Jump to content

dj_peterka

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    472
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

439 Good

About dj_peterka

  • Rank
    Altair
  • Birthday 06/06/1971

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Astronimia, astrotechnika, aeronautyka, elektronika, fizyka, chemia, biologia, geologia, geografia, muzyka instrumentalna i lektroniczna, obce kultury i cywilizacje, marketing, grafika komputerowa, produkcja filmowa i telewizyjna, reklama.
  • Sprzęt astronomiczny
    Główny w budowie, tymczasowo Celestron 150/750 + okulary: Super Plosle 10mm + 4mm, Kellner 25mm,

Recent Profile Visitors

2786 profile views
  1. Zasada czyszczenia optyki jest taka: 1. Idziemy do terapeuty i pytamy się, czy mamy problem z pedanterią lub fobią, że kilka mikro kropek wydają nam się głazami a nie ziarnkami piasku, a pyłki to belki a nie drzazgi w oku. 2. Jeśli mimo terapii nadal twierdzimy, że dalsze życie z pyłkiem/kropką na lusterku nie ma sensu, to zaczynamy od znalezienia instrukcji czy procedury - w końcu optyka to nauka więc wymaga trochę liźnięcia wiedzy. TUTORIALE! Mamy taką manię, że lepiej wiemy jak coś działa lub jest zbudowane niż producent. Forum jest pełne takich postów jak ten. 3. Przy pomocy lupy zegarmistrzowskiej lub okularu 25-30mm sprawdzamy, czy pyłek czy kropka to nie mechaniczne uszkodzenie powłoki, 4. Jeśli ktoś kiedyś choć raz mył podłogę w domu to wie, ze najpierw się ją zamiata lub odkurza a potem myje na mokro. Tak samo z optyką - najpierw zdmuchujemy, jeśli nie da się zdmuchnąć to miękkim pędzelkiem antystatycznym do optyki, którego włosia nie dotykamy tłustymi paluszkami. Jak to nie pomaga, to zwilżony płynem do optyki wacik BEZPYŁOWY kosmetyczny delikatnie zwilżamy miejsce i delikatnie suchym końcem wacika odsączamy naniesiony płyn i tak kilka razy. Jeśli nie schodzi to ma tak zostać i już albo specjalista się tym zajmie. Jeśli nie schodzi to znaczy, że może być to rysa. NIGDY nie trzemy suchymi patyczkami czy wacikami a ewentualnie delikatnie próbujemy nimi strącić pyłek jak pędzelkiem. Tak się składa, że uszkodzenia na lusterku wtórnym mają poważniejszy wpływ na jakość obraz niż te na lustrze głównym, na którym możesz grubym markerem albo gwoździem wyryć swoje inicjały i niewiele to zmieni. Chodzi o proporcje powierzchni szkody do powierzchni czynnej lustra Kilka pyłków na wtórnym jest pomijalnie małym problemem, ale taka drapanka zajmuje już sporą powierzchnię. Jeśli centralnie zarysowałeś to będzie to miało mniejszy wpływ na degradację obrazu - niekiedy nakleja się znacznik na środku lusterka wtórnego (głównego też) o dobranej wielkości i on nie przeszkadza. Nawet pojedyncza rysa nie jest tak szkodliwa niż miejscowe zmatowienie-wydrapywanka która wyłącza ten i tak mały obszar z użytku (brak odbicia - brak treści).
  2. Zaraz ktoś powie, że reklama, więc firma to U..qa - wcześniej ubezpieczałem mieszkanie i samochody i skorzystałem (niestety) bez problemu i sprawnie z polisy a od kilku lat samo mieszkanie. Polisa obejmuje mieszkanie, sprzęty ruchome i nieruchome, OC i NNW w domu ale i po za nim, np na wakacjach - niecałe 400 na rok. U agentów firm ubezpieczeniowych można indywidualnie tworzyć pakiety na cały rok lub czasowe (np. na 2 miesiące na wyjazd wakacyjny) sprzęt astro i cały osprzęt aparat, kamerę, okulary, obiektywy, laptop, tablet, telefon, jeśli mam się dowody zakupu. Więc, jeśli ukradną albo coś upadnie i np. szyba korekcyjna albo LG trzaśnie, to nie ma co płakać Więc warto się ubezpieczyć albo sprawdzi czy obecne ubezpieczenie nie obejmuje naprawy sprzętu.
  3. Hi, taka gumką nic nie zmieni w obrazie.Jednak sprawdziłbym, czy mocowanie LG nie jest poluzowane. Jeśli puknąłeś teleskopem o coś, to lustro się mogło przesunąć. Co jakiś czas trzeba sprawdzać docisk lustra a co parę lat zmieniać gumki. Generalnie ta część lustra jakieś 10-15mm od krawędzi nie jest najważniejsza. Można przysłonić cały obszar zacisków bafflem z cienkiej wyczernionej blachy 0,25mm.
  4. Jeśli zerkając delikatnie na boki od widocznego punktu ona pozostaje na miejscu, a nie wędruje za poruszającym się wzrokiem, to masz problem z optyką releskopu Jeśli podobne obiawy są z innym okularem, może być to wina przedniego dubletu soczewek refraktora. Jeśli są to soczewki sklejone to może być starzejący się klej między nimi, a jeśli są odseparowane podkładką to brud, wilgoci albo któraś powłoka.
  5. Rozmawiałem z moim ubezpieczycielem i w moim domiwym OC mieszczą się naprawy sprzętu do 1500zł, jeśli wyjdzie więcej pokrywam różnię. Składka wzrasta o ogromną kwotę o 16zł na kolejny rok. Ubezpieczenie jest dla sprzętów których wiek nie przekroczył 8 lat. Na stronie ubezpieczalni muszę wypełnić zgłoszenie szkody i gdzie będzie naprawa, ewentualnie wskażą to zależy.
  6. Procedury są różne, zadzwoń do ubezpieczyciela. U mnie w firmie jak i u kolegi najpierw zgłaszasz szkodę i przesyłasz ekspertyzę z wyceną do ubezpieczyciela i dopiero gdy ubezpieczyciel zatwierdzi to albo sam płacisz fakturę a oni zwracają, albo od razu fakturę do nich i oni opłacają i dopiero sprzęt wraca do Ciebie. Zadzwoń do ubezpieczyciela po informacje.
  7. Jeśli masz ubezpieczenie mieszkamia/domu to sprawdź, czy nie masz ubezpieczenia sprzętów ruchomych i nieruchomych. Kolega ostatnio naprawił tak telewizor i aparat. Niektóre ubezpieczenia obejmują uszkodzenie z winy użytkownika. tylko trzeba mieć kwity na sprzet.
  8. Witam, czy LW ucierpiało? Można jakąś fotkę?
  9. Witam i gratuluję wszystkim, którym udało się upolować kometę. U mnie jest tak, że zawsze mam chmury w tych częściach nieba, które mnie najbardziej interesują, albo coś jest poniżej mojej kondygnacji, albo infrastruktura... Ale tym razem los był łaskawy Mój niewart grosza setup: Sony NEX5R + SW80/400 statyw foto, 1x1,30s ISO6400 (prevka z telefonu) Tu wcześniej 21:50, aparat jak wyżej, ale obiektyw Nikon Aspherical 24-120mm. Żadna antena zbiorcza na osiedlu nie działa, mają podobno niedługo usuwać.
  10. Meteoryt zostawiają ślad taki jak samolot czy rakieta czyli puchnąca tuba z dymu, która powoli się rozszerza i dodatkowo poddaję się wiatrom. Ten obiekt uformował się na kształt wygiętego, lekko skręconego wzdłuż paska. Dodatkowo słabo, ale widać, pojawia się drugi obiejkt o podobnym kształcie, stykający się w dolnej części odchylony w prawo, podążający wraz z głównym obiektem i zanikajacy chwilę przed zniknięciem głównego. Ja stawiam na to, że całe to zjawisko jest to jakiś refleks, odbicie z odbicia, zabłąkane w jakiejś szparce
  11. Udało mi się przyłapać jakiegoś grzebaczowatego w akcji. Tym razem pajączek trafił do menu dzieci "Bugonarwia" - Zegrzynek
  12. Moim zdaniem, powiększony otwór w deklu jest winny. Powinien być średnicy jak ten obok z zaślepką albo pełna apertura. Folia powinna być ewentualnie naklejona na wierzchu, bo jeśli nakleiłeś od środka wielką łatę, to może powodować dodatkowy refleks od LG.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.