Jump to content

Krzysiek_S

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    604
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

304 Good

About Krzysiek_S

  • Rank
    Procjon

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wydaje mi się, że masz na myśli Hinterer Brunnenkogel, na północ od lodowca Taschachferner. Hinterer Brochkogel leży na południe od tego lodowca i jest zachodnim sąsiadem Wildspitze. Na nartach mogliby próbować z niego zjeżdżać chyba tylko jacyś ekstremiści :-). Wejście latem, z przełęczy, przez którą prowadzi najpopularniejsza droga na Wildspitze, nie poraża trudnościami, ale trzeba uważać na strasznie kruche skały. Potencjał widokowy jest podobny, jak z Hinterer Brunnenkogel - dochodzą jeszcze Aletschhorn i Mittaghorn, czyli o około 10 km dalej. Wildspitze "dorzuca" jeszcze Täschhorn i Dom (
  2. No faktycznie, tragedia :-). Zabrzmiałeś teraz jak Robert, kilka lat temu ("Byłem na Pradziadzie. Warunki słabe. Było widać Tatry..."). Albo jak pewien mój dobry kolega, w zupełnie innym kontekście. W relacji z zimowego wejścia, w lodowatym wietrze, na szczyt Hinterer Brochkogel w Alpach, w Austrii, opowiadał: "Zszedłem do niewielkiej niecki pod szczytem. Było tam jak w cieplarni: minus 25 stopni i tylko lekki wiaterek".
  3. Ha! Podczas fotografowania na Sarnowskiej Górze, nieopatrznie przeniosłem się w lewo, o kilka metrów. To wystarczyło, żeby bliższe plany na zdjęciach rozjechały się względem dalszych, tak że nie mogłem wszystkiego poskładać w jedną panoramę (a szkoda, bo szumy by się lepiej wygasiły).
  4. Według symulacji jest realna. Odległość - około 150 km.
  5. Pomyślałem sobie, że ten wątek, od którego wszystko się zaczęło, będzie najwłaściwszym miejscem na kontynuację tematu obserwacji z okolic Toszka. Kończy się rok 2020, który - choć ogólnie paskudny - zapisał się w kronikach dalekich obserwacji, przynajmniej w Europie Środkowej, jako annus mirabilis, cudowny rok. Minionej zimy zaczęło się od kilku trzęsień ziemi, latem miała miejsce intensywna działalność wyjazdowa, a trwająca własnie końcówka też jest niczego sobie. Dla mnie osobiście, ten rok kończy się realizacją obserwacji już wspomnianej w sąsiednim wątku, "DO z gór". Opisany tu widok z Sar
  6. Brawo, panie Tadeuszu! Byliśmy bardzo blisko - gdy rano zobaczyłem, jaka jest pogoda, popędziłem z Toszka na Sarnowską Górę, z której już od lat usiłowałem zobaczyć Tatry. Widok został już uwieczniony, parę ładnych lat temu, przez Patryka (@patbro) i jest na DO, ale co na własne oczy, to nie na ekranie komputera :-). Zdążyłem o samym wschodzie Słońca. Na szczęście miałem aparat fotograficzny - wyjeżdżając, nie planowałem wypadu dalekoobserwacyjnego. Warunki już nie były takie wystrzałowe, ale Tatry Wysokie wciąż jeszcze dały się dostrzec. Bystra i Starorobociański jakoś tam wyszły, choć dopier
  7. Podczerwień górą! W pierwszej chwili pomyślałem, że to jakaś miniona zima :-).
  8. Może uda mi się wypowiedzieć po świętach - na razie, jak to w święta :-). W każdym razie - gratuluję. Pietrosula wyciągnęło bardziej, niż w pamiętny Nowy Rok (bo to chyba był Nowy Rok?). Z obliczeniami może być cienko, bo w tamtej okolicy rozpaczliwie brakuje obserwatoriów, sondujących atmosferę balonami meteorologicznymi. Było w Cluj-Napoca, ale już kilka lat temu znikło z mapki Uniwersytetu Wyoming. Się zobaczy. 25.XII: @Michał Skiba: Dzisiaj trochę nad tym posiedziałem. Wziąłem pomiary z Popradu (najbliższe obserwatorium, które zanotowało warunki jakoś odpowiadające obserwacji), z
  9. Schneeberg z Radhosta sfotografowano 7 listopada, czyli 8 dni wcześniej. Nowe zdjęcie jest na DO, razem z Twoim sprzed 9 lat. Polecam, warto zobaczyć.
  10. Zazwyczaj udzielam się na dalekich obserwacjach, ale taka okazja trafia się raz w życiu :-). Pojechaliśmy, z żoną, na południe od Wrocławia, bo w samym mieście o godzinie 16 jeszcze było pochmurno i nic nie zapowiadało wystarczająco szybkiej poprawy warunków. Właściwie to była nasza pierwsza obserwacja astronomiczna (pierwszy raz w życiu widzieliśmy "na żywo" pierścienie Saturna i galileuszowe księżyce Jowisza), w której nieźle sprawdził się sprzęt żony, do obserwacji ptaków (luneta Pentax). Zdjęcie ze zwykłego aparatu z teleobiektywem, bez żadnego mechanizmu paralaktycznego.
  11. Było zdjęcie z Biskupiej Kopy, musi być i opis - nawet jeśli widok jest znany. Wreszcie zrobiłem. Najdalsze widoki szybko znikły po wschodzie Słońca. W świetle poranka zwracały na siebie uwagę kominy i chłodnie kominowe opolskiej elektrowni, wystające z porannych mgieł. Podobnie jak Góra Świętej Anny, sfotografowana później ze Srebrnej Kopy. Widać było, jak warunki szybko się pogarszają, w kierunku północnym. W zachodnim było jeszcze gorzej. W kierunku południowo-wschodnim ciągle było ładnie, ale już nie tak, jak o świcie. Na zdjęciu - ostatni rzut oka, ze Srebrnej
  12. Widok kapitalny. Czy to nie było w następny dzień, po zaobserwowaniu Schneebergu z Radhosta? A skoro tak doskonale prezentował się kierunek południowo-wschodni, to co było w południowo-zachodnim i zachodnim? Wiem, że przełożenia być nie musi (o czym przekonałem się tydzień temu, na Biskupiej Kopie, gdzie notabene masz teraz mnóstwo nowych miejscówek i możesz łapać wschody Słońca za Tatrami), ale spytać zawsze warto.
  13. To jest hałda w Žacleřu. Rzeczywiście, w tej perspektywie wygląda jak miniaturowa Ślęża :-).
  14. Tydzień temu, po raz pierwszy od przeszło 20 lat (wiem - wstyd się przyznawać :-)), wybrałem się na Biskupią Kopę. Było warto - zobaczyłem piękny świt, z rewelacyjnym widokiem w stronę Karpat. Po wylesieniu ogromnych połaci Gór Opawskich, miejscówki są prawie wszędzie. Usadowiłem się przy ścieżce granicznej, na wysokości około 860-870 m n.p.m. i przez godzinę podziwiałem spektakl, przygotowany przez przyrodę. Muszę wreszcie się przemóc i zacząć wozić statyw na takie imprezy :-). Potem, po wschodzie Słońca, poszedłem na Srebrną Kopę, z której ledwo udało się dostrzec Ślężę! Za Sudetami Wsc
  15. No, Michał, przywaliłeś z półobrotu... Coś ważnego "padło" w sobotę/niedzielę? Schneeberg z Radhosta już był, to co teraz? Wiem, zobaczę :-).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.