Jump to content

swobodny

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    445
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

swobodny last won the day on February 16

swobodny had the most liked content!

Community Reputation

970 Excellent

About swobodny

  • Rank
    Altair

Kontakt

  • Strona WWW
    http://tomekskiba.blogspot.com/

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna

Recent Profile Visitors

2387 profile views
  1. Koniunkcja z wczoraj, 28 marca 2020. Księżyc, Wenus i Plejady z ogródka w mieście, pomimo krótkiego czasu i słabego nieba zarejestrowało się sporo gwiazdek. Bardzo smakowity widok. 0.5 s ze statywu, ISO3200, 105mm f/2
  2. Cześć, Mam dość banalny problem, ale nigdzie nie mogę znaleźć rozwiązania. Może ktoś wie? Podczas akwizycji danych SGPro wyświetla Image po jego ściągnięciu. Problem w tym, że te pliki zapychają RAM i u mnie po ok. 40 klatkach pojawia się problem Failed to Save Image. Mój komputer do akwizycji ma 4GB RAM. Czy jest jakiś sposób aby zamknąć Image po naświetleniu kolejnej klatki? Albo w ogóle go nie wyświetlać, tylko zapisać na dysk po ściągnięciu?
  3. Super, właśnie taki efekt mi się marzył kiedy zaczynałem swoją Rosettę. Zabrakło tylko SII i 11h naświetlania Czy mógłbym Cię prosić o wycinek Ha ze środka w skali 1:1? Coś podobnego do wycinka, który pokazałem pod moim zdjęciem: https://astropolis.pl/uploads/monthly_2020_02/Ha_crop.jpg.39d621f95bc03aec36859e7ab2bacf22.jpg. W celach poznawczych, u mnie i u Ciebie kamera ta sama, skala u Ciebie nieco większa, apertura - wiadomo , chciałbym zobaczyć różnicę między obrazowaniem FSQ a RASA.
  4. Nie, stwierdziłem że przy tej wielkości (i głębokości) fundamentu nie ma potrzeby. Jak wspomniałem w opisie, cały pomysł polegał na tym, żeby nie szpecić ogrodu dodatkowymi słupami, a dach działał jak szuflada. Pozwala na to udźwig prowadnic.
  5. Jak obiecałem w wątku o obserwatorium, chciałbym pokazać mój pierwszy bicolor z przydomowego slide-offa. Bardziej z kronikarskiego obowiązku, bo chwalić się nie ma czym, za mało materiału. Bicolor powstał z konieczności, bo na SII brakło czasu i pogody. Nie jestem zadowolony z guidingu, zwłaszcza przy zbieraniu OIII. Myślę, że drugie tyle OIII pozwoliłoby zdecydowanie poprawić jakość zdjęcia. Przedmieścia Krakowa FSQ106ED na AZ-EQ6, ASI1600, gain 200 skala 1.48"/pix 80x120s Ha 5nm 40x120s OIII 3nm Pokażę jeszcze samo Ha: OIII nie pokażę bo wstyd nie dość że mało materiału, to jeszcze wyszły jakieś masakryczne gradienty. Za to pokażę crop Ha w skali 1:1 W przyszłym sezonie obiecuję się poprawić
  6. Tutaj jest trcohę danych: https://www.elesa-ganter.com/en/www/products/control-elements-eg-en-control-elements-sales--1/Control-elements--Telescopic-slides--GN1440#categoryid=12518&sortby=0&facetvalue=&searchtopcategoryid=12501&searchparentcategoryid=12518 Ja mam ten model: https://sklep.elesa-ganter.pl/pl/p/Prowadnice-do-duzych-obciazen/2311 Nie jest to tania przyjemność jednak udało mi się wynegocjować u sprzedawcy spory rabat. Tutaj może widać trochę więcej: W fundamencie nawierciłem 4 otwory fi=20mm, zaaplikowałem kotwę chemiczną i szpilkę M16. Po utwardzeniu, pozostaje przykręcić kołnierz piera. Zarówno od spodu, jak i od góry kołnierza, dałem dodatkowo nakrętki kontrujące (u góry kołpakowe). Tak jest łatwiej zrobić to równo, niż na etapie betonowania fundamentu piera.
  7. Do domu jest bardzo blisko, to mały ogródek, może 150m2. Z salonu mogę podglądać obserwatorium w pracy. To tez jeden z powodów dla których obserwatorium jest takie niskie, nie chciałem zasłaniać nim widoku z okna. To na ścianie to nie access point, ale mini pc który steruje tym wszystkim. Łapie zasięg z routera który mam w domu, tak więc dodatkowa sieć do zdalnej obsługi jest zbędna, przynajmniej na razie.
  8. Kilka lat temu opisałem swoje balkonowe obserwatorium, które służyło mi przez krótki czas. Później nastąpiła przeprowadzka, cały sprzęt wylądował w kartonach i czekał na lepsze czasy. Nadeszło lato 2019, i po zakończeniu budowy domu się doczekał. Wieczne rozstawianie i składanie sprzętu i niepewna pogoda w naszym kraju potrafią zniechęcić, dlatego postanowiłem od razu zbudować obserwatorium. Pomimo kiepskiego nieba (przedmieścia Krakowa, niebo 19.2 mag/sq arc sec) chciałem kontynuować przygodę z astrofotografią, skupiając się na narrow band. Założenia były następujące: Obserwatorium powinno zajmować jak najmniej miejsca, ze względu na niewielkie rozmiary przydomowego ogródka. Kopuła odpadła, również ze względu na koszta. Poza tym za bardzo przyciąga uwagę. Klasyczny roll-off , ze względu na konieczność stawiania dodatkowych słupów, też. Po przeglądnięciu na cloudynights różnych oryginalnych pomysłów postawiłem na obserwatorium typu slide-off, wykorzystujące jako mechanizm otwierania dachu prowadnice teleskopowe. Znalazłem takie szyny, cynkowane, o długości 150cm, wysuwie 100% i nośności 200kg. Obserwatorium przeznaczone wyłącznie do astrofotografii, więc powinno pomieścić tylko sprzęt (4" refraktor na AZ-EQ6), ale z zapasem na upgrade (refraktor klasy 5", RASA 8",11", Newton 8"). Rozmiar szyn w zasadzie zdefiniował wymiary. Aby zmieścić ewentualny napęd dachu w środku, przyjąłem wymiary po obrysie 150cm x 160cm. Obserwatorium nie powinno być widoczne z pobliskiej drogi, dlatego jego wysokość (130cm) zdefiniowało ogrodzenie działki. Lepiej dmuchać na zimne Możliwość pełnej automatyzacji, a także łatwego przeniesienia całej konstrukcji pod ciemne niebo, bez zostawiania śladów na działce. Dlatego postanowiłem postawić konstrukcję na stalowych szpilkach, a fundamenty zakończyć poniżej poziomu gruntu. Wykorzystanie piera, którego używałem wcześniej na balkonie. Na obserwatorium przeznaczyłem NW narożnik działki: Dzięki temu miałem możliwe największe pole widzenia, ograniczone głównie przez dom w kierunku SE do wysokości ok. 40 stopni. Mając przyjęte założenia, zrobiłem projekt konstrukcji w CAD: Chciałem wykorzystać materiały, które zostały mi z budowy domku dla dzieci, który zbudowałem kilka tygodni wcześniej: Chciałem też, aby obserwatorium zachowało jego estetykę i styl, tak więc założyłem: konstrukcję podwaliny z kantówki 9x9cm; konstrukcję ścian z kantówki 7x7cm ściany z deski elewacyjnej z piórowpustem dach jednospadowy, konstrukcja z kantówki, pokrycie ze sklejki wodoodpornej. Następny etap: wytyczenie fundamentów i łopata w ruch: Fundament pod pier ma wymiary ok. 70x70cm i głębokość 1m. Cztery słupy pod konstrukcję nawierciłem świdrem fi 20cm. Miałem problem ze znalezieniem dostawcy, który dowiózłby mi tak małą ilość betonu (0,7 kubika). Beton przyjechał na małej wywrotce, dlatego zbiłem skrzynię (widoczną z tyłu) i z niej przerzucałem beton do wykopu. Tymczasowe rozebranie płotu okazało się najprostszym rozwiązaniem ułatwiającym transport Fundament oczywiście uzbrojony, pod pier poszła kratownica 60x60cm na spód i później klatka 60x60x90cm (widoczne na zdjęciu), a do każdego odwiertu po 3 pręty gwintowane fi 8mm. A oto zalane fundamenty: Zakończone 5cm poniżej poziomu gruntu - w razie ewentualnego przeniesienia obserwatorium łatwo będzie je zamaskować. Po kilku tygodniach, kiedy beton dojrzał, nadszedł czas na następny etap: usunięcie darni... ...nawiercenie otworów pod szpilki M16, które zamontowałem za pomocą kotwy chemicznej, i przykręcenie do nich ramy podłogi: Przygotowałem od razu zasilanie (kabel ziemny YKY 3x2.5mm który jeszcze w trakcie budowy zakopałem). Ziemię wyłożyłem dwoma warstwami grubej agrotkaniny. Nauczony doświadczeniem z budowy tarasu, przysypałem ją kamieniem, żeby ewentualne niedobitki chwastów jej nie podnosiły. Na kolejnych 4 szpilkach M16 stanął pier, i nadeszła pora na pierwszą przymiarkę: Pier okazał się nieco za wysoki. Na szczęście składa się z kliku elementów, łączonych na gwint, i po demontażu jeden z nich pojechał do wykonawcy na operację skrócenia. A ja zająłem się podłogą: a następnie konstrukcją ścian: Po częściowym zamontowaniu elewacji, dla usztywnienia konstrukcji, nadszedł czas na esencję konstrukcji: odsuwany dach: Prowadnice nie pracują tak lekko jak rolki i szyny w typowym roll-offie, ale dach daje się otworzyć z łatwością może nie jednym palcem, ale jedną ręką. Miałem zamiar wzmocnić szkielet dachu kilkoma zastrzałami, ale po przykręceniu poszycia ze sklejki 6mm konstrukcja okazała się wystarczająco sztywna: Czas na resztę elewacji, drzwi i pokrycie dachu: Początkowo, aby zapewnić jak najmniejszą wagę dachu, chciałem go pokryć blachą, ale szkoda było nie wykorzystać gontu który mi został z domku dla dzieci. Wagę dachu szacuję na ok. 40kg, a więc i tak jestem daleko od deklarowanej nośności prowadnic 200kg. Miałem trochę wątpliwości co do zbyt małego spadku dachu (ok. 3%), bo jest on kompromisem pomiędzy przyjętym założeniem nieprzekraczania wysokości płotu (130cm) a zapewnieniem wystarczającej przestrzenni w środku, a także wysokością drzwi (ok. 90cm) przez które przecież od czasu do czasu będę musiał się przecisnąć. Dla pewności położyłem 2 warstwy folii dachowej pod gontem. Nadeszła jesień i obserwatorium było gotowe: Przyszła pora na przezbrojenie sprzętu. Zrezygnowałem z guidera, który z kamerką Losmandy X2 dawał mi zbyt małą skalę, i zamówiłem OAG. Zamówiłem też filtry do fotografii wąskopasmowej. W obserwatorium zamontowałem zasilanie, osuszacz powietrza i kamerkę do podglądu setupu. Wreszcie, w styczniu 2020, wszystko udało się skonfigurować i obserwatorium było gotowe na pierwsze światło: Obserwatorium, choć stoi jedynie na 4 szpilkach M16, jest solidne i stabilne. Nie mam też zastrzeżeń do stabilności piera. Dylatacja między pierem a podłogą wypełniona jest pianką techniczną, aby utrudnić życie nieproszonym gościom. Z tego samego powodu pier wypełniłem pianką montażową. Od tego czasu udało mi się zgrać obecność w domu i pogodę w zaledwie 2 wieczory, które poświęciłem na dokładne ustawienie na polarną, zapoznanie się z SGPro (przerzuciłem się z Maxima), dopracowanie parametrów focusera i inne drobiazgi, które składają się na esencję naszego hobby Udało mi się zebrać też trochę materiału, popełniłem nim pierwszy w życiu bicolor (bo na SII brakło czasu), wrzucę może później. Muszę popracować nad prowadzeniem, montaż pozwala mi na całkowity RMS w granicach 1". Skala setupu to 1.5"/pix, niby powinno być OK, ale gwiazdki są pojechane. Tak więc trochę tuningu przede mną, i następny etap: pełna automatyzacja. Mam nadzieję, że ta krótka relacja przyda się komuś, kto, tak jak ja, chce zrealizować marzenie o własnym obserwatorium. Pogodnych nocy!
  9. A, o tym nie pomyślałem. Dość specyficzne zastosowanie, dla mnie Canon to był głównie sprzęt wyjazdowy. Jedną z zalet lustrzanki jest np. możliwość obsługi bez komputera, do zdalnego obserwatorium nie ma to jak dedykowana astrokamera.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.