Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/18/2018 in all areas

  1. 64 points
    W końcu dobraliśmy się ze sobą ja i pogoda... pierwsza tegoroczna... świeżynka wczorajsza... czasu niewiele, bo i chmury na więcej nie pozwoliły... ale coś tam wylazło... 20x120s Samyang 135mm/2 @ 2.8 + Nikon D610 @ iso1600 + HEQ5 Miejsce: Przełęcz Tąpadła i wersja dla czytelników pozdr i
  2. 54 points
    Jeden z nielicznych, dość sporych obszarów aktywnych na Słońcu w ostatnich miesiącach. Dodatkowo w sobotę trafiła się ładna pogoda więc żal byłoby nie wykorzystać okazji Niestety podczas rejestracji obszar ten był dość spokojny i nie strzelał żadnymi "fajerwerkami" ale myślę, że w tej skali mimo to wygląda całkiem fajnie (0,2''/pix) Sprzęt: Bresser Messier 152/1200 + barlow TV x2 + ASI 178 MM-C etalon od Lunt 50 THaPT + ERF BelOptic Ekspozycja po około 5-8ms, gain w granicach 200, gamma na 30% Różne wersje obróbki: negatyw/pozytyw oraz b/w i sztuczny kolor PS: animacja jest w trakcie przygotowania
  3. 53 points
    Galaktyka NGC 5907 - galaktyka spiralna ustawiona do nas krawędzią. Z tego też względu bywa nazywana "drzazgą" lub "ostrzem noża" Na niebie odnajdziemy ją w gwiazdozbiorze Smoka. Charakterystyką i wyglądem przypomina inne znane "krawędziówki" jak NGC 4565 (Igła z Panny) czy NGC 891 (z Andromedy) W większej skali możemy podziwiaj piękne pasma pyłowe - jednak tym razem bez wyraźnie zaznaczonych obszarów wodorowych. Ciekawostka - w prawym dolnym rogu zdjęcia widać galaktykę PGC 54419 o jasności 18,4mag i rozmiarach 0,7' x 0,3' - na niej również majaczy jakiś subtelny detal Początkowo myślałem że jej "pociągły" kształt to jakiś artefakt ze stackowania ale okazało się, że tak własnie wygląda. Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + Baader LRGB L - 800 x 11s (gain 82%) RGB - 300 x 13s (gain 86%) na kanał Kompozycja LRGB Dwie wersje - kolor i b/w (zdjęcie to resize do 80%) skala natywna zestawu przed resize - 0,41''/pix
  4. 53 points
    Zrobiłem sobie małą odskocznię od wodorówek aby sprawdzić co mogę osiągnąć swoim sprzętem na innych mgławicach. Padło na kompleks mgławic w Orionie. Pogoda mi dopisała co przełożyło się na ilość materiału jaki chciałem zebrać przez kilka nocy. Sprzęt jak zwykle ten sam TSAPO 130 F 7 i kamera QHY 163 M. Materiał zbierany w kanałach LRGB w ilości 13 godzin. Oto krótki opis. NGC 1977, NGC 1973 oraz NGC 1975 to grupa mgławic refleksyjnych powiązana z gromadą otwartą, znajdująca się w konstelacji Oriona po północnej stronie Wielkiej Mgławicy Oriona w odległości 1600 lat świetlnych . NGC 1977 została odkryta przez Williama Herschela 18 stycznia 1786 roku. W jej centrum znajduje się niebieski olbrzym 42 Orionis o jasności 4,6 magnitudo.
  5. 52 points
    Witam wszystkich po długiej przerwie bez focenia Na zlocie w Zatomiu między innymi na ruszt poszła znana i oklepana wszystkim M31, w celu przypomnienia obróbki NEQ-6 SYN SCAN, TS TRIPLET APO 90/600,TS 80/330, ALLccd5T, ATIK 383L+ L - 31X600S RGB - 3X6X300S
  6. 51 points
    Najpierw kilka słów wyjaśnienia : Gwiazdy Wolfa-Rayeta – duże i bardzo gorące gwiazdy charakteryzujące się występowaniem szerokich linii w widmach emisyjnych, obecnych zamiast wąskich linii absorpcyjnych, typowych dla zwykłych populacji gwiazdowych. Tłumaczy się to przyjmując, że gwiazdy te mają bardzo rozległą i rozrzedzoną powłokę gazową, rozszerzającą się z dużą prędkością (od 1000 do 3000 km/s). Pierwsze gwiazdy tego typu zostały odkryte w 1867 roku przez francuskich astronomów Charles’a Wolfa i Georges’a Rayeta, którzy zaobserwowali trzy nietypowe gwiazdy w konstelacji Łabędzia. Były to HD 191765 (WR 134, typ WN6), HD 192103 (WR 135, typ WC8) i HD 192641 (WR 137, typ WC7+O9). ( za wiki) Oczywiście same gwiazdy są interesujące same w sobie, ale mnie interesują te otoczone mgławicą. Na pierwszy ogień poszła WR 134 położona w Łabędziu. To gwiazda typu spektralnego WC 8 a więc emitująca głównie linie widmowe węgla. Widać ja wyraźnie w centrum kadru. Mgławica świeci w paśmie tlenu. Potencjalnych fotografów pragnę uprzedzić, że jest baaaardzo ciemna. Odrobinę jaśniejsza od OU 4, ale ciemna. Wyciągnięcie włókien kosztowało mnie sporo pracy. Setup: Veloce RH200, ATIK ONE 6.0 na ASA DDM 60. Ha: 30x1200 sek. OIII: 30x1200 sek. LRGB : 10x300 sekund każdy kanał. Narrowband z Warszawy, kolor z Broku.
  7. 49 points
    Hej, Tegoroczna droga mleczna uchwycona w Stężnicy w nocy z 02.04.2019. Canon 6D mod plus Sigma 50mm f1.4 ART Niebo 4 x 240s ISO1600 @f3.2 Ziemia 4 x 120 ISO1600 @f2.2
  8. 47 points
    100 klatek po 4 minuty, Canon 6d, TS 71/347. Dla mnie to bardzo trudny materiał, ale tę wersję zdecydowałem pokazać.
  9. 45 points
    Hej, oto mój debiut w palecie HST - mgławica Rozeta (NGC 2237) w Jednorożcu. Obiekt znany więc chyba nie ma się co rozpisywać Z ciekawostek jakie doczytałem to fakt że "dziura" pośrodku powstała w wyniku wiatrów gwiazdowych z młodej (4 mln lat) gromady gwiazd NGC 2244. Zdjęcie przygotowałem w 3 wariantach: lukrowana nasycona świąteczna wersja nr 1, lekko przygaszona/stonowana wersja nr 2 oraz nieco bardziej klasyczna (?) wersja HST bez zielonego nr 3. Zauważyłem, że jest tendencja do gaszenia tego koloru, chociaż wewnętrznie się z takim podejściem nie zgadzam - jak mam informację z takim zróźnicowaniem kolorystyczne, to szkoda ją tracić. Zagłosujcie proszę, która wersja Wam się podoba? Zdjęcie palone z balkonu w Warszawie, położenie niezbyt szczęśliwe bo obiekt górował nad centrum miasta. Planowałem wypalić go na bogato, ale wiecie jak było z pogodnymi nocami - nie było ich wiele. Więc wyszło tyle ile wyszło. Zdjęcie ma swoje mankamenty, ale jak na warunki akwizycji i ilość materiału chyba tragedii nie ma? A więc - tyle się zmieściło, bo więcej nie weszło: Ha: 24 x 900 sek OIII: 21 x 900 sek SII: 18 x 900 sek dark, bias, flat NEQ6 mod, TS APO 115/800 x 0,79 f/5.5, QHY9, skala zdjęcia bez resize: 1,76"/px Wersja 1 (cukierek-lukierek) Wersja 2 (stonowana) Wersja 3 (klasyczna?)
  10. 44 points
    Ciągnie mnie do tej galaktyki bo jest inna niż inne i nadaje się na średnie ogniskowe ( 400-500) Południowiec więc warto przytoczyć trochę informacji po adaptacji z wiki. NGC 5128 zwana też Centaurus A to galaktyka soczewkowata (S0), znajdująca się w gwiazdozbiorze Centaura w odległości 13 milionów lat świetlnych. Galaktyka ta ma 60 000 lat świetlnych średnicy. Została odkryta 29 kwietnia 1826 roku przez Jamesa Dunlopa. Jest to najbliższa Ziemi galaktyka aktywna, może być obserwowana nawet przez małe teleskopy. Jest zaliczana do galaktyk Seyferta typu 2. NGC 5128 jest najbliższą radiogalaktyką, stanowiącą bardzo silne źródło emisji fal radiowych. Galaktyka ta jest znacznie masywniejsza od Drogi Mlecznej. Utworzyła się ona w wyniku wielu kolizji galaktyk. Zawiera ona około 2000 gromad kulistych, uważanych za pozostałości po wchłonięciu mniejszych galaktyk satelitarnych. Ciemne pasma pyłowe przesłaniające jej jądro są świadectwem pochłonięcia galaktyki spiralnej przez NGC 5128, około 300 mln lat temu. Nietypową cechą tej galaktyki jest to, że materia w jej centrum tworzy dwa wyraźne ramiona spiralne; jest to pierwsza galaktyka, w której dostrzeżono taką strukturę. O galaktykach Seyfreta można przeczytać tu : https://pl.wikipedia.org/wiki/Galaktyka_Seyferta Sky90@4.5/Asi1600 LRGB - 90,30,30,30x1min, HEQ5
  11. 44 points
    Obiekt miałem na liście już od dłuższego czasu ale post @MateuszW zmobilizował mnie do naświetlenia tej mgławicy już w tym tygodniu. Warunki miałem średnie - spora wilgoć, lekki cirrus, zmienny seeing. Materiału też mało więc nie wyszło może tak jak bym chciał ale też nie ma tragedii. Generalnie obiekt dość słaby powierzchniowo - myślałem, że wystarczą klatki po 5 sekund a okazało się, że musiałem świecić po 10s i więcej :/ O samym obiekcie - NGC 1514 zwana również "Kryształową Kulą". Mgławica planetarna z gwiazdozbioru Byka. Dość ciekawa jest centralna gwiazda tej mgławicy - będąca gwiazdą podwójną w skład której wchodzi biały karzeł ("produkujący" czerwone dżety widoczne tylko w podczerwieni) oraz umierającego olbrzyma (czerwonego ? - tutaj nie znalazłem info) który rozdmuchuje zewnętrzne, widzialne części mgławicy. Ten układ podwójny jest jednocześnie najjaśniejszą gwiazdą centralną w mgławicy planetarnej na naszym niebie (9,45 mag) Kadr świetnie wygląda kiedy złapiemy na nim również dwie sąsiadujące gwiazdy HIP 19397 oraz HD 26104 (odpowiednio 8,15 i 8,42 mag) Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + Baader LRGB Kompozycja LRGB L - 250 x 10 s (gain 86%), nieguidowane RGB - 100 x 13 s (gain 86%) na kanał Offset - 50 300 darków na kanał skala setupu - 0,41''/pix Pierwsze zdjęcie do downsize do 75%
  12. 43 points
    Jones Emberson 1 to mgławica planetarna w gwiazdozbiorze Rysia o niedużej jasności powierzchniowej. Całkowita jasność to ok 14 mag, tak więc jest to obiekt dość słaby i wymaga długiego naświetlania. Podczas fotografowania naszła mnie taka refleksja: chyba trzeba być nieźle astrowalniętym, no bo żeby wykonać tak niepozorne, monochromatyczne zdjęcie naprawdę trzeba się natrudzić. Paliłem ten obiekt przez 3 noce a, że ciągle przechodziły chmury musiałem czekać i wywalać wiele nieudanych klatek. Zajęło mi to dobrze ponad 10 godzin. Na dodatek wiele klatek które uznałem za dobre tak naprawdę zbyt dobre nie były, gdyż Księżyc i mgiełka skutecznie obniżały kontrast. W efekcie nie uzyskałem efektu na jaki oczekiwałem. Myślałem, że z 51 dziesięciominutowych klatek uda się wyciągnąć dużo więcej. A to dopiero połowa pracy gdyż JE1 fajnie się prezentuje w bikolorze. Zastanawiam się, czy warto poświęcać kolejne 3 noce na tlen. Setup: CFF 140f/4.9, AZ-EQ6, Atik 383, Ha: 51x300 sek.
  13. 39 points
    Gdzieś wczesną jesienią trafił mi się dobry seeing co skierowało moje myśli ku M33 bo chciałem uzyskać przyjemną ziarnistą strukturę tej galaktyki. Wyszedł mi mocny niebieski kanał i musiałem iść na rękę innym kanałom, co trochę dziwi bo wcześniej bywał dużo słabszy ale fakt faktem niebo trafiło mi się dobre. FSQ/ASi1600mmmc-p LRGB 80,30,30,30x1min ug
  14. 39 points
    Materiał nabrał mocy urzędowej - przeleżał prawie rok. Proszę nie regulować monitorów rozdzielczość niestety mała - ilość materiału pozwoliła na tylko tyle. 47x600s L, 3x9x600 RGB, FSQ106 f3,6, STF-8300
  15. 39 points
    Dziś przedstawiam fotkę, do której materiał zebrałem ostatniego lata w przytulnej miejscowości nad południowym Balatonem o wdzięcznej nazwie Balatonbereny. Z 3 nocy, w czasie których zbierałem ten materiał wybrałem 68 klatek. Generalnie: 68x2min Samyang135/2@2.8+Nikon D610+HEQ5+chyba wszystkie płaskie baterie w okolicznych sklepach (bo padł mi akumulator). Męczyłem się z tym materiałem kilka miesięcy z przerwami, przerobiłem wiele opcji, miękkie, mroczne i odważne i już chyba nic więcej nie wymyślę Obrazek w wersji "ciągniętej do bólu", co jak zwykle będzie miało i zwolenników i przeciwników, ale inaczej nie potrafię + wersja z opisem: pozdr i
  16. 38 points
    Ostatni nów w 2018 roku przeleciał, marne szanse na czyste niebo - to dobry moment na podsumowania. 27 prac, 4 różne setupy, 3 lokalizacje, ponad 350 godzin akwizycji i trudne do policzenia setki godzin obróbki. Jedno pierwsze, trzy drugie i cztery trzecie miejsca w Konkursie Astrofotograficznym im. Henia Kowalewskiego na FA. To plusy i sucha statystyka. Minusy? Nieudana przesiadka na ASI 1600. Brak zdjęcia komety 46P Wirtanen na którą ostrzyłem zęby.
  17. 34 points
    Szerszy kontekst obszaru jeśli brać pod uwagę Bąbelka, w którym prezentuję dwie wybijające się mgławice a mianowicie: NGC7635 i NGC7538. Udało się zebrać to co się udało teraz już więcej nie udziergam. Obszar zdominowany wodorowo. Tlen słabo przebija. Zamykam projekt AD2018 na tę chwilę FSQ/Asi1600mmcp scropowane SHO - 27,22,35x10min
  18. 33 points
    Niestety 60 km od Warszawy szału nie ma i zdjęcie jest jakie jest. Robiłem to bardziej dla testu, więc trochę przeprocesowane. Canon 6d, TS 71/347, 40 x 3 minuty.
  19. 33 points
    Znalazłem w zasobach materiał którego jeszcze nie przerabiałem ba nawet nie wiedziałem, że coś takiego się uchowało. A skąd "Ostatni Mohikanin" ? To chyba ostatnia praca z nieistniejącego już zestawu C8N+ST2000. Jest to więc pożegnanie i ostatni akord dość znaczącego okresu w moim hobby. Trochę łezka w oku się kręci bo spędziłem z nim długie godziny i był to mój zestaw galaktyczny. C8N/ST2000/NJP LRGB - 5h All good things come to an end....
  20. 32 points
    Canon 6d, samyang 135/f2,8 . Cały problem w tym, że jeden panel naświetlany dwie godziny, a drugi tylko godzinę. Mocno kombinowałem aby je zgrabnie połączyć.
  21. 32 points
    Najbardziej znany galaktyczny rodzynek w Żyrafie. Notabene sam gwiazdozbiór ma mocna rozbudowaną linie graniczną - warto zwrócić na to jako na ciekawostkę. Galaktyka IC 342 znajduje się zaledwie 10,5° od płaszczyzny dysku Drogi Mlecznej.Takie położenie tej galaktyki sprawia, że jej światło jest silnie przesłonięte przez gwiazdy, gaz oraz obłoki pyłowe należące do Naszej Galaktyki. Gdyby nie ten fakt, to z racji stosunkowo niewielkiej odległości galaktyka ta należałaby do najjaśniejszych galaktyk naszego nieba. Dobry materiał mi się trafił. Przy okazji skojarzyła mi się z "Gwiazdą Betlejemską" FSQ/Asi1600MMCp LRGB 70,20,20,20x2min ug
  22. 31 points
    Wreszcie obrobiłem zdjęcia więc zabieram się do spisania wspomnień z niedawnej wyprawy do Chile podczas której przemierzyliśmy prawie 6000 kilometrów i spędziliśmy siedem astronomicznych nocy na najsuchszej pustyni świata. W ostatecznym składzie ekipy znaleźli się: Mateusz Błaszczak @Alice Krzysiek Dominiak czyli ja Bartosz Makowski @maquu Tomek Mrugalski @thomson Marek Pacuk z synem Maksem Jakub Roszkiewicz @qbanos oraz Bernie Volz (nasz zaćmieniowy guru z USA). Nie była to typowa wyprawa astronomiczna, gdzie żyje się w nocy, a śpi w dzień. Byliśmy raczej nastawieni na zobaczenie i poznanie tak wielu rzeczy jak to tylko możliwe z astronomią pomiędzy. I chyba udało się tak krajoznawczo jak i astronomicznie. Przywiozłem dość nocnego materiału by mieć co obrabiać w trakcie białych nocy Relacje podzielę na dni, bo z jednej strony ogranicza mnie ilość miejsca na zdjęcia, a z drugiej mój brak zdolności pisarskich. Zwyczajnie nie dam rady opisać tego wszystkiego za jednym posiedzeniem. To chyba tyle tytułem wstępu. Dzień pierwszy Tego dnia w zasadzie nie wydarzyło się nic ciekawego. Po przylocie do Santiago i załatwieniu dwóch Pathfinderów, lokalnej waluty, kart sim oraz jedzenia ruszamy 800 kilometrów na północ do Copiapo. Mniej więcej w połowie drogi w La Serenie zatrzymujemy się zjeść późny obiad. Tutaj też widzimy pierwsze plakaty reklamujące zbliżające się całkowite zaćmienie Słońca. Zmęczenie lotami i długą jazdą powoduje, że poważnie myślimy o zatrzymaniu się tu na noc zamiast kontynuowaniu jazdy. Ostatecznie kawa i posiłek poprawiły wszystkim humory i postawiły na nogi. Do Copiapo docieramy sporo po zachodzie Słońca. Dzień drugi Copiapo posłużyło nam jako punkt wypadowy pod Argentyńską granicę do malowniczej laguny Verde. Po długim locie i szaleńczej jeździe samochodem tuż po nim, nie ma nic lepszego niż kolejne 500 kilometrów, tym razem w trudnym terenie Wstajemy wcześnie rano i kierujemy się na północny wschód. Krajobraz zmieniał się wielokrotnie: od drogi przez pustynie, przez zielone pastwiska i wąską dróżkę zawieszoną w kanionie docieramy na przełęcz na wysokości ponad 4000m. Nieprzyzwyczajeni (rano byliśmy jeszcze na 400m!) wyraźnie odczuwamy niskie ciśnienie, a każdy większy ruch kosztuje nas zadyszkę. Zostajemy tu chwilę nacieszyć się widokami i porobić zdjęcia. Przy okazji przeprowadziliśmy niezamierzony eksperyment - w Copiapo, czyli 4 kilometry niżej, kupiliśmy 2 paczki czipsów które przeleżały w bagażniku całą drogę. Jedna już strzeliła, drugą można zobaczyć na zdjęciu poniżej. Dalej szlak prowadzi do Chilijskiego punktu granicznego znajdującego się w parku narodowym Nevado Tres Cruces. Stąd już niedaleko do celu naszej wyprawy, raptem 80 kilometrów. Trasa wiedzie po dobrej drodze, ale biorąc pod uwagę nagłą zmianę wysokości jedziemy ostrożnie. Po około godzinie docieramy na miejsce. Laguna całkowicie mnie oczarowała i podobała się najbardziej spośród wszystkich które odwiedziliśmy podczas tego 2 tygodniowego pobytu (może dlatego że ta była ta pierwsza?). Niezwykła była ilość soli, wszystko było dosłownie białe. Wiał też silny, słony wiatr przez co chodzenie bez okularów było właściwie niemożliwe. W drodze powrotnej zastała nas noc, a wraz z nią południowe niebo. Nie było siły, musieliśmy się zatrzymać i choć chwilę popatrzeć. Oczarowani wracamy do Copiapo zjeść i wyspać się solidnie, bo już jutro wizyta w VLT!
  23. 31 points
    Kometa fotografowana 13.02.2019 1:30 CET AP 155 Starfire, QSI 690 WDG na ASA DDM 85 z Bolzano. L: 12x300, RGB 5x300na kolor. Bez trackingu na kometę bo jest wolna.
  24. 31 points
    Tym razem wycelowałem w dobrze wszystkim znanego Pelikana. Niestety przy zbieraniu Ha podczas jednej nocy trafiłem na bardzo słabe warunki. Przy następnej sesji było już dużo lepiej, ale za mało miałem takich klatek, aby uzyskać lepszy detal. Z kolei przy kanałach OIII i SII musiałem się częściowo posiłkować klatkami zbieranymi jeszcze starym zestawem (SV90+FLI ML8300). TS130+0.75x, SX694, wszystko na G53f. Ha-21x600s, OIII-22x1200s, SII-18x900s Efekt poniżej:
  25. 31 points
    Dzięki wyżowi z Niemiec mieliśmy w Wielkopolsce piękną noc w trakcie, której udało się uwiecznić trzy piękne komety (1) widoczną w gwiazdozbiorze Trójkąta 64P/Swift-Gehrels (16x2min), (2) 46P/Wirtanen(8x2min) w gwiazdozbiorze Erydan i (3) 38P/Stephan-Oterma (16x2min) z małym warkoczem w gwiazdozbiorze Raka. Kompozycje wykonane za pomocą #FSQ106, #NIKONd810A, iso 2000.
  26. 30 points
    Witam Galaktyka Bodego [ta większa] (znana również jako Messier 81, M81 lub NGC 3031) – galaktyka spiralna, położona w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Galaktyka ta należy do Grupy galaktyk M81. Dzięki swojej bliskości względem Ziemi, dużemu rozmiarowi oraz aktywnemu jądru (w którym znajduje się supermasywna czarna dziura o masie 70 milionów mas Słońca). [WIKI] Klasyk, M81 i M82. Wykonane TLAPO804 + Canon 1200D, trochę ponad 3h materiału.
  27. 29 points
    Witam Po około 3 miesiącach przerwy w zbieraniu materiału w końcu udało się zebrać pierwsze w tym roku fotony oraz przetestować teleskop z flattenerem. Przerwa była chyba za duża bo niewiele brakło a zbierał bym po łące złom. Dobrze, że Rafał (fizyk5) stał obok mojego montażu i w porę zareagował (dzięki Rafał). W końcu po dwóch godzinach udało się uruchomić sesję. Widzę, że zestaw jest jeszcze do dopieszczenia i pewnie jeszcze kilka tygodni minie za nim go ogarnę. Księżyc dawał się mocno we znaki. Sprzęt: APM Super APO 107/700 + ASI 1600MMC (UG)+ HEQ5 darki, biasy, flaty Ha 50x200sek
  28. 29 points
    Drugi obiekt fotografowany na Lastovie to obiecany wcześniej na forum w tym wątku NGC 7497, malowniczo zanurzona w IFN. Trochę mnie na wyspie wyszarpał wiatr przez co około połowy materiału poszło do kosza. Zdjęcie pociągnąłem dość mocno i wylazło sporo szumu, ale dla tych pyłów warto, nie jestem zwolennikiem gładkich zdjęć gdy w tle siedzi tak dużo. Sprzęt ten co zawsze czyli Orion CT10 na EQ6 i kamerka Atik 414EX. Czasy po odrzuceniu najgorszych klatek: L - 33x5min R - 28x5min G - 25x5min B - 19x5min Poprzednia wersja:
  29. 28 points
    Hej Na zdjęciu przedstawiono NGC 5139 (Omega Centauri). Zdjęcie wykonane w trakcie wyprawy do Namibii. R/G/B = 16 min/16 min/16 min Asi1600 + TS71SDQ + CEM25 + AsiAir
  30. 28 points
    Upatrzyłem sobie taki kadr trochę przypadkowo robiąc szerokie ujęcia fragmentów Drogi Mlecznej. Z uwagi na galaktyczną materię obszar pomiędzy Centaurem i Skorpionem tworzy zawiłe wzory przesłaniając gwiazdy kolejnych ramion galaktycznych. Te właśnie pyłowe mgławice stworzyły układ w którym zobaczyłem maczugę ( w pozycji horyzontalnej). Na podglądzie pojedynczej klatki w canonie było to nawet bardziej widoczne Poza walorami artystycznymi to ciekawy fragment nieba z masą interesujących obiektów. Canon 6Dmod/Sigma 50mmA 20x4min @3.2 RPA
  31. 28 points
    No i mam kolejną pastelę , taki kolejny plakacik na ścianę jak ktoś woli. Cały obszar właściwie świeci stąd nie ma ciemnych miejsc w kadrze. Wynik jest tylko implikowany jakością i ilością zebranego materiału. Ja zbierałem z miasta. Kolejny krok w nauce eksponowania narrowbandu. W sumie fajnie ze po tylu latach zabawy w to hobby czuje się jak uczniak bez kompleksów FSQ/Asi1600 SHO wesja 1 - bardziej odszumiona SHO wersja 2 Bi-kolor H SHO - łącznie 18h
  32. 28 points
    To wrzucam swoje jeszcze tu żeby było w wątku dokumentacyjnym Składanka -> Od fazy półcieniowej (dwa pierwsze od lewej) do fazy 64%. W kolejności: półcień, półcień, 1%, 9%, 19%, 34%, 46%, 57% i 64% Rejestrowane od 4:15 do 5:14, oczywiście przez gęste chmury i mgłę. Po 5:14 zakitowało niebo na amen Dodatkowo najlepsza pojedyncza klatka z maksymalnego zaćmienia półcieniowego tuż przed wejściem w cień Ziemi. Canon 500D + Bresser 152/1200 na EQ6 (czasy od 1/100 do 5s, ISO100-800)
  33. 28 points
    Materiał zbierany był w Czarnogórze. Trochę przeleżał na komputerze jak stare wino w Czarnogórskiej winnicy. Raz już przedstawiałem na forum Lagunę ale z przyległymi mgławicami Sh2-29 i z mniejszą ilością zebranego materiału. Przy drugim kadrze udało się zebrać trochę więcej materiału i myślę że efekt lepszy. Całkiem inna odsłona kolorystyczna. Sprzęt TS65Q+ASI1600MMC+HEQ5 Ha - 45x100s, 15x300s OII - 18 x 300s SIII - 20 x 300s
  34. 27 points
    Pod tym niewiele mówiącym oznaczeniem kryje się mgławica emisyjna popularnie nazwana Tulipanem. Znajduje się w gwiazdozbiorze Łabędzia. Przedstawiam jej dwa zdjęcia. Pierwsze, w szerokim polu zrobione szerokokątnym refraktorem RedCat a drugie zbliżenie wykonane APO 140 w ognisku głównym (bez reduktora) 1. RedCat APO 51 f/5.1, HEQ5, Atik 383, Ha 45x600 sek. 2. CFF APO 140 f/6.5, AZ-EQ6, Atik 383, Ha 36x600 sek.
  35. 27 points
    W listopadzie będzie można obserwować kilka jasnych komet, w tym aktualnie widoczną w Andromedzie 64P/Swift-Gehrels oraz zapowiadany hit grudnia kometę 46P/Wirtanen. Kompozycja przedstawia wizerunki komet wykonane za pomocą astrografu o średnicy 106mm.
  36. 26 points
    Dzień czwarty Po śniadaniu udaliśmy się do wypożyczalni zostawić uszkodzony samochód jednocześnie mocno trzymając kciuki by mieli coś większego niż tico. Na miejscu okazało się, że w istocie mają 4 samochody które mogłyby nas interesować, ale jeden był uszkodzony, jeden zarezerwowany więc zostały dwa - pathfinder i wielki pickup nissana. Jako że przyjechaliśmy pathfinderem to taki też samochód dostaliśmy w zamian. Zrobiliśmy nim jakieś 400m po czym wróciliśmy z powrotem. By nie używać słów powszechnie uznanych za obelżywe powiedzmy, że zawieszenie było w nie najlepszym stanie. Nie mieli wyjścia, musieli dać nissana. Załatwiwszy tę sprawę mogliśmy udać się w kierunku San Pedro. Najpierw jednak zahaczyliśmy o znajdujące się w pobliżu klify La Portada. Przepiękne miejsce, setki ptaków, naturalny łuk skalny i klify rozciągające się na obszarze ponad 30 hektarów. Następny przystanek na trasie to Chacabuco - miasteczko górnicze istniejące zaledwie 14 lat, od 1924 do 1938 roku. Wydobywano i przetwarzano tutaj azotany, ale wraz z wynalezieniem w Niemczech na przełomie lat 30 i 40 metod syntetycznych przemysł ten popadł w ruinę, a w raz z nim wyparowała połowa chilijskiego PKB. W czasach Pinocheta Chacabuco przeistoczono w obóz koncentracyjny... Obecnie z wolna odrastaurowuje się poszczególne części miasta. Na zwiedzenie całości niestety nie starczyło czasu, przed nami zaopatrzenie w prowiant w Calamie i dalsza jazda do San Pedro. Do celu dzisiejszej jazdy - Atacama Space Lodge - dotarliśmy w nocy, w sam raz by zaniemówić na widok Drogi Mlecznej rozciągającej się nad naszymi głowami. W euforii robiłem zdjęcia opierając aparat o relingi na dachu pickupa Po kolacji w miasteczku rozpoczęliśmy obserwacje, a astrofociarze dodatkowo nierówną walkę z ustawieniem montaży na biegun południowy. Chciałoby się całą noc do samego rana, ale niestety jutro pobudka najpóźniej o 7. Następnego dnia czeka na nas ALMA!
  37. 26 points
    W roli głównej M102 i NGC 5907 Galaktyka Drzazga, Galaktyka Krawędź Noża i NGC 5906 – czyli zachodnia część galaktyki NGC 5907, słabiej widoczna niż część wschodnia z powodu częściowego przesłonięcia pyłem z dysku galaktycznego. NGC 5905 i NGC 5908, odpowiednio galaktyka spiralna i spiralna z poprzeczką. Chyba będzie tylko L. bo kolor wychodzi nieakceptowalnie słabiutki, to przez ten fatalny seeing podczas zlotu. W sumie miałem materiału 70xL i 25xRGB, ale po selekcji odpadło 50%. Dlatego L dało się jeszcze jakoś sklecić, jednak na kolor z tego materiału bym nie liczył. Esprit 100/550, ASI 1600mmc, 38x180s L. Wersja kolor zrobiona została tydzień przed zlotem. Niestety satcki nie przetrwały przedzlotowych porządków na dysku, ostał się tylko półprodukt w dodatku .jpg , który prezentuję tylko jako uzupełnienie.
  38. 26 points
    Zaległe zdjęcie z Lipowca z 11 listopada 2018r. Plejady z mgławicą Kalifornia. Canon 6D mod, montaż HEQ5 mod., obiektyw Sigma 50mm f/1.4 ART ustawiony na f/2.8 27x400s, ISO 1600
  39. 26 points
    Miło wrócić pod letnie rozgwieżdżone niebo w takim okresie pogodowym. Wreszcie się zebrałem i zrobiłem duża mozaikę gwiazdozbioru Łabędzia. 4 panele Canon 6Dmod, 135mm f3.5/iso1600 - 1h na panel Natywnie obrazek jest duży a nawet bardzo duży - ponad 9000px na dłuższy bok. Pomyślałem, że to dobry materiał na mały prezent świąteczny dla siebie i sprawiłem sobie plakat z nowej drukarni Dłuższy bok ma 1m.
  40. 26 points
    To ja też - chociaż wciąż liczę, że jeszcze coś pstryknę przed Sylwestrem To był dobry rok - rok rozpracowywania techniki fotografii krótkoczasowej, postępów i kolejnych małych sukcesów w obróbce i uwiecznianiu dużej skali. Od czasu do czasu wracałem też do klasyki czyli planet i Słońca w h-alpha (chociaż tutaj niezbyt wiele się działo). 2018 rok - 52 tygodnie - 52 zdjęcia Oby kolejny rok był równie udany. Poniżej mały przekrój przez twórczość - wybrane galaktyki, planetarki i pozostałe obiekty naszego pięknego Kosmosu
  41. 25 points
    Cederblad 214 (Ced 214) – znajdujący się w konstelacji Cefeusza w odległości około 6000 lat świetlnych od Ziemi. Cederblad 214 wraz z mgławicą NGC 7822 jest częścią większego kompleksu mgławic. Została skatalogowana przez Stefana Cederblada w jego katalogu w 1946 roku. 40x180s Ani trailer, ani gotowa praca. W planie HaRGB. Obróbka lajtowa, lekko odszumione. Esprit 100/550, Asi1600mmc, Baader Ha 7nm Strzyżów.
  42. 25 points
    Wpadłem na mały pomysł aby połączyć fotony "dziergane z trudem" przez matryce cmosowe. Do H użyłem chłodzonej asi do koloru i "na ciepło" canonowej matrycy z maską Bayera Nie jest źle, najgorsze to zalignować kadry bo pomimo, że oba były robione 200tką stałką to można się zdziwić przy tym procesie. Asi1600, Canon6Dmod , 200mm H - 40x5min z Asi , kolor - 40x3min 6D niguidowane odpowiednio Mach1 i HEQ5
  43. 24 points
    Cześć, potraktujcie to zdjęcie jako ciekawostkę. Wczoraj czekając na główny obiekt do fotografowania z tarasu stwierdziłem, że skorzystam z nieba (które i tak bardzo rewelacyjne nie było) i spróbuję coś zrobić przez filtr L. Wycelowałem w Plejady. Zebrałem 123 klatki 30sek na gainie 250. Oczywiście dziś musiałem zrobić stacka, żeby zobaczyć czy to w ogóle ma sens i podczas wyciągania trafiłem na IC349, tuż obok Merope. Krótkie klatki spowodowały, że blask Merope nie przyćmił tej mikroskopijnej mgławicy refleksyjnej. Tło jest mocno przycięte, żeby w miarę kontrastowo pokazać tego krasnoludka. :-)
  44. 23 points
    Materiał zebrałem w ramach ostatnich przygotowań przed wyjazdem pod południowe niebo. Po kilku godzinach od sesji wszytko ostrożnie rozmontowałem i poukładałem w walizce. Sesja miejska. Celem był wszechstronny 'test' stąd szlagier ale wyszła pełnometrażowa praca stąd poniższa prezentacja. Praca to złożenie H(HO3)O3+RGB - 3h. Pełny kadr Zestaw: HEQ5 belt, Sky90f4.5, Asi1600MMCP, off-axis Lodestar
  45. 23 points
    Gdyby nie post Piotra to zapomniałbym o tym moim Wielorybie. Jak zwykle ostatnio przy galaktykach klatki po 10min. Razem 4 godz. Newton 12" f/5. Atik 314L+ Filtr neodymowy. Jakieś takie suche powietrze było, więc zrezygnowałem z UHC-S, za to seeing taki sobie. Może za mocno wyostrzyłem w związku z tym.
  46. 22 points
    Dlaczego 2019? Ano bo już podchodziłem kiedyś do tego obiektu. Tylko 3 godziny jest dostępny dla mnie w Warszawie, a to bardzo mało na NB. Na razie prezentacja HaLRGB, OIII które niewątpliwie dodaje uroku fotce tego obiektu jest w drodze. FS 128, ATIK ONE 6.0 na ASA DDM 60. Ha: 27x1200 sekund z Warszawy, LRGB 6x600 na kanał z Broku. Trochę szumi w prawym dolnym rogu no ale to dlatego, że wodór na tej mgławicy dość słaby i mocno to ciągnąłem. Ten szum zniknie po dodaniu dominującego OIII.
  47. 22 points
    41 minut materiału dokładnie pomiędzy 20:11 a 20:52 8.12.2018. Animowany ruch komety.
  48. 22 points
    mgławica refleksyjna w Łabędziu, zafascynowało mnie zestawienie kolorów tego obiektu i wodorowego otoczenia, jednak do pełnego wydobycia tego kontrastu zabrakło 2-3 godzin naświetlania, przydałaby się tez luminancja Ha(HaR)GB 240:60:70:90 Ha@10min, RGB@6min AP900, FSQ, Atik460, Wola Władysławowska/Warszawa sierpień-październik 2018 wstawiam dwie wersje - AdobeRGB i sRGB wszędzie piszą, że do Internetu konwertuje się na sRGB a do druku lepsze jest AdobeRGB bo ma większą przestrzeń kolorów chcę zobaczyć jak wyświetli to Forum sRGB Adobe
  49. 22 points
    Taka okazja prosiła się o uwiecznienie do galerii Kadr jeszcze do ogarnięcia caonem i 200mm ( full frame). Lekki crop. Canon 6D/200mm@3.5 ~1h
  50. 22 points
    Mgławica Grota (znana też jako Sharpless 155) – obszar H II znajdujący się w konstelacji Cefeusza. Została skatalogowana przez Stewarta Sharplessa w jego katalogu pod numerem 155. Mgławica ta posiada jasną obwódkę, od której pochodzi jej nazwa. Znajduje się w odległości około 2400 lat świetlnych od Ziemi. SW150-750 / HEQ5 / Atik 428ex / Ha50x600 RGB 13x300 / RPI3 Kstars+Ekos+PS CS3 /
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.