Jump to content

Krzysiek_S

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    522
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

191 Good

About Krzysiek_S

  • Rank
    Procjon
  1. Nie rób sobie jaj, proszę - przecież widać było wszystko, co możliwe. Powietrze zawierało sporo wilgoci (zobacz Wrocław, Prostejov i Poprad: http://weather.uwyo.edu/cgi-bin/sounding?region=europe&TYPE=TEXT%3ALIST&YEAR=2019&MONTH=09&FROM=2200&TO=2212&STNM=12425 http://weather.uwyo.edu/cgi-bin/sounding?region=europe&TYPE=TEXT%3ALIST&YEAR=2019&MONTH=09&FROM=2200&TO=2212&STNM=11747 http://weather.uwyo.edu/cgi-bin/sounding?region=europe&TYPE=TEXT%3ALIST&YEAR=2019&MONTH=09&FROM=2200&TO=2212&STNM=11952 - wilgotność względna wynosiła ok. 50%), więc nie było idealnie przejrzyste, ale też na pewno nie brudne! Miałeś też solidny grunt za podstawę, co nie jest bez znaczenia - w Górach Sowich o tej samej porze tak wiało, że wieża na Kalenicy aż drżała.
  2. O, jaki piękny dzień świtaka! Byłeś tam w sobotę, czy w niedzielę?
  3. Coś jest na rzeczy, chociaż z tego zdjęcia nie da się wyciągnąć wiążącej odpowiedzi, czy GSA jest widoczna. Jeśli się nie mylę, to wieża na Chełmcu jest "załogowa", co oznacza, że dnia świtaka się na niej nie urządzi, a szkoda - bo wtedy spokojnie dałoby się rozstrzygnąć sprawę. W niedzielę, czyli nazajutrz, zrobiłem sobie taki na Kalenicy, w Górach Sowich. Elektrownia Opole, Góra Świętej Anny, odbicie światła Słońca w oknie czeskiego obserwatorium na Śnieżce - wszystko fajnie. Tylko inwersji zabrakło, żeby Klimczok i Babia Góra się pojawiły ;-). Niestety, w tamtym kierunku widać było tylko wzgórza, odległe o 70-80 km.
  4. Powinniśmy zacząć chodzić z kartonikami na patykach, z napisem "dalekie obserwacje" :-). BTW, w czerwcu, w Karpaczu były zawody - 3x na Śnieżkę i z powrotem, w sumie 3 tys. metrów sumy podejść. Widziałem tych gości przy trzecim razie - szacun. Widoki z Dumbieru w Niskich Tatrach, 15 sierpnia: na pierwszym Stoh i Vel'ký Rozsutec (ok. 50 km), za nimi zarys Beskidu Morawsko-Śląskiego - Lysá hora, Malchor i Travný (ok. 110 km), na drugim Vel'ký Choč (32 km), za nim Wielka Racza (72 km) i z lewej strony też zarys BMS (Ostrý). W obniżeniu na lewo od Stoha ma prawo pokazać się Pradziad (pamiętacie, jakim wydarzeniem był widok w drugą stronę, kilka lat temu?), ale nie tym razem :-). Kolory i tak są oszukane, żeby poprawić kontrast.
  5. Křemešnik, na lewym skraju kadru z Melechovem! 150 km - w lecie rewelacja. Masz go może bardziej "centralnie"?
  6. Ale ładne! Odległość wprawdzie nie powala na kolana, za to połączenie śniegów Karkonoszy z kwitnącymi drzewami - owszem. Idealne na "kwiecień" w kalendarzu!
  7. Święte słowa! Proponuję zajrzeć - strona właśnie się reaktywowała, z nowym wpisem i pewną dawką optymizmu.
  8. Oj, technologia stabilizacji obrazu nieprawdopodobnie się rozwinęła. Z czymś takim można byłoby wrócić do - rozważanych ładnych kilka lat temu, ale wtedy bez powodzenia - prób sfotografowania Tatr znad szczytu Śnieżnika. Chociaż trzeba byłoby wzbić się na 350 m, a tego już mogą przepisy lotnicze zabraniać (ale na pewno nie wiem).
  9. No, nie. Balon miałeś ze sobą, czy może rower z wirnikiem nośnym, jak w śmigłowcu? Przecież to zdjęcie jest zrobione z poziomu powyżej szczytu Pradziada!
  10. Ależ po niedzieli sypnęło obserwacjami! Mnie przed południem zaskoczył widok z miejscowości Skałka, koło Wrocławia (dolina Bystrzycy). Do Śnieżki jest stamtąd wprawdzie tylko 85 km, ale te śniegi... Po południu udało się jeszcze zahaczyć o Konary, leżące na południowym skraju Wzgórz Wińskich i znane bardziej z pierwszej w historii cukrowni "buraczanej", niż z panoramy Sudetów. Symulacja pokazuje nawet Mały Śnieżnik (>130 km), ale w rzeczywistości jest schowany za drzewami. Na razie tyle - muszę opracować materiał, zanim wrzucę coś więcej.
  11. Kolego Rambo75, Sky Tower ma tu własny wątek! Tym niemniej, dziękuję za inspirację. Znalazłem tytułowy wieżowiec (99.4 km), a także Most Rędziński (105.8 km - jasny trójkąt, z lewej strony), na zdjęciach z 16 lutego, ze Śnieżnika. Na miejscu w ogóle nie wypatrywałem Wrocławia, bo w życiu bym się nie spodziewał, że go zobaczę w zimie :-). Kolory trochę oszukane, żeby było lepiej widać...
  12. W stronę Schneebergu było tak, jak zwykle, czyli nijak. Wyżynę Czesko-Morawską było za to widać bardzo ładnie ;-). Po powrocie do Wrocławia sprawdziłem obraz z kamer na Szumawie. Warunki tam zepsuły się akurat na ten jeden dzień, kiedy u nas było dobrze. Ještedu też nie było widać. Życzę powodzenia, komuś musi się w końcu udać.
  13. Dobra, wracamy na Śnieżnik i do 16 lutego. Widok na Karpaty jest podobny do tego z grudnia 2016, ale jednak trochę inny. Pokazało się więcej szczytów Białych Karpat, a także szczytowe partie pasma Chřiby (Brdo na prawym skraju panoramy). Poza tym chyba przybyło turbin wiatrowych :-).
  14. Na koniec: klasyczny już (choć za każdym razem trochę inny) widok ze Śnieżki, na Jesioniki i Masyw Śnieżnika, z opisem.
  15. Zaczynam żałować, że jednak nie pojechałem 2 godziny wcześniej... Z drugiej strony, pewnie używasz filtra UV, dzięki czemu nie masz takich niebieskich zdjęć :-). Schodząc ze szczytu, ciut powyżej drugiego (licząc od dołu) punktu widokowego, zrobiłem jeszcze Benešovską pahorkatinę i Czeski Raj. Nie wiem, czemu ich nie mam z samej Śnieżki - chyba dostałem małpiego rozumu na widok Klinovca i na nic innego nie zwracałem uwagi ;-).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.