Skocz do zawartości

LibMar

Moderator
  • Zawartość

    2713
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana LibMar w dniu 11 Lipiec 2018

Użytkownicy przyznają LibMar punkty reputacji!

Reputacja

5133 Excellent

1 obserwujący

O LibMar

Kontakt

  • Strona WWW
    https://www.facebook.com/ObserwatoriumSOTES/

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Suwałki/Białystok
  • Zainteresowania
    Obserwacje fotometryczne (gwiazdy zmienne i tranzyty planet pozasłonecznych).
  • Sprzęt astronomiczny
    ZWO ASI1600MM-c, Newton 203/800, NEQ6 mod, koło elektryczne EFW 5x1.25", filtry fotometryczne BVRI, lornetka Eschenbach Trophy 10x50.

Ostatnie wizyty

21006 wyświetleń profilu
  1. LibMar

    RASA vs. reszta świata

    Ooo, świetny wątek przedstawiający jak odmiennie postrzegamy na wykonanie fotki. Co prawda, zdjęcie Kuby zostało wykonane tylko w NB (dlatego 17h Antoniego właściwie można podzielić sobie na cztery), to wyraźną różnicę obu zdjęć widzę w zasadzie tylko przy obróbce. Kuba jest bardziej początkujący, z kolei Antoni jest znacznie doświadczony. Patrzę to tylko po poświacie wokół średnio jasnych gwiazd, bo pod względem detalu wyszłoby podobnie, gdyby Antoni dodatkowo nie wyostrzał. Plackowate gwiazdy w CMOS (jak u Antoniego)? Czy tylko ja nie mam z tym żadnego problemu i takie gwiazdy jak najbardziej są w porządku? Tak postrzegam jako osoba, która nigdy nie poświęciła więcej niż 2h naświetlania na jeden obiekt, w zasadzie też nie dorównując efektami obu prac powyżej. Czyli należę do tej większości, która nie należy do zapaleńców (>90% społeczności). Jeśli Antoni i inni spoglądają na to inaczej i zauważają więcej problemów ze zdjęciem, to muszą ustalić (a pewnie już to zrobili) do której grupy odbiorców chcą uderzyć. Antoni ma przewagę z powodu koloru oraz ciemnych mgławic, które w NB zanikły. Dla mnie oba wyszły świetnie. Gdyby tylko początkujący w astronomii rozumiał, że zdjęcia tylko w Ha będą zawsze czarno-białe (tacy spoglądają głównie na kolor), to znając możliwości oceniłby obie fotki na 9/10 oraz 10/10 (odpowiednio dla Kuby i Antoniego). Początkujący astrofotograf da 8/10 oraz 9.5/10. Siedzący długo, ale nie mający świetnych możliwości (sprzętowych i w obróbce) może dać 7/10 oraz 9/10. Doświadczony astrofotograf już pewnie da 4/10 oraz 8.5/10, bo bardziej zwraca uwagę na znajomość obróbki, którą astrofotograf doceni dopiero po pewnym czasie. Chcę tym pokazać tylko, że większość (jak Behlur) uzna tu obie fotki wizualne za super, bo nie mają tak dużych wymagań. Ale jak liczbowo, jedna wartość jest X razy większa od drugiej, przynosi pewne wnioski. Podejście będzie też różne w zależności od tego, z jakim sprzętem przyjdzie po raz pierwszy pracować. Nigdy nie miałem APO, siedziałem tylko przy jaśniejszych obiektywach/teleskopach. Dla mnie f/7 wydaje się być czymś totalnie ciemnym, w którym zapewne nic nie złapię dopóki naświetlę przynajmniej kilka minut. Z kolei, jak zaczniesz od APO i przejdziesz na RASA, to zapewne zauważysz same niedoskonałości i nie będzie chciało się przechodzić. Bardzo łatwo się dobieramy do której grupy chcemy należeć. Mi się zdaje, że Ci zapaleni astrofotografowie wyznają "im dłużej palisz, tym większy szacun za fotkę!", z kolei reszta widzi to "im krócej palisz, a nadal dasz radę wykonać niesamowitą fotkę, to tym większy szacun!". Tytuł "wykonał wykorzystając 50000 zdjęć" lub "czekał 50 godzin, aby wykonać to zdjęcie" oczywiście też w pewien sposób działa. Jak masz do dyspozycji RASA i wychodzi Ci tak niezły efekt (podobny cenowo), to widzę jako dużą przewagę. Oczywiście za cierpliwość 17-godzinną szanuję. Ja to mam w sumie też wbite, że integracja jest bardzo istotna (fotometria). Tranzyt egzoplanety jest czymś czasowym, więc jeśli w krótkiej integracji uda Ci się zrobić coś doskonałego, to końcowy efekt wyjdzie lepszy. To teraz przeniosę to na astrofoto - chętnie zobaczyłbym podobny challenge dla komety. Raczej większość ma zautomatyzowane, że dookoła liczy się czas i patrzy jak go zaoszczędzić, aby wyszedł zadowalający dla nich efekt. To, w którym przypadku wychodzi lepszy wynik, schodzi raczej na drugi plan. Po prostu jesteśmy ludźmi Obrazkowo (ekologowo) widzę to tak:
  2. LibMar

    Interesujące planety

    Najwięcej czasu poświęciłem systemowi TRAPPIST-1, ze względu na interesujący system siedmiu skalistych planet położonych obok siebie. Dwa lata temu podczas zebrania PTMA w Białymstoku przygotowaliśmy sobie układ w skali 1:4000000000 A poza tym były zabawy w Stellarium: https://www.youtube.com/watch?v=YMLus46vGHM (niepoprawne epoki peryhelium) oraz https://www.youtube.com/watch?v=mOAgpwsK7Lw (bardziej prawidłowe pozycje b-h, ale dodatkowe kandydatki i oraz j nie zostały potwierdzone).
  3. Lightroom pozwala na opcję "Sync to all", czyli przyjęcie wszystkich takich samych ustawień do każdego w tej chwili załadowanego zdjęcia EDIT: Chyba, że do każdego zdjęcia trzeba inne ustawienia, więc wtedy cofam
  4. LibMar

    Moje planety - aktualizacja 2018

    Właśnie o Neptuna chodziło W moim przypadku tym fałszywym detalem okazał się być hotpixel, który "tranzytował" przez planetę.
  5. LibMar

    Zmiennicy i Astrofotografowie łączą siły: IC 342

    Hej Wam Projektów oczywiście mam dużo, ale zawsze siedzą na liście to-do. Dzięki wydaniu katalogu PANSTARRS DR2 w ostatnich dniach stycznia 2019 roku, teraz będziemy w stanie sięgnąć do pierwszych obserwacji fotometrycznych. Nie jest ich dużo (zwykle kilkadziesiąt pomiarów w pięciu filtrach), ale po połączeniu naszych obserwacji, wyznaczanie parametrów stanie się o wiele bardziej dokładne. Poniżej mamy przykład zmiennej typu RR Lyrae. PANSTARRS potwierdza typ, ale nie do końca pasuje nam okres - są jakieś przesunięcia lewo-prawo, co wskazuje na tzw. alias. Jest to nieprawdziwy okres wynikający z powodu przeprowadzania obserwacji tylko w poszczególnych momentach w nocy. Dzięki naszym obserwacjom będziemy w stanie zidentyfikować ten prawidłowy (sąsiedni, różniący się niewiele), poprzez porównywanie ich względem siebie. Tak więc, jak ktoś jeszcze chciałby podzielić się materiałem i pojawić się w pracy naukowej, to zapraszam
  6. Skoro bieguny magnetyczne teraz szybko nam się przesuwają, inne muszą być wytyczone granice widoczności zórz. Najbardziej ucierpi przy tym Ameryka Północna. Czy ktoś prowadzi takie aktualizacje, albo chociażby z którego roku pochodzi ta mapa? Od burzy z 2003 roku przesunęło się mniej więcej o 8 stopni w równoleżniku na północ, tak więc w miejscach gdzie zwykle wystarczało KP=5, to obecnie podobny efekt zobaczymy raczej dopiero przy KP=8...

     

    image.png

    1. LibMar

      LibMar

      Wiadomo, że KP nie jest odpowiednim wyznacznikiem zórz (bywało, że przy KP 8-9 widać z Florydy), ale przez ostatnie kilkanaście lat, różnica w widoczności musi być już wyraźnie inna. Może dlatego w niektórych przypadkach w Polsce zdarzało się rejestrować zorze przy KP=4?

    2. MateuszW

      MateuszW

      Ciekawe. A na Europę jak ta zmiana wpływa? W którą stronę ten biegun idzie?

    3. LibMar

      LibMar

      Bardziej bokiem. Delikatnie się zbliża, aby przy obecnym tempie i kierunku, za kilkanaście lat zacząć się oddalać. Od 2003 roku dla Polski ta granica na mapce przesunęła się o około jedno KP na południe

  7. Tak jak co roku, z powodu studiów trudno mi wybrać się na wiosenny zlot. Ale obiecałem, że dorzucę cegiełkę od siebie.
  8. LibMar

    Czyżby koniec Astromaniaka ?

    Nie rozumiem co ma to do przetrwania Astromaniaka.
  9. I przyszedł czas na kolejne zaćmienie. Gwiazda już osłabła do poziomu 17.5 magnitudo w V. Może to potrwać miesiące, albo nawet wiele lat. Poprzednie zaćmienie (zakończone w 2016) trwało przynajmniej przez 7 lat (w 2010-2016 utrzymywało się na poziomie V=18), ale krócej niż 16 lat (dane NSVS z roku 2000 pokazują gwiazdę w maksimum blasku). Jeśli chodzi o zmienne typu R Coronae Borealis (RCB), skoro tutaj wyszedł lekki "niewypał" (za to mamy coś innego ciekawego!), udało mi się zrekompensować dwoma RCB-kami w dwa dni https://www.aavso.org/vsx/index.php?view=detail.top&oid=684248 https://www.aavso.org/vsx/index.php?view=detail.top&oid=684252
  10. A dzisiaj takie coś udało się "odkryć" Przeglądając stare zdjęcia znalazłem coś, czego na innych fotkach nie ma. W tym miejscu nie widać żadnej gwiazdy! Po wrzuceniu w MPChecker okazało się, że tym "wow" była tylko znana planeta karłowata
  11. Najsmutniejsze, że od 2006 lat czytam ciągle "już za kilka(naście) lat polecimy na...", a w 2019 roku czytam to samo
  12. A bywały takie odkrycia https://www.sciencealert.com/a-cosmology-professor-peter-dunsby-accidentally-announces-the-re-discovery-of-mars-astronomers-telegram
  13. A sprawa z wręgowaniem czy wyczernianiem tuby Newtona? Zajmował się tym Janusz? Chciałbym "odpicować" swoją tubę 8" f/4 u kogoś i trudno mi określić kto jeszcze tym się zajmuje.
  14. Dobrze, że za mało niż za dużo. Zaraz poszukam czy może w pudełkach mam schowane jakieś złączki, dzięki którym wyjdzie dokładne 57.5mm. Tak, z tą złączką jest ten problem, że korektor będzie poza wyciągiem. Nie potrafię określić czy będzie ostrzyło czy nie. Przy obecnym clamping ringu jest to oczywiste, że całość umieszczam z dwa centymetry w wyciąg. https://www.baader-planetarium.com/en/accessories/telescope-accessories/focusers/diamond-steeltrack-m48-adapter.html
  15. U Mitka raz zamawiałem przedłużkę T2-T2 o konkretnej długości w milimetrach. Bez zastrzeżeń Była niewyczerniona, ale nie dam głowy czy jest taka opcja. Nie myślałem nad tym w momencie zamówienia.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.