Skocz do zawartości

gATHIS

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O gATHIS

  • Tytuł

  1. Powitać, Temat prosty, ale w internecie słabo opisany (poza cennymi poradami typu: użyć tych trzech czarnych śrubek, aż będzie dobrze). Stąd moje dość podstawowe komentarze dla tych, którzy mogą w ten sposób uniknąć frustracji na początku przygody z naszymi zabawkami. Poniżej szybka (kilka, max. kilkanaście minut) i prosta metoda regulacji nieszczęsnej lunetki w montażach SW. Narzędzia: imbus, a najlepiej dwa. Jeżeli to możliwe polecam wymianę maleńkich śrubek imbusowych na pokrętła, które można zawsze z powrotem zamienić. Problem do rozwiązania: celujemy wkręconą odpowiednio w montaż lunetką, a więc praktycznie całym sprzętem w możliwie odległy obiekt (na początek nieruchomy, na koniec w jasną gwiazdę, która będzie co prawda nieco uciekać, ale wystarczy na ostatnie poprawki) przy pomocy trzech śrubek ustawiamy cel w środku lunetki (posiadacze nowszych modeli mają do tego wygodny krzyż) obracamy montaż o 90 stopni dookoła osi RA... ...i widzimy jak bardzo mamy rozkolimowaną lunetkę, bo środek lunetki już nie jest tam gdzie był poprzednio... Właściwy problem do rozwiązania: wiemy, że lunetka nie jest wyregulowana dobrze ale wiemy też, że przez to nie wycelowaliśmy montażu dokładnie w cel, a gdzieś (z parę lat świetlnych) obok niego Rozwiązanie - metoda kolejnych przybliżeń: obracamy montaż o 90 stopni to w prawo to w lewo (-90, 0, 90, 0, -90, ...) cel rozjechał się z centralnym punktem lunetki o pewien wektor o składowych X i Y korygujemy połowę X i połowę Y przy pomocy pokręteł montażu (ALT-AZ, tych zgrubnych do zorientowania sprzętu na azymut i szerokość geograficzną) korygujemy pozostałe przesunięcie przy pomocy śrubek regulacyjnych lunetki jak tylko lunetka znów pokazuje poprawnie cel wracamy do punktu pierwszego Prosto i bez kombinowania. Już po 3-4 iteracjach porządnie rozregulowana lunetka zaczyna wykazywać niewielkie odchyłki. Zwykle wystarcza kilkanaście iteracji, żeby było dobrze.
  2. Metoda podobna, ale nie uzywam tych nieszczesnych pierscieni, ktore jak wiesz z dokładnością nie mają nic wspólnego, tylko oznaczeń naniesionych przeze mnie trwale na montaż. Poza tym niezaleznie od pory nocy startuje z HOME.
  3. Powitać. Dosyć długo korzystałem (na szczęście tylko do visuala) z kitowego EQ3-2, aż w końcu przyszedł czas na konfrontację z foto i przesiadłem się na szóstkę. Precyzja wykonania większa, wygoda użytkowania o niebo lepsza, ale jeżeli chodzi o szczegóły jak dokładność wykonania pierścieni godzinowych i lunetki biegunowej, to niestety wielkiej różnicy nie zobaczyłem... Pierwsze eksperymenty z alignmentem - bajka. Czerwone podświetlenie lunetki ustawione na 10% robi robotę... Potem, jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i niedokładności w ustawieniu na Polaris wychodziły już po kilkunastu minutach od alignmentu. Lunetkę mam z tych nowszych, jak w poście: http://astropolis.pl/topic/54450-sw-eq6-r/?p=632067 Pooglądałem, pokombinowałem i mam następującą propozycję dla podobnie sfrustrowanych wykonaniem tych montaży. 1. Zaplanuj sobie ze 2h zabawy ze sprzętem w biały dzień. 2. Ustaw na zewnątrz sam montaż, bez przeciwwagi, teleskopu i zbędnych gadżetów. 3. Podłącz pilota i zapewnij sobie zasilanie, ale na razie nic nie włączaj. 4. Wypoziomuj montaż na podłożu i ustaw śrubami tak, aby lunetka była poziomo a pręt przeciwwagi celował pionowo do góry. 5. Wypoziomowanie lunetki (w sensie całego montażu) sprawdź poziomicą, kładąc ją (poziomicę) po prostu na płaskiej powierzchni na wierzchu korpusu. I teraz najważniejsze (niestety nie robiłem zdjęć, ale i tak brakowało by mi do tego rąk): 6. Przygotuj sobie mały płaski śrubokręt. 7. Wykręć lunetkę z montażu. 8. Odkręć soczewkę pozwalającą na ustawienie ostrości. 9. Odkręć trzy śrubki kolimujące szybkę na wejściu do lunetki (tę z nadrukiem) i wyjmij ją zupełnie. 10. Wkręć lunetkę do oporu w montaż, nie będziesz jej już musiał później demontować. Krytyczna część operacji: 11. Włóż z powrotem szybkę na miejsce, ale (uwaga!) do góry nogami. Pręt przeciwwagi jest skierowany do góry, a więc montaż jest obrócony. W położeniu HOME lunetka będzie kiedyś ustawiona "zerem" na godzinę dwunastą, czyli teraz na górze ma się znaleźć godzina szósta. Wkręcając kilkakrotnie soczewkę dla ustawienia ostrości i korygując ustawienie szybki względem jakiegoś odległego obiektu udało mi się to zrobić nawet dosyć szybko. 12. Włącz zasilanie montażu. 13. Obracając montaż przy pomocy pilota, a nie ręcznie, skolimuj szybkę korzystając z trzech śrubek. Tu mogę jedynie życzyć cierpliwości, bo to najbardziej żmudna część całej procedury. Obrót przy poluzowanych sprzęgłach pokazuje luzy montażu, a za to jazda w jedną i drugą stronę na silniku jest bardzo dokładna. 14. Odwróć montaż, ustaw elewację i czekaj na noc. GOTOWE! :] Polar alignment to już teraz bajka: A. Ustawiamy montaż w pozycji HOME (tuba dokładnie nad montażem, celuje w Polaris, pierścienie na 0 - te pooznaczałem sobie także w biały dzień, więc regulacja w świetle czołówki jest błyskawiczna). B. Włączamy elektronikę, wpisujemy wszystkie dane posługując się na przykład jakąś smartfonową appką do SynScana. C. W lunetce biegunowej ustawiamy sobie Polaris na godzinę wskazaną przez pilot SynScan. Ustawienie jest łatwe jeżeli całą procedurą powyżej zagwarantowaliśmy sobie godzinę dwunastą na górze. Dokładność potwierdziłem już kilkakrotnie. Na ostatnim posiedzeniu na Kudłaczach Polaris po ponad 3h obserwacji pokazał mi się ponownie dokładnie tam, gdzie miał być. Jak to mówią administratorzy i programiści: U mnie działa! Pozdrawiam
×