Skocz do zawartości

ekolog

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    6312
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3300 Excellent

O ekolog

  • Tytuł
    Astropolis.pl
  • Urodziny 20.05.1960

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie ustawione
  • Skąd
    Wrocław

Ostatnie wizyty

13537 wyświetleń profilu
  1. To chyba pora na modyfikację znanego dowcipu: - Miałem straszny sen. Śniło mi się, że umarłem i żona sprzedała mój zestaw do astrofotografii, za kwotę, jaką powiedziałem, że to kosztowało. Wracając zaś do zdania angielskiego wyjściowego: "I think that astrophotography in general is one of the most complex forms of photography. No other requires so much knowledge, patience and technology" to "technology" mogło oznaczać dla niego podejście/metody, a nie sprzęt. Jeśli realizuje w życiu zasadę, że "Dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają. Dżentelmeni je mają". Pozdrawiam
  2. ekolog

    Krater Lansberg

    Lubię szkice, może dlatego, że nie fotografuję. Podoba mi się. Zaciekawia mnie opis: "Średnica 32 ' ". Zgaduję, że taką średnicę (pozorną) ma w opisanym przez Ciebie powiększeniu 117x? Rząd wielkości zgadza mi się, więc wygląda OK. Ja bym policzył z faktu, że krater ten ma 39 km i jest około 380000 km od nas - arcustangens(39/380000) wychodzi mi 21 sekund kątowych. I to (chyba) należy pomnożyć przez 117 co daje mi 40 minut kątowych. *** EDIT: Choć te 32 ' to może być też informacja o całym Księżycu ... przyznaję. Pozdrawiam
  3. Znana jest Hipoteza Lee Smolina dotycząca doboru naturalnego w kosmologii, znana także jako teoria płodnych wszechświatów, która sugeruje, że proces analogiczny do biologicznego doboru naturalnego ma zastosowanie także w największych skalach. Smolin opublikował swój pomysł w 1992 roku i streścił go w książce popularnonaukowej The life of the cosmos. Teoria ta zakłada, że zapadająca się czarna dziura powoduje powstanie nowego wszechświata po „drugiej stronie”, którego fundamentalne stałe fizyczne mogą się nieznacznie różnić od wszechświata, w którym powstała czarna dziura. Według tej teorii wszechświat daje początek tylu nowym wszechświatom, ile zawiera w sobie czarnych dziur. Teoria zawiera ewolucyjne idee „reprodukcji” i „mutacji” wszechświatów, więc jest formalnie analogiczna do modeli biologicznych. Leonard Susskind, który później wypromował podobną koncepcję krajobrazu teorii strun stwierdził, że idea Smolina zasługiwała na znacznie większe zainteresowanie niż to, z którym się spotkała. Ostatnio bardzo mocne wsparcie dla podobnej teorii opracował wybitny polski fizyk Nikodem Popławski. Tutaj wykład po polsku w wersji popularno-naukowej: Tezy - w skrócie: Teoria strun okazała się jałowa. Na starcie naszego etapu naszego wszechświata był punkt bardzo mały acz nie zerowej objętości. Teorie Einsteina uwzględniają tu (w analizie niejako wstecz) tylko grawitację i wychodzi nieskończona gęstość (i zapewne zerowa objętość). To był ich błąd! Spin cząstek powoduje odpychanie się cząstek w przeciwieństwie do masy. To ratuje środek czarnej dziury przed osobliwością. Cząstki które wpadały do czarnej dziury wnoszą "spin i skręcenie". W samym centrum gdy są bardzo blisko siebie spin tworzy odpychanie już silniejsze niż "przyciąganie grawitacyjne". Co więcej materia ta odbija się tam (w centrum czarnej dziury) i jest to tunel czasoprzestrzeni do nowego, rosnącego wszechświata. Nasz wszechświat jest też potomkiem czarnej dziury z dawnego wszechświata. Miało miejsce tak zwane wielkie odbicie. Oprócz pewnych subtelnych cech mikrofalowego promieniowania tła być może też pewne cechy czarnych dziur też pozwolą potwierdzić tę teorię. Na pytanie skąd się wziął przodek tamtej czarnej dziury padła odpowiedź: - Nie wiemy, może były poprzednie pokolenia i tak dalej ... Efekty kwantowe mogą stworzyć ogromną masę (bo sumaryczna energia pozostaje zerowa) więc masa poprzedniego wszechświata - z którego czarnej dziury powstał nasz - mogła powstać z niczego w pustej przestrzeni. (ale pusta przestrzeń to niekoniecznie "nic" IMHO). Pozdrawiam
  4. ekolog

    NASA szykuje wyprawę do Plutona!

    Dzięki. Co prawda zrobili nawet filmik, ze zbliżania ale nic nowego, ani atrakcyjnego bardziej nie wnoszą - moim zdaniem. Niefortunnie ta planetoida jest zwrócona ku nam (planety wewnętrzne US) i zatem ku sondzie - na etapie zbliżania - zawsze tą samą stroną. Ciekawe czy sonda miała możliwość fotografowania też obszaru "za sobą" czyli czy mamy szanse zobaczyć tę planetoidę "od tyłu"? A może i z boku? To by mi zaimponowali Pozdrawiam
  5. Temat fajny jaki jest IMHO. Ja dodam coś jeszcze oprócz kasy (zauroczenie wielkością kosmosu; zauroczenie wielością wyboru). Fotografujący wybiera nie tylko znany lub nie obiekt. Wybiera powiększenie i kadr. Zawsze może wybrać taki kawałek nieba którego jeszcze nikt nie wybrał. Tak w uproszczeniu. Nawet na biegunach mamy dostępne chyba 360x90 stopni kwadratowych. Jeśli średni kadr ma 30 minut to robi się tego 4 razy więcej. Ale nie ma przecież obowiązku wybierać na kadr obszar z lewym górnym rogiem dokładnie tam gdzie zaczyna się stopień lub połowa stopnia Możliwości jest zatem jeszcze ze sto razy więcej. I teraz dochodzą różne powiększenia. Tutaj jest okazja wykazać się (i doskonalić) w mądrym estetycznie cennym wyborze tego kadru. Pozdrawiam
  6. ekolog

    Krótkie podsumowanie 2018 roku

    Zauważyłem na jednym ze zdjęć słowo "astroscapes" i dotarłem do strony https://www.astroscapes.eu/pl/ Tam napisałeś: "Wszystkie prawa zastrzeżone - Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tej stronie są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich użycie bez mojej zgody" W związku z tym mam pytanie. Czy widzisz coś niewłaściwego w tym gdyby na przykład na Facebooku ktoś opublikował taki link (np z opisem "Zdjęcia Pawła Radomskiego") "https://astropolis.pl/uploads/monthly_2019_01/2018_summary.jpg.8ddf754441add0e3d618da706683666c.jpg" a FB sam wyświetlił zdjęcie - bo tak tam to działa? Bardzo podoba mi się, że zestawiono fotografie barwne i kolorowe oraz te ciemne mgławice ("ciemnotki") bo one są czymś wybitnie nietuzinkowym w kosmosie. A tak w ogóle to super i szkoda, że na APOD-zie składanek chyba nie akceptują (jakby tę zobaczyli może zmieniliby zdanie). Pozdrawiam
  7. Japoński satelita do rejestracji na falach rentgenowskich, o wysokiej rozdzielczości planowanych zdjęć, zaniemógł kiedyś tajemniczo ale imponować może oficjalna, wykorzystywana popularyzacyjnie przez naukowców, wizja jego wyglądu na tle nocnego nieba. Galaktyki rozpoznałem ale nie łapię co to miały być te ... gromady pierzaste? Może faktycznie jest taki obiekt - ktoś kojarzy? https://www.scientificamerican.com/article/japanese-x-ray-satellite-loses-communication-with-earth/ *** Udało się zarejestrować poruszanie się strumienia materii wyrzucanej, gdy potężna czarnej dziura rozerwała gwiazdę. Nie jest to pierwsze zaobserwowanie takiego zjawiska ale zdecydowanie najlepsze, najdokładniejsze w historii nauki. Na tej podstawie stworzono wizję jak to może wyglądać. http://wyborcza.pl/7,75400,23547879,po-raz-pierwszy-w-historii-zaobserwowano-jak-czarna-dziura.html?disableRedirects=true Z tym doniesieniem też mam drobny problem. Wyborcza nie pokazuje mi całego artykułu (ponoć trzeba coś wykupić) i nie wiem gdzie jest pierwotne źródło tego doniesienia naukowego. Pozdrawiam
  8. We wtorek chińskie państwowe media oświadczyły, że nasiona bawełny (po drugiej stronie Księżyca) wytworzyły pąki. Cały eksperyment mieści się w kanistrze o wysokości 18 cm, 3 kg, zaprojektowanym przez 28 (słownie dwadzieścia osiem) chińskich uniwersytetów. Nie należy (jak napisano) dywagować nad ewentualnym zanieczyszczeniem biologicznym Księżyca - utrudniającym jakieś inne cele - gdyż jest już na nim i tak pełno toreb ze śmieciami po astronautach. https://www.bbc.com/news/world-asia-china-46873526 Pozdrawiam
  9. ekolog

    Nowy "astrograph" w domu - nowy etap :)

    Wydaje się, że masz konkurencję Adamie - niedaleko za granicą?! To wydaje się podobnej klasy dzieło - w pewnym stopniu sugerują (mi) to te rękawiczki https://astronomy-imaging-camera.com/astrography-equipments/the-story-of-marcel-drechsler-a-passionate-astrophotographer-from-germany-2.html?fbclid=IwAR3EwUe5757U7aUy5VXd1lDNE1G1AOY_R37H4XBbaO1FXjjzvAHU9NOUr3c Pozdrawiam
  10. Ciekawa strona teoretyczna o chińskiej misji Change-4 i satelicie przekaźnikowym (zeń zdjęcie Ziemi) oraz trochę informacji o poprzedniej misji Change-3, która dostarczyła malownicze zdjęcie skał. https://gbtimes.com/heres-what-you-need-to-know-about-the-change-4-mission-to-the-far-side-of-the-moon Pozdrawiam
  11. Zgodna z zasadą brzytwy Ockham'a ("nie należy mnożyć bytów wyjaśniających zjawisko ponad potrzebę") jest hipoteza na temat ciemnej materii, że tworzą ją liczne, niezbyt duże czarne dziury. Miała lub ma wielu zwolenników wśród naukowców. Ciemna materia jest potrzebna by jakoś wyjaśnić znane zjawiska sugerujące istnienie znacznie większej masy w przestrzeni niż wynika z widocznej materii. Takie, dość małe, czarne dziury muszą emitować promieniowanie Hawkinga. Wiadomo (z mechaniki kwantowej i udowodniono to), że pusta przestrzeń ciągle kreuje na moment wiele cząstek i antycząstek (np elektrony i pozytony), które zaraz potem znikają o ile coś nie "rozbije" tej pary. Powierzchnia czarnej dziury musi wyłapywać niekiedy jedną z nich, a druga odlatuje w kosmos. Ponieważ mają ładunek, nie mogą dolecieć w rejon planet Układu Słonecznego gdyż wcześniej muszą być odchylane przez pole magnetyczne US (jakie tworzy Słońce oraz naładowane cząsteczki wiatru słonecznego). Mogą jednak dolecieć tam gdzie dotarł Voyager 1. Prowadzący misję "starzejącej się" sondy Voyager 1 donieśli o jej niespodziewanej, dużej przydatności dla nauki. Posiada ona czujniki, które powinny wykryć promieniowanie Hawkinga od czarnych dziur "imitujących" ciemną materię. Nie wykrył. Oznacza to, że spory zakres mas czarnych dziur mogących imitować ciemną materię wykluczono i hipoteza staje się znacznie mniej prawdopodobna (sic!). https://www.sciencemag.org/news/2019/01/aging-voyager-1-spacecraft-undermines-idea-dark-matter-tiny-black-holes Pozdrawiam
  12. ekolog

    InSight - lądowanie na Marsie !

    Miałem okazję wysłuchać w programie radiowym TOK-FM całą audycję-rozmową z człowiekiem z polskiej firmy, która dostarczyła mechanizm do wbijania kreta (pomiar temperatury 5 metrów pod powierzchnią). Powiedział, że to wszystko miało lecieć o dwa lata wcześniej ale coś nie było pewne/sprawdzone i przesunięto lot ale ... rzeczy wtedy sprawdzonych już nie wymieniano potem na lepsze pomysły w myśl zasady - nie ulepsza się małej części dobrze sprawdzonego systemu bo trudno odgadnąć wszystkie konsekwencje takiej podmiany. To może dlatego zostawili matryce w technologii jaka już była "na pokładzie". Pozdrawiam
  13. ekolog

    Astronomia przez Teleskop

    <=> Czyli osobno kupowana tuba Sky-Watcher BK1206 OTA albo a GSO 6" 150/750 CRF OTA osobno AZ4 (nie wiem jak ze złączką) i osobno okulary. Tanio nie będzie = 2200zl bo refraktorek 80/400 to jednak wracamy do bardzo dobrych ale quasi-lornetek (jednoocznych) - nie mówię że nikomu to nie zapasuje ale dużych kraterów na Księżycu nie zobaczysz. Pozdrawiam
  14. ekolog

    Astronomia przez Teleskop

    90/900 na AZ3 jest delikatny i ma drobne wady ale wspomniałem że to taniocha i ma prawo działać cudnie nie zawsze. No ale daj propozycje bo teraz to zostaje tylko zestaw marzeń (na balkon) za około 2800 zł i to bez dodatkowych okularów SCT 5 cali na AZ4 najlepiej ze stalowym statywem. https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_36&products_id=2782&lunety=Luneta Celestron C5 Spotter XLT z walizk plus http://astrokrak.pl/651-monta-azymutalny-az4-na-stalowym-statywie-175q-.html Pozdrawiam
  15. ekolog

    Nowy "astrograph" w domu - nowy etap :)

    Jak napisał w jego statusie (który za moment zniknie ze sceny, a szkoda) Damian_n: Za chwilę w "Onet Rano" Adam Jesionkiewicz. Już po, więc warto podać link: https://vod.pl/programy-onetu/onet-rano-adam-jesionkiewicz-1001/vt8vegt Tam, w statusie Damiana Adam skomentował ów film tak: 'Dzięki, że chciało Wam się mnie oglądać. Spokojnie, znam swoje miejsce w szeregu i bardzo doceniam chwilową szansę pokazania piękna kosmosu/astrofotografii szerszemu widzowi. Jak to się mówi - nawet ślepej kurze czasami trafi się ziarno. Staram się mówić nie tylko o sobie, ale o naszym środowisku, bo uważam, że cały ten nasz fenomen jest bardzo interesujący. Okazji będzie dużo więcej, bo pojawia się sporo zapytań o wywiady, więc jeszcze przez chwilę będziecie musieli mnie zdzierżyć w mediach. Postaram się nie zrobić nam, jako środowisku, przysłowiowej siary PS. Bardzo dziwne uczucie, kiedy zupełnie obcy ludzie jarają się twoimi zdjęciami. To jest jeden wielki paradoks. Kilkanaście lat człowiek robił coś z czystej pasji, za wystawiał zdjęcia hi-res za darmo. Nikogo to nie interesowało. Zaczynasz je sprzedawać za $$$ - od razu eksplozja atencji. Jeżeli ktoś chce coś robić ważniejszego ze swoją astrofotografią to bardzo polecam komercyjną ścieżkę - nie dla zarabiania, ale jako szansa wyjścia z nią szerzej.' i tak: (@ekolog) 'Trafiłeś w punkt. Nie myślę tu o tym, że moje zdjęcie jest tak super, że będzie warte miliony. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że dzięki fine-art'owej formie ludzie zaczynają inaczej traktować astrofotografię. Już nie jako jakiś tam plik do szybkiego obejrzenia i "kliknięcia dalej", ale jako obiekt, który może mieć dla niego wartość na wielu różnych poziomach. Całą astrofotograficzną karierę zaklinałem się, że astrofotografia nigdy nie będzie sztuką, ale też nigdy nie myślałem o formie obrazu na papierze. Powoli zmieniam zdanie.' Pozdrawiam p.s. Link do "migawki"
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.