Jump to content

Behlur_Olderys

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    2,342
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Behlur_Olderys

  1. Tylko mówię od strony prawnej, nie wiem czy można na forum publikować czyjeś zdjęcia bez zezwolenia jeśli nie są dostępne ogólnie. Chyba była kiedyś o tym dyskusja przy okazji postów ekologa. Być może autorzy tych zdjęć nigdy się o to nie upomną, ale najbezpieczniej byłoby nie wklejać ich na forum, a @HAMAL może zawsze zainteresowanym wysłać PW albo mail. Praca w korpo wyczula na takie aspekty, przepraszam jeśli wydaje się to czepialstwem, robię to w dobrej wierze bo nie chcę żeby frontman polskiej dużej skali, albo moje ulubione forum płacili bezsensowne kary...
  2. http://www.capella-observatory.com/ImageHTMLs/DiffuseNebula/V838Monocerotis.htm Jakieś włoskie: http://www.castfvg.it/stelle/variabili/varie/V838mon.htm Tutaj publikacja ze zdjęciem jakiegoś Douga Westa: http://www.castfvg.it/stelle/variabili/varie/V838mon.htm @HAMAL nie ma się co chwalić, jeśli nie masz copyrightow ani linków do tych zdjęć - znasz prawo...
  3. To było bardzo specyficzne zjawisko. Wspomniane zdjęcia pokazują echo świetlne błysku wybuchującej nowej przetaczające się przez leżące dokoła gwiazdy, normalnie niewidoczne obłoki gazu pyłu czy czegoś tam. Nic tam się nie "rozszerzało", tylko błysk światła przechodził z prędkością światła przez kolejne, coraz to dalsze warstwy "mgławicy", która sama w sobie jest pewnie na każdej klatce mniej więcej tego samego kształtu, niewidoczna...
  4. No bo przyjmujesz 30cm do ogniska (parametr B). Domyślam się, że w klasycznym układzie B jest trochę większe niż D (bo ognisko jest jeszcze za LG) , a w Twoich obliczeniach jest dużo mniejsze.
  5. Najbardziej wyraźne LP jest zatem wtedy, kiedy mamy 100% zachmurzenia... Panowie, nie mieszajcie praktyki z teorią, wrzucając wszystko do jednego wora. To, że lepiej będzie na 10-tym piętrze to nie znaczy że pokonamy LP. Pokonamy tak może dym, może mgiełkę, może wilgotność itp. Ale LP to świecące, czyste powietrze. Zanieczyszczenia, świecący smog, świecąca mgła, świecąca chmura - to rzeczy które można fizycznie całkowicie ominąć unosząc się ponad nie, np. kilkadziesiąt metrów. LP żeby wyeliminować całkowicie trzeba by wznieść się ponad atmosferę. Dlatego postulowałbym rozpatrywać te dwie rzeczy osobno. Chmura czasem jest, a czasem jej nie ma. Smog może być a może go nie być. Brudna szyba może być albo można ją wymienić. Ale nad głową zawsze jest mniej więcej tyle samo powietrza a miasto ma zawsze mniej więcej tyle samo latarni włączonych. Dlatego wolałbym rozróżniać między nieusuwalnym LP a innymi, tymczasowymi źródłami, nazwijmy je roboczo "łuną" - za @HAMAL. (Albo "poświatą"?) "Łunę" ("poświatę"?) zmniejszymy w istotny sposób unosząc się ponad wywołujące je zanieczyszczenia. Ale wzoru na to raczej nie da się podać choćby najprostszego. LP z kolei powinno prosto zależeć od wysokości (proporcjonalnie do ciśnienia atmosferycznego), o czym mówiłem wcześniej. Czy zgadzamy się do takiego rozróżnienia? Czy ktoś ma pomysł na ujęcie ilościowe "łuny" od zanieczyszczeń? A może jakiś lepszy wzór na LP? Moim zdaniem w temacie brakuje jeszcze jednej ważnej rzeczy: jak @dobrychemik chciałeś zdefiniować LP w kategoriach pomiaru? Średnia iluminacja nieba na kwadratową sekundę łuku zmierzona w zenicie? Bez tego też trudno mówić o wzorach
  6. Jestem tego samego zdania. Najbardziej toporne przybliżenie efektu ilościowego to powinno być: LP ~ p, A więc natężenie będzie wprost proporcjonalne do ciśnienia, które z kolei jest wprost proporcjonalne do ilości powietrza nad głową PS jeśli ten naiwny, wymyślony na poczekaniu wzór ma jakikolwiek związek z prawdą, to można go sprawdzić bardzo, bardzo łatwo
  7. Czy to faux-pas zapytać o czas naświetlania jednej klatki? Jakoś rzadko natrafiam na tego typu informacje w fotografiach planetarnych, nie wiem, może to tajemnica? Oczywiście animacja jest niezwykle inspirująca. Szkoda, że w ir nie ma jeszcze jakichś dodatkowych szczegółów, to by było dopiero
  8. No i patrzę na detale: niestety, widać dziwne otoczki - obłoczki wokół gwiazd, jakby falowanie powietrza, ale domyślam się, że to jakaś "inteligentna" maska na gwiazdy czy tym podobne tałatajstwo. Nie lepiej bez tego? Najlepiej widać to na jasnych gwiazdach w prawym górnym rogu. Nie chcesz pokazać surowego, wyciągniętego stacka?
  9. Dziedzictwem są też lasy deszczowe wycinane pod uprawę kakao, bo Europejczycy tak bardzo lubią czekoladę.... A przecież biologów wycinanie lasów boli dużo bardziej, niż astronomów satelity...
  10. Czeka nas przyszłość, w której wielokilometrowe konstrukcje (stacje, hotele, być może też - reklamy) będą umieszczane na niskich orbitach, jasne jak Księżyc, a nie jakieś żałosne smużki 5mag od czasu do czasu, jak Starlink. Jeszcze będziemy Muska wspominać z łezką nostalgii w oku Dlatego przykro mi, romantyczny świat astronomii obserwacyjnej i rozgwieżdżonego nieba zostaje powoli za nami, tak jak dziewicze puszcze porastające kiedyś dzisiejszą Warszawę, też piekną!
  11. Update tematu: Pierwsze "drgnięcie" już za mną! Prosty program ze stronki: http://www.indilib.org/media/kunena/attachments/3728/ascom_efEN.pdf okazuje się działać, gdy tylko ustawiłem prawidłowo polaryzację zasilania AF. Mimo tego, co można zobaczyć w specyfikacji, silnik AF działa równie dobrze na zasilaniu 5V z popularnego AMS1117. Podłączyłem Arduino, sprawdziłem pinout (ilustracja ze strony https://pickandplace.wordpress.com/2011/10/05/canon-ef-s-protocol-and-electronic-follow-focus/) Vbat do 5V z ams1117, koniecznie do +! A_GND - wiadomo, minus VDD - do 5V arduino Dout - do pinu 11 arduino Din - niepotrzebne Dclk - do pinu 13 arduino D_GND - do GND arduino i zmontowałem wszystko na breadboardzie. Uruchamiam Serial Monitor, wstukuję "M1234".... i obiektyw fokusuje się! Miłe uczucie, że jednak istnieją rzeczy, które działają "od strzała" Tutaj jeszcze kompletna dokumentacja protokołu: https://gist.github.com/marcan/858c242db2fc595da1e0bb70a05192fc Następny krok, dużo trudniejszy: opracowanie systemu w bardziej eleganckiej formie. Takiej plątaniny to boję się dotknąć, a powinno być ładnie, w pudełku i gustownie pozapinanych wtyczkach na kablach. Więc dochodzi opakowanie, gniazda RJ, trochę lutowania, no i trzeba będzie docelowy, najmniejszy (13mm) pierścień makro wybebeszyć delikatnie. Pewnie dużo czasu minie, zanim będzie kolejny update, ale skoro jeszcze nie mam kamery CCD, do której chcę montować obiektywy Canona, to się nie śpieszę Zdjęcie poglądowe:
  12. Cześć. Uparcie wracam do tematu o sterowaniu obiektywem wyposażonym w AF z poziomu komputera, przynajmniej dla standardu Canona EF. Wiadomo, że gotowe rozwiązania są dostępne, o czym nie omieszkałem wspomnieć tutaj: Teraz czas przejść z teorii do praktyki. Zaczynam więc kolejny projekt z nadzieją na choć połowiczy sukces. Pierwszy etap: zlutować wyprowadzenia styków z pierścienia makro. Wybrałem największy i najtańszy pierścień na pierwsze próby. Ale ekspresem zapłaciłem kilkanaście zł za plastikową konstrukcję, która jak najbardziej wystarcza do pierwszych prób. W środku okazało się, że styki wejściowe i wyjściowe połączone są nie kabelkami, ale wręcz mechanicznie. Dolutowałem kabelki do sprężynek, co wprowadziło pewną sztywność. Wywierconym otworem wyciągnąłem je na zewnątrz. Sprawdziłem z najtańszym obiektywem, jaki mam: pasuje, choć wchodzi trochę ciężko. Do testów focusowania wystarczy. Estetyką się nie przejmowałem;) Nie wiem, kiedy znajdę czas na kolejny etap: sterowanie gołym Arduino albo Esp8266. No i tyle;) Tutaj poglądowe zdjęcia (że nie zmyślam ) Pozdrawiam
  13. Tutaj ciekawy wpis - ale tylko dla szkoły podstawowej: https://konkret24.tvn24.pl/polska,108/duza-liczba-godzin-religii-mniej-fizyki-sprawdzamy-popularny-wpis,983921.html To może wprowadzać w błąd. Przypominam, że religia w liceum nie jest obowiązkowa. W liceum rzadko kiedy nie wybiera się jakiegoś profilu, i trudno, żeby humaniści dowalali sobie fizykę. Przykładowy rozkład zajęć LO: proszę zwrócić uwagę na różnice między profilami. http://lo4.wroc.pl/ramowe-plany-nauczania/ I jeszcze jedno: choćby było 40h tygodniowo fizyki, to jak będą to prowadzić źle opłacani nauczyciele, a uczniowie nie będą sami zainteresowani (co jest porażką rodziców bardziej, niż nauczycieli) to i tak się nie nauczą... Moim rodzicom fizyka do niczego nie była potrzebna. Tak samo moim braciom. Ja jestem czarną owcą w rodzinie
  14. No cóż, czasami moje postrzeganie różnych sytuacji jest kontrowersyjne, borykam się całe życie z tym brzemieniem Pewnie tak. Mimo wszystko "nie mam siły się tłumaczyć" wciąż nie jest ani agresywne, ani wulgarne. Ale rozumiem, że nie wszyscy podzielamy tą samą wrażliwość. OK. Z mojej strony mea culpa - rzeczywiście, słowo "porażka" wydaje się bardzo mocne. Gdybym mógł, napisałbym teraz "błąd". Oczywiście. Ale ja czytałem wątek jak już było po wszystkim. A czytając temat z dystansu widać ten cień przeznaczenia rodem z antycznej tragedii, w której główny bohater próbuje walczyć z samospełniającą się przepowiednią wyrażoną w słowach: "Czy można prosić o zamknięcie wątku? Zaczyna sie dyskusja nie na temat, której właśnie chciałem uniknąć." Być może uniknąłby, gdyby tego nie powiedział...? Ogólnie @Pav1007, @dziki: pewnie macie rację, dopuszczam do siebie tę myśl, ale chyba ten kasandryczny motyw najbardziej mnie zabolał, bo najbardziej się z nim utożsamiam. Wiele razy sam byłem w podobnej sytuacji, może nie w kontekście forum, ale w kontekście bezsilności wobec łatwego do przewidzenia przebiegu wypadków
  15. Polecam pierwszy post z pytaniem do poczytania. Nie ma tam ogłaszania tajemnicy. To proste pytanie. Obojętnie od tego, jak bardzo społeczność może być zainteresowana pytaniem, mam prawo nie udzielić na nie odpowiedzi. To nie prokuratura. Każdy powinien uszanować taką decyzję choćby nie wiem jak był ciekawy. Mimo prośby temat nie został zamknięty. Dla mnie to co się stało potem jest tylko konsekwencją i porażką moderatorów, bo właśnie takich sytuacji powinno się unikać - trzymanie otwartego, emocjonalnego tematu pomimo odejścia dyskusji od głównego wątku. Użytkownik ucierpiał, bo moderatorzy nie uszanowali jego woli, która może nie była koleżeńska, ale na pewno nie była zła.
  16. Gość prosił o zamknięcie tematu. Trzeba było zamknąć i go uszanować, że ma tajemnice. A tak to dostał bana bo się wkurzył, i rozumiem jego nerwy. Nie każdy jest stalowym posągiem... To nie fair. Tutaj mała alegoryczna przypowiastka ilustrująca moje spojrzenie na ten temat: Kierowca zatrzymuje się przy policjancie: K: Przepraszam, gdzie tu jest Biedronka? P: Nie wiem, ale jeśli można wiedzieć, to po co Ci Biedronka? K: A, już widzę logo. To już nie zawracam gitary. Nie, nie można wiedzieć. P: Myślałem, że mi powiesz, no ale jak nie to nie. K: Bywa i tak. Mogę już sobie jechać? P: Hola hola, po co ten pośpiech? Przecież my tylko rozmawiamy. K: K***a no, śpieszę się. <włącza silnik> P: Ooo, przeklinamy? Zniewaga munduru, proszę mandacik pińćset złoty <kurtyna>
  17. strumień neutrin ze Słońca to ok. 7e10 / (s * cm^2) Czyli bardzo dużo. Ale szansa, że zajdzie jakaś reakcja jest znikomo mała. Można policzyć że jedno neutrino reaguje z którymkolwiek z atomów ciała człowieka jeden raz na ok 80 lat. Co ciekawe, ludzie właśnie tyle mniej więcej średnio żyją, więc może to pojedyncze neutrino jest tym, co nas zabija? To anegdota z wykładu. Nie pamiętam dokładnie przekroju czynnego na reakcję neutrina z atomem...
  18. Mój pierwszy teoretyczny post - czyta się z łezką w oku: "czy będzie widać kolory w teleskopie?" Ale, co ciekawe, już drugi post zadaje odwieczne pytanie, na które wciąż nie ma jasnej odpowiedzi, i ten temat drążę od prawie 12 lat
  19. CHARA to 6-elementowy interferometr optyczny. Każdy z sześciu 1m luster jest połączone próżniowym tunelem, gdzie kombinuje się światło z wszystkich teleskopów w jeden wirtualny teleskop o aperturze 331m i rozdzielczości 0.4mas (0.0002 sekundy łuku). Dodatkowo, każdy z teleskopów jest wyposażony w system AO (optyki adaptatywnej), gdyż inaczej nie działałaby interferencja - seeing zaburza fazę fali światła. Tutaj do poczytania losowy artykuł w temacie: https://openresearch-repository.anu.edu.au/bitstream/1885/65380/2/01_Brummelaar_CHARA_array_adaptive_optics_2014.pdf Zwykły teleskop 1000mm ma zdolność rozdzielczą "zaledwie" 120mas, 0.12 sekundy łuku w paśmie 500nm. To za dużo nawet używając najlepszego lucky imagingu. Adaptatywnej Optyki z prawdziwego zdarzenia (czyli poza tip&tilt który można od biedy symulować odpowiednio szybko guidując (kilkadziesiąt Hz) lub kupując gotowe rozwiązanie zdaje się od SBIG) nie używa żaden astroamator, o którym słyszałem. To są koszta setek tysięcy dolarów. Tym bardziej nie słyszałem o amatorskim interferometrze optycznym z realnych teleskopów. To również są setki tysięcy, jeśli nie miliony, dolarów. Nawet o najprostszym lucky imagingu na 1m lustrze jakoś nie słyszałem. Może dlatego, że dla optyki mniej więcej 200mm typowy, zamrożony w czasie obraz gwiazdy przy przeciętnym seeingu wygląda tak: A dla apertury 700mm ten obraz w tych samych warunkach wygląda tak: (obrazki z Wikipedii)
  20. Niewiele z nich, ale udało się : https://en.m.wikipedia.org/wiki/List_of_stars_with_resolved_images Pozdrawiam
  21. Jakby komuś zbywało na ASI120mm-s to chętnie przygarnę płacę szybko ;)

  22. Zamień temperaturę na długość fali maksimum rozkładu Plancka dla ciała o tej temperaturze, i będzie rosnąca Wiesz, czerwony to długie fale, niebieski to krótkie...
  23. @diver W prawym dolnym rogu załapała się całkiem ładna, dużo bardziej "intymna" para gwiazd, może masz cropa 1:1 tego fragmentu? Ogólnie oczywiście miód malina, jak wszystkie Twoje podwójne.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.