Jump to content

vnu007dl

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    37
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About vnu007dl

  • Rank
    Alderamin
  1. @perm Plazma A ja myślę, że zrobi się jeszcze ciekawie. Fajnie było jakby ktoś się jeszcze dołączył do dyskusji, dzięki że pomagacie mi dowiedzieć się więcej. Właśnie przekopuję zasoby internetu, żeby się dowiedzieć czegoś jeszcze więcej o projekcie Orion. No już mniejsza o dywagacje co jest technologią dostępną a co nie, popieram w tym zakresie na 100% to co napisał tas. No właśnie ja czekam na don Pedro bo jak widać to tęgi umysł i zazdroszczę mu takich zdolności matematycznych. A bez obliczeń możemy sobie co najwyżej rozmyślać.
  2. No widzę, że się dalej nie rozumiemyw zakresie tego co to jest istniejąca technologia do zaimplementowania i wykorzystania a co to jest brak istniejącej technologii, no ale trudno. Zapomina tez kolega o podejściu i motywacji, jeśli ktoś chce coś osiągnąć i naprawdę jest zdecydowany i ma na to fundusze, a poziom technologi na to pozwala to osiągnie ten cel. Dzięki takim upartym ludziom mamy postęp na ziemi bo historia uczy że często ktoś mówi, że się nie da, ale znajduje się gość który mówi, że się da i da się. Inna sprawa to czy jest to opłacalne, pomijam fakt produkcji nowych samolotów wojskowych, pytanie jest nie czy da się je zbudować, ale czy są one potrzebne, podobnie z podróżami międzygwizdnymi, nikt nie rozwija dostępnych już technologii bo tak naprawdę nie ma na to popytu, a ludzkość jest dość krótkowzroczna i woli wydawać kasę na wojny, ale dobre i to bo zbrojnie obecnie chyba najbardziej rozwijają badania naukowe.
  3. No niestety ja się z opinią kolegi kategorycznie nie zgodzę i z tego co się orientuję to większość osób zainteresowanych tematem myśli podobnie. A tak z ciekawości pytam, które konkretnie z technologii potrzebnych do budowy statku typu Orion są niedostępne? Może chce to kolega porównać z technologią budowy napędu działającego w oparciu o anihilację? Przypominam że mówimy o poziomie technologii, a inna sprawa to poskładanie z tego rakiety i pewnie zajęłoby to parę lat i pochłonęło by spory budżet, ale jest to do zrobienia w przeciwieństwie do np rakiet fotonowych. Gdyby kolega zechciał poczytać więcej odnośnie projektu Orion to wiedział by które dokładnie technologie były przetestowane, kiedy i w jaki sposób, ja nie zamierzam tracić czas i szukać znów linków i filmików żeby to udowadniać, skoro widzę że kolega jest z góry nastawiony na nie i raczej zostaniemy przy swoich stanowiskach, ale bardzo chętnie zainteresowałbym się jakimiś faktami, które pozwoliłyby mi spojrzeć na to z innej perspektywy.
  4. Podany przez kolegę link mówi przecież o projekcie Orion i taką technologię mamy, nie tylko ja pisałem o tym w tym wątku. Projekt Orion był dość dobrze obliczony i sprawdzony. Sprawdzono między innymi grafitowe osłony, oraz to czy wybuchy są w stanie napędzać statek kosmiczny. Reszta to wystrzeliwanie w serii ładunków jądrowych lub wodorowych, zarówno jedno jak i druga możliwość jest dostępna, w przypadku ładunków wodorowych było by jeszcze prościej. Wszystkie technologie potrzebne do konstrukcji napędu na wzór programu Orion są dostępne, wystarczy tylko a może aż poskładać z tego rakietę a największą trudność nie widzę w kwestiach technicznych, ale w polityczno ekologicznych bo obecnie nikt się nie zgodzi na umieszczenie w kosmosie broni jądrowej, chociaż z technicznego punktu widzenia ten typ napędu jest dla nas obecnie najbardziej osiągalny.
  5. To może kolega sam sypnie jakimiś faktami? Nigdzie nie dowodzę własnych teorii a tym bardziej obliczeń, tylko piszę posiłkując się lekturą uznanego naukowca, który wiele lat pracował w NASA, więc uważam go za autorytet, a kolega ma jaki zapytam doświadczenie w projektowaniu napędów kosmicznych? Z chęcią chciałbym poczytać o tym o czym kolega pisze. Czy mogę prosić o jakieś źródło wskazujące, że napęd o którym dyskutujemy jest napędem hybrydowym? Bo przemęczyłem te ang teksty na temat programu Nerva i nigdzie czegoś takiego nie znalazłem. Poproszę konkretnie o przykłady silników, które nie działają w oparciu o powyższą zasadę. Silniki z programu NERVA, te z reaktorem stałym są faktem, były zbudowane i przetestowane, to fakt, jeśli kolega uważa inaczej, no cóż. Proszę kolegę aby napisał mi coś więcej co to jest napęd nuklearno -wodorowy bo nie rozumiem tego pojęcia i nigdzie w fachowej prasie nie spotkałem się z takim określeniem odnośnie silników jądrowych działających na zasadach rozczepiania, a przyznam że to mnie zainteresowało. Co do osiągów to wyliczenia były cytatem i nie mam wykształcenia matematycznego żeby spr. czy nie ma tam jakiegoś błędu. Być może autorowi chodziło o takie osiągi w przypadku wykorzystania reaktora w którym rdzeń ma postać płynną lub gazową, ale tego nie jestem pewien ( w razie czego przypominam, że silników z takim rdzeniami jeszcze nie zbudowano). Rozwijając temat byłbym ciekaw co kolega don Pedro myśli o opisanym w Avatarze napędzie statku międzygwiezdnego napędzanego reakcją anihilacji? Pomijam już techniczne aspekty tego jak dokładnie taki silnik mógłby zostać zbudowany, ale chodzi mi bardziej o obliczenia, czy taki napęd jest możliwy i czy na dystansie 4,3 ly do Alfa Centauri jest w stanie rozpędzić statek do ok 70%c (pomijam już okres przyspieszania i hamowania) ? Z opisu wynika, że reakcja antymaterii z materią napędza silnik fotonowy. Chciałbym spytać, ile z tego ucieka w postaci promieniowania a ile jest przekazywane do napędu. Spotkałem się gdzieś z zastrzeżeniami, że taki napęd nie będzie efektywny, że zbyt duża masa statku, że takie silniki nie będą w stanie osiągnąć prędkości bliskich 70%c. Czy kolega korzystając ze swoich bardzo dużych zdolności matematycznych mógłby w miarę zrozumiale obalić, lub potwierdzić tę tezę?
  6. Czy co jest dostępne od ręki? Napęd termojądrowy nie jest dostępny z racji tego, że brak działających stacjonarnych reaktorów termojądrowych. Co do tego jak utrzymać plazmę lub inny gorący czynnik, to wytwarzanie pól magnetycznych to technologia istniejąca, ale trzeba ją dopracować bo wymaga to opracowania materiałów odpornych na wysokie temperatury. Z tego co wiem, to w silniku VASIMIR stosuje się bodajże w tym celu nadprzewodniki więc jest to trudne zadanie bo nadprzewodnik trzeba schłodzić (brak nadprzewodników wyosokotemperaturowych) a następnie musi on pracować w bardzo wysokiej temperaturze. Zgadzam się z tezą, że najpierw zaczną być budowane statki z wykorzystaniem żagli słonecznych lub magnetycznych. Będą napędzane laserem, lub słońcem.
  7. No co do tych obliczeń to ja się trochę gubię bo już tak dobry w matmie nie jestem, żeby korygować te obliczenia. Tak czy inaczej do gwiazd raczej nie poleciemy na napędzie jądrowym, a na termojądrowym i anihilacyjnym i jeszcze chwilkę to pewnie potrwa. Stawiam stówe na to że pierwszym międzygwiezdnym statkiem, który dotrze do gwizazd w przyzwoitym przediale czasowym będzie statek napędzamy żaglami słonecznymi bo jestesmy najbliżej wdrożenia tej technologii. @exec Czyli w Twoim mniemaniu jak widzę każdy silnik rakietowy to silnik hybrydowy? Może przypomnienie definicji czym jesy silnik rakietowy: Każdy wiec silinik rakietowy wytwarza ciąg poprzez ogrzanie czynnika roboczego który nadaje siłe odrzutu, zaś to w jaki sposób jest on wytwarzany to już zależy jaki to rodzaj silnika. Hybryda byłaby wtedy gdyby było połączenie np silnika chemicznego i jądrowego czyli najpierw by się coś spalało a potem np działał by na to reaktor. Hmm no mi się wydaje, że do budowy już tak zaawansowanych silników jądrowych nie wystarczą zwykłe reaktory stosowane w energetyce. Do budowy wszytskich przyszłych silników napędów miezygwiezdnych czynnik roboczy napewno będzie musiał być utrzymywany w polu magnetycznych gdyż zbyt wysoka temperatura by prowadziła do jego stopienia, tak jak na przykładzie silnika VASIMIR.
  8. Czy jest tu jakaś moderacja? Chciałbym prosić o podzieleniu tego tematu żeby w tylko zostało o budowie tego teleskopu, a kwestie związane z podróżami międzygwiezdnymi żeby umieścić w innym, pozdrawiam.
  9. ufa uparta jesteś Ujmę to tak: Jeśli istnieje technologia, jeśli jest ona opisana i sprawdzona to można ją wykorzystać w praktyce i jeśli mamy działające bomby jądrowe i wodorowe, oraz mamy przetestowane na mikro rakietach że mikro wybuchy zwykłych ładunków wybuchowych są w stanie tak napędzać rakietę, jeśli wszystkie obliczenia są sprawdzone i działają to znaczy, że możemy to zbudować, projekt orion to nie było jakieś takie widzi mi się, ale wszystko zostało przeliczone i gotowe do zbudowania. Koszty, upór ekologów i polityków to zupełnie inna bajka. Teraz przykład z drugiej strony. Moglibyśmy wybudować rakietę napędzaną anihilacją materia z antymaterią. Teoretycznie wszystko działa, wszystko jest już obliczone i wiemy jakie osiągi ona osiągnie. Ale jej nie zbudujemy bo nie ma na razie technologi wytwarzania i przechowywania antymaterii, dlatego na chwilę obecną nie jest możliwe stworzenie napędu opartego na antymaterii. To tak jakby dać komuś w średniowieczu projekt nie wiem samochodu i chociaż go zrozumieją to nie będą w stanie tego zrobić nie istniała w tamtym czasie technologia umożliwiająca chociażby produkcję stali, czy produkcji odlewów. Czy już teraz koleżanka rozumie ?
  10. Osobiście uważam, że nigdzie nie dojdzie do zbudowania napędu na wzór programu Orion, zbyt duże niebezpieczeństwo dla załogi, promieniowanie i możliwość zmienienia załogi w papkę przez przyspieszenie. Obstawiam, że najpierw zacznie się era silników plazmowych typu VASIMIR a potem ewentualnie rozwój silników jądrowych i termojądrowych. Jak opisał kolega era energii termojądrowej już dawno powinna nastąpić, ale źle inwestujemy pieniądze, Tokomaki to nietrafiony pomysł, za dużo kosztują, za dużo pobierają energii i za dużo już utopiono w tym kasy. Przyszłość energetyki termojądrowej leży w rozwiązaniach typu fuzory jak Polywell To dość tanie i proste urządzenie i jeśli powstaną stacjonarne reaktory termojądrowe to bardzo łatwo w ich oparciu będzie można zbudować takie silniki, konstrukcja będzie prostsza niż przy zastosowaniu zwykłych reaktorów jądrowych. A wtedy układ słoneczny stanie się dla nas zupełnie dostępny a podróże w kierunku księżyca i jowisza które są potężnymi źródłami paliwa Hel-3 staną się koniecznością. Oby reaktory termojądrowe zostały wynalezione jak najszybciej.
  11. Może koleżanką rozwinąć co według niej znaczy "te technologie nie istnieją" ? Bo zaciekawił mniej ten tok rozumowania i w oparciu o co stawiasz taką ocenę?
  12. proszę bardzo: Źródło: http://www.nauka.gildia.pl/publicystyka/nad_glowami/napedy_kosmiczne Ja posiłkuję się głównie publikacjami Roberta Zubrina, który jest bardzo wybitnym i znanym inżynierem, między innymi twórcą planu Mars Direct Co do projektu to tu jest wizualizacja jak mogłoby to wyglądać: Jest gdzieś w sieci film z testem jak wystrzeliwano mini rakietę przy pomocy konwencjonalnych ładunków wybuchowych i ten pomysł jak najbardziej działa. Ale nie pamiętam jakim tagiem było to opisane. PS. Do moderacji, może by rozdzielić te posty? Bo od pewnego czasu widzę, że już przestaliśmy rozmawiać o budowie teleskopu
  13. To jest temat na kilka książek, troszkę się tym interesuję i parę książek na ten temat przeczytałem. W polskich zasobach internetu raczej jest o tym mało, więcej w anglojęzycznych, reszta tylko książki. W sumie to wygląda tak, że mamy zawsze reaktor jądrowy, który generuje ciepło, a wodór jest czynnikiem roboczym, który odbiera to ciepło i generuje ciąg. Nie ma tu mowy o żadnym pulsacyjnym napędzie, ani jakiś hybrydach z napędem chemicznym, kolega exec mija się z prawdą sugerując coś takiego, ale jak najbardziej osobiście nie jestem ekspertem i jeśli coś takiego istnieje to prosiłbym o źródła tych informacji. Wracając do budowy jeśli chodzi o silniki z reaktorem stałym to takowe zostały już stworzone i przetestowane w programie nerva, podałem uprzednio link, wiec to nie żadna fantastyka. Istnieją też koncepcje takich silników w oparciu o rdzeń płynny i gazowy, ale tego nigdy nie dało się zrealizować z tego względu, że nie skonstruowano do tej pory działających w taki sposób stacjonarnych reaktorów atomowych, wiec możemy sobie tylko wyobrażać jakby to mogło wyglądać Na zdjęciu przekrój konstrukcji takiego silnika:
  14. Nie, nie mówimy o napędzie termojądrowym, dlatego, że sprawnego reaktora termojądrowego jeszcze nie ma, ale jeśli powstanie, będzie miał osiągi drugie tyle lepsze co napęd jądrowy. Mówimy o napędzie JĄDROWYM. Kolegę odsyłam do projektu Nerva oraz do wcześniejszych linków. Mówimy cały czas o technologi, która istnieje ale brak woli bardziej politycznej niż finansowej. Jeśli chodzi o przyszłe rozwiązania to najwydajniejsze będą żagle słoneczne, oraz napęd działający z wykorzystaniem antymateri, ale o ile żagle słoneczne są taż jak najbardziej wykonalne, to napęd na antymaterię na razie pozostaje w sferze fantastyki bo nie umiemy wydajnie jej produkować ani przechowywać, ale mam nadzieję że w XXII wieku będzie już to możliwe .... potem możliwości się wyczerpią i długo nic, aż do napędów WARP i zaginaniu czasoprzestrzeni bo teoretycznie jest to możliwe, ale według obliczeń żeby to zrobić, trzeba by dysponować większą energią niż energia całego obecnie obserwowanego wszechświata, dlatego obecnie skupmy się na napędzie jądrowym i żaglach słonecznych @exec Da się niewątpliwie wyczuć tu nutkę sarkazmu, a być może niechęć do ogarnięcia tematu. Ja wiem, że to jest off topic, ale mam nadzieję tutaj na merytoryczną dyskusję i mam nadzieję że od kolegi za taką reputacją na forum jak najbardziej można jej oczekiwać, co więcej napewno oczekują tego inni użytkownicy tego forum. Wracając do tematu. Używanie fal radiowych w kosmosie na wielkich odległościach jest nieefektywne i można ją porównać do tego jak przy pomocy ognisk czy znaków dymnych komunikują się ze sobą plemiona w amazoni i dla nich jest to wydajna metoda komunikacji i pewnie do głowy im nie przyjdzie to, że nad głowami odbywa się komunikacja przy pomocy całej sieci satelit a pod ziemią biegną wiązki światłowodów ... rozumie kolega aluzję? A czym się obcy porozumiewają? Nie wiem bo jesteśmy na to za temp, ale są różne możliwości, jakby kolega chciał to w internecie można poczytać chociażby o neutrinach albo o splataniach kwantowych.. Tubylec z amazoni może się dziwić, że mu nie puszczamy znaków dymnych i próbuje zapalić dla nas ognisko, dziwne prawda? Tak można rozumieć projekt SETI w wielkim uproszczeniu. Jeśli obcy nie będą chcieli się z nami skontaktować to my raczej ich sygnałów nie odbierzemy sami.
  15. @Alice Polecam książke Roberta Zubrina "Narodziny Cywilizacji Kosmicznej" Silniki jądrowe też jak najbardziej dostępne, Projekt NERVA bardzo dobrze się rozwijał, ale został skasowany w obawie przed promieniowaniem, a okazuje się, że te obawy są zupełnie nieuzasadnione. Co do programu SETI to akurat IMHO to nietrafiony projekt i jeśli kosmici tam gdzieś są a napewno są to napewno nie porozumiewają się falami radiowymi tylko jakimś nieznanym nam jeszcze sposobem i dlatego nie jesteśmy w stanie wykryć ich aktywności. Poza tym działania M$ były zawsze niejasne i złe:)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.