Jump to content

anatol

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    367
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

254 Good

About anatol

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Zainteresowania
    Astronomia, polityka, historia, fotografia.
  • Sprzęt astronomiczny
    ATM 10" F6,6, ATM 6" F10, ATM 67/800(PZO), bino SW i kilka par okularów, SkyMaster 15x70, BPC5 8x30, Tento 12x40, monokular MN2 8x30.

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. KArtur, to zdjęcie robione oczywiście w okularze jakiegoś teleskopu patrząc na skalę zdjęcia?
  2. Dzięki za opis i zdjęcie. Kiedyś w dzieciństwie znalazłem w jakieś gazecie rysunek tej szczeliny (gdzieś ten wycinek gazety jeszcze powinienem mieć, muszę go znaleźć i wrzucić skan) wykonany bodaj przez Schroetera. Od tego czasu to mój ulubiony region Srebrnego Globu. Mimo, że znajduje się na samym środku księżycowej tarczy to urzeka dziwną tajemniczością.
  3. Epsilony to takie trochę abecadło dla teleskopów. Jak większy teleskop ma problem z ich rozdzieleniem to optyka jest raczej do poprawy.
  4. Na drugim zdjęciu w prawym, górnym narożniku szczelina Hyginusa, jedna z moich ulubionych księżycowych formacji. Nawet mojego newtona 10" ATM tak nazwałem ("Hyginus", ale na cześć szczeliny a nie człowieka, kimkolwiek on był).
  5. A próbowałeś na przykład rozdzielić Epsilony albo jakiś inny układ podwójny? A jak w ogóle wyglądają gwiazdy podczas dobrego seeingu? Są punkcikami czy plackami?
  6. Jest powiedzeniu "czekać jak kania dżdżu", czymkolwiek ta kania jest (grzybem ?) Ale może żaba czeka na deszcz jednak, trzeba by spytać którąś.
  7. Czy można zobaczyć Syriusza B w wizualu? Domyślam się, że z naszego kraju, teleskopami rzędu 10-12" jest to niemożliwe.
  8. Czyli z założenia miał to być teleskop do DS-ów jeśli dobrze rozumiem.
  9. https://spaceweather.com/ Po lewej masz aktualny widok Słonka w dość dużej rozdzielczości. Jak widać plam nie widać. Minimum aktywności słonecznej chyba już za nami, ale plam jeszcze nie ma.
  10. Dexter77 ma rację. Stosunkowo niewielki, ale wspólny wysiłek Ziemian wystarczy, żeby nasza planeta była rajem dla nas wszystkich, ludzi i zwierząt. Lot ludzi na Marsa powinien być wręcz zabroniony jako marnowanie środków (podobnie jak inne głupie pomysły i wynalazki jak samochody typu SUV). A kasę, która idzie na zbrojenia trzeba przeznaczyć na projekty ochrony Ziemi z zewnątrz typu asteroida czy promieniowanie.
  11. No i jak na razie miałby rację. Wyprawa na Marsa to na razie mrzonki a co dopiero taki Ganimedes. Mam na myśli wylądowanie na powierzchni i kilkudniowy choćby pobyt.
  12. Jeszcze w podstawówce a było to ponad 30 lat temu wyobrażałem sobie, na podstawie tego co przeczytałem w książkach i w "Uranii", że w wieku 40 lat będę latał na wycieczki na Księżyc a Mars będzie już zasiedlony (a wówczas wydawało mi się, że mając tyle lat jest się już prawie dziadkiem, nota bene główny bahater serialu "40 latek" wyglądał jakby nieco starszej niż obecni 40-latkowie). Niestety teza naukowca, że "nigdy" jest chyba prawdziwa, bo po pierwsze , wiadomo odległość. Po drugie jednak nie wiemy i długo nie będziemy wiedzieli dokąd właściwie będziemy lecieć. Powiedzmy sobie szczerze, nic o egzoplanetach właściwie nie wiemy i długo nie będziemy wiedzieli. Chodzi mi o wiedzę jaką mamy choćby o Marsie. Ba, taki Pluton, w porównaniu do egzoplanet na wyciągnięcie ręki i co? Jak długo czekaliśmy żeby coś się o nim dowiedzieć? Więc nawet jeśli zbudujemy statek, wsadzimy w niego ludzi i wyślemy w trwający wieki lot to polecą w ciemno dosłownie. A na miejscu może się okazać, że planeta owszem jest, ma atmosferę ale przypomina Wenus na przykład. I trzeba będzie wracać. Dopiero jak znajdziemy metodę szybkiego zwiedzania wszechświata to możemy sobie wysłać sondy na odległe rubieże galaktyki, które sprawdzą gdzie jest dla nas druga ziemia. Może spytać Lucasa jak działał skok w nadprzestrzeń? Na a po trzecie w nawiązaniu do tego co pisałem na początku - my możemy sobie marzyć, ale ludzkość a zwłaszcza politycy są nadal na poziomie walk plemiennych, świeża sprawa - Kurdowie, czy to problem dla świata wykroić im kawałek państwa? Więc jeśli nie potrafimy załatwić tak prozaicznych (w skali kosmicznej) spraw to gdzie tam ludzkości latać w kosmos.
  13. Sorry za pomyłkowy wpis. Jeśli autor ogłoszenia ma możliwość to proszę to usunąć.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.