Jump to content

Paweł W.

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    222
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

149 Good

About Paweł W.

  • Rank
    Antares

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Kraków/Zielona Góra

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zimna Brzeźnica powtórnie-jest Ślęża z lubuskiego! Prawdopodobnie jedyne takie miejsce i zarazem najdalsze w stronę północno-zachodnią (108 km). Widok jest prosto z dawnej drogi nr 3, wyłonił się po zrobieniu obok wykopu pod S3. Raz jeszcze Góry Sowie z Pieszkowic. I tu potencjał wyczerpany. Do Śnieżnika po lewej zabrakło około jednego stopnia! Za to polecam uwadze inne miejsce-Naroczyce. Bardzo przyjemna łąka opadająca parędziesiąt metrów na południe. Śnieżnika nie było widać zapewne z powodu chmur, ale powinien się pojawić (150 km) tuż obok wi
  2. Z balkonu, Zielona Góra. Teleskopu nie mam, sam aparat. Im bliżej tym jaśniej, bo największe zbliżenie wykonane najwcześniej, żeby aparat nie drgał.
  3. Špičák (102 km), Stržový vrch (101 km) i Ještěd (118 km, widać wieżę) z Zimnej Brzeźnicy (lubuskie). O zachodzie Słońca zabrakło kontrastu dalej na wschód, ale jestem już pewien, że da się też stamtąd dojrzeć Ślężę (108 km).
  4. Odwiedziłem miejscowość Pieszkowice koło Polkowic. W końcu-już dawno temu pojawiła się w symulacjach jako potencjalne miejsce widoku na Śnieżnik (150 km) i Keprnik (161 km). Jeśli chodzi o przestrzeń ogólnodostępną-jest faktycznie lekko nachylony na południe stok, otwarty horyzont i nawet ambona ustawiona tak żeby uchwycić jak najdalej na wschód przed obniżeniem terenu. Ale Keprnik na pewno jest zasłonięty lasem. Śnieżnik zaś albo wyjdzie na samym skraju lasu albo minimalnie zabraknie też z powodu zasłonięcia. Odrębna sprawa to wieża obserwacyjna, która stoi w pobliżu, jak zwykle w takich sytu
  5. Moje pierwsze dalekie widoki ze Świętokrzyskiego. Najpierw Beskidy od Wierchu nad Kamieniem po Lubomir z miejscowości Krzyż (trasa 776 Kazimierza-Wiślica). Wierch nad Kamieniem jest tu najodleglejszym "jednoznacznym". Kadr obejmowałby Tatry, ale te wyszły dopiero przed zachodem Słońca. Teraz niepozorny "ładny widoczek" na północ, też z 776, ale rejon miejscowości Będziaki. Szukałem Łysogór, ale oczami ich nie widziałem. A jednak jak dać pełne powiększenie prawej strony powyższego zdjęcia to niespodzianka-są Łysogóry (67 km) a bliżej Busko-Zdrój. Pierwszy raz jadąc rowerem
  6. Odkrywam dla dalekich widoków północ Województwa Lubuskiego. Najpierw z wieży widokowej na skarpie k. Nowin Wielkich: maszt w Jemiołowie (41 km), pierwszy raz od północy. Można powiedzieć, że łączy on północ i południe województwa. Na zachodzie widać mnóstwo wiatraków. Te znajdują się prawdopodobnie k. Seelow (48 km) a bliżej kominy fabryki celulozy w Kostrzynie Jadąc zaś do Lubniewic między miejscowościami Miechów i Jarnatów trochę nieoczekiwanie pojawia się Gorzów Wielkopolski z 25-27 km
  7. Tak dziś rano było z Kalenicy w najbardziej interesującym ostatnio kierunku beskidzkim, czyli nic: Ale widok ogólnie był ładny, potwierdza się, że jak wysokie ciśnienie to trzeba zaglądać. Wrocław: Elektrownia Opole (95 km) Jesioniki Klasyk Bielawa, Dzierżoniów i Ślęża
  8. Pogoda 2 stycznia przyznam całkiem mi przeleciała bo byłem w pracy Ale może krótkie podsumowanie jakie były warunki-wzrost temperatury rozumiem ponad 10 stopni od podnóży Sudetów aż po wierzchołek Śnieżnika? Wilgotność względna 5 procent. To jest ta sama wilgotność, którą podają na meteorogramach i nigdy nie widziałem żeby zeszła poniżej 25-30 procent? Brzmi wręcz niewiarygodnie! Czy taka wilgotność ma szansę pojawić się częściej niż co parę lat? No i koniecznie jakie było ciśnienie? Jeśli dobrze pamiętam 31 grudnia 2016 r. było bardzo wysokie, 1035-1040 hpa. Rambo75-piękne zdjęcia! Czym
  9. Sobotnie z zamku Tenczyn w Rudnie. Maksymalnie 113 km:
  10. Dzisiejszy Chełmiec, bo nie wiem czy wiecie że wieża widokowa jest czynna. Jawor (30 km), Legnica (47) i Lubin (68-69 km) Wrocław-do Sky Tower 67 km Elektrownia Opole-118 km! I ciekawostka na koniec-na siłę pod strzałką widać jakąś chmurkę, ale powiedzmy że to jest do poprawy przez kogoś w jeszcze lepszych warunkach. W każdym razie w tym miejscu (na prawo od Wzgórz Strzelińskich) należy szukać odległej o 141 kilometrów Góry Świętej Anny!
  11. Góry Izerskie i Jested z drogi nr 296 na północ od Żagania. Karkonosze były za strefą opadów. I wycinek z samym Jestedem. Kiedyś już go ujmowałem z nieco większej nawet odległości, z Gaworzyc, ale to jest pierwszy raz z Lubuskiego. 102 km:
  12. Słabo, ale (jak to mówił Karol Krawczyk) "zawsze coś tam sterczy". Z wczoraj, mój pierwszy Wrocław/Sky Tower ze Śnieżki. Warto zwrócić uwagę-wczoraj było wietrznie to pokazał się Wrocław mimo że nie było widać Jesioników. Jak byłem ostatnio 4 lata temu to przy bezwietrznej pogodzie było dokładnie odwrotnie.
  13. Widok z Aten (hotel Dorian) przez morze na wyspę Eginę i Argolidę. Dało się wyciągnąć 75,5 kilometra (Mavrovouni): Olimp z hali odlotów lotniska w Salonikach. Przez morze i praktycznie z poziomu morza. Kulminacja 71 km, prawe ramię 75: I panorama ze wzgórza około 230 metrów w miejscowości Alli Meria koło Volos-patrzymy przez Zatokę Pagasyjską do wyspy Eubei. W tych warunkach 64 km maksymalnie, ale widok mi się podobał. Plus parę innych-lepszych i gorszych widoków 60+ przez resztę pobytu. Niby niewiele, ale był upał. Szczególnie polecam Paleo
  14. Chyba rzadko się zdarza, żeby obserwatorium na Śnieżce było widać gołym okiem z 50 kilometrów a dokładnie tak dziś było z drogi Chojnów-Złotoryja. Ciemny punkt wyraźnie odcinający się od śniegu. Same śniegi dobrze widoczne już od stacji kolejowej Niegosławice w Lubuskiem (co zresztą ciekawe, tam nie ma żadnego wyraźnego wzniesienia). Niestety jechałem w nieco innych celach a i nie zdążyłem wrócic przed deszczem.
  15. Niestety, dzisiaj z Mogielicy to ja już tylko resztki zbierałem. Zimą chyba jest taka zasada, że trzeba jechać powyżej 1030 hpa-tak było w grudniu 2016 i na początku obecnego ocieplenia. Beskid Niski (64-71 km) Beskid Żywiecki i Wielki Luboń. Pilsko i Mechy to był szczyt dzisiejszych możliwych odległości Oczywiście podniesienie inwersji nad górami z lekka oczyściło powietrze na dole-ledwo widać krakowski Łęg i maszt w Chorągwicy. Gdyby ktoś się wybierał-na całym zielonym szlaku od Przełęczy Rydza Śmigłego w miarę ubity śnieg (tylko pierwszych paręset metrów g
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.