Skocz do zawartości

gmalan

Społeczność Astropolis
  • Postów

    349
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez gmalan

  1. Ogłoszenie już nieaktualne. Uprzejmie wszystkim dziękuję za wkład i zainteresowanie. -G
  2. Nie zaprzeczam, nie potwierdzam Niestety nie wiem. Lustro ma imo 400mm (mierzone bezczelnie miarką). Ogniskowa 1800 - to pamiętam jak kupowałem. Miłego G.
  3. Hej, po różnych dyskusjach i próbach odkurzenia pamięci zaczynam powoli podejrzewać że to jest f4.5. Lustro ma 400mm a bym sobie dał głowę uciąć, że pamiętam coś o 1800 ogniskowej (co by się zgadzało). Staram się to jeszcze ustalić. W razie czego dorzucę info jak tylko się coś wyjaśni. G.
  4. Czołem, mam do sprzedania teleskop jak w tytule. Stan bardzo dobry. Zakupiony jakieś 8-9 lat temu i użyty chyba ze 3 razy. Dzieci mi się urodziły i różne moje hobby poszły do szafy a teraz bardziej mi pieniądze potrzebne na wakacje niż na Astro, które już (obawiam sie) nie wróci, a jeśli wróci to na pewno mniejszą rurą Lustro ma delikatne powierzchniowe ryski, ale nic takiego co degradowałoby obraz. Brak szukacza (jest po nim stopka - uchwyt na tubusie). Jest Quickfinder. Dorzucam wysokie składane stabilne krzesełko (oszczędziło mi bólu pleców, oj tak!). (na poniższych zdjęciach widać jeszcze dodatkowe gadżety jak okulary itp, to już sprzedałem) Proponuję 7500PLN Odbiór osobisty w Warszawie.
  5. Kupiony ok 5 lat temu. Użyty dosłownie 2-3razy. Stan idealny. Potem urodziły mi się dzieci a hobby zaczęły powoli umierać Obie zaślepki. Brak pudełka. Preferowany odbiór osobisty w Warszawie. Mogę wysłać za dodatkowe parę groszy. 900zł
  6. Ile masz wzrostu? Drabinę już kupiłeś?
  7. Z nowych astro-rewelacji: u mnie w pracy rozgorzała nieśmiertelna dyskusja na temat temperatury w kosmosie (nieważne jak i co). W końcu jedna znajoma mówi: "no dobrze, ja rozumiem, że ciężko z tą temperaturą, ale tak chyba mniej więcej można powiedzieć, bo przecież w dzień jest chyba cieplej niż w nocy, nie?" :| Inna dziewczyna opowiadała mi że była na równiku (gdzieśtam) i że tam prawie nie ma gwiazd. Twierdzi że nie było chmur a niebo było czarne, bo to nie było w mieście... Próby przekonania nic nie dały. Stanęło na tym, że na równiku nie ma gwiazd. I KONIEC! Ta sama osoba tłumaczyła mi, że na tej samej szerokości geograficznej, ale z drugiej strony kuli ziemskiej są zupełnie inne gwiazdy "bo to z drugiej strony i oni przecież mają dzień jak my widzimy gwiazdy w nocy... :|
  8. Sprawdziłem jak sobie toto radzi z dużymi formatami i niestety nie za dobrze. Urządzenie jest w stanie powiększać tylko do pewnego poziomu przy czym 100% to wielkość ekranu. Tak więc bardzo duży png po prostu nie da się powiększyć na tyle, żeby się dało używać tego jako mapy. Co do ceny, to cóż - początki zawsze są ciężkie. Spodziewam się, że gdy rynek się trochę rozrusza w tym temacie to i ceny spadną i nowe modele zaczną obsługiwać więcej formatów i w lepszy sposób.
  9. Na razie nie jest to technologia która powaliłaby na kolana, ale jest to względna nowość i wszystko wskazuje na to, że to tylko kwestia czasu. Czytnik, który ja mam ma 6" wyświetlacz i rozdzielczość 800x600, obsługuje chyba 8 czy tam 16 poziomów szarości. Co do wielkości pdfa to nie próbowałem jeszcze zatkać go czymś ogromnym. Zastosowanie dla tego typu czytników jest gigantyczne. Już teraz np wprowadzane są komórki z takimi wyświetlaczami. Są dyski przenośne wyposażone w taki wyświetlacz, który pokazuje ilość zapisanych danych nawet po odłączenia od kompa (bo utrzymanie obrazu nie kosztuje energii). Można sobie spokojnie wyobrazic nawet bilbordy, które w całości złożone są z czegoś takiego. Jeden impuls elektryczny zastąpi panów z "tapetą" i wiadrami z klejem. O gazetach, książkach etc nie wspominam. Klawiatura z przyciskami z takim papierem byłaby banalna do bindowania sobie zawartości klawiszy (które mogłyby się zmieniać w zależności od programu jaki włączamy. Np mapując skróty klawiaturowe etc). Zastosowań jest pełno. Poszperaj sobie w necie po hasłach: e-papier e-ink najpopularniejsze teraz czytniki to: e-book reader (sony), Kindle (Amazon), Bebook, Cybook... Na stronie e-czytniki.pl trochę informacji możńa znaleźć. -G Ps. Wrócę do domu to przetestuję. Czytnik obsługuje format PNG więc nie powinno być problemów. Ale trzeba pamiętać że przy tych wielkościach w rozdzielczosci 800x600 będzie widoczny tylko niewielki fragment nieba. Urządzenie nie jest wyposażone w żaden soft, który przeskalowywałby gwiazdy i ich nazwy w sposób, do którego jesteśmy przyzwyczajeni przez stellarium czy inne programy.
  10. Lampy w lcd zawsze będą świeciły i niezależnie od trybu nocnego będą przeszkadzać - gwarantuje. Można sobie radzić przez przyciemnianie wyświetlacza czerwoną folią (jak niektórzy robią z laptopami), ale to nie wątek na ten temat. Do tego jestem ciekawy jak długo pociągną baterie w takim telefonie gdy odpali się na nim stellarium. Tak czy siak. Nie chcę się wdawać w dyskusję. Chciałem tylko rzucić temat. Może się komuś przyda. Osobiście jeszcze nie próbowałem mojego prs-600 w terenie, ale niewątpliwie to zrobię. Muszę tylko przygotować sobie odpowiednie mapki. Wyświetlacz ma możliwość powiększania obrazu a nawet nanoszenia na nim notatek (albo za pomocą wirtualnej dotykowej klawiatury, albo za pomocą rysika). Zobaczymy jak się sprawi. -G Ps. Myślę sobie, że pierwsza firma, która wprowadzi na rynek odpowrny na wilgoć e-czytnik wyposarzony w dobrą i możliwą do aktualizacji mapę nieba, zrobi spore pieniądze .
  11. Jeśli chodzi o wilgoć to myślę że możnaby sobie poradzić z problemem pakując czytnik w zapinaną torebkę foliową. Chociaz wtedy odblask światła od czołówki mógłby stać się nieznośny.
  12. Ale w niej masz zwykły wyświetlacz, który świeci i pożera baterie. Do tego wielkość nośnika e-papierowego w przeciętnym czytniku to 6" a Kindle DX ma prawie 10". A spodziewam się, że z czasem pojawią się czytniki o różnych rozmiarach.
  13. Cześć, od paru miesięcy cieszę się e-papierowym czytnikiem e-booków firmy Sony. W tej chwili rynek tego typu czytników jest jeszcze dosyć skromny, co przekłada się na niewielką konkurencję, a tym samym niestety duże ceny. Potencjał tego typu wyświetlacza jest jednak ogromny i już widzę, że zaczyna się wciskać w świat elektroniki. Dla tych co nie wiedzią o czym mowa: E-papier to rodzaj nośnika, którego najważniejszą cechą jest to, że nie pobiera prądu gdy wyświetla obraz a tylko w momencie jego zmiany (jakby odświeżania).Mi bateria wystarcza na kilka tysięcy stron. Dodatkowo (co dla nas jest mega super) nie świeci! Ekran takiego ustrojstwa wygląda mniej więcej jak strona książki (nie jest oczywiscie idealnie matowy i nie szczyci się takim kontrastem, ale to kwestia czasu). Z tych dwóch powodów, E-czytnik to świetny nośnik dla astroamatora. Ostatnio znajomy wysłał mi nawet link do mapy nieba, którą można zainstalować na popularnym E-czybniku Bebook. http://www.mobileread.com/forums/showthread.php?t=59191 Podejrzewam, że nie jest to szczyt dokładności, ale daj pojęcie o możliwościach zabawki. Byćmoże, gdy ceny sprzętu spadną i gdy firmy udostępnią kody softu (rosjanie je już oczywiście połamali ) to pojawią się dokładne freewarowe mapy nieba. Pozdrawiam -G
  14. Jak to mały w zwyczaju mawiać nauczycielki w podstawówce, gdy stanowczo twierdziłem, że w prawdzie zrobiłem pracę domową,ale zapomniałem zeszytu: A GŁOWY NIE ZAPOMNIAŁEŚ?!?!!
  15. Nie spodziewałem że wywołam taką burzę. Trudno. Chciałem teraz tylko powiedzieć, że w czwartek zamówiłem ten szukacz w sklepie, który zasugerował exec i właśnie go dostałem - 5 dni. Bez cła i innych problemów. Łączny koszt = 85$ co po PayPalowym kursie 2,92 wychodzi niecałe 250zł. Pozdrawiam -G
  16. Bynajmniej. Nawet nie wiedziałem o istnieniu podobnego wątku. Swojego posta napisałem nie ze złośliwości czy frustracji, bo jak napisałem - wiedziałem że mogę zmienić sklep, ale dlatego że mi już ręce opadły. Postanowiłem tez ostrzec tych forumowiczów, którzy jeszcze się nie nacięli na terminy realizacji zamówień w tym sklepie. Forum służy do dzielenia się informacją. Informacja o sklepach jest jak najbardziej potrzebna, bo przecież nikt z nas nie chce czekać miesiącami na zamówiony sprzęt. Jasne - jeśli jest coś rzadkiego, tworzonego na zamówienie to można się uzbroić w cierpliwość, ale jeśli przychodzi do kupienia glupiego szukacza, czy też złączki... no to litości. Podejrzewam, że wielu z nas wolałoby nawet zapłacić te pare groszy więcej, ale mieć sprzęt w ciągu tygodnia.
  17. ej no, spokojnie, napisałem przecież, że wiem, że mogłem wypisać się z interesu. Terminy mnie nie cisną, więc postanowiłem poczekac i jak napsiałem - nawet interesuje mnie jak długo może komuś zająć taka sprawa. Po prostu wydało mi się, że 3 miesiące to śmieszne. I McArti zapewniam Cię, że nie ma to nic wspólnego z datą rejestracji na AF.
  18. trele morele. Dzisiaj napisałem do nich maila i dostałem odpowiedź, że dotrą do Polski ok 26 września. A biorąc pod uwagę, że tego typu informacje dostaję średnio co 2 tygodnie....
  19. Cześć, w sumie nie wiem, w jakim dziale o tym napisać - padło na Hyde Park. Z całym szacunkiem dla firmy, ale chciałem się Wam troszkę poskarżyć na sposób działania sklepu Astrokrak. Otóż: w połowie czerwca złożyłem zamówienie na szukacz kątowy GSO. Na stronie było wprawdzie napisane, że aktualnie nie mają go w magazynie i że trzeba będzie troszkę poczekać ale... - 28 czerwca (prawie 2 tyg.) – wysłałem maila z pytaniem kiedy szukacz będzie dostępny. Odpowiedź: w okolicach 15 lipca. - 13 lipca (miesiąc) – mail z pytaniem. Odpowiedź: „realny termin dostawy to 27-30 lipca” - 3 sierpnia(ponad 1,5 miesiąca) – znów mail z pytaniem. Odpowiedź: już są w drodze do Polski. - 13 sierpnia (2 miesiące) – i? Odpowiedź: pod koniec sierpnia. - 9 września (prawie 3 miesiące!!! )– pytam i otrzymuje odpowiedź: Pod koniec września. Nawet nie skomentuję… Wiadomo, mógłbym kupić szukacz na własną rękę i pewno powinienem był to zrobić zaraz po 2gim mailu, ale pomyślałem, że mam czas i Quickfindera i że dam radę. W pewnym momencie stałem się nawet ciekawy jak długo może zająć Astrokrakowi sprowadzenie tych szukaczy i postanowiłem czekać (co też czynię). No ale sami oceńcie, eh.
  20. może spóźnione, ale wszystkiego!
  21. Co do luster newtonów to nie ma co się zbytnio stresować jakimiś rysami, bo ewentualne powtórne napylanie kosztuje od 50-150 złotych. Ważne, żeby szkło nie było poorane.
  22. jak na trzy ujęcia i to robione z ręki to bardzo ładne Ci zdjęcia wychodzą. Gratuluje.
  23. devar87 a powiedz, jak robisz fotki to robisz jedną fotografię w jakimś raw'ie czy coś i potem obrabiasz ją na parę sposobów (rozjaśniasz sciemniasz itp) i wrzucasz do czegoś (np PS) co łączy fotki w jedną? czy robisz serię zdjęć, które potem łączysz? Ja robiłem hdr w ps, i tak wrzucałem serie zdjęć, ale może są inne techniki?
  24. nie, nie kazdy. Ten o który pytasz ma swoją tarczkę ale nie ustawioną pod kątem do obserwatora a prostopadle. Jest to trochę mniej wygodne. Na tym zdjęciu widać tę tarczkę. Ona jest przeźroczysta więc widać na niej kropkę lasera powracającą po odbiciu. Generalnie, jak się tak rozglądam po rynku polskim, to chyba wolałbym sobie sprowadzić coś w tym stylu: http://www.optcorp.com/product.aspx?pid=7761 (to pierwszy lepszy link) Wszystko razem będzie kosztowało ok 50$. Na eBayu też jest trochę kolimatorów. Ostatnio pokazał się kolimatorek Meade na allegro: http://allegro.pl/item679688523_kolimator_laserowy_meade_do_teleskop_ow.html ale... cena mocno odstrasza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.