Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11/07/2019 in all areas

  1. 45 points
    i znalazłem zarejestrowało się około 20 klatek na aviku więc zrobiłem z nich animację uff ... niewiele zabrakło by doszło do zderzenia pozdrawiam
  2. 37 points
    Tranzyt Merkurego przez tarczę Słońca, fotografowany z Krakowa z Dostrzegalni Astronomicznej na Kozłówku. Zjawisko fajne ale w obserwacjach i fotografowaniu przeszkadzały nisko latające i kopcące samoloty, znacząco psujące niezbyt częste, ciekawe ale i piękne zjawisko. Fotografowane lustrzanką Pentax K- 5 ; obiektyw MTO 1000 plus filtr słoneczny chromowy "Astrokrak".
  3. 36 points
    Zdjęcie tranzytu Merkurego przed Słońcem 11.11.2019r, z godziny 14:06. Zachmurzenie duże, jedynie kilka przerw miedzy chmurami ale ze złym seeingiem. Krawędź Słońca mocno falowała. Refraktor achromatyczny TS152/900 z filtrem foliowym Baader ND5.0 na obiektywie, Barlow Celestron Ultima 2x (Fekw. 1920mm), ASI290MM, Filtr Omegon Halpha 12nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert! 3 (300/1500), Registax6.
  4. 16 points
    Sh2-15 to stosunkowo niewielka mgławica wodorowa która ulokowała się na pograniczu morza gwiazd oraz ciemnych mgławic regionu. Wszystko w Skorpionie. Taki kadr wpadł mi w oko kiedy przeglądam szerokie kadry z dalekiego południa. Obiekt i obszar mniej znany więc warto poszerzyć horyzonty. Sky90/Asi1600 f4.5 LR(G)B+H 3.5h RPA
  5. 12 points
    Tak tylko na pamiątkę pstryknąłem... Mak 127 na AZ4, Baader Classic Plossl 32 mm, filtr pomarańczowy GSO #21, iPhone SE (projekcja okularowa) Mak 127 na AZ4, Celestron Ortho Circle V 18 mm, iPhone SE (projekcja okularowa)
  6. 10 points
    IoTD dla naszych Brawo Łukasz!!!!
  7. 6 points
    Orion ED 80, ZWO ASI 178mm, filtr zielony. Stack z 10 000 klatek przy rozdzielczości 2400x1900. Obróbka AS3!, Registax 5, FastStone.
  8. 5 points
    Cześć, ja również specjalnie skróciłem weekend, aby wrócić wcześniej do KRK, gdzie prognozy były zdecydowanie lepsze. Jednakże coś mi się pomieszały godziny i myślałem, że początek jest o 13:55... Więc na miejscu zameldowałem się o czasie, ale już jednak po rozpoczęciu. Miejscówka to moja ulubiona ostatnio okolica masztu w Chorągwicy. Na początku sporo chmur, lecz szybko się rozpogodziło i do samego zachodu było już prawie bezchmurnie. Fajnie zobaczyć kolejny tranzyt! Zdjęcie oczywiście z 11.11 o godzinie 14:22 w ognisku głównym Synty 10", pojedyncza klatka z folią ND5.
  9. 5 points
    Spoko 1. Wszyscy starzy wyjadacze w astrofoto mówią żeby się ograniczać, jeden obiekt na jedną noc! Ale to jest prawda na niebie które znasz. Na południowej półkuli jest wszystko nowe. To tak jakbyś wpuścił dziecko do sklepu z cukierkami których smaków nie zna i powiedział mu wybierz sobie 10. Teraz wiem, że spróbowałem z 30 cukierków i jedne są lepsze drugie gorsze. 2. Bierz tylko zaufany sprzęt. Trochę się zawiodłem na ts71sdq. 3. Nawet jak nie jesteś wizualowcem, weź lornetkę Ale poza błędami mogę też dodać sukcesy: 1. 12 nocy bez laptopa. AsiAir rządzi! 2. iOprton to jednak dobre montaże są. CEM25 to mój 3 montaż tej firmy i jest super.
  10. 5 points
    Łukasz, gratuluję !!!! Witamy w klubie !!!!!
  11. 4 points
    Formy Ci nie brakuje. Jakby Ci lustrzankę zabrali to puszką po koli też byś zrobił.
  12. 4 points
    Nie inaczej. Odpoczynek od forum na czas 1/12 okrążenia naszej pięknej planety wokół gwiazdy o promieniu i średnicy Słońca Czas ten proponuję przeznaczyć na lekturę słownika języka polskiego, oraz zapoznanie się z podstawami geometrii
  13. 4 points
    "gwiazdy olbrzymy rozmiarów słońca" a w następnym odcinku "największe ssaki świata wielkości jamnika"
  14. 3 points
    Poniższe 3 wątki wyjaśniają wszystko w dziedzinie wyboru pierwszego teleskopu, nic nie trzeba dodawać - może wystarczy bardziej je wyeksponować, albo uzależnić możliwość dodawania postów dla nowicjuszy od ich przeczytania i zaakceptowania.
  15. 3 points
    φ Aur Trzy dni temu jak co dzień wypatrywałem pogodnego nieba, którego od ponad miesiąca tutaj nie ma. Wydawało się, że jest nie najgorzej, więc zestaw powędrował na taras. Celem miała być IC417 (Pająk) w Woźnicy. Po dwóch zebranych klatkach po raz kolejny chmury pozbawiły mnie nadziei. Wróciłem dziś do tych dwóch klatek, zrobiłem "super stacka" i pogrzebałem w obrazie, w wyniku czego otrzymałem bardzo "techniczną" fotkę. Na "super stacku" oczywiście ani śladu mgławicy, jest natomiast widoczny układ gwiazdek w tym obszarze. Gwiazda φ Aur (24 Aur) jest obserwacyjnie najjaśniejsza w rejonie mgławicy emisyjnej IC417. Okazuje się, że jest gwiazdą podwójną. Starałem się zidentyfikować składnik C gwiazdy 24 Aur. Oznaczyłem go, ale nie jestem do końca pewien prawidłowości wyboru. φ Aur (28 Per) AC Składniki o jasnościach mag 5,2 i 10,8 i typach widmowych K i K (pomarańczowy i pomarańczowy) Separacja optyczna: 61,8" Odległość: ok. 453 ly Układ jest grawitacyjny. Zbieranie: UNC 1000/f5 ASI294 Pro, 2 x 120 s (!), gain 180
  16. 2 points
    Cześć. Stałem się posiadaczem teleskopu lustrzanego ze zwierciadłem hiperbolicznym. Szerszy opis można znaleźć na stronie producenta. https://www.teleskop-express.de/shop/product_info.php/language/en/info/p11082_TS-Optics-150-mm-f-2-8-hyperbolischer-Astrograph-mit-Korrektor-und-Carbontubus.html Przede wszystkim dziękuję Adamowi za wsparcie i błyskawiczną realizację zakupu z Niemiec. W środę 23-10-2019 potwierdziliśmy zakup w poniedziałek odebrałem sprzęt od Adama. Co do samej paczki. Wszystko dobrze zabezpieczone. Tuba, walizka jak na stronie, karton w kartonie, masa wypełniacza piankowego i jeszcze jeden duży karton który ledwie zmieściłem na tylnym siedzeniu Skody Rapid. Za producentem: 400mm światło 2,8 Póki co do testów złączki dałem jakie miałem. Odległość nie jest perfekt. Nie dotykałem też kolimacji. Podaję saute: 1x5 min Ha ASI 1600mmc -20 stopni + szybki test stack sześciu klatek 1x 300s + 5 x 120s @Adam_Jesion
  17. 2 points
    O samym pelikanie czyli IC 5070 chyba nie ma co się rozpisywać, natomiast może ktoś nie zapoznał się jeszcze dokładnie ze skarbami jakie skrywa czyli Obiekty Herbiga-Haro (HH) Troszkę teorii Obiekt Herbiga-Haro (HH) – mały, mgławicopodobny, aktywny obszar w kosmosie powiązany z regionem gwiazdotwórczym. Obiekty Herbiga-Haro posiadają charakterystyczne widma, które umożliwiają odróżnienie ich od innych zjonizowanych światłem rejonów. Obiekty HH są wszechobecne w obszarach gwiazdotwórczych i wokół jednej gwiazdy można ich zaobserwować nawet kilka, ustawionych wokół osi obrotu. Wykazano, że obiekty HH to wysoko skomilowane dżety częściowo zjonizowanego gazu (plazmy) poruszającego się z prędkością 100-1000 km/s, wychodzące od młodej gwiazdy, z której się wywodzą. Obszary gwiazdotwórcze są wysoce zagęszczone i dlatego można w nich znaleźć nie tylko pojedyncze, odizolowane obiekty Herbiga-Haro, ale również ugrupowania blisko położonych obiektów tego typu. Są krótkotrwałymi zjawiskami – ich czas życia wynosi najwyżej kilka tysięcy lat a ich obraz może zmienić się w bardzo krótkich przedziałach czasu. z wiki Chciałem zobaczyć czy uda się coś wyłapać z Warszawy. Materiał zbierany od pełni, przez późniejsze mgły, do ostatnich całkiem "niezłych" jak na miasto warunków. Miał być bikolor ale ponad 12h tlenu pewnie pójdzie do kosza, ampglow nie chce się skalibrować i nie nadaje się do niczego więc szlachetnie samo Ha 116x600s Ha ED 80 / ASI178mm c / HEQ5 Warszawa
  18. 2 points
    W razie potrzeby (i braku systemu alarmowego w domu) można użyć tzw. mikrofalowe czujniki ruchu, promieniowanie ma kształt "ósemkowy" więc potrzebne byłyby dwa. Używam do czego innego, ale bardzo fajnie działają w różnych temperaturach, można szczelnie zamknąć w plastikowej obudowie bez obawy o wilgoć. Poza tym sprawdzą się też ultradźwiękowe lub laserowe czujniki odległości ustawione w trójkąt. Obok w obudowie jakieś arduino lub raspberry podłączone do wifi, i w domu też raspberry, które zaalarmuje w dwóch przypadkach - wykrycia ruchu lub braku heartbita, który to z czujnikami powinno wysyłać np. co sekundę. Koszt całości jest niewielki. Ostatecznie można samego złodzieja wykorzystać jednocześnie jako detektor kradzieży i syrenę alarmową - podłączając metalowe nieuziemione części pod wysokie napięcie, a drugi odczep transformatora uziemić, ewentualnie ustawić trzy cewki Tesli w trójkąt. Tylko trzeba pamiętać, żeby wyłączyć przed podejściem do teleskopu
  19. 2 points
    Szczerze mówiąc, nie testowałem do wizuala, ale nie jest zbyt ciemny jak się przez niego patrzy, więc podejrzewam, że będzie dobry W necie jest test i wychodzi na to, ze L-enhance jest porównywalny z jakością i pasmem tego STC Ja jestem z niego bardzo zadowolony, klatki 10min nie wychodzą przepalone nawet z centrum Gdańska
  20. 2 points
    Szkoda pieniędzy. Za podobną kwotę możesz kupić lepszy sprzęt. Proponowany raczej cię zniechęci niż zachęci. Ale skoro decyzja zapadła, to kupuj. Pochwał odnośnie tych tubek tu raczej nie uświadczysz. Bresser ma lustro 90 i ogniskową 1200. To ciemny teleskop do konkretnych zastosowań. Jeśli te dwa parametry nic ci nie mówią - poczytaj, zdobądź trochę wiedzy. Idż już lepiej w tego 130/900 skoro wybierasz między tymi dwoma - ma większe możliwości.
  21. 1 point
    Ale, że mielibyśmy przejść na Discourse? Będzie na pewno wersja testowa z przemigrowaną bazą. Znalazłem już człowieków, którzy mi to zrobią. To też wiąże się z serwerem, bo muszą mi tam dockera wrzucić. Ale... nie sądzę, żebyśmy mogli podjąć decyzję o ostatecznej migracji w ciągu najbliższych lat. Obawiam się bardzo dużych napięć, bo to jest totalnie nowe podejście do konsumpcji treści i wiele nawyków trzeba by wyrzucić do kosza.
  22. 1 point
    Ha, jeszcze jedno. Z uwagi na małą szer. balkonu ustawiam 2 nogi przy balustradzie.
  23. 1 point
    Sprzedam roczną ASI178 mono bez chłodzenia. Stan jest bardzo dobry. 1450 zł w cenie przesyłka kurierem. W komplecie jest to co dał producent- przewód USB3, obiektyw szerokokątny i redukcja do niego, nosek 1,25". Dołączam do niej również adapter wykonany samodzielnie, na wzór "pole mastera". Pasuje dokładnie do otworu lunetki montażu iOptron CEM25P. Po podłączeniu obiektywu lub lunetki do kamery, dzięki oprogramowaniu SharpCap lub Asiair można ustawić montaż na biegun z zerowym błędem. Kamerkę stosowałem głownie jako guidującą. Fotka żółtka na zachętę
  24. 1 point
    Ja mogę tylko powiedzieć o tym montażu "na wyczucie" bo nie miałem go. Z wyglądu i z mojego doświadczenia wydaje mi się, że to będzie trzęsidło straszne,
  25. 1 point
    @Adam_Jesion znajdź dla mnie godzinke dwie miesiecznie na podszkolenie warsztatu i się troche dorzuci do kosztów
  26. 1 point
    Najprościej zrobić jako produkt jakiekolwiek zdjęcie w formie cyfrowej w symbolicznie małym formacie wysyłanym na maila. Zdjęcie A koszt 50pln, Zdjecie B koszt 100pln, C 200 pln itp... zainteresowani będą wiedzieć o co chodzi.
  27. 1 point
    Reklamy na Astropolis pierwsze słyszę. Był jakiś baner, ale nic więcej. Z tego co pamiętam konta płatne były na rok, ale jako że nic nie wygasło zapewne wszyscy nie mają pojęcia żeby ponownie opłacić abonament. Adam jako prywatna osoba mógłbyś założyć jakąś zrzutke, a później przekazać to jako darowizna dla forum?
  28. 1 point
    w dodatku byłby ten niesamowity efekt czytania komentarzy w porządku chronologicznym a nie posortowane według liczby głosów
  29. 1 point
  30. 1 point
    Z tym podniszczeniem, leciutkim oczywiście, to nie taki głupi pomysł. Świadczyło by to o częstym używaniu teleskopu i że jest on dobry, no bo kto chciałby używać teleskopu z którym jest coś nie tak.
  31. 1 point
    Kiedyś ( z wiekiem lenistwo wygrywa ) chodziłem pilnować zachodów młodych Księżyców. Gratulacje
  32. 1 point
    Czas wracać do domu! Hayabusa 2 zaczęła oddalać się od Ryugu, mówiąc jej "żegnaj" ... Galeria zdjęć z odlotu sondy: http://www.hayabusa2.jaxa.jp/en/galleries/onc/nav20191113/ PDF: http://www.hayabusa2.jaxa.jp/en/enjoy/material/press/Hayabusa2_Press20191112_ver10_en2.pdf Pod koniec 2020 roku kapsuła z próbkami gruntu ma wylądować w Australii Powodzenia w ostatniej fazie misji. PS. No może nie ostatniej bo sama sonda ma zostać skierowana ku innej asteroidzie
  33. 1 point
    Widok na Tatry z miejsca o bardzo kulinarnej nazwie, czyli z Budynia. http://www.refraktor.pl/2019/11/tatry-budyniowe.html
  34. 1 point
    Obecnie na Uranie można jedynie rozróżnić, że jedna z półkul ma jaśniejszą barwę: http://alpo-j.asahikawa-med.ac.jp/kk19/u191029z.htm http://alpo-j.asahikawa-med.ac.jp/kk19/u191012z.htm Na Neptunie jest ciekawiej: http://alpo-j.asahikawa-med.ac.jp/kk19/n191021z.htm
  35. 1 point
    Ciekaw jestem co masz na myśli mówiąc "bez echa"? Chodzi Ci o to forum, społeczność astronomiczną czy jeszcze szerzej ?
  36. 1 point
    Teraz musisz pilnować żeby ktoś ci nie podrzucił kolejnego Ja osobiście zawsze siedzę przy sprzęcie i obserwuje niebo
  37. 1 point
    Najwyraźniej różnimy się w rozumieniu tych słów. Jakościowo OTW mówi: wszechświat może się rozszerzać przy pewnej gęstości. Ilościowo: będzie się rozszerzał dokładnie z prędkością V i przyspieszeniem A przy danej gęstości K. Jeśli przez "jakość" rozumiesz interpretację, np. odpowiedź na pytanie: dlaczego masa zakrzywia czasoprzestrzeń? Albo "jak wyobrazić sobie czarną dziurę" itp... To jest pole do popisu filozofów, dla fizyki bez znaczenia. A już tłumaczenie sobie ludowymi opowieściami w stylu "zła masa zaburzyła przestrzeń która chce wrócić do pierwotnego stanu : to już jest na granicy bajdurzenia do youtuba. To niepotrzebne interpretacje zawsze powstrzymywały fizykę przed rozwojem.
  38. 1 point
    I od razu podnieś to cholerne lustro
  39. 1 point
    To ja mogę dodać, że 11.11 jest World Shopping Day i mnóstwo rzeczy na Aliexpress będzie przeceniona, czasem nawet o kilkanaście ładnych dolarów. Ja na przykład będę uderzać w filtry Optolonga, które będą w promocji, a dodając parę wygranych kuponów, będzie można naprawdę zaoszczędzić Start 9:00, 11-11-2019
  40. 1 point
    Witam Podpisuję się oburącz pod postem Agenta.
  41. 1 point
    Poluj na okazje w zagranicznych sklepach przed/po Świętami - jak kupiłem swoje ES'y w USA po 100$ i sczęśliwie nie zapłaciłem cła/VAT
  42. 1 point
    Księdza Wiesława poznałem dość dawno, bo ponad 25 lat temu (uczył mnie religii na początku szkoły podstawowej). Pod koniec 1994 lub początkiem 1995 roku, po kilku pierwszych miesiącach mojej przygody z astronomią dowiedziałem się, że ksiądz Wiesław ma teleskop i też się interesuje astronomią. U niego zobaczyłem pierwszy raz w życiu teleskop (to był 11 cm Mizar). Niewiele później, w kwietniu lub maju 1995 właśnie on uświadomił mnie, że dziwny gwiazdozbiór świecący późnym wieczorem na południowym zachodzie to Lew w towarzystwie Marsa (a nie "zdeformowany" Łabędź). To dzięki niemu pierwszy raz w życiu patrzyłem przez teleskop. Podczas jednej z kilku wspólnych obserwacji latem 1995 roku koło domu moich rodziców, niedługo przed północą wspiął się niemal na szczyt dużej starej jabłoni, żeby sprawdzić czy już wzeszedł Księżyc. Tej nocy obserwowaliśmy Saturna, u którego w ogóle nie było widać pierścieni, bo akurat były ustawione krawędzią w naszą stronę. Saturn bez pierścieni i wschodzący niedługo przed północą Księżyc pozwalają przypuszczać, że był to 17 sierpnia 1995 roku. Kilka dni lub tygodni później ksiądz Wiesław został przeniesiony do innej parafii i od tego czasu widywałem się z nim już rzadziej. Parę razy zdarzyło mi się obserwować z nim niebo w Króliku Polskim lub na Przełęczy Szklarskiej, po raz ostatni 2 lub 3 lata temu, kilka razy odwiedziłem go wracając z wycieczki w Beskid Niski, raz przez całą letnią noc wraz z bratem łapaliśmy u niego motyle nocne do światła... Był bardzo sympatycznym, spokojnym, skromnym i dobrym człowiekiem, z którym można było porozmawiać na każdy temat. Szkoda, że już go z nami nie ma.
  43. 1 point
    Kochani! Bliskie spotkanie Księżyca z Jowiszem (31.10.) nad mostem im. J. Piłsudskiego w Toruniu dostarczyło sporo emocji i wrażeń. Czy muszę dodawać, że tuż po zakończeniu spektaklu przyszły chmury? Czystego nieba!
  44. 1 point
    Przedwczoraj niebo zaczęło tutaj się wypogadzać. No może nie do końca, bo nocą ktoś przesuwał firanki z cirrusów. Poza tym Księżyc ponad 90% i dużo rosy z powodu znacznych spadków temperatur. W takich warunkach z "astrofotograficznego głodu" zdecydowałem się jednak na próbę udokumentowania Polarnej. Tak, Polarna to też podwójna, a nawet pięciokrotna! " Quintuple system 4 visible stars in this system" jak czytam na stelledoppie.it. Na mojej fotce da się łatwo zidentyfikować parę AB z STF 93. α UMi (Polaris) Składniki o jasnościach 2,1 i 9,1 mag i typach widmowych F i F (biało-żółty i biało-żółty) Separacja optyczna: 18" Odległość: ok. 433 ly Układ grawitacyjny. Zbieranie: UNC 1000/f5 ASI294 Pro, 72 x 8 s, gain 120 Poniżej więc podwójna Polarna w cirrusowej poświacie. Przy lepszej pogodzie z pewnością do Polarnej wrócę.
  45. 1 point
    Dzisiaj noc nie nadaje się do zdjęć. Rano na śpiocha poprawiłem lustro wtórne w TS 150/600. Ponownie kolimacja CatsEye. Przez mleko, cirrusy, księżyc. Wygląda jakby cały kadr był do przyjęcia. Po lekkim kropie na potrzeby stackowania. 17x5 min Ha Dark + stary flat.
  46. 1 point
    Dzisiaj w Salominie Tatry było widać, im bliżej zachodu Słońca, tym lepiej i wyżej. Spotkałem tam Mariusza Pachlę z teleskopem 20". Może napisze co widział. Ja wrzucam panoramkę w IR, na której widać od lewej to co zwykle: Łomnicą, Durny, Lodowy i Gerlach. Widziałem ich zarys w lornetce 15 x 60.
  47. 1 point
    https://demotywatory.pl/4918636
  48. 1 point
    Jeden z nielicznych, dość sporych obszarów aktywnych na Słońcu w ostatnich miesiącach. Dodatkowo w sobotę trafiła się ładna pogoda więc żal byłoby nie wykorzystać okazji Niestety podczas rejestracji obszar ten był dość spokojny i nie strzelał żadnymi "fajerwerkami" ale myślę, że w tej skali mimo to wygląda całkiem fajnie (0,2''/pix) Sprzęt: Bresser Messier 152/1200 + barlow TV x2 + ASI 178 MM-C etalon od Lunt 50 THaPT + ERF BelOptic Ekspozycja po około 5-8ms, gain w granicach 200, gamma na 30% Różne wersje obróbki: negatyw/pozytyw oraz b/w i sztuczny kolor PS: animacja jest w trakcie przygotowania
  49. 1 point
    Ooo, świetny wątek przedstawiający jak odmiennie postrzegamy na wykonanie fotki. Co prawda, zdjęcie Kuby zostało wykonane tylko w NB (dlatego 17h Antoniego właściwie można podzielić sobie na cztery), to wyraźną różnicę obu zdjęć widzę w zasadzie tylko przy obróbce. Kuba jest bardziej początkujący, z kolei Antoni jest znacznie doświadczony. Patrzę to tylko po poświacie wokół średnio jasnych gwiazd, bo pod względem detalu wyszłoby podobnie, gdyby Antoni dodatkowo nie wyostrzał. Plackowate gwiazdy w CMOS (jak u Antoniego)? Czy tylko ja nie mam z tym żadnego problemu i takie gwiazdy jak najbardziej są w porządku? Tak postrzegam jako osoba, która nigdy nie poświęciła więcej niż 2h naświetlania na jeden obiekt, w zasadzie też nie dorównując efektami obu prac powyżej. Czyli należę do tej większości, która nie należy do zapaleńców (>90% społeczności). Jeśli Antoni i inni spoglądają na to inaczej i zauważają więcej problemów ze zdjęciem, to muszą ustalić (a pewnie już to zrobili) do której grupy odbiorców chcą uderzyć. Antoni ma przewagę z powodu koloru oraz ciemnych mgławic, które w NB zanikły. Dla mnie oba wyszły świetnie. Gdyby tylko początkujący w astronomii rozumiał, że zdjęcia tylko w Ha będą zawsze czarno-białe (tacy spoglądają głównie na kolor), to znając możliwości oceniłby obie fotki na 9/10 oraz 10/10 (odpowiednio dla Kuby i Antoniego). Początkujący astrofotograf da 8/10 oraz 9.5/10. Siedzący długo, ale nie mający świetnych możliwości (sprzętowych i w obróbce) może dać 7/10 oraz 9/10. Doświadczony astrofotograf już pewnie da 4/10 oraz 8.5/10, bo bardziej zwraca uwagę na znajomość obróbki, którą astrofotograf doceni dopiero po pewnym czasie. Chcę tym pokazać tylko, że większość (jak Behlur) uzna tu obie fotki wizualne za super, bo nie mają tak dużych wymagań. Ale jak liczbowo, jedna wartość jest X razy większa od drugiej, przynosi pewne wnioski. Podejście będzie też różne w zależności od tego, z jakim sprzętem przyjdzie po raz pierwszy pracować. Nigdy nie miałem APO, siedziałem tylko przy jaśniejszych obiektywach/teleskopach. Dla mnie f/7 wydaje się być czymś totalnie ciemnym, w którym zapewne nic nie złapię dopóki naświetlę przynajmniej kilka minut. Z kolei, jak zaczniesz od APO i przejdziesz na RASA, to zapewne zauważysz same niedoskonałości i nie będzie chciało się przechodzić. Bardzo łatwo się dobieramy do której grupy chcemy należeć. Mi się zdaje, że Ci zapaleni astrofotografowie wyznają "im dłużej palisz, tym większy szacun za fotkę!", z kolei reszta widzi to "im krócej palisz, a nadal dasz radę wykonać niesamowitą fotkę, to tym większy szacun!". Tytuł "wykonał wykorzystając 50000 zdjęć" lub "czekał 50 godzin, aby wykonać to zdjęcie" oczywiście też w pewien sposób działa. Jak masz do dyspozycji RASA i wychodzi Ci tak niezły efekt (podobny cenowo), to widzę jako dużą przewagę. Oczywiście za cierpliwość 17-godzinną szanuję. Ja to mam w sumie też wbite, że integracja jest bardzo istotna (fotometria). Tranzyt egzoplanety jest czymś czasowym, więc jeśli w krótkiej integracji uda Ci się zrobić coś doskonałego, to końcowy efekt wyjdzie lepszy. To teraz przeniosę to na astrofoto - chętnie zobaczyłbym podobny challenge dla komety. Raczej większość ma zautomatyzowane, że dookoła liczy się czas i patrzy jak go zaoszczędzić, aby wyszedł zadowalający dla nich efekt. To, w którym przypadku wychodzi lepszy wynik, schodzi raczej na drugi plan. Po prostu jesteśmy ludźmi Obrazkowo (ekologowo) widzę to tak:
  50. 1 point
    Dobierając względnie sensowny teleskop za jak najmniejsze pieniądze, będziemy wybierać pomiędzy kompromisami... postarajmy się zrobić to z sensem. Musisz odpowiedzieć sobie na początku na kilka pytań i przemyśleć kilka spraw. To nie będą łatwe pytania... Może inaczej, pytania będą łatwe, to odpowiedzi nie będą zbyt optymistyczne. Niemniej jak mus to mus, jak nie możesz sobie pozwolić na wystawienie wielkiej armii, to trzeba zorganizować skuteczną partyzantkę Co znaczy względnie sensowny tani teleskop? Na początek postawmy sobie granice kasy... No tak, niby bez sensu, ale jednak nie da się napisać tego typu artykułu, nie precyzując górnej granicy kwoty, jaką na teleskop przeznaczamy. Bo tani może być zarówno jakiś mały refraktorek klasy 70/700 jaki i np. newton 8" na dobsonie. Dla jednego tani to 300 pln, a dla drugiego 3000. No dobra, nie ma przebacz, od tego trzeba zacząć i chyba na dzień dzisiejszy możemy kwotę ustalić na okolice minimalnej pensji obowiązującą w Polsce. Czyli max na jakimś 700 pln netto. Powiedzmy, że operujemy na zakresie 400-700 pln. No to teraz co oznacza "względnie sensowny". Fizyki nie przeskoczysz. Teleskop tani, to tak naprawdę będzie teleskop niewielki z masowej półki. Postaram się tu pokazać, czego należy unikać i na co takie teleskopy cierpią. Postaram się także napisać, na co zwrócić uwagę i czego po takim teleskopie oczekiwać. Ta "sensowność" to będzie właśnie minimum, jakie taki tani teleskop powinien spełniać, aby pokazać nam jaśniejsze obiekty głębokiego nieba i choć trochę szczegółów na planetach, w warunkach w miarę komfortowych . Co można takim teleskopem obserwować? Coś można. Pytanie czy "coś" nas zadowala. Bo szara plamka to nie zawsze fun. Ale już taki Jowisz z pasami chmur i moonikami będzie w zasięgu naszych "jak najtańszych" teleskopów. Generalnie, takim małym tanim teleskopem pod dobrym niebem da się zaobserwować praktycznie wszystkie obiekty z katalogu Messiera, ale tylko kilka/kilkanaście z nich powali na kolana. W zasięgu teleskopów, które tu opiszę, będą również detale na powierzchniach planet takich jak Jowisz, Saturn, czy Mars w opozycji. Możliwe będzie także obserwowanie jasnych komet oraz całkiem niezłe obrazy naszego satelity na większych powiększeniach. Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że nie będą to obrazy takie, jakie można zobaczyć na fotografiach, oraz że poziom uchwytnego detalu znacznie będzie odbiegał od obrazów rysowanych przez większe i lepsze teleskopy amatorskie. Słabsze obiekty głębokiego nieba (galaktyki, mgławice, gromady kuliste i otwarte) będą widoczne jako szare plamki i zwiewne duchy na granicy percepcji. Te jaśniejsze i większe będą do uchwycenia z pewnymi detalami. Takie obiekty jak M13, M42, M51 czy M31 na pewno nas nie zawiodą w teleskopach tego typu. Pod dobrym (nie zaświetlonym) niebem i w dobrych warunkach pokażą nam nawet sporo detalu. Może się okazać, że zdołamy pięknie, bardzo głęboko, rozdzielić niejedną gromadę kulistą, podziwiać naprawdę ładnie zarysowane, rozdzielone gromady otwarte, dostrzec zwiewny, słaby welon okalający mgławicę M42, czy wypatrzyć karłowatego towarzysza M51. Da się żyć Żeby nie było tak słodko, trzeba jednak powiedzieć, ze większość obiektów mgławicowych pozostanie dla naszych "jak najtańszych teleskopów" ledwo uchwytnymi, zwiewnymi plamkami szarości. Na planetach również zdołamy wyłapać podstawowe struktury. W sprzyjających warunkach może nam się udać dostrzec czapę polarną na Marsie w trakcie opozycji. Pooglądać ciemne pasy chmur na tarczy Jowisza, oraz jego najjaśniejsze satelity. Uda też nam się podziwiać pierścień Saturna wyraźnie oddzielony od planety, oraz na przykład podglądać fazy Wenus. Nie będziemy jednak mieli szans na wyłapanie mniejszych struktur na powierzchni Marsa, Wielkiej Czerwonej Plamy na Jowiszu ani bardziej subtelnych struktur jego chmur. Mogą się pojawić problemy z uchwyceniem przerwy Cassiniego w pierścieniu Saturna (szczególnie, że ostatnio kąt nachylenia pierścieni nie jest dla nas zbyt pomyślny). Księżyc powali na kolana nawet w takim małym, tanim teleskopie, mimo wielu wad obrazu. Powali do tego stopnia, że będziesz chciał mieć jeszcze większy teleskop o jeszcze lepszych możliwościach... Na początku nie będziesz tych wad dostrzegał, ale z czasem... Czy nie lepiej lornetkę? Co słyszy na forum człowiek, który zapyta jaki teleskop kupić, a po dopytaniu sakramentnym "za ile?", oznajmi o czymś w rodzaju "pół kafla"... Ano zobaczy ze dwa posty typu "nie kupuj na allegro" (dlaczego nie, będzie za chwilę), ze dwa posty - "dozbieraj drugie tyle" (i jest to jak najbardziej sensowna porada, ale o tym też za chwilę), ktoś inny zacznie dopytywać o warunki obserwacji (aby dobrać coś z tej mini-puli o jak najlepszym dostosowaniu do wymogów pytającego) i kilka postów z sakramentnym "za tyle kasy olej teleskop, kup sobie lornetkę". No i pytający ma total zonk, bo on tu o teleskop, a ludzie go gaszą z tekstem "kup sobie lornetkę"... A może to nie takie głupie? Może z lornetką za takie pieniądze da się obserwować lepiej niż małym teleskopem? Ano da się lepiej i jednocześnie się nie da. Tu trzeba będzie napisać trochę więcej. Bo to jest właśnie jeden ze strategicznych wyborów, które trzeba podjąć. Sprawą pierwszą jest to, co dostaniemy za interesującą nas kasę. W przypadku dolnej granicy naszej kwoty, uda nam się wyhaczyć lornetkę klasy 7/10x50 z półki econo o zadowalającej amatora jakości. W przypadku górnej granicy naszej puli może się okazać, że mamy coś klasy 7-10x50 o całkiem niezłej jakości, lub że sięgamy jakiejś nie takiej złej sześćdziesiątki lub siedemdziesiątki, na przykład coś w stylu 16x70. Dla teleskopów dolna granica będzie oznaczać jakiś niewielki refraktorek na montażu azymutalnym lub słabym montażu paralaktycznym, o aperturze w okolicach 70 mm, zaś górna granica naszej puli oznaczać już będzie całkiem sensowny refraktorek klasy 90 mm na montażu azymutalnym, lub całkiem sporawy newton klasy 114-130 mm na jakimś słabym montażu. Gdy zaś będziemy brać pod uwagę również teleskopy z drugiej ręki, może się okazać, że w naszym zasięgu pojawiły się takie rozwiązania jak newton 150 mm na montażu dobsona... a tu już tak prosto z decyzją nie będzie. Problem w tym, że lornetka i teleskop to jednak narzędzia bardzo różne i do czego innego służące. Każde z nich ma wady i zalety i może oznaczać dla nas innego rodzaju wartość. Może inaczej: poniżej jest lista wad i zalet lornetek i teleskopów z interesujących nas zakresów wydatków, oraz kilka słów, w czym dana optyka sprawdza się najlepiej. Przewagi lornetki: Lornetka z interesującego nas przedziału cenowego (jeżeli nie damy zrobić się w trąbę na allegro) to będzie już kawałek całkiem przyzwoitego bina. Będzie to normalna, średniej wielkości lornetka, która nie będzie wiecznie się rozkolimowywać, jej wady optyczne będą na względnie znośnym poziomie, a sprawność do zaakceptowania. Średnia lornetka tej klasy będzie miała dwie podstawowe przewagi nad małym, tanim teleskopem. Pierwsza z nich to pole widzenia. O ile w teleskopie rzadko kiedy uda nam się osiągnąć znośny obraz o polu widzenia przekraczającym 2 stopnie, a w większości przypadków będzie to poniżej 1 stopnia, to w lornetce wartości na poziomie 4-7 stopni będą standardem. Ma to ogromne znaczenie, gdy użytkownikiem naszego instrumentu obserwacyjnego będzie dziecko. Po prostu znacznie łatwiej będzie mu odnaleźć interesujący obiekt astronomiczny. Lornetką znacznie łatwiej nauczyć się nieba, niż małym teleskopem. Tu płynnie przeszliśmy do drugiej ważnej zalety. Obsługa lornetki jest prosta jak cep. Przykładasz do oczu, wyostrzasz, kierujesz na wybrany obiekt i obserwujesz. Po prostu. Przy teleskopie na montażu paralaktycznym trzeba już mieć opanowane podstawy operowania montażem (to co prawda jest banalne, ale trzeba jednak sobie przyswoić). W lornetce widzimy obraz prosty (czyli dokładnie taki sam jak nieuzbrojonym okiem), zamiast odwróconego do góry nogami lub lewo/prawo, jak to zazwyczaj ma miejsce w popularnych teleskopach. Początkującym znacznie ułatwia to orientację na nocnym niebie. Przez lornetkę patrzymy obojgiem oczu, czyli w stereo. Jest to najbardziej naturalny sposób obserwacji świata, do którego przyzwyczajamy się od dziecka. Dzięki temu w lornetce łatwiej i szybciej dostrzega się subtelne szczegóły obserwowanej sceny a wzrok męczy się mniej. Ponadto świat obserwowany w "stereo" wydaje się być przestrzenny i trójwymiarowy, zaś nocne niebo nabiera "głębi". Ów spektakularny efekt, dla którego wielu obserwatorów nocnego nieba tak kocha lornetki, jest w popularnych teleskopach nieosiągalny bez zastosowania kosztownych akcesoriów (nasadka binokularowa i para odpowiednio dobranych okularów). Kolejnym atutem lornetki jest to, że dzięki swoim niewielkim rozmiarom, sporemu polu widzenia i prostocie użytkowania, doskonale sprawdzi się nie tylko w obserwacjach astronomicznych. Może się okazać, że twoje dziecko ma więcej frajdy z lornetki, którą po obserwacyjnej nocy weźmie ze sobą na szlak, niż z teleskopiku, który został w schronisku. Lornetka zawsze się przyda. Spytaj jakiegokolwiek astroamatora, jaki sprzęt optyczny posiada. Przytłaczająca większość odpowie: teleskop X i lornetkę Y. Bo takie niezłej jakości bino po prostu się przydaje. Gdy nie masz czasu na rozstawianie teleskopu na polu, a masz ochotę sobie popatrzeć na przelatującą właśnie kometę. Gdy wysyłają cię na dwudniową delegację / szkolną wycieczkę w rejon o ciemnym niebie, ale nie masz jak zabrać teleskopu, itp. Przewagi małego taniego teleskopu: Pierwszą przewagą niewielkiego nawet teleskopu nad lornetką jest to, że jest on na jakimś statywie / montażu. To już nie jest pływający obraz lornetki trzymanej w rękach. Dzięki temu możesz pozwolić sobie na długotrwałe obserwacje i na zastosowanie znacznie większych powiększeń. Niby ktoś odpowie, ale można kupić i statyw pod lornetkę. Owszem, można. Tylko ile nam zostanie na tę lornetkę z naszej puli, jak kupimy do niej statyw i kawałek głowicy? Wspomniałem przed chwilą o możliwości stosowania większych powiększeń w niewielkich teleskopach i tutaj właśnie skrywa się kolosalna wręcz przewaga małych i słabych nawet teleskopów nad lornetkami. Masz możliwość zastosowania w jednym teleskopie różnych powiększeń, z zakresów kompletnie nieosiągalnych dla lornetek. Pamiętając nawet o tym, że nasz teleskop będzie na nie najwyższej jakości montażu, a jego okulary dołączone do zestawu będą miały wiele wad, to spokojnie damy radę obserwować na powiększeniach dochodzących i przekraczających 100x. Lornetką trzymaną w rękach nie poobserwujemy z sensem na powiększeniu przekraczającym 20x. Na niebie jest masa obiektów które potrzebują powiększenia większego niż 20x. Gromady kuliste, planety, sporo mgławic i gromad otwartych aż się prosi o minimum 40-60x, w przypadku planet nawet sporo ponad 100x. Mały teleskop da radę, lornetka nie. Wspominałem, ze lornetką łatwiej dziecku, bo ma ona duże pole i jest banalna w obsłudze. Ale teleskop daje nam spore możliwości od innej strony. W małym nawet teleskopie na słabym montażu, ty będziesz w stanie odnaleźć i ustawić obiekt obserwacji. Twoja pociecha, dysponując nawet tymi 7 stopniami pola w lornetce, może wymięknąć. Dysponując teleskopem z kawałkiem montażu azymutalnego lub paralaktycznego, rozwiązujesz ten problem. Teleskop widzi więcej. No niestety, o ile jeszcze operując w dolnych zakresach naszej puli finansowej będziemy mieli podobne apertury do rozpatrywania, o tyle idąc w górę ku przeciwległej granicy naszego zakresu, teleskop zaczyna ostro dystansować lornetki. Do tego stopnia, że teleskopy będą miały nawet dwukrotnie większą aperturę. W tym momencie w ogóle nie mamy już o czym rozmawiać. Lornetka 15x70 za siedemset złotych nie zdoła nam pokazać nawet fragmentu tego, co jest w możliwościach newtona 6" na dobsonie czy refraktora 90 mm F10 na azymutalu... A takie teleskopy jesteśmy w stanie za 7 paczek wyłowić. A może zacisnąć zęby i dozbierać? Istnieje dylemat, bo oczywistym jest, że pierwsza odpowiedź będzie brzmieć: dozbierać. Teleskopy za raptem 2x większe pieniądze niż te, o których tu traktujemy, będą jednak miały zupełnie inne możliwości niż te najmniejsze i najtańsze. Operując kwotami z okolic 1500 pln będziemy mieli już w zasięgu przyzwoite, spore newtony na montażach dobsona, o aperturach z okolic 200 mm, oraz nieco mniejsze teleskopy na całkiem znośnych montażach paralaktycznych. Dlaczego więc jest dylemat? Po pierwsze, łatwo powiedzieć "dozbierać". Jak ktoś po prostu nie ma z czego, to "dozbierywanie" może zająć lata, co już się robi trochę bez sensu. Po drugie, jeżeli nie jesteś do końca pewny, czy to Cię kręci, kup jednak niewielki teleskop lub lornetkę za mniejsze pieniądze. Zawsze kilka setek zostanie w kieszeni, gdy okaże się, że jednak "to nie to". Teleskop za 400-700 pln pozwoli już zorientować się, czy nas to bawi, czy niekoniecznie. Ogólna odpowiedź brzmi ciągle "dozbierać", ale pamiętać także o tym, co napisałem powyżej. Ograniczenia i problemy Podstawowym ograniczeniem naszego "teleskopu za jak najmniej" będzie niewielka apertura. Jeżeli będziemy poszukiwać tylko sprzętu nowego i tylko na naszym lokalnym rynku, zatrzymamy się na aperturach w okolicach 90 mm dla refraktorów i 130 mm dla newtonów. To w sumie niewiele. Co to oznacza? Ano oznacza to, że nie wszystko będzie widać. Osoby początkujące nie zdają sobie sprawy, jak w gruncie rzeczy "mało" można zobaczyć niewielkim teleskopem na lekkim montażu. Odsyłam do drugiego rozdziału. Gdy piszę, że większość obiektów mgławicowych będzie wyglądać jak szare, zwiewne duchy, to naprawdę tak właśnie będzie. Niewielkie apertury ograniczą także maksymalne powiększenia, jakie będziemy mogli zastosować przy obserwacjach. Słowo przestrogi: Maksymalne sensowne powiększenie obrazu ze względu na system optyczny teleskopu: < 2 D - dla teleskopów newtona (źrenica wyjściowa =1/2= 0,5 mm) < 2,5 D - dla refraktorów (źrenica wyjściowa =1/2,5= 0,4 mm) gdzie D - średnica teleskopu w [mm] Tylko, że to wszystko występuje dla idalnej optyki i idealnych warunków obserwacji, co praktycznie nigdy się nie zdarza. Nasze maksymalne komfortowe powiększenie musimy więc jeszcze zweryfikować w dół, czyli nawet: do 1,6 D - dla newtonów (źrenica wyjściowa =1/1,6= 0,62 mm) do 2 D - dla refraktorów (źrenica wyjściowa =1/2= 0,5 mm) Sama apertura nie jest tu jednak jedynym ograniczeniem. Drugim z braci bliźniaków-destruktorów będzie okular. Do najtańszych teleskopów producenci dodają najtańsze możliwe okulary. Słabe, często bardzo niekomfortowe i z wieloma wadami optycznymi. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę szczególnie, gdy do takiego niekomfortowego okularu zabierze się nasze małe dziecko... No, jakby to powiedzieć, gdy okular będzie miał ER na poziomie kilku milimetrów, może nic nie wyjść z obserwacji. Kolejnymi przeszkadzajkami będą pozostałe akcesoria, o ile w ogóle jakieś zostaną dostarczone wraz z zakupowanym teleskopem. Nie spodziewajmy się na przykład dobrej kątówki w refraktorze za 500 pln. Niestety, dobra kątówka sama potrafi kosztować ponad 1000 pln, więc jeżeli mamy połowę tej kwoty za CAŁY teleskop, to raczej powinno być oczywiste, jakiej jakości kątówkę dostaniemy w komplecie. Kolejnym, duuużym problemem będzie jakość montażu, z którym takie tanie teleskopy są sprzedawane. Szczególnie dotyczy to montaży paralaktycznych. Na samym końcu napiszę, jak rozpoznawać te najsłabsze. Tego nie przeskoczymy. Jakość montażu znacznie zredukuje powiększenia, jakie zdołamy osiągnąć naszym tanim teleskopem, oraz w znacznym stopniu uprzykrzy nam obserwacje, odbierając część radości. Powiedzmy sobie szczerze, słaby montaż azymutalny to powiększenie maximum 100x, dobry - maximum 150x. Słaby paralaktyk (a tylko takiego można oczekiwać), również ograniczy nas co najwyżej do wspomnianych 150x. Dosyć to ostre stwierdzenie i kompletnie kłócące się z tym, co przeczytasz o "super-teleskopach" sprzedawanych na allegro i przez firmę Uniwersał, gdzie wedle zapewnień dystrybutora teleskop jest zdolny do powiększeń z okolic 600x. To kit. Z montażem związany jest kolejny myk utrudniający. Te teleskopy nie będą miały napędu. Będziemy musieli za obiektem podążać ręcznie. Szczególnie w przypadku dzieci, będzie to bardzo poważna przeszkoda. Dlatego zwracam uwagę, aby interesować się wyłącznie teleskopami posiadającymi manualne mikroruchy. O ile każdy, nawet najgorszy paralaktyk jakieś mikroruchy będzie miał, o tyle montaż azymutalny już niekoniecznie. Niestety to nie koniec litanii utrudnień wprowadzanych przez słabe montaże najtańszych teleskopów. Następne są drgania. Niestety, taniutkie paralaktyki i azymutale są delikatne. Nie są ani stabilne, ani wygodne, ani precyzyjne. Musimy sobie zdawać z tego sprawę. Niemniej, bywają chlubne wyjątki i nie omieszkam o nich wspomnieć. Tutaj zalecam dokładne sprawdzenie przed zakupem, na jakim montażu to nasze ukochane maleństwo będzie nam sprzedane. Należy sobie też zdawać sprawę, że tanie refraktory będą miały sporo chromatyzmu. Dla początkującego amatora, nie będzie miało to większego znaczenia, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że takie coś jak aberracja chromatyczna w naszych refraktorach będzie. Kawałek dalej napiszę, jakie konstrukcje będą miały jej mniej, a jakie więcej. Czego unikać? Podstawową sprawą jest unikanie pośpiechu. Wywalenie pieniędzy w błoto w pierwszym napotkanym hipermarkecie lub na allegro to żadna sztuka. Przemyśl na spokojnie to co powyżej i dopiero podejmuj decyzję. Ziemia pod nogami nikomu się nie pali. No dobra, trochę konkretów. Unikaj zakupów super-hiper teleskopów z allegro. To wywalenie kasy w błoto. Większość "optyki" tam dostępnej to zabawki sprzedawane jako teleskopy. Mało który ma parametry takie, jakie podaje sprzedawca. Powiedzmy sobie jasno: NIE MA TELESKOPÓW O APERTURACH W OKOLICACH 60 mm ZDOLNYCH DO SENSOWNYCH POWIĘKSZEŃ 500 LUB 600x! NIE MA ŻADNYCH PROFESJONALNYCH TELESKOPÓW W SYSTEMIE NEWTONA O APERTURZE 76 mm! GENERALNIE, JEŚLI COŚ MA W NAZWIE POTĘŻNY, 3D, BIG, SUPER, 600x, PROFESJONALNY, OMIJAJ TO SZEROKIM ŁUKIEM! Przytłaczająca większość sprzedawców z allegro podaje w swoich aukcjach nieprawdę. Zawyża parametry i to na taką skale, że są one wręcz niemożliwe w panującej w naszym uniwersum fizyce. Wielu z nich nie ma nawet pojęcia co sprzedaje, myląc nazewnictwo lub sprzedając jedynie fragment teleskopu. Nieraz teleskopy sprzedawane na allegro są nieprawidłowo zmontowane. Unikaj zakupów w hipermarketach. Po pierwsze, teleskopy tam oferowane nie są zbyt wysokich lotów. Pojedyncze przypadki znośnych teleskopów dostępnych w marketach za niewielkie pieniądze nic tu nie zmieniają. Obsługa marketu w większości przypadków nie będzie mieć najmniejszego pojęcia o możliwościach wystawionego teleskopu. Ludzie ci są tam po to, aby ten stuff sprzedać, nie po to, aby doradzić kupującemu sensowny wybór. Unikaj antyków. Teleskopy z czasów ciężkiej komuny, takich marek jak Uniwersał, tylko z pozoru wydają się dobrym rozwiązaniem. Ich jakość optyczna (wiek) i mechaniczna (wykonanie) czynią zakup nawet większego teleskopu za kilka stów równoznaczny z wywaleniem tych kilku stów w błoto. W najlepszym razie możesz spodziewać się niekończących wydatków na doprowadzenie do stanu używalności i niezbędne modernizacje. Unikaj starej ruskiej optyki. Lornetki, teleskopy i lunety made in USSR z lat '60., '70. i '80. to w wielu wypadkach sprzęt, który swoje najlepsze lata ma już stanowczo za sobą. Nie warto w niego inwestować. Stan warstw MC na tego typu optyce w większości wypadków jest opłakany. Unikaj podejrznie taniej optyki wyglądającej jaby wymontowano ją właśnie z gwiezdnego krążownika Marsjan. Wygląda to pięknie, ale w większości wypadków to zabawki sprzedawane jako teleskopy. Zawsze dopytaj na forum, gdy znajdziesz gdzieś ogłoszenie,w którym widać niesamowicie high-endowo wyglądający teleskop z ceną w okolicach kilku setek. To może być coś sensownego, ale równie dobrze śmieć, tyle, że w ładnym pudełku. No dobra, mamy za sobą trochę krzyków, ale i w normalnych sklepach z optyką trzeba się mieć na baczności. Pamiętaj, biedny płaci dwa razy. Czasami oszczędność na siłę nie ma najmniejszego sensu. Sprawa pierwsza to rozmiary teleskopu i jego kilka podstawowych parametrów. Znowu będzie krzyk, że jadę po dogmatach. Może jednak nie jest to takie głupie, gdy czytał będzie ktoś, kto nie ma pojęcia o teleskopach a chce sobie lub dzieciakowi kupić ten pierwszy. No to jedziemy. Nie kupuj refraktorów o aperturze mniejszej niż 70 mm. Nie kupuj teleskopu newtona o aperturze lustra (lustra, nie tubusu) mniejszej niż 110-120 mm Nie kupuj teleskopów, których okulary mają standard tulei o średnicy mniejszej niż 1,25" (prawie 32 mm) Nie kupuj teleskopów, które nie są wyposażone w mikroruchy Jezeli masz możliwość sprawdzenia typu montażu pod upatrzonym przez ciebie teleskopem, unikaj zakupu telskopów siedzących na montażach typu AZ1, AZ2 i EQ1 oraz ich odpowiedników. O ile jednak rozpoznanie rożnych typów głowic azymutalnych jest względnie proste, o tyle odróżnienie EQ1 od EQ2 może już być kłopotliwe. Pomocne może być zaglądniecie tutaj Unikaj teleskopów o podejrzanie krótkim tubusie w stosunku do ich ogniskowej. Parametr ogniskowej powinien być udostępniony przez sprzedawcę i wyrażony w milimetrach. Najbardziej popularne ogniskowe będą zawierać się w przedziale 500-1200 mm Długość tubusu teleskopu powinna być zbliżona do jego ogniskowej. Jeżeli nie jest, w przypadku newtona oznacza to, że teleskop ma w wyciągu wmontowaną soczewkę barlowa. W tanich teleskopach jest ona bardzo słabej jakości. Dodatkowo, konstrukcje takie w większości przypadków opierają się na prostym lustrze sferycznym. O ile (mówie to wbrew sobie ) dla totalnie początkującego różnica w obrazie nie będzie jakoś znacząco widoczna, o tyle z czasem jednak zaczniemy ją dostrzegać. Jeszcze inną sprawą jest to, że konstrukcja tego typu jest praktyczie niesprzedawalna za jakieś względnie sensowne pieniądze. Unikaj teleskopów o bardzo dużej światłosile. Nie jest to jednak takie proste, jakby się wydawało. Jest tu sprzeczność. Teleskopy (o jakich tu mówimy) o większej światłosile, to w większości wypadków teleskopy o mniejszych gabarytach, a więc mniej wymagające dla słabych montaży, na których są one sprzedawane. Ale jednocześnie większa światłosiła oznacza znacznie większe wymagania dla okularów, a jak wiemy, są one dodawane spośród tych najsłabszych i najgorszych. Większa światłosiła oznacza także większy chromatyzm, gdy zdecydujemy się na refraktor. Może to będzie kontrowersyjne, ale mając do wyboru dwa identyczne teleskopy na identycznych montażach, na przykład 130/600 i 130/900 wybierz raczej ten o mniejszej światłosile (w naszym przykładzie będzie to 130/900). Rozwiązania Jeżeli rozpoczynasz czytanie tego artykułu od tego miejsca, to jednak chyba popełniasz błąd. Naprawdę zalecam przebić się do tego miejsca startując od pierwszego rozdziału. Na dobre również wyjdzie (a na pewno nie zaszkodzi), jeżeli przeczytasz również wszystkie podlinkowane strony i odnośniki, jakie znajdziesz w tekście powyżej Na początek, gdzie taki teleskop kupić, skoro nie w hipermarkecie i nie na allegro. Najlepiej zrobić to w wyspecjalizowanym sklepie, gdzie po drugiej stronie lady będzie stał człowiek, który wie co robi. Listę sklepów działających na naszym rynku znajdziesz tutaj. Koniecznie jednak przed zakupami sprawdź/dopytaj na forach o opinie i renomę wybranego dystrybutora. Poniżej próba doradzenia, co mogłoby sie sprawdzić w naszym zakresie kwotowym. Najsensowniejszym ruchem będzie rozglądnięcie się za takimi markami jak SkyWatcher i Celestron (czasami też Bresser). Są to dosyć tanie teleskopy, a w tym przedziale cenowym oferują jednak nieco lepszą jakość niż okolica. Na uwagę zasługują niżej wymienione maszynki (proszę pamiętać, że głównym czynnikiem jest tu ekonomia): 300-500 pln Celestron PowerSeeker 80 EQ Refraktor 80/900 - na montażu EQ2 (refraktor 80 mm) - beznadziejne okulary, ale to chyba najtańsza osiemdziesiątka na rynku na EQ2 Sky-Watcher SK705AZ3 - na montażu AZ3 (refraktor 70 mm) - względnie znośne okularki i całkiem niezły azymutalny montaż Bresser - SKYLUX 70/700 - na montażu Astro3/EQ-sky /EQ2/ (refraktor 70 mm) - beznadziejne okularki, ale jest to w miarę normalny refraktorek na montażu paralaktycznym klasy EQ2 na stalowych (sic!) nogach. Sky-Watcher SK1149EQ1 na montażu EQ1 (newton 114 mm) - względnie znośne okularki i już odczuwalna odrobina apertury, niestety na bardzo słabym montażu. 500-600 pln Sky-Watcher SK1149EQ2 - na montażu EQ2 (newton 114 mm)- względnie znośne okularki i już choć odrobina apertury na montażu klasy EQ2 600-800 pln Sky-Watcher SK909AZ3 - na montażu AZ3 (refraktor 90 mm) - względnie znośne okularki i całkiem niezły azymutalny montaż. Chyba najtańsza 90-tka na rynku - to już jest, mały bo mały, ale normalny teleskop Sky-Watcher SK1309EQ2 - na montażu EQ2 (newton 130 mm) - względnie znośne okularki i już odczuwalna odrobina apertury na montażu klasy EQ2 Sky-Watcher SKP13065EQ2 - na montażu EQ2 (newton 130 mm) - względnie znośne okularki i już odczuwalna odrobina apertury na montażu klasy EQ2 Używany teleskop typu Newtona 150 mm - na montażu Dobsona (newton 150 mm)- normalny, nieduży teleskop, spora szansa, że w takim przedziale dostaniemy do niego również jakiś normalny okular. Do zdobycia na giełdach forów astronomicznych
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.