astro-soft (poza akwizycją) potrzebny jest tylko do zbudowania stacka, dekonwolucji i ew. ddp (choć to też da się zrobić w PS). Reszta jest zbyteczna. Swoją drogą - dziwne, że nikt jeszcze nie napisał plugina stackującego do PS'a (choć samo stackowanie jest już wbudowane).
    2 points
  10. Photoshopa nie trzeba znać całego, ale trzeba przerobić jego architekturę, podstawy, warstwy i w ogóle teorię obrazu cyfrowego (bity, kolory, kanały). To nie jest rocket science. Kilka godzin nauki. Ja od 2 lat intensywnie korzystam z kursów na Stanfordzie, MIT i paru innych. Ilość wiedzy, którą przyswoiłem jest naprawdę kosmiczna. Nawet programowania w Pythonie się nauczyłem, co samo z siebie jest ciekawym doświadczeniem. Dlatego jestem przekonany, że taki kurs będzie iście rewolucyjny, ale żeby miał sens, musi dotyczyć całego procesu (od początku, czyli akwizycji materiału, bo post processing). Kosz przy odpowiedniej ilości osób pewnie zmieściłby się w cenie niższej, niż średni okular, albo jakaś tam złączka astrofotograficzna
    2 points
  11. Podstawowy kurs niczego nie załatwia Dlatego z politowaniem uśmiecham się na te wszystkie posty typu "co kupić do astrofotografii" Nie wiedzą co ich czeka. Nawet warsztaty nie załatwiają sprawy. Miałem okazję uczestniczyć w takich warsztatach prowadzonych przez Adama i podsumowałbym to tak: Jeśli słabo znasz photoshopa - nic Ci po warsztatach. Prędzej kilkadziesiąt godzin indywidualnych lekcji. Tylko osoby, które mają PS-a w paluchu wyniosą coś z zajęć, bo będą rozumieć co się dzieje na ekranie. Przy tym poziomie nie ma żadnego ustalonego workflow. Początek wszyscy znamy: rozciągnąć, wyrównać, odseparować. A potem jest magia, która zależy od użytego sprzętu, jakości materiału, obrabianego obiektu.
    2 points
  12. Odwołuję pytanie o rozbicie - widzę w pliku. Jednak nie potrafiłbym z tego skorzystać, ten plik to dla mnie tak, jakbym niedawno z trudem zdał magistra na 4, a to jest poziom profesorski.
    2 points
  13. Znalazłoby się zapewne wielu chętnych na konferencję / warsztaty w tematyce obróbki astrofoto.
    2 points
  14. Dobra, analizując te zdjęcia co wrzucił Adam to wygląda tak: - na zdjęcia z pierwszego posta jest stack na gwiazdę (jedną) - dlatego te "ciapaki" rozciągają się na kształt rotacji pola - na zdjęciu, które Adam wrzucił w dyskusji jest stack na te "ciapaki" i dlatego gwiazdy tym razem tworzą kształt rotacji pola Przypatrując się tym ciapakom, w żaden sposób nie przypominają one szumu czy hotpikseli, co więcej mają identyczny pattern ............ ........... Cholera jasna to intergalaktyczne smoki, które obżarły się jak świnie i toczą się po nieboskłonie powodując takie linie.. Nie wiem co to jest :-)
    2 points
  15. Nie czytałem wpisów moich poprzedników! 1. Skrajnie nijaki mężczyzna, hodowca gołębi itp. - świadek, tło. 2. Mizantrop - pracownik ochrony 3. Wielki, zwalisty facet z wąsem- emerytowany policjant, Kochająca żona, dwoje studiujących dzieci. Przed światem coś ukrywa? 4. Fetysz "Marmolada" osoba bardzo inteligentna o skłonnościach autodestrukcyjnych. 5. Mitoman, przemytnik ...., szczęściarz, emocjonalnie uzależniony od swojego brata.
    1 point
  16. 1. Jonas Peck - podrywacz, kobiety, łatwe życie, bez stałej pracy kombinator, czasami dla wlasnego dobra potrafi poświęcic innych - ale nie bandzior - raczej człowiek z bazaru.. 2. Niclas Berg* - stateczy, poukladany, wie czego chce, dązy do celu, niekoniecznie optymalną drogą - nieco otyły, okulary wytarty płaszcz i parasol zawsze ! ;-) 3. Fitzgerald Fritz - człowiek guma - potrafiacy dostosować sie do absolutnie kazdej sytuacji - elastyczny zawsze potrafi wyjść z opresji obronną ręką... 4. Alan Silverman - śliski koleś - absolutnie nie godny zaufania, inny na zewnątrz , robi swoje zachowujac grę pozorów... 5. Andrea Alford - szara urzędniczka - kompletnie bez wyrazu, absolutnie wpasowana w tryby maszyny jaką gotuje jej życie... Szybko pisałem, żeby złapac chwilę, moze troche niestarannie. Pozdr.
    1 point
  17. najlepszym argumentem braku możliwości podróży w czasie jest fakt, że LOTTO nie zbankrutowało...
    1 point
  18. Nagrywając ten film nie miałem w zamyśle tutoriala - o tym pisałem. Ale potem, jak już umieściłem go w sieci to zaświtała mi myśl, że można by zrobić taki tutorial. PS. Swoją drogą, ten wpis dosyć mocno się uwiarygodnił po starcie Astrowizji
    1 point
  19. Wydaje mi się, że średnia z tak długiego czasu, który obejmuje nie tylko sam wierzchołek, ale i zbocza krzywej, będzie mniej wyraźnie wybijała się z tła, uśrednienie bowiem nigdy nie spowoduje "wyostrzenie" kształtu krzywej. Z łagodnej górki zrobi się jeszcze bardziej łagodna górka, a nie litera V. Chyba lepszym pomysłem byłoby splatanie sygnału mierzongo z oczekiwanym (lub chociaż przybliżonym, zakładanym) rozkładem jasności w czasie. Nie wiem, jakimi danymi dysponujemy a priori, ale sensownie będzie założyć, że mamy całkowity czas i mniej więcej możemy zgadnąć wartość zmiany jasności (w mag). Najlepszym "szukaczem" tranzytu wśród danych, o których nie wiemy, czy zaszedł, ale możemy sensownie oszacować czas i "głębokość" byłoby splatanie sygnału z całej rejestracji z "kroczącym" co długość jednego pomiaru gaussem (lub inną krzywą - do konfiguracji:) ) o zadanych parametrach. Splatanie w excelu czy podobnym narzędziu sprowadza się do generacji odpowiednio przesuniętego gaussa i przemnożeniu go przez wartości sygnału. Z pewnego punktu widzenia jest to nic innego, jak średnia ważona biorąca punkty "na szczycie" z największą wagą. Tyle teoria, a ja jestem ciekaw, czy rzeczywiście dałoby to lepsze efekty? Sprawdziłem w excelu na szybko - wygląda ciekawie
    1 point
  20. Można powiedzieć, że rejestracja jest prawie taka sama jak zawsze, a potem uśredniamy do jakiegoś przedziału czasu. Na przykład, Scott Degenhardt u siebie dał 30s. Tutaj dajemy dokładnie tyle, ile trwa cały tranzyt egzoplanety. Dla HD 189733 b uśredniasz tyle pomiarów, ile zdążysz zrobić w 108 minut! Ja zdążyłem zrobić bodajże 520 klatek. I tyle uśredniałem w sposob krzywej kroczącej. Im większy dasz przedział czasu, tym "dno miski" bedzie coraz mniejsze. Gdy dasz wspomniane 108 minut, to krzywe \ oraz / będą się przecinały tworząc literę V. Ono wyznaczy moment minimum jasności. A teraz, co taką metodą zamaskujemy: - odcinki 2-3 oraz 5-6 (oraz te po drugiej stronie) służą do wyznaczania promienia gwiazdy - na normalnej krzywej jasności jest wyraźniejse niż na piramidzie - głębokość tranzytu jest średnią od 1 do 4 kontaktu, a nie 2 do 3 kontaktu - inklinacja orbity wymaga wyliczenia promieni, czyli jedno blokuje drugie A co do praktyki - robisz po prostu zwykłą obserwację i fotometrię jak zawsze, ale nic nie uśredniamy. Może nie wyjść, jasnosć jest stała. Dopiero przy przekonwertowaniu na taką piramidę można speóbować dostrzec, czy jednak matemtatycznie wykryto pewien odchyłek w jasności. Aby uzyskać jak najlepszy pomiar, należałoby jedynie uzyskać jak najmniejszy rozrzut w ciągu jakiegoś przedziału czasu. Krótsze czasy pokazały jednak przewagę. Jeśli klatka 60s daje nam +/- 0.01 mag, a 15s już +/- 0.015 mag... to 4x15s da dwa razy mniejszy rozrzut, czyli 0.0075 mag. To tylko przykład, dlatego warto pomyśleć nawet o tych 1-5. Przy tej metodzie fajne jest to, że można łapać słabsze gwiazdy, jeśli potrzebujemy np. aż 40s na klatkę. Będzie mniej pomiarów do uśrednienia, ale to zawsze lepiej niż z mniejszego odstępu. Dla przykładu, ASI178 i 300mm f/4 potrafi wystwrczająco naświetlić gwiazdę 10 mag w 0.1-0.2 sekundy. Jeśli jakimś cudem live binning + dynamiczne gwiazdy referencyjne + lucky imaging będzie idealnie wspólgrało, to w ciągu 60s dałoby się określić jasność z rozrzutem 0.0025 mag lub nawet lepiej. Bo nie sądzę, że z pojedynczych klatek będziemy mieli rozrzut większy niż +/- 0.1 mag. Nawet tyle pozwoliłoby zarejestrować egzoplanetę o spadku do 0.0002 mag.
    1 point
  21. Astronomicznie cenna uwaga ale ... Ja bym Ci jednak nie radził! Jak chcesz szybciej zasiąść do Wigilijnego Stołu to będziesz musiał ostro pomagać w przygotowywaniu potraw. Ćwiczyłem to nie raz i lekko nie było Na ogół kroiłem w kostkę obiekty do sałatki warzywnej, a dużo wcześniej pozbawiałem karpia łusek (ale nie na żywca). Pozdrawiam
    1 point
  22. Mi osobiście brakowało jakiegoś umówienia tej sprawy "abonamentu", wytłumaczenia o co chodzi. Zerknąłem z ciekawości na formularz (nic nie miałem kupować) i taka niespodzianka w postaci tego pytania. Zastanowiło mnie to i jakoś sobie to mniej więcej wyobraziłem, ale czułem brak informacji. Nie wiem, może gdzieś było omówione, a przegapiłem? Żeby coś powiedzieć, trzeba by choć mniej więcej określić zasady - pierwsze, co budzi wątpliwość to, czy mogę dokonać zakupu zaraz po wykupieniu abonamentu i np pierwszej wpłacie? Ktoś inny być może płaci od 3 lat, a nic nie kupił. Tak samo, czy mogę się wypisać zaraz po takim zakupie? Jest tu bardzo dużo niejasności i to o fundamentalnym znaczeniu, które uniemożliwiają np oszacowanie, czy ta oferta byłaby dla mnie atrakcyjna. Druga sprawa, to kwestia tej stawki. Skąd akurat taka kwota? Rozumiem, że pieniądze idą na "wspólne konto" i razem opłacamy tych sprzedawców, żeby dawali nam niższe ceny. Stąd zapewne, oni chcą jakiejś konkretnej kwoty. A stąd wniosek, że w zależności od ilości chętnych ta kwota mogłaby być zupełnie dowolna, mam rację? Tj, jak znajdzie się 10 osób, to płacą po 5000 zł, a jak będzie 1000, to po 50/rok? Co jak po jakimś czasie z początkowej liczby osób 1000 zrobi się 10? Stawki wzrosną? Żeby była jasność - w mojej wypowiedzi nie ma ani grama żadnych zarzutów itp, to wyłącznie pozytywnie ukierunkowane przemyślenia, wątpliwości, jakie mam. Osobiście raczej nie wziąłbym w tym udziału przy takiej kwocie. Wydaje mi się, że obecnie nie wyszłoby mi to na plus. Największą "fazę zakupową" mam za sobą, teraz tylko uzupełniam "szczegóły". Nie sądzę, żebym co rok kupował montaż, teleskop, kamerę, czy coś innego tego typu. Raczej takie duże wydatki zdarzają się stosunkowo rzadko, a przez większość lat naszego hobby dozbrajamy się w pierdółki, jak złączki itp. Teoretycznie, jeśli miałbym taki abonament od początku mojego hobby, to co roku średnio oszczędzałbym jakieś 750 zł... Ale teraz już tak dobrze by nie było.
    1 point
  23. Jest ich kilkadziesiąt. Raczej mała szansa
    1 point
  24. Oj tam, czepiasz się ja przecież żartowałem Andor robi od lat fajne kamery w ten sposób, ale na obudowie masz ostrzeżenia o pilnowaniu punktu rosy a pracują w laboratoriach przecież, to co dopiero bawić się w to na zewnątrz gdzie temperatura ciągle się zmienia znacznie.
    1 point
  25. A to sorry - sam żałuje, że nie ma tanich kamer Podaję info o różnym sprzęcie, zarówno tym tanim, średnim, jak i premium. Musisz mi to wybaczyć
    1 point
  26. Minimalny czas exp 200 ms sugeruje, że to podobny złom sto lat za mużynami, co w 383L+. Tego tworu nie nazwałbym migawką - jest tak wolny i nieszczelny na światło. A skoro jest wolny, to pewnie o żywotność nie trzeba się martwić, bo nie występują tam żadne przeciążenia, w odróżnieniu od prawdziwych migawek stosowanych np w lustrzankach.
    1 point
  27. Tajna pewnie była data premiery i ceny
    1 point
  28. Z takimi osiągnięciami powinieneś jak najszybciej przesiąść się na najlepszy możliwy sprzęt aby nie tracić czasu. Pamiętam jak Titanem męczyłem US Wszyscy sugerowali aby dawno przesiąść się na planetarny sprzęt, teraz widzę że traciłem czas a fakt że robiłem to co obiłem Titanem nie ma dziś dla nikogo najmniejszego znaczenia. Więc przyj do przodu ile fabryka dała a niebawem będziesz w światowej czołówce
    1 point
  29. Można obejść ten problem i dodać zdjęcie do galerii (zrobić sobie album podręczny) i potem tu wklejać BBCode do zdjęcia.
    1 point
  30. Mateusz program jest do pobrania z ich strony. http://www.gxccd.com/cat?id=146&lang=409 Program przypomina Maxima. I chyba obsługuje większość kamer po ASCOM. Program jest już od kilkunastu lat, ale mało znany. ps nie można dodać zrzutu z ekranu.
    1 point
  31. Kto to jest "MichałW"? Michał Wiśniewski?
    1 point
  32. Dajcie znać, czy chcecie oglądać takie filmiki, bo trochę z tym roboty jest - a wolałbym tego w próżnię nie robić
    1 point
  33. Na oko, bo za precyzyjny docisk odpowiada specyficzny mechanizm docisku ślimaka (sprężynowy). Ty tylko regulujesz ogólny docisk tych sprężyn, więc to zupełnie co innego, niż klasyczne regulowanie ślimaka - dla jasności.
    1 point
  34. Chyba więcej, niż 2 pix, nie klatki Jak guidujesz, to wybierz via guider, jak nie guidujesz (w praktyce tylko ASA? )- via mount. tak głosi help
    1 point
  35. Fajny materiał http://vxyz.republika.pl/FRM/NGC281-Astropolis-Jesion.jpg
    1 point
  36. Pix jest bardzo dobry, ale też bardzo przekombinowany. Nawet proste rzeczy robi się tam parę razy dłużej, niż w innym sofcie. Nawet proste stackowanie i wyrównywanie gwiazd (w maximie 2 kliknięcia) w Pixie jest poważną procedurą z tysiącem opcji. Nie określam tego jako wadę, po prostu stwierdzam fakt. Myślę, że to zależy, co kto lubi. A czy może zastąpić Photoshopa? Nie sądzę. Zawsze ostatnie szlify robione są właśnie w nim. Nawet hard userzy Pixa kończą zdjęcie w PS'ie. Według mnie tzw. learning curve (czyli ścieżka nauki) jest dużo łatwiejsza (ludzka) w Photoshopie. Poza tym nauka zaawansowanego Photoshopa przyda się w wielu innych zastosowaniach. Natomiast Pix nie przyda się do niczego innego. Puentując - pewnie warto się uczyć obydwu
    1 point
  37. Krzysiek, sorry za te skróty. Nie miałem wtedy koncepcji na kurs. To miała być tylko taka ciekawostka. Żeby to miało sens to musi być nagrywane z głosem i oczywiście z wyświetlaniem skrótów.
    1 point
  38. Prawda Loki. Ja z moimi umiejętnościami obróbki siadam np o 19-tej i kończę około 1-ej w nocy, zależnie od materiału.
    1 point
  39. Porządne komercyjne kursy są jak najbardziej ok. Bo płaci się za wtajemniczenie w temat jak i za czas poświęcony przez autora. U nas się przyjęło że wszystko musu być za darmo. Jakoś za zachodnią granicą nie maja z tym problemu wychodzą kursy wideo, książki na temat programów do obróbki itp.
    1 point
  40. Myślę, że w tym jest problem - tzn. zrobienie warsztatu, czy nagranie prawdziwego kursy to nie jest sprawa trywialna (produkcja kursu od postaw to parę miesięcy roboty). Jeżeli rynek dojrzał do komercyjnych kursów/szkoleń/warsztatów to pewnie problem sam się rozwiąże - wcześniej, czy później. Myślałem o napisaniu książki, bo tu nikt nie ma problemu mentalnego z zapłaceniem za pracę i wiedzę, ale doszedłem do wniosku, że książka nie ma sensu. Tylko materiały wideo i praktyka. Ale tu się obawiam, że może być sprzeciw środowiska. Dzielić wiedzą powinno się za darmo (jak co dzień na forum), ale... przygotowanie tego porządnie to mega robota (czy książka, czy kurs, czy warsztaty). Trzeba rzucić inne zajęcia i wziąć się za robotę Z drugiej strony trzeba puszczać jasne komunikaty do społeczności. Niech rozwijają umiejętności (nie ważne czy za darmo, czy za kasę). Dlatego an jesieni chcę zrobić dwa duże konkursy, które tę myśl mają propagować. Mirek Dymek zaproponował bardzo fajny pomysł, który będę chciał zrealizować (pisze się scenariusz w tej chwili). Konkurs będzie ściśle związany z obróbką i wymogiem będzie "nagranie" całego procesu - nie tylko samo zdjęcie. Trzeba nie tylko pokazywać gotowe rzeczy, ale musimy się zmusić do pokazywanie procesów, jakie do tego zdjęcia prowadzą. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
    1 point
  41. Niestety należę go grona dla których obróbka astrofotografii, to męka i utrapienie. Niby cała niezbędna wiedz jest dostępna za darmo w internecie, ale czasami ciężko jest przebrnąć przez niuanse. Ostatnio na zlocie rozmawialiśmy, o warsztatach astrofotograficznych. JaLe twierdzi że ludzie nie chcą się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem. Umiejętności które zdobywali niejednokrotnie latami mają swoja wartość. Nikt nie zżyma się na hydraulika czy projektanta, że musi mu zapłacić za usługę, dlaczego prowadzący warsztaty astrofoto nie może tego robić odpłatnie. Może przy okazji dużego wiosennego zlotu dało bu się zorganizować takie warsztaty.
    1 point
  42. Ale to coś dotyczącego obróbki
    1 point
  43. To edytować trzeba szybko zanim inni przeczytają . Było Low-end CCD
    1 point
  44. Już takie modele są 4xASA 8" hyperbolic f2,8 on a DDM160...fascinating
    1 point
  45. Nie mam pojęcia dlaczego tam są dodatkowe zdjęcia 85. Jakiś czas temu rozjechała się baza i różne błędy się pojawiają. Całość jest do posprzątania. Sorry.
    1 point
  46. Już przed zachodem Słońca było dziś widać, że dobre warunki będą. Bardzo dobra przejrzystość i spokój.
    1 point
  47. 1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.