Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/29/20 in all areas

  1. 71 points
    Materiał z zeszłego pogodnego tygodnia - trafiło się kilkanaście bezchmurnych i bezwietrznych godzin więc setup do większej skali mógł spokojnie pracować. Niestety seeing nie był wybitny - raczej przeciętny. Kiedy było lepiej to paliłem luminancję a kiedy warunki się pogarszały to przerzucałem się na kolor No ale przynajmniej udało się zebrać ilość materiału pozwalającą na nieco mniej bolesną obróbkę (choć i tak nie było łatwo ). Samej luminancji miałem ponad 3000 klatek, ale finalnie wybrałem 1500. Co do obiektu - raczej rzadko fotografowany. Pewnie ze względu na rozmiar. Jest to galaktyka spiralna z gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy. Zaskakująco jasna (10mag) co przy niewielkich rozmiarach rzędu 8,1' × 3,5' daje sporą jasność powierzchniową. Cechą charakterystyczną tej galaktyki są niejednorodne, gęsto "skręcone" ramiona porozdzielane pasami pyłu. Na zdjęciach w większej skali możemy dopatrzeć się wielu niebieskich obszarów - skupisk młodych gwiazd oraz czerwonych mgławic wodorowych. Newton 350/1400 na EQ6 +ASI 178MM-C L: 1500 x 8s (gain 82%) RGB: 500 x 8s (gain 82%) na kanał korektor MPCC skala natywna: 0,35''/pix
  2. 58 points
    Cześć materiał jak wiele innych prezentowanych teraz na forum jest owocem ostatniego bardzo dobrego okresu w pogodzie. Na początek galaktyka NGC 4565 czyli spory rozmiarami (długość) obiekt z Warkocza Bereniki. Kolejny raz miałem kolosalne problemy ze złożeniem gwiazd tak by uzyskać jednokolorowe kulki bez obwódek. Jakoś poszło, ale nie rozumiem tego problemu. RASA 11" + ASI 178MMC na CEM 120 EC bez wspomagania L - 330 x60s R, G, B - 90x60s na kanał Flaty, darki, itp, co dla mnie nie jest standardem Prezentuję 100% oryginału, wycinek z galaktyką, oraz cały kadr gdzie jest mrowie, dziesiątki wprost galaktyk w tle.
  3. 57 points
    Coraz więcej wolnego czasu w domu, brak pogody w Hiszpanii więc postanowiłem zaglądnąć do materiału M63. Tym razem do procesu luminancji dorzuciłem jeszcze wyselekcjonowane klatki RGB. Łącznie do L weszło prawie 25 godzin naświetlania. Troszkę inna obróbka w zakresie halo galaktyki i więcej detalu dla struktur. Sprzęt jak zwykle ten sam: Paramount MyT, TEC140 f/5,2 QHY695A 31h (Ha,L,R,G,B) L 115x600s, R 24x300s , G 24x300s, B 24x300s, Ha 17x1200s (binx1) Obserwatorium EyE,
  4. 54 points
    Właściwie to jest fragment M101.Jest na tyle duża i jasna, że 2h materiału spowodowało u mnie spadek częstotliwości myśli samobójczych ( jak to u astrofotostraceńców) . Sprzęt jak zwykle.
  5. 54 points
    Obiektu nie trzeba przedstawiać , chociaż gromady kuliste nie cieszą się dużą popularnością. Canon 650d, Newton 200/1000, 31 x 8 minut + 20 x 10 sekund na środek ( mało to wykorzystałem)
  6. 53 points
    Cześć kolejna porcja materiału z ostatnio szczodrej pogody. Wiem, ze to nie jest miasto, ale przedmieścia i do nieba z Bieszczad daleko niestety. Ale cieszy. Zestaw standardowy rasa11" + asi 178, prezentuję zdjęcie w pełnej rozdzielczości, pełny kadr.
  7. 51 points
    Tym razem coś mniej spektakularnego. W sumie myślałem, że ten obiekt jest nieco większy. Nie wiem dlaczego tak sobie ubzdurałem W sumie to tylko 0,6' x 0,4' (lub jak kto woli 36'' x 24'') przy jasności około 15,5mag Mowa o dwóch kolidujących galaktykach z gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy skatalogowanych jako Arp 148 i znanych również jako Obiekt Mayalla (od nazwiska odkrywcy) Odległy o około 500 milionów lat świetlnych. Obiekt ten jest dla mnie osobiście symbolem małych kolidujących galaktyk i obrazów z Teleskopu Hubble'a oraz jednym z bardziej rozpoznawalnych zdjęć HST jak dla mnie W polu widzenia kilka innych galaktyk z PGC 2171379 (17,5 mag) po lewej od Arp 148 oraz jaśniejszą PGC 33448 (15,5 mag) przy górnej krawędzi zdjęcia. Generalnie obszar ubogi w jasne gwiazdy - do ostrzenia musiałem odjeżdżać kilka razy do pobliskiej dość jasnej TYC 3010-01451-1 (11,35 mag) Naświetlałem po 17 sekund ale sam ARP był już bez problemu widoczny na klatkach po 5 sekund (przy gainie 86%). Seeing był przeciętny z lepszymi momentami. Materiału mało, bo w sobotę przyszły chmury. Ale nie zamierzam wracać w najbliższym czasie do tego obiektu więc poskładałem to co miałem Szumi dość mocno - załączam luminancję w której tło nie było poddane prawie żadnej obróbce (tylko stretch) natomiast gwiazdy i galaktyki mają "dodaną" dekonwolucję i ostrzenie. Zdjęcie LRGB jest już lekko odszumione ze względu na fakt iż szum nieładnie rozjaśniał całość fotki. Newton 350/1400 na EQ6 +ASI 178MM-C L: 300 x 17s (gain 86%) RGB: 200 x 17s (gain 86%) na kanał korektor MPCC skala natywna: 0,35''/pix
  8. 49 points
    IC 405 to jasna mgławica emisyjna i refleksyjna znajdująca się w konstelacji Wożnicy. Czasy ekspozycji: Ha-30x900s bin1, L-20x100s bin1, RGB-20x60s bin2.
  9. 45 points
    To moje trzecie podejście do tych galaktyk. Należą one do najbardziej popularnych obiektów fotografowanych przez amatorów astrofotografii. Galaktyka Bodego( M81) ma średnicę ok. 90 tys. lat świetlnych i silnie oddziaływuje grawitacyjnie na swoją towarzyszkę M82. Obie leżą w odległości 12 mln lat świetnych od Ziemi. Czasy ekspozycji: L-40x600s bin1, Ha-17x900s bin1, RGB-10x200s bin2. Lokalizacja : Lubiaszów Stary.
  10. 39 points
    Może ogniskowa nie za bardzo pod ten obiekt, ale za to trochę drobnicy w tle można wyłapać. Zdjęcie wykonane całkowicie zdalnie spod wiejskiego nieba. Raczej dostrzelam jeszcze luminancję, żeby lepiej wydobyć szczegóły i pokazać w trochę większej skali. Dawno nie obrabiało mi się tak bezstresowo Brak gradientów od LP i dobre flaty to jest to. TSAPO65Q + ASI1600MM + CEM25-EC unguided 127x120s L + 20x120s x RGB
  11. 37 points
    Canon 650d, Newton 200/1000, około 40 klatek po 8 minut, ale tylko 15 klatek zrobionych w przyzwoitych warunkach. Jak pogoda pozwoli wymienię klatki na lepsze. Oczywiście zdjęcie sporo kadrowane.
  12. 36 points
    Hej, Ostatnio popularny kadr! Moim celem był IFN (Integrated flux nebula). Galaktyki M81 i M82 . 98 x 120s ISO2500 Canon 6Da plus Sigma 105mm f1.4 ART @f2.5 montaż iOptron CEM25P P.S Ostatnia fotka z netu przedstawia rozłożenie IFN w okolicy Bieguna .
  13. 35 points
    Wiele razy próbowałem podchodzić do tego obiektu i to na różnym sprzęcie, ale zawsze coś stawało na drodze i nie udało mi się zebrać sensownej ilości dobrego materiału. Tym razem jednak nareszcie się udało Zbierane w ratach przez 4 noce, bo na razie Irys wzbija się dopiero w drugiej części nocy. Wszystko focone zdalnie. Na pewno dostrzelam jeszcze ze drugie tyle klatek, bo to bardzo wdzięczny obszar w obróbce i sporo jeszcze czeka do wyciągnięcia z tła. A może zrobię mozaikę? Zobaczy się. Tymczasem stan na dziś, chętnie poznam wasze opinie. 229x120s L (prawie 8h), 12x120s x RGB TSAPO65Q + ASI1600MM + CEM25EC unguided
  14. 34 points
    Canon 6d, apo 71/347, ponad 100 klatek po 6 minut
  15. 33 points
    Zaglądając w atlas na zdjęciu mamy quadruplet Każda z widocznych galaktyk ma na papierze mniejszego towarzysza. Dla 4656 jest to 4657. NGC 4657 to jasna, zakrzywiona, północno-wschodnia część galaktyki NGC 4656. Przy jakości instrumentów i ręcznej metody katalogowania doszło do dualizmu. Dla 4631 jest nim 4627 (widoczny od razu) a parka funkcjonuje także jako Arp 281. Miejska sesja, przyzwoity seeing, przejrzystość przeciętna. FSQ/Asi1600 LRGB 80x2min, 3x 15 x 3min ug
  16. 29 points
    Następne zdjęcie z cyklu : nigdy nie powinno powstać. Miejskie LRGB w czasie epidemi COVID. Galaktyka NGC 7425 w Warkoczu Bereniki jest pięknym obiektem, którego detalu nie zasyfiło nawet warszawskie niebo. FS 128, ATIK 6.0 na ASA DDM 60. L:75x300 Bortle 6. SQM: 19.34 mag/arcsec2 Opis:
  17. 29 points
    Po dodatkowej obróbce :)
  18. 29 points
    Cygnus coraz wyżej! Pierwszy tegoroczny! 37 x 120s ISO1600 Canon 6Da plus Sigma 105mm f1.4 ART @f2.5
  19. 27 points
    Czyli trójkąt Messier 65, Messier 66 oraz NGC 3628. Moja tegoroczna odsłona tej znanej grupy. Plany naświetlania pod ciemnym niebem przekładam pewnie na rok następny a cieszę się z rezultatów miejskich. FSQ/Asi1600 L - 120x1min, RGB 20x3min
  20. 26 points
    Takimi tworami skutkuje oderwanie od codzienności. Ostatnio przeglądałem sobie piękne fotki z Hubble'a i zaczęło mnie zastanawiać jakich rozmiarów na niebie są galaktyki. Na forum też działalność Hamala i Łukasza83 mnie to tego skłoniła, bo ja sam się astrofoto nie zajmuje i mimo, że pojęcie skali obrazowania jest dla mnie oczywiste, to jednak brak mi bezpośredniego przełożenia w wyobraźni na "żywe" obiekty. I tak powstała poniższa grafika, gdzie ukazane są galaktyki z zachowaną skalą między nimi. Jak widać król, a właściwie królowa jest jedna. Potem jest księżna, a reszta to jakieś giermki.
  21. 26 points
    Witam. Przedstawiam znaną gromadę kulistą M3: Gromada ta znajduje się na południowym krańcu konstelacji Psów Gończych przy granicy z Warkoczem Bereniki i Wolarzem w odległości 33 900 lat świetlnych od Ziemi. Kształt gromady jest kulisty, mieści w sobie około 500 000 gwiazd, a jej średnica to 160 lat świetlnych. Wiek gromady szacuje się na 11,4 miliarda lat. Wielkość gwiazdowa M3 wynosi 6,2 ͫ, więc przy dobrych warunkach może być widoczna nieuzbrojonym okiem. 3 maja 1764 roku odkrył ją Charles Messier, ale niestety początkowo pomylił ją z mgławicą. Dopiero 20 lat później William Herschel naprawił błąd Messiera. Dane: NEQ-6 SYN SCAN, TS TRIPLET APO 90/600, TS 80/330, ALccd 5T, ATIK383L+ L- 50x300s, RGB 10x300s na kanał + opis
  22. 25 points
    Może to lekki falstart ale jedna z najefektowniejszych tegorocznych koniunkcji zbliża się wielkimi krokami. Wenus wkroczyła raźnie do Byka a jej blask sięga prawie Plejad. Oczywiście 43-procentowy Księżyc w pobliżu bardzo miesza, ale w momencie przechadzki Wenus pomiędzy Siostrami jego blask będzie jeszcze dużo większy. Dwie fotki z dzisiejszej nocy a) spajkowo: C6d+S100-300/4 @300/5 1x60s ISO1600 b) możliwie bezspajkowo: C6d+C200/2,8 @4,0 1x60s ISO1600
  23. 25 points
    Kolejne astrofotograficzne "dzieło" z miasta. NGC 3344 to galaktyka spiralna z poprzeczką w konstelacji Małego Lwa. Jasność ok 10 mag. Niestety po kilku dniach naprawdę fajnych pogoda nawaliła, przyszło zamglenie rozświetlone miejskim LP co skutkowało ogromnym ADU tła. (dla klatek 120 sek na poziomie 7000, podczas gdy zwykle mam 3500 -4000). Ale fotka ta dała mi trochę radości z innego powodu. Wreszcie udało mi się ujarzmić flattener TS3" dobierając właściwą odległość matrycy. Gwiazdy na całym polu są takie jak bym chciał. Montaż również spisuje się bez zarzutu, setup działa dobrze. Tylko to miejskie niebo . Z Bieszczad jedna klatka 10 minut była by bez porównania lepsza niż ten stack prawie z 4 godzin. Setup: APO 140 f/6,5; AZ-EQ6; Atik One 9; L: 113x120 sek.
  24. 22 points
    Obiekt chyba trochę mniej popularny, trudno o sławę w cieniu swej tak wielkiej towarzyszki. W czasie letnich sesji nie miałem już obiektu do ‘dopalenia’ i wycelowałem właśnie w ostatnią z katalogu Messiera M 110. Tymczasem jak się jej przyjrzeć to jest całkiem sexy, intryguje mnie jej ‘ziarnistość’ ale taka chyba jej natura. Lewy dolny róg to oczywiście nie gradient tylko blask M 31. M 110 jest karłowatą galaktyką eliptyczną w Andromedzie w odległości 2,7 miliona lat świetlnych, o jasności 8,1m i rozmiarach 22’ x 11’, rzeczywisty rozmiar 17 tys. lat świetlnych Statystyka zdjęcia: LRGB 4 h czasy 60:60:60:60 @ 10 minut klatka, Wola Władysławowska, 31/08-5/09 2019 Atik 460, Newton 10”, ogniskowa 140cm, f/5,5, skala 0,67”/piksel, FOV 0,5°x 0,4° Zdrowia nam wszystkim
  25. 21 points
    27 marca. Morze Przesileń i składka obejmująca całą tarczę, uzyskana ze stacków po ok. 600 zdjęć.
  26. 21 points
    To tak jeszcze dla porównania - żeby uświadomić sobie dobitnie jaki to jest olbrzym Porównanie z kraterem Tycho na Księżycu oraz z M51 i Kwintetem Stephana (tło gwiazdowe dowolne - nie zwracajcie uwagi )
  27. 19 points
    Kochani! To jest JEDYNE zdjęcie z całego wieczoru moich łowów 03 kwietnia - aura w okolicach Torunia była wyjątkowo złośliwa... Zdrowia!
  28. 19 points
    2 kwietnia, Kraków. WO Zenithstar 70, TV 0.8x, SW EQ 3-2 Nikon D5300, 25x15s., ISO 800.
  29. 19 points
    Księżyc 7 godzin po pierwszej kwadrze, 1 kwietnia 2020r, na wysokości około 60o, w dość dobrych warunkach widoczności. Ekstremalna zachodnia libracja (W-8o). Bezwietrznie, temperatura 3oC, lekkie halo wokół Księżyca. Mam wrażenie, że kiedy Orion staje się "tragarzem" Księżyca, widoczność jest znakomita. Wenus pod Plejadami kłuła w oczy, a pod koniec sesji fotograficznej Starlinki majestatycznie płynęły przez zenit. Refraktor achromatyczny TS152/900, Barlow Celestron Ultima 2x (F ekw. 2270mm), ASI290MM, Filtr Baader Halpha 35nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3 (400/2500), Registax6. Panorama od formacji leżących wewnątrz Mare Imbrium: Archimedes, Aristillus i Autolycus aż po Sinus Aestuum i Mare Vaporum leżące po południowej stronie Apenin. W wielu miejscach widać ciekawie ukształtowane obszary wypełnienia lawowego - grzbiety, pofałdowania, "grube warkocze" zmarszczek. Dzięki cieniom masyw Apenin wyraźnie "wystaje" ponad okoliczny teren. Panorama zawierająca formacje: PAA (Ptolemaeus, Alphonsus, Arzachel) i PRWD (Purbach, Regiomontanus, Walther, Deslandres) oraz atrakcyjną wizualnie Rupes Recta. *************************************************************************************************************************************** Refraktor achromatyczny TS152/900, Barlow GSO 3x ED (F ekw. 2850mm), ASI290MM, Filtr Baader Halpha 35nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3 (400/2500), Registax6. Znudziła mnie standardowa skala F-2270mm - zapragnąłem fotografować powierzchnię Srebrnego globu w większej skali F-2850mm. Księżyc był wysoko na niebie, widoczne niewielkie falowanie nie degradowało ostrości - obraz był do zaakceptowania. Prognoza seeing'u wg Meteoblue (2") była moim zdaniem nietrafiona. Wnętrze basenu Mare Imbrium wzdłuż masywu Apenin. Otoczenie kraterów: Archimedes, Aristillus, Autolycus. Sieci rowów. Kontynuacja poprzedniego kadru - na północ od Archimedesa - Alpy i Vallis Alpes. Dwa kadry z atrakcyjną Prostą Ścianą (Rupes Recta) i formacjami PAA i PRWD.
  30. 18 points
    Cześć, materiał z Chile, który przeleżał kilka miesięcy, wreszcie doczekał się obróbki. Zdjęcie wykonane z pustyni Atakama podczas zeszłorocznej wyprawy. To fragment nieba, który zawsze chciałem mieć w swojej galerii, ale zawsze uważałem, że trzeba do niego podejść z południowej półkuli i to z czarnego jak smoła miejsce. Moim zdaniem to jeden z najpiękniejszych rejonów dla obu półkul. W Chile dysponowałem mobilnym zestawem, stąd podejście na szeroko. Tak się złożyło, że w kadrze latał sobie akurat Jowisz:) ale może nawet dodał mu uroku... Nikod D7200 niemodyfikowany (widać chyba?:), Obiektyw Nikkor 45mm 1:2.8P, 47x120s, ISO1600, prowadzenie iOptron Sky Tracker pozdro
  31. 18 points
    Miałem podobną pogodę ale na zachodzie około 9tej zrobiła się dziura. Canon 5dmkII + 70-200IS f4 + tele 1.4 , zdjęcie zrobione na 280 mm i przysłonie 8.0, ISO 800 Stack 15klatek po 60 sekund + kalibracja, wisiało na astrotracku.
  32. 18 points
    12x20s 1800mm , crop ~30% 30.03.2020 ok godz 20:00
  33. 17 points
    96x1min, Samyang 135,f2, M81&M82, pyły i C/2019 Y4
  34. 16 points
    Dzisiejsze ujęcie Sonnarem 300 f=8 exp. 20 sek ISO 400.
  35. 16 points
    175x30s 1800mm , crop ~75% 30.03.2020 ok godz 21-22 Align ręczny - teraz widzę że było warto
  36. 16 points
    Hej, Tak jak w tytule, wąż ogon strzelec i kilka wodorków. Canon 5D mk II 17 x 120s Sigma 105mm f1.4 ART @f2.5 ISO1600
  37. 15 points
    Mój Kopernik z wczoraj. Tym razem zrobiony kolorowym Neximage 5.
  38. 15 points
    Ta sama sesja, z tym że zalignowane na kometę. Niestety z moim LP więcej detalu nie będzie, zamglenie zjadło ogon. 27.03.2020 ~22:15 - 22:45 1800mm , Newton 16" 68x30s
  39. 15 points
    Grzecznościowo załączam moje wypociny z nocy 26/27 Marca, 20 minut (20x60s) Atlas Y4. Rasa11" na montażu CEM60, kamera QHY168C z filtrem L-Pro
  40. 15 points
  41. 15 points
    Proszę nie regulować odbiorników zdjęcie bez korektora- te gwiazdy lepsze nie będą 27.03.2020 ~22:15 1800mm , Newton 16" 9x30s
  42. 14 points
    Fałdy powierzchni wywołane naprężeniami w skorupie księżycowej na zachód od krateru Lansberg. SCT 10".
  43. 14 points
    Dzisiaj niestety u mnie chmury, ale wczoraj udało się pofocić A nawet lepiej że ją zrobiłem wczoraj, bo lepiej dało się pokazać plejady, które dzisiaj blask Wenus totalnie by zakrył. Widać jakieś zaczątki mgławic w Plejadach. Zdjęcie niestety z miasta. 267x10s f/2.8 ISO100 Nikon D7500 + Samyang 135
  44. 14 points
    Ze trzy miesiące bezczynnie przeleżał u mnie filtr Baader UHC-S. Zimą w dogodnej dla mnie północno-wschodniej części nieba mgławic nie uświadczysz. Przyszła wiosna i na północy powoli zaczyna wyłaniać się Droga Mleczna. Cefeusz jest już przed północą w miarę wysoko (ok. 35 st.), a w nim mgławica NGC7023 Irys (C4). Postanowiłem więc przetestować filtr UHC-S. Chciałem zebrać kilkanaście może klatek, żeby zobaczyć czy na obiektach mgławicowych będzie z filtra jakiś uzysk. Ponieważ noc była super pogodna, a seeing stał niemal "jak drut", mój test przedłużył się do godz. 03:45 gdy przyszły chmury. Zdołałem zebrać prawie 5 godz. materiału. Zmieniłem też "taktykę" zbierania, wydłużając klatki do 300 s i zwiększając gaina do 180. Liczyłem na to, że w ten sposób uzyskam nieco więcej słabych szczegółów. Ze słabymi szczegółami (mam na myśli ciemną pyłową otoczkę mgławicy) wyszło tak sobie. Bortle5 robi swoje, a 5 godz. to nie jest dla takich obiektów duży czas. Eech, gdyby tak po niebem Bortle3 i dwa razy więcej materiału... Przy obróbce nie wyciągałem na siłę "słabości", bo szum zmasakrowałby estetykę obrazka. Świadomie pozostałem więc na poziomie w miarę przyzwoitego szumu, rezygnując z uwydatniania ciemnych czerwonawych pyłów. Stracił na tym niestety obraz charakteru otoczenia tej mgławicy. W ostatecznym rozrachunku postanowiłem wrzucić również mocniej wyciągniętą, ale bardziej szumiącą wersję. Nigdy tak nie robię, bo zawsze staram się pokazywać jakiś finalny w miarę przyzwoity moim zdaniem obrazek. Tym razem jednak ze względu na test filtra UHC-S potraktowałem to bardziej doświadczalnie. Czy filtr Baader UHC-S poprawił mi widoczność (chodzi głównie o kontrast) mgławicy? Nie mam materiału porównawczego, ale wydaje mi się że odrobinę tak. Jestem mile zaskoczony tym, że filtr nie zniekształcił mi właściwie wcale kolorystyki. Zaobserwowałem jednak okrągłe i niezbyt centryczne otoczki wokół jaśniejszych gwiazd z dala od centrum kadru. Przy zwykle używanym filtrze CLS takowych nie obserwowałem. Zastanawiam się, z czego może wynikać niecentryczność otoczek. Pewnie z niedoskonałej korekcji pola, a może z błędów kolimacji?... Dla "naukowego" porządku. NGC7023 to mgławica refleksyjna, rozświetlana przez centralnie położoną gwiazdę SAO19158 (HD200775) mag 7,4 typu widmowego B2. Rozmiar obserwowalny 18' x 18', jasność mag ~7; odległość ~ 1300 ly Setup: HEQ5 belts, UNC 1000/f5, ZWO ASI294 Pro, filtr Baader UHC-S Zbieranie: APT, 58 x 300 s RGB, gain 120, temp. -10 Obróbka: DSS, PIX, GIMP2, crop 3720 x 2790 , resize 2000 x 1500 Wersja spokojniejsza. Wersja bardziej szumiąca. No i mapa. Z wersji bardziej szumiącej.
  45. 14 points
    Seeing wczoraj miałe dobry -> tak 6-7/10 Do ideału trochę brakuje ale i tak było lepiej niż przy poprzednich sesjach. Zwłaszcza, że sprzęt już "wypicowany" więc daje fajne obrazy Kilka klasyków: APeniny, okolice Plato, bieguna i Rupes Recta. Newton 350/1400 + barlow TV x2 + ASI 178MM-C
  46. 14 points
    Wczoraj u mnie zapowiadało się dobrze, ale w realu tak nie było. Na dodatek rozjustowałem sobie teleskop i w sumie nie mam nic ciekawego do pokazania, no może poza jednym klasykiem. Księżyc był dla mnie za wysoko, powietrze ciepłe z niższych pięter degradowało obraz, ale chyba też ogólnie atmosfera była turbulentna. Szkoda, bo faza idealna na moje ulubione tematy. Czy ktoś focił Platona po godzinie 23, bo rewelacyjne cienie wschodniego wału pojawiły się na jego dnie, a ja już pod koniec sesji założyłem mniejszy refraktor ED80/600 i nie dało się zrobić ciekawej fotki.
  47. 14 points
    Kolejny obiekt testowy -ustrzelona przez cirrusy M51 , 30 x 120 sek bez guidowania. Zebrałem w sumie 40 klatek, ale 10 musiałem odrzucić ( nieznacznie, ale jednak wyraźnie pojechane w osi RA). Reasumując jednak można przyjąć , że czas 120 sek jest przy tej skali ( 0,97arcpix) zupełnie użyteczny przy założeniu odrzutu około 20 % . Po resize do 75% zdjęcie wygląda już zupełnie przyzwoicie: Niestety, próby zwiększania czasu naświetlania do 3 min zwiększają procent odrzucanych klatek do około 60 %. Następne testy już po nagraniu PPEC.
  48. 13 points
    Widok mają nomen omen kosmiczny. Tak wygląda DM widziana z z planet na obrzeżach LMC. Do skali dodałem Księżyc i M31. Ponieważ Andromeda oddalona jest 12,4 razy dalej niż LMC od DM, a jasność jej jądra ma około 4,5 mag, to można założyć, że jądro DM widziane z LMC miałoby między -1 a 0 mag (150 razy jaśniejsze niż jądro M31 - energia światła maleje odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odległości). Myślę, że ramiona byłyby widoczne, ale w jakim stopniu trudno powiedzieć. Symulacja DM została wzięta z programu space engine.
  49. 13 points
    Ciąg dalszy testów - tym razem w ruch poszła PEC . I już na wstępie powiem , że rezultaty mnie zszokowały Ale po kolei.... Jak wiadomo, montaż CEM60 w wersji BEZ enkoderów posiada funkcję nagrywania korekcji błędu okresowego ( PE) . Raz wygenerowana krzywa jest do tego permanentna ( PPEC) - czyli zapamiętywana w pamięci pilota i dostępna podczas kolejnych sesji, nawet po odłączeniu zasilania. Cała filozofia obsługi PEC w CEM60 jest niestety bardzo niefukcjonalnie rozwiązana. Aby nagrać i potem używać krzywej PEC należy użyć pilota , nie można obsłużyć tego zdalnie z poziomu komputera. Stanowi to olbrzymi problem , kiedy montaż siedzi sobie w zdalnie sterowanym obserwatorium i nie mamy do niego łatwego dostępu (mój np siedzi na dachu garażu, trzeba wchodzić po drabinie) . A szkoda, ba, wielka szkoda, bo, jak sami zaraz zobaczycie, jest o co walczyć . Można mieć tylko nadzieję, że w kolejnych update sterowników znajdzie sie zdalna obsługa PEC. Ale do rzeczy. Nagrywanie PEC z pilota wg instrukcji - uruchamiasz guiding, włączasz nagrywanie PEC w pilocie, po około 5 min ( 1 cykl ślimaka) pilot sam przerywa nagrywanie i zapamiętuje krzywą do pamięci ( permanentnie, aż do następnego nagrania) Tak też zrobiłem . Efekt - bardzo mizerny. Praktycznie nie widziałem różnicy w prowadzeniu - tj klatka 120 sek jako tako, powyżej - pojechane w osi RA Przyczyny - tylko 1 cykl ślimaka, nagrywanie seeingu, brak dobrej filtracji zakłóceń zebranych danych itd itd. Drugie podejście - w ruch idzie PEMPRO Pempro nie obsługuje natywnie Ioptronów z uwagi na brak możliwości zdalnego ładowania PEC do montażu - wielka szkoda . Ale dane montażu ma już zapisane , więc dobre i to . Kolejna zaleta - mamy do dyspozycji 60-dniowy trial z praktycznie pełną funkcjonalnością (tylko zbieranie danych ograniczone do 30 min) Wg autorów Pempro : -kalibrujesz program przy pomocy wbudowanego Calibration Wizard, - zbierasz dane -nagrywasz przebiegi . Im więcej tym lepiej. 30 min pozwala na zebranie 5 przebiegów CEM60 - tworzysz krzywą PEC - odpalasz playback krzywej - włączasz nagrywanie PEC w pilocie -uruchamiasz PEC w pilocie i ponownie zbierasz dane - jeżeli poprawa , to się cieszysz - jeżeli gorzej to inwersja krzywej , nagrywanie , i ponowna kontrola W czasie całej operacji nie ruszasz teleskopem, aż nie osiągniesz full satisfaction Ok . Tak wyglądają zebrane wstępne surowe dane w PEMPro : Dla klarowności - 1 wybrany przebieg. Krzywa jest łagodna , o sinusoidalnym kształcie, dosyć dobrze pokrywa się z wykresem prowadzenia dostarczonym przez producenta Na podstawie danych wygenerowałem taka krzywą PEC: No po prostu ideał . PE Peak to Peak 4,14 arcsek !!! . Myslę sobie, NIEEEE , to niemożliwe . Taka krzywa jak z obrazka, to musi być jakiś fake . To nie ma prawa tak wyglądać . Jak książkowy wykres y=sin(x) . No, ale zobaczymy.... Zapuściłem playback, nagrałem krzywą do montażu. Ponowne zebranie danych już z zaaplikowanym PEC: Nooo, coś jakby bardziej płasko !! Generujemy krzywą : O kurcze!!! PE 1,33 arcsek !!! Czyli działa !!! Tzn chyba działa .... trzeba fotki zrobić i sprawdzić w warunkach bojowych. Przypomnę, że bez PEC mój montaż ciągnie w miarę wydajnie czas 120sek przy skali obrazu 0.97arcpix. Natomiast 90% 3 minutowych klatek jest pojechana. No to ....... 200 sek: (crop 1:1) Nie jest źle ! trochę kolimacja do poprawki, ale nie jest źle!!! To może 300 sek? O kurcze, jest dobrze ! i to bardzo dobrze. ASI 1600 i 300 sek załatwia praktycznie większość zapotrzebowania , wliczając w to nawet narrowbandy. Ale co tam , szaleństwo . 600 sek Czyżby pożegnanie z guidingiem ?
  50. 13 points
    Ogry mają warstwy, osły mają ogony, a komety mają warkocze Pamiętajmy o tym i nie mylmy komet z osłami Łatwo to zapamiętać na logikę - kometa ma głowę, a z głowy wychodzi warkocz. Natomiast ogon wychodzi z d**y
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.