Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/18/2019 in all areas

  1. 21 points
    Mała przekrojowa sesja. Mozaika idealna dla obu tytułowych gwiazdozbiorów. Oba nie grzeszą wielkością Krzyż jest najmniejszym, Muszka jest 12sta od końca. Uwagę przykuwa oczywiście pyłowy obszar zwany potocznie Workiem Węgla, który na zdjęciach nie jest aż tak pusty. Ciekawa sprawa, że ta sesja nie była robiona w idealnych warunkach ale ciemne nie podświetlone niebo co najwyżej zmniejsza światło nie naświetlając dodatkowo kadru. Canon 6Dmod/200mm HEQ5, iso1600, f3.5 , nieguidowane, łacznie ~1h
  2. 10 points
    Ciąd dalszy zdjęć z dzisiejszej sesji fotograficznej. Refraktor achromatyczny TS152/900, Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-2270mm), ASI290MM, Baader Halpha 35 nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3, Registax6.
  3. 7 points
    Korzystając z pobytu na Podlasiu wybrałem się z kolegą w bardzo ciemne okolice Biebrzańskiego Parku Narodowego. Biorąc pod uwagę ogromną wilgotność na rozlewiskach rzeki wybraliśmy miejsce nieco od niej oddalone, ale wciąż bardzo ciemne – poniżej dane miejscówki wg. lightpollutionmap.info: SQM 21.75 mag./arc sec2 Brightness 0.216 mcd/m2 Artif. bright. 44.5 μcd/m2 Ratio 0.260 Bortle class 3 Elevation 131 meters Rozstawiliśmy się na rozległym polu otoczonym ze wszystkich stron lasem. Zaczęliśmy około 20 od obserwacji Jowisza na jasnym jeszcze niebie. Pierwsze spojrzenie w okular spowodowało opad kapci, seeing petarda! Tarcza planety przy 250x w GSO 10 była bardzo stabilna. Bardzo łatwo można było dostrzec pasy zwrotnikowe oraz struktury w pasach równikowych. Szkoda, że akurat nie było tranzytu ani WCP, taki seeing nie trafia się często. Również w moim 120/600 przy powiększeniu 150x Jowisz prezentował się lepiej, niż zwykle. Ponadto dzięki jasnemu niebu aberracja chromatyczna była dość przytłumiona. Saturn również prezentował się świetnie, nawet w moim achromacie – przerwa Cassiniego, wyraźna granica między tarczą planety a pierścieniem schowanym za nią czy ciemny pas w okolicy równika były widoczne na wprost, bez robienia zeza czy innych zerkań. Oczywiście w 10” władca pierścieni nabrał rozmiarów, detalu.. najlepsze planety jakie widziałem w tym roku. Ciemniejące niebo i perspektywa dość wczesnego wschodu łysego ułatwiły nieco odessanie się od okularu, powrót do refraktora i rozpoczęcie planowanych obserwacji DSów. Na południowym wschodzie widoczna była łuna od Białegostoku, na zachodzie od Łomży, obie były jednak dość słabe. Spojrzałem na południowy horyzont, tuż nad drzewami wisiało zdecydowanie więcej gwiazd niż na innych, gorszych miejscówkach. Założyłem więc filtr UHC i wycelowałem w Lagunę (M8). Kolejny opad szczęki, mgławica wręcz waliła po oczach. Chyba pierwszy raz zauważyłem w niej jakiś detal i wyraźne kontury, przynajmniej od dołu mgławicy. Przy ponad 3-stopniowym rzeczywistym polu widzenia nieco powyżej wisiała niewielka i niezbyt wyraźna owalna mgiełka M20. Zacząłem wspinać się do góry, M21, M24, M18 i tak dotarłem do Omegi (M17) która widoczna była bardzo wyraźnie. Szybko przeszedłem jednak jeszcze wyżej, do Mgławicy Orzeł która do tej pory skutecznie stawiała mi opór. Podchodziłem do niej nie raz, zawsze kończyło się tylko na gromadzie NGC 6611. Tym razem jednak wokół gromady unosiła się subtelna mgiełka, w końcu M16 uległa mojemu maluchowi. W tak dobrych warunkach i z założonym już filtrem musiałem powędrować do Łabędzia i sprawdzić, czy Veil wciąż jest tam gdzie poprzednio. Części wschodnia i zachodnia od razu wyskakiwały z tła – szczególnie wschodnia prezentowała się okazale, dostrzec można było pewien zarys struktury, czy też raczej kontury mgławicy. Wlepiłem oko w okular w poszukiwaniu trójkąta Pickeringa (NGC 6974), który dotychczas widziałem swoim telepem tylko raz. Tym razem jednak poszukiwania zakończyły się porażką. Skoro Veil odhaczony to trzeba zajrzeć również do Ameryki (NGC 7000) i Pelikana (IC 5070). Ten wypełniający całe pole widzenia oraz okolice kompleks to jest zdecydowanie to, co tygryski lubią najbardziej. Pod tak dobrym niebem Zatoka Meksykańska była oczywista i widoczna na wprost. Ciemny pas pyłowy oddzielający wschodnie wybrzeże od Pelikana ciągnął się daleko w górę zakręcając na końcu prawo (obraz odwrócony prawo-lewo przez nasadkę lustrzaną). Pelikan nie był widoczny zbyt dobrze, raczej zerkaniem jako duże i rozmyte pojaśnienie. Jakiś czas temu Wessel opublikował zdjęcia tego rejonu pokazujące, że tak naprawdę nie jest to mgławica a dziura w ciemnej mgławicy przez którą widać część obszaru zjonizowanego gazu i pyłu. Wiedza ta pozwala spojrzeć na ten obiekt nieco inaczej – zacząłem przyglądać się ilości gwiazd w poszczególnych częściach kompleksu. Wyróżniający się ciemny pas po środku był niemal pusty, podczas gdy tuż obok, na jaśniejszym tle można było dostrzec całe mrowie odległych słońc. Kapitalny widok. Zachęcony tymi widokami podjąłem dość absurdalną próbę wyłuskania vdB 142 czyli popularnej wśród fociarzy Trąby Słonia. Dostrzegłem tylko szlak z gwiazd rozciągający się na miejscu Trąby na jakieś 1,5 stopnia. Czy ktoś w ogóle widział ten obiekt wizualnie? Może jakiś wielki Newton albo lorneta kątowa dałyby radę? Następnie przyszła kolej na Pacmana (NGC 281). Pojaśnienie wyskoczyło od razu tam gdzie trzeba, ale próżno szukać tu było jakiegoś detalu. Nie ta apertura. Obok stało co prawda 10 cali ale właściciel uparł się na inne obiekty. Przeskoczyłem więc w okolice gwiazdy Navi z nadzieją, że coś tam zobaczę. Nic z tych rzeczy, IC 59 i IC 63 nie miały zamiaru się ujawniać – i tu ponawiam pytanie, czy ktoś je widział? Niby jasność tylko 10 mag, ale rozmiary niezbyt duże. Skoro już porywamy się na takie rzeczy, to może Serce i Dusza (IC 1805 i 1848)? Próbowałem już raz czy dwa, jak dotąd bez skutku. Ciąg gromad, które im towarzyszą bardzo chętnie pokazał się w okularze. Nawet w pewnym momencie miałem wrażenie, że jest tam coś jeszcze. Gdy jednak zauważyłem, że gwiazdy w pozostałej części pola widzenia również są przymglone zorientowałem się, że soczewka właśnie ulega bardzo dużej tej nocy wilgoci. Nad okolicznymi polami już od dłuższego czasu unosiły się mgły. Na szczęście kwadransik w aucie uratował sytuację i szkło odparowało. W trakcie obserwacji kilka razy odrywałem się od okularu i dłuższą chwilę wpatrywałem się w zalane gwiazdami niebo. Droga Mleczna była bardzo jasna, zerkaniem wyglądała jak jakiś wielki neon. Odnoga w okolicach Wielkiej Szczeliny schodziła aż do Wężownika. W oczy rzucał się również fragment w okolicach Cefeusza, był bardzo jasny i mocno rozlany na boki. Nad lasem powoli wstawała łuna od łysola, po wyjęciu teleskopu z auta odpuściłem więc rozlane słabizny i wykręciłem filtr. No dobra, nie do końca odpuściłem. Gdy w okularze pojawiła się Mirach zacząłem wpatrywać się w zalany blaskiem fragment nieba tuż nad gwiazdą. O dziwo NGC 404 nazywana Duchem Mirach wyskoczyła dość szybko jako małe, widoczne tylko momentami pojaśnienie. Nazwa obiektu jest tu bardzo trafna. Po chwili skręciłem na lewo, minąłem rozległą NGC 752 i skierowałem się w stronę NGC 891. Galaktyka ta jakoś nie padła dotąd moim łupem. Patrząc na jej rozmiary i jasność (13.0 x 3.0 min łuku, 9.80 mag) spodziewałem się, że w tych warunkach nie sprawi mi problemu. Przy powiększeniu 40x i źw 3mm powinna wyskoczyć od razu, jednak trochę się namęczyłem zanim ją odnalazłem. Widoczna była tylko zerkaniem jako podłużne pojaśnienie bez wyraźnych konturów. Znowu ta apertura, chyba pora na duże lustro. Po chwili pojechałem w górę, w stronę Małych Hantli (M76). Mgławica wyskoczyła od razu, choć nie pokazała zbyt wiele. Mówi się, że to najtrudniejszy Messier i chyba coś w tym jest. Jako że lubię kosmiczne pary, odbiłem znowu w dół, minąłem Trójkąt i skierowałem się na Collinder 21 oraz pobliską NGC 672 – spodziewałem się pary nieco podobnej do NGC 6939 i NGC 6946 w Cefeuszu jednak tutaj parka okazała się zdecydowanie mniej atrakcyjna. Gromada była mała i niezbyt zasobna w gwiazdy, choć nadrabiała nieco ciekawym kształtem, coś a la miniaturowa Korona Północna. Galaktyka z kolei wyskakiwała tylko momentami i nie była zbyt okazała. Wyłażący nieśmiało zza drzew świecący rożek oraz nagły atak mgły zasygnalizowały, że pora się zbierać. Obserwacje trwały raptem ze 3 godziny, ale były dość owocne przez co rozbudziły tylko głód na kolejny wypad najszybciej jak się tylko da. Dobrze, że to nie hazard, bo już bym pewnie mieszkał pod mostem
  4. 6 points
    Cześć, Jowisz z 14.08.2019 w towarzystwie księżyców od lewej Ganimedesa od prawej Europy. Sky-Watcher MAK 150mm, EQ5 Goto, UV IR Cut-L, ZWO ADC, ASI 120mc. Ognisko główne. Dobry seeing. 2100 klatek w Firecapture plus Registax i edycja w PS. Pozdrawiam, Robert
  5. 5 points
    A tak Bolesław Prus opisywał swoje wrażenia z całkowitego zaćmienia słońca w Polsce w 1887 roku: „[…] Jest niby ciemno, a jednak wszystko widać, jest mrok burzowy, lecz obłoki nie mają burzowego wyglądu. Oczy moje coś widzą, ale ja nie umiem tego określić. Brak mi nawet porównań, tylko wielki żal który rozpiera mi serce, może znaleźć porównanie […]. Zaćmienie… Już nie widzę sekundnika na zegarku, ręce dygoczą jakbym komu wygrażał. Zapalam jedną zapałkę, drugą. Daję za wygraną sekundom, minutom, barwom, wszystko leci mi z rąk, nie wiem na co pierwej popatrzeć. Cały horyzont od bliskich piasków do zenitu napełnia jakiś sinawy mrok […]. Na południowym horyzoncie, tuż przy ziemi ciągnie się długi na łokieć pas światła barwy żółtawo-rudej przysypanej sadzą. Ach jak smutno, jak smutno… to jest raczej stroskanie świata… Z jakiego powodu? może ziemia myśli i oto teraz wyobraża sobie straszną epopeję, kiedy gasnące słońce, to ukochane słońce, zamiast światła będzie rzucać tylko pomrokę? […]. Nagle zniknęła sina ciemność z widnokręgu i ów czarny delikatny pył z zachodnich obłoczków, które wnet zbielały… Już po zaćmieniu całkowitym! […]” oraz „Wy ludzie dobrzy nie sądźcie, że zupełne zaćmienie słońca, nawet przy dniu pochmurnym, należy do tuzinkowych zjawisk. Ja także je widziałem w biednej Mławie przy chmurach, a owe półtory minuty, przez które trwało uważam za najszczęśliwszą chwilę w moim życiu.” Warto dodać, że to przeżycie wywarło ogromny wpływ na Bolesława Prusa, między innymi zainspirowało go do opisania zjawiska na kartach powieści "Faraon". Źródło: http://www.ekartkazwarszawy.pl/kartka/warszawiacy-ogladaja-zacmienie-slonca/
  6. 5 points
    Żeby uciąć off top: Z decyzją o zakupie teleskopu nosiłam się ponad rok. Przez ten czas podczytywałam fora astro, gdzie niemal co tydzień pojawiały się tematy pt: "Jaki teleskop za 200/500/700... itd zł" Odwiedzi doświadczonych forumowiczów zazwyczaj sprowadzały się do jednego: jak nie wydasz co najmniej 2000zł to masz zabawkę a nie teleskop. Wyciągnęłam niestety smutny wniosek: to nie jest hobby dla biednych ludzi i odpuściłam zakup. Słomiany zapał mnie jednak nie opuścił, marzenia o teleskopie wciąż się tliły więc postanowiłam je zrealizować pomimo obiegowych opinii że mój teleskop (tak jak każdy w tej cenie) to szajs. Tak, zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Was mój sprzęt to niewarta wzmianki parodia teleskopu. Ale wiecie co? Mnie on sprawia mnóstwo frajdy! I cieszę się, że jednak mam teleskop za kilka stówek, bo mogłam nie mieć żadnego i nigdy nie zobaczyć jak kozacko wygląda Saturn kiedy jesteś w stanie dostrzec jego pierścienie! W przyszłości zapewne ten teleskop pójdzie w świat, a ja kupię coś nowego. Jednak zanim to nastąpi chcę wykorzystać maksimum jego i swoich możliwości. Bardzo dziękuję za wszystkie rady dzięki którym mogę podrasować moją zabawkę oraz praktyczne wskazówki odnośnie bezpiecznego organizowania obserwacji, na moją miejscówkę lubią niestety zaglądać dziki- trochę strach. Chętnie poczytam też te wątki o AZ3, bo faktycznie jego wrażliwość na drgania doprowadza mnie do szewskiej pasji. Całe szczęście, że mikroruchy trochę ratują sytuację. Po weekendowych obserwacjach coraz mocniej zastanawiam się nad zmianą szukacza.
  7. 3 points
    To moze ja zdolam wyjasnic w sposob przystepny, na przykladzie. Masz stolarza ktory robi stoly.Recznie, od desek po finalny produkt. Jedna decha ma seka tu, druga ma dwa w innym miejscu, jeszcze inna sloje biegnace pod innym katem. Hebluje recznie, moze miec nawet rozne narzedzia. Czy to oznacza ze nie zrobi dwóch identycznych stolow? Tak. Czy to oznacza, ze nie zrobi bardzo wielu podobnych stolow? Nie. I tu masz podobnie, rozne czynniki roznie wplyna na procesy ewolucyjne, to jakie rozwiazania i kedy sie pojawia i czy dadza podobny czy rozny wynik posredni lub koncowy. Nie musisz miec pierdyliarda identycznych czynnikow wejsciowych, sil boskich lub demonicznych, ingerencji obcych itp. by w ktoryms momencie nie osiagnac planety bardzo podbnej do tej na ktorej zyjemy... lub kompletnie odmiennej a zywej. Pozdrawiam.
  8. 3 points
    Stoją dwie kozy pod płotem i jedzą taśmę filmową. - Ty,dobry film. - Książka była lepsza...
  9. 3 points
    U mnie w gminie wyłączają lampy o 22:37 do 5 rano - nigdy nie słyszałem aby ludziom to przeszkadzało albo żeby było więcej przez to kradzieży czy wypadków. W okolicznych gminach wiejskich też wyłączają na noc. W przypadku wsi i małych miasteczek wyłączanie świateł jest jak najbardziej zasadne bo ruch praktycznie ustaje. W wysyłaniu skarg, zapytań czy wniosków chodzi o to aby urzędy dowiedziały się że jest taki problem i że trzeba będzie uregulować tą sprawę tak aby lampy uliczne czy inne oświetlenie na budynkach nie pogarszało sytuacji i nie emitowało światła w górę. W ściemnianiu oświetlenia ulicznego należy podnosić aspekty głównie ekonomiczne, ale także to, że jest to prawnie możliwe w określonych przypadkach. Później należy przytaczać aspekt wpływu na środowisko i zdrowie ludzi. Warto też pytać wójta wsi czy burmistrza małego miasta ile rocznie pieniędzy jest przeznaczane na oświetlanie pustych ulic w późnych godzinach nocnych i czyjemu interesowi to służy skoro samochód przejeżdża tą ulicą drogą powiedzmy raz na godzinę a tym bardziej nie ma ludzi - czy gminę stać na to zwłaszcza w przypadku kiedy ma np. zadłużenie.
  10. 3 points
  11. 3 points
    Na samym początku czerwca Wielki Obłok Magellana tuż po zmierzchu był jeszcze na tyle widoczny ( i intrygujący), że pokusiłem się o łapanie klatek pomimo najgorszego z możliwych kierunków bo akurat na południu umiejscowione są 2 aglomeracje Pretoria i Johannesburg. Materiał oczywiście nie jest łatwy. Obiekt szybko nurkował po skosie w kierunku horyzontu ale dzięki bardzo dobrej przejrzystości na klatkach jednak dawało się coś zobaczyć. Canon 6D mod, Sigma 105A 40x1min f2.0 iso1600
  12. 3 points
    Takie tam fotki z Czeskiej góry Pradziad Przy okazji widzę że 24-70 muszę do serwisu wysłać bo ma nieosiowość i gwiazdki po jednej stronie kadru stopniowo od środka do brzegu się rozostrzają.
  13. 2 points
    A ja Wam polecam polowanie w wizualu na tranzyty ISS przed tarczą Słońca, bo całkiem fajnie to wygląda. Polecam zarówno te nisko nad horyzontem, bo są dłuższe, jak i te wysoko, bo rozmiar ISS jest większy. A które są lepsze to ciężko nawet wybrać, trzeba samemu ocenić.
  14. 2 points
  15. 2 points
    Kolego, teraz to bluźnisz. Teoria to koncepcja oparta na poznaniu i zrozumieniu istotnych czynników kształtujących pewną sferę rzeczywistości (zgodnie za słownikiem SJP). Teoria to nie żaden pomysł na własne postrzeganie. To zbiór faktów, dowodów i generalnie informacji opisującej dany fragment rzeczywistości.
  16. 2 points
    Robią to tak jak jest napisane np. w ostatnio dodanym zdjęciu. Nagrywają "filmik" i łączą wszystkie klatki w jedno zdjęcie, potem jeszcze poddają je obróbce. To tak w dziecinnym skrócie i uproszczeniu. Wizualnie na żywo nie mają takich efektów.
  17. 2 points
    W przypadku szklarni to wydaje mi się że można próbować podnosić w Inspekcji budowlanej, że tak intensywne światło przeszkadza przechodnią i jadącym samochodom. Warto też dopytać jakie są możliwości prawne wynikające z prawa budowlanego, które mogłyby odnosić się do takich obiektów. Oczywiście dobrze byłoby wiedzieć czy taka szklarnia ma wszystkie wymagane pozwolenia. Jeśli w przypadku skargi do Inspekcji Ochrony Środowiska napiszą że nie mają instrumentów prawnych lub przekażą sprawę do innego organu ochrony środowiska to art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska (t.jedn. Dz. U. 2019 r. poz. 1396) mówi, że wójt, burmistrz, starosta, prezydent miasta ma możliwość, w drodze decyzji nakazać osobie fizycznej, której działalność negatywnie wpływa na środowisko, wykonanie w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko i przywrócenia środowiska do stanu właściwego (to jest według mnie - bez takiego potężnego świecenia szklarni we wszystkie strony). Tutaj znowu przydałaby się opinia prawna o której mówiłem powyżej. Koszt takiej opinii to około 10 tys. brutto. Jeśli w zapytaniu przez e-mail podano imię i nazwisko osoby wnoszącej zapytanie to wg. mnie wystarczy aby urząd odpowiedział w ciągu miesiąca. https://www.lexlege.pl/kpa/dzial-i-przepisy-ogolne/138/#kpa/art-14/ https://www.lexlege.pl/kpa/dzial-i-przepisy-ogolne/138/#kpa/art-39-1/ Jeśli nie jest organem właściwym to powinien przekazać sprawę innemu urzędowi w ciągu 7 dni https://www.lexlege.pl/kpa/dzial-viii-skargi-i-wnioski/168/
  18. 2 points
    Fajnie, może warto byłoby trzymać opisy Twoich magicznych nocy w jednym, autorskim wątku. Łatwiej będzie śledzić Twoje postępy Nie, nie ma możliwości abyś zobaczył fazy księżyców Jowisza. O ile nie widziałeś do listy na następną noc polecam moje (nie tylko) ulubione "Hichoty" czyli podwójną gromadę otwartą (a raczej dwie) na granicy Perseusza i Kasjopei. To dla mnie często "obiekt pocieszenia" - zawsze wygląda fajnie. Oficjalne oznaczenie: NGC884+NGC869 Łatwo znaleźć - na przedłużeniu dwóch gwiazdek z "W" Kasjopei. Jest widoczna gołym okiem.
  19. 2 points
    W czwartkowy poranek(15.08.2019) ze Śnieżki złapałem obłoki z Niemieckiej elektrowni Jänschwalde - 151km. Natomiast w stronę Sudetów Wschodnich było trochę gorzej - ledwo widać było Pradziada. Pozdrawiam wszystkich
  20. 2 points
    i Mons Rumker w optymalnym oświetleniu 22.07.2019 Próbowałem sfotografować obszar lądowania Apollo 11. Niestety warunki kiepskie. Pozwolę sobie zaprezentować najlepsze ujęcie z tej nocy - kadr na Rupes Altai, zmierzch w Mare Nectaris ED80 / Barlow Hyperion / ASI 224
  21. 2 points
    Tym razem z ED80, ASI178MM. Użyłem filtra zielonego. Stack z 3500 klatek. Maksymalna rozdzielczość kamery. Obróbka AS!3 oraz R5.
  22. 2 points
    O, to moja Zośka jest zachwycona. Też pasie te kolczaste potwory (na szczęście nie aż tyle!), które tylko czyhają na okazję, żeby się rzucić na człowieka A ja za dzieciaka bawiłem się m.in. w modelarstwo (kartonowe i plastikowe) i jakiś czas temu do tego wróciłem - tylko tym razem nie kupuję gotowych wydruków, tylko sam od zera przygotowuję cały model (a jest z tym nie wiem czy nie więcej roboty, niż z samym jego sklejeniem), o na przykład coś takiego: Od modelu 3D wyeksportowanego z gry X-Wing Alliance... ... po efekt końcowy. No a poza tym jeszcze mam szczury
  23. 1 point
    Ależ pięknie Ci wyszły te zdjęcia Loxley. Zachęcam wszystkich do ich obejrzenia w pełnej wielkości.
  24. 1 point
    Dobrze kombinujesz. Na tych wszystkich niepotrzebnych złączkach oszczędzisz brakujące Ci milimetry. Musisz tak kombinować, żeby było jak najkrócej i jak najsztywniej. Wszelakie złączki można kupić (aliex itd), a jak nie można to można zamówić w warsztacie. Nie pamiętam już co za gwint jest na końcu wyciągu w SW150/750, do foto staraj się ten gwint jak najbardziej bezpośrednio do Nikona podłączyć. Łączenie przez nosek jest słabe - poza stratą miejsca nosek stanowi zwykle punkt ugięć - tu wszystko powinno być na gwint i jak najkrócej.
  25. 1 point
  26. 1 point
    Tak jak mowi tytul NGC 7000 obiektywem 135 mm . Wczorajszej nocy udalo sie zarejestrowac material po raz pierwszy z ASTROBUDY na celownik poszla NGC 7000 buda spelnia zadania w 100 % .Co do rejestracji obiektu udalo sie nazbierac materialu na 1h i 10 min za nim zaczal przeszkadzac Ksiezyc . Oczywiscie obrobka ma sobie jeszcze bardzo wiele do zyczenia , ale wyszlo jak wyszlo . Setup Canon Modyf. 200D obiektyw Canon 75 : 300 mm bez Guidingu EQ5 GoTo 140x30 sek ISO 1600
  27. 1 point
    Muszę nadrobić temat starhoppingu, bo nie odnajduje się na tym rysunku. A teraz powoli zbieram graciarnię i ruszam upolować te M81.
  28. 1 point
    Chyba mała pomyłka? Jest taki montaż AZ4 GSO z mikroruchami? AZ4 to taki montaż (bez mikroruchów) https://www.teleskopy.pl/Montaż-azymutalny-Synta-AZ4-(głowica-AZ-4-+-statyw-stalowy-1,5-)-teleskopy-1799.html GSO ATZ to taki montaż (z mikroruchami) https://deltaoptical.pl/montaz-gso-atz-z-mikroruchami Jestem prawie pewien, że waga obu jest podobna. AZ4 to porządny montaż. GSO ATZ... no cóż, wydaje się, że jest duży rozrzut z jakością różnych egzemplarzy. Jeśli wyciąg jest w tej tubie podobny do SW 80/400, tam jest taki plastikowy montaż na okulary 1.25", to gdy występują luzy można je zredukować przy pomocy ceratki teflonowej. Jest sprzedawana w tasiemkach. Chyba dwa paski wystarczają, można znaleźć w sieci modyfikacje. Porządna kątówka pryzmatyczna nawet 1.25" ma lepszy kontrast od lustrzanej. Ale te tanie pryzmaty lepiej wymienić na lustro. EDIT swoją drogą ciekawe jak ten czas leci. Modyfikacja z 2011... Kiedyś też bawiłem się w modyfikacje AZ3. Nikomu nie pasuje AZ3 taki jak go robią, a mimo to wciąż jest w sprzedaży. Pewnie zrobili tego tysiące... I wciąż powstają kolejne jego mody. Później przekonałem się, że AZ4 mimo braku mikroruchów jest od niego znacznie lepszy. To chyba jedyny tani montaż, na który w zasadzie nikt się nie skarży.
  29. 1 point
    A zaczęło się od 72x600 sek.
  30. 1 point
    A to by się zgadzało, w którymś z tych wydawnictw proces ewolucji był porównany do walenia kijem w aparaturę Hi-Fi - miało to uzmysłowić czytelnikowi że mutacje które są przypadkowe i w większości wypadków niekorzystne nie mogą stanowić o zmienności organizmów żywych.
  31. 1 point
    Zmontowałem, działa! Do programu, który napisałeś musiałem dołączyć bibliotekę Adafruit_Sensor.h. Inaczej wyrzuca błąd. Wszystko śmiga ładnie. Do pełni szczęścia przydałoby się, żeby wyniki wpisywały się do jakiejś ramki bez scrollowania, każdy parametr w tym samym miejscu. W tym względzie liczę na Twoją pomoc, sam tego nie zrobię, nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. No i może ktoś z kolegów używających taki detektor podzieliłby się sprawdzonymi danymi, które mógłbym użyć w swoim detektorze...
  32. 1 point
    M57 jest łatwiutkim obiektem i zrobi na pewno na @Mariusz Psut duże wrażenie. Zaraz blisko jest M56. Kolejne to M27 w Lisku i asteryzm Wieszak stąd już bliziutko do M71 w Strzale. A i koniecznie M11 w Tarczy, bardzo łatwe dojście po gwiazdkach. Znajdź też dwie gromady otwarte w Łabędziu M29 i M39. To są obiekty na dobry start. A w trakcie nowiu poszukasz komety C/2018 W2 Africano.
  33. 1 point
    Ja osobiście wybrałbym EDka 100mm. Różnica jest tylko w dodatkowej 30cm długosci tuby. Srednica tuby ta sama, obejmy te same, wyciag ten sam, szukacz, odrośnik - to wszystko jest to samo. Tylko 30cm więcej aluminiowej rurki, no i oczywiscie 100mm apertury, a różnica w cenie wcale nie taka duża. EDIT W zasdadzie to różnica w cenie jest pomijalnie mała https://www.teleskopy.pl/Tuba-optyczna-Sky-Watcher-100ED-OTAW-100/900-BD-+-szukacz-+-złączka-kątowa-2-cale-teleskopy-3216.html https://www.teleskopy.pl/Tuba-optyczna-Sky-Watcher-80-ED-APO-80/600-OTAW-Black-Diamond-+-szukacz-+-złączka-kątowa-2-cale-teleskopy-1525.html Tu nawet nie ma co się zastanawiać przy takich cenach... No i porównanie z Makiem 127 tez juz bedzie z zupełnie innego pułapu.
  34. 1 point
    Czyli termin "jasność obserwowana 16,2" to cała galaktyka zsumowana w jeden punkt. Ten punkt dzielimy przez pole powierzchni i otrzymujemy średnią dla całej galaktyki. Im większa tym słabiej będzie widoczna dla takiej samej jasności. A mama mówiła "ucz się synu matematyki, a ja historię wolałem".
  35. 1 point
    Backfocus 29 mm :) a poza tym ta promocja to w Stanach- jak doliczysz cło, VAT i transport itp to i tak powyżej 10K wyjdzie.
  36. 1 point
    Przy delikatnej obróbce Achird rozdziela się na fotce na dwa składniki. UNC 1000 f/5 + ZWO ASI294 Pro 50 x 8 sekund (bez guidingu), gain 120
  37. 1 point
  38. 1 point
    Gdzieś się natknąłem na wątek w którym ktoś mądrze napisał, że dobry teleskop to taki przez który oglądamy niebo. I tego się warto trzymać.
  39. 1 point
    Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. To że pilot zaczął świrować to chodziło mi właśnie najbardziej z prędkością, ale skoro przyciskiem RATE się ją reguluje, to faktycznie mogłem coś niechcący wcisnąć po ciemku, a potem zdziwko, że nie jest tak jak było. Muszę spróbować alignacji na 3 gwiazdy, tak jak mówicie. Mam nadzieję, że przyniesie to poprawę w kwestii wyszukiwania obiektów. Sprawdzę też tę apkę, o której mówicie. Dioda na pilocie świeci stałym światłem, bo tak jak już pisałem, mam zasilacz i ciągnę prąd z piwnicy. Więc problem z zasilaniem raczej odpada. Nie przeprowadzałem jeszcze regulacji luzów montażu. Nie wydało mi się to konieczne. Wyszedłem z założenia, że jak nowy sprzęt to nie ma po co. Zresztą pewnie nawet bym na to nie wpadł gdybym nie przeczytał tego tutaj. Ale chyba spróbuję. A co do PoleMaster'a, to wydaje mi się że opanowałem jego działanie. Jasne, błędy mogę popełniać, ale wszystko robię z tą kamerką i oprogramowaniem i montażem powoli, a z każdą sesją robię to chyba coraz sprawniej i mniej się wściekam na siebie (w porównaniu do tego co było w zeszłym miesiącu, jak skorzystałem z niego pierwszy raz przy zachmurzonym niebie). Co do wpisywania danych do pilota, to tu raczej nie ma problemów. Wszystko jest tak, jak być powinno. Podziałam trochę w dzień z tym moim montażem, zobaczymy jak pójdzie. A potem poczekam na jakąś bezchmurną noc, żeby wszystko jeszcze raz sprawdzić. Nie ma się co zniechęcać. Może w końcu kiedyś pójdzie wszystko zgodnie z planem. Clear skies wszystkim, bo coś mało tego u mnie ostatnio niestety.
  40. 1 point
  41. 1 point
    Powróciłem do kolejnej modyfikacji pancernika wzorowanego na francuskich pancernikach II wojny światowej typu Richelieu, Jean Bart. tym razem ze wzmocnioną obroną przeciw lotniczą, bez dział średniego kalibru.
  42. 1 point
    Starałem się zrobić wszystko, aby wiele ludzi się o nim dowiedziało. W pewnym momencie myślałem nawet, że strzeli impreza masowa, ale ... haha na szczęście do imprezy masowej było jeszcze daleko.
  43. 1 point
  44. 1 point
  45. 1 point
    Wczoraj w nocy wyszedłem na balkon, żeby sfotografować coś ciekawego z niebem w tle i trafiłem na rozgrzewkę Rammsteina przed dzisiejszym koncertem na Stadionie Śląskim.
  46. 1 point
    Cześć, Saturn z 13.07.2019 z MAK 150/1800mm, ZWO ADC, ASI 120mc, IR Cut-L filtr na EQ5 Goto. Z ogniska głównego. Pozdrawiam, Robert
  47. 1 point
    Dzisiejszej nocy. SCT C11, PowerMate x 2.5, ASI294MCC-Pro. Namibia
  48. 1 point
    Apeniny. Stack z około 3000 klatek, obróbka w AS3! oraz Registax5. SCT11, ZWO ASI 178MM, filtr Ir-pass Baader. Seeing 4/10 trochę wiało.
  49. 1 point
    Jones Emberson 1 to mgławica planetarna w gwiazdozbiorze Rysia o niedużej jasności powierzchniowej. Całkowita jasność to ok 14 mag, tak więc jest to obiekt dość słaby i wymaga długiego naświetlania. Podczas fotografowania naszła mnie taka refleksja: chyba trzeba być nieźle astrowalniętym, no bo żeby wykonać tak niepozorne, monochromatyczne zdjęcie naprawdę trzeba się natrudzić. Paliłem ten obiekt przez 3 noce a, że ciągle przechodziły chmury musiałem czekać i wywalać wiele nieudanych klatek. Zajęło mi to dobrze ponad 10 godzin. Na dodatek wiele klatek które uznałem za dobre tak naprawdę zbyt dobre nie były, gdyż Księżyc i mgiełka skutecznie obniżały kontrast. W efekcie nie uzyskałem efektu na jaki oczekiwałem. Myślałem, że z 51 dziesięciominutowych klatek uda się wyciągnąć dużo więcej. A to dopiero połowa pracy gdyż JE1 fajnie się prezentuje w bikolorze. Zastanawiam się, czy warto poświęcać kolejne 3 noce na tlen. Setup: CFF 140f/4.9, AZ-EQ6, Atik 383, Ha: 51x300 sek.
  50. 1 point
    Coś już można pozwiedzać. Skala 1:1 60x120s Ha
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.