Jump to content

Leaderboard

  1. maciek z

    maciek z

    Społeczność Astropolis


    • Points

      376

    • Posts

      794


  2. Grzędziel

    Grzędziel

    Społeczność Astropolis


    • Points

      160

    • Posts

      3669


  3. diver

    diver

    Społeczność Astropolis


    • Points

      123

    • Posts

      2044


  4. .zombi.

    .zombi.

    Społeczność Astropolis


    • Points

      122

    • Posts

      1844


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/10/21 in Posts

  1. Canon6d, Newton 200/1000, filtr idas lps d2, 100 x 8 minut Dołożyłem drugą wersję kolorystyczną.
    105 points
  2. Zdjęcie podmiejskie w bezwzględny sposób uświadomiło mi różnice między niebem Bortle 5 a niebem Bortle 4 (LBN 603). Szczególnie dał mi się we znaki trucicielski szum (Shot noise/Poisson noise) No i tak jak kiedyś Maciej napisał: "Straciłem czas nowiu i 6 nocy zdjęciowych w dobrej miejscówce , a wynik.. no oceńcie sami." FSQ106 F5, G3-16200EC, LRGB 155x600 L, 19:17:16x120:120:240 RGB Bin2 wersja opisana: Pixowy pomiar szumu na klatkach bezpośrednio po stacku: L34 Ch | noise | count(%) | layers | ---+-----------+-----------+--------+ 0 | 3.477e-01 | 9.05 | 4 | ---+-----------+-----------+--------+ L64 Ch | noise | count(%) | layers | ---+-----------+-----------+--------+ 0 | 3.582e-01 | 5.95 | 4 | ---+-----------+-----------+--------+ L91 Ch | noise | count(%) | layers | ---+-----------+-----------+--------+ 0 | 3.363e-01 | 4.77 | 4 | ---+-----------+-----------+--------+ L106 Ch | noise | count(%) | layers | ---+-----------+-----------+--------+ 0 | 3.102e-01 | 4.43 | 4 | ---+-----------+-----------+--------+ L155 Ch | noise | count(%) | layers | ---+-----------+-----------+--------+ 0 | 2.171e-01 | 3.42 | 4 | ---+-----------+-----------+--------+ vs. LBN603 (L51) Ch | noise | count(%) | layers | ---+-----------+-----------+--------+ 0 | 2.598e-01 | 2.87 | 3 | ---+-----------+-----------+--------+
    92 points
  3. Zdjęcie robione przy okazji zbierania materiału do M78. Canon z samyangiem wisiał na przeciwwadze heq5. Canon650d, samyang 135 ( przymknięty do f 2,8), 80 x 238 sekund.
    73 points
  4. Kolejny z wielu Orionów, które już pewnie tylko czychają za rogiem, by je upublicznić. Jako wciąż początkujący, po jako takim ogarnięciu sprzętu (dzięki @Tom-cio), zbieram póki co klasyki. Zdjęcie zrobione podczas wakacyjnego wyjazdu do Andaluzji w dniach 3, 5, 7 października 2021. 6 h 25 min. materiału w klatkach po 150 s oraz 60 x 30 s na środek. QHY168C + WO GT81. Zdjęcie obrabiane w pixie. Jedynie na końcu trochę rzeźby w PS, żeby delikatnie ukazać (niech będzie, że rozdzielony ) trapez. Krytyka mile widziana Dodaję też wersję podpisaną. W tle załapało się ciut drobnicy.
    68 points
  5. udalo się we wrześniu wyjechać w szczere pole na dwie nocki i zebrać trochę klatek. z Panem teleskopem nadal się docieramy (więc brzegi są jakie są), ale trzeba trenować i coś pokazać. Mozajka dwupanelowa po 5h na panel, samo RGB. konstruktywna krytyka i wszelkie wskazówki mile widziane. ts 150/420 / Eos R (mod)/ heq5 beltmod /suby po 5min iso400
    66 points
  6. Do zdjęcia z ubiegłego sezonu dozbierałem drugie tyle klatek. Canon 6d, Newton 200/1000, po 120 klatek ( 8 minut) na jeden panel mozaiki + 90 minut Ha ( tylko jeden panel).
    61 points
  7. NGC 7497 – galaktyka spiralna z poprzeczką. 59 mln lat świetlnych od Ziemi, mieniąca się wraz z innymi galaktycznymi smaczkami w IFN. Jako, że sprzedałem kamerę mono to nie miałem wyboru i musiałem focić tym, co miałem pod ręką. Chciałem zobaczyć na co stać Nikona 5200 przy Bortle 5. Pierwsza klatka była rozczarowaniem, ale i tak nie miałem nić lepszego do roboty, bo jasne emki raczej omijam. W ubiegłym roku udało mi się zebrać 4,5h L kamerką QSI 583 i wykorzystałem materiał do podbicia sygnału. Rezultat przerósł moje oczekiwania, bo nie spodziewałem się, że taki DLSR może złapać IFN w podmiejskich warunkach. Nie jest to fota marzeń, ale widać, że niededykowane sensory też dobrze zbierają fotony. Ostrzeżenie dla wrażliwych na szumy! N300/1200 + EQ8 + Nikon 5200 unmod 194x 5min = 16h ISO 6400 (tak wiem, przesadziłem z ISO ) Lekki cropp. Czysty Nikon bez L z QSI 583 1 klatka:
    60 points
  8. Karłowata galaktyka eliptyczna, członek Grupy Lokalnej Galaktyk, satelita galaktyki M31 (Adromeda). Znajdujemy ją jednak nie w Andromedzie, lecz w gwiazdozbiorze Kasjopei. Panu Caldwellowi też się spodobała, bo wciągnął ja do swojego katalogu pod numerem 18. Typ morfologiczny: E3 Odległość: ~ 2 mln ly Rozmiar wizualny: 11,7'x10,0' Jasność wizualna: magV 9,3 Najjaśniejsze gwiazdy kadru: HD3264: magV 7,49; typ widmowy B2V; podwójna spektroskopowo HD3445: magv 8,45; typ widmowy A5 -> błędnie przedstawiona z planetami w katalogu SIMBAD HIP2894: magV 8,74; typ widmowy G0 HIP3111: magV 8,76; typ widmowy K0 HD3543: magV 8,86; typ widmowy A2 Zbieranie tego obiektu z miejskiego nieba to oczywiście nie najlepszy pomysł, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma (póki co jeszcze kwartał może). Najwięcej problemów w obróbce sprawiło mi więc jak zwykle pozbycie się paskudnych gradientów. Tło nie wyszło najlepiej, a jeszcze na dodatek jakieś paprochy siadły mi na szybce ochronnej matrycy. Ale z powodu tych paprochów nie będę wywalał materiału, nie będę też silił się na jakąś korektę w stylu "clone stamp". Sama galaktyka jest tak słaba, że na pojedynczej klatce jest prawie niewidoczna. Przy obróbce ciągnąłem więc nieco półtony, co dało też pewne halo na gwiazdach. Jako że rejon obfituje w galaktyki, w kadrze załapało się sporo "pypci" z katalogu PGC. Setup: iOptron CEM70G, UNC 1000/f5, ZWO ASI294MC Pro, filtr Baader IRCut Moon&Skyglow Zbieranie: APT, 90 x 240 s RGB, gain 120, temp. -10; SQM 19,58 Obróbka: DSS, PIX, GIMP2, crop 3800 x 2700 , resize 2000 x 1421 Podczas "gwiazdkowej" analizy kadru znalazłem pewną "rewelację". Katalog SIMBAD pokazał, że gwiazda HD3445 ma pięć planetek, ale przyczepionych do gwiazdy HD34445 (w Orionie). Zajrzałem do tabular data HD34445, a tam tylko jedna planetka. Błąd jest oczywisty: liczby 3445 i 34445 są do siebie wizualnie bardzo podobne. Planetki przynależą oczywiście do gwiazdki HD34445 w Orionie. Zgłosiłem błąd do Strassburga. Dziś dostałem informację że poprawili i "thanks". Miło.
    54 points
  9. RGB 40 x 8 minut, 32 x 7 minut z filtrem L-enhance. Canon6d, Newton 200/1000.
    53 points
  10. Hej Okolica NGC 6914, morze wodoru i piękna niebieskawa mgiełka Prześliczny obiekt ale chyba na większą tubkę niż mój edek i przede wszystkim lepsze niebo, ale jest Za to wodór świeci tam jak szalony, tlen już słabiutko, ledwo coś majaczy spod tony szumu, ciężko było pogodzić mega mocne ha z bardzo słabym tlenem, coś wyszło ED80 / ATIK383L / CEM40 Ha 73x900s OIII 33x1200s RGB po 10x300s z Warszawy Ha RGB i sam wodór ASKAR 200 F4 / ASI 183 gain 220 470x120s ha 400x120s oiii
    52 points
  11. Tym razem IC 410 z okolicami. Zestaw standardowy: EQ6, RedCat 51, ASI 183 mm pro, Ha 4 godz, S2 3 godz., O3 4 godz., Leszno
    51 points
  12. Do tego obiektu podchodziłem od wielu lat, ale ze względu na niskie położenie (seeing, drzewa, łuny świateł przy horyzoncie) dopiero teraz udało mi się trochę w miarę sensownego materiału zebrać. Na razie tylko wodór plus RGB. Satysfakcja częściowa. Będzie pełna, jak za rok uda mi się dokończyć zbieranie siarki i tlenu -takie są plany. setup: CFF 140 f/4.9; AZ-EQ6; Atik One 9; Ha 74x300 RGB 14x300 sek.
    50 points
  13. Tym razem po prezentowanej tydzień temu wersji wodorowej - LINK przyszedł czas na wersję bicolor. Materiał z OIII okazał się znacznie trudniejszy, dużo bardziej zaszumiony (chociaż zbierany przy identycznych parametrach, identycznie kalibrowany). ASI1600MM-P + Kot + Baader Ha i OIII 36mm + EQ6-R. 109x300s dla Ha i 112x300s dla OIII. Pełna kalibracja. Stosunkowo niewielki crop. Jak wcześniej pisałem, jest to moje drugie foto z kamery mono, więc wszelkie uwagi mile widziane.
    50 points
  14. Cześć. Przedstawiam wam ukończony projekt serca IC 1805. Udało się zebrać w sumie 18h materiału, jak dla mnie rekord. Czasu na dokończenie było dość także szczęśliwy finał czyli fotka wyląduje na scianie. Sama mgławica, jeżeli chodzi o mieszanie kanałów, to ciężki orzech do zgryzienia. Starałem się jak zwykle mieszać tak, żeby kolory się przenikały i wszystkie struktury ładnie się uwidoczniły. Myślę że sami ocenicie czy się udało. Jest dość kolorowo ale mi pasuje. Może gwiazdki są dość eksperymentalne ale jeszcze się uczę. Wrzucam cropp 50%. Pzdr. Bresser 152 1200 Asi 1600MMP Ha OIII SII R G B 8h 5h 5h 5m 5m 5m EQ5
    43 points
  15. Ostatnie 4 dni wraz ze znajomymi spędziliśmy w Bieszczadach w Dwerniku ,chyba pod najlepszym niebem jakie dotychczas widziałem, jako, ze pogoda dopasowała się idealnie to udało się zebrać trochę materiału. Na początek obiekt zwiastujący rychłe nadejście zimy czyli Messier 42 "Wielka Mgławica Oriona" TS APO65Q, QHY294M Pro, Filtry LRGB Optolong, parametry L-220x60s RGB-75x60s na każdy kanał, wiem mogłem dozbierać też krótszych klatek na środek, ale cóż niestety nie nazbierałem i trzeba będzie to nadrobić jak już się pokaże za domem w Katowicach .
    43 points
  16. Latający Nietoperz, Konik Morski i zarysy Kałamarnicy ( Kałamarnica wyciągana po za granice przyzwoitości ). Canon 6d, TS 71/347, RGB: 80 x 5 minut, z filtrem L-extreme : 25 x 15 minut i 150 x 10 minut.
    41 points
  17. 0) Przedmowa Często można przeczytać takie zdania jak "kamerka to tylko dedykowana", "chłodzona najważniejsza", "lepszy detal dzięki czerwonej obudowie" i inne bzdury. Jaka jest prawdziwa prawda? Mało któremu posiadaczowi dobrej lustrzanki APS-C, czy FF polecałbym kupować ASI294MC. Nawet jakbym go nie lubił... nie jestem taki po prostu! XD Dlaczego? matryca mniejsza; hitem jest 533MC ze swoim marnym 11 mm kwadrat piksel zwykle za mały; skala nie jest do wykorzystania przez mała aperturę 1"/px zaczyna być dostępna od apertur 130-150 mm, a użytkownikom takich sprzętów raczej nie muszę tłumaczyć po co jest kamera piksel 2.4 mikrona w aperturze 50 mm? jaka prawda? 50 mm ma rozdzielczość 2.5 - 3". to znaczy, że ogniskowa nie powinna być większa niż 200. 50/200 i piksel 2.4" jeszcze ok. Ale sesje po sensowny detal będą długie... Co jest prawdziwą zaletą kamery typu ZWO ASI? (w kolejności od najistotniejszej wg mnie) możliwość mono krótki dystans: miejsce na filtry, OAG etc. chłodzenie kompatybilność software'u czerwone alu -- wytrzyma wszystko xD Dziś pogadamy o tym chłodzeniu. Chłodzenie nie jest takie złe, poniżej wykresik co chłodzenie daje: Co nam mówi taki wykres? Dziwne jakieś jednostki. Olać. No mówi nam, że o dziwo nasze normalne życiowe temperatury 20 - 30 st. C są dla sensorów CMOS (a także CCD, podobne pryncypium) złe. Ale już typowe temperatury polskiej nocy... 0-10 st. C są zupełnie dobre! Uniwersalne jednostki są dobre, ale nie dają intuicji, te będą dalej. Skąd wziąłem taki wykres? Źródło? Sam zrobiłem w niespełna dwie godzinki! Właśnie to, jak go uzyskałem, zamierzam dziś pokazać. Nie interesuje Cię to? Ok. Właśnie przeczytałeś/aś podsumowanie. Dziękuję. A jeśli interesuje, to zapraszam do dalszego czytania. 1) Dark vs bias. I prawdziwe "zero absolutne" Pokazywałem już w różnych miejscach na forum, że dla temperatury -10 C 600 s MasterDark = 1 ms SuperMasterBias Dla przypomnienia pokażę tu zrzuty. Widzimy, że średni poziom tła wynosi 201, niezależnie od czasu! Wow. Żeby dostać tak dobre darki trzeba było jednak pracować w nocy, w ciemnym pomieszczeniu! Inaczej światło jakoś znajduje sobie drogę do kamery. Darki łykałem od jakiejś 1. w nocy do 9 rano. Jednak te od 6. rano już zanotowały zwyżkę poziomów. Po 7. już znacząco. 206, 210, aż do 220. Te 20 poziomów użytkownik mógłby pomylić z "dark current", dlatego ważne, by chociaż raz wykonać super-ciemnego, super referencyjnego darka. Pierwsze koty za płoty. 2) Czy muszę -10 C? Na pewno odcięliśmy zakres temperatur od dołu. Nie ma sensu schodzić dalej niż -10 stopni. Niższe temperatury tylko zwiększają różnicę warunków na zewnątrz i wewnątrz kamery i narażają wszystko tylko na niepotrzebny stres. Bez fizycznych wybiegów -- parcie syfu z zewnątrz do środka tym większe, im większa różnica temperatur Ale teraz może -5, 0? Też byłyby dobre. Odpowiadam, -5 może tak. Ale to już akademicka dyskusja, jak jest chłodnica to te -10 stopni jest w sam raz. A co dla wyższych temperatur? Co gdyby nie używać chłodnicy bo drażni nas wentylator? Po to właśnie zrobiłem prosty eksperyment. 3) Eksperyment i wyniki Normalnie w dzień, pracując sobie przy kompie obok miałem kamerę. Wykonałem po jednym darku 600 s dla każdej z temperatur. Jestem leniwy, średnia z kilku byłaby lepsza, ale to co tu robię, służy temu, by coś pokazać a nie budować NIST 2.0. Wybrane temperatury to -10, -5, 0, 5, 10, 15 oraz 27.5 stopni C. Ta ostatnia to wynik równowagi z moim pokojem, dość zimny. Ok 18 stopni. Przy temperaturze 15 stopni chłodnica pracowała na 1-2% i czasem miała już kłopoty równo trzymać temperaturę. O taka oto suróweczka po eksperymenciku: Wynikiem doświadczenia jest mediana poziomów na danym darku: 600 s, gain 100, offset 20, temperatura. Ostatnia kolumna jest pomniejszona o bias = 201 DN. Od razu rzut oka na dane: jak to -10 C ma 211 poziomów? Przecież -10 miało być idealne. No tak, było. Ale po prostu światło wpadało. Czy to problem? Nie, będziemy to modelować. Co teraz? Trzeba dopasować zależność do tych danych, ale jaką? Znowu, żeby nie robić wykładu z fizyki. Prawdopodobieństwo wzbudzenia termalnego jest bardzo małe i rośnie z temperaturą, więc scałkowany proces można modelować wykładniczo. Zaproponujmy Poziomy(T) = A*exp(k*T) + B Czym jest B? Otóż to moje światło dzienne. Skąd wziąć B? Dla super ujemnej temperatury. Czyli weźmy -10 C, powinno być 201 a było 211. To weźmy, że B = 10. Oczywiście to B nie było stałe, czasem więcej, czasem mniej światła zapewne wpadło do kamery. A mnie się nie chciało uśredniać Ok. Tyle poziomów wpada z salonu. Teraz Poziomy(0) = A + B. Dla temperatury 0 mamy dodatkowe 19 DN. Super, zatem A = 9 DN. To jedynie trzeba ustalić k tak by mniej więcej przechodziło przez pomiar dla 27.5 C. Nie będę zanudzał logarytmami -- k = 0.11. Tak oszacowane wstępne parametry i oryginalne dane przedstawiają się tak: Nie ma tu niepewności, nie uśredniam pomiarów etc. Powtarzam, to nie NIST 2.0, ale już mamy fajną relację. Widać, ze te punkty to za bardzo nie pasują... no ale od czego mamy metodę najmniejszych kwadratów, pyk małe dopasowanie numerycznie i otrzymujemy to: I finalnie A = 4.9 DN B = 13.9 DN k = 0.136 1/degC B było wynikiem szczątkowego dziennego światła, więc już możemy o nim zapomnieć, i otrzymamy oszacowanie prawdziwych termicznych poziomów na darku 600 s, gain 100 dla rozmaitych temperatur. Spójrzmy wpierw na wykres, a zaraz pomyślimy, co on oznacza: Na wykresie oczywiście sama funkcja Poziomy(T) = A*exp(k*T). 4) Czy to dużo, czy to mało, czyli podsumowanie Na ostatnim wykresie w poprzednim rozdziale widzimy pewną zależność. Jej interpretacja zależy od potrzeb użytkownika i jego perfekcjonizmu oraz warsztatu. Pewnie, jak juz mamy tę chłodnicę to chłodzimy do -5, -10. -5 może mieć sens w bardzo ciepłą noc, taką 18-20 st. C, które są rzadkie. Ale co więcej możemy z tego wywieść? Przeczytajmy ów wykres jak następuje Jeśli temperatura sensora nie przekracza piętnastu stopni Celsjusza, w trakcie 600 s ze wzmocnieniem 100, nie zarejestrujemy więcej niż 40 DN (czterdziestu poziomów) Takie zdanie już wiele mówi. W typowym 16 bit FITS mamy poziomy od 0 do 65535. Tak! 65 tysięcy, na te 65 tysięcy dochodzi nam maksymalnie 40. Wielu "kolegów" nie panuje nad kalibracją w ogóle, nie mówiąc o stopniu na tyle zadowalającym, by mieć pewność dokładności 40 DN. Ba, o dziwo, jest z kolei wielu użytkowników lustrzanek, którzy kalibrują doskonale, i nie popełniają technicznych blędów tworząc świetne zdjęcia. Czy macie takie niebo? Takie dobre tło (gradienty, Księżyc), aby być pewnym swojego tła co do 20 - 40 poziomów? Jeśli nie, to wiele nie zaszkodzi Wam temperatura 0-10 stopni, a co za tym idzie, także nie zaszkodzi Wam niechłodzona matryca. Biorąc pod uwagę fakt, jaki mamy gain w e-/adu dla gainu 100 w asi2600, i że poziomy będą rosły z pierwiastkiem z czasu ekspozycji dochodzimy do wykresu od którego zacząłem, i do jednostek na jego osiach I pętla się zamyka! Dziękuję za uwagę! 5) Uwagi końcowe, czyli czego nie zrobiłem Czego nie zrobiłem, co zaniedbałem, co warto jeszcze zrobić: więcej punktów dla wysokich temperatur 4-5 darków dla każdego punktu, i szacowanie niepewności dobra ciemność (nie warto modelować wpadającego światła i ryzykować nim) sprawdzić zależność, czy poziomy rosną jak pierwiastek(czasEksp), np. na jednej wysokiej temperaturze, powiedzmy 27.5 stopni jak to zrobić? zrobić 100 s, 200 s, etc. darków, oraz poziomy podnieść do kwadratu i dopasować prostą fajna zabawa, ale mi już wystarczy, może kiedyś, a może kogoś zachęcę Bajo! (a na koniec mała zajaweczka: 4 godz projektu, który może w zimę dokończę)
    41 points
  18. Zdjęcie powstało odrobine przez przypadek, ponieważ wodór był w sporej części palony podczas pełni. Bezksiężycowe noce pozostawiam na nadal jeszcze palony obiekt. Nie miałem pojęcia, czy finalnie to da radę ogarnąć. Zostałem pozytywnie zaskoczony końcowym stackiem. Miałem w zamiarze wykonać głębokie RGB pod otaczające pyły, ale niestety jakość mojego niebo mi to uniemożliwiła. Po 13h zdecydowałem nie kontynuować zbierania materiału. Siarka użyta do przełamania jednolitego wodorowego koloru mgławicy. QHY695A, RedCat51, Ioptron CEM60-EC, filtry Chroma. Finalnie do obróbki trafiło: SII 4h Ha 15h OIII 47h RGB 13h łącznie: 79h link AstroBin Kalmar pobrany z TEGO materiału. Przy okazji podrzucam poprzednia wersje identycznego ujęcia: ED80+QHY8L color. http://astrozdjecia.pl/images_html/sh2_129.html Cieszę się, że na obu wersjach (obecna/stara) dość dobrze zgadzają się kolorki gwiazd. Do kompletu dodaję wersję opisaną oraz starless. W tej pierwszej udało mi się odszukać i opisać dwie gwiazdy węglowe: CASE 745 i LEE 332.
    40 points
  19. Gwiazdozbiór Kasjopei obfituje w dużą ilość gromad otwartych niewielkich rozmiarów i słabej jasności. Jedna z nich to IC 166 została odkryta w 1890 roku przez Wolhelma Denninga. Na niebie świeci jako obiekt o jasności 11,7 magnitudo i zajmuje obszar o rozmiarach 8' x 8' kątowych. Przy dużym zbliżeniu bardzo fajnie prezentuje się na tle mocno zagęszczonego w gwiazdy rejonu nieba. Swoją pracę przedstawiał na forum kiedyś Grzędziel to jednak nie do końca oddawała ona piękno tej gromady. Starałem się przedstawić ją jak najlepiej fotografując swoim sprzętem. Materiał zbierany TSAPO 130 kamerą QHY 695A. Ilość czasu to 6 godz. 15 minut.
    40 points
  20. Hej materiał sprzed ponad tygodnia. Finalnie 320 klatek po 2 minuty, RASA8 + OSC ASI2600 + (i to niestety trochę widać) IDAS LP D3. Jechało bez guidingu na ASA DDM 60. Materiału jest więcej niżwystarczająco, w surówce obraz wręcz kipi czerwienią i musiałem wywalić 80% czerwonego de facto. Zero szumu, wyciąganie przyjemne. No ale nie mogę tej zarazy oderwać od tego roju gwiazd i tego wodorowego warkocza. Jest jak jest i lepiej nie będzie, bo mnie jakoś nie ciągnie do maltretowania gekona. Natomiast chciałem zwrócić Waszą uwagę na to co się dzieje w tle - kipi od drobnicy, jeden z gęstszych moich kadrów, coś niesamowitego. W samym gekonie bardzo ciekawa mgławica refleksyjna, o nieznanej mi nazwie. Daje materiał w 50% oryginału, ale kusi by wrzucić 100% by łatwiej to łowić. IDAS jak to IDAS dał mi halo na większych gwiazdach, opanowałem ale nie do końca. Odwróciłem filtr w oprawce i jeśli tak będzie dalej to sprzedaję, bo nie nadaje się do F2 i tyle. Pełny kadr. Od jakiegoś czasu PIX nie robi mi adnotacji, więc nie mogę wrzucić.
    39 points
  21. Ostatnio często prezentowany obiekt w Cefeuszu. EQ6, RedCat 51, ASi 183 mm pro, Ha 6 godz., O3, 2 godz., S2 2 godz., Leszno. To już kolejne podejście do obróbki i ciągle coś jest nie tak. Ale na razie więcej nie dam rady
    36 points
  22. Gromada w Perseuszu nazywana bywa "Running Man Cluster" lub "Magic Pentagram Cluster". Razem z NGC1528 została opisana jako m&m double cluster. Obydwie gromadki prezentował w jednym kadrze kolega @Tuvoc w wątku https://astropolis.pl/topic/78034-podwójna-gromada-m-m-ngc-1528-ngc-1545/ Gromada jest "rzadziutka" i mało charakterystyczna. W sumie trudno ją wyłapać z tła otaczających ją gwiazd. Jak to zwykle bywa, najjaśniejsze gwiazdy w obszarze wizualnym gromady prawdopodobnie do niej nie należą. Gromada składa się więc z wizualnie słabych gwiazdek. Trumpler type: II2p Jasność wizualna: magV 6,4 Rozmiar wizualny: ~18' Odległość: ~2320 ly Wiek: ~280 mln lat ----- Jak zwykle informacja o kilku najjaśniejszych gwiazdkach kadru. b Per (HD26961): jasność wizualna magV 4,59; typ widmowy A1III; podwójna spekroskopowo HD27084: jasność wizualna magV 5,48; typ widmowy A7IV HD27292: jasność wizualna magV 7,31; typ widmowy K2+III; WDS 04210+5015A HD27277: jasność wizualna magV 8,19; typ widmowy G6III; WDS 04210+5015B Gwiazdy tworzą wizualny układ podwójny o separacji ~71". HD27276: jasność wizualna magV 7,85; typ widmowy K2; WDS 04209+5023A Tworzy wizualny układ podwójny z gwiazdką UCAC4 702-029820 o separacji ~17". HD27395A: jasność wizualna magV 7,44; typ widmowy G9II; WDS 04218+5002A HD27395B: jasność wizualna magV 9,17; typ widmowy B8IV; WDS 04218+5002B Układ podwójny o separacji ~2" (na fotce nie rozdziela się oczywiście). ----- Setup: iOptron CEM70G, UNC 1000/f5, ZWO ASI294MC Pro, filtr Baader IrCut Moon&Skyglow Zbieranie: APT, 90 x 120 s RGB, gain 180, temp. -10, SQM 19,56 Obróbka: DSS, PIX, GIMP2, crop 3720 x 2790 , resize 2000 x 1500 W kadrze widać wiele wyraźnych ciekawych układów drobnych gwiazdek, o różnych kształtach, które z pewnością można byłoby opisać jako asteryzmy. Puściłem nieco wodze fantazji...
    36 points
  23. O 3 kończyłem zbierać materiał do IC1805 i postanowiłem wycelować na koniec sesji w konika. Sezon na skarby Oriona dopiero przed nami, ale materiał już można zbierać. SpaceCat z ASI183 Ha 7nm 15x600s
    36 points
  24. Witam Mgławica Dusza (również IC 1848) – obszar H II (również mgławica emisyjna) znajdujący się w konstelacji Kasjopei w ramieniu Perseusza Drogi Mlecznej. Nazwą IC 1848 określa się też powiązaną z Mgławicą Dusza gromadę otwartą odkrytą przez Edwarda Barnarda prawdopodobnie w późnych latach 90. XIX wieku. Gromada ta podświetla mgławicę, a jej jasność wynosi 6,5m. Mgławica Dusza jest także domem dla kilku innych otwartych gromad gwiazd, wielkiego radioźródła znanego jako W5 i wielkich, pustych bąbli utworzonych przez wiatr gwiazdowy młodych, masywnych gwiazd. Położona około 6 500 lat świetlnych od nas rozciąga się w przestrzeni kosmicznej na 100 lat świetlnych i jest zwykle fotografowana w pobliżu swej niebiańskiej sąsiadki, Mgławicy Serce (IC 1805). Powyższe zdjęcie wydaje się niemal zupełnie czerwone na skutek emisji specyficznej barwy światła produkowanego przez wzbudzony gazowy wodór. [WIKI] TLAPO804, ASI071, 6h Ha i 1 h kolor
    35 points
  25. Gromady NGC869 oraz NGC884 - Podwójne gromady. Obie gromady znajdują się w odległości ok 7tys lat świetlnych od nas w gwiazdozbiorze Perseusza. Gromady dzieli kilkaset lat świetlnych i są stosunkowo młode -> 5,5 oraz 3,5 miliona lat (dla porównania Plejady mają od 75 do 150 miliona lat). To kolejne ciała niebieskie, które pędzą w naszą stronę (23km/s). Co ciekawe gromady mają podobny rozmiar i na naszym niebie KAŻDA z nich odpowiada wielkości kątowej naszego Słońca. / trochę wiki trochę ja. Znany i lubiany obiekt zwłaszcza w obserwacjach. Dlatego też postanowiłem zrobić mu zdjęcie Niesamowite na mnie robił wrażenie jak patrzyłem w zeszłym roku na tą podwójną gromadę przez teleskop Co prawda daleko mi do wersji Newtonowskiej Sławka z zeszłego roku, ale i tak w pewnym stopniu jestem zadowolony biorąc pod uwagę że robiłem to praktycznie z granic Warszawy Wersja 1. Wersja 2. Chyba lepiej wygląda wersja 2 ale "scropowana". WO GT81 / EQ6-R PRO / QHY 163m (-20°C) / Rotator: 0° Kanały: Red 60x120sek, Green 60x120sek, Blue 60x120sek Łączny czas: 6 godzin Programy: DSS, Pixinsight 1.8. PS Pogodnych nocy Takich jak dwa tygodnie temu
    35 points
  26. To chyba najczęściej fotografowany obiekt i większość z nas podchodzi do Andromedy wielokrotnie. Ja również wracam do niej po raz kolejny . Tym razem przy okazji oczekiwania na Perseusza. Okazało się że mieści się na styk w moim kadrze , wiec skorzystałem i tak powstała moja ostatnia M31. SW ED 120 Canon 6D 50x5 min.
    35 points
  27. Cześć, Witam Szanowne Grono Astropolis Dzisiaj wrzucam moją pierwszą fotografię - klasycznie i bez szaleństw - czyli M31. Sesja z zeszłego tygodnia - iso400, nikon d7200, nikkor 300 f/4.0 (przymknięty do f5), Star Adventurer, Asiair, 31x160s (przydałoby się trochę więcej) + darki, flaty i biasy,
    35 points
  28. Skrólowie życia scrollują całe życie Dla purytan Dwupanelowa mozaika. Zbierane 2021-09-11 oraz 2021-10-09. Teleskop: Sky-Watcher 150/750 PDS Montaż: EQ5 opaskowany (OnStep) Guiding: Szukacz GSO 8x50, kamera T7m, Kiano SlimStick 1.0 Sensor: Canon 600D mod Ekspozycja: 96x3min na panel ISO: 800 Soczewki: Korektor komy Baader MPCC II Filtr: svBony Moon Filter Apki: SirilIC, Photoshop, Topaz DeNoise AI Resize: 85% Chciałem uzyskać efekt mapy galaktyki. Czym to najlepiej opisać? Astap się gubi, a astrometry.net pokazuje tylko m31 i jedną mgławicę w Andromedzie. Zeszłoroczna:
    34 points
  29. Korzystając z dwóch bezchmurnych nocy spędzonych pod smoliście czarnym niebem postanowiłem w drugiej połowie nocy skierować mój chiński teleskopik na Siedem Sióstr. Efekt przedstawiam poniżej. Zbierane w Smereku w Bieszczadach, 8 i 9 października 2021. Technikalia: Teleskop SVBONY S503 80ED, Aparat Nikon D5100 mod, Montaż Bresser Exos-2, Onstep, belt mod, Guiding T7C, SVBONY 165 Filtr UV-IR Cut, 100x180s, ISO 200 Lekki crop, resize 50% Obróbka - Siril, PS. Obróbka w sumie ograniczyła się do kalibracji fotometrycznej, rozciągnięcia histogramu i lekkiego podbicia saturacji Komentarze i sugestie mile widziane. Pozdro
    34 points
  30. Rozpisywac sie nie trzeba. Obiekt znany i ostanio mocno obfotografowany na forum Projekt rozpoczety na koncu sierpnia w koncu udalo sie zamknac w calosc. Technikalia : AZ-EQ6 WO TwinCat 51 ASI 183mm pro Filtry ZWO/Baader Ha-120x300 OIII-106x300 SII-124x300 29hrs
    34 points
  31. Tylko 2,5 h materiału zebranego kilka nocy temu nad ranem, 6d mod, TS apo 65q, klatki po 4 minuty. Tak, wiem, to nie wyścigi, ale wciąż jestem na tym etapie uprawiania astrofoto, gdy czujesz się jak dziecko w sklepie ze słodyczami. No nie mogłem się powstrzymać. Będę jeszcze to palił, zima jest dłuuuga... Przez lornetkę 12x56 też było widać.
    32 points
  32. Praca powstała na bazie RGB co nie do końca było moim założeniem. Lka się nie załapała ( mgła,chmury). Celem było umieszczenie gromady z tym charakterystycznym językiem mgławicy wodorowej. Zebrałem wodór ale na razie nie jestem przekonany, że coś więcej mi da w tle ( na razie jak napisałem ) Kolorowy obszar zimowego już nieba. Nie-miejskie foto. Cff92/Asi2600 1,5h w klatkach po 5min
    31 points
  33. Cześć, Ostatnie pogodne noce poskutkowały wyprodukowaniem dwóch zdjęć, tytułowej Trąby słonia oraz IC5146, czyli kokon - coś co chciałem sfotografować odkąd tylko poznałem tę mgławicę (fajne uczucie, że w końcu jestem w stanie - mimo, że trochę poległem.) Na pierwszy ogień leci IC1396, obszar do którego podchodzę drugi czy trzeci raz w tym roku (ale w końcu w godnych warunkach - spod wiejskiego nieba). Całkiem przyjemnie pracowało mi się z tym materiałem, i jestem zadowolony z efektu. SV503 80mm ED, ASI071MC ok. 70x5min, HEQ5PRO, ASIAIR W nocy z soboty na niedzielę całą noc poświęciłem kokonowi. Dobrałem kadr tak, żeby uchwycić jak najwięcej czarnych pyłów, które ciągną się od kokona. Niestety, w tym rogu mam tilt i zdaję sobie sprawę, że gwiazdy są nieostre. Może kiedyś coś z tym zrobię Zadowolony z efektów, przysiadłem do obróbki i tutaj zaczęła się moja katorga. Filtr L-eNhance, który do tej pory był moim sojusznikiem w walce z centrum miasta, pod niebem w skali Bortle 4 zwrócił mi czerwone obwódki wokół gwiazd. Niemałym zaskoczeniem było również rdzawo-czerwone tło. Kompletnie nie wiem jak podejść do takiego tła, dlatego będę wdzięczny za wskazówki. Również chętnie wysłucham rad jak pozbyć się obwódek, i chętnie poznam przyczynę ich powstania. W zasadzie, gdyby nie ta ciekawość, pewnie nie publikowałbym tej fotki tutaj. SV503 80mm ED, ASI071MC ok. 65x5min, HEQ5PRO, ASIAIR Jak pogoda pomoże, to dopalę same gwiazdki. Czystego nieba
    31 points
  34. Sh2-173, mgławica wodorowa nazywana mgławicą „Upiór w operze”. Od dawna czaiłem się na nią. "Must to do" zaliczone. Obiekt dość ciemny, więc troszkę minut trzeba było nazbierać. Drugie zdjęcie jest przekręcone dla zobrazowania ponieważ niektórzy ( m.in. szwagier ) nie widział maski lecz MISIA. Czy tak jest?? Moooże i taaak... Heq5, TS150F2,8, Asi533, L-extreme, Baader Ha Highspeed , Bortle7 41x4min L-extreme 64x10min Ha bin2
    29 points
  35. Tego obiektu raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, choć mi bardziej przypomina pterodaktyla niż pelikana TS APO80Q, QHY294M 11M, Antlia 3nm 42x600, HEQ5 w całości z Tarnowa Pełna rozdzielczość tylko z kosmetycznym przycięciem boków Wersja nr 2 z 36 najlepszych klatek bardziej soft I wersja HaRGB
    28 points
  36. Dla miłośników astro i dużych newtonów: Star
    25 points
  37. Nie był to łatwy projekt i wciąż nie jestem pewien czy warto było te wypociny publikować a przede wszystkim palić. Zebrane przez cały czerwiec prawie 40h materiału z dwóch tubek side-by-side najpierw leżakowało kilka miesięcy a następnie prawie przez 3 doby mielone było przez Astro Pixel Processor. Potem kolejne kilka godzin z wyciąganiem, kalibrowaniem i cudowaniem jak przyrządzić ten materiał, żeby było zjadliwie. Czy da się przełknąć? Sami oceńcie, ja na ten moment już nie mam siły Optyka: Orion EON 80mm f/6.25 ED 500mm + FF TSFLAT2 oraz SW ED80 + 0.85x FF/FR SW, Detektor: 2 x Nikon D5100a, Filtr: Optolong L-enhance, Mozaika dwuelementowa, około 16h na panel w klatkach po 5min, ISO 800 Palone z balkonu, z Gdańska. Stackowanie i obróbka: Astro Pixel Processor, PS CC
    24 points
  38. Kolejny kadr z serii ciemnych mgławic. Nigdy tam nie celowałem. To mocno pyłowy fragment DM poniżej sh2-129 lub poniżej Alderamina z Cefeusza ( jak komu wygodniej). Tym razem jest bardziej ponuro niż zwykle. Pyłowa przesłona ze wstawkami jeszcze bardziej ciemnych obszarów które załapały się do katalogu LDN. Kluczowa sprawa to, że tam nie ma głębokiego kosmosu, wszystko przesłonięte. Tytułowu LDN można odnaleźć w opisanej niedawnej pracy kolegi sidioussa, gdzie widać w szerszym kontekście jak duży jest ten obszar pyłowej zasłony. https://astropolis.pl/topic/81102-mgławice-i-pyły-cefeusza/?do=findComment&comment=928081 FSQ/STL11000 LRGB - 2.5h
    24 points
  39. Weekendowa sesja bezstresowa z piwkiem u znajomych i pyrkoczącym SWSA na tarasie SWSA + Nikon D5100a + Nikkor 50mm AF-D f/1.4 @ f/4.5 90x120s, ISO800, SVBONY IR-cut. Jakieś 90% kadru, resize do 2500px. Składanie i obróbka APP + PS CC
    24 points
  40. Kolejne zdjęcie z astrowyprawy do Andaluzji. Tym razem coś bardziej wymagającego - NGC7023 z celem ukazania pyłów. Myślę, że nawet udało się go zrealizować, ale przydałoby się drugie tyle materiału, bo mocno szumi. Trochę odszumiałem, ale starałem się nie przesadzić. Największy problem mam z gradientem. Wprawdzie DBE całkiem dobrze go usunęło, ale za to zostawiło słabe, ale wciąż widoczne kolorowe zafarby. Nie mam już siły z tym walczyć, choć pewnie wrócę do tego zdjęcia za jakiś czas. Chciałbym też dozbierać materiału, żeby wszystko wygładzić. 12 h w klatkach po 150 s, WO GT81, QHY168C. Zdjęcie robione w dniach 04, 07 i 10.10.2021. Wersja podpisana: Irys w skali 1:1: VdB141 w skali 1:1: A tutaj stack jedynie po cropie i kalibracji koloru, wyciągnięty wzmocnionym STF, żeby pokazać problem gradientu. Będę wdzięczny za rady, jak się tego pozbyć.
    22 points
  41. Kilka nocy dobrych nocy na początku miesiąca spowodowały, że postanowiłem zbierać materiał kilku obiektów jednocześnie. Spowodowało to nietstety totalny bajzel w plikach. Straciłem panowanie nad tym co do czego, z jakim filtrem i kiedy. Mimo zebranego materiału przez kilka nocy, nie byłem w stanie skalibrować tego co zebrałem. To co prezentuje to 1/4 materiału który zebrałem. Człowiek uczy się na błędach, więc postanowiłem już nigdy nie fotografować w ten sposób. Jeden cel ,a dobrze. Mimo to wrzucam. Wszystko fotografowane za pomocą TS 50/330 i kamery ASI553 mcpro
    22 points
  42. Materialu mialo byc wiecj, ale pogoda jak zawsze rzadzi sie swoimi planami. Juz pewnie nie dopale w tym roku, a na przyszly pewnie bede mial nowe pomysly zarowno kadrowe jak i sprzetowe Heq5 Samyang 135/2 @2.8 Asi 533 L-Extreme 100x300sek
    22 points
  43. I widok najciekawszych rejonów z bliska
    22 points
  44. Hej od dawna myślałem o sklejeniu zdjęć obłoków pyłowych, które zrobiłem np. z obszaru Cefeusza. niestety moje kadry nie nachodzą na siebie i nie jest możliwa alignacja tego zestawu, zrobiłem to więc dla zabawy ręcznie. Na pewno dopasowanie nie jest idealne, a VDB152 może nawet nie jest dopasowane idealnie skalą. No ale jest. Daje fajny pogląd na to gdzie te obiekty są, a dodatkowo pokazuje jak bardzo różniła się moja obróbka, zebrany materiał, czy podejście do tematu. Żabnica - 12 godzin z RASA8 po wprowadzeniu guidera na kable Dark Sahrk 10 godzin z RASA8 - z kablami luzem Jaskinia 7 godzina z RASA11 - z kablami luzem i z pająkiem z żyłki. Kamera zawsze ta sama ASI2600MC Lokalizacja na moim podwórku Resize 50% bo inaczej nie wchodzi na forum
    20 points
  45. Dzięki. Tu druga wersja kolorystyczna.
    19 points
  46. Cześć, czas na pierwsze moje zdjęcie na forum Zakupiłem dość niedawno na forum kamerkę mono, wyposażyłem w kółko filtrowe i dzięki podpowiedzi kolegi @MateuszW udało mi się wszystko spiąć ze sobą z jakimś tam skutkiem Korzystając z ostatnich pogodnych nocy wykonałem pierwsze podejścia do ogarnięcia tematu. Jak widać coś tam się zarejestrowało. Od razu widzę że gwiazdki są pojechane w prawy dolny róg co podejrzewam jest problemem w tilt, lecz jeszcze pewien nie jestem więc liczę na jakąś podpowiedź no i podpowiedzi co do obróbki samego materiału. Ha 52x300s zbierane w okolicach Legionowa. Sprzęt: TS APO 65Q ASI1600 MMP Baader Ha 7nm 36mm HEQ5 Belt Mode Guide ASI120mini AsiAir Pro Obróbka Pix (histogram, star reduction, odszumianie)
    18 points
  47. W kadrze złapała się jeszcze pobliska IC 410. Zastanawiałem się czy to prezentować w takiej formie, bo to tylko nieco ponad 3,5 h materiału, ale niektórzy dają jeszcze krótsze sumaryczne ekspozycje i i jakoś jest. IC 405 jest widoczna w teleskopie jako dość ulotna mgiełka, przy czym bardzo pomagają filtry UHC i h-beta. Ale nawet z nimi widok dupy nie urywa. Na matrycy Canona 6d z TS apo 65 wygląda jakoś tak (klatki po 240 s) Uwagi jak zwykle mile widziane. Problem jest z tym mrowiem gwiazd, rzeźbiłem jak umiałem Zima dopiero się zbliża (czuć ją coraz mocniej - nad ranem był całkiem solidny przymrozek), więc będę dopalał.
    18 points
  48. Post z cyklu "flash from the past", czyli: co kryją nasze stare backupy. Tak się złożyło, że musiałem sprawdzić backupy więc z sentymentu zacząłem klikać po dokumentach. Przypadkiem znalazłem taki szkic blogowego wpisu, który dla zabawy postanowiłem uwiecznić tutaj na forum. W sumie to nawet nie pamiętam, czy go ostatecznie opublikowałem (w 2007 roku). Bardzo możliwe, że nikt go nigdy nie przeczytał Ostrzegam, mogę jeszcze coś znaleźć - kliknąć i wrzucić. Miłej zabawy Tak to kiedyś wyglądało --- Czeklista astrofotografa, czyli co ciebie czeka. Jak to czasami bywa, zdarza mi się pisać o rzeczach oczywistych - pozornie. Astrofotografia to niezwykle trudna dziedzina fotografii. Wymaga, poza wiedzą i doświadczeniem stricte technicznym dodatkowych cechy charakteru - perfekcji i cierpliwości. Ten kto się nigdy nie zderzył z tym wyzwaniem, nie zdaje sobie sprawy ze złożoności tego procesu. Zaczynając moją pierwszą randkę z astrofotografią nie spodziewałem się, co mnie czeka - człowieka z natury leniwego, słabo zorganizowanego. W czasie pierwszych prób wiele rzeczy nosiło charakter typowych prowizorek. To niezdarnie zwisający kabel, to ostrość ustawiona na oko, aż do słabego wyrównania polarnego. Dlaczego tak się działo? Czas, czas i jeszcze raz czas. Nie sądziłem, że samo przygotowanie do sesji powinno zająć około 2 godzin - no chyba, że mamy stałe obserwatorium. Nie ma drogi na skróty. Tu wszystko musi być idealnie. Różnica między dobrze ustawioną ostrością, a perfekcyjnie jest naprawdę ogromna. Zastanawiam się, czy jest jakiś sens w pisaniu takich artykułów - chyba tylko dla tych, co już to przeszli. Nie wierzę, że człowiek potrafi uczyć się na cudzych błędach. Doświadczenie ma to do siebie, że jeżeli nie jest własne - to jest żadne. Więc po co piszę? Nie wiem, może żeby dowartościować samego siebie krzycząc - ło Jezu - ale mam trudną pasję - jakie to wielkie wyzwanie. A może jednak komuś pomoże to usystematyzować pewne kwestie - może dzięki temu szybciej uświadomi sobie, że tu nie ma skrótów? Szykuj się kolego (koleżanko) na zostanie perfekcjonistą, albo nic z tego nie będzie. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie sporządzenie czeklisty - czyli punktów, przez które za każdym razem, po rozłożeniu sprzętu, muszę przejść - odznaczając je sobie. Dzisiaj tej listy już tak nie potrzebuje. Z czasem tworzą się schematy - może nawet rutyna. Choć z drugiej strony - to właśnie przez rutynę człowiek potrafi rozłożyć nawet najbardziej utwardzone doświadczenie. W każdym bądź razie - punkty o których Wam za chwilę napiszę są naprawdę fundamentalne. Z czasem każdy z nas uczy się szybkości, ale bez zmiany sprzętu, nie da się wyeliminować choćby jednego punktu. Stety i niestety... Może dzięki temu ta astrofotografia tak bardzo mnie pociąga? Może to jest jakaś forma walki z moim lenistwem i bałaganiarstwem? Kto wie? Oczywiście lista ta, zależnie od waszego zestawu może się różnić, ale myślę, że zasada jest bardzo podobna i wybaczycie mi te uogólnienie. 1. Nasz plan "gry" - czyli strategia wojny Zaczynam zawsze od opracowania planu na dany wieczór. Wybieram obiekt, zastanawiam się nad kadrem, wybieram gwiazdkę do guidingu. Robię wydruki, zaznaczam na nich ważne rzeczy. Co zauważyłem, że jeżeli danej nocy nie skupię się nad tylko jednym obiektem, to efekt jest taki - że nie mam żadnego zdjęcia. Mimo, że to taka prosta kwestia, to nadal mam z nią problem. Coś mnie zawsze kusi, coś odciąga od planu. Czy to telefon, czy nowa kometa. Ale tak się nie da. Naprawdę! Weźcie to sobie do serca. Myślę, że wielu praktyków ma podobne doświadczenia. Pamiętajcie, że mówię o sprzęcie mobilnym, nie zaś o stacjonarnym obserwatorium. I tak w dzisiejszych czasach mówimy o sumarycznym czasie naświetlania idącym w godziny - tak więc zupełnie bez sensu, moim zdaniem, jest pakować się w kilka obiektów w trakcie jednej sesji. Chyba, że mamy drugi montaż z własnym asystentem na wyposażeniu standardowym. Powyższe przygotowania można zrobić o każdej porze dnia, dowolną liczbę dni wcześniej. Mamy przecież bardzo dokładne programy - planetaria. Pozwalają nie tylko przyjrzeć się sytuacji na niebie o dowolnym czasie, ale także dokładnie zaplanować fotografowany kadr. 2. Logistyka - czyli ktoś te graty musi wynieść To akurat fragment, którego nie cierpię. Jako jednostka leniwa, nie lubię targać sprzętu. Po prostu - trudno, przyznaję się. Męczy mnie to. Totalna strata czasu i energii. Żeby to jeszcze dało się spakować w jedną skrzynię, ale... pięć kursów do domu jakoś mnie nie podnieca. Rozkładam stół, wyciągam sprzęt, kable. Dzisiaj już wiem, jak ważne jest odpowiednie rozstawienie sprzętu. Zdarzyło mi się już raz ustawienie stołu za blisko montażu, co spowodowało, w pewnej pozycji, niemal uszkodzenie sprzętu (spokojnie panowie dystrybutorzy - to nie był wasz sprzęt). Myśl, planuj, skrzynie rozstawiaj wg priorytetu ich użytkowania. Jeżeli pudło jest puste i nie będzie potrzebne w czasie sesji - postaw je poza stanowiskiem. Jeżeli sesje zaplanowałeś wcześniej i nie jest to spontan, sprzęt wytargaj z jaskini wcześniej - zanim nadejdzie "wiosna" (noc). To dobra, stara szkoła. Pozwoli oszczędzić Ci sporo czasu. Zauważyłem, że jeżeli stanowisko przygotuje wcześniej, to jakoś mam większą skłonność do późniejszej precyzji. Jeżeli sprzęt rozkładam po nocy, to ze wszystkim się spieszę, bo przecież szkoda takiego pięknego nieba, jakie akurat dzisiaj nad nami góruje. 3. Gwiazda na twojej choince Graty mam rozłożone, jest 18:00 - robi się powoli ciemno. Zaczynam strojenie mojej choinki. Składam tak sprzęt, jak będzie wyglądał docelowo - czyli aparat, guider, kable, wszystko. Szczególną uwagę zwracam na kable. Tak - to bardzo ważna, a jakże często ignorowana kwestia. Od razu możecie lecieć do sklepu i kupić opaski zaciskowe - jak najcieńsze, do spinania przewodów elektrycznych. Bez tego nie ma efektywnego guidingu. Niech wspomnę jedną sesję, która miała być bardzo udana. Zaczęło się pięknie. Wszystko było zgodnie z czeklistą. Ale nie chciało mi się pospinać przewodów - bo przecież wszystko wyglądało ok. Niestety - kiedy po 4 godzinach naświetlania skontrolowałem sprzęt - okazało się, że potwornie szarpie. Szybka diagnoza wykazała, że jeden z kabli, który wcześniej zlekceważyłem, zaczepił się o jedną z wielu śrub! Fajnie? Nie bardzo... Kolejna noc - prawie zmarnowana. Prawie, bo przecież nie do końca - czegoś się nauczyłem. Bilans dodatni. Problem tylko jeden - kolejna dogodna noc na naukę trafiła się dopiero po ponad 2 miesiącach. Gdybyśmy mieli więcej pogodnych nocy, to cały proces edukacji na własnych błędach moglibyśmy przejść w kilka tygodni. Ale jest jak jest, więc oszczędzajmy czas, by być może następna gwiaździsta noc zdarzy się za pół roku. Pamiętaj - nie ma prowizorek. Im dokładniej wykonasz ten krok, tym mniej wypadków czeka cię później. Tak naprawdę, to każdy powyższy i następny krok jest tak samo ważny. Odpuścisz jeden i masz jak w banku zmarnowaną sesję. Niemożliwe? Przekonaj się sam. 4. Ważenie Ja ważę moich zawodników już na ringu - choć wiem, że są tacy, co robią to w ciepłych pieleszach domowych. W astrofotografii wyważenie sprzętu jest niezwykle ważną kwestią. Najczęstszy błąd z jakim się spotkałem, to wyważanie zestawu bez zamontowanych akcesoriów. Tak nie wolno. Dlatego zapamiętaj - wyważaj sprzęt w pełnym, docelowym wyposażeniu. Tu też nie ma miejsca na niedokładność - każda możliwa oś musi być wyważona idealnie. Jeżeli masz dwa teleskopy na jednym montażu - czeka Ciebie więcej pracy. Znajdź środek ciężkości w osi Ra - i zapamiętaj, że zależnie od miejsca na niebie będziesz przeważał zestaw, lub niedoważał. To dlatego, bo twój montaż, jeżeli nie kosztował przynajmniej kilkanaście tysięcy euro, ma prawdopodobnie znaczące luzy - tzw. backlash. Chodzi o to, żeby silnik "ciągnął" cały czas, a nie "popuszczał" powodując mikro szarpanie. Nie rozumiesz? Spokojnie - z czasem stanie się to oczywiste. Jest już 19:00 - a ja nadal nie zacząłem robić zdjęć. Wyważam sprzęt, sprawdzam kable - są spięte, idealnie ułożone - nic się nie pęta, nić nic nie wisi. Mogę przejść do następnego punktu. 5. Polarna - a co to? Dopiero teraz powinieneś pomyśleć o ustawieniu twojego montażu na gwiazdę polarną - czyli zosiować oś Ra z biegunem obrotu ziemi. Wiem, że niektórzy zrobią wielkie oczy - dlaczego dopiero teraz, a nie na samym początku. Przecież ze osprzętem zawieszonym na montażu, z wiszącymi kablami nie jest wcale łatwiej. Tak, ale nie zapominajcie, że sprzęt klasy taniej i średniej nie jest sprzętem ciężkim i stabilnym. Odchyłki i błędy miedzy montażem nieobciążonym, a załadowanym potrafią być bardzo duże. Wniosek - ustawiaj Polarną w pełnym rynsztunku. Przy odrobinie gimnastyki - nie jest to takie trudne. Jak ustawiać na polarną? No nie... To nie ten artykuł. Zakładam, że wiesz o czym piszę. Jeżeli nie rozumiesz tego akapitu - idź na Celestię (celestia.skyscope.pl) i dopiero wtedy kontynuuj lekturę tego elaboratu. 6. Go to heaven... Punkt, który dotyczy tylko użytkowników systemów GOTO. Na tym etapie ustawiam - wyrównuję system GOTO (align) na 3 gwiazdy, co pozwala w przypadku SkySensora 2000PC osiągnąć dokładność naprowadzania wystarczającą do prac z matryca wielkości APS-c. Szukany obiekt zawsze ląduje na środku kadru. Która godzina? Jest już po 19:30. System wyważony, GOTO gotowe do pracy, co dalej? Włączam laptopa, odpalam aparat, kamerę, etc. 7. Krzywo, prosto - aby ostro Bez podtekstów, moi drodzy. Ostrość to podstawa. Jak już pisałem, różnica między ostrością bardzo dobrą, a idealną - jest ogromna. Bez laptopa nie da się w 100% dobrze ustawić ostrości. OK - można trafić, są przecież tacy, co i w lotto trafiają wór kasy. Zawsze jednak twierdziłem, że łatwiej 10 mln. zarobić, niż wygrać w Lotto - dlatego też uważam, że łatwiej ostrość ustawić za pomocą np. dSLR Focus niż marnować cenne oko wpatrując się w malutki wizjer dSLR'a. Moje ulubione powiedzenie - "Tobie się wydaje, że masz ostrość, a ja Wiem, że ją mam" - to w kontekście ustawiania "na oko". Możesz pomyśleć - ale ja nie chce mieć laptopa w polu. Myśl sobie co chcesz, ale im szybciej przywykniesz do obecności ducha Billa Gatesa obok twojego montażu, tym mniej stracisz czasu na własne eksperymenty. Na "koniec dnia" i tak kupisz profesjonalną kamerę astro CCD, więc lepiej trenuj dobre nawyki już teraz. Nie pozbędziesz się laptopa, nawet jeżeli tak Ci się dzisiaj wydaje. Słucham? Nie chcesz kamery astro CCD?! To znaczy, że jeszcze nie wiesz, że jesteś zarażony wirusem astrofotografusesbigus. Jeżeli ustawiłeś już ostrość w swoim Canonie, czas na powtórzenie tej procedury w guiderze. Nie będę rozwijał tematu - wiadomo o co chodzi. 8. Zaczynamy Jest godzina 20:15. Zaczynamy? Jezu - człowieku, przecież pracujesz już od paru godzin, a jeszcze nie zacząłeś? Tak - dlatego tytuł tego artykułu mówi o masochiźmie. Dopiero w tym miejscu zaczyna się fotografia. Dopiero teraz ustawiam sprzęt na docelowy obiekt i ustawiam guider na wcześniej wybraną gwiazdkę prowadzącą. Zajmie to jeszcze kwadrans, po którym programuję serię ekspozycji i sprzęt zaczyna swoją pracę. Już beze mnie - jestem tu tylko od sprawdzania, czy coś się nie zrypało, lub czy w którymś z powyższych punktów nie uprościłem sobie sprawy. 9. Epilog Marudzę? Skądże! Mnie to kręci - naprawdę. Czy jestem zdrowy? Nie wiem! I tak wiele rzeczy pominąłem, o innych zapomniałem. Ktoś, kto przygląda się z boku tym wszystkim procedurom, może odnieść wrażenie, że oto spotkał wzorcowego kretyna. Bo jaki normalny człowiek siedzi godzinami w całkowitej ciemności (o mrozie nie wspominając) tylko po to, żeby następnego dnia okazało się, że znowu czegoś nie dopilnował i zdjęcia nie będzie? I tym radosnym stwierdzeniem zakończę kolejny artykuł na moim blogu. Sumas zauważył, że piszę coraz dłuższe artykuły - sam nie wiem, czy mnie pochwalił, czy dał dyskretny znak, żebym nie przeginał przysłowiowej p... Patrzę w statystyki i co widzę? Średni czas wizyty w ostatnim tygodniu wzrósł o prawie 400%. Co to znaczy? Czytacie! Cieszę się, jak dziecko. Dziękuję!
    17 points
  49. W tym sezonie stać mnie jedynie na kawałek Andromedy. NGC 206 - chmura gwiazd odkryta 235 lat temu przez Williama Herschela. Francis Newton 4 i 30 x 10 minut ASI533. EDIT. Optolong L-Enhance.
    17 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.